lion57
15.02.11, 01:45
Pani Ewa Błaszczyk chce jako wyborca zafundować Tuskowi et cosortes "gimnastykę powyborczą" aby go nauczyć pokory wobec wyborców. Ja myślę, ze taką lekcję już pobierał będąc w opozycji.Pani Ewa zaś i inni wyborcy ,którym się to marzy, a przy okazji i ci nie pałajacy zemstą, za brak reform mogą sami gimnastykować się przez następne cztery lata pod rządami gorszej koalicji. Któż więc na tym bardziej ucierpi? Pan Tusk? Czy też może niecierpliwi wyborcy? Może zbyt łatwo zapominamy jednak o poprzedniej koalicji Kaczyński Lepper Giertch? I to chyba jednak dlatego, że żyje się nam w miarę spokojnie.
i jak się tak dobrze zastanowić to jednak trochą na korzyść się przez te ostatnie lata zmieniło, a nie można jednak zapominać o sytuacji zewnętrznej tj kryzysie. Szczerze mówiąc żaden z rządów przez ostatnie 20 lat nie miał tak niesprzyjajacej sytuacji zewnętrznej i wewnetrznej.
Studentowi trzeba przypomnieć że to PO jednak umieściła Pana Buzka na swoich listach do europarlamentu, a obecny premier mocno angażował się zdobycie poparcia w dla niego w wyborach na obecnie zajmowane stanowisko