Dodaj do ulubionych

Wojna terrorystów z olimpiadą w Soczi

21.02.11, 08:07
I znow "musulmany" strzelaja sobie w stope.Bezmyslnosc tych ludzi jest porazajaca.
Rosja chce im pomagac,bo turystyka to jedyne mozliwe dla nich zrodlo dochodu.
Polnocny Kaukaz jest piekny.Tam sa i gory takie jak Alpy i morze (Soczi Picunda Gagra itd).
To jest cos czego nie maja Alpy.
Bylem tam w latach 70-ch i widzialem to.Bylem oczarowany,klimat lagodny,ludzie goscinni.
Co tam dzieje sie teraz to przechodzi wyobrazenie.......i dlaczego?nie wiem
Obserwuj wątek
    • rk111 Re: Wojna terrorystów z olimpiadą w Soczi 21.02.11, 08:19
      Narody Kaukazu nie chcą mówić po rosyjsku, nie chcą dyktatu Moskwy, chcą wolności, chcą poszanowania ich kultury narodowej. Rosja musi to wreszcie zrozumieć.
      • wielki_znafca Indianie też chcieli 21.02.11, 12:07
        siedzą w rezerwatach a amerykańce nie potrafią tego zrozumieć.
        Ruskie dadzą radę, nie przechowują terrorystów jak Polska
    • marter7 Re: Wojna terrorystów z olimpiadą w Soczi 21.02.11, 08:19
      > I znow "musulmany" strzelaja sobie w stope.Bezmyslnosc tych ludzi jest porazaja
      > ca.
      Mylisz się - to jest dobrze przemyślana taktyka organizacji - im gorzej tym lepiej.
      Przecież gdyby ludziom zaczęło się żyć lepiej, to skąd wzięliby sfrustrowanych biedą, brakiem pracy i perspektyw młodych kandydatów na bojowników, którzy chcieliby ginąć wysadzając się w imię jakiegoś boga?
    • testowy333 Re: Rosja chce im pomagac 21.02.11, 08:40
      Łzy wzruszenia zalewają mi oczy...
    • naprawdetrzezwy Z olimpiadą? 21.02.11, 08:43
      "Wojna terrorystów z olimpiadą w Soczi"

      Czyli z przerwą między igrzyskami?
      Jak walczą?
      Organizują zawody?
      ;>>>
    • jabir Re: Wojna terrorystów z olimpiadą w Soczi 21.02.11, 08:47
      Ty emeryt - to może załatw żeby tobie też pomogli. Tylko , jeżeli można , skuteczniej niż na Kaukazie . Tam pomagają już 200 lat. I mimo , że nikt nie zliczy tej pomocy ofiar , to jeszcze ktoś tam żyje.
    • jozef.ok Re: Wojna terrorystów z olimpiadą w Soczi 21.02.11, 09:13
      Emeryturę masz z "resortu"?...
      No bo skoro tam byłeś w latach 70-tych
      Czy możesz pojąć, że Kaukaz jest tylko okupowany przez Rosję
      i czas aby stamdąd paszli won jak np. iz Polszi
      • andrzejto1 Re: Wojna terrorystów z olimpiadą w Soczi 21.02.11, 09:20
        jozef.ok napisał:

        > Emeryturę masz z "resortu"?...
        > No bo skoro tam byłeś w latach 70-tych
        > Czy możesz pojąć, że Kaukaz jest tylko okupowany przez Rosję
        > i czas aby stamdąd paszli won jak np. iz Polszi

        Ja tam byłem pod koniec lat 80-tych. Na wycieczce z Almaturu. I nie mam emerytury z resortu tak się składa...
      • venelainen Re: Wojna terrorystów z olimpiadą w Soczi 21.02.11, 23:31
        Mieszkam 90 km od Soczi. Mam tam dom i dużo żyznej ziemi (czarnoziem Kubani). Nasza wieś (dawne miasteczko Kozacko) jest tam już od 1897 roku. Zapewniam Was, że tego nie pozostawimy. Kaukaz Północny to jest nasz kraj. Aktów terrorystycznych nie boimy się. Jeśli mi nie wierzysz, zapytaj o tym Czeczenów, którzy uciekli od nas do Polski. Jeśli nie boisz. Wiem, że Polska już zaczyna się bać tych, którzy są pod jej ochroną :)
    • menuet1 Ekolodzy może ? 21.02.11, 10:36
      Czeczency w roli ekologow - bronia Kaukazu przed zadeptaniem . Zamiast skorzystać z projektowanej infrastruktury turystycznej to podkopują wszystko i nawet przeciw sobie !
      Bieda , bezrobocie ich nie obchodzi , oni tylko strzelac i podkładać trotyl umieją.
      Polska ich oczywiście popiera .
      Kogda biedniak widzi drugiego biedniaka wtedy on szczastliw !!!! Koniec cytata..
      • zyta2003 Re: Ekolodzy może ? 21.02.11, 15:08
        Tez bylam jako mloda dziewczyna, zatrudniona na stanowisku starszy technolog na wycieczce, ktora obejmowala Moskwa- Soczi- Kijow - Lwow. Widac, ze historie nawet najnowsze mozna sobie ukladac dowolnie, przeciez takie rzeczy "zdarzaly sie" tylko komunistycznym sprzedawczykom , no nie?!
        Soczi jest pieknie polozone, niesamowita mieszanka tropiku i powyzej ... sniegu. Bajkowo. Co nie przeszkadza, ze pod zadnym wzgledem nie nadaje sie to miejsce na taki sped ludzi. Tak jak kiedys car wyznaczyl trase kolei Moskwa - Petersburg obrysowujac palec, ktorym przetrzymywal linijke , tak samo Putin, ktory zapewne docenia uroki krajobrazowe i klimatyczne Soczi wybral to miejsce na.... zimowa olimpiade i nikt nie smial sie sprzeciwic. Ozywienie gospodarcze regionow po olimpiadach - to bajka...Terroryzm, to tylko jedna jeden problemow, ale nas moze martwic tylko to.
    • demolay666 Re: Wojna terrorystów z olimpiadą w Soczi 21.02.11, 20:54
      wiadomo, ze po to jest ta olimpiada, aby terrporysci atakowali (jak nie zaatakuja to sie to zleci jakiemus bylemu zolnierzowi patrz Moskwa 2011). i zeby rzad mogl ich/nas chronic przed zlem.

      oddajcie wszystkie swoje prawa rzadowi. bedziecie bezpieczni !
      • peyotl108 Wacek Radziwinowicz, dlaczego... 22.02.11, 00:35
        ... nie ma w tekście ani słowa o tym, że to ISLAMSCY terroryści? Przepisy firmowe GW zabraniają nazywać białe białym, a czarne czarnym? Pozdrawiam, kolega z CFFJ.
        • jabir Re: Wacek Radziwinowicz, dlaczego... 22.02.11, 01:58
          Mieszkańcy Kaukazu nie umieją okazać należnej Rosji wdzięczności. Przecież gdyby nie ona żyliby w wielkiej ciasnocie. Już pierwsza fala pomocy skutecznie rozwiązała problem przeludnienia Kaukazu. Czeczenów w domach pozostała czwarta część. Czerkiesów podano jeszcze poważniejszej redukcji . Połowę zlikwidowano , resztę wysłano do Turcji. Zdaje się , że odpływali właśnie z Soczi. Resztę kaukazkich narodów redukowano w zależności natężenia entuzjazmu dla rosyjskiej pomocy . Każdy wyraźny brak entuzjazmu skutkował kolejnym pomaganiem. I tak przez 200 lat. Normalnie zazdrość bierze !!!
          • venelainen Re: Wacek Radziwinowicz, dlaczego... 22.02.11, 09:39
            jabir napisał:

            > Mieszkańcy Kaukazu nie umieją okazać należnej Rosji wdzięczności. Przecież gdyb
            > y nie ona żyliby w wielkiej ciasnocie. Już pierwsza fala pomocy skutecznie rozw
            > iązała problem przeludnienia Kaukazu. Czeczenów w domach pozostała czwarta częś
            > ć. Czerkiesów podano jeszcze poważniejszej redukcji . Połowę zlikwidowano , res
            > ztę wysłano do Turcji. Zdaje się , że odpływali właśnie z Soczi. Resztę kaukazk
            > ich narodów redukowano w zależności natężenia entuzjazmu dla rosyjskiej pomocy
            > . Każdy wyraźny brak entuzjazmu skutkował kolejnym pomaganiem. I tak przez 200
            > lat. Normalnie zazdrość bierze !!!



            Cóż, nie do końca prawda. Czerkiesow (raczej, Adygejczikow) w Rosji jest obecnie około 130.000 osób, żyją głównie w autonomicznej republiki Adygeja (ok. 100.000), w górach niedaleko od Soczi - około 10.000 osób. W czasie wojny kaukaskiej w XIX wieku, liczba ludności Adygejczikow wynosiła około 700.000 osób. Czeczeny w Rosji, również ma własne krajowe republiki (kto wie, gdzie największy meczet w Europie?). Ich łączna populacja wynosi około 1.550.000 osób, w Rosji jest około 1.000.000 Czeczenów. W czasie wojny kaukaskiej w XIX wieku, liczba ludności Czeczenów wynosiła około 1.500.000 osób. Wszystko jasne?
            • jabir Re: Wacek Radziwinowicz, dlaczego... 23.02.11, 08:24
              Tylko...Bóg jest prawdą bez końca.
              Tyle że potwierdzasz skuteczność Rosji w wyludnianiu Kaukazu.
              Czeczeni - ~1500000 dwieście lat temu . Dzisiaj ~ 1550000.
              Czerkiesi (Adygowie) ~ 700000 dwieście lat temu. Dzisiaj ~ 130000.

              Venelainen - interesujące kozackie imię ?
              • venelainen Re: Wacek Radziwinowicz, dlaczego... 23.02.11, 12:53
                abir napisał:

                > Tylko...Bóg jest prawdą bez końca.
                > Tyle że potwierdzasz skuteczność Rosji w wyludnianiu Kaukazu.
                > Czeczeni - ~1500000 dwieście lat temu . Dzisiaj ~ 1550000.
                > Czerkiesi (Adygowie) ~ 700000 dwieście lat temu. Dzisiaj ~ 130000.
                >
                > Venelainen - interesujące kozackie imię ?

                Mój przyjaciel! Populacji kaukaskiej składa się nie tylko z Czerkiesów i Czeczeńców. Ale tylko Czerkiesi i Czeczeni mają trwały walki zbrojnej z Rosją. I oni przez 200 lat nie tylko przeżyłi, ale zachowałi język, kulturę i mają własne narodowych republik. Myślisz to skutecznym wyludnieniem? To ponad sześciu lat (1940-1945), aby zniszczyć 3.000.000 Żydów Polskich – jest skuteczno wyludnienie.
                P.S. Venelainen to znaczy "russkij" w języku fińskim.
                • venelainen Re: Wacek Radziwinowicz, dlaczego... 23.02.11, 14:47
                  W dodatku. Oto Osetyjczyki, są one również osóby rasy kaukaskiej. Na początku XIX wieku ich było około 26.000 osób. Teraz są tylko na terytorium obu republik (Północna i Południowa Osetia), około 515.000 osób. Policz, ile razy wzrosła osetyjskiej populacji? To dlatego, ze Osetyjczyki dobrowolnie wzięli Rosyjskie obywatelstwo (1774 r.) i nigdy przeciwko Rosji nie walczyli.
                  • jabir Re: Wacek Radziwinowicz, dlaczego... 23.02.11, 23:06
                    To znaczy ,ze gdyby Czeczeni i Czerkiesi potulnie ulegli rosyjskiej przemocy byłoby ich teraz odpowiednio 30 000 000 i 15 000 000.
                    Przypominam , że to Rosja przyszła na Kaukaz , a nie Kaukaz do Rosji. Tego stanu raczej nic nie zmieni . A już ja na pewno nie będę żądał powrotu wszystkich Venelajnenów do Księstwa Suzdalskiego. Ale może czas zacząć szanować "waszych dzikich" . To przecież ich ziemia. I chcecie czy nie musicie na niej z nim żyć .
                    Jeszcze - ja nie jestem germańcem . Nie ja organizowałem zagładę Żydów.
                    • venelainen Re: Wacek Radziwinowicz, dlaczego... 24.02.11, 00:52
                      Ty, z pewnością, nie Teuton:) Germanie są logiczny i mniej emocjonalny. Po pierwsze. Narody, który często muszą walczyć, tak nie wpływają na wzrost ich ludności. Wtedy juz nas, Venelainenow, dzisiaj należy byc 2.000.000.000. Po drugie. Na Kaukazie Rosja walczyla z Turcją. A jeśliby nie Ruscy, dziś na Kaukazie byłiby Turcy. Zapewniam was, że Turcy w XIX wieku nie staliby na ceremonii z Czerkiesi, itp. Wszyscy z nich byłiby po prostu zabity w ciągu kilku tygodni. Po trzecie. To nie “moze czas”, ale Wy już dawno się rozpocząłi szanowac “naszich dzikich”. Po czwarte. Gdzie napisałem, że to Ty zabiłeś Żydów? To po prostu przykład “skutecznego wyludnienie”. Nawiasem mówiąc, Polacy wtedy jakby nie walczyli przeciwko ludobójstwa Żydów Polskich (to za mało).
                      • jabir Re: Wacek Radziwinowicz, dlaczego... 24.02.11, 20:01
                        No tak . Właśnie dlatego , że są logiczni i mniej emocjonalni to za namową jednego kurdupla z kompleksami wywołali wojnę z całym światem. Co do Turków - w 1801 roku na Kaukazie posiadali tylko Suchumi , Poti i Adżarię z Batumi. Zaraz potem nie posiadali już nic , bo stracili na rzecz Rosji . Natomiast nieco wcześniej Morze Czarne było właściwie wewnętrznym morzem tureckim. Co za tym idzie mieli oni znaczny wpływ (polityczny , religijny, kulturalny, społeczny wreszcie )na mieszkańców Kaukazu. Jakoś nie wymordowali ich wszystkich. Więcej - uciekinierzy z pod nowej rosyjskiej władzy na Kałkazie uciekali dziwnym trafem do Turcji. A jak nie dali rady uciec sami , to zostali tam wysłani przez Rosję . Czerkiesi . W Turcji żyją do dzisiaj. Co by znaczyło , że nikt ich tam nie wymordował. I co Ty na to ?
                        • venelainen Re: Wacek Radziwinowicz, dlaczego... 24.02.11, 22:32
                          Witaj, Jabir. Jesteś Turok, prawda? Drogi, ukochany Sąsiad. Oskarżasz Ruskich za wyludnienie narodów Kaukazi. Cóż, cokolwiek na temat ludobójstwa Ormian? Ale dobre, możesz na to nie odpowiedzieć, stare dzieje, wszyscy już zapomnieli o niej:) Pamiętasz posiadaniu Turcji na Kaukazie, ale zapomniał o twierdzy Anapa (1783-1828). Wiesz również, że w 1864 roku z powiatu Soczi do Turcji, popłynąłi Czerkiesi - Ubykhi (kilkadziesiąt tysięcy osób). Tu i powiedzieć nam, jak te Ubykhi byli przyswojone i stali się Turcy. Stracili kultury narodowej i języka. Byłoby lepiej, gdyby Ubykhi wtedy pozostałi w Rosji. Mieliby oni teraz i języka oraz własnej Republiki Ubykhia ze stolicą w Soczi.
                          • jabir Re: Wacek Radziwinowicz, dlaczego... 25.02.11, 01:20
                            Witaj Venelainen ! Słyszałem i czytałem coś o Zaonieżu. Czy jestem z tego powodu Karelczykiem ? Uważam , że Bajda Wiśniowiecki to kozak jakich mało. Czy jestem Zaporożcem ? Ludobójstwo Ormian interesuj mnie od kilkunastu lat. Chociaż nie jestem Ormianinem. Co więcej uważam , że żadne dzieje nie są zbyt stare żeby coś z nich dzisiaj nie wynikało. Rzeź Ormian mieści się w pierwotnym temcie naszej dyskusji. Armenia - ta dzisiejsza jak i Wielka Armenia . Ta od jeziora Sevan ,przez Van aż po Cylicję. Bardzo mocno wpisuje się w historię kaukazkich wojen.Ale jak napiszę , że Ormianie byli naturalnym sojusznikiem Cesarstwa Rosyjskiego. A prące na południe Cesarstwo Rosyjskie rosło kosztem społeczności tureckich i islamskich. Powodując wśród nich ogromne straty* i przymuszając do masowych migracji . W wyniku , których do Anatoli przybyło około 4000 000 uchodźców. (Oczywiście nie chodzi jedynie o Kaukaz , a o całe wybrzeże Morza Czarnego). Dało to świetną pożywkę dla rozwoju nacjonalizmu (jeszcze wtedy) osmańskiego. Dołożył się do tego strach przed nacierającą armią rosyjską. Dosyć powszechne zaangażowanie Ormian w działania partyzanckie na zapleczu turecko - rosyjskiego frontu. I mamy świetny przepis na masakrę. To poczujesz się urażony. A ja wcale nie twierdzę , że to wina Rosji. Masakra Ormian to oczywista odpowiedzialność Państwa Osmańskiego. Dopiero późniejsze zniknięcie około 600000 osmańskich obywateli z tureckich prowincji zajętych przez Rosję częściowo ją obciąża . Częściowo , bo najprawdopodobniej w ramach zemsty wymordowali ich Ormianie. Nie gniewaj się Venelajnen. Gniewanie się na mnie jest mało oryginalne... Gdyż gniewają się na mnie wszyscy. Moi rodacy gniewają się kiedy mówię , że Masakra Wołyńska wzięła się z kilku stuleci okrutnego wyzysku ukraińskich chłopów. Ukraińcy , kiedy przypominam , że gdyby nie polska międzywojenna to ostatniego mówiącego po ukraińsku starowinkę pokazywali by dzisiaj w muzeum osobliwości. Turcy kiedy wspominam Ormian. Jeden Ormianin ze Stambułu. Bo powiedziałem do niego - Wy Turcy !!!. Gruzini kiedy próbuje mówić do nich po rosyjsku. Niemcy bo są głupi i brzydcy(to znaczy głupsi i brzydsi ode mnie ). Tylko Czesi się nie gniewają ...bo Czesi mają wszystko w dupie.
                            Pa.
                            • venelainen Re: Wacek Radziwinowicz, dlaczego... 25.02.11, 11:29
                              Cóż, ja tylko starałem się odgadnąć… Wiesz dobre wydarzenia z wojny na Kaukazie, ksiwke masz “muhadzhirsko”. Ale oskarżać kogo innego w wyludnenie Kaukazi - to jest bardzo nietypowe dla Turca. Prawdopodobnie jesteś Polakiem. Nasza dyskusja doszła do wspólnego wniosku. Kaukaz (w tym Północny) nie mogl sie pozostac strefy chronionej, ktora tylko dla aborygenow. Bo do kontroli nad Kaukazem walczyłi krwawą wojnę potężny państwa (Turcja, Persja, Rosja. Brytyjczycy również tam “mutili wodu”). Ta starożytna walka toczy się i dziś, choć nie wprost. Dlatego nie można powiedzieć, że tylko Rosja jest powodem wszystkich problemów na Kaukazie. Ale my (co najmniej) starają się zachować zróżnicowanie etniczne w tym regionie. Ponieważ siła Rosji polega właśnie na zachowanie jej różnorodności etnicznej i kulturowej. Co myślisz, ile złotych medali w zawodach zapaśniczych będzie wygrany przez naszych sportowców (Osetyjczyków, Czeczenów, Inguszów, Dagestanców) na najbliższych Igrzyskach Olimpijskich? Dziękuję Ci, Bracie, za przyjemność komunikować się w języku polskim:)
                              • jabir Re: Wacek Radziwinowicz, dlaczego... 01.03.11, 00:27
                                Ona - ta ksywka trochę taka jest. Ja to ja , a bir to jeden - tyle , że po turecku. A kim ja jestem ? To zależy. Ojciec pochodził z okolic Lublina, moje nazwisko kończy się na "ko" . Co może sugerować pochodzenie rusińskie. To znaczy coś pomiędzy Szwecją , a Ałtajem. Mama jest Góralką. Górale pochodzą od wołoskich pasterzy , wędrujących po całych Bałkanach i Europie Środkowej. Z urodzenia jestem Euroazjatą , z wychowania Polakiem. Rozumiem to jako pewnego rodzaju fatum. Przymus postawy , w której (między innymi) zawiera się patrzenie na Rosję jak na stałe zagrożenie . Jednocześnie fascynuje mnie rozmach i determinacja z jakimi Twój kraj realizuje swoje cele. Co wcale nie oznacza , że podziwiam metody ! Wybacz - kończę . Żona wyjechała na kilka dni i mam w związku z tym 2 x więcej pracy.
                                Pozdrowienia !

                                Ps. Jak chcesz pisać to może na jabir@gazeta.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka