Dodaj do ulubionych

Poznań ceni nadkibola

    • seryja Prywatny stadion - jak Poznań ceni nadkibola 28.02.11, 15:06
      Nie może być tak, że ci co lubią po głowie dostawać wchodzą bez biletów bo Grobelny z Kadzińskim w gacie srają jak tylko słyszą "wiara lecha". Ludzie, gdzie my żyjemy??!!?? Widzę, że w międzyczasie nawet w zarządzaniu zbliżamy się do poziomu piłkarskiego, czyli do Gabonu,Botswany i Mołdawii.
    • agenttomekcba Prywatny stadion - jak Poznań ceni nadkibola 28.02.11, 15:17
      Czas żeby odpowiednie służby zajęły się tym mafijnym układem. To działania na szkodę miasta, podatników. Cała zgraja maczająca palce w udostepnieniu temu bandycie stadion do kręcenia lodów powinna wylądowac za kratami.
    • epifit Prywatny stadion - a Prokuratura ? 28.02.11, 15:23
      Czy w mieście P. istnieje jakaś Prokuratura ,która zajmie się tą sprawa ?
    • bamber0 Kibice z gimnazjum 28.02.11, 15:42
      A ta cała "Wiara Lecha" to dorośli ludzie czy gimnazjaliści? Przecież to jakieś jaja są. Facet trzepie kasę, wszystkich ma w dupie a oni (kibice) ze łzami w oczach (z miłości do klubu) śpiewają jakieś piosenki.
    • ulanzalasem Prywatny stadion - jak Poznań ceni nadkibola 28.02.11, 15:58
      Jeśli władze klubu, miasta, rząd pozwala rządzić bandytom to sami nimi są lub można o nich powiedzieć marionetki w rękach bandytów.
    • generation-me Prywatny stadion - jak Poznań ceni nadkibola 28.02.11, 16:14
      Jestem oburzona, zniesmaczona i zaskoczona, że taki drobny cwaniaczek mógł się wspiąć tak wysoko, naginając, a nawet łamiąc prawo. Wstyd mi, że moje miasto, zwłaszcza władze tego miasta, tolerują takich oszustów, pieniaczy. Stworzył sobie państwo w państwie, oburzające. Nadkibola powinno się sprześwitlić, jego wątpliwe interesy. Prokuratura powinna zainteresować się biznesem tej chołoty. Oburzający, cyniczny typek, który bez mrugnięcia powieką kłamie w swoim żałosnym filmiku na youtube. Wstyd mi za mizerne władze tego miasta, które nie potrafią zdyscyplinować takiej chołoty.
    • polak57 Prywatny stadion - jak Poznań ceni nadkibola 28.02.11, 17:06
      Ludzie to jakas paranoja,jesli z kryminalistami pozwala sobie na uklady Klub i Miasto?????Miejsce tych ludzi to kryminal i znowu pytanie,a gdzie sport,gdzie rywalizacja sportowa,jesli ludzie odpowiedzialni za te sprawy swiadomie /z bojazni???/podpisuja takie umowy,do natychmiastowego zwolnienia!!!!Co na to prokuratura,a moze nie ma doniesienia o przestepstwie???
    • adles Ale o co chodzi? 28.02.11, 17:50
      Przeczytałem artykuł kilka razy i zastanawiam się, o co chodzi? W czym tkwi problem? Poniżej kilka możliwych wariantów:

      1) Litar (Trocadero) sprzedaje kiełbasy na Stadionie przy Bułgarskiej. Umowę podpisał z Lechem, choć stadion jest miejski.

      Czy coś jest w tym dziwnego? Lech - jak rozumiem - wynajmuje stadion od miasta. Lech (najemca) na wynajmowanym stadionie organizuje mecze, na które sprzedaje bilety (na tym m.in. polega biznes prowadzony przez Lecha). Podczas tych meczów, obsługę gastronomiczną zapewnia Trocadero, na podstawie umowy zawartej z najemcą, tzn. z Lechem. Dlaczego Trocadero miałoby zawierać umowę z miastem, skoro podczas meczów stadion jest we władaniu Lecha, a nie miasta i to Lech, a nie miasto jest organizatorem meczów? Miasto dostaje przecież od Lecha czynsz za najem stadionu. Lech zaś, w zamian za czynsz, dostaje od miasta do dyspozycji stadion, na którym organizuje mecze. Lech mógłby sam zorganizować obsługę gastronomiczną podczas meczu, ale najwidoczniej wolał powierzyć to swojemu kontrahentowi - Trocadero. Dziwne? M.zd. normalne. Wyobraźmy sobie, że wynajmujemy salę na wesele (powiedzmy w remizie strażackiej). Za salę płacimy czynsz i w zamian mamy ją do swojej dyspozycji. I w tej sali chcemy zorganizować catering i oprawę muzyczną. Możemy to zrobić we własnym zakresie ale z reguły w tym celu zlecamy to zewnętrznym firmom. Umowy zawierane są między nami - jako najemcami sali - a firmami mającymi zapewnić catering i muzykę. To, czy sala jest mieniem prywatnym, czy publicznym, nie ma znaczenia.

      Powyższa analiza ma jedno zastrzeżenie - być może umowa, na podstawie której Lech korzysta ze stadionu nie pozwala Lechowi na organizowanie na na tym stadionie obsługi gastronomicznej za pośrednictwem zewnętrznych firm. Wtedy OK, mamy problem. Ale szczerze wątpię, aby taki zapis był w umowie (ktoś widział mecze bez kiełbas?).

      2. Umowa Lecha z Trocadero jest tajna

      Co w tym dziwnego? Pokażcie mi umowę handlową między prywatnymi podmiotami, która jest wszem i wobec jawna i każdy może się z nią zapoznać.

      3. Trocadero płaci Lechowi niewiele w stosunku do dochodów, jakie uzyskuje ze sprzedaży kiełbas

      Dziwne? Być może, ale jeśli taka była wola stron, to trudno z tym dyskutować. Można się domyślać, że Lech zgodził się na takie warunki ponieważ Litar zapewnia Lechowi jakieś szczególne korzyści. Jakie? Na przykład spokój na trybunach. Tak czy owak, to, ile Trocadero płaci Lechowi nie jest sprawą publiczną, tylko biznesową tych dwóch firm.

      4. Trocader korzysta z magazynu na terenie Stadionu

      Tu faktycznie może być problem. Jeżeli Trocadero nie ma umowy z miastem, albo z Lechem (przy czym Lech musiałby być uprawniony do podnajmowania pomieszczeń), to faktycznie korzysta z magazynu bezprawnie. Tylko, czy właśnie z powodu 100 m. kw. magazynu jest to całe zamieszanie? Nie wydaje mi się... Ciekawy jestem ile mieszkań komunalnych w Poznaniu jest zajętych bez tytułu prawnego?

      5. Trocadero zorganizowało obsługę gastronomiczną podczas koncertu Stinga.

      Z artykułu wynika, że obsługa gastronomiczna była elementem składowym całego koncertu. Schemat był podobny jak w wypadku meczów Lecha. Agencja artystyczna wynajęła stadion od miasta. Na wynajętym stadionie zorganizowała koncert, a w jego ramach także obsługę gastronomiczną. Wykonanie koncertu powierzyła Stingowi, a obsługi gastronomicznej - Trocadero. Normalne.

      Być może były jakieś naciski, aby obsługę gastronomiczną powierzyć tej, a nie innej firmie. Ale póki co są to domysły. Aby je uprawdopodobnić wypadałoby chociaż poprosić o wypowiedź kogoś z agencji, która organizowała koncert. Niestety na to warsztatu dziennikarskiego już zabrakło.

      Summa summarum artykuł ma chyba na celu zrobienie po raz kolejny szumu i czarnego PR. Obawiam się jednak, że zajęcia dla prokuratorów w tej sprawie nie będzie. Nie o to jednak chyba chodzi GW.
      • plendz Re: Ale o co chodzi? 28.02.11, 18:43
        Mialem zamiar juz sie nie wypowiadac w tej sprawie, bo i tak jak wida wiekszosc ma wyrobiona opinie i tylko blatuje inaczej myslacych - dot. i zwolennikow i przeciwnikow wizji GW.
        Mam bardzo podobne watpliwosci w tej sprawie do Twoich - GW robi duzo halasu, ale ma slabe argumenty, stad pytanie "o co wlasciwie chodzi" ma duzo sensu. Ja mam nadzieje, ze chodzi tylko o urazone przy jakiejs okazji uczucia dziennikarzy, ktorzy postanowili "wykonczyc chloptasia", ktory im zalazl za skore, albo sie zwyczajnie nie podoba. Mam nadzieje, ze nie stoi za tym lobby kielbasiarzy, ktorym nie podoba sie, ze nie moga sprzedawac swoich kielbasek na stadionie;-))) [wrazliwym wyjasnie: to byl zart] A powaznie, mam nadzieje, ze to nie jest zwykla rozrywka dziennikarzy, ktorzy trenuja "moc razenia mediow" na glupkowatym, choc pewnie nieglupim kolesiu, ktory znalazl sposob na laczenie przyjemnego z pozytecznym, czyli zarabianie dzieki koneksjom - co jest zabronione w sektorze publicznym, ale tam, gdzie sie kreci ten koles, raczej nie.
        Pewnie sprawa skonczy sie tak, ze dla swietego spokoju "Litar" dostanie od kolegow i "partnerow" kopa w d., a jego miejsce zajmie ktos inny, moze na bardziej zadowalajacych GW warunkach. Wtedy GW znajdzie inny temat, byc moze znowu wymysla, ze za wszystko odpowiada prezydent miasta. Zastanawiam sie jednak, czy nie czas, aby red. Kacki zadal pytania o "Litara" premierowi Tuskowi;-)))
        Co mi przypomnialo, ze GW z wiekszym zacieciem tropi interesy 'Litara', niz mialo to miejsce w przypadku lesniczowki Kurskiego, czy "prywatyzacji" mieszkania komunalnego przez prezydenta Szczecina. Widac, ze w innych miastach GW nie ma takich pistoletow jak w Poznaniu! ;-)) Zawsze jakis "pozytyw";-)
        • emissarius Re: Ale o co chodzi? 01.03.11, 10:12
          plendz napisał:

          > A powaznie, mam nadzieje, ze to nie jest zwykla rozrywka dziennikarzy, ktorzy trenuja "
          > moc razenia mediow" na glupkowatym, choc pewnie nieglupim kolesiu, ktory znalazl sposob
          > na laczenie przyjemnego z pozytecznym, czyli zarabianie dzieki koneksjom - co jest
          > zabronione w sektorze publicznym, ale tam, gdzie sie kreci ten koles, raczej nie.

          Gdyby było tak, jak napisałeś wyżej - nawet nie zadałbym sobie trudu przeczytania tekstu artykułu. Istotą tego problemu jest fakt, że nie mamy tu do czynienia z jakimś - jak to ująłeś - "kolesiem" tylko z:

          - panem prezesem Prezesa Stowarzyszenia Wiara Lecha,
          - pracownikiem klubu sportowego KKS LECH,
          - panem Prezesem Ogólnopolskiego Związku Stowarzyszeń Kibiców,
          - konsultantem PZPN,
          - gościem Kancelarii Prezydenta RP, [poprzedniego]
          - ekspertem, z którym konsultowano kształt ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych,

          Ponadto:
          - człowiekiem, któremu wytyka się niejasną przeszłość i zarzuty o charakterze kryminalnym,
          - kibicem, którego wysoce kontrowersyjne zachowanie zarejestrował miejski monitoring,
          - osobą, która nie bardzo potrafiła się pokajać w obliczu ewidentnego błędu i nie poniosła z tego tytułu żadnych znaczących konsekwencji, i wreszcie -
          - przedsiębiorcą i właścicielem firmy, uwikłanym w nie do końca przejrzyste umowy.

          Daleki jestem od osądzania kogoś li tylko na podstawie doniesień prasowych. Nie wykluczam nawet, że zwyczajowo są one mocno wyolbrzymione. Zdecydowanie nie neguje też rzekomych zasług tego człowieka. Mój problem polega jednak na tym, że z jednej strony mam argumenty Gazety, a z drugiej w zasadzie nic, poza głupkowatym filmikiem z You Tube. Oczywiście można przyjąć, że Gazeta bije pianę i urządziła sobie nagonkę. Ale jeśli jednak ma rację?

          Wiesz czego zazdroszczą mieszkańcy naszych wschodnich sąsiadów - zachodnim demokracjom? Oczywiście - poza poziomem życia i wolnością? Otóż zazdroszczą tego, że w rozwiniętych demokracjach każda afera wywołuje otwartą, publiczną debatę, pojawiają się medialne publikacje, co w ostateczności rodzi określone reakcje rożnych służb i konsekwencje, także prawne. Nie ma społecznego przyzwolenia na pewne patologie.

          Model "wschodni" to zdawkowe, ostrożne, asekuracyjne teksty w mediach w obliczu ewidentnych afer i przekrętów, korupcji i nadużywania władzy, i w zasadzie na tym sprawa się kończy. Chociaż wszyscy dobrze wiedzą w czym rzecz.

          Pytanie brzmi: jaki model jest nam bliższy, i w którą stronę zmierzamy.
      • rpa2 nie ma zadnego problemu oczywiscie 28.02.11, 22:50
        jaki problem napluć człowiekowi w twarz ....oj chyba biznesy się komuś zaczynają kończyć bo udajemy ze nie ma problemu
    • body1 Prywatny stadion - jak Poznań ceni nadkibola 28.02.11, 18:17
      Gazeta opisuje tak jak jest wystarczy wejść na forum WL i poczytać wypociny " kiboli" o żydach gównach , pedałach etc...z GW ba co niektórzy wyrażają chęć spotkania z redaktorami w cztery oczy. Zapewne nie byłoby to spotkanie "Litara" vel Detektywa ponieważ fighterem on nie jest , ale taki Olaf ,Lola, Gutek , Żaba, Tomeczek, Siksa,Piter gangsterzy Poznańscy co widać jak wchodzą sobie "od zaplecza" co lepsze panowie dziennikarze zainteresujcie się jakie pieniądze zarabiają członkowie Poznańskich bojówek , którzy wpuszczali na mecze ligi europejskiej znajomych "na lewo " kwoty kilkutysięczne od meczu przecież nikt nie zauważy 100 czy 200 osób więcej na stadionie gdzie jest 40 tyś ludzi. Także jak widać poznańskim stadionem rządzą bandyci przy aprobacie władz klubu i władz miasta zarabiają na tym ogromne pieniądze wprowadzając swoje firmy np. Litara etc.. a Wiara Lecha jest ich ramieniem medialnym mającym przykrywać te ciemne strony. Przecież oni są tacy miłosierni i PATRIOCI. Kompromitacja WL na całego. Myślicie ,że organizując "Marsz Zwycięstwa" zamydlicie ludziom oczy? My Poznaniacy wiemy KIM JESTEŚCIE!!!!! I do EURO 2012 zrobią z wami porządek prawny. Klubem nie mogą rządzić przestepcy.
      • plendz Re: Prywatny stadion - jak Poznań ceni nadkibola 28.02.11, 19:02
        Zgadzam sie z Toba w 100% W srodowisku kibicow jest wielu debili - ksenofobow, antysemitow, rasistow, czy innych ograniczonych kolkow. Media chetnie podchwytuja ich ekscesy, bo tak a jest natura mediow, a poza tym faktycznie nalezy tepic szkodliwe spolecznie zjawiska. Przy tym przecietny Czytelnik chetniej siegnie do tekstu sensacyjnego, nize do opisu np. sprzatania swiata, czy akcji "niewidzialna reka". Ale pamietajmy tez o tym, ze zdecydowana wiekszosc sympatykow pilki noznej, a w tym fanow - kiboli Lecha, to najnormalniejsi w swiecie ludzie, ktorym przykro sie robi, gdy przy uzyciu nieuprawnionych uogolnien przypisuje sie im zle cechy. To samo czuja mieszkancy Poznania, ktorym wmawia sie, ze w ich miescie wszystko jest do d..., ze nic nie funkcjonuje, ze sa okradani.
        Dlatego z duzym sceptyzmem patrze na dzialania poznanskiej GW, ktora w ostatnim okresie duzo energii poswieca na zywienie sie padlina roznego rodzaju, na zasadzie "bad news is a good news". Nie zmarnuje zadnej okazji, by dowalic tez Grobelnemu. A wkurza mnie to dlatego, ze wiem jak dziala znieczulica, jak ludzie przestaja reagowac na zlo, kiedy czuja, ze jest ono powszednie. I kiedy naprawde bedzie sie dzialo cos zlego, co bedzie wymagalo interwencji mediow, to znajdzie to zaintersowanie tej samej garstki Polakow, ktorzy sledza obecne wydarzenia, a wiekszosc z nich tylko przeczyta naglowek i pierwsze zdanie, bo znajac konwencje dzialania gazet, nie beda sie spodziewac niczego powaznego.
        I kiedy ponownie bedzie granda i np. jakis inwestor, na zasadzie kulczykparku, dostanie "preferencje", to po raz kolejny Rysiu wygra wybory, bo ludzie powiedza "jak zwykle czepiaja sie prezydenta".
        Zbyt czeste strzelanie do wrobla z armaty powoduje, ze zapamietujemy halas, ale sie do niego przyzwyczajamy. Mozemy sie nie zorientowac, gdy sie zacznie wojna;-))
      • jego_eminencja kryminalisci i homoseksualisci opanowali stadion 28.02.11, 19:07
        prezes Lecha móglby wydac 20-30 zakazów stadionowych tym bydlakom, i bylby spokój,
        napewno maja na nich material video...

        na euro bedzie kompromitacja...
    • zdzichu_bhp Kibice vs. Kibole 28.02.11, 20:25
      Drodzy kibice możecie być nawet najbardziej święci na świecie ładnie dopingować swoją drużynę ale i tak zawsze opinię będą psuli tacy co przychodzą na stadion tylko dlatego, aby się nawalać. I tego nie zmienicie i tak będzie po wsze czasy. Dlatego jesteście postrzegani wszyscy bez wyjątku jak hołota i bezmózgi co w dużej mierze jest prawdą. Życzę powodzenia i zdrowia oby w ryja nie dostać.
    • rwakulszowa Re: Poznań ceni nadkibola 28.02.11, 23:45
      Przecież CBA powinno dobrac sie Grobelnemu do tyłka juz dwa lata temu !
      To nie jest zaden godfather, to skorumpowany szmaciarz, najpierw przez Kulczyka i Kulczykowa, a teraz przez jakiś bandytów i kiboli.
      Natychmiast referendum i won z tym gnojem !
      Potem sąd, konfiskata mienia i odsiadka !
    • czarny-szczur w normalnym kraju 02.03.11, 15:22
      takie powiązania w trójkącie: światek przestępczy - władza - biznes nazywa się mafią......
    • costa3500 Prywatny stadion - jak Poznań ceni nadkibola 28.03.11, 10:10


      Ile z tytułu nieprawidłowości na stadionie wybudowanym za publiczne dostaje Grobelny.
    • polak57 Prywatny stadion - jak Poznań ceni nadkibola 02.05.11, 17:14
      .Dla swietego spokoju zawarli pakt z diablem,paranoja,reszta bez komentarza.Obudzcie sie prawdziwi Poznaniacy!!!
    • costa3500 Czy po to płacimy podatki aby; 12.05.11, 14:11


      Stadiony za nie wybudowane za darmo oddawane były w ręce bandytów i handlarzy prochów
      co robią władze klubu i prezydent miasta może biorą tylko łapówki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka