Dodaj do ulubionych

Z dziejów samokrytyk

28.02.11, 15:59
Po prostu żałosne.Szacki adwokatem Schetyny.
Obserwuj wątek
    • maciejso Wojtek , Wojtek... 28.02.11, 16:04
      co ty tu wypisujesz?
      Juz nie w ta strone ciagniemy, jeszcze nie wiesz?
      Teraz juz mozna krytykowac PO, a nasi do SLD.
      Do dziela.
    • sop3 Jak Pan tak wyciagasz archiwa, to zacytuj Pan 28.02.11, 16:33
      co pisała GW o Wałesie w latach 90tych.
      • d-dedimery Ha,ha,ha,ha,ha...dobre ! 28.02.11, 16:59
        fotoforum.gazeta.pl/photo/0/sh/ed/fwtw/eLZQVVCynuzPfCVLcX.jpg
      • erte2 Re: Jak Pan tak wyciagasz archiwa, to zacytuj Pan 28.02.11, 18:59
        sop3 napisał:

        > co pisała GW o Wałesie w latach 90tych.

        "Gazeta" o Wałęsie po prostu prawdę - Lech Wałęsa, przy wszystkich jego zasługach i całej mojej dla niego sympatii był prezydentem nienajlepszym. Miał swoje śmiesznostki (choćby strojenie się w mundur), miał i ciągoty autorytarne (słynna chęć rządzenia przy pomocy dekretów). No i największy jego błąd - wypromowanie obu Kaczyńskich. Co prawda dosyć szybko poznał się na nich i wykopał na zbite kacze dzioby, ale było już za późno - złapali przyczółki, zorganizowali sobie kasę na działaność (Art-B, FOZ) i dzisiaj mamy to co mamy.
        A to wszystko opisywała "Gazeta Wyborcza". Samą prawdę. I nigdy nie posunęła się do pomówień czy fałszywych oskarżeń.
    • mariuszet Z dziejów samokrytyk 28.02.11, 19:35
      Wielki prezes być może zapomniał, że w PiSie posiadanie własnego zdania czy inny ogląd sytuacji równa się wyrzuceniu z partii. Oprócz PJN cała plejada posłów z Dornem na czele o tym świadczy. Tym razem Kaczyński nie kłamie, on zwyczajnie oderwał się od rzeczywistości. Żyje w swoim bajkowym w stylu Grimm świecie.
    • antropoid Z dziejów samokrytyki 28.02.11, 20:07
      Jaki sens jest komentować każde pierdnięcie tego pokurcza, który od lat wszystkim wokół przypisuje to, z czego sam słynie najbardziej.
      • zbyszek.bejach Re: Z dziejów samokrytyki 01.03.11, 09:07
        antropoid napisał:

        > Jaki sens jest komentować każde pierdnięcie tego pokurcza, który od lat wszystk
        > im wokół przypisuje to, z czego sam słynie najbardziej.
        W pewnym sensie masz rację, ale zastanów się dlaczego ten pokurcz ma takie poparcie. Mierzi mnie mnie każde jego słowo, ale nie ma innego humanitarnego sposobu na pokazanie jego małości.
        • antropoid Re: Z dziejów samokrytyki 01.03.11, 12:06
          zbyszek.bejach napisał:

          > W pewnym sensie masz rację, ale zastanów się dlaczego ten pokurcz ma takie
          > poparcie.

          Wolałbym się w to nie zagłębiać, bo musiałbym bardzo (ale to bardzo) nisko ocenić sporą część moich rodaków (ze szczególnym uwzględnieniem tych objętych celibatem...).


          > Mierzi mnie mnie każde jego słowo, ale nie ma innego humanitarnego
          > sposobu na pokazanie jego małości.

          Mnie zbiera na wymioty już na sam jego widok, ale ponieważ cała małość wylazła z niego już dawno temu i mimo to nie otrzeźwiło to choć części jego elektoratu (rzecz jasna politycy innych partii też niewiele w tym pomagają), więc skuteczniejsza byłaby tu moim zdaniem zasłona milczenia. Bo on jest jak muzyczne beztalencia, zdobywające popularność i nagrodę za nagrodą dzięki promującym bezguście stacjom radiowym i telewizyjnym.
    • kurelski Z dziejów samokrytyki 01.03.11, 01:24
      GW -jakby sie za samokrytyke wziela to by oddzialem" Rzeczypospolitej" zostala.
    • zbyszek.bejach Re: Z dziejów samokrytyk 01.03.11, 09:03
      ttr32 napisał:

      > Po prostu żałosne.Szacki adwokatem Schetyny.
      Po prostu żałosne. Nie zrozumiałeś artykułu.
    • pablobodek Z dziejów samokrytyki 01.03.11, 19:01
      Dziwi mnie, że rodacy dodają do nazwiska Kaczyńskiego nazwę jego funkcji partyjnej.
      Po tym, jak Polacy dostali od tego osobnika w twarz, kiedy odmówił nazywania prezydentem wybranego przez Nich B. Komorowskiego. O podaniu Mu ręki już nie mówiąc.
      Dla mnie jest on więc, idąc jego śladem, po prostu Kaczyńskim czy tym Kaczyńskim.
      Kaczyńscy, to jest coś najgorszego, co nas w ostatnich latach spotkało.
      Wieczne knucia, swary, działalność antypaństwowa, wstyd, dzielenie Polaków, koszty.
      Jedyna ciekawa nowość, to wejście do naszego języka noweg pojęcia - "koktajl Kaczyńskiego"
      - dla określenia słoika z ekskrementami, stosowana jako broń rozbryzgowa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka