gnom_opluwacz
05.03.11, 07:04
Wyborcza broniąca wolności słowa. Paradne.
A tak na marginesie: ""Czy [burmistrz] przecinała wstęgę, niczym dygnitarze PZPR-u, którzy przecinali wstęgi nawet do miejskich kibli? Czy nie uważacie, że to było prymitywne?" (o otwarciu sklepu Netto w Mosinie); "Żałosny akt zemsty. Oglądając ten żałosny cyrk z boku, zbierało się na wymioty" (o odwołaniu wiceszefowej rady gminy); "Kłamczucha", "Kłamliwa bestia" (o burmistrz)."
Które z tych zdań jest stwierdzeniem faktu? Pierwsze i drugie to pytania, sugerujące zresztą odpowiedź ("Czy Adam Michnik jest pedofilem, gwałcącym małych chłopców, ja tylko pytam?"), trzecie to opinia, czwarte to figura retoryczna (nie przypominam sobie, by ktokolwiek kiedykolwiek zwymiotował od cudzych słów - czy to polityków, czy to pismaków z PrawdWybu), dwa ostatnie to już naruszenie dóbr osobistych.