elan13
06.03.11, 16:31
Pewien znany w świecie projektant mody pozwolił sobie w paryskiej kafejce naubliżać po pijanemu żydowskiej turystce. To nic, że jak wytrzeźwiał, to przepraszał. Obrazić publicznie Żyda w związku z jego narodowością, to grzech niewybaczalny. Co do dalszej kariery, trudno się wypowiadać (bo kreator mody jest podobno bardzo uzdolniony), ale rodzima firma Dior wyrzuciła go na zbity pysk, a przyznająca się do żydowskiego pochodzenia Natalie Portman (brawo, w Polsce raczej się to ukrywa) stwierdziła, że nigdy nie chce mieć z tym człowiekiem do czynienia. Krótko mówiąc afera na cztery fajerki przy zaangażowaniu największych mediów światowych.
Dlaczego my Polacy nie bierzemy przykładu z Żydów w tej sprawie. Dlaczego Kazimieła Szczuka, która publicznie (w programie telewizyjnym) szydziła z modlącej się na falach Radia Maryja chorej dziewczynki przedrzeźniając ją i wyśmiewając, nie została wyrzucona na zbity pysk ze wszelkich działających w Polsce telewizji, bo wcale nie po pijanemu, tylko świadomie obraziła to, co dla narodu polskiego święte, to co krzewił największy z Polaków Jan Paweł II - wiarę i modlitwę. Dlaczego nie napiętnuje się i nie usunie z polskiej przestrzeni medialnej Kazimieły Szczuki, która w parszywości swojej pozwala sobie na opowiadanie przed telewizyjnymi kamerami "dowcipów" jak to pedofil wybiera się do Jezusa Chrystusa...