Dodaj do ulubionych

Historia jednej łaski

09.03.11, 07:08
To ile razy prezydent Kaczyński dał się podejśc i w ilu sprawach? - własnego rozumu nie posiadał? ... szkoda, że już go nie ma, bo powinien szlachetnie podać się do dymisji.
Obserwuj wątek
    • spoko.12 Historia jednej łaski 09.03.11, 07:13
      Prof.Nałęcz, niech pan nie broni Kaczyńskich. Niech dziennikarze zbiorą się na odwagę i zaczną pisać o tej rodzinie bez ogródek. Chcieli Polaków uczyć moralności, a sami z moralnością sa na bakier. Lech Kaczyński doskonale wiedział kogo i dla kogo ułaskawia. Jeden wielki mafijny układ gdzie w grę wchodzi handel autami, ziemią, bronią. Szambo nie perfumeria!
      • mlodaemerytka Re: Historia jednej łaski 09.03.11, 07:25

        Prosze wspomiec o "zbieranych" przez ziecia pieniadzach Kas Oszczednosciowych zakladanych przez tescia,kiedy jeszcze nie byl prezydentem.

        To byla KLWSKA NARODOWA I KOMPROMITACJA, NEPOTYZ W EUROPEJSKIM KRAJU,
        GDZIE JESZCE BYLY RZADY RODZINNE.

        Narod zapadl w sen hohola ! Dopuscil do rozpanoszenia sie KK, Radia Maria etc.
        • rozenek_taki Prof. Kaczyński to prawnik :) 09.03.11, 09:25
          Nieźle się to czyta jednak Kaczyński był jedynie doktorem i to w dodatku PRL-owskiego prawa pracy!
      • koloratura1 Re: Historia jednej łaski 09.03.11, 09:18
        spoko.12 napisał:

        > Lech Kaczyński doskonale wiedział kogo
        > i dla kogo ułaskawia. Jeden wielki mafijny układ

        ..albo zwyczajnie, więzy rodzinne.

        Ty byś nie ułaskawił, gdyby Cię zięć, albo - jeszcze lepiej - córcia osobiście poprosiła (całkowicie prywatnie)?

        I dlatego żadne poszukiwania papierów, z których by cokolwiek wynikało, nie dadzą rezultatu...
        Bo tych papierów nie ma i nigdy nie było.
    • 1sz-truten Historia jednej łaski 09.03.11, 07:18
      ale co tu sparawdzac czy wiedzial czy nie wiedzial ?

      Przecie frotygowana juz oznajmila ze prezydent dokladnie wiedzial a nawet sie dystansowal !!!!!!!!!

      wiadomosci.onet.pl/kraj/fotyga-to-hanba-dla-polski-mediow-i-nastepcy-l-kac,1,4205132,wiadomosc.html
    • terleo Historia jednej łaski 09.03.11, 07:45
      Na kilka lat przed tragiczną śmiercią prezydent Lech K. - /18.12.2008/ i cała Polska - dowiedzieli się z Wyroku Trybunału Konstytucyjnego, że Obaj Kaczyńscy winni są ZŁAMANIA KONSTYTUCJI III RP. Tylko że Oni budowali IV RP, dekomunizowali m.in. spółdzielnie mieszkaniowe. Brat Jarosław /premier!/, Jego partia i satelita LPR przygotowali legislacyjny bubel o wywłaszczeni SM z mieszkań lokatorskich, a usłużny sejm "ustawkę" przegłosował. Prezydent dał się podejść Wielkiemu Bratu i "ustawę" w r. 2007 podpisał.
      TA WIELKA MANIPULACJA przedwyborcza i pogarda dla Konstytucji jako Prawa Najwyższego nie pomogła. PiS przegrał polityczne gierkę.
      W państwie praworządnym za takie złamanie Konstytucji istnieje odpowiedzialność polityczna i prawna. W Polsce uprawia się *alternatywną kulturę prawną*. Proszę porównać: w USA przed kilku laty prezydentowi groził impeachment - za co? Za niewinny romans z pewną asystentką o słowiańskim nazwisko, za to, że "w Ovalnym Gabinecie strząsał popiół z cygara nie tam, gdzie trzeba. . . Farsa się z tego zrobiła. . .to inna sprawa. A TU, nad Wisłą, w Europie jednak Wschodniej - w W MAJESTACIE BEZPRAWIA pozbawia się SM majątku wartości ponad 20 mld zł! I co? I nic? . . . No, jeśli nie liczyć tego, że *PAN BÓG NIE RYCHLIWY, ALE SPRAWIEDLIWY*. Kilka lat po tej bezprecedensowej grabieży
      Prezydentowi "rozum odjęło". Dał się, Biedak, podejść PO RAZ OSTATNI.
      Pozostaje SMUTEK I ŻAL. Po prostu - żal Człowieka.
      • rozenek_taki Re: Historia jednej łaski 09.03.11, 09:30
        Impiczmenta groziła Wiliamowi Jeffersonowi nie za to, że Lewińska mu robiła loda w pracy ale za to, że on kłamał pod przysięgą, że tak nie było!

        • terleo Re: Historia jednej łaski 09.03.11, 10:24
          A czy Polski Jaffersson nie przysięgał przed polskim Par-lamentem? I to na konstytucję? Tak, przysięgał, ale w praktyce kierował się *pistytucją...
      • pablobodek Re: Historia jednej łaski 09.03.11, 19:27
        Dzięki za przypomnienie tej bolszewickiej zagrywki Kaczyńskich.
    • leniuch102 Nałęcz, ty szuuuuuujo 09.03.11, 08:07
      Co za typ, ględzi o "szacunku dla pamięci", a wyłazi ze skóry, żeby znaleźć jakikolwiek hak i na nim trupa Kaczyńskiego powiesić.

      "że jak człowiek dotknie takiej sprawy, to ją pamięta po grobową deskę, bo może za nią zostać skazany na Sądzie Ostatecznym."

      Za ułaskawienie drobnego przekręciarza, który miał wyrok w zawieszeniu???
      Nałęcz, stary komuchu, zastanów się, za co ty będziesz się smażył.
      • antobojar leniuch102 ty nieinteligentny trollu, powinieneś 09.03.11, 09:37
        wiedzieć że piekła nie ma...
        Coś w rodzaju piekła, tworzą na tym padole tacy gamonie jak ty, których największą zbrodnią nie są nawet ich poglądy... ale to że są tak beznadziejnie nudni....
        • leniuch102 he he, znowu jestem w nagłówku. 09.03.11, 12:57
          antobojar napisał:

          > wiedzieć że piekła nie ma...
          > Coś w rodzaju piekła, tworzą na tym padole tacy gamonie jak ty, których najwięk
          > szą zbrodnią nie są nawet ich poglądy... ale to że są tak beznadziejnie nudn
          > i....


          To prawda, ten koment o Nałęczu przekleiłem dziś już 300 razy, za każdy Kaczyński zapłacił mi 5 zł. Z Twoich podatków, antobojar, a raczej kosztem Twojej renty, czy z jakiegotam świadczenia żyjesz.
    • es_zet_pe Kwaśniewski ułaskawiał morderców 09.03.11, 08:16
      Kwaśniewski ułaskawił mordercę Piotra Filipczyńskiego Vogla, który dla pieniędzy zamordował staruszkę. Przyjrzyjcie się lepiej idolowi lewicy i salonu, a nie Kaczyńskiemu.
      • wielki_znafca Re: to usprawiedliwia Kaczyńskiego? 09.03.11, 08:47
        zmień psychiatre
        • leniuch102 Re: to usprawiedliwia Kaczyńskiego? 09.03.11, 08:59
          wielki_znafca napisał:

          > zmień psychiatre

          ale czemu, ułaskawienie Vogla i jego zbrodnia to przecież fakty?
      • koloratura1 Re: Kwaśniewski ułaskawiał morderców 09.03.11, 09:09
        es_zet_pe napisał:

        > Kwaśniewski ułaskawił mordercę Piotra Filipczyńskiego Vogla, który dla pieniędzy
        > zamordował staruszkę.

        A u was to murzynów bijecie, o!
      • 01zefka Re: Kwaśniewski ułaskawiał morderców 10.03.11, 02:39
        es_zet_pe napisał:

        > Kwaśniewski ułaskawił mordercę Piotra Filipczyńskiego Vogla, który dla pieniędz
        > y zamordował staruszkę. Przyjrzyjcie się lepiej idolowi lewicy i salonu, a nie
        > Kaczyńskiemu.
        Kwaśniewski nie podpisywał się PRAWY i SPRAWIEDLIWY,chooju.
    • entymolog Lech K. w kręgu podejrzeń. 09.03.11, 08:22
      Niewątpliwie mamy do czynienia z układem, którego szukał jego brat, niejaki Jarosław Katyński.
    • aleksandra991 Historia jednej łaski 09.03.11, 08:41
      Pani Fotyga nazwała to hańbą narodową. I chociaz miała na mysli obronę swego idola, to jednak postępowanie idola bylo swoistą hańba narodową. moze go ktoś "podprowadził" ale w końcu mógł pomyśleć. A wyszło, jak wyszło. Świeć panie nad jego duszą...
    • ajakzupa Nałęczu-Dulska 09.03.11, 08:51
      Nałęczu-Dulska,

      teraz bierz się za ujawnianie ułaskawień zbirów; ułaskawień dokonanych przez Wałęsę, twojego kolesia Kwaśniewskiego; również ujawnij ułaskawienia Komorowskiego.

      Inaczej - robisz gnojowiskową kampanię wyborczą i szukasz haka.
      • gostek_2 a, witamy ponownie, widać, że jeszcze myślenie nie 09.03.11, 10:11
        a, witamy ponownie, widać, że jeszcze myślenie nie idzie..
        • ajakzupa Re: a, witamy ponownie, widać, że jeszcze myśleni 09.03.11, 11:53
          A, witam, witam!

          Co tam ja, najważniejsze, że twoje myślenie idzie jak należy i zapewne wielką radość ci sprawia, że ci, którzy ułaskawili zbirów oraz swoich kolesi, nie są niepokojeni i mogą sobie śmiać się z ciebie, ze mnie, ze wszystkich.
          • 01zefka Re: a, witamy ponownie, widać, że jeszcze myśleni 10.03.11, 02:47
            ajakzupa napisał:

            > A, witam, witam!
            >
            > Co tam ja, najważniejsze, że twoje myślenie idzie jak należy i zapewne wielką r
            > adość ci sprawia, że ci, którzy ułaskawili zbirów oraz swoich kolesi, nie są ni
            > epokojeni i mogą sobie śmiać się z ciebie, ze mnie, ze wszystkich.
            Przypominam ci,ajakadoopo,że Kwaśniewski i Wałęsa nie nazywali siebie Prawi i Sprawiedliwi.
            To te dwa kurduple z lizodupcami tak się nazywają. I żerowali na prymitywach,takich jak ty.
            • ajakzupa Re: a, witamy ponownie, widać, że jeszcze myśleni 10.03.11, 08:55
              Przypominam ci, 01dupka, że Kwaśniewski i Wałęsa ogłosili się prezydentami wszystkich Polaków, a nie tylko kolesi i zbirów. A że żerowali na prymitywach i troglodytach takich, jak ty, to twój problem.
      • w_goroncej_wodzie_company Re: Nałęczu-Dulska 09.03.11, 10:46
        pewnie masz rację, że za każdej prezydentury niektóre ułaskawienia były moralnie wątpliwe...

        tyle, że żaden prezydent przed Kaczyńskim nie występował pod sztandarem partii żartobliwie zwanej Prawo i Sprawiedliwość, której w dodatku głównym hasłem było tropienie i likwidowanie układów...
        • ajakzupa Re: Nałęczu-Dulska 09.03.11, 11:54
          Hm, to prawda. Wałęsa i Kwaśniewski bowiem występowali pod sztandarami wspierania kolesi, darowania win zbirom i bimbania sobie z Polski.

          • 01zefka Re: Nałęczu-Dulska 10.03.11, 02:51
            ajakzupa napisał:

            > Hm, to prawda. Wałęsa i Kwaśniewski bowiem występowali pod sztandarami wspieran
            > ia kolesi, darowania win zbirom i bimbania sobie z Polski.
            > gdyby nie ci dwaj , to bracia-kurduple by nie istnieli.Siedzieliby pod stołem i bawili kota.
            Spieprzaj dziadu w PISdziec.Razem z rycykiem i radiem co ma ryja
            • ajakzupa Re: Nałęczu-Dulska 10.03.11, 08:57
              Spieprzaj, dziadygo, w PiSdziec jeb...any razem ze swoim ryjem obesr...anym.
              • nerwus0 Re: Nałęczu-Dulska 10.03.11, 09:58
                Ale "kulturarna" wymiana pogląów. Uczniowie demagogów?
                • ajakzupa Re: Nałęczu-Dulska 10.03.11, 14:47
                  Ja uczeń Hammurabiego: bluzg za bluzg.
    • koloratura1 Akurat! 09.03.11, 09:03
      kaziuniek-is-one napisał:

      > To ile razy prezydent Kaczyński dał się podejśc i w ilu sprawach? - własnego ro
      > zumu nie posiadał? ...

      Co do rozumu - nie wiem.
      Ale wiem na pewno, że posiadał brata Alfę.

      > szkoda, że już go nie ma, bo powinien szlachetnie podać
      > się do dymisji.

      Nic z tego: baciszek by mu nie pozwolił.
    • antobojar Mały człowieczek, o mentalności sołtysa, niezbyt.. 09.03.11, 09:32
      rozgarniętego, nie oparł się pokusie żeby JEGO CÓRECZKA miała wymoszczone gniazdko... i ułaskawił...
      To nie pierwszy i nie ostatni przypadek w historii polityki który niszczy, bardziej lub mniej przyzwoite życie... Niektórzy politycy na zachodzie, po wieloletnim, nienagannym życiu, odchodzą po przyłapaniu ich na kradzieży w supermarkecie.. albo fałszowaniu drobnych wydatków na cele prywatne z funduszów parlamentarnych...
      Tatusiu... proszę cię... ostatni raz... skąd my, ojcowie, to znamy.. hehe..
      • 01zefka Re: Mały człowieczek, o mentalności sołtysa, niez 10.03.11, 02:55
        dobrze napisane "OJCOWIE" .A co może napisać o sobie prezes obszczanego PISuaru. Tatuś cukier-kotki? Brat ojca rycyka?
    • jola5033 Historia jednej łaski 09.03.11, 09:39
      CZyli prezydent może ułaskawić najgorszego pzrestępcę, jeżeli urzędnicy "pzredstawią" mu odpowiednio argumenty........
      To po co sądy tracą tyle czasu i naszych pieniędzy na procesy, skoro prezydenci ułaskawiają potem tysiące skazanych????
      Moze niech najpierw prezydenci wskazuja kogo sady mają sądzić , żeby już na tych ułaskawianych później nie traciły czasu.
      A może ograniczyć prezydentom to prawo do kilku ułaskawień rocznie lub w ciągu całej kadencji???
      A może podawać do publicznej wiadomiości kogo prezydent ułaskawił i uzasadneinie ułaskawienia?
    • rozenek_taki Nikt go nie podszedł - to była Niewidzialna Ręka 09.03.11, 10:20
      Niewidzialna Ręka, wyglądająca jak łapka z wyraźnie wykształconą błoną pławną

    • o.beyzyma Historia jednej łaski 09.03.11, 10:28
      Uwielbiam metafory profesora Nałęcza!!!
      Tomasz Nałęcz: Ktoś w tej sprawie prezydenta Lecha Kaczyńskiego podszedł. Po prostu wsadzili prezydenta na dzikiego konia, mówiąc, że to osiołek. Im dłużej myślę o tej sprawie, tym więcej mam wątpliwości
    • nacjonalistka Historia jednej łaski 09.03.11, 10:54
      "prof. Kaczyńskiego. To prawnik, człowiek ogromnej prawości i skrupulatności oraz - co tu dużo ukrywać - pewnej podejrzliwości."

      Pan Wybaczy, ale to, co Pan mówi, to bzdury. Kto widział profesurę L.K? Z wszelkich dokumentów Uniwersyteckich wynika, że miał tytuł doktora.
      PO drugie, skoro taki prawy i sprawiedliwy był to człek, to czemu miliony ludzi go nienawidzą za brak skrupułów, brak sumienia, brak trzeźwego spojrzenia. Był pyłkiem, żadnym wybitnym- jak go chorzy ludzie raczą określać, lecz zwyczajnym, BA! maluczkim człowieczkiem.
    • renat_a p. Nałęcz bzdury 09.03.11, 10:55
      pan opowiadasz, Lecha Kaczyńskiego nikt nie podszedł, tylko zięć postawił warunki
      córcia w ciąży i albo się ożeni z ,,wielkiej miłości", albo zostawi to cudo, ot i wszystko.
    • maaac Problem rangi systemowej. 09.03.11, 11:14
      Przy okazji tej sprawy wychodzi coś innego. Problem rangi systemowej.

      Mamy określone zasady prawne. Za określone czyny jest kara, określeone działania są obłożone podatkiem, nikt nikogo "za darmo" nie utrzymuje.

      Od tego jednak występują wyjątki. Różne osoby mają prawa odstąpić od tych zasad. Ukaranego ułaskawia Prezydent. Odpowiedni organ może zrezygnować z egzekucji podatków. Inne organy państwa czy samorządów mogą udzielać nie tylko zwolnień ale wręcz wsparcia finansowego dla poszczególnych osób czy firm.

      W całej tej sprawie jest jeden problem, który IMHO jest systemowym błędem. Decydenci zasłaniając się "dobrem" osób, dla których się robi wyjątek od reguły ukrywają zarówno dane tych osób jak i przyczyny dla, których podjęto takie a nie inne decyzje.

      Uważam, że tak nie powinno być. Skoro kogoś traktuje się inaczej, lepiej niż pozostałych obywateli WSZYSCY powinniśmy wiedzieć kogo tak potraktowano i dla czego. Niech władza umie się wytłumaczyć. Powiedzieć dla czego uważa, że dana osoba jest godna, a inna osoba już nie. Wtedy nie będzie dochodziło do takich skandali.
      • gostek_2 Re: Problem rangi systemowej. 09.03.11, 12:16
        masz rację.. jeśli można wprowadzić w błąd prezydenta, podsuwając mu kompromitujące go decyzje do podpisu, to taka rzecz natychmiast ujrzy światło dzienne i ryzyko takich zauszników będzie realne i wymierne
        jestem ZA
        • maaac Re: Problem rangi systemowej. 09.03.11, 14:29
          Dzięki. To powinna być tak jak wspomniałem ogólna zasada. Robisz dla kogoś wyjątek - nie wstydź się tego i umiej się ze swojej decyzji wytłumaczyć.
      • zwyklaosoba Zgadzam się, choć uprawnienie powinno zostać. 09.03.11, 19:58
        Zgadzam się, że powinno być to jawne i uzasadnione. Nie budzi we mnie sprzeciwu ułaskawianie przestępców, wszak niewinnych to nie dotyczy lub nie powinno dotyczyć. Jako rojalista w głębi serca, godzę się też z tym, że król "okazuje łaskę komu chce, i miłosierdzie komu mu się podoba". Jednak w demokracji konstytucyjnej decyzje takie powinny być podawane do publicznej wiadomości i np. ogłaszane w Monitorze Polskim, z możliwością wglądu w uzasadnienie przez każdego zainteresowanego - ze względu na oficjalnie zadeklarowaną równość wobec prawa. Wszak nawet sądy uzasadniają wyroki, powołując się na okoliczności, postawę, zachowanie czy sytuację osobistą skazanego. W końcu wymiar sprawiedliwości jest w Polsce jawny. Jednak byłbym przeciwny by uprawnienie to zlikwidować, ograniczyć czy warunkować. Paradoksalnie możliwość ułaskawienia KAŻDEGO BEZ WZGLĘDU NA OKOLICZNOŚCI czyni nas wszystkich naprawdę równymi wobec prawa . O ile prezydent będzie naprawdę prawy i sprawiedliwy.
        • maaac Re: Zgadzam się, choć uprawnienie powinno zostać. 10.03.11, 07:50
          Nie neguję prawa do łaski (powtórzę jeszcze raz, moja propozycja dotyczy NIE TYLKO Prezydenta, ale KAŻDEGO, kto z niej w imieniu "ludu" ma prawo korzystać).

          Tyle, że jeżeli z takiego prawa korzysta ktoś wybrany przez "lud" (wybory ogólnokrajowe lub lokalne) lub osoba przez taką osobę mianowana to ma obowiązek ze KAŻDEGO swojego czynu się przed "ludem" wytłumaczyć.

          Król mógł sobie odpowiadać tylko przed Bogiem, wszelacy tyrani przed Bogiem i historią, ludzie pochodzący z wyboru, prócz Boga i histori mają obowiązek spowiadać się ze swoich decyzji przed wyborcami. Inaczej być nie może.

          Jest oczywiście pewna kategoria decyzji, które siłą rzeczy MUSZĄ być tajne. Jeżeli ułaskawienie będzie dotyczyło zbrodni popełnionej przez jakiegoś agenta specsłużb kraju lub jakoś będzie związane z bezpieczeństwem kraju, to oczywiście dobrze by było by ta sprawa nie wypłynęła na jaw. Jest oczywiście ekstra wyjątek od porcedury, która już jest ekstra wyjątkiem. Jednak i te ułaskawienia powinny być nadzorowane przez komisję służb specjalnych Sejmu.
    • erte2 Historia jednej łaski 09.03.11, 11:29
      W imię poprawności politycznej prof. Nałęcz zrobił z Lecha Kaczyńskiego Misia o Bardzo Małym Rozumku. Niech i tak będzie.....
    • 31paluszkow Historia jednej łaski 09.03.11, 14:51
      "Ktoś w tej sprawie prezydenta Lecha Kaczyńskiego podszedł" - to prezydent nie miał swojego rozumu???. Po prostu, tak jak większość tych co "przy korycie" "dotował swoich"; i nie usprawiedliwia go to, że zginął w wypadku przez siebie sprowokowanym.
      • pablobodek Re: Historia jednej łaski 09.03.11, 19:40
        Lech K. nigdy by nie myślał nawet o kandydowaniu na prezydenta państwa, a wcześniej,sądzę i na te eksponowane stanowiska - ministerstwo, NIK, W-wa. Nie miał ani takich cech osobowościowych, wiedzy ani zdolności przywódczych.
        Wypychał go żądny władzy za wszelką cenę bliźniak-alfa.
        I onże wypchnął go w tę wyborczą podróż i ponoć on doradził/żądał lądowania.
        Kaczyńscy - to największe zło, jakie spotkało Polaków w ciągu ostatnich lat.
        • 01zefka Re: Historia jednej łaski 10.03.11, 03:02
          pablobodek napisał:

          > Lech K. nigdy by nie myślał nawet o kandydowaniu na prezydenta państwa, a wcześ
          > niej,sądzę i na te eksponowane stanowiska - ministerstwo, NIK, W-wa. Nie miał a
          > ni takich cech osobowościowych, wiedzy ani zdolności przywódczych.
          > Wypychał go żądny władzy za wszelką cenę bliźniak-alfa.
          > I onże wypchnął go w tę wyborczą podróż i ponoć on doradził/żądał lądowania.
          > Kaczyńscy - to największe zło, jakie spotkało Polaków w ciągu ostatnich lat.
          No to po kielichu !
    • terkow47 Historia jednej łaski 09.03.11, 14:51
      Dlaczego nie zajmujesz sie historią ułaskawienia przez Kwaśniewskiego w ostatnim dniu swego urzedowania swego kumpla S.obotkę Zbigniewa ( z afery starachowickiej ) - Liczba ułaskawień to 4 400 szt ludzi !!!! Wałęsa 3 500 !!! To były prawdziwe fabryki !!!Kaczyński 200 !!! . I akurat związanego z Dubienieckim . S a pośrednio z Kaczyńskim pozostałym po pogromie smoleńskim . Jaka szkoda ,ze nie pojechał z bratem - mielibyście pozamiatane . I tak wszyscy wiedzą ,że to było prymitywnie zaplanowane morderstwo Kto wam przeszkadza ?? Jarek !! Taki straszny ?? Macie rację ,że się go boicie . Szatan Boga też się boi Pogrzeb troche w historii a zareczam ,że miałbyś prace do końca swego życia . Nie zauważasz ,że scenę polityczną zawłaszyli tzw << historycy >> A nakociło sie ich w tym psim rządzie ... co niemiara . Tylko ich rola -(historyków ) spsiała do roli zametniania historii. Bo tylko to umieja . Nawet ich mi żal . To biedni ludzie karmiący się nienawiścią , mający wielu niewolników w mediach . O Polsko !! Co powiesz swoim dzieciom ?
      • 01zefka Re: Historia jednej łaski 10.03.11, 03:06
        "Spieprzaj dziadu" - to słowa twojego idola . A ja powiem paszoł w PISdu. Razem z histerycznym rycykiem.
    • gucia22 Rodzina Uczciwość Przyszłość 09.03.11, 17:17
      Oto hasła z plakatu Lecha K. przed wyborami prezydenckimi, na które ciemny lud się nabrał.
      Wystarczyło poczekać kilka lat i prawda wylazła.
      Rozwód Martusi, machlojki tatusia z nowym zięciusiem, no i... zabawa w "jestem wielki i nieśmiertelny", która źle się skończyła.
      ANI rodzina, ANI uczciwość, ANI przyszłość.
    • costa3500 Historia jednej łaski 09.03.11, 19:14


      Zięć Dubieniecki za przykładem bliżniaków którzy dorwali się do władzy dzięki aferą w których
      brali udział nie chciał być od nich gorszy,przecież nam obiecał,że zostanie premierem.
    • 01zefka Re: Historia jednej łaski 10.03.11, 02:27
      kaziuniek-is-one napisał:

      > To ile razy prezydent Kaczyński dał się podejśc i w ilu sprawach? - własnego ro
      > zumu nie posiadał? ... szkoda, że już go nie ma, bo powinien szlachetnie podać
      > się do dymisji.
      dobrze napisałeś "szkoda", bo to nie strata
    • 01zefka Historia jednej łaski 10.03.11, 02:32
      w świetle tego ,co mówi Kaczmarek ,to teść martwił się swoim zięciem.Coś jednak nakręcił.Ale przecież ,był Prawy i Sprawiedliwy. Tak jak drugi kurdupel.
    • asraz Taki prawy i sprawiedliwy, 10.03.11, 06:43
      a okazał się zwykłym dupkiem, który prawo i sprawiedliwość ma w czterech literach.
      Zeznania Kaczmarka są bardzo ważne.
      Panie Dziwisz zacznij się modlić i rób "' wykopki", bo może wyjdą dalsze czyny............
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka