Dodaj do ulubionych

Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz

12.03.11, 16:05
a czy ten cez to nie czasem cez-135 powstajacy z xenonu-135? bo jesli tak to raczej nic dziwnego.
Obserwuj wątek
    • gandharwa Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 12.03.11, 16:39
      To cez 137
      fotki z ewakuacji

      GW zapomniała tylko dodać, że spuszczanie radioaktywnej pary (właśnie z tym cezem ) w celu zmniejszenia ciśnienia w reaktorze nastąpiło nie tylko z jednego bloku w Fukushima-Daiichi ale z ze wszystkich 6 bloków oraz z trzech z Fukushima-Daini. Wybuch (ponowny ) wodoru poprzez rozszczepienie wody na H2 o O2 może naruszyć reaktor...trudno też przewidzieć jaka byłaby reakcja łańcuchowa, jak po kolei w blokach będą się topiły rdzenie. Na pewno to utrudni akcję ratunkową.

      na koniec pamiętajmy o jednej, strasznej rzeczy: nikt nie dał gwarancji, że kolejnych wstrząsów, włącznie z ponownym tsunami, już nie będzie. W takim wypadku wszystko jest możliwe, włącznie z rozpaleniem stosu atomowego w instalacji przerobu paliwa w Rokkashi (3000 ton, odpowiada to ładunkowi na 30 reaktorów) włącznie. Tam chłodzenie jest na razie tylko na dieslach, które mogą nie wytrzymać pracy ciągłej.
      • chris30 Re: Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 12.03.11, 17:47
        Chętnie dowiem się, co to "rozpalenie stosu w instalacji przerobu paliwa". Podobnego bełkotu dawno nie widziałem. Jeśli taka jest wiedza polskich ekologów, to wolę już wiejskich znachorów.
        • gandharwa Re: Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 12.03.11, 18:10
          Nie wiem co Cię dziwi. W instalacji paliwa przechowuje się wysoko promieniotwórczy materiał do dalszego przerobu, m.in do produkcji paliwa oraz odpadów średniopromieniotwórczych. Te zbiorniki muszą być aktywnie chłodzone, jak nie, to tworzy się coś podobnego do doświadczeń Marii C-Skłodowskiej. wzrost temp powoduje emisję promieniowania gamma oraz lotnych produktów rozpadu atomowego, w tym jodu, cezu czy strontu.

          Chyba dla Ciebie zakład przetwarzania paliwa to nie jest zwykła sortownia śmieci?!

          chris30 napisał:

          > Chętnie dowiem się, co to "rozpalenie stosu w instalacji przerobu paliwa". Podo
          > bnego bełkotu dawno nie widziałem. Jeśli taka jest wiedza polskich ekologów, to
          > wolę już wiejskich znachorów.
          • mnbvcx Re: Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 12.03.11, 18:56
            szybkosc reakcji jadrowych zasadniczo nie zalezy od temperatury (nie mowie tu o temperaturach panujacych na sloncu). moze sie zmienic widmo neutronow termicznych (zalezy od temperatury moderatora), dojsc do tzw doplerowskiego poszerzenia linii absorpcji rezonansowej (wykorzystuje sie to w reaktorach pracujacych na neutronach predkich). w przypadku samoistnych rozpadow promieniotworczych nie ma znaczenia. mozliwosc uwalniania sie pierwiastkow promieniotworczych oczywiscie wzrasta bardzo z temperatura. najbardziej tych gazowych i lotnych.
            • najgorsza Re: Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 13.03.11, 09:38
              Wy tu gadugadu a tu coś rośnie... tak jakby liczby nie kłamią... ale ciiiiicho sza.
              inters.bayern.de/mnz/php/ifrmw.php?station=812&komp=207&tbltyp=2
              • d99999 Re: Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 13.03.11, 10:27
                www.hc-sc.gc.ca/ewh-semt/radiation/radon/guidelines_lignes_directrice-eng.php
                Czyli, że liczba zachorowań na grypę zwiększyła się 3 razy i jest epidemia? (Chorowała 3 osoba - chorują 3...)
              • ulisse Moze w koncu wyobraznia pomoze? 13.03.11, 11:04
                www.claudia-maicher.de/wordpress/wp-content/uploads/2009/10/sicher_ist_nur_risiko-211x300.jpg
            • tymon99 Re: Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 13.03.11, 16:37
              mnbvcx napisał:

              > szybkosc reakcji jadrowych zasadniczo nie zalezy od temperatury

              jeśli mamy moderator w postaci (lekkiej) wody, mechanizm kawitacji da nam ujemny współczynnik temperaturowy reakcji. jak w reaktorze basenowym.
              • mnbvcx Re: Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 14.03.11, 06:54
                ale to jest posredni efekt. nie zalezy bezposrednio od temperatury tylko od gestosci (ilosci materii), ktora zmienia sie z temperatura.
      • megasceptyk Re: Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 13.03.11, 12:28
        gandharwa napisał:

        (...)
        > Wybuch (ponowny ) wodoru poprzez rozszczepienie wody na H2 o O2 może nar
        > uszyć reaktor..
        (...)

        Cząsteczki nie podlegają rozszczepieniu. Energia wiązania chemicznego jest taka jak przy rozpuszczaniu soli w wodzie czyli znikoma.

        Zatem albo bierzesz pieniądze za swój bełkot
        albo jesteś zwykłym debilem i trolem.

        (..)
        > włącznie z rozpaleniem stosu atomowego w instalacji prze
        > robu paliwa w Rokkashi (3000 ton, odpowiada to ładunkowi na 30 reaktorów) włącz
        (..)

        Tu dobienie potwierdzasz, że jesteś debilem i trolem,
        żebyśmy nie mieli już najmniejszych wątpliwości.
        • megasceptyk Re: Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 13.03.11, 12:32
          megasceptyk napisał:

          > Tu dobienie
          Tu "dobitnie"
          • gandharwa Re: Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 13.03.11, 12:45
            Drogi megasceptyku: brak szacunku dla rozmówców to brak szacunku dla samego siebie, nie obrażaj się więc i nie polemizuj z trollami i debilami, tym bardziej że opłacanymi przez...no właśnie, ciekawe przez kogo. Pewnie producentów fotowoltaiki.

            Debila z definicji nie możesz oświecić, ale wyjaśnij innym, skąd się bierze wodór w budynku reaktora i czy nie może go być w contaimencie. Wyjaśnij też innym genezę katastrofy w Majaku i wskaż, że ewentualne przerwanie chłodzenia dieslowskiego w Rokkasho nie miałoby żadnych paraleli.
            • megasceptyk gazetowe kukiełki skasowały mojego posta 14.03.11, 10:08
              więc powtórzę.

              Jesteś debilem nie rozumiejącym zjawisk fizycznych
              wykładanych na poziomie szkoły podstawowej.
              Jeśli prawa fizyki się zmienią
              przestaniesz być debilem.
              Na razie nim pozostajesz.
              Takie są fakty.
    • fumi-komi Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 12.03.11, 16:53
      W końcu GW odrobiła lekcję i wgłębiła się w temat. Operowanie Czarnobylem przy porównaniach z sytuacją w Japonii (zadziałały pręty kontrolne) nieobiektywnie siało panikę i nieuzasadnione obawy.
      ---
      chlewy, banki elektroniczne, jen japoński
      • rtoip1 Oszust redaktor 12.03.11, 23:06
        Jakiś nieuk, podpisujący się "prot", chciał wywołać panikę.
        Czy jest możliwość ukarania z KK takiego kłamcy?
        • noducks wybiorcza jak fuctk 13.03.11, 10:17
          dalej krzyczy tytulem, ze w japonii moze byc drugi czarnobyl. dopiero pozniej w tekscie przyrownuje ten przypadek do three mile island - gdzie nikt nie zginal

          o czarnobylu ekooszolomy naplodzily juz tyle mitow, ze strach. po pierwsze czarnobyl projektowany i budowany byl jako zaklad wzbogacania uranu a nie elektrownia. funkcje elektrowni dolozyl pozniej jakis radziecki racjonalizator. dlatego reaktory nie mialy zabezpieczen ani oslon. do tego wojskowi dalej bawili sie w rozne eksperymenty i to wlasnie jeden z nich zakonczyl sie stopieniem rdzenia (kolejny mit o wybuchu) reaktora co doprowadzilo do skazenia i koniecznosci wylewania betonowego sarkofagu.

          obecnie promieniowanie w poblizu japonskiej elektrowni lekko przekracza norme z powodu wypuszczania pary. po opanowaniu sytuacji poziom promieniowania bedzie szybko spadal. wszyskim panikujacym polecam zaopatrzyc sie w licznik geigera i wycieczke w okolice konwencjonalnej elektrownii weglowej. zgadnijcie jaki jest skutek uboczny spalania tysiecy ton wegla, ktory sam w sobie jjest (w minimalnym prawdzie stopniu) napromieniowany
          • gandharwa Re: wybiorcza jak fuctk 13.03.11, 10:50
            noducks napisał:

            ...do tego wojskowi dalej bawili sie w rozne eksperymenty i to wlasnie jeden z nich zakonczyl sie stopieniem rdzenia (kolejny mit o wybuchu) reaktora co doprowadzilo do skazenia i koniecznosci wylewania betonowego sarkofagu.


            No widzę, że zwolennicy atomu naprodukowali nie mniej legend wokół Czernobyla niż te "ekooszołomy": otóż drugi wypadek w Czernobylu ( bo były dwa) nie bazował na doświadczeniach wojskowych (bo niby jakich?, tam nie produkowano plutonu) ale na symulacji, po jakim czasie włączy się awaryjne zasilanie, jak praca reaktora grafitowego zostanie zakłócona. Dokładnie to sprawdzono, co w Fukushima nie zadziałało.

            obecnie promieniowanie w poblizu japonskiej elektrowni lekko przekracza norme z powodu wypuszczania pary. po opanowaniu sytuacji poziom promieniowania bedzie szybko spadal.

            Promieniowanie było 1015 mikrosevierta (1,015 mSv), co oznacza, że w ciągu dwóch godzin przyjmujesz w okolicy 10 km dawkę taką, jaką normalnie przyjmuje się w rok. Mało? Może. Dla niektórych to jednak niepokojące, dlaczego ewakuowano 200 tys osób.
            • tpepe Re: wybiorcza jak fuctk 13.03.11, 11:46
              Można jeszcze dodać, że 1 mSv to mniej więcej 20% dawki jaką otrzymuje pacjent podczas skanu klatki piersiowej na tomografie komputerowym. W skali świata zagrożenie radiacyjne jest całkowicie zaniedbywalne (nawet Czarnobyl był wydarzeniem lokalnym).
              • stoova Re: wybiorcza jak fuctk 13.03.11, 12:48
                Dawka graniczna dla osób zawodowo narażonych to 20 mSv/rok. Można być poddanym ekspozycji nawet 50 mSv/rok o ile przez kolejnych 5 lat dawka nie przekroczy w sumie 100 mSv.
                Zielony sypie cyferkami, które są co najmniej zastanawiające - szczególnie to "w okolicy 10km".
                Natężenie pola maleje z kwadratem (jeśli się mylę, to z sześcianem) odległości.
                Na konferencji prasowej jeden z ministrów powiedział, że o 13 promieniowanie w otoczeniu elektrowni wynosiło 21 μSv/dzień, a na terenie elektrowni 10 μSv/h.
                19 osób zostało napromieniowanych. Zgodnie z tym, co powiedzieli na konferencji prasowej, trzeba by w elektrowni przebywać 10 dni, żeby przekroczyć normy.
                • stoova Re: wybiorcza jak fuctk 13.03.11, 13:09
                  Radiation around the reactor rose above the legal limit to 1,557 micro sievert per hour at 1:52 p.m., but the figure went down to 184 about 50 minutes later. Given the radiation level, Edano said a hydrogen explosion is unlikely to affect human health even if one occurred.
                • gandharwa Re: wybiorcza jak fuctk 13.03.11, 13:17
                  Stoova: bardzo ciekawa animacja z NYT, najlepsza, jaką widziałem w tym temacie do tej pory. ja sam nie latam z licznikiem wokół elektrowni, polegam na tych informacjach, które spływają ze świata, szczególnie z Twittera, gdzie uczynni Japończycy tłumaczą z japońskiego na angielski wszystko to, czego dowiadują się z lokalnych mediach. M.in:

                  - że ciśnienie w Toshibowskim bliku nr 3 w Fukushima-Daiichi rośnie w sposób niekontrolowany
                  - wentyl regulacyjny ciśnienia w tym bloku jest uszkodzony
                  - istnieje poważne zagrożenie wybuchem
                  - miernik poziomu wody w reaktorze NIE DZIAŁA, co oznacza, że nikt nie wie, ile jest wody w nim i ile wystają sztaby z niej. Z tego powodu info z NHK trzeba brać krytycznie
                  - napromieniowanych zostało 160 osób, w tym m.in personel medyczny i staruszkowie z domu seniora w Futabe.

                  odnośnie promieniowania to daj mi parę min...sprawdzę jeszcze raz, co gdzie i ile.
                  • gandharwa Oganawa 13.03.11, 13:29
                    Takie są aktualne informacje ( cd)

                    - ewakuowanych jest 210 tys osób z okolic Fukushima-Daiichi i F-Daini
                    - koło el. F-Daiichi było napromieniowanych 19 osób, w sumie 160
                    - są duże problemy z Fukushima -2 (Daini) i to od razu w trzech blokach: się przegrzewają. na razie się sprawę rozwiązuje w ten sposób, że pompuje się wodę morską (brak informacji czy z bromem) do reaktora i gdy się nagrzewa, to regularnie się ją spuszcza. Problem polega na tym, że jest awaria głównego systemu chłodniczego, jedna z pomp nie działa..co powoduje wzrost ciśnienia w reaktorach lub reaktorze
                    - W prowincji Miyama ( na półnoć od prowincji Fukushima) stopień napromieniowania jest przekroczony 400-krotnie. Kilkadziesiąt ludzi schroniło się w na terenie elektrowni atomowej w Oganawie (tam był pożar) i stamtąd pochodzą dane napromieniowania: w hali 10 uSv a poza nią 21 uSv. Co oznacza, że promieniowanie nie pochodzi z tej elektrowni, ale zostało przywiane z prowincji Fukushima z wiatrem. To tam wczoraj mierzono 1015 uSv ( 1,015 mSv ) w promieniu do 10 km od elektrowni. Biorąc pod uwagę eksplozję oraz regularne spuszczenie pary z F-1 i F-2, to raczej nie dziwi.
    • pabian-2 Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 12.03.11, 17:10
      co sie tam naprawde wydarzylo i wydarza, wiedza iseiderzy w japoni.
      ten komentarz jest teoretyczna dywagacja----i ja tam bylem, miod i wino pilem.
    • unapalomablanca Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 12.03.11, 17:30
      Czy dobrze zrozumiałem, że nad reaktorem są jeszcze dwie kopuły - jedna stalowa i jedna betonowa? I że pomiędzy nie dostał się wodór, który wybuchnął? I z ciekawości - jak mocna musi być sama obudowa reaktora, skoro te kopuły stalowa i betonowa zniszczyły się po wybuchu, a ona nie? Z czego ją zbudowano?
      • bella96 Re: Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 12.03.11, 17:47
        Nie sądzę, żebyśmy się kiedyś dowiedzieli jaka jest dokładna konstrukcja tego bloku, ale sądzę, że tutaj zachodzi efekt "jajka" (łatwo je rozbić od środka, ale od zewnątrz jest bardzo wytrzymałe. Inna sprawa, że sam reaktor powinien mieć co najmniej dwie osłony biologiczne (w Czarnobylu była tyko jedna kopuła i po wybuchu wewnątrz poleciała pięknie i dość daleko). Dlatego też wydaje mi się, że to co piszą może być zbliżone do prawdy i jeśli wywaliło budynek na zewnątrz reaktora w powietrze to tenże powinien teraz stać w gruzowisku. Inna sprawa, ile systemów "podtrzymania" w czasie wybuchu zostało uszkodzonych, bo co najmniej kilka z nich musiało być w tym budynku (chłodzenie powinno jednak być od dołu). Natomiast skoro wodór wydostał się z układu chłodzenia / reaktora to znaczy że całość jest co najmniej nieszczelna, chyba że zrobiono to celowo, aby obniżyć ciśnienie.

        Mam tylko nadzieję, że Japońce to nie KC KPZR i w razie czego dowiemy się jednak wcześniej, a nie od krajów trzecich jak to było w 1986.

        P.
        • stoova Re: Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 13.03.11, 12:40
          To, że głuchy telefon nie przekazuje istotnych informacji nie znaczy, że nie są one udzielane.
          Oglądaj www3.nhk.or.jp/nhkworld/r/movie/ i będziesz wiedzieć, że np. w reaktorze nr. 3 od 13 do 15 ponad poziom wody wystawały końcówki prętów na wysokość 2m. Wydzieliły się duże ilości wodoru i grozi to wybuchem takim, jak ten wczorajszy.
          Jednocześnie życie mieszkańców nie jest zagrożone (zostali ewakuowani).
          We wczorajszym wybuchu rannych zostało 4 robotników. Napromieniowanych do tej pory jest 19 osób.
          Konstrukcja reaktora wygląda tak:
          www.nytimes.com/interactive/2011/03/12/world/asia/the-explosion-at-the-japanese-reactor.html
          (slajd nr 7 pokazuje co wczoraj wybuchło)
      • rtoip1 Re: Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 12.03.11, 23:12
        brednie są rozpowszechniane.
        Chłodziwo, czyli woda, zamienia się w parę wodną.
        Jeśli wzrośnie ciśnienie tej pary, to należy ją upuścić.
        Gaz ten może zawierać inne substancje w śladowych ilościach.
    • strzelec777 Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 12.03.11, 17:50
      Oby nie doszło do najgorszego,ale faktem pozostaje,że budowa elektrowni atomowych w tak sejsmicznym terenie to idiotyzm.O atomowym potencjale.
      • przemyslawo2 a czym by miało być to "najgorsze"? 12.03.11, 18:40
        Bo chyba niepotrzebnie straszysz niezorientowanych.
      • fumi-komi Re: Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 12.03.11, 18:46
        > .. ale faktem pozostaje,że budowa elektrowni atomowych
        > w tak sejsmicznym terenie to idiotyzm

        A gdzie mieli zbudować. W Chinach. Jak sama nazwa wskazuje Chiny to nie Japonia;-)

        Oni też chcieli mieć tania i bezpieczną energię. Tanie nośniki energii zapewniają większą konkurencyjność gospodarki. Co jak co ale Japończycy to wiedzą od dawna, więc nie bawia się pseudorozwiązania "ekologiczne" typu wiatraki, czy panele słoneczne.

        A tym czasem Druga Japonia, zwana od niedawna także Drugą Irlandią - czyli Polska - zapomina o tym i przyjmuje limity emisji CO2. To podatek, wprowadzany niby jako "eco", spowoduje że zapłacimy za to więcej w bezpośrednio (w rachunkach za prąd) i pośrednio (zwolnieniem gospodarczym).

        ---
        tanie latanie, parkingi, darmowe konta
        • gandharwa Re: Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 12.03.11, 19:01
          Japonia produkuje z energii wodnej ok 9% własnej energii elektrycznej, z atomu 31%...reszta to paliwa kopalne, głównie gaz ziemny z krajów arabskich. Czym się więc Japonia różni np od Niemiec czy Francji, które też, tak jak Polska, kupiły pakiet CO2?

          Japonię też obowiązują ustalenia z- nomen-omen - z Kyoto.
      • megasceptyk następny debil albo sowiecki naganiacz 13.03.11, 13:28
        paszoł won sobaka
    • monkeysoundsystem Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 12.03.11, 18:39
      trzeba byc grupa strasznych idiotow, zeby wybudowac elektrownie jadrowe w miejscu gdzie trzesienia ziemi sa bardzo prawdopodobne.
      • przemyslawo2 Japończycy to mądrzy ludzie 12.03.11, 18:59
        Nie zmarnowali miejsca na swojej wyspie na nieefektywne wiatraki zabijające ptaki i nietoperze.
        Nie wysyłają ludzi do kopalń, gdzie ginęło by kilkadziesiąt ludzi rocznie.
        Nie zanieczyszczają dodatkowo powietrza spalaniem węgla
        Nie kupują gazu od Rosji.

        Tylko wybudowali sobie bezpieczne elektrownie atomowe, które postraszą teraz paru ignorantów, ale i tak są najlepszym rozwiązaniem.
        • monkeysoundsystem :] 12.03.11, 20:39
          a propos ignorantow, to z tego co mi wiadomo, japonia z elektrowni ma tylko 30% energii, a z rosji niestety ale jednak bierze gaz i przeczytalem, ze poprosila o zwiekszenie dostaw młotku
          • jibik Re: :] 12.03.11, 21:07
            Nie tylko 30%, ale az 30%.
            Na calym swiecie energii pozyskiwana z elektrowni atomowych to okolo 5% calosci.
            • monkeysoundsystem Re: :] 13.03.11, 00:46
              to i tak za duzo :)
              • radon13 Re: :] 13.03.11, 09:42
                We Francji to ponad 70%. I nie ma większych awarii wiec nie przesadzajmy W Japonii pomimo rejonu sejsmicznego elektrownia sie wylaczyła tyle, że awaryjne pompy zawiodły a niestety to wyłączenie nie jest takie bardzo proste i natychmiastowe,
      • orlosep Re: Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 12.03.11, 23:02
        Dokładnie. Trzeba mieć japoński umysł, żeby na takie coś wpaść. Sam pracuję w japońskiej firmie i można boki zrywać widząc ich "talenty". Śmiać mi się chce z tych zachwytów nad Japończykami ich "organizacja", "pomysłami". Ze mną pracuje kolega, który pamięta komunę. Mówi, że równie dobrze bawił się za ich czasów (widząc podejście do organizacji pracy, i przede wszystkim zarządzaniem zasobami ludzkimi). Nie dziwię się, że od kilkunastu lat są w recesji. I nie dziwię się, że przez wiele lat tak dynamicznie się rozwijali (dopóki tanio produkowali).
    • idiothater nie panikowalbym 12.03.11, 19:54
      sam pracowalem przez pewnien czas w elektrowni jadrowej. fakt, ze ktos otrzymal roczna dawke nie jest zadnym dramatem. normy sa bardzo restrykcyjne. przy remontowaniu reaktora osoby ktore wchodza bezposrednio do komory reaktora otrzymuja okolo 1/2 dawki rocznej. dawka roczna jest rowna mniej wiecej tej samej ilosci energii jaka otrzmymalibysmy robiac sobie przeswietlenie klatki piersiowej co srednio 3-4 dni. jezeli osoby te nie beda wystawiane na dalsze promieniowanie to szanse na to ze zachoruja np na raka sa minimalne i zblizone dla zwyklego poziomu zachorowalnosci w polulacji nie wystawionej na promieniowanie. dodam ze na promieniowanie jestesmy wystawieni codziennie gdyz wystepuje ono naturalnie. oczywiscie dawki te sa minimalne na poziomie oceanu ale keidy juz np lecimy samolotem na rejsowej wysokosci 10km to srednio otrzymujemy te sama dawke co przy przeswietlenku klatki piersiowej.
      • gandharwa Re: nie panikowalbym 12.03.11, 20:15
        Ale co innego jest świadome i czasowe wejście do komory reaktora ( za co pewnie otrzymałeś niezłą zapłatę ) a co innego, gdy taką dawkę masz kilkanaście kilometrów od zakładu siedząc we własnym ogródku. Wtedy bowiem czas ekspozycji jest dużu dłuższy i rzeczywiście może być tak, że żyjesz, jakbyś miał co 3 dni robionego rentgena. Wtedy to rak bardziej prawdopodobny, szczególnie u osób starszych.
        • stoova Re: nie panikowalbym 13.03.11, 19:56
          Z tymi kilkunastoma kilometrami **bardzo** przesadzasz.
    • piechuzg Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 12.03.11, 23:13
      O ilu mamy w Polsce specjalistów w tej dziedzinie! A w gazecie kiedyś pisali że trzeba będzie sprowadzać, a tu bach bociany inteligencji. Ja dodam swoje zdanie, ale nie będę się spierać o konstrukcje tak dobrze wam znane reaktorów atomowych albo promieniowania którego skutki i dawki sa wam również cudownie znane. Napiszę tylko że i tak się nie dowiemy a pisanie co by było gdyby jest idiotyzmem. Straszenie ludzi w celu budowania bezpiecznych wiatraków i akceptowania podwyżek! A ja mam w d.. i kupie sobie solarną baterię i maly wiatrak na dach.
    • labandera Krytyczny raport nt. energi jądrowej w Polsce PDF 13.03.11, 09:51
      Krytyczny raport prof. dr hab. inż. Władysław Mielczarskiego, członka European
      Energy Institute:

      pl.indymedia.org/media/2011/02//53218.pdf
      • acid.jazz Re: Krytyczny raport nt. energi jądrowej w Polsce 13.03.11, 10:48
        Mielczarski, to żaden autorytet, w dodatku opłacany przez lobby węglowe.
    • sheepkeeper Nie ma to jak dosłownie zerżnąć 13.03.11, 09:55
      artykuł z BBC, gratuluję autorowi!
    • arahat1 patrzac na mape jakis debil wydal decyzje budowy 13.03.11, 10:02
      elektrowni od strony ocenamu ale debil myslal o celach strategicznych /wojskowych ( jak najdalej od strefy radzieckiej) a nie o bezpieczenstwie zwiazanym z np tsunami...

      buddha.blog.onet.pl/
    • najgorsza Re: Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 13.03.11, 10:11
      Średnia Bq/m3 to ~10 teraz średnia osiągnęła nawet 175,3 Bq/m3 ale to na pewno czysty przypadek i na pewno w elektrowniach nic nie wyciekło i nie przywlekło się nad Europę.
      inters.bayern.de/mnz/php/ifrmw.php?station=812&komp=207&tbltyp=2
    • oko.demona Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 13.03.11, 10:14
      Japończycy pokazali jak bezpieczne są elektrownie atomowe. Oparły się kataklizmowi o wielkości, jakiej ludzkość nigdy wcześniej nie zanotowała. To jest dowód na to, że energetyka atomowa to najbardziej ekologicznie czyste i bezpieczne źródło energii elektrycznej, które jest przez lata niesłusznie potępiane przez ignorantów. Dla porównania szkody wyrządzone środowisku przez awarię szybu w Zatoce Meksykańskiej, były wielokrotnie większe niż wszystkie szkody spowodowane awariami elektrowni atomowych, łącznie z Czarnobylem. Gdyby nie ludzka głupota już dzisiaj moglibyśmy jeździć samochodami elektrycznymi z akumulatorami ładowanymi energią z elektrowni atomowych. I na koniec ilu górników ginie przy wydobyciu węgla dla elektrowni konwencjonalnych. Ile trujących związków i promieniowania w sposób ciągły wydzielają gazy spalinowe i hałdy popiołu powstałe ze spalania węgla i ropy.
      • gandharwa Re: Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 13.03.11, 11:04
        oko.demona napisał:

        Japończycy pokazali jak bezpieczne są elektrownie atomowe. Oparły się kataklizmowi o wielkości, jakiej ludzkość nigdy wcześniej nie zanotowała. To jest dowód na to, że energetyka atomowa to najbardziej ekologicznie czyste.(...)

        Wg mnie jest naprawdę nie zrozumiałe, jak Japończycy mogli dopuścić do tego, że system zasilania awaryjnego nie działa? I to w sumie w 4 elektrowniach ( 13 reaktorów??) Tereny sejsmiczne, grożące tsunami dla obiektów stojących tuż przy brzegu oceanu powinny spowodować, że taki system zasilania awaryjnego powinien być potrójny. A nie był. Wręcz były informacji o tym, że nawet nie było odpowiednich kabli, by podłączyć mobilne generatory. Z problemów, jakie ma do tego czasu Fukushima można odnieść wrażenie, że do teraz nie udało się tego zasilania zagwarantować. Generatory nie zostały zniszczone przez trzęsienie ani przez tsunami...
    • drugi.cudak Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 13.03.11, 10:22
      piechuzg 12.03.11, 23:13 Napisał:
      ..................... Napiszę tylko że i tak się nie dowiemy a pisanie co by było gdyby jest idiotyzmem. Straszenie ludzi w celu budowania bezpiecznych wiatraków i akceptowania podwyżek! A ja mam w d.. i kupie sobie solarną baterię i maly wiatrak na dach.

      A ja ci mówię, ze sobie kupisz, ale......... będziesz musiał tego solara i wiatrak podłączyć do ogólnej sieci energetyczne i sprzedać tą energię ( chyba po 6 gr za kilowat),a sam od nich odkupić po prawie 40 gr. Czy nie widzisz że prywatne wiatraki stoją i nie kręcą energii? Na dodatek musisz założyć firmę którą musisz ubezpieczyć od awarii wiatraka, bo jeśli nawali i nie wyprodukuje odpowiedniej ilości energii ( zgodnie z umowa) to zapłacisz karę umowna. Musisz zgłosić działalność gospodarcza i odprowadzać składki Zus, zdrowotne i podatek i wiewle innych spraw do załatwienia. Koszty? takie, że przez całe życie za te pieniądze będziesz korzystał z prądu z elektrowni i jeszcze ci trochę zostanie na wojaże. Takie są u nas przepisy, gorsze niż za komuny, bo za komuny takie ustrojstwo na swoje potrzeby mogłeś mieć, a dzisiaj skórę z ciebie zedrą.
    • drugilukasz2983 Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 13.03.11, 10:24
      Na przykład dla takiej Polski jedynym rozwiązaniem energetycznym jest budowa swoich elektrowni jądrowych. Nie ma innego wyjścia.

      Nasz kraj jest zbyt duży aby wykorzystywać energię wiatru, solarną lub wody. Takie coś to można ale lokalnie.

      Musimy mieć kilka elektrowni. A te wasze wiatraki to sobie możecie w d*** wsadzić - taka jest ich moc.
    • fakcior Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 13.03.11, 10:27
      Elektrownie atomowe statystycznie to bardzo bezpieczne źródło energii. Jednak wystarczy, ze z kilkuset elektrowni atomowych jedna poważnie nawali i wszystko bierze szlag. W Czarnobylu cudem uniknieto drugiego wybuchu, który mogłby uczynić Europe wschodnią ziemią nie nadającą sie do zamieszkania.
    • przemyslawo2 katastrofa umysłowa w gazecie 13.03.11, 10:28
      "Po sobotnim wybuchu w elektrowni Fukushima i awarii drugiego reaktora skojarzenia były jedne: czy skutki mogą dorównać tym z Czarnobyla? Lub, co gorsza, tym po największej awarii - Three Mile Island w 1979 roku >> "

      Artykuł rozsądny, ale nagłówek jakiegoś tępego ignoranta.

      Słuchaj tłuku. Skojarzenia z Czarnobylem mają tylko tacy niedouczeni dziennikarze jak ty.
      A Three Mile Island nie był największą awarią, tylko Czarnobyl właśnie.
      • gandharwa INES 4-5 13.03.11, 10:42
        Chyba dobrze będzie, jak dziennikarze przestaną naśladować Mickiewicza w barwnych opisach i zaczną stosować skalę numeryczną dla opisu zdarzenia, podobnie jak się to stosuje powszechnie do trzęsień ziemi ( w Japonii było 8.9 a nie "bardzo bardzo silne" ). Dla wypadków nuklearnych stosuje się skalę INES (International Nuclear Event Scale )..Czernobyl to INES 7, Majak to INES 6...przyjmuje się, że na razie w Fukushima Daiichi było 4, ale w przypadku częściowego czy całkowitego stopienia rdzenia paliwowego lub drugiego wybuchu będzie INES5 (poważny wypadek)
        • lesher Re: INES 4-5 13.03.11, 10:48
          Obawiam się że to nie jest dobry pomysł.
          Ty byś zrozumiał. Pozostałe 99% czytelników - raczej nie.
          • przemyslawo2 a teraz jak jest? 13.03.11, 11:05
            > Obawiam się że to nie jest dobry pomysł.
            > Ty byś zrozumiał. Pozostałe 99% czytelników - raczej nie.
            Te 99% coś tam rozumie, ale co z tego jak to ma niewiele wspólnego z prawdą?

            Może uprośmy jeszcze bardziej komunikaty, żeby wszyscy zrozumieli.
            Uwaga informacja dla najgłupszych:
            "Japonia, bum bum, trach, atom, aaaaa!!!".
            • gandharwa Re: a teraz jak jest? 13.03.11, 11:33
              No wiesz, dziś już jest OK, dziennikarze w Polsce zaczynają czytać to, co się pisze na świecie i odpiszą to i owo. Sielanka w porównaniu z dniem wczorajszym, gdy zabierano się za cytowanie ekspertów z Polskiej Agencji Atomistyki, którzy popierdując w stołki swojego bardzo potrzebnego w naszym kraju urzędu autorytatywnie stwierdzili, że nic się nie dzieje, Tepco ma wszystko pod kontrolą, żadnego zagrożenia nie ma a ogólnie to wielki dzień energetyki jądrowej bo udowodniono, że taka elektrownia to przeżyje nawet gniew Godzilli.
              W Faktach TVN przeszli dziennikarz samych siebie: były wywiady z 4 lub pięcioma pracownikami PAA...chyba ze wszystkimi, jakich wyłapali w biurze (część rzucała już mięchem w studio Faktów po Faktach) , łącznie z panią o aparycji sekretarki :-)))

              przemyslawo2 napisał:

              > > Obawiam się że to nie jest dobry pomysł.
              > > Ty byś zrozumiał. Pozostałe 99% czytelników - raczej nie.
              > Te 99% coś tam rozumie, ale co z tego jak to ma niewiele wspólnego z prawdą?
              >
              > Może uprośmy jeszcze bardziej komunikaty, żeby wszyscy zrozumieli.
              > Uwaga informacja dla najgłupszych:
              > "Japonia, bum bum, trach, atom, aaaaa!!!".
          • gandharwa Re: INES 4-5 13.03.11, 11:27
            lesher napisał:

            > Obawiam się że to nie jest dobry pomysł.
            > Ty byś zrozumiał. Pozostałe 99% czytelników - raczej nie.

            Dziękuję za komplement :-) Mam do Ciebie pytanie, jako do osoby zorientowanej w tematyce energetycznej. były informacje o możliwości częściowego lub całkowitego stopienia rdzenia paliwowego w reaktorze. zakładając, że tak się by stało, jaki wg Ciebie byłby dalszy scenariusz?

            a) paliwo rozlewa się po podłodze zbiornika ciśnieniowego i "przeżera się" do contaimentu. Tam temperatura powoduje rozszczepienie się wody na wodór i tlen, następuje druga eksplozja, która w tym wypadku rozwala reaktor. Jest emisja radioaktywna do powietrza

            b) jak w a), tyle że nie ma eksplozji wodoru, paliwo przepala się aż do ziemi, dostaje sią do wody gruntowej, która ją powoli gasi. Jest emisja radioaktywna do wody gruntowej.

            c) mieszanina wody morskiej i kwasu bornego przechwyca neutrina i paliwo zostaje w reaktorze. Jest emisja radioaktywna do morza oraz trzeba wymienić stale uszkodzone morską wodą reaktory?
            • kala.fior informacje z TEPCO 13.03.11, 11:35
              TEPCO
            • lesher Re: INES 4-5 13.03.11, 12:36

              > Dziękuję za komplement :-) Mam do Ciebie pytanie, jako do osoby zorientowanej w
              > tematyce energetycznej.
              Nie przesadzajmy - mam trochę wiadomości z fizyki, a poza tym z racji zajmowania się (czasem) sektorem trochę się interesuję technikaliami. Ale żadnym ekspertem z dziedziny elektrowni atomowych nie jestem i na takiego się nie kreuję.

              > były informacje o możliwości częściowego lub całkowite
              > go stopienia rdzenia paliwowego w reaktorze. zakładając, że tak się by stało, j
              > aki wg Ciebie byłby dalszy scenariusz?
              >
              > a) paliwo rozlewa się po podłodze zbiornika ciśnieniowego i "przeżera się" do c
              > ontaimentu. Tam temperatura powoduje rozszczepienie się wody na wodór i tlen, n
              > astępuje druga eksplozja, która w tym wypadku rozwala reaktor. Jest emisja radi
              > oaktywna do powietrza

              Emisja radioaktywna już jest. Po tym pizdnięciu jakie było widoczne na filmiku to nawet jeżeli reaktor ocalał, cała pozostała część obiegu pierwotnego jest z pewnością rozwalona w drobny mak i "sieje" do atmosfery.

              Wodór w reaktorze może powstać na dwa sposoby:
              Po pierwsze w drodze reakcji cyrkonowych osłonek paliwa z parą wodną - i to się dzieje w relatywnie niskich temperaturach.
              Po drugie w wyniku termolizy wody, czyli rozkładu na wodór i tlen, co się stało w Czarnobylu, ale do tego muszą być ekstremalne temperatury (>2K st C). To jest o tyle groźne, że powstaje mieszanka wodoru i tlenu, która jak spada temperatura wybucha.
              Kluczowe jest czy tam udało im się zupełnie wygasić reakcję - wg. komunikatów trudno do końca dojść bo są enigmatyczne - gdzieś było podane, że "reaktor jest na ścieżce podkrytycznej", a to oznacza że mniej neutronów jest "produkowanych" niż pochłanianych, a więc reakcja stopniowo wygasa. Pytanie tylko jak bardzo stopniowo. Jeżeli udało im się wygasić reakcję to wodór powstaje na ten pierwszy sposób (i zalanie go wodą morską powinno pomóc), jeżeli nie to na ten pierwszy oraz ten drugi... a wtedy to lepiej nawet nie myśleć.

              Gdzieś tam pisano jeszcze o możliwym "odkształceniu" się kanałów, co może oznaczać, że nie udało się do końca wsunąć prętów kontrolnych - a to by oznaczało że reakcja wygasa, ale powoli. Trudno powiedzieć cokolwiek bez wiedzy o tym co tam naprawdę się dzieje (a być może oni nawet sami nie wiedzą co jest w reaktorze). Na dodatek ten rodzaj reaktora ma wkładane od dołu pręty kontrolne (a nie od góry, jak w większości innych), więc siłą rzeczy grawitacja nie pomaga.

              Jeżeli tam reakcja wygasła, to paliwo raczej nie wycieknie z reaktora, nawet jak ulegnie stopieniu.
              Większe ryzyko jest, że eksplozja wodoru rozwali reaktor i rozwlecze syf po okolicy.

              >
              > b) jak w a), tyle że nie ma eksplozji wodoru, paliwo przepala się aż do ziemi,
              > dostaje sią do wody gruntowej, która ją powoli gasi. Jest emisja radioaktywna d
              > o wody gruntowej.
              To raczej mało prawdopodobne. Nawet w Czarnobylu paliwo przepaliło się do podziemi reaktora i tam zostało (http://www.tech.plym.ac.uk/sme/interactive_resources/tutorials/failurecases/images/ChB8ElephantFoots.gif).
              Problem w tym, że woda jest moderatorem i nie wiadomo jak "poukłada się" takie stopione paliwo w podziemiach - może stworzyć odpowiednią geometrię w której w połączeniu z wodą ponownie ruszy reakcja jądrowa. Tego przez długi czas obawiano się w Czarnobylu, dopiero chyba po 5 latach "znalazło się" paliwo - na szczęście zeszkliwiło się razem z piaskiem którym zasypywano reaktor w tych strukturach jak na obrazku wyżej, nazwanych potem "nogą słonia", i nie stanowi zagrożenia.
              >
              > c) mieszanina wody morskiej i kwasu bornego przechwyca neutrina i paliwo zostaj
              > e w reaktorze. Jest emisja radioaktywna do morza oraz trzeba wymienić stale usz
              > kodzone morską wodą reaktory?

              To zupełnie nie ten poziom problemu!! Te reaktory do niczego nie będą się już nadawały, pytanie nie jest jak je wymienić, tylko jak potem zdekontaminować!!
              Ten kwas borny mnie zastanawia - jego dodawanie sugeruje, że nie wsunęły się do końca pręty kontrolne. Ale zatrzymanie reakcji to jedno, a drugie to odprowadzanie ciepła, nawet po jej zatrzymaniu (powstającego na skutek rozpadu innych niż uran produktów rozszczepienia). Biorąc pod uwagę rozwalenie obiegu pierwotnego to jest to na pewno problem. A co do skażenia wody morskiej to trudno powiedzieć - może zrzucą tą wodę do basenu przy reaktorze a nie z powrotem do morza??
            • lesher Re: INES 4-5 13.03.11, 14:59
              Znalazłem informację (www.world-nuclear-news.org/newsarticle.aspx?id=28211) że blok 3 został załadowany MOXem (mieszanka uranu z plutonem), a to oznacza, że konsekwencje mogą być poważniejsze. Paliwo to jest bardziej wzbogacone niż normalne. Poza tym reakcja w przypadku plutonu może przebiegać również na neutronach prędkich, a co za tym idzie odparowanie moderatora niekoniecznie musi oznaczać wygaszania reakcji (jak ma to miejsce w przypadku reakcji na wolnych neutronach - w przypadku uranu).
              W przypadku przetopienia się paliwa przez reaktor większe jest prawdopodobieństwo dojścia do niekontrolowanej reakcji.
              • lesher Re: INES 4-5 13.03.11, 15:01
                Sorry - zły link
                Tekst linka
    • fakcior Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 13.03.11, 10:58
      Minister energetyki Japoni: istnieje poważne zagrożenie wybuchu reaktora"
    • a_nea-m Katastrofa w elektrowni: czarny scenariusz 14.03.11, 12:52
      znowu rzad Donalda ma pod górke ..,podejrzewam ze nici z 2 planowanych elektrowni atomowych ,mi jest to i tak OBOJETNE bo nie widze szans by w Polsce staniała i mam tylko małe marzenie ze i tym razem nikt nie bedzie zwalał na PIS ,czy inne kataklizmy,MNIE BARDZIEJ OBCHODZI CZEMU KOBIETY W BIAŁEJ PODLASKIEJ MUSZA DAC W ŁAPE JAK IDA NA PORODÓWKE RODZIC....oczywiscie współczuje Japonczykom bo maja tragiczne doswiadczenia z atomem......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka