vor-t-ex 14.03.11, 16:46 Bufonada jest zawsze odwrotnie proporcjonalna do prawdziwych wartosci. Im ktos wartosciowszy jako czlowiek, tym skromniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zioloski Generacja ja 14.03.11, 16:56 Np.Vogel twierdził, że japońskie modele społeczno-gospodarcze mają poważne zalety w stosunku do amerykańskiego systemu jak i pan chyba tak twierdzi : gładkie i zdrowe stosunki przemysłowe, niska kryminalizacja społeczeństwa, szkół i doskonała jakość elit kierowniczych z długim horyzontem planowani, jednakże wiele ich cech narodowych które zostały uznane za mocne strony wschodzącego słońca, przyznał dziś są przyczynami przedłużającego się kryzysu Odpowiedz Link Zgłoś
anto.n Generacja ja 14.03.11, 19:35 panie cyngiel! a my dzieki condonkowi & co to nie zyjemy na koszt przyszlych pokolen? co z zadluzeniem itd.? Odpowiedz Link Zgłoś
314zda Generacja polskich idiotów 15.03.11, 09:41 Mariusz Zawadzki zapomniał że to nie Amerykanie sa bufonami, a POLACY wychowani w komunistycznym Ciemnogrodzie w kulturze pseudointelektualistów sa prawdziwymi idiotami! Niestety trzeba poznać naprawdę Amerykanów aby się prtzekonac ze nie są takimi idiotami jak ofiary polskiego Ciemnogrodu z wypranymi móżgami przez polskie uczelnie promujace ideały sowieckiegio komunizmu! Jest technicznie nie mozliwe aby wolny człowiek wychowany w wolnym kraju przez wolnę wykształcenuie był takim bufonem i idiota jak człowiek z wypranym móżgiem przez komunistyczna propagande i srodki masowego ogłupiania! Wiolni ludzie nie sa ani kretynami ani bufonami, a w Wolnej Polsce (slow Poland) mamy większość idiotów z typowymi charakterystykami klasycznych bufonów! Odpowiedz Link Zgłoś
jur56 Generacja ja 15.03.11, 15:04 Pełna bufonada zaistnieje w momencie gdy amerykanie wierzą , że wynaleźli np. schody . Odpowiedz Link Zgłoś
mamula66 Moze to inna Ameryka? 15.03.11, 15:53 Panei redaktorze, moze ja jestem w innej Ameryce? Od dwudziestu paru lat. Jakos nie zauwazam tego co Pan Radaktor zauwaza. Owszem, bufony sa, bo w Polsce tez sa, ale... Mlodzi Amerykanie w wiekszosci maja dobrze poukladane w glowie, wiedza ile sa warci i chca byc warci wiecej (to "bufonada"?..), zasuwaja w szkole i poza szkola, bo wiedza ze ich przyszlosc zalezy od tego na jaka uczelnie sie dostana i jaki zdobeda fach. Pracuja w wakacje zamiast odbywac 3 miesieczna sjeste, jak to w Polsce. Udzielaja sie spolecznie. A co opowiada jakis facio z trzecirzednego uniwersytetu pragnacy jednodniowej slawy... Ja mam rade dla Pana Redaktora: zamiast przezuwac watpliwej wartosci materialy z tzreciej reki, niech Pan Redaktor zajmie sie mlodzieza polska. Nie trzeba niczego tlumaczyc z angielskiego, no i material badawczy jest pod reka Odpowiedz Link Zgłoś
pak4 Generacja ja 16.03.11, 09:49 Rozumiem, że z punktu widzenia skromności jako cnoty, to źle. Ale, czy źle z punktu widzenia społeczeństwa i funkcjonującej w niej jednostki? Pytam, bo w Polsce często widzę chorobę odwrotną Odpowiedz Link Zgłoś