Trzecia eksplozja w elektrowni atomowej Fukushima

15.03.11, 08:40
Polska powinna byc dumna z tego ze nie ma takich elektrowni, i zrobic wszystko by nie dopuscic do budowy takiej elektrowni...to nie tylko niebezpieczne, ale powstaja odpady radioaktywne dla ktorych nawet tak rozwiniety kraj jak Niemcy nie znalazl rozwiazania, prosze spojzec na tzw. Castor-protesty, w ktorych biora udzial dziesiatki tysiecy...
inwestujcie w budowe nowochesnych alternatywnych zrodel energi, z wiatru, slonca, biomasy i wody...
    • nowotka1 Re: Trzecia eksplozja w elektrowni atomowej Fukus 15.03.11, 08:58
      Polska powinna być dumna z tego, że nie ma trzęsień ziemi. Ale nie z energetyki węglowej, która powoduje większą emisję radioaktywną do atmosferym niż wszystkie dotychczas uszkodzone elektrownie atomowe razem wzięte.
      • eruve.elen Re: Trzecia eksplozja w elektrowni atomowej Fukus 15.03.11, 09:04
        To trochę jak z transportem lotniczym - niby jeden z najbezpieczniejszych, ale nijak to nie pomaga tym, których jednak dotknie, bo zniszczenia wtedy są ogromne.

        Statystyka to nie wszystko, a ponadto stosowanie jej optymistycznych prognoz do 'szkodliwości' energii jądrowej jest nieco naciągane, bo skutki sytuacji pt. 'no ale jakby jednak' są trudne do przewidzenia.
        • martusia_krolowa_wolakow Ludzi zagryzionych przez psy jest więcej niż psów 15.03.11, 09:20
          zagryzionych przez ludzi.

          Mimo to w relacjach człowiek-pies ginie znacznie więcej psów.
          • makoshika Jak EDF kupi ENEĘ, to w Kozienicach będziecie mieć 15.03.11, 10:20
            taki sam Armaggedon. Tusk już to uzgodnił z Sarkozym.
      • tomjani Re: Trzecia eksplozja w elektrowni atomowej Fukus 15.03.11, 14:40
        nowotka1 napisał:

        > nie z energetyki węglowej, która powoduje większą emisję radioaktywną do atmosferym
        > niż wszystkie dotychczas uszkodzone elektrownie atomowe razem wzięte.

        Ale my z tym promieniowaniem węglowych popiołów żyjemy od zarania dziejów. Powodowane jest ono przez pierwiastki o niskiej aktywności (uran, tor) lub produkty ich rozpadu występujące w ilościach śladowych a przy tym ne kumulujące sie w ustroju, np. radon (gaz szlachetny). Towarzyszą one nie tylko spalaniu węgla, niejednokrotnie wydzielają się wprost z ziemi lub źródeł mineralnych (Szczawno, Świeradów Zdrój).

        Natomiast to co w ogromnych ilościach występuje w produktach rozszczepienia paliwa jądrowego w elektrowniach (a rozszczepienie to daleko nie to samo co rozpad) nie ma swojego odpowiednika w przyrodzie. Są to silnie promieniotwórcze pierwiastki (cez 137, technet) szczególnie niebezpieczne w przypadku gdy kumulują się w ustroju zastępując inne pierwiastki w ważnych narządach (np. jod 131 powodujący raka tarczycy lub stront 90 zastępujący wapń w kościach a tym samym powodujący raka szpiku kostnego. I na unieszkodliwienie tych odpadów nie znaleziono bezpiecznego sposobu do dziś. Można je składowac w pojemnikach na dnie opuszczonych kopalń gwarantując bezpieczeństwo na 200, może 500 lat. Później będą się o siebie martwić przyszłe pokolenie którym takie śmierdzące jaje podrzucimy... :-(
        • mapokl Re: Trzecia eksplozja w elektrowni atomowej Fukus 15.03.11, 15:19
          tomjani napisał:

          > Ale my z tym promieniowaniem węglowych popiołów żyjemy od zarania dziejów. Powo
          > dowane jest ono przez pierwiastki o niskiej aktywności (uran, tor) lub produkty
          > ich rozpadu występujące w ilościach śladowych a przy tym ne kumulujące
          > sie w ustroju, np. radon (gaz szlachetny). Towarzyszą one nie tylko spalaniu wę
          > gla, niejednokrotnie wydzielają się wprost z ziemi lub źródeł mineralnych (Szcz
          > awno, Świeradów Zdrój).

          I są kompletnie obojętne dla środowiska i zdrowia człowieka.... W ilościach śladowych... Ale elektrownie produkują masowe ilości wyrażane w tonach a nie gramach... Wiesz co to czad? Albo powdychaj sobie spaliny z rury wydechowej... przecież to samo zdrowie które wdychają ludzie od zarania dziejów.


          >
          > Natomiast to co w ogromnych ilościach występuje w produktach[b] rozszczepienia[
          > /b] paliwa jądrowego w elektrowniach (a rozszczepienie to daleko nie to samo co
          > rozpad) nie ma swojego odpowiednika w przyrodzie.

          Tak jak np. plastik, ale tu musimy sprecyzować co masz na myśli "w przyrodzie" bo substancj radioaktywne rozczepiały się od zarania dziejów i je wdychałeś. W elektrowni jądrowej robią to samo tylko o wiele szybciej i w większych ilościach


          > Są to silnie promieniotwórcz
          > e pierwiastki (cez 137, technet) szczególnie niebezpieczne w przypadku gdy kumu
          > lują się w ustroju zastępując inne pierwiastki w ważnych narządach (np. jod 131
          > powodujący raka tarczycy lub stront 90 zastępujący wapń w kościach a tym samym
          > powodujący raka szpiku kostnego.

          Ale za to szanse na to, że znajdą się w twoich płucach czy ustroju są niewielkie... Przynajmniej w porównaniu, że znajdą się tam odpady z elektrowni cieplnych, czyli te co wdychasz je od zarania dziejów.

          I na unieszkodliwienie tych odpadów nie znale
          > ziono bezpiecznego sposobu do dziś. Można je składowac w pojemnikach na dnie op
          > uszczonych kopalń gwarantując bezpieczeństwo na 200, może 500 lat. Później będą
          > się o siebie martwić przyszłe pokolenie którym takie śmierdzące jaje po
          > drzucimy... :-(

          Sądzę, że plastik, wyniszczenie środowiska przez elektrownie wiatrowe i wodne czy reformy emerytur na kredyt, będą lepszymi "śmierdzącymi jajami". Ja proponuje by odpady radioaktywne wystrzeliwać w kosmos a stamtąd prosto w słońce... W 500 lat powinniśmy już mieć odpowiednie technologie...

          No i odpady promieniotwórcze po 500 latach już nie są tak promieniotwórcze...
          • blust Re: Trzecia eksplozja w elektrowni atomowej Fukus 15.03.11, 15:49
            mapokl napisał:

            W 500 lat powinniśmy już mieć odpowiednie technologie...
            >
            > No i odpady promieniotwórcze po 500 latach już nie są tak promieniotwórcze...

            Tak, Technet 90 ma okres rozpadu 17 milionow lat. Za 500 lat promieniowanie bedzie wynosic
            99.998% tego co dzisiaj. Faktycznie, po problemie.
          • tomjani Re: Trzecia eksplozja w elektrowni atomowej Fukus 15.03.11, 15:53
            mapokl napisał:

            > Ale elektrownie produkują masowe ilości wyrażane w tonach a nie gramach...

            W tonach? Znaczy popioły z elekrowni węglowych składają się w znacznej mierze z uranu i toru? To czemu nie wykorzystuje się ich jako paliwa w elektrowniach jądrowych?

            > Tak jak np. plastik, ale tu musimy sprecyzować co masz na myśli "w przyrodzie"
            > bo substancj radioaktywne rozczepiały się od zarania dziejów i je wdychałeś.

            Rozpadały się - a to daleko nie to samo co rozszczepienie. Rozpad kończy się na ołowiu, w wyniku rozszczepienia powstają promieniotwórcze izotopy lżejszych pierwiastków nie występujace w przyrodzie.

            > Ale za to szanse na to, że znajdą się w twoich płucach czy ustroju są niewielkie...

            Nieprawda. Upusty radioaktywnej pary w "normalnej" pracy elektrowni jądrowej nie są niczym nadzwyczajnym.

            > Sądzę, że plastik,

            Ja nie proponuję aby odpady z elektrowni (jakichkolwiek) pakować zgodnie z modą "eko" w plastikowe worki.

            > wyniszczenie środowiska przez elektrownie wiatrowe i wodne

            A dlaczego nie autostrady, estakady i podziemne parkingi?

            > Ja proponuje by odpady radioaktywne wystrzeliwać w kosmos a stamtąd prosto w słońce...

            Fantazjować jest łatwo więc i ja pofantazjuję A jak Słońce zareaguje na to wzmożoną aktywnością? To niewielka gwiazda ciągu głównego zawierajaca w obecnym stadium ewolucji jedynie wodór i hel, ciężkie pierwiastki nie miały tam szans powstać. Albo co jeszcze bardziej prawdopodobne - odrzuci atomowe śmiecie z powrotem w przestrzeń kosmiczną w postaci radioaktywnego pyłu, który Ziemia będzie zbierać na swojej orbicie niczym gigantyczny odkurzacz.

            > W 500 lat powinniśmy już mieć odpowiednie technologie...

            Taaaaa, może zjawisko antygrawitacji zostanie odkryte?
            >
            > No i odpady promieniotwórcze po 500 latach już nie są tak promieniotwórcze...

            Te o których pisałem uchowają się po tym czasie całkiem nieźle. Pluton 239, najgorsza trucizna obecna w wypalonym paliwie ma czas półrozpadu liczony w tysiącach lat.
            • quant34 Re: Trzecia eksplozja w elektrowni atomowej Fukus 15.03.11, 18:03
              tomjani napisał:

              > > Ja proponuje by odpady radioaktywne wystrzeliwać w kosmos a stamtąd prost
              > o w słońce...
              >
              > Fantazjować jest łatwo więc i ja pofantazjuję A jak Słońce zareaguje na to wzmo
              > żoną aktywnością?

              Pomysł z wystrzeliwaniem odpadów w kierunku Słońca jest pomysłem na dzień dzisiejszy scence-fiction, ale to co Ty piszesz, to już jest megafantazjowanie :) Nawet gdybyś zrzucił na Słońce miliony ton takich odpadów, to nie wywarłoby to żadnego wpływu na gwiazdę. To, że Słońce jest "małą gwiazdą" oznacza, że jest małe w porównaniu do innych gwiazd, a nie w porównaniu do masy istniejących na Ziemi odpadów radioaktywnych. Słońce w ciągu sekundy spala 4 miliony ton swojej masy, a mimo to od początku swojego istnienia straciło mniej niż wynosi margines błędu w oszacowaniu obecnej masy. Ilość odpadów jaką może wytworzyć ludzkość byłaby całkowicie niezauważalna dla procesów zachodzących w takiej skali.

              > To niewielka gwiazda ciągu głównego zawierajaca w obecnym sta
              > dium ewolucji jedynie wodór i hel, ciężkie pierwiastki nie miały tam szans pows
              > tać.

              Nic podobnego. Słońce zawiera pierwiastki cięższe od wodoru i helu. Między innymi węgiel, żelazo, tlen, azot, magnez i siarkę. W składzie procentowym Słońca te pierwiastki są śladowe, ale pamiętajmy o skali. Przykładowo żelazo stanowi niewiele ponad jedną dziesiąta procenta fotosfery, ale masowo i tak jest go tam więcej iż ludzie przetworzyli w hutach w całej historii.

              > Albo co jeszcze bardziej prawdopodobne - odrzuci atomowe śmiecie z powrote
              > m w przestrzeń kosmiczną w postaci radioaktywnego pyłu, który Ziemia będzie zbi
              > erać na swojej orbicie niczym gigantyczny odkurzacz.

              Zastanów się nad taką kwestią jak wielkość pola grawitacyjnego Słońca. Aby coś mogło zostać z niego wyrzucone, musi posiadać energię o wielkości pozwalającej pokonać grawitację gwiazdy. Teoretycznie gdyby ładunek odpadów wpadł akurat dokładnie w protuberancję strzelającą akurat dokładnie w stronę Ziemi, to zakładając, że odpady przetrwałyby temperaturę protuberancji, teoretycznie mogłyby wrócić na naszą orbitę. Obawiam się jednak, że prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest mniejsze niż trafienie pioruna w mój lewy górny ząb trzonowy w czasie zanim skończę tego posta ;)


              > > W 500 lat powinniśmy już mieć odpowiednie technologie...
              >
              > Taaaaa, może zjawisko antygrawitacji zostanie odkryte?

              A po cóż Ci antygrawitacja do wystrzelenia ładunku w kierunku Słońca? Z niewielkim ładunkiem można by to zrobić nawet dzisiaj, w oparciu o najzwyklejszą rakietę. Druga prędkość kosmiczna, odpowiedni kierunek i po kłopocie. Trzeba by tylko zadbać aby ładunek nie trafił w któryś z punktów libracyjnych orbity Słońca, bo nie spadnie tylko będzie orbitował. Oczywiście wydawanie kilku miliardów dolarów aby pozbyć się jednej tony odpadów, byłoby zupełnie pozbawione sensu, dlatego nikt poważnie dzisiaj o czymś takim nie myśli. Jeżeli jednak technologie kosmiczne stanieją, albo pojawi się tańszy i wydajniejszy rodzaj napędu (już się nad nim pracuje) to odpadów będzie się można pozbywać na skalę masową już za kilka dziesięcioleci, nie mówiąc już o 500 latach. Nie jest to aż taka fantastyka.
    • bartlomiej.jasinski Re: Trzecia eksplozja w elektrowni atomowej Fukus 15.03.11, 09:43
      Z czego Polska ma być dumna? Że produkuje jedną z najbrudniejszych energii zatruwając środowisko, również promieniowaniem jonizującym? Tzw. odnawialne źródła energii nie dadzą nigdy pożądanej przez nas mocy. Jak ekolodzy tacy chętni są do ograniczania energetyki jądrowej to proponuję od dzisiaj zaprzestać używania urządzeń elektrycznych. A Niemcy doskonale sobie radzą z odpadami, mimo protestów tzw. ekologów. Mają mogilniki lepiej zabezpieczone aniżeli naturalne źródła kopalniane uranu, plutonu i innych substancji radioaktywnych.
      • vvidmo Re: Trzecia eksplozja w elektrowni atomowej Fukus 15.03.11, 10:43
        O ile się nie mylę, Greenpeace popiera budowę elektrowni nuklearnych. Jest to jedno z najczystszych i najbezpieczniejszych źródeł energii. Postaw wiatraki, to zagrozisz ptakom. Postaw tamy, to zakłócisz życie w rzekach. Nie zapominajmy, że powyższe i tak nie dostarczą wystarczającej ilości energii elektrycznej.

        Dzisiejsze reaktory atomowe, gdyby doszło do sytuacji jak w Czarnobylu po prostu by się wyłączyły. Jeżeli reaktor rozpada się od dziewięciostopniowego trzęsienia ziemi (którego u nas nie ma i nie będzie), to nie można się dziwić.
        • bartlomiej.jasinski Re: Trzecia eksplozja w elektrowni atomowej Fukus 15.03.11, 11:29
          wczoraj Wiadomości TVP1 podały, że Greenpeace zaapelował do polskich władz o odstąpienie od budowy siłowni
          • gandharwa Re: Trzecia eksplozja w elektrowni atomowej Fukus 15.03.11, 12:30
            Tak tylko na boku: obrzydzając wszystkim energetykę węglową tylko pogarszasz sprawę, bo dajesz nam - ekologom - argumenty, byśmy zastopowali modernizację takich elektrowni. A zastanów się sam: na 30000 MW zapotrzebowania mocy...ile Ci da atomówka? I od którego roku? Polska stała i będzie stała energią węglową, być może uda się zrezygnować z węgla kamienniego na rzecz gazu...ale atomówki zawsze będą drogim kwiatkiem do kożucha.

            Odpady radioaktywne...w ASSE się jakoś Niemcom nie udało, ciągle tam są problemy. Nie piszę tego ze złośliwością...po prostu stwierdzam fakt.
      • tomjani Re: Trzecia eksplozja w elektrowni atomowej Fukus 15.03.11, 14:41
        bartlomiej.jasinski napisał:

        > Jak ekolodzy tacy chętni są do ograniczania energetyki jądrowej to proponuję od dzisiaj
        > zaprzestać używania urządzeń elektrycznych.

        Na razie zaprzestałem używania żarówek. Nawet w klopie mam LEDy.
        • mapokl Re: Trzecia eksplozja w elektrowni atomowej Fukus 15.03.11, 15:08
          tomjani napisał:

          > Na razie zaprzestałem używania żarówek. Nawet w klopie mam LEDy.

          Wiadomo przecież, że led-y nie zużywają prądu...

          Prawdziwy ekolog nie używa nawet świeczek(świeczka w trakcie spalania emituje szkodliwe opary.
          • tomjani Re: Trzecia eksplozja w elektrowni atomowej Fukus 15.03.11, 15:14
            mapokl napisał:

            > Wiadomo przecież, że led-y nie zużywają prądu...

            Gdyby prąd zużywano tylko do oświetlenia (a nie np. do pracy klimatyzacji wciskanej do nowoczesnego budownictwa na siłę na miejsce otwieralnych okien) to wymiana żarówek na LEDy i świetlówki pozwoliłaby nie tylko zaprzestać budowy elektrowni jądrowych, ale również wygaszać węglowe.
            Natomiast LEDy jakie mam na jachcie w zupeności zadowalają się energią słoneczną.

            > Prawdziwy ekolog nie używa nawet świeczek(świeczka w trakcie spalania emituje szkodliwe
            > opary.

            I oczywiście kupuje napoje wyłącznie w plastikowych jednorazowych butelkach, bo przecież butelki szklane wymagają wiele energii do ich wytopienia, i wody do umycia przed ponownym napełnieniem.
    • 0ffka Trzecia eksplozja w elektrowni atomowej Fukushima 15.03.11, 11:16
      Informacje u źródła:
      www3.nhk.or.jp/nhkworld/
    • 0ffka Re: Trzecia eksplozja w elektrowni atomowej Fukus 15.03.11, 11:17
      Agnie masz rację. Popieram Twój głos. Jestem tego samego zdania co Ty!
    • mapokl Elektrownie jądrowe najbardziej bezpieczne... 15.03.11, 15:04
      agnie77 napisała:

      > Polska powinna byc dumna z tego ze nie ma takich elektrowni, i zrobic wszystko
      > by nie dopuscic do budowy takiej elektrowni...to nie tylko niebezpieczne, ale p
      > owstaja odpady radioaktywne dla ktorych nawet tak rozwiniety kraj jak Niemcy ni
      > e znalazl rozwiazania, prosze spojzec na tzw. Castor-protesty, w ktorych biora
      > udzial dziesiatki tysiecy...

      W jaki sposób elektrownie jądrowe są niebezpieczne? Pomińmy gdybanie, ale póki co na razie nawet ta w Japonii nie zagroziła środowisku(i ludziom) w taki sposób, jak zagrażają "ekologiczne" wiatraki czy elektrownie cieplne co roku... Pomijam fakt, że 9-stopniowe trzęsienie ziemi i tsunami to samo w sobie katastrofa ekologiczna....

      > inwestujcie w budowe nowochesnych alternatywnych zrodel energi, z wiatru, slonc
      > a, biomasy i wody...

      Elektrownia wiatrowa -> mała moc, w porównaniu do kosztów(ekonomicznych, ekologicznych i społecznych). By zastąpić jedną elektrownię (cieplną czy jądrową) potrzeba około 2000-3000 wiatraków. A farma wiatrowa to nie tylko hałas(który przy więcej niż 2-3 wiatrakach jest olbrzymi) to zagrożenie dla ptaków, i wyniszczenie życia owadów(np. owady takie jak pszczoły, bąki itp, nie są wstanie wytrzymać zaburzeń w powietrzu wywołanych przez wiatrak).. Dodatkowo uzależnione od wiatru, i tylko w niektórych rejonach można znaleźć wystarczająco duży wiatr przez cały rok. A musisz znaleśc miejsce dla 5 czy 10 tys wiatraków...

      Elektrownia słoneczna -> Zależnie od wykorzystanej technologii i sposobu produkcji energii efektywność jest różna. Ale klasyczne ogniwa słoneczne są bardzo szkodliwe dla środowiska(ich wytworzenie). A uzyskiwanie energii na skalę przemysłową wymaga dużych obszarów(na których oczywiście nie może być nic innego) i w miarę dobrego nasłonecznienia. Generalnie jest to technologia idealna dla krajów południa, albo takich które dysponują dużymi nieużytkami. W Polsce słońce ma już stosunkowo niski kąt nachylania(mniejsza energia) a dodatkowo dni w zimie są dość krótkie. Taka elektrownia więc zajmie duży obszar a będzie pracowała tylko przez pół dnia, a w zimie przez 1/3. A nie istnieje sposób, żeby nadwyżki z lata, przechować w magazynach na zimę....

      Biomasy -> Ciekawa technologia, ale generalnie zazwyczaj opiera się na jej spalaniu, a że biomasa to duże ilości węgla, nie rozwiązuje problemu emisji CO2 i innych zanieczyszczeń(czyli wiele gorszych chlorków siarczków itd.), choć generalnie jest tej emisji mniej. Tylko ,że trudno je uznać za ekologiczne...

      Wody -> Poza tym, że dla skali przemysłowej wymagają ścisłej lokalizacji, dużej rzeki o znacznym spadku, wybudowania zbiornika i zmiany mikroklimatu, oraz życia wodnego to jest to dobry pomysł. Ale to technologia dodatkowa, która z powodu braku odpowiednich miejsc w Polsce nie jest w stanie zastąpić elektrowni cieplnych...

      Aha geotermalna w Polsce też nie ma szans. Nie ma tylu źródeł ciepłej wody by dało się zastosować na szerszą skalę... Inne pomysły?
      • tomjani Re: Elektrownie jądrowe najbardziej bezpieczne... 15.03.11, 15:40
        mapokl napisał:

        > A farma wiatrowa to nie tylko hałas(który przy więcej niż 2-3 wiatrakach jest olbrzymi)

        Bzdooora. Przejedź się choćby do Pucka, tam mle już blisko 40 wiatraków. Zapewniam że usłyszeć cokolwiek można dopiero wtedy gdy stanie się pod samym słupem. Taki cichy szum, jak odrzutowca lecącego na granicy troposfery. Natomiast zwykłą szosę było słychać pod wiatrakiem z odległości blisko kilometra. Nie kto inny jak działacz Ligi Walki z Hałasem zapewniał że hałas wytwarzany przez największą nawet farmę wiatrową nie czyni w środowisku większej szkody niż szum lasu.

        > to zagrożenie dla ptaków

        Nie większe niż autostrada gdzie sporadycznie jakiś ptak kończy życie na przedniej szybie auta.

        > i wyniszczenie życia owadów(np. owady takie jak pszczoły, bąki itp, nie są wstanie wyt
        > rzymać zaburzeń w powietrzu wywołanych przez wiatrak)

        I co jeszcze wymyślicie? Może to że infradźwięki działają zabójczo na rośliny w wyniku czeg między wiatrakami nic nie rośnie? Na przykładzie puckiej farmy można się przekonać dlaczego: panuje tam księżycowy krajobraz w wyniku pracy ciężkiego sprzętu budowlanego. Po rekultywacji terenu znowu będzie można uprawiać tam zboże, tak jak obok farmy uprawia się buraki.

        > Ale klasyczne ogniwa słoneczne są bardzo szkodliwe dla środowiska (ich wytworzenie).

        Proponuję operować konkretami. Co szkodliwego jest w ogniwach słonecznych? Aluminium? Krzem? Bor? Fosfor? Wszystko to są pierwiastki powszechnie występujące w przyrodzie, przy czym trzy ostatnie pełnią ważną rolę w organizmach żywych. Natomiast prawidłowo wykonane ogniwo krzemowe (tj nie amorficzne) legitymuje się trwałością sięgajacą nawet stu lat. Producent gwarantuje że po 20 latach exploatacji wydajność nie spadnie poniżej 80% wydajności pierwotnej. Mity o niskiej trawłości ogniw słonecznych które nie są w stanie zwrócić nawet energii zużytej na ich wyprodukowanie zostały wizięte dosłownie z kosmosu, gdzie istotnie ulegają one zużyciu w ciągu max kilku lat, pod wpływem korpuskularnego promieniowania kosmicznego wysokiej energii.

        > wymaga dużych obszarów(na których oczywiście nie może być nic innego)

        A niby dlaczego nie? Można ogniwa słoneczne z powodzeniem umieścić na dachach domów. A bezpośrednio pod nimi - kolektory wodne odbierające ciepło z silnie nagrzewających się ogniw co pozwoli odzyskać resztę energii słonecznej w postaci ciepła a przy okazji poprawić wydajnośc samych fotoogniw poprzez obniżenie ich temperatury.

        > Biomasy -> Ciekawa technologia, ale generalnie zazwyczaj opiera się na jej
        > spalaniu, a że biomasa to duże ilości węgla, nie rozwiązuje problemu emisji CO2

        Rozwiązuje, ponieważ ten węgiel pochodzi wyłącznie z wychwytywanego przez rośliny z powietrza CO2, a nie z węgla, ropy czy gazu wydobywanego z Ziemi.

        > i innych zanieczyszczeń(czyli wiele gorszych chlorków siarczków itd.),

        Chlorki takim strasznym zanieczyszczeniem? No to proponuję zaprzestać używania soli kuchennej (czyli chlorku sodu) do potraw. Siarczki mogą wydzielić się conajwyżej w postaci siarkowodoru, większość jednak wraz z nim ulegnie naturalnemu utlenieniu do nieszkodliwych siarczanów. A niewielka ilość siarkowodoru zwiąże z powietrza dwutlenek siarki redukując złe skutki kwaśnych deszczów.

        choć generalnie jest
        > tej emisji mniej.
        > Tylko ,że trudno je uznać za ekologiczne...
        >
        > Wody -> Poza tym, że dla skali przemysłowej wymagają ścisłej lokalizacji, d
        > użej rzeki o znacznym spadku, wybudowania zbiornika i zmiany mikroklimatu, oraz
        > życia wodnego to jest to dobry pomysł.

        > Ale to technologia dodatkowa, która z powodu braku odpowiednich miejsc w Polsce

        Miejca w Polsce to by się znalazło niemało, co z tego że pod obecnymi rządami zniszczono niejeden zbiornik wodny aby zyskać teren pod developerkę :-(

        > Aha geotermalna w Polsce też nie ma szans. Nie ma tylu źródeł ciepłej wody by dało się
        > zastosować na szerszą skalę...

        "Prawda" doktora Goebbelsa którą staje się każde wielokrotnie wypowiedziane kłamstwo? Na razie nie wykorzystuje się nawet znikomej części tych które są. Po to aby nakręcić koniunkturę na atomówki?
      • quant34 Re: Elektrownie jądrowe najbardziej bezpieczne... 15.03.11, 18:38
        mapokl napisał:

        > Elektrownia wiatrowa -> mała moc, w porównaniu do kosztów(ekonomicznych, ek
        > ologicznych i społecznych). By zastąpić jedną elektrownię (cieplną czy jądrową)
        > potrzeba około 2000-3000 wiatraków. A farma wiatrowa to nie tylko hałas(który
        > przy więcej niż 2-3 wiatrakach jest olbrzymi) to zagrożenie dla ptaków, i wynis
        > zczenie życia owadów(np. owady takie jak pszczoły, bąki itp, nie są wstanie wyt
        > rzymać zaburzeń w powietrzu wywołanych przez wiatrak).. Dodatkowo uzależnione o
        > d wiatru, i tylko w niektórych rejonach można znaleźć wystarczająco duży wiatr
        > przez cały rok. A musisz znaleśc miejsce dla 5 czy 10 tys wiatraków...

        Wbrew krytyce, wiatraki nie są specjalnie uciążliwe dla środowiska. Hałas jest znacznie mniejszy niż ruchliwa droga wojewódzka, a przypadki śmierci ptaków i owadów występują w skali zaniedbywalnej z punktu widzenia stabilności ekosystemu. Prawdziwy problem z wiatrakami polega na tym, że po pierwsze nie mogą stać wszędzie (w Polsce są to praktycznie tylko dwa rejony: pas nadmorski i korytarz wielkopolski) a po drugie, że są ekonomicznie nieopłacalne. Gdyby Unia nie dopłacała do każdego megawata wyprodukowanego przez wiatraki, to nikt nie wywaliłby 3 milionów euro na wiatrak, który wytwarza 2,5 MW, bo taka inwestycja zwracałaby się 4 razy dłużej niż wynosi czas życia wiatraka.

        > Elektrownia słoneczna -> Zależnie od wykorzystanej technologii i sposobu pr
        > odukcji energii efektywność jest różna. Ale klasyczne ogniwa słoneczne są bardz
        > o szkodliwe dla środowiska(ich wytworzenie).

        Nowe technologie wytwarzania fotoogniw nie są już tak szkodliwe, ale na najważniejszy mankament tej technologii jak dotąd nie znaleziono sposobu: fotoogniwa wciąż są potwornie drogie i za sprawą niskiej sprawności (stare technologie - maksymalnie 10%, nowsze i jeszcze droższe pozwalają osiągnąć sprawność rzędu 20%) fatalnie wypada ich stosunek ceny wytworzenia do wartości uzyskanej energii.

        > Biomasy -> Ciekawa technologia, ale generalnie zazwyczaj opiera się na jej
        > spalaniu, a że biomasa to duże ilości węgla, nie rozwiązuje problemu emisji CO2
        > i innych zanieczyszczeń(czyli wiele gorszych chlorków siarczków itd.), choć ge
        > neralnie jest tej emisji mniej. Tylko ,że trudno je uznać za ekologiczne...

        To nie wszystko. Spalanie biomasy jest interesującą technologią, ale tylko pod warunkiem, że stosuje się ją w ograniczonej skali. Gdyby przy pomocy takiej technologii chcieć rozwiązać problemy energetyczne całego kraju, to zabrałoby miejsca pod uprawę surowca (nie mówiąc już o tym, że to miejsce jest potrzebne na pszenicę, żyto, ziemniaki i tak dalej).

        > Wody -> Poza tym, że dla skali przemysłowej wymagają ścisłej lokalizacji, d
        > użej rzeki o znacznym spadku, wybudowania zbiornika i zmiany mikroklimatu, oraz
        > życia wodnego to jest to dobry pomysł. Ale to technologia dodatkowa, która z p
        > owodu braku odpowiednich miejsc w Polsce nie jest w stanie zastąpić elektrowni
        > cieplnych...

        Dokładnie. W Szwajcarii czy Szwecji energetyka wodna ma duży udział w całkowitej produkcji energii, ale to są kraje górzyste. W Polsce istnieje stosunkowo niewiele miejsc nadających się do instalacji elektrowni wodnych, a z uwagi na niewielkie różnice poziomów, wymagałyby ogromnych nakładów (im mniejsza różnica poziomów, tym potrzeba większego zbiornika i sztucznego spiętrzenia). Znowu sprawa rozbija się o koszty.

        Tak naprawdę, wszystkie wymienione przez Ciebie technologie dadzą się stosować na szerszą skalę niż to ma miejsce obecnie, a stosując je wszystkie łącznie, można by rozwiązać wszystkie problemy energetyczne kraju. Jest wszakże jeden problem: skąd wziąć na to góry pieniędzy? Siłownie jądrowe są dla Polski nieuniknioną perspektywą nie dlatego, że się nie da inaczej, tylko dlatego, że siłownia jądrowa ma najniższy wskaźnik nakładów na wytworzony megawat energii. Budowa elektrowni jądrowej jest po prostu nieporównywalnie tańsza niż osiągnięcie takiej samej produkcji energii przy użyciu technologii ekologicznych. Można się w nieskończoność spierać czy lepszy atom czy woda, wiatraki, biomasa i tak dalej, ale nic się nie da poradzić, że Polska jest krajem biednym i zacofanym cywilizacyjnie, w związku z czym weźmie to co najtańsze.
    • paulhandyman Czy z tego może powstać eksplozja nuklearna ? 15.03.11, 15:19
      Szukałem trochę informacji w internecie na temat możliwości zajścia reakcji łańcuchowej w jedym z reaktorów ale niestety nic nie znalazłem...
      Czy jest ktoś kto ma jako takie pojęcie o fizyce jądrowej i może odpowiedzieć na poniższe pytania?

      1) Do tej pory eksplozje, które wydarzyły się w tej elektrowni spowodowane były przez ulatniający się wodór, który jak wiadomo w zetknięciu z powietrzem (lub tlenem sam nie wiem) eksploduje. Czy istnieje prawdopodobieństwo tego, że zajdzie niekontrolowana reakcja w reaktorze i eksploduje on z siłą bomby nuklerarnej ?

      2) Jeśli jest możliwe, że nastąpi eksplozja nuklearna, to czy jeden eksplodujący reaktor jest w stanie "odpalić" 3 inne reaktory znajdujące się obok niego ?

      3) Jeśli jest możliwe, że jeden reaktor eksploduje i uruchamia eksplozję jądrową w pozostałych 3 reaktorach to jaka siła eksplozji może towarzyszyć wybuchowi 4 reaktorów ?

      z góry dziękuja za wszelkie odpowiedzi...
      • blust Re: Czy z tego może powstać eksplozja nuklearna ? 15.03.11, 15:53
        > 1) Do tej pory eksplozje, które wydarzyły się w tej elektrowni spowodowane były
        > przez ulatniający się wodór, który jak wiadomo w zetknięciu z powietrzem (lub
        > tlenem sam nie wiem) eksploduje. Czy istnieje prawdopodobieństwo tego, że zajdz
        > ie niekontrolowana reakcja w reaktorze i eksploduje on z siłą bomby nuklerarnej
        > ?
        >
        Nie, najgorsze co sie moze zdarzyc to ze rdzen sie calkowicie stopi i przezdre sie przez fundament. Ale niektorzy mowia ze to niemozliwe. Tragedia bylby tez wybuch pary w stalowej oslonie - wtedy pierwsiatki o dlugim okresie rozpadu wydostana sie na zewnatrz, jak w Czernobylu. Ale sa mechanizmy zeby wybuch pary nie zaszedl wewnatrz stalowej oslony, tylko na zewnatrz.


        > 2) Jeśli jest możliwe, że nastąpi eksplozja nuklearna, to czy jeden eksplodując
        > y reaktor jest w stanie "odpalić" 3 inne reaktory znajdujące się obok niego ?
        >

        nie nastapi eksplozja nuklearna.

        > 3) Jeśli jest możliwe, że jeden reaktor eksploduje i uruchamia eksplozję jądrow
        > ą w pozostałych 3 reaktorach to jaka siła eksplozji może towarzyszyć wybuchowi
        > 4 reaktorów ?
        >
        > z góry dziękuja za wszelkie odpowiedzi...

        Tu masz dosc optymistyczne spojrzenie, ale dobrze opisujace co sie moze stac: www.theregister.co.uk/2011/03/14/fukushiima_analysis/
        • paulhandyman Re: Czy z tego może powstać eksplozja nuklearna ? 15.03.11, 16:43
          blust napisał:

          > Tu masz dosc optymistyczne spojrzenie, ale dobrze opisujace co sie moze stac: www.theregister.co.uk/2011/03/14/fukushiima_analysis/

          Dzięki za info i za linka. Ten tekst jest faktycznie optymistyczny, szczególnie jak spojrzeć na to:
          All reactors' temperature is now under control and the residual heat reactions inside them continue to die away; soon, no further cooling will be required.

          albo to:

          Radiation health effects have been pretty much zero. At times there have been heightened radiation levels inside the plants from short-life isotopes in the steam releases – sometimes enough that an unprotected person next to a reactor building might have sustained a year's normal dose from background radiation in an hour. This is not particularly terrifying, really – nobody is scared at the prospect of living another year on planet Earth

          Nie wiem na ile wiarygodnym źródłem jest The Register ale jeśli wierzyć jego zapewnieniom, to cała sprawa jest bardziej nakręcana przez media niż w rzeczywistości stanowi zagrożenie.
          Jeśli tak jest w istocie to z jednej strony dobrze, że nie ucierpią na tym ludzie, a z drugiej strony źle, że na tej tragedii media zarabiają ile się da...

          "So to sum up: all plants are now well on their way to a cold shutdown. At no time have their operators come even close to running out of options. No core has melted down and come up against the final defensive barriers: the safety systems did not come even close to failing, despite being tested far beyond what they had been designed to take. One person has sustained a small dose of radiation which need cause him no concern.

          The whole sequence of events is a ringing endorsement for nuclear power safety. If this – basically nothing – is what happens when decades-old systems are pushed five times and then some beyond their design limits, new plants much safer yet would be able to resist an asteroid strike without problems.

          But you wouldn't know that from looking at the mainstream media. Ignorant fools are suggesting on every hand that Japan's problems actually mean fresh obstacles in the way of new nuclear plants here in the UK, Europe and the US."

      • kamyk_wj Re: Czy z tego może powstać eksplozja nuklearna ? 15.03.11, 16:40
        Rozszczepieniu ulega tylko jeden izotop uranu, mianowicie U235 (faktycznie również 233, ale jego ilości są śladowe). Możliwość eksplozji nuklearnej zależna jest od stopnia wzbogacenia (koncentracji) tego izotopu w uranie naturalnym, składającym się niemal wyłącznie z izotopu 238. O ile coś wyczytałem, to stopień wzbogacenia paliwa jądrowego w japońskiej elektrowni wynosił 3%. Jest to stanowczo zbyt mało do spowodowania wybuchu jądrowego na skalę bomby atomowej. W bombach poziom wzbogacnia wynosi kilkadziesiąt procent.
        Ponadto wybuchowi jądrowemu zapobiega geometria rozmieszczenia paliwa. Dla wybuchu atomy uranu powinny znajdować się blisko siebie, najlepiej uformować kulę z uranu. Jeżeli kawałki paliwa jądrowego są od siebie odległe, przedzielone innymi substancjami, to już samo w sobie zapobiega wybuchowi.
        Wybuch w pobliżu jednej z elektrowni nie może wywołać wybuchu jądrowego w drugiej z podanych wyżej powodów oraz dlatego, że pobliski wybuch raczej rozproszy kawałki uranu niż je skoncentruje.
        Może natomiast doprowadzić do radioaktywnego skażenia okolicy.
        W bombie jądrowej instaluje się kilka-kilkadziesiąt kawałków wysoko wzbogaconego uranu, które wstrzeliwane są za pomocą ładunków wybuchowych w jedno miejsce, tworząc koncentrację konieczną dla eksplozji jądrowej. To skomplikowana technologia, proces nie zajdzie samoistnie.
        To tak w dużym uproszczeniu.
        • paulhandyman Re: Czy z tego może powstać eksplozja nuklearna ? 15.03.11, 16:48
          kamyk_wj napisał:
          > Rozszczepieniu ulega tylko jeden izotop uranu, mianowicie U235 (faktycznie równ
          > ież 233, ale jego ilości są śladowe). Możliwość eksplozji nuklearnej zależna je
          > st od stopnia wzbogacenia (koncentracji) tego izotopu w uranie naturalnym, skła
          > dającym się niemal wyłącznie z izotopu 238. O ile coś wyczytałem, to stopień wz
          > bogacenia paliwa jądrowego w japońskiej elektrowni wynosił 3%. Jest to stanowcz
          > o zbyt mało do spowodowania wybuchu jądrowego na skalę bomby atomowej. W bombac
          > h poziom wzbogacnia wynosi kilkadziesiąt procent.
          > Ponadto wybuchowi jądrowemu zapobiega geometria rozmieszczenia paliwa. Dla wybu
          > chu atomy uranu powinny znajdować się blisko siebie, najlepiej uformować kulę z
          > uranu. [....]
          > Może natomiast doprowadzić do radioaktywnego skażenia okolicy.
          > W bombie jądrowej instaluje się kilka-kilkadziesiąt kawałków wysoko wzbogaconeg
          > o uranu, które wstrzeliwane są za pomocą ładunków wybuchowych w jedno miejsce,
          > tworząc koncentrację konieczną dla eksplozji jądrowej. To skomplikowana technol
          > ogia, proces nie zajdzie samoistnie.
          > To tak w dużym uproszczeniu.

          Dzięki Kamyk_wyj za to wyjaśnienie. Btw. ty uważaj żeby cię irański lub północnokoreański wywiad nie namierzył, bo porwą Cię i każą pracować w ich zakładach wytwarzających bombki (niekoniecznie choinkowe ) :)

          pozdrawiam.
    • cedron eksplozja reaktora 4! wg. bbc, tepco 15.03.11, 20:22
      dlaczego na gazecie nie ma o tym? jest na bbc i bezposrednio na stronie tepco:
      www.tepco.co.jp/en/press/corp-com/release/11031504-e.html
      www.bbc.co.uk/news/world-middle-east-12307698
    • mieetek Przestali pisać, że nie jest jak w Czarnobylu!! 15.03.11, 20:41
      Koniec świata!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja