Dodaj do ulubionych

Gra o przeżycie

16.03.11, 02:05
Bahrajn ... ludzie stawiaja tam na demokracje , na rzady wiekszosci ... zobaczymy jak zareaguja ta wyspa - najwiekszy lotniskowiec na swiecie USA ! ,
no i najwieksza knajpa , speluna bialej rasy w tamtym rejonie swiata .

niech sie pan mnie martwi USA bedzie widzialo po ktorej stronie stanac w TYM konflikcie ,
po stronie kacyka , krola ... maa pan watpliwosci ? .
W Kuwejcie , aby zatkac dzioby peotestujacym kacyk rozdal swoim parobkom po 3 000 Euro na reka i zarcie ZA DARMO do konca roku ...... i dalej chca go w doope wykopac .
W tym wypadku tez bedzie wiadomo po, ktorej stronie bedzie USA , nie mowiac o Arabii Saudyjskiej .
Obserwuj wątek
    • aekielski Gra o przeżycie 16.03.11, 10:16
      Jak to przyjemnie przeczytać: tu reżim,tam reżim, a u nas demokracja całą gębą. Demokratycznie wybierani od 21 lat nasi wielcy przywódcy partyjni zapewniają nam spokój i dobrobyt. Wdzięczny naród im nigdy tego nie zapomni.
      • guzikiewicz Re: Gra o przeżycie 16.03.11, 10:22
        I comiesięczne pochody z relikwiami św.Tupolewa.
      • wiktor.sztrum Re: Gra o przeżycie 16.03.11, 11:52
        @aekielski

        Ogólnie rzecz biorąc, polityków wszystkich opcji w Polsce, najchętniej bym wytarzał w smole i w pierzu, a potem wygnał za miasta. Bo to złodzieje, szumowiny i darmozjady. Jest jednak jedno wielkie ALE. Trzeba być ślepcem, żeby nie dostrzegać jak dobrze my mamy, a jak źle mają ludzie na Bliskim Wschodzie. Demokracja u nas może miałka, może ułomna, ale jednak jest. A to się przekłada także na dobrobyt ekonomiczny. Stawiam więc dolary przeciwko orzechom, że gdyby przyszłoby ci tam żyć, to kwiczałbyś cienko, oj bardzo cienko.
    • axenrolle Panie Dawidzie 16.03.11, 11:59
      gdy tylko widzę pana artykuł to od razu zastanawiam się w którym miejscu i w jakim kontekście umiesci pan słowa Iran i Teheran bo że je pan umieści to pewne. Pan nie byłby po prostu sobą gdyby nie trącił , kopnął , dotknął Iranu . A co od Syrii to i być może kolega z Syrii jest bardziej krwawy od kolegi z Jemenu ale na pewno mniej krwawy od swego odpowiednika w Izraelu. Spokój w Syrii ma o wiele większe podstawy niż tylko sojusz tego kraju z Iranem ale pan tego nie załapie bo dla pana najważniejsze że tam rządzi "krwawy kolego"
    • wasylzly popieram tyranow 16.03.11, 13:30
      chocby dlatego, ze zycie nauczylo, ze po ich obaleniu przychodze jeszcze gorsi. Polsek kwitnacy kraj zamieniono w bagno nedzy i jedna komunistyczna klike wymieniono na nastepna -wcale nie lepsza. Czasam lepiej utrzymywac tych starych smeiszych dziadow - sa nazarci, nie potrzebuja juz krasc, ani podlegac korpucji -nakradlli juz miliadry, to moze cos dadza tym nizej troche. Przyjda nowi, rabunek zacznie sie na nowo.

      Skonczmy z prowadzeniem innych za raczke i pouczanie co dla niech lepsze -araby niech sie wyzwola sami, tak jak Polacy:-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))

      Na swiecie jest duzo do Wyzwolenia, wprowadzenia wolnej prasy, alabia.e niestety mam jedno NATO a te sie juz w niesieniu tej wolnosci nie wyrabia.
      • wiktor.sztrum Re: popieram tyranow 16.03.11, 14:20
        "Kwitnący kraj" - mamy tu do czynienia albo z dzieckiem, które nie pamięta tamtych czasów, albo z reprezentantem komunistycznej kliki.
    • komercjuszek Zadziwiające jest tempo z jakim 16.03.11, 17:58
      miłośnicy pokoju, czyli gołębie mutują do jastrzębi. Jeszcze 30 lat temu wielu wrogów przemocy krzyczało, nawet jeśli w piwnicach, hm sorry, w podziemiu, jacy to brzydcy są ci czerwoni agresorzy, którzy angażują się zbrojnie w Afganistanie. Mimo, że, przynajmniej oficjalnie, wkroczenie tam Armii Czerwonej nastąpiło na skutek prośby o pomoc legalnego i uznawanego przez cały świat rządu, być może marionetkowego, ale nie czarujmy się, bardziej marionetkowy niż obecna afgańska władza to on z pewnością nie był.
      I teraz nagle ci sami bojownicy o wolność i demokrację, zwolennicy pokojowych rozwiązań i wrogowie jakiejkolwiek przemocy zaczynają być nagle bardziej papiescy niż papież (czytaj Amerykanie) i wzywają do ostrzenia szabelek i ruszania na krucjatę. Pomimo tego, że najwyraźniej nawet Jankesi nauczeni smutnym doświadczeniem zbierania w doopę przy okazji rożnorakich, raczej mniej, niż bardziej słusznych interwencji zbrojnych mają głębokie wątpliwości. I liżą do tej pory rany. A i znaczna część nacji europejskich nie widzi specjalnie powodu, żeby się wdawać w awantury, które ich nie dotyczą.
      Tym bardziej, że tak bogiem a prawdą nikt z rozsądnych ludzi na dobrą sprawę nie wie czy ci, których mieliby wspierać są naprawdę mniejszym złem niż Kadafi i jego zwolennicy. Ale szczególnie w nowodemokratycznej Polsce wychodzi się bezkrytycznie z założenia, że ten, kto podnosi głowę przeciw władzy, ten musi być z definicji dobry. A takiego wała! Niekoniecznie. Ludowe porzekadła nie wzięły się z nikąd, coś w nich tkwi i jedno z nich mówi "zamienił stryjek siekierkę na kijek". Jakże może być ono prorocze, choć raczej nie będzie, w Libii pozostanie wszystko po staremu, no prawie, parę rachunków zostanie pewnie wyrównanych.
      Tak więc wojująca praso polska zastanów się dobrze zanim obudzisz się z ręką w nocniku.
      A skoro panowie redaktorzy tak tęsknią za wojenką, cóż stoi na przeszkodzie kupić sobie parę karabinów zorganizować pospolite ruszenie (jelenie, wbrew pozorom nie wyginęły jeszcze w Wietnamie) i ruszyć z pieśnią na ustach walczyć z brzydkim Kadafim. I dać sobie odstrzelić własne cztery litery, a nie siedzieć w kapciach przed telewizorem i czekać aż inni nadstawią karku. Jak to łatwo przelewać krew. CUDZĄ.
    • piotrpsp Gra o przeżycie 16.03.11, 19:19
      Bardzo ciekawy artykul, byc moze nawet proroczy, ale ciekawe czy to tak bedzie? Co bedzie z Egiptem? Wybiora Ahmenidzada na prezydenta? Czy moze upodobnia ise do Turcji? A co bedzie z Turcja? Beda dalej parli do EU czy moze zwiaza sie z Iranem? Mysle jednak ze Europa ma cos do zaofiarowania i ze jednak spokojne sny Asadow i Kadafich beda krotkie, bo ich obywatele beda czerpac wzory panstw z Europy. Co wy na takie proroctwo?
      • komercjuszek Re: Gra o przeżycie 16.03.11, 20:44
        Na twoim miejscu poszukałbym sobie innego konika (hobby znaczy). ;-)
        A przynajmniej rozejrzałbym się za kryształową kulą nowszej generacji.
    • drugikraand Re: Gra o przeżycie 16.03.11, 20:51
      Dac im wszystkim (arabstwu) wiecej broni i niech w cholere sie wytluka - obojetnie kacyk czy fundamentalista im mniej ich bedzie tym lepiej !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka