Dodaj do ulubionych

Durczok pozywa Ziemkiewicza za "urżnięte Fakty ...

16.03.11, 19:59
Opisywane FpF można zobaczyć tutaj: www.joemonster.org/p/524105/Pijany_Kamil_Durczok

No ewidentnie Durczok jest wstawiony. :)
Obserwuj wątek
    • ex.czytelnik.wyborczej Durczok pozywa Ziemkiewicza za "urżnięte Fakty ... 16.03.11, 20:02
      Zgodnie ze standardami Gazety Wyborczej i niemożliwością ustalania na potrzeby postępowania sądowego miejsca zamieszkania red. Michnika należałoby oczekiwać że redakcja Galicyjskiego Tygodnika Informacyjnego nie będzie mogła ustalić adresu Ziemkiewicza.
      A Durczokowi można by przypomnieć dowcip:
      - Słyszałem że dostałeś w lesie po gębie?
      - Eee, przesada, parę drzewek i już las?
      • koloratura1 Zboczene jakieś? 16.03.11, 20:33
        ex.czytelnik.wyborczej napisał:

        > Zgodnie ze standardami Gazety Wyborczej i niemożliwością ustalania na potrzeby
        > postępowania sądowego miejsca zamieszkania red. Michnika ...

        Normalnym facetom, ponoć, wszystko się z d..ą kojarzy, a Tobie - z Michnikiem....

        PS.: Jaki proces masz na myśli?
        • ex.czytelnik.wyborczej Re: Zboczene jakieś? 16.03.11, 20:46
          koloratura1 napisała:

          >
          > Normalnym facetom, ponoć, wszystko się z d..ą kojarzy, a Tobie - z Michnikiem..

          Chyba mnie z kim mylisz.


          > PS.: Jaki proces masz na myśli?

          Wyborcza Ci o tym nie napisała?

          O prawniczych sztuczkach GW pisze Ziemkiewicz właśnie:
          blog.rp.pl/ziemkiewicz/tag/proces/
          "Po pierwsze, redaktor Sawka już okazał się kolejnym w swej gazecie „człowiekiem bezdomnym”. Opluty poseł Jackiewicz oskarżyć go od miesięcy nie może, albowiem redaktor Sawka nie ma adresu, a redakcja oficjalnie informuje sąd, że miejsca zamieszkania swojego naczelnego nie zna i pozwu mu przekazać nie jest w stanie.
          W jaki sposób może redakcja nie znać adresu człowieka, który nią kieruje, i któremu, jak można domniemywać, wypłaca pensję, a więc i wypełnia arkusze do Urzędu Skarbowego, gdzie jest również rubryka „adres”? A może, może… Uważni moi czytelnicy wiedzą, że o zjawisku przedprocesowej bezdomności dziennikarzy „Wyborczej” pisałem już dawno, bo to stały numer jej prawniczego „stafu”. Żeby nie przypominać po raz kolejny przypadków pomniejszych cyngli, redakcja ta przecież przez rok nie była kiedyś w stanie ustalić miejsca pobytu samego Adama Michnika. I to w czasach, kiedy był jej rzeczywistym, a nie tylko, jak obecnie, malowanym naczelnym. Kiedy sprawa jest oczywista, to staraniem prawnika jest ją maksymalnie opóźnić, tak, aby, gdy wyrok w końcu zapadnie, był z uwagi na upływ czasu możliwie mało dolegliwy. Ukrywanie miejsca zamieszkania pracownika i nie odbieranie pism sądowych to ledwie pierwsze sztuczki z bogatego arsenału."
          • hammurabina Re: Zboczene jakieś? 16.03.11, 21:36
            ty - ex jakoś z wyborczą nie umiesz się rozstać...:D
            • ryszard_mis_ochodzki gó... prawda 16.03.11, 22:09
              c12.wrzuta.pl/wm17353/bf7ef16f001c0f2d4a29255e/gowno_prawda
              gó... prawda
              • 01zefka Re: gó... prawda 17.03.11, 05:23
                ryszard_mis_ochodzki napisał:

                > c12.wrzuta.pl/wm17353/bf7ef16f001c0f2d4a29255e/gowno_prawda
                > gó... p
                > rawda

                misiu, pysiu, - odczep się od doopy kłamczyńskiego.takie misie to w zoo.wrzuć moherowy berecik i do spowiedzi, do taty rycyka
          • aaannemarie Re: Zboczene jakieś? 17.03.11, 09:16
            Jeśli jest się ex-czytelnikiem, to się schodzi z horyzontu tym. którzy nie są ex-Rzepy, bo od początku wiedzą, czego chcą. Co do Jackiewicza, to jest on we Wrocławiu uważany za pospolitego zabójcę i dlatego traci czas ciągle kandydując to tu, to tam. Nic innego w życiu nie umie, więc chwyta się polityki jak tonący brzytwy. Osobiście mnie brzydzi. Jeśli ktoś tęskni za Ziemkiem, to sam sobie poczyta. O Ziemku nikt nie słyszał, kiedy Michnik nadstawiał karku. Dzięki Michnikowi, całe stada Ziemkiewiczów mogą pisać swoje brednie.
            • ex.czytelnik.wyborczej Re: Zboczene jakieś? 18.03.11, 00:25
              aaannemarie napisała:

              > Jeśli jest się ex-czytelnikiem, to się schodzi z horyzontu tym. którzy nie są e
              > x-Rzepy, bo od początku wiedzą, czego chcą.

              Czy ktoś mógłby to przetłumaczyć z języka wyborczego na polski? Kompletnie nic nie rozumiem...
      • 01zefka Re: Durczok pozywa Ziemkiewicza za "urżnięte Fakt 17.03.11, 05:19
        ex.czytelnik.wyborczej napisał:

        > Zgodnie ze standardami Gazety Wyborczej i niemożliwością ustalania na potrzeby
        > postępowania sądowego miejsca zamieszkania red. Michnika należałoby oczekiwać ż
        > e redakcja Galicyjskiego Tygodnika Informacyjnego nie będzie mogła ustalić adre
        > su Ziemkiewicza.
        > A Durczokowi można by przypomnieć dowcip:
        > - Słyszałem że dostałeś w lesie po gębie?
        > - Eee, przesada, parę drzewek i już las?
        A ty i zimkiewicz,przestaliście już pić wódę? spieprzajcie do spowiedzi,do taty rycyka razem z całą redakcją zimkiewicza
      • 01zefka Re: Durczok pozywa Ziemkiewicza za "urżnięte Fakt 17.03.11, 05:35
        nie napiszę chryn ci w doopę ; może lubisz go zamiast lizać doopę prezesa całego PISdzielstwa
    • eland56 Durczok pozywa Ziemkiewicza za "urżnięte Fakty ... 16.03.11, 20:22
      Czyżby Ziemkiewicz był u krawca ! Dech zapiera, jak ludzie porządnieją...
    • skuba2 Zapłaci Ziemkiewicz, zapłaci! 16.03.11, 20:35
      Dość już tej nieodpowiedzialności i pisowskiej hucpy! razy rozdawane na prawo i lewo przez zwolenników kaczorka są absurdalne. myślą że wolno im wszystkich obrażać, skoro wolno np. prezydenta Rzeczpospolitej pomawiać o zaprzaństwo a ministra o zdradę! Dość tego chamstwa!
    • antobojar To ohydne kłamstwo Ziemkiewicza !! 16.03.11, 20:38

      Gdyby primaballerina Durczok prowadził swoje programy po cykolku, byłyby one o niebo ciekawsze i o wiele lepsze...
    • lzeelitytozwyklebydlonieelity Fraszka na Durczoka 16.03.11, 20:44
      żeby ewentualnie z hama Durczoka
      czy też innego POłganego ćwoka
      zrobić prawdziwego inteligenta
      to POwinno się urwać mu jajęta
      a przyszyć w to miejsce teczkę
      za skutek nie ręczę ani troszeczkę
      • oka-ba Re: Fraszka na Durczoka 16.03.11, 21:20
        pomyliłeś się to fraszka na Kłamczyńskiego
      • 01zefka Re: Fraszka na Durczoka 17.03.11, 05:30
        lzeelitytozwyklebydlonieelity napisała:

        > żeby ewentualnie z hama Durczoka
        > czy też innego POłganego ćwoka
        > zrobić prawdziwego inteligenta
        > to POwinno się urwać mu jajęta
        > a przyszyć w to miejsce teczkę
        > za skutek nie ręczę ani troszeczkę
        za tą poezję , uznaję ciebie za PRAWDZIWIE POLSKĄ ELITĘ. twój TATA RYCYK z Torunia.dla odmiany ,za to ręczę.
    • martin.slenderlink Wierszyka należy posłuchać 16.03.11, 23:51
      Tak jest. Wstawiony koleś tak by sobie poradził z ekspresowym przeczytaniem wierszyka nasyconego szeleszczącymi spółgłoskami (zapewne wstawiony Ludwik Dorn zrobiłby to lepiej). Należy się chyba w głowę puknąć, jeśli się takie bzdury pisze. Nie dziwię się jego prawnikom, że tak zareagowali.
    • saint_just Nawalony jak stodoła. Bez dwóch zdań. 17.03.11, 00:09
      Ziemkiewicz pierwszy raz ma rację.
      • 01zefka Re: Nawalony jak stodoła. Bez dwóch zdań. 17.03.11, 05:32
        saint_just napisał:

        > Ziemkiewicz pierwszy raz ma rację.
        A ty , ni chryna.Do spowiedzi u TATY RYCYKA.
    • g00sman Durczok pozywa Ziemkiewicza za "urżnięte Fakty ... 17.03.11, 01:32
      Podstawowe pytanie brzmi: a co to kogo obchodzi, czy Durczok pracuje trzeźwy, czy na bombie? Jeśli jego pracodawca nie ma z tym problemu, Durczok ma prawo prowadzić program w pozycji leżącej z braku możliwości wstania. Ba! Nawet w bocznej ustalonej, gdyby był tak nawalony, że ryzykowałby uduszenie własnymi wymiocinami. Jest to sprawą WYŁĄCZNIE między nim, a jego pracodawcą.

      Dorn z kolei, oraz jego koledzy po fachu... A, to już inna sprawka. To są państwo, których zatrudniam ja, ponieważ ja im płacę, oraz reszta czytaczy tego forum. I dlatego właśnie powinni w robocie być trzeźwi i ogólnie wszyscy na medal. Z dyplomatami jest jeszcze trochę inna sprawa, bo w ramach pracy są imprezy, alkohol niejako należy do zawodu. Ale w biały dzień na obradach sejmu być na bombce raczej nie ma powodu. A pan redaktor z Rzepy jak zwykle rżnie głupa i udaje, że nie widzi różnicy pomiędzy typem zatrudnionym u prywaciarza, a urzędnikiem państwowym opłacanym z podatków.
      • ex.czytelnik.wyborczej Re: Durczok pozywa Ziemkiewicza za "urżnięte Fakt 18.03.11, 00:23
        g00sman napisał:

        > Podstawowe pytanie brzmi: a co to kogo obchodzi, czy Durczok pracuje trzeźwy, c
        > zy na bombie? Jeśli jego pracodawca nie ma z tym problemu, Durczok ma prawo pro
        > wadzić program w pozycji leżącej z braku możliwości wstania. Ba! Nawet w boczne
        > j ustalonej, gdyby był tak nawalony, że ryzykowałby uduszenie własnymi wymiocin
        > ami. J

        Jak dla mnie Durczok w TVN-ie może nawet postawić klocka na wizji na stole wyczyszczonym przez Rurka. Z pewnością oglądalność wzrośnie. Niech tylko potem nie usiłuje publiczności wciskać kitu, że sadził na stole kaktusy.
        A jeszcze ciągać po sądach ludzi za to że stwierdzili fakt... Żałosne.
        • g00sman Re: Durczok pozywa Ziemkiewicza za "urżnięte Fakt 18.03.11, 01:46
          ex.czytelnik.wyborczej napisał:

          > Jak dla mnie Durczok w TVN-ie może nawet postawić klocka na wizji na stole wyc
          > zyszczonym przez Rurka. Z pewnością oglądalność wzrośnie. Niech tylko potem nie
          > usiłuje publiczności wciskać kitu, że sadził na stole kaktusy.
          > A jeszcze ciągać po sądach ludzi za to że stwierdzili fakt... Żałosne.

          Masz rację, ex.czytelniku... Proces jest dość żenujący, bo albo bombka lekka była, albo mu się coś źle zmieszało, ale ponieważ teraz już tego się już wykazać nie da (co Durczok wykorzysta z pewnością w procesie), a przed programem raczej nie dmucha się standardowo, to wypadałoby oglądaczy grzecznie przeprosić (nawet nie wchodząc w szczegóły - niech już ma lżej...) i mieć nadzieję, że wszyscy szybko zapomną. Czyli Durczok jest żenujący, a Ziemkiewicz się przypieprza bez potrzeby stosując nietrafne analogie - wszystko po staremu.
    • trajkotek sprawa jest prosta 17.03.11, 23:24
      Ziemkiewicz wyraził OPINIĘ, sprawa : M. Środa vs Kancelaria PRP pokazuje, że wyrażającego opinię nie można oskarżyć o rozpowszechnianie nieprawdy, proooste jaaak drut!
    • grba Durczok pozywa Ziemkiewicza za "urżnięte Fakty ... 18.03.11, 07:05
      A sąd będzie rozważał czy Durczok "słepał" czy "ni słepał", czy "walnoł cołko halba na echt" czy "yno pociumcioł lykyru", czy był "blank ożarty", czy był "ożarty"m czy "yno hycony"...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka