easy.teraz
22.03.11, 07:43
GW ocenia trudną i z natury rzeczy intelektualnie niedostępną dla szerokich rzesz społeczeństwa dyskusję dwóch ekonomistów z perspektywy dobrze wyprasowanych spodni obu panów. To naprawdę niewiele jak na gazetę o takich ambicjach.
Zgadzam się jednak w pełni z następującą uwagą:
>Nie podoba mi się i jest dla mnie przejawem braku profesjonalizmu, jeśli jeden z prowadzących debatę usiłuje być jej uczestnikiem, stroną debaty. Bo jeden z prowadzących od początku do końca uczestniczył w debacie w roli eksperta, nie pełniąc roli, która została mu powierzona.