Dodaj do ulubionych

Jak rząd z krzyżem walczył

30.03.11, 11:06
Kto normalny może, używając chociaż jednego zwoju mózgowego, powiedzieć, że w tym kraju "katolicy są dyskryminowani"? I ci biskupi... jak ptak nasra na posąg Wojtyły to od razu widzą w tym spisek potwornych sił zagrażających ich mafijnej organizacji. Oni to chyba robią z premedytacja, bo przecież niemożliwe jest, żeby zanik korowy mózgu postępował u nich tak szybko.
Obserwuj wątek
    • sakral Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 11:06
      ministerstwo edukacji nie docenia ewangelizacji
      naszego Kościoła:

      www.youtube.com/watch?v=h_C-dzkY9Xo
      i jeszcze tyle przed nami w drodze do Odkupiciela.
      • adamp_314 Do redakcji 30.03.11, 11:23
        Jak się z czymś polemizuje to warto podać link do źródła: www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110330&typ=po&id=po01.txt
        • mnbvcx zaparcia sa straszne 30.03.11, 11:36
          a publiczne i to w dodatku przy dzieciach sa odrazajace ! czekamy z uteskinieniem na biegunki.
      • mszczuj_von_kain Re: Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 14:41
        I właśnie dlatego krzyże powinny zniknąć z przestrzeni publicznej. Miejsce krzyża jest w kościele.
    • niepokojacy Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 11:07
      Nie handlujcie krzyzem,oszolomy z antypolskiej gazetki Rydzyka.Nie handlujcie tez trupami katastrofy samolotowej.Krzyz nie moze szantazowac ateistow i niewierzacych.On nie sluzy do szantazu,a do modlitwy.Glownie zas do milosierdzia i milosci ludzi.I krzyz nie jest wasza wlasnoscia.
    • jacgier-1 Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 11:08
      No to teraz zgodnie z chrześcijańskim miłosierdziem, ukamieniować jawnogrzesznicę.
    • oszolom-z-radia-maryja Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 11:09
      Pani Domicela łze jak bura suka Ludwika Dorna! jesli pani mysli że lud jest ciemny i ten kiyt kupi to się pani grubo myli!
    • wertyliusz Re: Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 11:26
      Trzy wszędzie ten krzyż musi byc
      • shadowthrone Najgorzej jest na skrzyżowaniach! 30.03.11, 11:30
        Codziennie wiele razy muszę przejeżdżać przez symbole religijne chociaż jestem ateistą. To oburzające...
        • maaac Re: Najgorzej jest na skrzyżowaniach! 30.03.11, 12:15
          Ty się nie śmiej. Zobaczysz jeszcze zaczną się protesty "wiernych" gdy miasto będzie chciało zmienić sKRZYŻowanie na bezbożne rondo (tfu kółko jakoweś).
    • shadowthrone Możer najpierw przeczytaj zanim skrytykujesz. 30.03.11, 11:28
      Nikt tam nie jeździł na żadna tamę, ale tobie to w niczym nie przeszkadza, prawda?
    • wertyliusz Re: Jak długo jeszcze... ? 30.03.11, 11:29
      To podobne do homilii rydzowskiej
      • tow_rydzyk Jak długo jeszcze... ? 30.03.11, 22:30
        Mimo tego zalosnego PR-u Koscioła wypada mimo wszystko zapytac przedstawicieli rządzących elit: kiedy w Polsce KK przestanie byc nietykalny, ponad wszelką krytyką? Czy immunitet tych obłudnych, skorumpowanych hedonistów dobiegnie końca? Watpię. Nie zmienią tego ani kościelne sex-afery ani jego komercjalizacja, protesty społeczeństwa przeciw nachalnej katolicyzacji przestrzeni publicznej. Bezkarność tzw. "pasterzy", wykorzystujących swoje "stado baranów" do celów politycznych, materialnych i seksualnych jest tylko jedna strona medalu. Menadżerowie KK Pty Ltd (towarzystwo starszych panów z nieograniczonymi przywilejami ale z ograniczoną odpowiedzialnością) niczym mafia są dobrze powiązani ze strukturami władzy. Atakowani uciekają się oni do tzw."obrony uczuć religijnych" a zapędzeni w róg zasłaniają się portretami Maryji Zawsze Dziewicy bądz chowają się za spódnicami zdewociałych staruszek. Stworzyli mit o bohaterskiej walce z komunizmem tymczasem kler również za komuny żył jak u pana Boga za piecem. Tak jak i teraz nasza hierarchia kościelna mieszkała w pałacach, rozbijała się zachodnimi wozami i miała dostęp do wyjazdów zagranicznych. Tempo budownictwa kościelnego na łeb i szyje biło tempo budownictwa mieszkaniowego. Liczni księża i luminarze opozycji z bardzo religijnym Wałęsą na czele przez lata żyli w perwersyjnej symbiozie z SB a póżniej-jak tow.Wielgus-lali krokodyle łzy na pogrzebach górników z "Wujka" czy męczennika mimo woli- ks. Popiełuszki. Odnoszę wrażenie, że po Watykanie jesteśmy jedynym państwem teokratycznym w Europie. Kościół musi w końcu uznać swoją odrębność od zsekularyzowanego, demokratycznego i tolerancyjnego państwa. Te święte krowy w sutannach, które w KAŻDYM SYSTEMIE POLITYCZNYM zawsze spadają na cztery kopyta postawiły się w naszym kraju ponad PRAWEM. Skostniałe i archaiczne doktryny religijne nie dotrzymują kroku wymogom współczesnego, nowoczesnego społeczenstwa. Zacofanie religii wobec postępu naukowego i cywilizacyjnego symbolizują losy Sokratesa, Spinozy, Kopernika czy spalonego na stosie Giordano Bruno. Pojęcie oświecenia czy oświaty w wydaniu kościelnym sprowadza się do zniewalania umysłu i to od najmłodszych lat co w rezultacie pogłębia cywilizacyjną infantylizację i zaściankowość naszego społeczeństwa. W rzeczywistości nie rózni się to od totalitarnej indoktrynacji Talibów, ortodoksyjnych żydów czy krypto-stalinistów z Północnej Korei. Czyżbyśmy w 1989 zamienili jedna formę autorytaryzmu na kolejną? Doktryny KK posiadaja wszelkie atrybuty totalitarnej utopii. Propagandziści KK stosują stare metody socjo-techniczne oparte na: identifikowaniu ludzkich kompleksow i obaw, "empatii", iluzorycznych obietnicach, podporządkowaniu, manipulowaniu i wykorzystywaniu ludzi nie chcących albo nie zdolnych do racjonalnego i niezależnego myślenia. Nie chcę aby Nasz Kraj zamieniono na skomercjalizowany katolicki Dysnejland, gdzie bóg to nic innego jak Swięty Mikołaj w wydaniu dla dorosłych. Nie chcę aby Polska była dla świata eksporterem niewykwalifikowanej, taniej siły roboczej oraz pijaczkow, złodziei samochodów, religijnych świrów i księży pederastów. Nie chcę abyśmy na zawsze pozostali przedmiotem niewybrednych dowcipów, w kraju słynącym z "Polish jokes" i naszym nowym "Wielkim Bracie"- USA. O ile modły o deszcz podczas obrad sejmu RP wywołały w Zachodnich mediach lekkie drwiny o tyle ogłoszenie Jesusa Chrystusa Królem Polski pobiło wszelkie rekordy absurdu. www.youtube.com/watch?v=fCBt21orGnE www.youtube.com/watch?v=HDWsUHAjTkw W Polsce natomiast o kościele i klerze pisze się dobrze albo się milczy. Z reakcji propagandy KK w Polsce i zwłaszcza tej w Watykanie zauważam, że nastroje społeczne i opinie zsekularyzowanych mediów, nie mówiąc o lawinie pozwów sądowych o molestowanie seksualne, powoli zaczynają odnosić skutek. Te pierwsze od prawie 2000 lat publiczne przeprosiny i prośby o przebaczenie ze strony Kościoła nie są wynikiem ewolucji moralnej KK ale pierwszymi symptomami strachu czy nawet paniki. Czyżby zaczęli sobie oni zdawać sprawę z tego, że nie są już w stanie konkurować z realiami Swiata 21-go wieku na poziomie intelektualno-moralnym? Czyżby na smyczy Watykanu pozostały jedynie Afryka, Ameryka Lacińska i południowo-wschodnia Polska? Jak długo jeszcze będziemy tolerować w Polsce tych nadętych "nabożnościa" bufonów i sybarytów, którzy nie ziszczalnymi, pustymi obietnicami jak pasożyty wykorzystują ludzką biedę, bezradność, łatwowierność, zacofanie i przede wszystkim brak wykształcenia? Kiedy skończy się to zastraszanie, ogłupianie i TO POZBAWIONE WSZELKICH SKRUPULOW WYZYSKIWANIE dobrych ale naiwnych ludzi, którzy cieżką pracą oszczedzają każdy grosz? Kiedy przestaniemy stawiać ponad prawem tą watykanską agenturę, której płacimy konkordatowy haracz? Czyżby KK w Polsce był niczym innym jeno państwem w państwie? Arogancja, pozerskie uduchowienie, to ślepe przekonanie o swojej moralnej i intelektrualnej wyższości wynikajacej z domniemanej wszechwiedzy, nieomylności i mesjanizmiu, manifestowanie fałszywej skromności, pokory, ubóstwa połączone z demonstracyjną pogardą dla prawa i absolutnym poczuciem bezkarności budzą we mnie uczucia największego obrzydzenia. Większość z nas myśli o KK to samo ale w obawie o reakcje rodziny i sąsiadów bezwolnie, jak zaprogramowane automaty datkami i darowiznami utrzymujemy przy życiu tą wirtualną organizację a raczej fikcyjną firmę, której sprzedaż złudzeń przynosi pokazne -bynajmniej nie wirtaulne- dochody. Przywiązanie tych hedonistow do dóbr i przyjemności na tym ziemskim padole przy jednoczesnej umiejętności przekonywania milionów prostych ludzi, że to prawdziwe, wieczne życie zaczyna się dopiero po naszej śmierci jest wyczynem godnym Nikodema Dyzmy. img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg Panowie w sukienkach, nie wystawiajcie do całowania tych waszych brudnych i pazernych łap, które nigdy nie parały się prawdziwą, uczciwą pracą? Kultywujcie i realizujce w średniowiecznych skansenach swoj pomysl na "zycie" i dogmaty oparte na kulcie śmierci, patologicznej fascynacji ciężarnymi dziewicami i skrzydlatymi i rogatymi facetami(?) i nawet wasz religijny nekro-fetyszyzm. Jestem gotów przymknać oczy na wasz "zgodny z boża natura/wola celibat" pod warunkiem, że przestaniecie się grzebać w organach rozrodczych kobiet. Zatrzymajcie te wasze wafelki i przepustki do nieba dla siebie. Trzymajcie się z dala od naszych dzieci. Uznaję wartości literackie Biblii (czy Koranu) ale mitologia Grecka i Rzymska, bajki Ezopa, Andersena, Braci Grimm, Perrault'a, La Fontaine'a, Saint-Exupery czy Brzechwy pod względem estetycznym i moralno-wychowawczym mają więcej do zaoferowania niż ten wasz traumatyzujący młode umysły pretensjonalny, do znudzenia powtarzany schizifreniczny bełkot pogłebiający poczucie winy i niedowartościowania. Jak można poważnie traktować niby dorosłych ludzi, ktorzy sprzedają nonsensowny religijny folklor o duchach, diabłach, piekle i gadąjących wężach za fasada bezpodmiotowej pseudo-nauki pretensjonalnie nazwanej "teologią"? Skoro boicie sie o utratę swoich synekurek ośmieszajcie się na swój własny rachunek. Pozwólcie uczciwym i rozsądnym Polakom swobodnie i krytycznie myśleć i cieszyć się życiem tu i teraz w światłym i nowoczesnym europejskim państwie.
    • 6.smiech Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 11:30
      Oj, jaki to nieszczesliwy i przesladowany jest ten kosciol w Polsce. Czas chyba znowu
      zaczac palic niewiernych na stosach aby umocnic wiare i mores w narodzie.
    • stangor Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 11:38
      Krzyżowcy weźcie sobie te krzyże do domów, ogródków, kościołów i tam się módlcie. nikt wam tego nie zabrania. Dajcie żyć innym bo też istnieją tu i teraz. Wciskacie się wszędzie z manifestowaniem waszej wiary jak reklamy w TV. Jesteście jak nachalni domokrążcy którzy na siłę chcą sprzedać swój towar. Przez takie postępowanie doprowadzacie do zaniku wartości Krzyża jako symbolu. Doprowadzacie do tego że ludzie od was odchodzą. Jeszcze do 9 kwietnia 2010 byłem katolikiem. Dziś po tych wszystkich incydentach, po tym cyrku nie chcę mieć z tym nic wspólnego.
      • djenn Re: Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 15:46
        >Jesteście
        > jak nachalni domokrążcy którzy na siłę chcą sprzedać swój towar

        Dosłownie . Chodzą po mieszkaniach jak Jehowici. Przyszli wczoraj dość niespodziewanie o godzinie ok 19:30 przedstawiając się jako ludzie tworzący przy parafii formację neokatechumenalną z grupy charyzmatycznej (cokolwiek to znaczy) . No zdębiałem :P Myślałem, że jakaś sekta, patrzę na stronę kościoła - a tam zakładka dla neo...tam coś.

    • normalniejszy2 Na jaką tamę człowieku 30.03.11, 11:46
      Nie wiedziałem, że można być tak nieprzytomnym. Jak robisz sobie kanapki to kładziesz masło na szynkę a potem przykrywasz chlebem?
    • majs19 Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 11:48
      O ile znam te okolice i sam Wloclawek, histeryczna reakcja kosciola kat., pisowcow etc. przysporzy entuzjastow zwolennikom swieckiego panstwa. I fajnie.
    • zbyszek.bejach Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 12:01
      o jasna qrwa. Jak w świeckim państwie ktoś zasłonił krzyż, w tym wypadku element krajobrazu to jest wielkie halo i prześladowanie katolików. Spotkanie dotyczyło edukacji, nie katolickiej edukacji. Ale jak krzyż przesłania Pałac Prezydencki to wszystko w porządku, bo katolicy jakimś zasranym prawem naturalnym mogą prześladować niewierzących, Żydów, hinduistów, wiernych Shinto czy wyznawców Buddy. To jest wasza pie...na miłość bliźniego.
    • zdybka Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 12:02
      Pod presja mozna duzo zdzialac im wiekszy opor tym wieksza presja
      ze strony kleru,tak to widze.
    • gajane4 Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 12:17
      Czy zmiana pory roku już wszystkim rozum odebrałą? Oczywiście, jeżeli Pani Minister spotyka się z Uczniami i Nauczycielami w szkole katolickiej, to Krzyż jest naturalnym tłem, nawet wtedy gdyby Minister był ateistą. Ale, jeżeli spotyka się z samorządowcami, a salę jedynie udostepniono, to oczywiście wszelkie akcenty religijne są nie na miejscu.
      • maaac Re: Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 12:25
        Z artykułu wynika, że problemu takiego w ogóle nie było.
        "Bezbożne zasłonięcie" wynikało z procedury czysto technicznej. Chcieli by "polityczny celebryta" był na tle planszy z ich nazwą miasta. Nikt nie zastanawiał się nad tym co ta plansza zasłania.
        • mnbvcx Re: Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 13:23
          "Nikt nie zastanawiał się nad tym co ta plansza zasłania."- i to byl pozalowania godny blad. ktos bedzie musial zlozyc samokrytyke na kolejnym zebraniu komitetu cent... albo co tam dzis jest.
          • khaczynski Uprzejmie donoszę 30.03.11, 15:59

            "W dzisiejszym "ND" odzywa się ks. bp dr Edward Frankowski. Czytamy, że pracownicy katolickiej szkoły we Włocławku rozpoznali osobę, która przykryła krzyż bannerem. Okazało się, że to urzędnik z resortu edukacji. Biskup pomocniczy diecezji sandomierskiej osądził jego postępek: - To nie był drobiazg, to było zasłonięcie krzyża! Ten czyn był zatem pewnego rodzaju zaparciem się Chrystusa, i to zaparciem publicznym."

            do E Frankowski
            uprzejmie donoszę, na własne oczy widziałem, autobus zasłonił kościół, calusieńki, po dłuższym postoju pojechał w stronę Mekki i dwa razy skręcił w lewo!!!! nie przejechał przez sKRZYŻowanie choć było bliżej. Następnie ustawił się tyłem do kościoła, z rur wydostał się smolisty dym!!! i zniknął. To nie był drobiazg, to był wielgachny autobus . Może uda się rozpoznać ten autobus i srodze osądzić jego postępek.

            PP i K
          • khaczynski Uprzejmie donoszę 30.03.11, 16:00
            "W dzisiejszym "ND" odzywa się ks. bp dr Edward Frankowski.{...}To nie był drobiazg, to było zasłonięcie krzyża! Ten czyn był zatem pewnego rodzaju zaparciem się Chrystusa, i to zaparciem publicznym."

            do E Frankowski
            uprzejmie donoszę, na własne oczy widziałem, autobus zasłonił kościół, calusieńki, po dłuższym postoju pojechał w stronę Mekki i dwa razy skręcił w lewo!!!! nie przejechał przez sKRZYŻowanie choć było bliżej. Następnie ustawił się tyłem do kościoła, z rur wydostał się smolisty dym!!! i zniknął. To nie był drobiazg, to był wielgachny autobus . Może uda się rozpoznać ten autobus i srodze osądzić jego postępek.

            PP i K
    • 1warren Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 15:34
      Ministrem jest sie dla wszystkich obywateli, a ponadto czesto kontrowersyjne rzeczy lepiej wypowiadac na neutralnym (nawet swiatopogladowo) tle. Czy malo jest w polsce symboli z dwoch patykow? Podobno rzad jest neutralny swiatopogladowo, wiec po co ten lament urazonych katomatolkow?
    • pol.dek Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 17:13
      DZIĘKI BOGU jestem ateistą!!!!!!
    • ian54 Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 17:56
      powinni go zdjąć ze ściany nie tylko przykryć
    • rm429 Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 18:01
      Jeśli ktoś nie zechce występować na tle krzyża to profanacja i krzyk środowisk prokościelnych, jeśli oni zawiesza krzyż w miejscu publicznym gdzie nie powinien sie znajdować to ok. Dziwię się wszystkim trzezwo myslącym i nieakceptującym tej ekspansji kościoła do zycia publicznego, że toleruja to i wstyd im zaprotestować. W Polsce jest wielu ludzi mających krytyczne zdanie do polityki kościoła i nie wstydżmy się je wyartykułować, nie dajmy się zdominowac przez tych nawiedzonych. Kościół ma swoje miejsce i niech się nie pcha nigdzie na siłę.
    • na.memlonie Jak krzyż z demokracją walczył 30.03.11, 18:42
      Do autobusu wsiadł ksiądz: Proszę medaliki do kontroli.
    • niecopolityczny Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 18:55
      niecopolityczny.blog.pl/
    • 0.neostrada.pl Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 19:00
      Zostań członkiem kościoła !!!

      PASTAFARIANIZM – Religia Inteligentnego Projektu !!!
      Skrócona Ewangelia Latającego Potwora Spaghetti.
      Jam jest Latający Potwór Spaghetti. Nie będziesz miał innych potworów przede Mną.
      Zaprawdę wolałbym, żebyś nie:
      1. żebyś nie zachowywał się jak jakiś fałszywie pobożny dupek, gdy opisujesz Mą Makaronową Doskonałość.
      2. żebyś nie używał Mojego istnienia jako narzędzia do uciskania, patroszenia lub bycia złośliwym. Czystość jest niezbędna, jeśli chodzi o wodę pitną.
      3. żebyś nie oceniał ludzi na podstawie tego i owego. Dobra, po prostu bądź miły, OK?
      4. żebyś nie zaspokajał się w sposób, który obraża ciebie albo twojego partnera.
      5. żebyś nie sprzeciwiał się fanatycznym, pełnym nienawiści poglądom innych NA CZCZO. Zjedz coś.
      6. żebyś nie budował świątyń dla Mojej Makaronowej Doskonałości, podczas gdy pieniądze lepiej wydać na: Skończenie z biedą, Leczenie chorób, Życie w pokoju, namiętną miłość i obniżenie kosztów kablówki
      7. żebyś nie rozpowiadał ludziom wokół, że do ciebie przemawiam.
      8. żebyś nie czynił bliźniemu, a jeśli, to załóż kondom!
      Zostań wyznawcą lub otrzymaj 250 000 US dolarów za wywód teologiczno-logiczny: en.wikipedia.org/wiki/Flying_Spaghetti_Monster
    • wlekawa Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 19:31
      Jak Bóg chce kogoś pokarać, to mu odbiera rozum. Najczęściej dotyka to biskupów.
    • kbaus Glupio, ale krzyz jest tez symbolem polskosci 30.03.11, 19:36
      Tak sie glupio sklada ze podczas zaborow kosciol slal po stronie powstan. Komunizm tez zakazal krzyze i zwalczal chrzescijanstwo jednak Polacy zawsze byli z kosciolem. W sierpniu 1980 kosciol byl jedyna sila dysponujaca prawnikami ktorych oddal do dyspozycji strajkujacych. To przyczynila sie do powstania Solidarnosci. Jest niezaprzeczalne ze slowa "nie bojcie sie" wypowiedziane przez Jana Pawla II podczas 1-szej wizyty bylo moralnym wsparciem o walke o wolnosc i wielu zgodzi sie ze byly moralna sila. Slowa te sa wazne teraz tez.
      Glupio, ale historycznie losy Polski i Kosciola sa zwizane. Krzyz jest symbolem chrzescijanstwa, a ponad 95% Polakow to chrzescijanie. Pani minister mogla nie perzmawiac ale wybrala zakrywanie krzyza. To jest jasny znak fundamentalizmu ateistycznego - ponad 95% i minister ignoruje podstawy demokracji. Fundamentalizm pelna geba - taka osoba nigdy nie powinna piastowac jakiejkolwiek odpowiedzialnej roli w Polsce. Zadmonstrowana postawa mocno polaryzuje i powinna byc uznana za rodzaj potsycania nienawisci (fundamentalizm tak dziala).
      • sakoveba Nieźle to sobie wymyśliliście, bigoci:-) 30.03.11, 22:03

        Gadaj zdrów.

        W neutralnym światopoglądowo państwie (a takim de iure jest Polska na mocy Konstytucji) urzędnicy państwowi nie mają prawa występować pod symbolami żadnej religii lub ideologii. Koniec kropka.
    • sam16 Jak rząd z krzyżem walczył 30.03.11, 19:53
      Rzad co roku wydaje prawie dwa miliardy zlotych na koscol.
      Ksieza dostaja pensje za nauke religii w panstwowej szkole.
      Koscil nie placi podatkow.
      Ksieza nie placa ubezpieczenia.
      Episkopat praktycznie pelni role przewodniej sily nadodu(od kiedy zabraklo PZPR)
      Oto jak rzad przesladuje kosciol,ktorego symbolem wiary jest krzyz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka