Antyżałoba

10.04.11, 11:53
zgadzam się że był to rok antyżaloby.Front walki z pisiorami i kaczorami ktory istnial przed katastrofa,po katastrofie swych dzialan nie zawiesił.Gazeta ktora stala na czele tego frontu dziesiatkami artykulów w ktorych atakowano tych co myśleli innaczej na temat katastrofy,co nie zgadzali sie z przyjmowaniem wersji pisanej na rosyjski model ,gazeta w ktorej jeszcze przed pogrzebem prezydenta podawano gdzie bedą sie zbierac manifestujacy przeciw pochowaniu prezydenta na Wawelu,w duzej mierze przyczynila sie do antyzałoby.
    • marslaw1 Re: Antyżałoba 10.04.11, 15:34
      Zmów różaniec za zmarłych w katastrofie...
    • tow_rydzyk Panie Mrożek, żyjemy w Rzeczpospolitej Smolenskiej 10.04.11, 15:42
      Bardzo proszę mocium panie
      Mocium panie me wezwanie
      Mocium panie wziąć w sposobie
      Wyleczenia nas w chorobie.

      "Pozostaje to tajemnicą i tragedią historii że naród [Polacy] gotów do wielkiego heroicznego wysiłku, uzdolniony, waleczny, ujmujący powtarza zastarzałe błędy w każdym prawie przejawie swoich rządów. Wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy pośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych."
      Winston Churchill


      Fakt, ze w ubieglorocznej smolenskiej katastrofie starcilismy dwukrotnie wiecej generalow niz w Katynskim lesie z rak NKWD-zistow w 1940 roku jest ostatnim przykladem samodestrukcyjnej megalomanii niektorych naszych politykow. Nasi nadeci “mezowie stanu” III RP z dyplomami uzyskanymi na PRL-owskich uczelniach, na ktore dostali sie dzieki punktom za swoje robotniczo-chlopskie pochodzenie - w ramach leczenia sie ze slowianskich/wschodnio-europejskich (a moze zachodnio-azjatyckich) kompleksow i z post-komunistycznego kaca - onanizuja sie przed portretami kolejnych amerykanskich prezydentow. Wcale im nie przeszkadza fakt, ze przecietny Amerykanin nie potrafi wskazac Polski na mapie swiata. Dzierzac w drugiej rece lekko zardzewiala szabelke dzielnie i zamaszyscie nia wymachuja w strone sasiadow. Przypomina to troche szczekanie na niedzwiedzia przez malego pudelka...na smyczy. Koniunkturalnie zafundowalismy sobie innych malych pudelkow albo pekinczykow (tez na smyczy) jako nowych egzotycznych sojusznikow. Gruzja - gdzie nie tak dawno na zasadzie staropolskiego “zastaw sie ale postaw sie” nasz s.p. prezydent o wlos (“po raz pierwszy”) nie stracil zycia - jest tego klasycznym przykladem. Mowie o kraju, w ktorym do dzisiaj prawie w kazdym miasteczku i wiosze dumnie stoja pomniki najwiekszego Gruzina wszechczasow Josifa Dzugaszwili...ale oczywiscie o tym nasz dzielny “Maly Rycerz” sp. Prezydent Kaczynski-Wawelczyk i nasze “wolne” media nawet nie smialy i nadal nie smieja wspomniec. Oczywiscie plakat z geba Stalina w Moskwie to prawie anty-polska prowokacja.

      Wracajac do okolicznosci katastrofy jestem ciekaw czy np. L.Kaczynski po otrzymaniu zalecenia ladowania na innym lotnisku od amerykanskiej lub brytyjskiej sluzby naziemnej w pelni by sie do niego zastosowal...Mozna spekulowac ale podejrzewam, ze tak. Ja tymczasem czekam na kolejne absurdalne zarzuty/argumenty PiS-wskiej tuby ”mecanasa” Rogalskiego.

      Po kompromitacji smolenskiej, po farse z krzyzem na Krakowskim Przedmiesciu przestalem sie juz dziwic dlaczego na przestrzeni ostatnich paruset lat tak latwo bylo zaborcom upokorzyc, ujarzmic i rozszarpac na strzepy ten nasz - przeciez nie tak maly - Kraj. I to az czterokrotnie...Nie jestem pewien czy za ten stan rzeczy byli odpowiedzialni li tylko nasi oportunistyczni i bezwzgledni sasiedzi badz nasi zazwyczaj fatalnie dobierani i wiarolomni “sojusznicy”...
      Czyzbysmy byli narodem wybierajacym przywodcow bez instynktu samozachowawczego, panstwem w ktorym wszystkie priorytety sa postawione do gory nogami... W tej obecnej, sztucznie zreszta wywolywanej atmosferze ogolnonarodowej paranoi mimo woli nasuwaja mi sie slowa "Zelaznego Kanclerza" - Otto Bismarcka o Polakach : "Wystraczy dac Polakom wladze a sami sie wyniszcza".
      Az przykro patrzec na naszych panikujacych politykow i dostojnikow wojskowych, ktorzy infantylnie odsuwaja wine jak najdalej od siebie aby ratowac swoje kariery... i twarz , ktora i tak juz dawno utracili. Innymi slowy nasi wojskowi bawia sie w dzieci i to na oczach nas wszystkich nie mowiac juz o swiatowej opinii publicznej...
      Dajmy sobie spokoj z tym zenujacym odwracaniem kota ogonem w “smolenskiej sprawie” i po mesku uderzmy sie w piers.
      Czas wyzwolic sie z naszej pieniackiej sarmackiej albo raczej chlopo-panszczyznianej mentalnosci i zachowac sie po dzentelmensku pokazujac tym samym klase/fason naszym sasiadom i swiatu. Po “rewelacjach” gen.Packa i innych tajemniczo odtajnianych przeciekach dowiadujemy sie, ze sp. kpt. Protasiuk (najnizszy stopniem officer na pokladzie Tupolewa) wykazal wiecej rozsadku i wyobrazni niz cala genaralsko-admiralska swita Pana Prezydenta – badz co badz odpowiedzialna za bezpieczenstwo i obronnosc Naszego Kraju.
      Jak na razie polscy funkcjonariusze panstwowi zamiast zabrac sie do porzadkowania wlasnej stajni Augiasza emocjonalnie reaguja na marginalne szczegoly / przemilczenia w sprawozdaniu MAK-u. W klimacie nadchodzacych wyborow za rada swoich PR-owcow nasi politycy uciekli sie dosc pochopnie i nieroztropnie do topornej reguly, wg ktorej “najlepsza obrona jest atak” i to z oplakanym skutkiem. Bylo to jak musztarda po i tak nie smacznym obiedzie, ktory zreszta sami sobie zgotowalismy.
      Jak wielu forumowiczow mam dosc tego ogolnonarodowego histerycznego rozczulania sie nad soba. Czas na trzezwe myslenie. Wizerunek Polski w swiatowych mediach zostal powaznie nadszarpniety. Pora na bardziej wywazony jezyk, na bardziej rozwazna nawigacje dyplomatyczna. To musi nastapic zanim miedzynarodowa opinia publiczna straci do nas cierpliwosc i ostatecznie wystawi Nasz Kraj a zwlaszcza jego elity polityczne na medialne posmiewisko.
      Nie jest to tylko sprawa tak opacznie rozumianego przez naszych politykow honoru. Obawiam sie, ze jezeli nie wyciagniemy z tej i wielu poprzednich tragedii nalezytych wnioskow i nie wprowadzimy oprocz zmian personalnych ZELAZNE regulaminy dotyczace bezpiecznego przewozu/podrozowania osob piastujacych najwyzsze funkcje w panstwie nastepne nieszczescie jest tylko kwestia czasu. Sadzac z tego co dotychczas wladze Polski zrobily w tej sprawie obawiam sie, ze te wnioski utona w mdlym rocznicowym religijno-martyrologicznym pustoslowiu i... szyderczym smiechu Lecha K. z Wawelskiej krypty.
      Na domiar zlego Episkopat oglosi sp. Lecha Kaczynskiego-Wawelczyka swietym - opiekunem ofiar lotniczych zamachow bombowych.

      Panie Mrozek, przeciez "spada Panu z nieba" idealny temat na nastepna sztuke teatralna....
    • ajakzupa ale tak 10.04.11, 16:31
      Ależ tak! Wolno ci. Wolno, to twoja sprawa. Możesz sobie kupić kilka baranów i nazywać po kolei: Smoleńsk, Katyń, Oświęcim, Majdanek, Powstanie Warszawskie... Proszę i bardzo. Nawet pies z kulawą nogą się tym nie zainteresuje.
    • maura4 Antyżałoba 10.04.11, 16:49
      Dziś J. Kaczyński zamiast na grobie brata jest w Warszawie. Pilnuje interesu pod pałacem. Taka to żałoba. Najważniejszym międzynarodowym problemem stała się zamiana nielegalnej tablicy. Myślałby kto, że nie przestrzeganie prawa i procedur, które ostro przyczyniło się do katastrofy w Smoleńsku, czegoś nas nauczy. Widzę, że niczego. MSZ przez 5 m-cy nie potrafiło rozwiązać sprawy tablicy zawieszonej nielegalnie przez 30 rodzin smoleńskich, zwących się katyńskimi. Rosjanie byli bardzo grzeczni, tak długo czekając na jakąś decyzję strony polskiej. Nie doczekawszy się, zrobili to, co powinni zrobić od razu po powieszeniu. Rolą MSZ nie jest solidaryzowanie się z rodzinami ofiar, a wytłumaczenie im (dawno), dlaczego tablica musi zostać usunięta. Najwidoczniej w Rosji nie da się działać metodą faktów dokonanych, jak w Polsce.
      • podhajce Re: Antyżałoba 10.04.11, 19:23
        Tak właśnie myślę. Dziękuję MAURO.
      • wels5 Re: Antyżałoba 11.04.11, 07:57
        Całkowita zgoda.
    • 0721x Antyżałoba 10.04.11, 16:53
      żałoba jest na grobach bliskich- cała reszta to polityczny kundlizm
      • nie-tak Re: Antyżałoba 10.04.11, 17:04
        tyle z antyżałoby czy żałoby wiadomo po tej katastrofie że ten kraj nad Wisłą zidiociał już doszczętnie, a media stały się wrogiem normalnej Polski.

        _______________________________________________________________
        • sam16 Re: Antyżałoba 10.04.11, 23:09
          nie-tak napisała:

          > tyle z antyżałoby czy żałoby wiadomo po tej katastrofie że ten kraj nad Wisłą z
          > idiociał już doszczętnie, a media stały się wrogiem normalnej Polski.
          Jestes kolaborantem z wrogiem normalnej Polski skoro piszesz w tej gazecie.
          Idz sie wyspowiadac.
          > _______________________________________________________________
    • zew_atlantyku Tytul juz wali z nog 10.04.11, 18:03
      jak przystalo na topowa propagande.
      Potem tylko z gorki
    • rozsadek.ltd Dźgają KPPowcy, ale cóż... 10.04.11, 18:21
      Taka chyba ich rola w nędznym żywocie.
      • maxik-g Milcz. Nędzniku. 11.04.11, 00:31
    • sysmech Szczerość za szczerość... 10.04.11, 19:02
      Z kilku wyjątkami (np. pokazanej w południe TVP babci - mającej złe przeczucia - z wnuczkiem, stewardesy z PW i kilku innych przyzwoitych osob) bardziej niż tych, dla których się żąda "santo subito" (i odpowiednio wysokiech odszkodowań) było mi żal amatorskiej reprezentacji USA, która zginęła lecąc na mecz do Polski w katastrofie w lesie kabackim.
      Młodzi sportowcy ze Stanów mieli bowiem przed sobą przyszłość z potencjalnymi sukcesami - zaś zaproszeni do rządowego Tupolewa faworyci Lecha Kczyńskiego mieli tylko nieciekawą przeszłość... Przyszłości żadnej, bo wolna Polska w końcu - wierzę - zrzuci z siebie ten zawstydzający łachman PiS. Jarkacz zaś to dla mnie cynik, ktory zamiast miłować choćby pamięć brata, wywleka jego szczątki na widok publiczny, licząc, kabotyn, że to temu starcowi pozwoli w końcu zdobyć władzę
    • trajkotek anty-antyżałoba 10.04.11, 19:32

      to moja recepta na dzisiejszy dzień ...
    • 123jna Antyżałoba 10.04.11, 20:27
      Wlasnie - antyzaloba. 6 marca zmarla mi kochana, starsza siostra. Wiem wiec z autopsji, ze niemozliwe jest zachowanie takie jak Jaroslawa Kaczynskiego wobec smierci i to brata-blizniaka. Niech on sobie mowi jak go kochal, to kpina - NIE KOCHAL BRATA ale WLADZE.
      Gdyby kochal brata (wykorzystywal go, to jest prawda) to nie moglby isc pod jego miejsce pracy (niecale 4 lata!) a do grobu. Ten notoryczny klamca oszukuje wlasnych wyznawcow, ale oni nie sluchaja co ten dziwak mowi, chca tylko inwektyw i opluwania wlasnego kraju.
      Maja czelnosc zadac aby inne kraje ich szanowaly. Sam Jaroslaw mowil przed palacem, ze jak sie sami nie szanujemy to i inni nas szanowac nie beda. mial racje ale dlaczego wobec tego my go nie szanujemy? Jak to nam, wiekszosci narodu, wyjasni? Sam siebie oszukuje, sadze, ze o tym wie i stad te ataki i nienawisc do nas, narodu polskiego. Jego wyznawcy to tylko niewielki, przegrany procent Polakow. Ich czas sie konczy tak jak swiat, ktory sie zmienia.
      Moze lepiej o nich zapomniec, im i tak nie pomozemy, jak alkoholicy musza tego chciec, przyznac sie do wlasnego bledu.
    • rabin-pedofil antylogika 10.04.11, 22:06
      Pani Wiśniewska, skąz znów tam mgła w tekście? czy to nie jest już kolejna, obok chrystianofobii, nerwica natręctw?
    • menuet1 Religijność !!! 10.04.11, 22:21
      Po przeczytaniu 'Opowieści biblijnych' Zenona Kosidowskiego doszedłem do wniosku ,że krwawszej i bardziej nieludzkiej 'religijności' niż Chrześcijaństwo nie ma na Świecie ! Katolickie ugrupowania dziennikarskie i funkcjonariusze kościelni są emanacja fundamentalizmu , ciemnoty i jednocześnie [sic] nietolerancji religijnej.
      Prorokowie [wg. biblii] wielokrotnie przewodzili buntom przeciw władzy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja