helguera
10.04.11, 11:53
zgadzam się że był to rok antyżaloby.Front walki z pisiorami i kaczorami ktory istnial przed katastrofa,po katastrofie swych dzialan nie zawiesił.Gazeta ktora stala na czele tego frontu dziesiatkami artykulów w ktorych atakowano tych co myśleli innaczej na temat katastrofy,co nie zgadzali sie z przyjmowaniem wersji pisanej na rosyjski model ,gazeta w ktorej jeszcze przed pogrzebem prezydenta podawano gdzie bedą sie zbierac manifestujacy przeciw pochowaniu prezydenta na Wawelu,w duzej mierze przyczynila sie do antyzałoby.