ksiadz_gazeta Polska ustami Boga 18.04.11, 14:08 udane małżeństwo wg GWna fun.noshit.pl/lubie/35406 Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszjanusz Polska ustami Boga 18.04.11, 14:39 Nie dałem rady do końca przeczytać tego wywiadu bo mnie szlag trafił po drodze :) . Nie jestem katolikiem i nigdy nim nie będę wystarczy przeczytać brednie tego faceta i będzie jasne dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
krzy-cho7 Polska ustami Boga 18.04.11, 15:24 Faszystowski totalitaryzm pod sztandarami jedynej słusznej prawdy też miał rację? Odpowiedz Link Zgłoś
dzielneserce "Polska ustami Boga" - Kto spośród nas...? 18.04.11, 15:34 Podziwiam p. Terlikowskiego za odwagę i wiarę w słuszne wartości. Dobrze, że jest jeszcze w życiu publicznym Polak, który pragnie świadomie iść pod prąd, biorąc na siebie tak wiele obelg i niesłusznej krytyki ze strony ludzi, którym solą w oku jest prawda, której on broni. Nie ze wszystkimi poglądami politycznymi p. Terlikowskiego się zgadzam, ale z pewnością należy go uznać za prawdziwego obrońcę wartości chrześcijańskich, które ustanowił ponad 2000 lat temu Bóg-człowiek Jezus Chrystus - a tym faktom związanym z działalnością Chrystusa, o których cały świat czyta na kartach Nowego Testamentu, jakoś nikomu nigdy dotychczas nie udało się zaprzeczyć, bądź w jakikolwiek sposób merytorycznie podważyć. Czy gdy Jezus Chrystus powtórnie przyjdzie na ziemię (wiele wskazuje, że bardzo niedługo), to czy znajdzie jeszcze wśród nas ludzi mu szczerze oddanych? Ilu z nas ma odwagę uczciwie i oficjalnie przyznać, że żyje według Jego wskazówek? Odpowiedz Link Zgłoś
stanislaw32 Re: "Polska ustami Boga" - Kto spośród nas...? 18.04.11, 16:28 Fakt, malo kto zyje wedlug wskazowek Jezusa, a juz na pewno nie ksieza katoliccy. Mysle ze ten pan z ktorym jest wywiad rowniez nie. Jezus o ile wiem nie interesowal sie polityka Cesarstwa Rzymskiego i nie probowal wplywac na ustawodawstwo imperium a jedynie opowiadal ludziom ze Bog jest milosierny i ze powinni sie nawzajem kochac i szanowac, a juz na pewno nie rzucac kamieniem jako pierwsi w innych grzesznikow. Zaprawde powiadam Ci: ksieza powinni usiasc do lektury slow Jezusa bo nakladaja ludziom na ramiona ciezary nie do uniesienia a sami jednym palcem tknac ich nie chca. Czy myslicie ze Jezus byl tchorzem nie jadac do Rzymu i nie pikietujac Cezara? A moze religia czym innym powinna sie zajmowac niz zagladaniem innym ludziom do lozka i znajdowaniem na to przepisow. W tamtych czasach Jezus bratal sie z nierzadnicami i celnikami. Jak sadze dzis byliby to homoseksualisci i inni wykleci przez dzisiejszych faryzeuszow - ksiezy. Wtedy Jezusa odsadzano od czci i wiary i dzis rowniez by go ukrzyzowano za opowiadanie o milosci i przebaczeniu ktore dzis przezwano by liberalizmem badz brakiem patriotyzmu. Nie sadze zeby jakikolwiek Zyd (jak kiedys Jezus) nawet z Boska pomoca mogl przekonac Jaroslawa Kaczynskiego czy Ojca Rydzyka ze jest Mesjaszem, nawet gdyby na ich oczach wskrzesil umarlego. Odpowiedz Link Zgłoś
13monique_n Polska ustami Boga 18.04.11, 15:34 Panie Terlikowski - Bóg, o którym nie uczono i w którego wierzę dał człowiekowi wolną wolę. Pamięta pan? Czy ten fragment z Biblii Pan opuszcza? A może chce Pan poprawić Pana Boga? NIe zahacza to aby o bluźnierstwo i grzech przeciwko Duchowi Świętemu? Odpowiedz Link Zgłoś
zz26 Pjedno pytanko zwolennicy 18.04.11, 15:42 załóżmy ze aborcja jest legalna kobieta ma urodzić dziecko kogoś kogo już nie kocha. według was ma święte prawo zrobić aborcje - zgoda a co bedize jak mezyczna ma miec dziecko z kobieta ktora nie kocha? moze ja zmusic do aborcji? dlaczego ona moze decydowac z kim ma dziecko a on juz nie? skoro można zmusić lekarza który nie wykonuje aborcji z powodu poglądów do jej zrobienia to czy można tez zmusić kobietę? Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Pjedno pytanko zwolennicy 18.04.11, 16:01 Niezależnie od tego, co mówi na ten temat prawo, w każdym przypadku i tak zdecyduje o tym kobieta. Nie ma żadnego znaczenia to, co ja o tym myślę, ty, czy ktokolwiek inny. Dlatego nie ma sensu gadanie po próżnicy. Spór wokół aborcji na płaszczyźnie moralno-etycznej jest nierozstrzygalny. Przykładowo, dla mnie nie ma żadnego znaczenia to, co ty o tym myślisz, i odwrotnie. Natomiast w aspekcie prawnym sprawa jest w miarę prosta: projekt ustawy w Sejmie, a jak tam się nie da, to zawsze pozostaje referendum. Innej drogi nie ma. Ujadanie zza krzaków nie prowadzi do niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
zz26 Re: Pjedno pytanko zwolennicy 18.04.11, 19:28 gandalph napisał: > Niezależnie od tego, co mówi na ten temat prawo, w każdym przypadku i tak zdecy > duje o tym kobieta. czyli pojawiają się kolejne problemy do rostrzygniecia skoro panstwo zezwala na aborcje czyli wedle zwolenników zabijanie nienarodzonych dzieci to panstwo przyznaje ze zarodek to nie jest człowiek a skoro nie jest to czlowiek to co to jest? swoja droga chetnie od ciebie uslysze czym wedlug ciebie twoja wersje tego czym jest zarodek nie chodzi mi tu o terminy medyczne tylko o prosta odpowiedz i druga sprawa dlaczego w dobie równouprawnienia zarodek czymkolwiek on jest gdzie do jego stworzenia potrzeba 2 osob tylko jedna ma decydowac czy bedize to zylo czy nie? jak kobieta mimo sprzeciwów mężczyzny zachowuje dziecko to mezczyzna ktory dziecka nie chcial musi placic alimenty a jak kobieta mimo sprzeciwow mezczyzny robi aborcje to nic ja za to nie spotyka ot za kazdym razem baba wygrywa gdyby panstwo zagwarantowalo np brak zwolnienie z alimentow za to ze kobieta nie chciala poddac sie operacji usuniecia wrzoda z macicy to pierwsyz bym w referendum byl za aborcja Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Pjedno pytanko zwolennicy 19.04.11, 14:29 zz26 napisał: > gandalph napisał: > > > Niezależnie od tego, co mówi na ten temat prawo, w każdym przypadku i tak > zdecy > > duje o tym kobieta. > > czyli pojawiają się kolejne problemy do rostrzygniecia skoro panstwo zezwala na > aborcje czyli wedle zwolenników zabijanie nienarodzonych dzieci to panstwo prz > yznaje ze zarodek to nie jest człowiek a skoro nie jest to czlowiek to co to je > st? Nie umiesz czytać ze zrozumieniem? Państwo nie decyduje o tym, co jest, a co nie jest moralne (jeszcze tego by brakowało!). Państwo ustala to, co jest, a co nie jest legalne. Nawet, gdyby istniał bezwzględny zakaz aborcji, to i tak, o tym, czy się takiemu zabiegowi poddać (a jest na to tysiąc i jeden sposobów), zdecyduje dana osoba, nie ja, ani nie ty. Jeżeli nawet nie byłoby w ogóle żadnych ograniczeń w tym względzie, o tym, czy w danym konkretnym przypadku dojdzie do aborcji, decyduje osoba, której to dotyczy, nie ja ani nie ty. I definicja człowieka nie ma tu nic do rzeczy. > > swoja droga chetnie od ciebie uslysze czym wedlug ciebie twoja wersje tego czym > jest zarodek > nie chodzi mi tu o terminy medyczne tylko o prosta odpowiedz > Moje zdanie na ten temat nie ma żadnego znaczenia, ale ci powiem: zarodek to zlepek komórek. W ogóle w tym kontekście definicja człowieka jest bez znaczenia. > i druga sprawa dlaczego w dobie równouprawnienia zarodek czymkolwiek on jest gd > zie do jego stworzenia potrzeba 2 osob tylko jedna ma decydowac czy bedize to z > ylo czy nie? Pytanie jest całkowicie jałowe. Zawsze decyduje kobieta. > jak kobieta mimo sprzeciwów mężczyzny zachowuje dziecko to mezczyzna ktory dzie > cka nie chcial musi placic alimenty a jak kobieta mimo sprzeciwow mezczyzny rob > i aborcje to nic ja za to nie spotyka ot za kazdym razem baba wygrywa Pitu, pitu. O tym facet powinien był myśleć, zanim zaczął figlować. Potem nie ma już na nic wpływu. > gdyby panstwo zagwarantowalo np brak zwolnienie z alimentow za to ze kobieta ni > e chciala poddac sie operacji usuniecia wrzoda z macicy to pierwsyz bym w refer > endum byl za aborcja > To jest znowu punkt widzenia kompletnego prymitywa. "Za aborcją", "przeciw aborcji"... To jest całkowicie fałszywe stawianie sprawy (podejrzewam, że celowo). Ludzie nie dzielą się na zwolenników i przeciwników aborcji. Zwolenników nie ma! Problem dotyczy podziału na ZWOLENNIKÓW i PRZECIWNIKÓW PRAWNEJ DOPUSZCZALNOŚCI ABORCJI. A to coś zupełnie innego. Gwoli jasności: aborcja, jako zjawisko, nie podoba mi się, ale jestem zwolennikiem prawnej dopuszczalności aborcji, gdyż całkowity i bezwzględny zakaz prowadzi do sytuacji absurdalnych, również/przede wszystkim z punktu widzenia etycznego, również wedle etyki "ekstremistów" aborcyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
wykorzeniony Polska ustami Boga 18.04.11, 15:53 Przepraszam, ale nie będę czytał całości. Po pierwszej stronie stwierdziłem, że szkoda czasu na czytanie głupot. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Polska ustami Boga 18.04.11, 16:03 wykorzeniony napisał: > Przepraszam, ale nie będę czytał całości. Po pierwszej stronie stwierdziłem, że > szkoda czasu na czytanie głupot. No to jest nas więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
moniczka_13 Polska ustami Boga 18.04.11, 16:04 Zgadzam się całkowicie z panem Tomaszem Terlikowskim w kwestii aborcji i in vitro. Nie wolno zabijać innych! Odpowiedz Link Zgłoś
0.neostrada.pl Polska ustami Boga 18.04.11, 16:22 Więc jesteście światli i niezależni ? A zauważyliście, że gdy w polskojęzycznej drukują durnoty Terlikowskiego to macie możliwość "dodać swoją opinię" a jeśli jest durnota lub zbrodnia "Starszych Braci" to taka opcja nie występuje ? Czy ktoś zna i podpowie mi tytuł gazety w tym kraju, która jest normalna ? Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Nie wiem czy gorszy jest Terlikowski czy 18.04.11, 16:30 mainstream reprezentowany tu przez GW. Jaki jest Terlikowski każdy wie, człowieka powinno się leczyć a nie traktować jako partnera w dyskusji. Opieka społeczna powinna też się zainteresować czy aby w domu nie odbywa się jakieś wyjątkowo patologiczne pranie mózgów jego dzieci. Jednak mainsteream zapraszając do dyskusji takich ultra-oszołomów, traktując ich jako równoprawnych w dyskusji i stawiając jako ich przeciwieństwo z drugiej strony ludzi o normalnych europejskich poglądach dokonuje bardzo nagannej rzeczy. Przesuwa ciężar dyskusji bardzo na prawo i ludzi którzy swoimi, nie fanatycznymi, ale dość mocnymi chadeckimi i konserwatywnymi poglądami stawia w pozycji umiarkowanych i centrowych, gdy w całej Europie uchodzą oni za prawicę. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Nie wiem czy gorszy jest Terlikowski czy 19.04.11, 15:20 "Jednak mainsteream zapraszając do dyskusji takich ultra-oszołomów, traktując ich jako równoprawnych w dyskusji i stawiając jako ich przeciwieństwo z drugiej strony ludzi o normalnych europejskich poglądach dokonuje bardzo nagannej rzeczy. Przesuwa ciężar dyskusji bardzo na prawo i ludzi którzy swoimi, nie fanatycznymi, ale dość mocnymi chadeckimi i konserwatywnymi poglądami stawia w pozycji umiarkowanych i centrowych, gdy w całej Europie uchodzą oni za prawicę." Z tym mogę się zgodzić, to znaczy, że rzecz wygląda na zabieg socjotechniczny po to, aby polscy "liberałowie" (gdzie indziej uważani za ekstremistów) właśnie nie wyglądali na ekstremistów. Odpowiedz Link Zgłoś
jorn Polska ustami Boga 18.04.11, 16:52 Jest już ponad 400 opinii w wątku, nie mam czasu ich czytać, więc tylko napiszę od siebie, być może powtarzając czyjąś myśl już zamieszczoną. Dialog z tym człowiekiem jest niemożliwy, ponieważ jest on fundamentalistą niegotowym na żaden kompromis. Ma być tak, jak on i jego współwyznawcy uważają i koniec. Nieważne, że proponowane przez innych rozwiązania mają w swoim założeniu być opcjonalne, tzn. nikt nikogo nie będzie zmuszał do in vitro, aborcji, czy rozwodów. Ma być zakazane, wszystkim ma być narzucony ich światopogląd jako jedynie obowiązujący, bo wszyscy są w błędzie, jedyny Terlikowski i jego sekta posiedli znajomość prawdy absolutnej. A jak już się w czymś zgodzimy, tzn. w jakiejś sprawie mamy poglądy zbliżone do jego religii, to mu absolutu brakuje, tzn. że nie wystarczy, że się z nim zgodzimy, musimy się zgodzić na kolanach. Ale w jednym ma rację: po drugiej stronie są tacy sami fundamentaliści, którzy tylko ciągle trąbią o tolerancji, a tolerują wyłącznie ludzi o takich samych lub zbliżonych poglądach. A przecież wolność słowa i dyskusji zakłada, że jemu mają prawo się np. homoseksualiści nie podobać. Tyle tylko, że aby można było z nim dyskutować, każda strona musi mieć argumenty na poparcie swojej tezy. Tych Terlikowskiemu brakuje. I jeszcze jedno: Stwierdzenie Terlikowskiego "Jeśli Polacy nie będą chrześcijanami, to będą potworami." narusza moje uczucia patriotyczne. Niniejszy deklaruję, że jeśli kiedykolwiek zdarzy mi się Terlikowskiego spotkać osobiście, napluję mu za to w mordę. Pozdrawiam - Jorn van der Ar --------------------------- Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru. Odpowiedz Link Zgłoś
polakonly ...a ściślej-jego rzecznika prasowego Tomka T. 18.04.11, 17:32 Tomku! Cieszę się że wiara pomogła Ci w spłodzeniu dzieci. "Wiara góry przenosi" - przyczym niekoniecznie musi być to wiara religijna. Życzę Ci abyś wychował swoje dzieci na prawdziwych Polaków-katolików. Bóg z Tobą - dobry człowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
polakonly Ale teza, że Polak to bestia która musi chodzić w 18.04.11, 17:39 kagańcu religii - w moim odczuciu, jest dla nas Polaków wysoce krzywdząca. Nie uważam abyśmy byli gorsi niż np. Czesi. Odpowiedz Link Zgłoś
poetka86 Polska ustami Boga 18.04.11, 18:15 Czasem człowiek potrzebuje wiedzieć, że ma wsparcie, ze są inni, którzy myślą podobnie. To takie ludzkie, tak jak i upadanie i słabości...z tą różnicą, ze wsparcie daje nadzieję! Panie Tomaszu - dziękuję tak prywatnie. Pan wie, że robi coś ważnego. Będę modlić się o wytrwałość i gorliwość, bo wiem, ze to Bóg daje siłę do tej "dobrej walki". Odpowiedz Link Zgłoś
ladysybilramkin Polska ustami Boga 18.04.11, 18:22 Większa część Polski jest katolicka i to jest niezaprzeczalny fakt. Faktem jest też to iż wiara towarzyszyła nam w najważniejszych momentach polskiej historii, jest w Nas zakorzeniona mimo nacisków "kultury" zachodu, ponieważ to na niej została zbudowana Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
son_ja Polska ustami Boga 18.04.11, 18:24 Niezależnie od tego, czy zgadzam się, czy nie z Panem Terlikowskim w sprawach politycznych, to jeśli chodzi o obronę życia człowieka to właśnie jest to ten właściwy człowiek, który chociaż atakowany, nie boi się wyrażać swoich poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
krs100 wywiad dość nieobiektywny 18.04.11, 18:33 Uważam że ten wywiad jest dość nieobiektywny... ośmiesza sie trochę katolików zupełnie nie potrzebnie... ja też mam swoje zdanie na temat aborcji- uważam ze to zabójstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
yan.nick Re: wywiad dość nieobiektywny 18.04.11, 20:50 krs100 napisał: > Uważam że ten wywiad jest dość nieobiektywny... ośmiesza sie trochę katolików z > upełnie nie potrzebnie... ja też mam swoje zdanie na temat aborcji- uważam ze t > o zabójstwo. Jak wywiad może być nieobiektywny? Mówi co innego niż myśli? A że ośmiesza po trosze katolików? Chyba Terlikowskiemu to wszystko jedno, jaki z niego katolik? Odpowiedz Link Zgłoś
issmohlum Polska ustami Boga 18.04.11, 18:36 zgadzam sie z panem megalomanem terlikowsko doktryniarskim – dlatego uwazam, ze kazdego mlodznienca, u ktorego doszlo do zmazy nocnej, trzeba wykastrowac (z chrzescijanskim usmiechem na obliczu), poniewaz nie mozna dopuscic do pol-mordowania w imie pozniejszego rozrodu! Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Polska ustami Boga 18.04.11, 19:22 issmohlum napisał: > uwaz > am, ze kazdego mlodznienca, u ktorego doszlo do zmazy nocnej, trzeba wykastrowa > c (z chrzescijanskim usmiechem na obliczu), poniewaz nie mozna dopuscic do pol- > mordowania w imie pozniejszego rozrodu! Kolejny mądry inaczej? Z tych bredni, które wypisujesz widać wyraźnie, że masz wykastrowany ..(?) mózg. Dla każdej średnio inteligentnej osoby, jest oczywistym, że życie (nie tylko ludzkiej istoty) rozpoczyna się po powstaniu pierwszej komórki: Gdy po zapłodnieniu powstaje pierwsza komórka - zaczątek twojego dziecka, znane są takie cechy jak kolor oczu, włosów, płeć, grupa krwi i inne. W ciągu najbliższych dni zapłodnione jajo wędrując przez jajowód dociera do ściany macicy, gdzie przywiera, znajdując źródło pokarmu i schronienie. www.maluchy.pl/artykul/37 Jak widzimy, na załączonych przykładach - w poradnikach dla mam, mówi się o dziecku, małym człowieczku; natomiast, gdy jest to wygodne pewnym środowiskom, to mamy do czynienia, jedynie ze "zlepkiem komórek". Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Polska ustami Boga 18.04.11, 19:27 Wypierdku Jakbyś nie zauważył tam pisze: "zaczątek twojego dziecka" a nie "twoje dziecko" - to nie tosamo.... Poza tym to nie jest fachowe źródło a cała kwestia nie przynależy w ogóle do medycyny.... Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Polska ustami Boga 18.04.11, 20:15 m_16 napisał: Jak już wspomniałam, teoretycznie można się umówić na wszystko. Równie dobrze np. uznać, że osoby z demencją nie mają świadomości istnienia, więc ponieważ generują społeczne koszty, będziemy je "abortować". Opracowania medyczne, przedstawiają po prostu życie płodowe człowieka, w jednych będzie napisane "zaczątek twojego dziecka", w innych "twoje dziecko". A jeśli chodzi o konkrety, to owym "zaczątkiem dziecka" - w podanym przeze mnie źródle - jest nazwany zarodek, a nie płód. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Polska ustami Boga 18.04.11, 20:25 I nie ma to żadnego znaczenia czy nazwiemy to zarodkiem czy płodem -jedno i drugie nie jest człowiekiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
wuetend Re: Polska ustami Boga 18.04.11, 21:21 .. ok. może uczciwy układ. liczę, że się wywiążesz. Jeśli dziecko "rozpoczyna się" z chwilą porodu, daj słowo, że gdy twoja kobieta kiedyś będzie przy nadziei, zrezygnuj z USG, z badań prenatalnych, z położnej przygotowującej do porodu, z KTG. Najlepiej urodźcie sami, bez pomocy zewnętrznej (po co angażować kosztowne procedury dla jakiegoś tam płodu). Wtedy będziesz autentyczny. To jak, umowa stoi? Czekam kiedyś na opis wrażeń. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Polska ustami Boga 18.04.11, 21:32 Ale ja ani nie twierdzę że dziecko zaczyna się w chwili porodu ani nie widzę dlaczego miałbym być zobowiązany do twoich warunków przez to co mówię :D..... Płód nie jest dzieckiem ALE troska o niego jest troską o dziecko O ILE to ostatnioe przyjdzie na świat.... INNYMI słowy jeśli chcemy abortowaćto robimy to do woli do 24 tygodnia......ale jeśli decydujemy sięurodzićto faktycznie traktujemy płó JAK noworodka CHOCIAŻ nim nie jest......a to dlatego że jego kondycja określi kondycję noworodka mimo że płó nie jest noworodkiem....Proste? Odpowiedz Link Zgłoś
issmohlum Re: Polska ustami Boga 19.04.11, 16:22 drogi oporniku - masz racje! pewnie teksty pana terlikowskiego tak na mnie zadzialaly i zgodnie z wola panska zostalem kastratem, hahahahahaha zatem uwazaj, gdyz oko panskie czuwa i widzi kiedy martwe plemniki zamiast ku martwej komorce (ach ta bledna nazwa!!) jajowej zmierzac - ktore to swiatlo panskie ozywi (w reakcji dwoch martwych cial zycie dajace) laduja na przescieradle. nie dostapisz raju wtedy! opornik4 napisała: > issmohlum napisał: > > > uwaz > > am, ze kazdego mlodznienca, u ktorego doszlo do zmazy nocnej, trzeba wyka > strowa > > c (z chrzescijanskim usmiechem na obliczu), poniewaz nie mozna dopuscic d > o pol- > > mordowania w imie pozniejszego rozrodu! > > Kolejny mądry inaczej? > Z tych bredni, które wypisujesz widać wyraźnie, że masz wykastrowany ..(?) móz > g. > Dla każdej średnio inteligentnej osoby, jest oczywistym, że życie (nie tylko lu > dzkiej istoty) rozpoczyna się po powstaniu pierwszej komórki: > > Gdy po zapłodnieniu powstaje pierwsza komórka - zaczątek twojego dziecka, zn > ane są takie cechy jak kolor oczu, włosów, płeć, grupa krwi i inne. W ciągu naj > bliższych dni zapłodnione jajo wędrując przez jajowód dociera do ściany macicy, > gdzie przywiera, znajdując źródło pokarmu i schronienie. > > www.maluchy.pl/artykul/37 > Jak widzimy, na załączonych przykładach - w poradnikach dla mam, mówi się o dzi > ecku, małym człowieczku; natomiast, gdy jest to wygodne pewnym środowiskom, to > mamy do czynienia, jedynie ze "zlepkiem komórek". > Odpowiedz Link Zgłoś
nektarist Re: Polska ustami Boga 18.04.11, 22:00 Wszystkich młodzieńcow z polucjami czyli tz. zmazami nocnymi trzeba ukarać przykładnie i ostatecznie. Wszak sperma jest święta i nie nalezy jej tak traktować ino składać w kobiecej pochwie w nadziei na zapłodnienie. Wszystkim jajeczkom, ktore nie zostały zapłodnione i te już po zapłodnieniu, ktore samoistnie są jednak wydalane, należy poświęcic chwilę milczenia. Kobiety nie powinny wogole miesiączkować, ale byc w permanentnej ciąży. Te starsze należy likwidowac jako nie przydatne do rozrodu. Świat byłby wtedy dużo prostszy. Odpowiedz Link Zgłoś
stawar92 Re: Polska ustami Boga 18.04.11, 22:15 Ten argumentum jest żałosny. W takim razie wycinajmy macice wszystkim dziewczyną, które mają miesiączkę bo przecie co miesiąc pozbywają się komórki jajowej. Zycie powstaje po połączeniu kom. jajowej i plemnika, osobno nie są życiem, ale im tez należy się szacunek. A życiu jeszcze większy. Odpowiedz Link Zgłoś
hankap-pl Polska ustami Boga 18.04.11, 18:47 Po prostu jesteście mistrzami manipulacji i nie był to bynajmniej komplement. Podobnie jak robicie z niewygodnymi dla Was politykami, pokazujecie jakieś dziwne ujęcia, żeby wyglądali zwyczajnie dziwacznie, śmiesznie lub niesympatycznie i tak samo zrobiliście ze zdjęciem Pana Tomasza Terlikowskiego. Po prostu obrzydliwe. Panie Tomaszu, tak trzymać! Odpowiedz Link Zgłoś
yan.nick Re: Polska ustami Boga 18.04.11, 20:47 hankap-pl napisała: > Po prostu jesteście mistrzami manipulacji i nie był to bynajmniej komplement. P > odobnie jak robicie z niewygodnymi dla Was politykami, pokazujecie jakieś dziwn > e ujęcia, żeby wyglądali zwyczajnie dziwacznie, śmiesznie lub niesympatycznie i > tak samo zrobiliście ze zdjęciem Pana Tomasza Terlikowskiego. Po prostu obrzyd > liwe. Panie Tomaszu, tak trzymać! Nie trzeba, sami to robią, popatrz na Kaczyńskiego. To samo zadęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
czarno_czerwona Polska ustami Boga 18.04.11, 19:03 Popieram całkowity zakaz aborcji nie nam decydować kiedy dziecko bedzie dzieckiem jest człowiekiem od samego poczęcia i ma takie same prawa. Niemożna zabijać drugiego człowieka dla własnej wygody nic nie usprawiedliwia zabójstwa jakim napewno jest aborcja. Odpowiedz Link Zgłoś
yan.nick Re: Polska ustami Boga 18.04.11, 20:45 czarno_czerwona napisała: > Popieram całkowity zakaz aborcji nie nam decydować kiedy dziecko bedzie dziecki > em jest człowiekiem od samego poczęcia i ma takie same prawa. Niemożna zabijać > drugiego człowieka dla własnej wygody nic nie usprawiedliwia zabójstwa jakim na > pewno jest aborcja. Też popieram, każdego kto przeprowadzi aborcję ukatrupić, najlepiej na środku rynku dla przykładu. Jednym słowem: ginekologa, kobietę i ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 18.04.11, 19:53 m_16 napisał: Jeśli ktoś się kompromituje, to Ty, choćby poprzez wypisywanie inwektyw. Do każdego normalnie myślącego człowieka, bardziej przemawiają argumenty z działu medycyny, aniżeli brednie wypisywane przez jakiegoś "widzimisię". Około 14 tygodnia już cała powierzchnia ciała jest wrażliwa na dotyk. Dziecko samo stymuluje swoje odczucia ssąc palec, dotykając ścian macicy, a przede wszystkim swojej wrażliwej na dotyk twarzy. Środowisko wewnątrzmaciczne dostarcza ciągłej stymulacji. Dotyk staje się więc pierwszym „narzędziem" do doświadczania pierwotnych wrażeń, poczucia własnego istnienia. (...) Gdy dziecko ukryte w łonie matki odczuje ból wykonuje energiczny ruch obronny i wzmaga ruchy oddechowe w odpowiedzi na wyrzut hormonów. Zbadano, iż w 10 minut od wystąpienia bodźca bólowego (wkłucia igły w żyłę wewnątrzwątrobową podczas transfuzji) płód wykazywał 590% wzrost poziomu betaendorfiny i 183% wzrost kortyzolu - chemicznych dowodów na ból4. Płód reaguje na inwazyjne badania prenatalne przeżywaniem niepokoju i bólu, w celu uniknięcia ucisku dziecko wykonuje ruchy obronne, wycofujące. Nocyceptory odpowiedzialne za odbiór bólu tępego można dostrzec już w 7 tygodniu życia. Naukowcy dowodzą wręcz, że odczucia bólowe płodu są bardziej dosadne niż u dzieci starszych, www.pzwl.pl/drukuj2.php?id=896 I nie chodzi tutaj tylko o odczuwanie, czy też nie, bólu, bo wtedy osobie, która z jakiegoś powodu ma uszkodzone receptory czucia, musielibyśmy odmówić prawa człowieczeństwa. Ty się faktycznie nieco doczytaj medycznych opracowań, zamiast wrzucać argumenty propagatorów aborcji. Dodam jeszcze, iż do początku lat 80, lekarze w Polsce byli przekonani, że noworodek nie odczuwa bólu, dlatego też wszelkiego typu zabiegi chirurgiczne, na takich dzieciach wykonywano bez podania znieczulenia. Naukowe fakty, dostępne obecnie powszechnie, nawet laikom, są niezależne od poglądów religijnych. A teoretycznie można się umówić na wszystko, również, że Zyd, Cygan, itd. nie jest w pełni człowiekiem. I może podasz "mądralo" - co Twoim zdaniem o człowieczeństwie decyduje? Jeżeli chodzi o Twoje argumenty, to jest oczywistością oczywistości, że z żołędzia dębu nie wyrośnie róża , a z kurzego jaja kaczka. Poza tym, człowiek jako byt znacznie się różni od świata fauny i flory - chyba, że .. "mądrale" Twojego pokroju zatrzymali się na pewnej fazie rozwoju, ale to się wtedy fachowo nazywa psychopatią. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 18.04.11, 20:10 Śmieciu Podałem ci linki do jednego z czołowych czasopism medycznych -lepszego niż polskie periodyki....więc nie pie...mi tu z jakimiś linkami do polskich instytucji -to n nie taliga.... Manipulujesz katolu bowiem RCOG nie jest żadną organizacją proaborcyjną aczkolwiek wy katole będziecie ją rzecz jasna uznawać za taką jeśli wam wnioski nie będą pasić.... TAK PŁÓD NIE CZUJE BOLU ANI NIE MA ŚWIADOMOSCI - te ustalenia wydała zachodnia instytucja lepsza od naszych i przynajmniej na razie one obowiązują....I TAK płód znajduje się w stanie zawiedszenia NIE ma potrzeby go znieczulać...... I NIE JEST to KWESTIA MOICH POGLĄDÓ TYLKO USTALEŃ ZALINKOWANYCH WYŻEJ...których to njak na tępego katola przystało -NIE JESTEŚ W STANIE ZANEGOWAĆ..... NIE muszę określać co decyduje o człowieczeństwie -zakładam tylko że jeśli coś nigdy dotychczas nie było świadome to człowiekiem nie jest....I TYLE....Pozytywnych kryteriów podawać nie muszę.....Jeśli zaś obiekt nie posiada świadomej biografii to nie ma powodu uznawać go za człowieka.... > Jeżeli chodzi o Twoje argumenty, to jest oczywistością oczywistości, że z żołęd > zia dębu nie wyrośnie róża , a z kurzego jaja kaczka. To nie ma znaczenia durniu-- Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 18.04.11, 20:30 m_16 napisał: Jeszcze raz - nie kompromituj się inwektywami pod adresem swojego adwersarza, bo wystawiasz tym fatalne świadectwo wszystkim ateuszom. Jest wiele zachodnich opracowań, potwierdzających, to, co napisałam - praktycznie wszystkie, które są przeznaczone dla kobiet ciężarnych. Oczywiście poza medycznymi, z których uczą się np. przyszli lekarze. Idąc tokiem Twojego rozumowania - spokojnie można odmówić człowieczeństwa wszystkim istotom ludzkim, które z jakiegoś powodu utraciły "świadomość biografii", można by też zabijać dzieci do któregoś roku życia, zanim ową "świadomość" nabędą. To może by tak - na początek - odstąpić od karania kobiet, które w połogu zabiją swoje maleństwo? Twoim zdaniem - jeszcze nie człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 18.04.11, 20:36 Wypierdku ty wystawiasz najgorsze bodaj świadectwo wierzącym kłamiąć w żywe oczy i forsując twierdzenia bez dowodu... PODAŁEM CI ŹRÓDŁO---ma ono większy autorytet niż jakieś podręczniki dla mamuś...i tyle w tym temacie....ZAkwestionuj jego wyniki innym podobnie autorytatywnym to porozmawiamy....póki co pieprzysz.... Idąc tokiem Twojego rozumowania - spokojnie można odmówić człowieczeństwa wszys > tkim istotom ludzkim, które z jakiegoś powodu utraciły "świadomość biografii", > można by też zabijać dzieci do któregoś roku życia, zanim ową "świadomość" nabę > dą. Biedny kretynie - nie umiesz czytać? Powiedziałem że nie określam kiedy i z uwagi na co zaczyna się człowiek....Wyraźnie powiedziałem tylko że zakładam żę JEŚLI COŚ NIGDY DOTYCHCZAS NIE MIALO ŚWIADOMOŚCI - to nie jest człowiekim....TO DOTYCZY płodów do 24 tygodnia ciąży....A JAK jest później nie wiadomo...możemy może przyjąć że wtedy przysługuje im ochrona.... > To może by tak - na początek - odstąpić od karania kobiet, które w połogu zabij > ą swoje maleństwo? Twoim zdaniem - jeszcze nie człowieka. Do 24 tygodnia nie ma żadnego "maleństwa" i mogą sobie zrobić znim co tylko chcą.....KROPKA.. Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 18.04.11, 21:05 m_16 napisał: > Do 24 tygodnia nie ma żadnego "maleństwa" i mogą sobie zrobić znim co tylko chc > ą.....KROPKA.. Taaak? Wobec tego nikt się nie powinien oburzać tym, że ciężarna kobieta chleje alkohol, bo przecież może "sobie robić to, co chce". Zarazem jednak, kobieta alkoholiczka podlega karze, bo wychodzi się z założenia, że szkodziła zdrowiu swojego dziecka. To może by tak, poddawać aborcji - do 24 tyg. życia płodu - wszystkie alkoholiczki, które zalewają pałę będąc w ciąży, po co mają się biedne dzieci męczyć? A już na bank należało by zaniechać ratowania urodzonych przed 24 tyg. dzieci, bo.. to nie jest człowiek przecież. Dorzucę jeszcze drobiazg. Nawet tam, gdzie aborcja jest powszechnie dostępna (Anglia, Niemcy), odpowiednia Ustawa mówi, że dzieckiem jest istota ludzka od chwili poczęcia, do pełnoletności. Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 18.04.11, 21:10 I jeszcze jedno. W Niemczech aborcja jest dopuszczalne, w pewnych, konkretnych przypadkach do 24 tyg. ciąży - lecz jeśli np. matka 22 tyg. poroniony, żywy płód wyrzuciła by na śmietnik, byłaby sądzona, jak każda dzieciobójczyni. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 18.04.11, 21:22 Ponawiam pytanie: czego to ma dowodzić? Niekonsekwencji Niemców? Nie muszę brać na siebie ciężaru sprzeczności ich ustawodastwa.... Można to zresztą uzasadnić tak że płód nie jest człowiekiem ale jest istotą żywą....Nie przysługuje mu pełna ochrona jak człowiekowi i kiredy przeszkadza matce to się go usuuwa...ale jeśli już się urodził jako wcześniak to matka -niebędąc zobowiązana do donoszenia go ma wszelako obowiązek udzielić mu minimalnej pomocy oddając lekarzowi.... Gdy jakieś zwierze zamieszak w moim domu mogę je wypędzić a czasem nawet zabiić -nie znaczy to że mam prawo mordować wałęsające się psy.... Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 18.04.11, 22:50 > Gdy jakieś zwierze zamieszka w moim domu mogę je wypędzić a czasem nawet zabiić - Tutaj się znowu mylisz. Nie masz prawa. Coś takiego podlega sądowej karze. Mieliśmy ostatnio - w Polsce - tegoż przykłady. > Ponawiam pytanie: czego to ma dowodzić? Niekonsekwencji Niemców? > > Nie muszę brać na siebie ciężaru sprzeczności ich ustawodawstwa.... Podałam przykład Niemiec, bo tam aborcja jest bardziej dostępna niż w Polsce, ale podobne przepisy/Ustawy są też w innych krajach Europy. Paradoks polega na tym, że choć płodowi przysługuje ochrona prawna - w Niemczech takiej ochronie podlegają również ludzkie zarodki, np. przy in vitro, nie można produkować ich więcej aniżeli trzy, bo wszystkie muszą zostać wszepione matce, zarodków nie wolno zamrażać - to zarazem, prawo pozwala zabijać ludzkie płody, niby w szczególnych, ściśle określonych warunkach, co staje się zwyczajną hipokryzją. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 18.04.11, 23:34 No więć czego ma w koońcu dowodzić ten przykład z niemiecką niekonsekwencją? Można to uzasadnić tak że czym innym aborcja płodu, który funkcjonuje wewnątrz kobiety -a czym innym jego uśmierceni lub dobicie poza organizmem gdy już nie jest dla niej żadnym obciążęniem... Co do zwierząt: ewidentnie mogę uśmiercić komara który właśnie pije moją krew....albo rozłożyć w piwnicy trutkę na szczury :D....A o to mi chodziło........Ale tępienie szczurów które nie mieszkają w moim domu ani mi nijak nie szkodzą nie jest etyczne...... Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 18.04.11, 21:15 A właśnie że taaaaaaak :D.... Bo chlejąc alkohol i nie dokonująć aborcji kobieta decyduje o losie dziecka PO 24 tygodniu gdy już będzie człowiekiem...innymi słowy można powiedzieć że decyduje o tym czego doświadczy dziecko JUŻ JAKO CZŁOWIEK.......DLAtego można wtedy aborotować ale truć NIE..... W tym sensie faktycznie nie można wszystkiego ale w naszej kwestii nic to nie zmienia.... > A już na bank należało by zaniechać ratowania urodzonych przed 24 tyg. dzieci, > bo.. to nie jest człowiek przecież. Usuwa się płody zdeformowane więc gdyby alkohol odpowiadał za jakieś rażące deformacje.....czemu nie?...:D..Niemniej jednak alkohol nie jest AŻ TAK destrukcyjny.....co innego różne chemikalia... > > Dorzucę jeszcze drobiazg. Nawet tam, gdzie aborcja jest powszechnie dostępna (A > nglia, Niemcy), odpowiednia Ustawa mówi, że dzieckiem jest istota ludzka od > chwili poczęcia, do pełnoletności. I to dowodzi czego? Że to prawda? Czy raczej niekonsekwencji ustawodawcy? Odpowiedz Link Zgłoś
topolowka Terlikowski - katolicki Stalin 18.04.11, 21:48 I tyle na ten temat. NIech nas Bóg broni przed takim totalitaryzmem. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 18.04.11, 20:45 Dodatkowo kłamliwa mendo RCOG to jest właśnie źródło podręczników dla mamuś -tyle że ich wyniki nie są starsze niż rok- więc jeszcze ich nie drukują...poza tym jako katol czytasz pewno jeno "katolskie" podręczniki.... WRESZCIE wyjaśniłem na czym polega nieporozumienie niżej......MOJE ŹRODŁO nie przeczy temu że po 24 tygodniach dziecko odczuwa ból.....a twoje źródło nie wyklucza tego..mówi jedynie o pewnym doświadczeniu nie podając kiedy zostało ono wykonane...Potem sugeruje że wymagane do tego połączenia nerwowe istnieją już w 7 tygodniu ciąży ( sugerując tym samym że już wtedy dziecko czuje ból.....Przemilcza jednak zarówno to że że potrzebne są również połączenia w mózgu które wykształacają się w 24 tygodniu oraz że eksperyment niemal na pewno nie był wykonywany w 7 tygodniu bo płód jest wtedy zbyt delikatny...... Tak więc to twoje źródło jest tendencyjne.... Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 18.04.11, 20:23 Dodatowo kretynie tekst na który się powołujesz jest zmanipulowany -bo płó owszem może czuć ból ALE DOPIERO PO 24 Tygodniu życia..... Manipulacja polega na tym że najpierw podaje się wyniki badań które mogą dotyczyć okresu PO 24 tygodniu życia....potem sugeruje sięże stosowne receptory pojawiają się już w 7 tygodniu....tymczasem ważny jest mózg a nie tylko zakończenia nerwowe.... Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 18.04.11, 20:55 m_16 napisał: > tekst na który się powołujesz jest zmanipulowany -bo płód owszem może czuć ból A > LE DOPIERO PO 24 Tygodniu życia..... Zostawmy więc na boku medyczne opracowania. Wspomniany przeze mnie noworodek (Taylor Amillia Born), przyszedł na świat, gdy miał niecałe 22 tyg. życia, był tylko trochę większy od pióra, musiano poddać go operacji, bo w czasie porodu doznał urazu. Lekarzom nawet do głowy nie przyszło, aby operować maleństwo "na żywca". Jednocześnie, w niektórych Stanach USA, prawo zezwala na abortowanie dzieci do 9 m-ca życia płodowego. Wygląda więc, iż zdaniem niektórych - jeśli dziecko jest chciane, wtedy się ratuje nakładem wysokich kosztów "płody", a kiedy nie - to pozwala się je zabijać w świetle ustanowionego prawa. Tutaj masz trochę wiadomości o najmłodszym noworodku: translate.google.com/translate?hl=pl&sl=en&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fwww.local10.com%2Fnews%2F11053141%2Fdetail.html&anno=2 Dodam jeszcze, że córeczka moich znajomych (USA) urodziła się na początku 24 tyg. życia płodowego i dziś jest już zdrową, młodą kobietką. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 18.04.11, 21:09 I to dowodzi CZEGO ? NIE dyskutujemy o tym co się robi ALE CO POWINNO być robione? BYC może aborcja w 9 miesiącu to przegięcie -ale w 5 tym już nie... Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 18.04.11, 21:20 > BYC może aborcja w 9 miesiącu to przegięcie -ale w 5 tym już nie.. To wam oznajmia forumowy "ałtorytet", młody, wykształcony, z dużego miasta - m_16. Na tle podobnych "mądrali", Terlikowski jawi się jako mało szkodliwy orginał. Publicysta jest może fundamentalny w swoich zasadach, ale jednak bardziej ludzki. Przy tym, osoby pokroju Terlikowskiego - co by ateusze o nich nie wypisywali - nie zafundują społeczeństwo zabijania eufemistycznie nazywanego eutanazją. Co w sytuacji kryzysu gospodarczego, i braku środków na opiekę zdrowotną i emerytalną może się jednak okazać ważne. Wśród lewicy laickiej jest również wiele osób - delikatnie ujmując - pokładających nadzieję w opiece państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 18.04.11, 21:26 Masz coś do dodania poza pustą demagogią? Bo widzi mi się że skończyły ci się argumenty? I żebyś wiedział że jeśli na starość będą mnie otaczali osobnicy pokoju Terlkowskiego to eutanazja stanie mia się chyba miała..... I odpowiedz sobie na jedno pytanie -czemu tyle starszych ludzi -nawet zamożnych i posiadających opiekę wyjeżdza do tej szwajcarii nawet i z Niemiec by sobie ulżyć w cierpieniu..... A moje kryteria są tak dobrane że uzasadniają aborcję ale eutanazję nie -ją trzeba uzasadnić osobno..... Jakbyś nie zauważył...:D Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 18.04.11, 22:58 m_16 napisał: > I odpowiedz sobie na jedno pytanie -czemu tyle starszych ludzi -nawet zamożnych > i posiadających opiekę wyjeżdza do tej szwajcarii nawet i z Niemiec by sobie u > lżyć w cierpieniu..... Osób z zaburzoną psychiką nigdzie nie brakuje, nawet w bogatych krajach Europy. Powiedziałabym nawet, że tam gdzie jest autentyczna bieda i nie ma co jeść, mało kto myśli o odebraniu sobie życia. Np. w obozach koncentracyjnych, był tylko niewielki procent samobójców, a sprawa wydawała się prosta - wystarczyło tylko pójść na druty. Poza tym, korzystających z usług "Kliniki zabijania" wcale nie jest jakaś znacząca liczba, więcej osób w podeszłym wieku wyjeżdża z Holandii - gdzie jest zalegalizowana eutanazja - np. do Niemiec, w obawie przed "uśpieniem" wbrew własnej woli. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 18.04.11, 23:28 Bzdura - co innego jest gdy jest się młodym -a coinnego gdy umiera się na wyniszczającą chorobę....i skąd masz dane o ilości samobójców w obozach- ja słyszałem że wielu szło na druty by uniknąć śmierci jeszcze gorszych.... Podobnie czekam na źródło danych o ilości ludzi uciekających z Holandii -oraz o ilości ludzi szukających w niej eutanazji cobym mógł porównać te dane i zobaczyć czy masz rację...bo na razie to kolejne dyrdymały......tylko głupcy, w tym katole uważają że w Holandii lekarze ganiająza pacjentami by ich zabić..... Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 19.04.11, 06:51 m_16 napisał: > Bzdura - co innego jest gdy jest się młodym -a coinnego gdy umiera się na wynis > zczającą chorobę....i skąd masz dane o ilości samobójców w obozach- ja słyszał > em że wielu szło na druty by uniknąć śmierci jeszcze gorszych.... > > > Podobnie czekam na źródło danych o ilości ludzi uciekających z Holandii -oraz o > ilości ludzi szukających w niej eutanazji cobym mógł porównać te dane i zobacz > yć czy masz rację...bo na razie to kolejne dyrdymały......tylko głupcy, w tym k > atole uważają że w Holandii lekarze ganiają za pacjentami by ich zabić..... 1. Znam i znałam wiele osób, które umierają/umierały na wyniszczającą chorobę, każda z nich za wszelką cenę chciała żyć i walczyła z chorobą do końca. osoby mające skłonność do samobójstwa stanowią znikomy procent ludzkiej populacji. 2. Jak wyglądało życie w obozach, możesz sobie przeczytać, na ten temat jest bardzo dużo literatury, mało kto decydował się "na druty". Natomiast częste były sytuacje, gdy więźniowie tracili swoje człowieczeństwo i walcząc o własne życie powodowali śmierć towarzysza niewoli. 3. Ja ma się sprawa z eutanazją w Holandii, też zostało opisane, również w laickich periodykach, choćby tutaj: Krótka wzmianka, przy okazji poruszania innego tematu (źródło, lewicowy tygodnik "Przegląd") Jako jedno z \"osiągnięć\" holenderskiej tolerancji wymieniane jest prawo do aktywnej eutanazji, chociaż wielu pensjonariuszy tamtejszych domów seniora drży z lęku, czy jakiś nadgorliwy lekarz nie wyprawi ich w ramach tego prawa na tamten świat. przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/holandia-opalach Tu mam ten, który czytałam (wydanie papierowe) przed kilkoma laty: "Doktorze, nie zabijaj mnie" Starsi lub ciężko chorzy mieszkańcy Holandii wiedzą, co może ich spotkać w szpitalu. Jedni przezornie leczą się za granicą. Drudzy noszą ze sobą "paszporty życia", karty Credo czy po prostu własnoręcznie spisaną prośbę "Nie zabijaj mnie, doktorze". Dokumenty te mają powstrzymać zbyt gorliwych medyków, wyprawiających na tamten świat także pacjentów, którzy nie chcą zostać "wyzwoleni od cierpień" (...) Praktyka jednak stała się inna. Eutanazji poddawane są także osoby, które wcale nie wyraziły takiego życzenia. Społeczeństwo, a także organy sprawiedliwości po cichu zaakceptowały tę sytuację. Prokuratura właściwie nie wszczyna dochodzeń przeciwko doktorom eutanatorom, którzy złamali prawo. Jeśli nawet dojdzie do oskarżenia, doktor może liczyć na uniewinnienie - głównym dowodem w sprawie jest przecież raport, który napisał on sam. Zgodnie z prawem z 2002 r., każdy zgłoszony przypadek eutanazji musi zbadać jedna z pięciu regionalnych komisji (w skład takiego gremium wchodzą prawnik, lekarz i etyk). Ale do tej pory komisje ani razu nie wyraziły zastrzeżeń, co zresztą nie dziwi, gdyż poświęcają na badanie każdego przypadku przeciętnie cztery minuty. Thomas Rachel, członek delegacji niemieckiego parlamentu, która w czerwcu br. badała, w jaki sposób jest realizowane holenderskie prawo eutanazji, po powrocie nie ukrywał rozgoryczenia: "Rocznie zgłasza się około 1,8 tys. przypadków tzw. działań mających na celu zakończenie życia. Wiadomo jednak z ankiet, że lekarze zgodnie z ustawą o eutanazji dokonują ich ok. 3 tys. Do tego dochodzi uśmiercenie każdego roku około tysiąca pacjentów, którzy nie wyrazili zgody na śmierć". Według australijskiego bioetyka, Johna Flemminga, w Holandii eutanazji poddawanych jest więcej pacjentów, którzy nie prosili o "wyzwolenie od cierpień", niż takich, którzy rzeczywiście chcieli umrzeć. Przykłady są szokujące. (...) Dr Karel Gunning z Rotterdamu opisał na łamach fachowego magazynu „Der Internist” przypadek pewnego młodego Holendra, który zwrócił się do lekarza domowego z następującą prośbą: „Wyjeżdżamy z żoną na urlop i mamy rezerwacje, których nie możemy odwołać. Mój ciężko chory na raka ojciec może wkrótce umrzeć, a my nie chcemy przerywać wakacji z powodu pogrzebu. Proszę zrobić tak, aby pogrzeb odbył się jeszcze przed urlopem”. Lekarz domowy, niewiele myśląc, zaaplikował rano pacjentowi potężną dawkę morfiny. Wrócił po południu, zamierzając oficjalnie stwierdzić zgon. Jakież było jego zdumienie, kiedy zobaczył zadowolonego starszego pana siedzącego na brzegu łóżka. Pacjent otrzymał wreszcie dawkę morfiny, która zdołała stłumić ból. Dr Gunning był oburzony zwłaszcza tym, iż kolega opowiedział mu tę historię, tak jakby uśmiercenie pacjenta ze względu na wakacyjne plany jego rodziny było czymś normalnym. przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/doktorze-nie-zabijaj-mnie Tu mamy publikację z WPROST: www.wprost.pl/ar/57916/Eutanazizm/ Dwa lata legalnej eutanazji w Holandii potwierdziły najgorsze obawy przeciwników tzw. miłosiernego uśmiercania: to przykrywka dla zabijania ludzi, m.in. takich, którzy cierpią na depresję. I może jeszcze to: Holandia nie była gotowa na eutanazję www.e-holandia.info/przeglad-prasy/404-holandia-nie-bya-gotowa-na-eutanazj Była minister zdrowia Holandii Els Borst krytykuje prawo do eutanazji, które sama wprowadziła 7 lat temu. Dzisiaj była minister przyznaje, że eutanazja została w Holandii wprowadzona za szybko. Wprowadzając kontrowersyjne prawo do eutanazji, nie zwrócono większej uwagi w kształceniu lekarzy na alternatywne formy opieki terminalnej. To oczywiście nie była odpowiednia kolejność - przyznała była minister w opublikowanym dzisiaj studium autorstwa antropolog kultury i prawniczki Anne-Mei The. Celowo sięgnęłam po źródła nie mające nic wspólnego z religią, jak najbardziej świeckie i nie prawicowe. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 19.04.11, 10:07 1. Znam i znałam wiele osób, które umierają/umierały na wyniszczającą chorobę, każda z nich za wszelką cenę chciała żyć i walczyła z chorobą do końca. osoby mające skłonność do samobójstwa stanowią znikomy procent ludzkiej populacji. 2. Jak wyglądało życie w obozach, możesz sobie przeczytać, na ten temat jest bardzo dużo literatury, mało kto decydował się "na druty". Natomiast częste były sytuacje, gdy więźniowie tracili swoje człowieczeństwo i walcząc o własne życie powodowali śmierć towarzysza niewoli. To są kolejne tezy bez dowodów -ewentualnie oparte na subiektywnych doświadczeniach - mi opowiadano o kilku przypadkach chorych ludzi którym eutanazja jako żywo BYLA potrzebna. DArgumrnt z anegdoty to ŻADEN argument..... Podobnie brak żadnych argumentów co do obozów -a to ty masz wykazać że ludzie nie popełniali tam samobójstw..... W dyskusji o eutanazji po raz kolejny manipulujesz albowiem po raz kolejny zmieniłaś temat -żądfałem danych o ilości ludzi uciekających z Holandii vs. ilość ludzi przybywających tam w ramach turystyki eutanatycznej......nie podałaś takich danych.......a dane z gazet lewcowych również nic nie znaczą bo obejmują głównie opinie a nie fakty.. Jest tak że mamy z jednej strony słabo ugruntowane opinie jakichś lekarzy z drugiej oficjalne raporty jak ten: www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2733179/?tool=pmcentrez które oczywiśćie będą krytykowane na zasadzie "przygotowali je zwolennicy eutanazji".... Dodaam jeszcze że do Dignitasu w Szwajcarii przyjeżdza rocznie około 700 pacjentów a nawet podług twoich źródeł w Holandii umiera około 1000 ludzi nie chcących eutanazji a otrzymujących ją.....czyli widać że nie bardzo wiadomo które zjawisko jest bardziej marginalne.... A teraz jeszcze krótko co do kwestii wyzwisk pod adresem Terlikowiego -tak zasługuje na nie bo jako publicysta porównuje związek gejów do zoofiliii to zasługuje na potępienie......nie można tego porównywać z forum internetowym które jest anonimowe i w związku z tym rozmowa tu odbywa się na innej zasadzie.... Terlikowski zasługuje na szambo które otrzymuje....podobnie jak ty , za demagogię ośmieszanie ("ałtorytet") oraz manipulację faktami.... Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 19.04.11, 13:04 m_16 napisał: > To są kolejne tezy bez dowodów -ewentualnie oparte na subiektywnych doświadcze > niach - mi opowiadano o kilku przypadkach chorych ludzi którym eutanazja jako > żywo BYLA potrzebna. DArgumrnt z anegdoty to ŻADEN argument..... > Idąc tokiem takiego rozumowania, śmiało można powiedzieć, że wszystko jest jedynie czyimś subiektywnym doświadczeniem. A już argument: "mi opowiadano" jest po prostu śmieszny. Szczególnie wśród osób niewierzących, przyjmuje się, że życie człowieka jest najwyższą wartością i osoby o zdrowej psychice robią wszystko, aby je chronić. Najzwyklejsza logika podpowiada, iż legalizacja eutanazji - wcześniej, czy później - stanie się społecznym koszmarem. Przy tym, wystarczy jako takie pojęcie o ludzkiej psychice, aby wiedzieć, iż osoba, która zawodowo zabija - nie tylko człowieka zresztą - bardzo szybko ma zdegenerowaną psychikę, staje się zwyczajnie psychopatą. Gdyby zabijanie było czymś łatwym, nie mielibyśmy żołnierzy, którzy po powrocie z wojskowych misji potrzebują psychologicznej pomocy. A co by niektórzy o eutanazji pozytywnego nie mówili, w praktyce sprowadza się to do tego, iż lekarz, który powinien ratować pacjentów, wszelkimi dostępnymi środkami, przyzwyczaja się ich zabijać. W Holandii zaczęło się od spełnienia woli chorego, któremu cierpienie tak bardzo uprzykrzyło życie, że wolał je skończyć. A stan na dziś jest taki, że coraz częściej nie czeka się na zgodę pacjentów, ale przyspiesza ich śmierć, żeby zaoszczędzić na ich leczeniu. Nie myślisz chyba, że w Polsce było by inaczej? Tym bardziej, że kraj coraz bardziej pogrąża się ekonomicznie, a przy tym jest słynny z patologii korupcji. Tą oczywistość widzą nawet myślący ateiści: Bartek Bartkowski napisał: Wraz z kolegami z Ateisty.pl wziąłem udział w programie Kamila Durczoka. Jechałem na "Debatę" z dość klarownym poglądem na legalizację eutanazji: jest konieczna ze względu na prawo jednostki do stanowienia o sobie. Powiem od razu, że teraz nie jestem już tego tak pewien. Podczas rozmów usłyszałem wiele argumentów przeciwko mojemu stanowisku - od dość prostych i, powiedzmy, mało wyrafinowanych, do bardzo przenikliwych i dających do myślenia. Jak to zwykle bywa, prawdziwie interesujące rozmowy miały miejsce już po zakończeniu programu. Odbyłem bardzo ciekawą rozmowę (właściwie to więcej słuchałem niż mówiłem) z panem doktorem Dariuszem Karłowiczem - prezesem Fundacji Świętego Mikołaja. Muszę przyznać, że argumenty pana doktora zbiły mnie z tropu. Nie odnosiły się do światopoglądu czy religii. Pan Karłowicz jest w stanie zrozumieć człowieka, który chce eutanazji, jak również tego, który eutanazji dokonuje. Nie chce natomiast prawa do wykonywania zabiegu z powodu obawy przed nadużyciami oraz kreowaniem nastroju społecznego sprzyjającemu podejmowaniu takich decyzji. O ile mogę sobie wyobrazić osobę, która chce skrócić swoje cierpienia będąc w pełni sił umysłowych, o tyle mogę sobie wyobrazić również sytuację, w której rodzina pozbywa się babci nakłaniając ją do "podjęcia" decyzji, lub po prostu (polskie warunki!) dając w łapę komu trzeba. Jeśli w Polsce było możliwa afera "skór", możliwe jest wszystko. Pisałem w swoim artykule o karze śmierci, że ryzyko nawet jednej pomyłki skutkującej niewinną śmiercią jest już zbyt duże. Byłbym niekonsekwentny, gdybym zbagatelizował problem możliwych nadużyć eutanazji. Ponadto, tak jak mówiłem w "Debacie": każdego człowieka należy odwodzić od decyzji o zaończeniu swojego życia. W polskich realiach jest faktycznie utrudniony dostęp do fachowej pomocy medycznej oraz psychologicznej. Legalność eutanazji w jakiś sposób może zmotywować co słabszych ludzi do zakończenia własnego życia. Z drugiej strony tym, którzy naprawdę nie chcą już dalej żyć, należy się możliwość odejścia z godnością. Wg. doktora Karłowicza w państwach Europy Zachodniej za tzw. "zabójstwo z litości", jeśli jest udowodnione ponad wszelką wątpliwość, iż motywem była chęć skrócenia cierpień zabitej osoby, sąd wymierza symboliczną karę. Jest to jakby rodzaj nieformalnego przyzwolenia na eutanazję, jednak nie zdejmujący z niej odium zbrodni. Przyznaję, że nie potrafię sobie poradzić z tym problemem. Nie wiem, jakie przyjąć stanowisko. Jedno jest pewne: "Debata" bardzo mi się przydała. Myślę, że jestem teraz odrobinę mądrzejszy, niż byłem. Bartek Bartkowski ateista.pl Tutaj zaś odmienny pogląd, również osoby deklarującej się ateistą: Ja osobiście jestem zwolennikiem uśmiercania chorych dzieci do pierwszego roku życia, a także popieram pomysł z uśmiercaniem upośledzonych umysłowo. Powinno też być wolno zabić wszystkich, którzy w wyniku wypadku/choroby stali się warzywami. Aby nie było wątpliwości: Jestem również zwolennikiem zabijania płodów ludzkich i wszystkich nieresocjalizowalnych recydywistów bez względu na wagę przestępstw których się dopuścili. Oczywiście w żaden sposób, gdyby zaszła taka potrzeba, i państwo chciało wykorzystać mnie w formacjach zbrojnych - do czego ma prawo, nie zamierzam się powstrzymywać od mordowania wszystkich ludzi nazywanych przez państwo doraźnie wrogami, bez względu na wiek, płeć czy kolor skóry. Jednym słowem jestem zwolennikiem zabijania wszystkich niepotrzebnych ludzi. ateista.pl/showthread.php?t=16 Nie trzeba byś osobą wierzącą, żeby zobaczyć, że druga wypowiedź jest zwyczajnie chora. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 19.04.11, 14:31 Biedny głupcze Nadal nie ma tutaj prawie żadnych argumentów 1. Argument z anegdoty przywołałem nie by czegoś dowieść ale właśnie by sprowadzić do absurdu TWOJE argumenty z anegdoty - bo ty też argumentowałaś na zasadzie "widziałam , słyszałam" -to jest właśnie nic nie warte....szkoda że tego nie zauważyłaś -albo raczej -szkoda że manipulujesz..... 2.To że eutanazja prowadzi do nadużyć samo w sobie jest BEZ ZNACZENIA -WSZYSTKO może do tego prowadzić -np jest wiele terapii które mogą przynieść pacjentowi śmierć jak i ukojenie -z eutanazją jest podobnie tylko że tu podmiot jest społeczny -ludzie godzą się na obecność praktyki która nie jest dla nich bezpieczna ale która w pewnych przypadkach im pomoże..... 3. Dodatkowo eutanazja jest wszechobecna.......mogę prawdopodobnie dokonać jej i w Polsce nie obawiając się kary...i nie nie chodzi mi o to że podam babci arszenik....Po prostu chorego można odłączyć od aparatury gdy śmierć jest nieuchronna -albo zwiększać dawki środków przeciwbólowych tak że pacjent albo umrze albo nie będzie w ogóle kontaktował.....Obie praktyki dadzą się obronić jako opieka paliatywna i obie są fdopuszczone przez kościół - When inevitable death is imminent in spite of the means used, it is permitted in conscience to take the decision to refuse forms of treatment that would only secure a precarious and burdensome prolongation of life, so long as the normal care due to the sick person in similar cases is not interrupted. In such circumstances the doctor has no reason to reproach himself with failing to help the person in danger. www.vatican.va/roman_curia/congregations/cfaith/documents/rc_con_cfaith_doc_19800505_euthanasia_en.html Sedno waszej katolskiej głupoty- albo raczej oszustwa -polega na tym że wy manipulujecie słowami --zarówno odłaczenie od aparatury jak i zastrzyk to eutanazja -odpowiednio pasywna i aktywna -Ale wy tylko to ostatnie nazywacie eutanazją.... W istocie eutanazja już się dokonuje i tylko chodzi o to by mogła dokonywać się sprawniej -podobnie MAJĄ ,miejsce związane z nią nadużycia...I właśnie dlatego -z tego powodu że te nadużycia i tak mają miejsce - i że nie można ich wyplenić, bo nikt nie zakaże odłączania od aparatury umierających - (TAKICH JAK JP II, KTOREGO dołączono od sondy) -dlatego właśnie obecność wynaturzeń nie jest argumentem -bo i tak one będą..... W poprzednim pośćie podany był przykład straszliwej eutanazji polegający na tym że syn poprosił lekarza by ten skrócił życie umierającemu ojcu po to by rodzina mogła pojechać na wakacje...... Otóż nie wiem czy wiesz ale gdyby syn odłączył aparaturę działając z uwagi na motywację ulżenia ojcu ( ALE POZA TYM ON MOŻE SIE CIESZYĆ ŻĘ NA TE WAKACJE POJEDZIE :D) to jego czyn podpada pod zasadę podwójnego skutku i jest kompletnie zgodny z katolską etyką :D Jeśli nie wierzysz to poczytaj o zasadzie podwojnego skutku i jej użyciu przez bodajże Piusa XII do tych kwestiii Słowem jednych eutanazji bronicie innych nie...co więcej nie możecie inaczej bo tu właśnie nie ma ostrej granicy między zabijaniem a ulżeniem w cierpieniu -najprawdopodobniej w ogóle jej nie ma -tylko że wy tępi katole nie chcecie tej prostej prawdy dojrzeć.... Wypowiedzicytowanych ateistów nie interesują mnie : pierwsy jest niedoinformowany, drugi zaś musiałby rozwinąć parę rzeczym bym określił czy się z nim zgadzam czy nie- znów wbrew pozorom wcale nie musi być taki skrajny...ale to nie ma znaczenia bo ja nie jestem zobowiązany bronić jego poglądów.... Natomiast kompromitacja waszej myśli etycznej ma miejsce w stwierdzeniu Karłowicza że eutanazja jest zbrodnią ale nie powinna być karana...to jest dopiero kuriosum....Przecież wy chcecie żeby tu nie było Holandii i lęku staruszków przed kostuchą....problem w tym realizacja tego wymaga karania...przeczycie sami sobie.... Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 19.04.11, 20:11 @m_16 Chciałam być grzeczna, ale sam się matołku prosisz. Jesteś po prostu mocno niedoinformowanym głupkiem, i mieszasz wszystkie fakty i pojęcia. Choćby tutaj: > W istocie eutanazja już się dokonuje i tylko chodzi o to by mogła dokonywać się sprawniej -podobnie MAJĄ ,miejsce związane z nią nadużycia...I właśnie dlatego -z tego powodu że te nadużycia i tak mają miejsce - i że nie można ich wyplenić, bo nikt nie zakaże odłączania od aparatury umierających - (TAKICH JAK JP II, KTOREGO dołączono od sondy) -dlatego właśnie obecność wynaturzeń nie jest argumentem -bo i tak one będą..... < 1. Papieża nikt od sondy nie odłączył. To Jan Paweł II nie pozwolił jej sobie założyć, do czego miał pełne prawo, bo zaniechanie/odmowa poddania się tzw. uporczywej terapii, w sytuacji agonalnej, jest czynem moralnie dopuszczalnym. 2. Obecne przepisy - z małymi wyjątkami - pozwalają na odmowę poddania sią podłączeniu do aparatury podtrzymującej życie, zabraniają natomiast wyłączenia jej, nawet wtedy, gdy pacjent sam o to prosi. 3. W krajach zachodniej Europy występuje coś takiego, jak "Testament życia" (też mam podpisany), w którym można sobie zastrzec, że nie zezwala się na podłączenie do aparatury podtrzymującej życie, odmawia podłączenia do tzw. sztucznego odżywiania, natomiast domaga się, w razie potrzeby podawania odpowiednich środków znieczulających, nawet gdyby te miały skrócić nasze życie. Ale - TUTAJ NIE MA MOWY O EUTANAZJI. Eutanazją jest bowiem, dobicie pacjenta, poprzez podanie mu trucizny, czy właśnie odłączenie aparatury podającej tlen lub pożywienie. > Natomiast kompromitacja waszej myśli etycznej ma miejsce w stwierdzeniu Karłowicza że eutanazja jest zbrodnią ale nie powinna być karana...to jest dopiero kuriosum. < To wcale nie jest kuriozum, a przy tym zapobiega właśnie eliminacji osób niewygodnych społecznie. I tak - w Niemczech, jeśli lekarz podałby truciznę pacjentowi, to ma sprawę sądową, a jeśli podczas niej zostanie udowodnione, iż uczynił tak na wyraźną prośbę pacjenta, zostaje uznany winnym, ale Sąd odstępuje od wymierzenia kary. Było już kilka tego rodzaju przypadków. To są jednak zagadnienia, których tak płaski móżdżek, jak Twój, nie jest w stanie ogarnąć. I tym kończę dyskusję z chamusiem, bo przez niego zejdę na złą drogę. Jestem - z natury - osobą porywczą i bywają takie sytuacje, gdy trudno jest mi opanować emocje. EOT Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 19.04.11, 20:50 Kretynko chciasłem ci wytłumaczyć ale sama chrzanisz bez sensu te same głupoty -jesteś tępa i nie rozumiesz przedstawianych argumentów... > Ale - TUTAJ NIE MA MOWY O EUTANAZJI. > Eutanazją jest bowiem, dobicie pacjenta, poprzez podanie mu trucizny, czy właśn > ie odłączenie aparatury podającej tlen lub pożywienie. Właśnie że JESt bo czym niby jest nie poddawanie pacjentra leczeniu za jego zgodą jeśli nie formą zabójstwa -jak mówiłem istniej eutanazja aktywna i pasywna ..TO JEST eutanazja pasywna...A testament życia może zosać również użyty do rozporządzeniea w kwestii eutanazjii... Dalej łamiesz że paież nie miał założonej sondy...karmiono go przez nią...jedynie w pewnym momencie odmóówiłe dalszej terapii t Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 19.04.11, 13:22 m_16 napisał: > Podobnie brak żadnych argumentów co do obozów -a to ty masz wykazać że ludzie n > ie popełniali tam samobójstw..... Nie napisałam, że "nie popełniano samobójstw w obozach, a tylko tyle, iż były to sporadyczne przypadki. Właśnie tam - jak chyba nigdzie indziej - było widać, jak mocna jest wola przeżycia, choćby za wszelką cenę. > W dyskusji o eutanazji po raz kolejny manipulujesz albowiem po raz kolejny zmie > niłaś temat -żądfałem danych o ilości ludzi uciekających z Holandii vs. ilość l > udzi przybywających tam w ramach turystyki eutanatycznej......nie podałaś takic > h danych.......a dane z gazet lewcowych również nic nie znaczą bo obejmują głów > nie opinie a nie fakty.. Nie ma takich danych, bo nikt statystyk pod tym względem nie prowadzi, możemy się opierać jedynie na relacjach i opiniach, publikowanych przez różne środowiska, w tym lewicowe. > A teraz jeszcze krótko co do kwestii wyzwisk pod adresem Terlikowiego -tak zasł > uguje na nie bo jako publicysta porównuje związek gejów do zoofiliii to zasług > uje na potępienie..... Swoista logika z Twojej strony - bowiem Terlikowski nikogo nie potępia, wyraża jedynie swoje zdanie na trudne, kontrowersyjne tematy. Przy tym, publicysta wcale nie przyrównał związku homoseksualistów do zoofilii, jedynie przewidział, iż następnym krokiem ku "wyzwoleniu" będą "śluby" ze zwierzętami. Zresztą pod tym względem wcale się nie pomylił, bo szybciej niż to przewidywano mieliśmy już jedno kuriozum - facet "poślubił" swoją suczkę. Tam, gdzie zmienia się ustalone zasady moralne, dość szybko dochodzi do coraz większej patologii. W Holandii mamy już legalnie działającą partię/stowarzyszenie "dobrej pedofilii". I żeby było jasne nie stawiam na jednej płaszczyźnie homoseksualistów z pedofilami, wykazuję jedynie, jak szybko postępuje degradacja człowieka "wyzwolonego". Jeżeli chodzi o manipulację faktami - to spokojnie można to właśnie o Tobie powiedzieć. A o Twojej bezsilności lub może tylko niedojrzałej osobowości, w dyskusji na argumenty, chyba najlepiej świadczą epitety miotane pod adresem adwersarza. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 19.04.11, 14:47 > Nie napisałam, że "nie popełniano samobójstw w obozach, a tylko tyle, iż były t > o sporadyczne przypadki. Właśnie tam - jak chyba nigdzie indziej - było widać, > jak mocna jest wola przeżycia, choćby za wszelką cenę. A ja poprosiłem o źródła i uzasadnienie - i się nie doczekałem... i to jest właśnie twoja dyskusja na argumenty -lub raczej na ich brak Nie ma takich danych, bo nikt statystyk pod tym względem nie prowadzi, możemy s > ię opierać jedynie na relacjach i opiniach, publikowanych przez różne środowisk > a, w tym lewicowe. To znaczy tyle że TY nie masz argumentów -a rozumni ludzie jak nie mają argumentów to zamykają mordy i milczą...rozumni ludzie ale nie katole... Opinie nic tutaj nie znaczą bo są dowolne ikażdy może głosić jakie chce...i nie ma znaczenia że pochodzą z gazet lewicowych...być może nasza lewica wciąż jeszcze nie jest dostatecznie lewicowe...:D........Tak czy siak to nie jest merytoryczna dyskusja.... Swoista logika z Twojej strony - bowiem Terlikowski nikogo nie potępia, wyraża > jedynie swoje zdanie na trudne, kontrowersyjne tematy. Bzdura -taka wypowiedż sugeruje że że po jednaej stronie jest tradycyjne małżeństwo a po drugiej sttronie różne związki nietradycyjne -gejowskie i zoofilskie wrzucone do jednego worka - i to jest obraźliwe.... A jeśli Terlikowski naprawdę uważa że rezygnacja z tradycyjnego małżeństwa musi prowadzić do absolutnej dowolności norm i małżęństw to jest po prostu głupcem -normy ewoluują od zawsze - i od zawsze znajdują się ludzie którzy twierdzą że porzucenie dotychczasowych norm oznacza brak jakichkolwiek norm. I od zawsze okazuje się to fałszem.......A pojedynczy przykład zoofila nic nie znaczy bo takie przypadki zdarzają się i w konserwatywnych społecznościach Azji....nadto w Japonii jeden gość posłubił niedawno swoją konsolę i nikt świrusa nie uważa ża przejaw jakiegoś trendu..... > Jeżeli chodzi o manipulację faktami - to spokojnie można to właśnie o Tobie pow > iedzieć. > A o Twojej bezsilności lub może tylko niedojrzałej osobowości, w dyskusji na ar > gumenty, chyba najlepiej świadczą epitety miotane pod adresem adwersarza. Z faktu że bluzgam NIE WYNIKA że nie przedstawiam argumentów - przeciwnie serwuję je cały czas - nicując jednocześnie twoje...Ty zaśtego nie robisz jak pokazała powyższa krytyka..... A szacunku ode mnie nie dostaniesz za szereg tekstów na tym forum i innych....ale też za prostą okoliczność -wiem bowiem że bez względu na to jakie argumenty przedstawię ty i tak będziesz wiedział swoje z uwafgi na swą głupią wiarę...tymczasem rozmowa zakłada gotowość do zmiany racji...ale katol który uważa swoje opinie za objawione przez bozię zdania nigdy nie zmieni...więc nie można z nim dyskutować...Ateista natomiast może być dogmatykiem ale nie jest nim z koniecznośći -natomiast katol zasdniczo tak ... A ponieważ dla mnie miarą wartości człowieka jest -przynajmniej deklaratywna - gotowość do zmiany własnej opinii -to i katol i żaden religiant na mój szacunek nie ma co liczyć.... Sam byłbym może w stanie zmienić swoją opinię w dyskutowanych kwestiach - o ile precyzyjną filozoficzną definicję życia i ukute na jej bazie argumenty ... Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 19.04.11, 20:22 m_16 napisał: > Sam byłbym może w stanie zmienić swoją opinię w dyskutowanych kwestiach - o ile > precyzyjną filozoficzną definicję życia i ukute na jej bazie argumenty ... Dorzucę więc (komentuję według kolejności wpisów) - tutaj masz odpowiednie opracowanie, ale jestem przekonana, że dla tak płaskiego mózgu, jak Twój treść jest nie do przyswojenia. Eutanazja i wspomagane samobójstwo Włodzimierz Galewicz Samobójstwo z pomocą lekarza www.incet.uj.edu.pl/dzialy.php?l=pl&p=32&i=3&m=22&z=0&n=2&k=1 Baranku - ja cały czas sięgałam po argumenty i źródła nie mające nic wspólnego z poglądami religijnymi. Przy takim betonie, jaki prezentujesz - Terlikowski jawi się uosobieniem otwartości na inne poglądy. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 19.04.11, 21:25 Bzdura Nie dawałaś żadnych argumentów -a te które podawałaś konsekwentnie zbijałem......do tekstu z zasadą podwójnego skutku ( w istocie znajomość tego argumkentu zawdzięczam włąśnie uczestnictwie w kursie profesora Galewicza :D) nie odniosłaś się w ogóle.... Nie chodzi o to że odwoływałaś się do tekstów religijnych...po prostu argumenty były rzadkie albo kulały..... Świetnie rozumiem załączony tekst jeno nie widzę bby był on odpowiedzią na moje pytanie i to odpowiedzią z katolickiej perspektywy -to opracowanie techniczne podające argumenty za i przeciw -mimo to odeprę podstawowe argumenty przeciwko eutanazji 1) Argument z teologicznej natury człowieka -Kant błędnie intepretuje swój włany imperatyw kategoryczny...Mogę używać siebie jako środka jeśli używam siebie jako celu...Eutanazja może być uznana za użycie siebie jakośrodka ale też jako celu -jej celem jest zapewnienie sobie godnej śmierci -toznaczy takiej która nie jest upokorzeniem - godność jest komponenetem człowieczeństwa jako wartości i jej ochrona jest traktowaniem siebie jako celu a nie tylko jako środka... 2) Apele z niebezpieczeństwa błęó i z nadużyć posiadają odpowiedzi w samym cytowanym przez ciebie tekście -dedukuję je tobie bo powiadają one to co i ja mówiłem podająć źródła..... 3) Argument o presji na dokonanie samobójstwa ze strony lekarzy -można odeprzeć tak jak i argument z nadużyć....Lekarz i tak może wymusić "dyskretną" eutanazję w sposób opisany przeze mnie wcześniej....Może na przykład zachęcić chorego do zaprzestania uporczywej terapii itp.... Biorąc pod uwagę casus Wojtyły - to prawo prawdopodobnie zezwala na takie przypadki -przypuszczalnie również i w Polsce... 4) Argument z równi pochyłej -wbrew twierdzeniom przyznanie że ludziom prawa do samobójstwa w przypadku choroby terminalnej nie uzasadnia przyznania im prawa do samobójstwa w innym przypadku -a a obecność takich nadużyć nie wyklucza że pierwszy postulat jest słuszny Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 19.04.11, 22:49 m_16 napisał: Czy byłbyś tak uprzejmy, aby pisać bardziej schludnie, bo ciężko się czyta? Ad rem > Świetnie rozumiem załączony tekst jeno nie widzę bby był on odpowiedzią na moje > pytanie i to odpowiedzią z katolickiej perspektywy - Ja na problem godności i prawa do życia nie patrzę z katolickiej perspektywy. Dla mnie nie jest to kwestią wiary. Mój sprzeciw wobec aborcji nie wypływa wcale z religijnych przesłanek. Po prostu zrozumiałam, że nie mamy prawa zabijać istot ludzkich, nawet wtedy gdy może się nam wydawać, że płód nie jest jeszcze człowiekiem. Jeśli chodzi o eutanazję, to - potrafię przewidzieć konsekwencje pewnych ustaw - a ta jest bardzo ważna, bo umożliwia decydowanie o życiu każdego z nas - i wiem, że to co może nam się wydawać, jak najbardziej słusznym, w praktyce okaże się kolejnym barbarzyństwem. Tym bardziej, iż żyjemy w czasach, gdy życie ludzkie ma coraz niższą rangę, gdy staje się cennym jedynie człowiek młody i zdrowy, gdy zaczyna brakować funduszy na opiekę. Przy tym, to, że obecnie można stosować ukrytą eutanazję i dlatego należy ją zalegalizować, wcale mnie nie przekonuje. Tak, jak nie przekonuje mnie powszechny dostęp do aborcji, bo niby mamy podziemie aborcyjne. Staram się zrozumieć argumenty ateistów - sama byłam ateistką od 10 do 36 roku życia - dla których życie kończy się wraz z ostatnim oddechem, którzy napotykając różnego rodzaju trudności, nie widzą w nim sensu, lecz.. Nie zgodzę się na wprowadzenie ustawy, która może przynieść mnóstwo zła, tylko dlatego, iż niektórym wydaje się, że chcieli by mieć możliwość pożegnania się z życiem, gdy ono zacznie ich uwierać. Tak się myśli w bardzo młodym wieku, ale gdy przybędzie nieco lat, wtedy percepcja się zmienia. Nie wszystkim co prawda, ale - patrz wyżej. Obecne prawo uważam za dobre, tzn. iż mogę odmówić stosowania uporczywej terapii, a przykłady z Holandii są dostatecznym ostrzeżeniem, żeby sobie kolejnej biedy na główki nie ściągać. Przy tym, jako osoba wierząca - wyznaję, iż nie człowiek jest dawcą życia, więc nie ma prawa go sobie i innym odbierać. Na marginesie dodam, że będąc ateistką, miewałam chwile, gdy życie wydawało mi się bez sensu - do tego, aby nie wysiąść z tego pociągu, przekonała mnie książka Leszka Szumana (astrolog, parapsycholog), który nie wierzył w Boga, ale w życie po śmierci już tak. Tytuł: "Zycie po śmierci". Poza tym, moja mama gdy się dowiedziała, że ma raka, wymogła na mnie obietnicę, iż w odpowiedniej chwili załatwię jej truciznę. Gdy jednak najgorsze nadeszło - nie zapomnę jej krzyku - wołała; "ratujcie mnie, chcę żyć". Moje doświadczenie mówi, że normalny człowiek ma zakodowaną w sobie wolę życia i tak naprawdę każdy drży przed śmiercią, w tym wiele osób religijnych. Do ostateczności uciekają się jedynie ci, którzy w jakimś stopniu mają zaburzoną psychikę. Dodatkowym argumentem, jest dla mnie to, iż zadaniem lekarzy jest ratowanie życia pacjentów, a nie odbieranie go. Jeśli ktoś uprze się samemu zabić, nic mi do tego - ma wolną wolę - ale twierdzę, iż nie ma prawa angażować w to innych osób. Moim zdaniem, występowanie przeciw Karze Smierci; promocja jajek od "nie cierpiących kur", głośne oburzanie się z powodu dręczonego psa, kota, konia, itd. (mimo, że sama bardzo kocham zwierzęta), a jednocześnie domaganie się powszechnie dostępnej legalizacji aborcji, eutanazji - jest po prostu chore. Po niemiecku jest na to bardzo trafne (praktycznie nieprzetłumaczalne) określenie - es ist unmenschlich. PS: Odpowiedziałam Ci, bo ostatni post już był w miarę, bez chamskich inwektyw. W realu, też tak traktujesz swoich rozmówców? Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Jak można mieć tak spaprany mózg!! 19.04.11, 23:13 Czy byłabyś tak uprzejma pisać do rzeczy? Mój sprzeciw wobec aborcji nie wypływa wcale z religijnych przesłanek. Po prost > u zrozumiałam, że nie mamy prawa zabijać istot ludzkich, nawet wtedy gdy może s > ię nam wydawać, że płód nie jest jeszcze człowiekiem. To bezsensowne - Jakże mamy uważać że czemuś przysługują prawa skoro uważamy że coś nie jest człowiekiem? A ty NIE pokazałaś w żadne przekonujący sposób że płody to ludzie...Nadal zero argumentów...ZERO.. > Jeśli chodzi o eutanazję, to - potrafię przewidzieć konsekwencje pewnych ustaw > - a ta jest bardzo ważna, bo umożliwia decydowanie o życiu każdego z nas - i wi > em, że to co może nam się wydawać, jak najbardziej słusznym, w praktyce okaże s > ię kolejnym barbarzyństwem. Tym bardziej, iż żyjemy w czasach, gdy życie ludzki > e ma coraz niższą rangę, gdy staje się cennym jedynie człowiek młody i zdrowy, > gdy zaczyna brakować funduszy na opiekę. A może by tak argumenty? Czemu "okaże się barbarzyństwem"? W podlinkowanym tekście Galewicza są argumenty przeciwko takiej tezie Przy tym, to, że obecnie można stosować ukrytą eutanazję i dlatego należy ją za > legalizować, wcale mnie nie przekonuje. NADAL brak argumentów..CZEMU nie przekonuje? Eutanazja jest wszędzie już teraz -pytanie tylko czy aktywna czy pasywna - dlastego jakiś wybuch barbarzyństwa wymaga dobrego uzasadnienia... Nie zgodzę się na w > prowadzenie ustawy, która może przynieść mnóstwo zła Nadal tezy bez argumentów... Tak się myśli w bardzo młodym wieku, ale gdy przybędzie niec > o lat, wtedy percepcja się zmienia. Nie wszystkim co prawda, ale - patrz wyżej. > Nie tylko nie wszystkim ALLE BARDZO WIELU....NADAL NIE WIDZĘ RACJI DLA UZNANIA ZE TO twoja perspektywa jest słuszna.... > Obecne prawo uważam za dobre, tzn. iż mogę odmówić stosowania uporczywej terapi > i, a przykłady z Holandii są dostatecznym ostrzeżeniem, żeby sobie kolejnej bie > dy na główki nie ściągać. Przykłade oparte na anegdotach -dodatkowo przykłady których odpowiedniki można znaleźć i u nas..... > Gdy jednak najgorsze nadeszło - nie zapomnę jej krzyku - wołała; "ratujcie mnie > , chcę żyć". > Moje doświadczenie mówi, że normalny człowiek ma zakodowaną w sobie wolę życia > i tak naprawdę każdy drży przed śmiercią, w tym wiele osób religijnych. Do osta > teczności uciekają się jedynie ci, którzy w jakimś stopniu mają zaburzoną psych > ikę. > Dodatkowym argumentem, jest dla mnie to, iż zadaniem lekarzy jest ratowanie życ > ia pacjentów, a nie odbieranie go. Tej historii mogę przeciwstawić innną gdzie osoba ( krewna mojego profesora) bardzo potrzebowała umrzeć...... to żaden argument....A stwierdzenie o zaburzonej psychice samobójców to nieuprawnione uogólnienie zbudowane na podstawie jednego przypadku....w istocie samobójstwo występuje i w świecie zwierząt...czemu nie miałoby występować i u nas..... Zadaniem lekarzy jest pomoc pacjentowi -to może obejmować i eutanazję.... Nadto nie ma żadnej "esencji" lekarza -wzorca z Sevres które okreśłałby co ma robić lekarz.... > Jeśli ktoś uprze się samemu zabić, nic mi do tego - ma wolną wolę - ale twierdz > ę, iż nie ma prawa angażować w to innych osób. Ale nie wszyscy mogą to uczynić... > Moim zdaniem, występowanie przeciw Karze Smierci; promocja jajek od "nie cierpi > ących kur", głośne oburzanie się z powodu dręczonego psa, kota, konia, itd. (m > imo, że sama bardzo kocham zwierzęta), a jednocześnie domaganie się powszechnie > dostępnej legalizacji aborcji, eutanazji - jest po prostu chore. > Po niemiecku jest na to bardzo trafne (praktycznie nieprzetłumaczalne) określe > nie - es ist unmenschlich. Bzdura ---co innnego ochrona życia tych których zabijamy a co innego przypisanie sobie prawa do umierania...... > Przy tym, jako osoba wierząca - wyznaję, iż nie człowiek jest dawcą życia, więc > nie ma prawa go sobie i innym odbierać. A to mnie nie interesuje - nikt ci nie każe umierać . Ale od życia innych wara --chcę mieć prawo wyboru -nawet jeśli z niego nie skorzystam -a bez ustaw może być cięzko mi jako starcowi -bo nie otrzymam pomocy.... > PS: Odpowiedziałam Ci, bo ostatni post już był w miarę, bez chamskich inwektyw. > W realu, też tak traktujesz swoich rozmówców? Ale zrozum że mnie nie interesuje co o mnie myślisz......A rozmówców traktuję tak jak jak na to zasługują....Nie masz argumentów i to NIE dlatego że powołujesz się na religijne źródła ale dlatego że ŚWIECKIE źródła na które się posługujesz albo nie są autorytatywne ALBO zawierają opinie a nie uzasadnione twierdzenia.......A ponieważ zdania nie zmienisz bez względu na te wszystkie racje które przedstawiłem -- Odpowiedz Link Zgłoś
wierzraf Polska ustami Boga 18.04.11, 21:24 Cieszę się, że można usłyszeć tak radykalne słowa z ust Terlikowskiego w dzisiejszej niemoralnej Polsce. Wiele osób, które myśli tak jak on boi się o tym mówić. Zgadzam się z nim, należy zakazać aborcji, nie mordujmy już więcej! Odpowiedz Link Zgłoś
system77 chyba odbytem 18.04.11, 21:50 Po przeczytaniu tego czegoś można wysunąć tylko taki wniosek. Do GW to chyba ustawia się kolejka oszołomów wszelkiego typu na jakiś wywiadzik. Odpowiedz Link Zgłoś
stawar92 Polska ustami Boga 18.04.11, 22:05 Jestem 19-letnim katolikiem i się tego nie wstydzę !!! W żadnym wypadku nie popieram PiS-owskiej propagandy i nie czuję się zmanipulowany przez kościół. Bardzo śmieszą mnie argumenty typu, że to Z Terlikowski nie da się rozmawiać. To Sroczyński cały czas próbował obrazić Terlikowskiego i odnosił się do niego lekceważąco. Dziwnym jest tesz to, że zamast spierać się z argumętacją terlikowskiego napada się przedewszyskim na niego samego. Świadczy to raczej o niezdolności do uargumętowania swojego stanowiska. Chodź jestem stanowczym wrogiem polityki PiS-u to całym sercem i obiema rękami podpisuje się bod obroną życia nienarodzonego. Bo skora zgodnie z prawem matka ma prawo zamordować swoje jeszcze nie narodzone dziecko to w niedługim czasie my będziemy mogli się mordować BO BĘDZIE NAM TAK WYGODNIEJ !!! Jeżeli wygodne życie stawiane jest ponad miłością matki do dziecka to boję się o swoją przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
kownopalka Re: Polska ustami Boga 18.04.11, 22:18 No wiesz Hitler i Musolini byli bardzo przeciwni aborcji. Aborcja była zakazana. Tak że zanim zaczniesz mordować to się trochę zastanów. Jesli nie jestes pewny miłosci matki to może powinieneś zbliżyc się do ojca. Wszak ojciec też miłością obdarzony jest. Odpowiedz Link Zgłoś
stawar92 Re: Polska ustami Boga 18.04.11, 23:22 Nie bardzo rozumiem co ma znaczyć odwołanie się do Hitlera i Musoliniego bo jeśli to są jakieś twoje autorytety to głęboko współczuję.Wolał bym żebyś nie przeinaczał sensu tego co piszę, a jeśli nie rozumiesz sarkazmu to nie chce cię martwić ale to jest objaw choroby. A pro po miłości ojca do matki to pytam się gdzie jest obdarzony miłością ojciec dziecka, które matka morduje w swoim własnym łonie. Ale ok, miłość ojca jest równie ważna. O moje relacje z rodzicami nie musisz się martwić bo jestem kochany przez oboje rodziców i oboje kocham Odpowiedz Link Zgłoś
kownopalka Re: Polska ustami Boga 19.04.11, 00:57 stawar92 napisał: > Nie bardzo rozumiem co ma znaczyć odwołanie się do Hitlera i Musoliniego bo jeś > li to są jakieś twoje autorytety to głęboko współczuję.Wolał bym żebyś nie prze > inaczał sensu tego co piszę, a jeśli nie rozumiesz sarkazmu to nie chce cię mar > twić ale to jest objaw choroby. A pro po miłości ojca do matki to pytam się gdz > ie jest obdarzony miłością ojciec dziecka, które matka morduje w swoim własnym > łonie. Ale ok, miłość ojca jest równie ważna. O moje relacje z rodzicami nie m > usisz się martwić bo jestem kochany przez oboje rodziców i oboje kocham Odwoływanie się do Hitlera, Musoliniego oraz tez Franko ma uzmysłowić, że wszystkie ludobójcze reżimy zakazywały aborcji i odmawiały kobietom praw, sprowadzajac je do żywych macic majacych rodzić przyszłych poddanych. O twoje relacje z rodzicami trochę się martwię bo skąd te lęki? Odpowiedz Link Zgłoś
stawar92 Re: Polska ustami Boga 19.04.11, 11:10 Lęk stąd, że boje się co by było gdybym został pozbawiony tej miłości. To, że bronili życia nienarodzonego to bardzo dobrze, chociaż ich pobudki mogły być nie słuszna. Nie wiem czy wiesz ale oni tez oddychali, chodzili do toalety, jedli itd. więc żeby ich nie naśladować to przestańmy też jeść pić oddychać... .Nie o to tu chodzi każdy w jakiś sposób nawet największy drań może stanąć w obronie jakiegoś dobra chodź niekoniecznie dobrymi metodami. Odpowiedz Link Zgłoś
topolowka Re: Polska ustami Boga 19.04.11, 16:33 kownopalka napisała: > No wiesz Hitler i Musolini byli bardzo przeciwni aborcji. Aborcja była zakazana. Do tej listy sojusznikow ideowych Terlikowskiego trzeba jeszcze dolaczyc Geniusza Karpat, Nicolae Ceausescu, oredownika wolnosci. Nie wspominajac juz o tym, ze za Stalina aborcja w Polsce tez byla zakazana. Ech, tesknie do tych slodkich czasow, kiedy o aborcji mowilo sie wdziecznie "skrobanka"! Jak mówi klasyk, Gloria Steinem: gdyby to mezczyzni zachodzili w ciaze, aborcja bylaby sakramentem. Odpowiedz Link Zgłoś
nektarist Polska ustami Boga 18.04.11, 22:09 1stanczyk napisał: Te obecne nieprzejednane stanowisko watykańskiej hierarchii nie tylko zresztą w naszym kraju jest w jaskrawej sprzeczności z wielowiekowym kościelnym zakazem religijnego pochowku nieochrzczonych zmarłych przy porodzie czy wcześniej płodów ... No bo nieochrzczony noworodek nie jest czlowiekiem. Tak samo jak płód. No ale co ja piszę. To jak to jest naprawdę. Już sie pogubiłem. A może ta cała kościelna logika jest nie do rozgryzienia. Odpowiedz Link Zgłoś
stawar92 Re: Polska ustami Boga 18.04.11, 22:27 Nikt nie twierdzi. że "nieochrzczony noworodek nie jest człowiekiem" i coś nie bardzo mi się wydaję żebyś zapoznał się z oficjalnym stanowiskiem Watykanu na ten temat więc raczej nie uczciwym jest używanie stwierdzenia "Te obecne nieprzejednane stanowisko watykańskiej hierarchii" no chyba, że się zapoznałeś w takim przypadku zwracam honor. Odpowiedz Link Zgłoś
klara551 Re: Polska ustami Boga 18.04.11, 22:20 To nie Pan Bóg się wypowiada. To wypowiada się człowiek mający za nic nauki Chrystusa. To jest człowiek klepiący wedle reguł kościelnych. Człowiek mówiący o niezmienności tych reguł. A może przypomni nam od kiedy kościelni uznają,że kobieta ma duszę i jest człowiekiem? Od kiedy papież jest nieomylny? Od kiedy nie należy zabijać każdego kto nie jest katolikiem? A nauki św. Augustyna już są herezją/te o duszy zagnieżdżającym się w ciele po 3 m-cu ciąży i od tego okresu płód jest człowiekiem/? Odpowiedz Link Zgłoś
stawar92 Re: Polska ustami Boga 18.04.11, 22:51 A wiesz z jakiego okresu życia św. Augustyna pochodzi ta nauka ?? Bo gdybyś nie wiedział św. Augustyn nie zawsze był wierzący. Nie mówiąc już o tym że św. Augustyna jest człowiekiem i nie posiada wiedzy absolutnej. I tu kłania się obalenie argumentu, że Kościół Katolicki jest tak strasznie konserwatywny, bo zdaje się, że jako jedyny rozwija swoje poglądy i filozofie na bazie odkryć naukowych. Odpowiedz Link Zgłoś
ax222 Re: Polska ustami Boga 19.04.11, 07:27 > A wiesz z jakiego okresu życia św. Augustyna pochodzi ta nauka ?? A co to za argument? uchwały soborowe też mają być nieważne, bo powstały przed moimi narodzinami? > Bo gdybyś nie > wiedział św. Augustyn nie zawsze był wierzący. Nie mówiąc już o tym że św. Aug > ustyna jest człowiekiem i nie posiada wiedzy absolutnej. To samo dotyczy papieży ustanawiających dogmaty, nieprawdaż? > I tu kłania się obalen > ie argumentu, że Kościół Katolicki jest tak strasznie konserwatywny, bo zdaje s > ię, że jako jedyny rozwija swoje poglądy i filozofie na bazie odkryć naukowych. Powiedziałbym raczej: sukcesywnie wyrzuca ze swoich nauk to wszystko, co naraża go na uzasadnioną śmieszność. Odpowiedz Link Zgłoś
stawar92 Re: Polska ustami Boga 19.04.11, 11:20 Jak to co to za argument ?? No przecież to dość oczywiste, bo jeżeli to było przed jego nawróceniem to nie wypowiadał poglądów Kościoła. Też się mylili, ale rozwijający się kościół naprawia swoje błędy. Jeżeli ty może nie potrafisz przyznać się do błędu to nie znaczy, że nie potrafi zrobić tego Kościół, bo jeśli wsłuchał byś się w nauczanie Jana Pawła II to byś to zrozumiał. Odpowiedz Link Zgłoś