otis_tarda
17.04.11, 16:53
Pobożny nastolatek najlepsze horrory słyszy od katechety, spowiednika i własnej matki - ci potrafią tak malowniczo opowiadać mu o skutkach grzechu i mękach piekielnych, że żaden Wes Craven nie zrobi straszniejszego filmu.
==========
Serio? Dobra, pytanie proste - kto z dzieciństwa zapamiętał, że najstraszniejszym horrorem była dla niego wizja piekła?
Mam parę straszliwych wspomnień z dzieciństwa - na przykład sen o rosiczce zjadającej Pszczółkę Maję, kawałek "Tronu we krwi" (ten z chodzącym lasem. Potworna, nieopisywalna abominacja), słowo "wylew" jako coś, co zamienia dorosłych w worek skóry wypełniony krwią, jako nastolatka wystraszyło mnie "Milczenie owiec" i paraliż senny, no, ale smoła mnie jakoś nigdy na mnie nie podziałała.
Widać katecheta odwalił złą robotę.