Dodaj do ulubionych

Spis powszechny: "wpadki" pracowników GUS

22.04.11, 13:41
błędy w spisie:
- zawód wyuczony brak kosmetyczki
- język którym posługujesz się na co dzień w domu (czy jakoś tak) jaki miałem wybrać dla 3 miesięcznego dziecka które nie posługuje się żadnym?
Obserwuj wątek
    • rybencjusz Re: Spis powszechny: "wpadki" pracowników GUS 22.04.11, 14:11
      A wpisałeś jakie ma owo dziecko poczucie świadomości narodowej? Jeszcze gorzej niż ja miałeś, bo ja przynajmniej mogłem spytać ;-)
      • antekguma1 Re: Spis powszechny: "wpadki" pracowników GUS 22.04.11, 14:22
        rybencjusz napisał:

        > A wpisałeś jakie ma owo dziecko poczucie świadomości narodowej? Jeszcze gorzej
        > niż ja miałeś, bo ja przynajmniej mogłem spytać ;-)

        Macie problem z wypełnieniem rubryk o języku, świadomości narodowej w spisie powszechnym bo dziecko za małe, a jednocześnie nie pytając dziecka o zgodę ochrzciliście je i co niedziela ciągniecie do kościoła. To czy chce czy nie jakoś w tym przypadku was nie obchodzi.
        • zb1k Re: Spis powszechny: "wpadki" pracowników GUS 22.04.11, 15:54
          antekguma1 napisał:
          > Macie problem z wypełnieniem rubryk o języku, świadomości narodowej w spisie po
          > wszechnym bo dziecko za małe, a jednocześnie nie pytając dziecka o zgodę ochrzc
          > iliście je i co niedziela ciągniecie do kościoła. To czy chce czy nie jakoś w t
          > ym przypadku was nie obchodzi.

          piekne to bylo :)
          swoja droga ciekawe czy mnie znajda, nie jestem nigdzie zameldowany od 5 lat.
          • artjomka Re: Spis powszechny: "wpadki" pracowników GUS 22.04.11, 17:11
            zb1k napisał:
            swoja droga ciekawe czy mnie znajda, nie jestem nigdzie zameldowany od 5 lat.

            Oj znajdo, znajdo! Akta parafialne stojo do dyspozycji - a jak nie tam, to Cie znajdo przez IPN - ci majo cale archiwum SB. ;-))
            Pozdrawiam
          • lukask73 Re: Spis powszechny: "wpadki" pracowników GUS 22.04.11, 23:30
            > antekguma1 napisał:
            > > Macie problem z wypełnieniem rubryk o języku, świadomości narodowej w
            > > spisie powszechnym bo dziecko za małe, a jednocześnie nie pytając dziecka
            > > o zgodę ochrzciliście je i co niedziela ciągniecie do kościoła. To czy chce czy
            > > nie jakoś w tym przypadku was nie obchodzi.
            > piekne to bylo :)

            Pierdu pierdu. Prawa człowieka i wolność osobista w przypadku małych dzieci łamane są co chwilę. Rodzice podejmują decyzję nie tylko o tym czy ochrzcić czy nie, ale z kim ma się spotykać, w co ubierać, co jeść, jakiej muzyki słuchać, że nie wspomnę, w jakim mieście mieszkać i w jakiej dzielnicy. Wybór języka to w tej całej masie w sumie pikuś.
        • toksol Re: Spis powszechny: "wpadki" pracowników GUS 22.04.11, 17:23
          To że ktoś został ochrzczony ma znaczenie dla niego tylko jak jest wierzący. Jeśli nie, to jest bez znaczenia.
          Więc jak? Masz jeszcze jakieś kłopoty z własną niewiarą?
          • zb1k Re: Spis powszechny: "wpadki" pracowników GUS 22.04.11, 17:40
            toksol napisał:

            > To że ktoś został ochrzczony ma znaczenie dla niego tylko jak jest wierzący. Je
            > śli nie, to jest bez znaczenia.
            > Więc jak? Masz jeszcze jakieś kłopoty z własną niewiarą?

            teoretycznie masz 100% racji jesli jestesmy w normalnym kraju.
            tu zaliczasz sie do 99% katolikow i KK czerpie z tego korzysci.
          • szymon.bar-kochba Re: Spis powszechny: "wpadki" pracowników GUS 23.04.11, 23:51
            > To że ktoś został ochrzczony ma znaczenie dla niego tylko jak jest wierzący. Je
            > śli nie, to jest bez znaczenia.
            > Więc jak? Masz jeszcze jakieś kłopoty z własną niewiarą?

            Niestety ma to znaczenie: ochrzczone dziecko mające pochodzenie żydowskie zgodnie z halachą powinien przejść konwersję aby stać się żydem.
        • tymon99 Re: Spis powszechny: "wpadki" pracowników GUS 25.04.11, 14:27
          również nie pytając dziecka o zgodę uczymy je nocnika, zamiast robienia pod siebie, i paru jeszcze innych rzeczy.
          ciebie, widzę, rodzice nie przemęczali.
    • toksol Moje ma różowy 22.04.11, 17:19
      Nie widziałeś jeszcze języka swojego dziecka?
    • maj16 Dziękuję za interwencję - "gryfitka" 22.04.11, 18:47
      Dziękuję za opisanie moich potyczek z GUSem.
      Dziwię się, że rzecznik GUS nadal upiera się przy błędnej odpowiedzi urzędnika. Wynika z tego, że rzecznik uważa za słuszne przypisanie obywatela do dwóch badań jednocześnie (pełnego i reprezentatywnego). Nie umiał powiedzieć jak się dostać do formularza reprezentatywnego, nie przyzna albo po prostu nie wie, że nie ma takiej możliwości by samemu wybrać sobie rodzaj badania.

      Rada dla rzecznika:
      proszę zadzwonić na infolinię i skontaktować się z osobą wyjaśniającą jak się spisać przez internet. Wszystko mu z detalami wytłumaczy.
      Infolinia do spraw samospisu działa bez zarzutu - to trzeba przyznać. Pani, która zajmowała się naszym przypadkiem, rzetelnie zajęła się sprawą. Szkoda, że GUSowscy urzędnicy odpowiadający mailowo nie są równie solidni, że po prostu piszą bzdury.
      • gaba613 Re: spis 22.04.11, 22:32
        A jeśli ktoś oleje ten cały spis, to co mu mogą zrobić?
        • zomozadwa Re: spis 22.04.11, 23:48
          Oni mogą pana majstra, w d.upę pocałować!
          Wężykiem Jasiu! Wężykiem! :-D))))))))))
          • specus Re: spis 25.04.11, 11:31
            dokładnie tak... :)

            a nawet loda przez cytrynkę żeby im za słodko nie było:)



            nie jestem prosiakiem czy krową żeby figurować w spisie inwentarza żywego

            dobrze radzę panowie (i panie) rachmistrzowie jeśli cenicie swoje zdrowie omijajcie mój dom z daleka
            • krawiec6661 Re: spis 25.04.11, 20:38
              Gdyby wszyscy nagle zaczęli tak myśleć, spisu by po prostu nie było. Nie zamkną wszystkich obywateli do paki przecież ani nie ukarają 3/4 społeczeństwa karami finansowymi, bo ludzie się wnerwią i wyjdą na ulicę. No ale instynkt stadny i strach zawsze biorą górę, a leming patrzy najpierw gdzie idą inne lemingi.
    • dofler Re: Spis powszechny: "wpadki" pracowników GUS 23.04.11, 00:03
      Błędy z pkt. widzenia rachmistrza:
      - osoba z wyższym wykształceniem (magister) nie może studiować na studiach magisterskich, można takiej osobie zaznaczyć tylko podyplomowe;
      - osoby z wodą w mieszkaniu muszą mieć łazienkę, a zdarzają się domy z wodą bez łazienek
      - szukanie zawodów i zakładów pracy to mordęga. Obie listy ładują się strasznie długo, znajdowanie tam czegokolwiek jest bardzo uciążliwe, zawody i zakłady pracy są albo zbyt wąsko, albo zbyt szeroko sprecyzowane; zazwyczaj kończy się to pytaniem "taki to a taki może być?" i odpowiedzą znudzonego respondenta, "niech już będzie"
      - pytania dot. obywatelstwa można byłoby zamknąć w jednym (wiadomo, że większość ma polskie, tylko polskie i od urodzenia, resztę opcji można by podać w kolejnych podpunktach)
      - z krajami urodzenia, czy wyjazdu/powrotu można byłoby zrobić dwie listy - te prawdopodobne (jak Białoruś i Ukraina przy urodzeniu) i egzotyczne (nie wiem ile osób objętych spisem urodziło się na Barbadosie - ale na pewno nie tyle, żeby mi się to ładowało za każdym razem) - to też zajmuje dodatkowy czas
      - strasznie uciążliwe jest określanie relacji, każdą z nich trzeba wyklikać co najmniej 2 razy (pani A jest matką b; b jest córką a) do tego dochodzi stopień pokrewieństwa z reprezentantem (funkcja wg mnie zupełnie bez sensu), przy rodzinach 6 i więcej osobowych uzbiera się z tego ładnych parę minut.
      - najgorsza jest niepewność, kiedy sprzętowi odwali (a to że mu odwali prędzej czy później jest pewne) - błędy synchronizacji, brak porządnego serwisu ze strony SoftLine (dlaczego rachmistrz nie może sobie ściągnąć aktualizacji z ich strony? - dlaczego w ogóle nie ma żadnego portalu GUSowskiego dla rachmistrzów, ze wszelkimi informacjami dot. aktualizacji, możliwych przestojów, awarii, itp.);
      większość z tych uwag to małe uciążliwości, ale przy rachmistrzach mających problemy ze wszelką elektroniką mogą stać się drogą przez mękę;
      - całe szczęście ludzie są wyrozumiali
      • shinnosuke Re: Spis powszechny: "wpadki" pracowników GUS 23.04.11, 16:28
        Po aktualizacji oprogramowania jest juz dopuszczalna możliwość posiadania wody i braku łazienki, tak samo jak mozna mieć wodociąg i nie mieć kanalizacji
      • bozena760120 Re: Spis powszechny: "wpadki" pracowników GUS 25.04.11, 22:02
        Przede wszystkim, woda ciepła i zimna nie obliguje do posiadania łazienki. Reszta pytań bez zastrzeżeń. A co do dzieci uważam , że jeśli chodzi o rzeczy bardziej duchowe do pewnego wieku powinni odpowiadać za nie rodzice i jest ok. Też jestem rachmistrzem, zresztą już po raz czwarty i nie mam zastrzeżeń. A do reszty rachmistrzów: nie ma co się przejmować ważne żeby zapłacili:)
    • jot9 Spis powszechny: "wpadki" dziennikarzy 23.04.11, 10:54
      gryftika czy gryfitka - bo już nie wiem
    • krawiec6661 Bez nakazu nie wpuszczać 24.04.11, 16:04
      Co powiem rachmistrzowi: "Szanowny panie! To państwo gnębi mnie od kiedy pamiętam, w niczym nigdy nie pomogło, tylko podstawia nogi, stwarza problemy a przede wszystkim grabi z pieniędzy. Z tej racji, pierdzę w pana kierunku żegnając ozięble".

      • zomozadwa Re: Bez nakazu nie wpuszczać 24.04.11, 16:05
        O! i to jest słuszna koncepcja! :-D
      • tymon99 Re: Bez nakazu nie wpuszczać 25.04.11, 14:29
        a potem się obudzisz, mamusia pocałuje w czółko i napoi z butelki.
        • zomozadwa Re: Bez nakazu nie wpuszczać 25.04.11, 19:55
          co ty nie powiesz?
          prorok jakiś, czy co? :-D)))))
        • krawiec6661 Re: Bez nakazu nie wpuszczać 25.04.11, 20:35
          Co, w główce się lemingowi nie mieści, że ktoś może mieć w sobie opór przed systemem, władzą i stawiać wyżej niezależność, dumę i tego typu sprawy niż ewentualną karę finansową? Nie mam zamiaru się spowiadać ani żadnemu ubranemu w kieckę zboczuchowi, ani państwowemu urzędasowi. W przeciwieństwie do większości dzisiejszych obywateli jestem wolnym człowiekiem.
          • tymon99 Re: Bez nakazu nie wpuszczać 25.04.11, 21:44
            jakaś taka.. nędzna ta twoja wolność, jeśli spis powszechny jej zagraża. kompleks jakiś niewolnika, czy co?
            • zomozadwa Re: Bez nakazu nie wpuszczać 26.04.11, 00:56
              A może, my nie chcemy wpuszczać za próg żadnego tymona99 ani innego spisowego flimona?
              Wolnoć Tomku w swoim domku!
              • tymon99 Re: Bez nakazu nie wpuszczać 26.04.11, 08:47
                a ja to się akurat do twojej nory nie wybieram wcale. tylko okna nie otwieraj, żeby smrodu do wsi nie puszczać.
                • specus Re: Bez nakazu nie wpuszczać 26.04.11, 17:28
                  Dobra rada mój dom też niech spis-dzielcy omijają z daleka chyba że mają już upatrzoną kwaterę i jesionkę zakupioną.... każda próba naruszenia mojego spokoju domowego karana będzie śmiercią.
                  • tymon99 ROTFL /no txt 26.04.11, 17:39
                    • zomozadwa Re: ROTFL /no txt 26.04.11, 23:58
                      tymianek nie może doczekać się spisdzielca, żeby zeznać mu z dumą, iż posiada apartamęt na grodzonym osiedlu... :-D
                      i ciecia przy szlabanie w mundurku ss. ;)
    • siodmykrasnoludek Spis powszechny: "wpadki" pracowników GUS 26.04.11, 11:44
      wpadka nie tyle pracowników, co całego systemu.
      Moj przykład:
      jestem, jak się okazało, w badaniu reprezentacyjnym. Loguję sie przez stronę GUS, wypełniam formularz, przez przypadek - mój błąd, wiem, ale było baaardzo poźno - przerywam samospis zamiast się wylogować. Na drugi dzień dzwonię na infolnię - tam uaktywniają mi konto z powrotem, oczywiście po zweryfikowaniu mojej tożsamości, wszystkich niezbędnych potwierdzeń itp. Próbuję się logować, bo miało być już aktywne - i NIC. NIE MOŻNA SIĘ ZALOGOWAĆ.
      Jestem zirytowana, ale zostawiam to na nastepny dzień - wychodzę do pracy. Wieczorem próbuję znów - bez skutku. Jestem w tył na kilkadziesiąt minut połączeń. o nerwach nie wspomnę. NIe wiem, co jest powodem - czy ignorancja twórcy systemu czu konsultanta.
      następny dzień - znów dzwonię i znów uaktywniaja i znów NIC. Pani uprzejmie mnie prosi, abym sciągnęła dane i zrobiła je offline. Na co ja jej uprzejmie odpowiadam, że jak mam to zrobic offline i jeszcze latac po urzędach, to niech rachmistrz sie pofatyguje i wykona swoją pracę. Po iego grzyba piszą, że konto aktywuje się przez info, skoro tam nie umieją/mogą ego zrobić?
      najsmieszniejsze jest to, że: logowałam się pierwsza, więc system automatycznie przypisał mnie jako reprezentanta. jako, że zalogować się nie mogę, nie mogę zmienic reprezentanta na kogos innego z rodziny. inni członkowie mojej rodziny zalogować się nie mogą, bo reprezentant ma podac dane wszystkich pozstałych. a reprezentant ma konto aktywowane przez kilka dni i kilka roznych osob, co bynajmniej nie oznacza, ze znow sie zalogowac może.
      impas całkowity, programista tego systemu nie przewidział wielu rzeczy.

      a u mnie rachmistrz niestety pocaluje klamke, bo cala rodzina wyjezdzamy. i dlatego chcielismy sie spisac sami przez siec. niestety, nie bylo to umozliwione (tak btw, po co jest napisane, ze mozna to odkrecac za posrednictwem infolinii, skoro NIE MOZNA?)
      • qwww Re: Spis powszechny: "wpadki" pracowników GUS 29.04.11, 02:24
        ależ problemy egzystencjonalne
        ja tam chrzanię spisy bydła i lemingów
    • maryna70 Spis powszechny: "wpadki" pracowników GUS 26.04.11, 12:40
      Moj maz jest anglikiem ze stalym pobytem w Polsce i PESELEM wiec podlega spisowi, podczas wypelniania obywatelstwa i miejsca urodzenia byly klopoty, zamiast Wielka Brytania wyskakuja Wyspy Owcze brytyjskie
    • wulwan wybór narodowości ????? 26.04.11, 19:02
      Ja w sprawie problemów z wybieraniem narodowości! Rachmistrz odwiedził mnie tydzień temu i nie chciał wpisać narodowości śląskiej, tłumacząc się brakiem takiego pola wyboru. Nie umiał odpowiedzieć tez na moje pytanie, dlaczego to w poprzednim spisie była taka możliwość a teraz już jej nie ma. Czyżby nasze państwo zaczynało ograniczać prawa mniejszości? Nie wiem gdzie zgłosić ten fakt, jakaś infolinia? do kogo?
      • eti.gda Re: wybór narodowości ????? 06.05.11, 10:30
        wulwan napisał:

        > Ja w sprawie problemów z wybieraniem narodowości! Rachmistrz odwiedził mnie tyd
        > zień temu i nie chciał wpisać narodowości śląskiej, tłumacząc się brakiem takie
        > go pola wyboru. Nie umiał odpowiedzieć tez na moje pytanie, dlaczego to w poprz
        > ednim spisie była taka możliwość a teraz już jej nie ma. Czyżby nasze państwo z
        > aczynało ograniczać prawa mniejszości? Nie wiem gdzie zgłosić ten fakt, jakaś i
        > nfolinia? do kogo?

        Może trochę z innej beczki, ale związanej ze spisami ludności. Pisarz zaolziański, Henryk Jasiczek (piszący po polsku) napisał kiedyś humoreskę w gwarze cieszyńskiej o tym, jak będąc w latach międzywojennych rachmistrzem spisowym, odwiedził dom pewnego rolnika. Wszystko było dobrze, dopóki nie spytał o narodowość. Rolnik zaczął drapać się po głowie z zakłopotaniem i spytał rachmistrza, jakiej on jest narodowości. Jasiczek odpowiedział, że Polak. A wasz kolega? Ten odpowiedział, że Czech. Wtedy rolnik zaczął sie zastanawiać, co powiedzieć, żeby żadnego nie urazić. Panowie chcieli mu pomóc i spytali, do jakiej szkoły chodził. Rolnik odpowiedział, że do polskiej, ale było to za nieboszczki Austryi i musieli też rozmawiać po niemiecku. A ile ma dzieci? Troje. A do jakiej szkoły chodzą? Jeden do polskiej, drugi do czeskiej, a trzeci do niemieckiej, bo ten gazda na Śląsku często się zmienia i chciał się na wszystkie strony zabezpieczyć. "Wreszcie my sprawe rozwiązali - kończy Henryk Jasiczek - ale nie powiym jak, bo to je tajymnica urzędowo". W innym miejscu pisze, że w pewnym domu podano mu narodowość "miejscową". Jakaś babcia kazała zapisać, że jest narodowości ropickiej, bo w Ropicy (to taka wieś koło Czeskiego Cieszyna) się urodziła i w Ropicy chce umrzeć. Wygląda na to, że od tamtych czasów mało się zmieniło.
        • bella96 Re: wybór narodowości ????? 07.05.11, 16:14
          W sieci (przez Internet) można było wybrać narodowość śląską (było jeszcze kilka innych + opcja do wpisania swojej własnej).
          Mnie natomiast udało się dwukrotnie wyłożyć serwer GUSu, ponieważ śmiałem wpisać inny adres zameldowania niż zamieszkania - tego system nie wytrzymał ;-).

          Swoją stroną, przy takiej liczbie wpadek, to cholera wie, co będzie z tej statystyki. To tak jak z liczbą firm liczoną za pomocą liczby wydanych numerów REGON (REGONy się nadaje, ale nikt nie wymaga ich "usunięcia" przy zamykaniu firmy). Potem wychodzi, że co drugi ma działalność gospodarczą, wliczając w to niemowlęta ;-).

          Pozdrawiam,

          P.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka