gosc747 23.04.11, 22:48 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rdabr Chrześcijaństwo musi przegrać 23.04.11, 23:34 Jak to mówią: głos wołającego na puszczy. Ale może właśnie tak ma być. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 13:38 Na jakiej puszczy? Przecież księża, jak i cały KośKat ochoczo korzystyają ze zdobyczy technologii i konsumpcjonizmu. Jedyne, czym różnią się od pracowników pozostałych firm to fakt, że pozostali rzadko chcą zakazywać i nakazywać, ci z KosKatu się zakazywaniem i nakazywaniem trudnią. Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 14:09 Na pustyni ! Nieszczęsna puszcza... W Jerozolimie ;) Skąd przyszło do nas Chrześcijaństwo i pierwsi księża ? Święty Wojciech Po czesku: pustynia = poušť I jakoś tak dalej " samo poszło ". Nie do odkręcenia ! Pozdrawiam ^ ^ Grzesiek Odpowiedz Link Zgłoś
rdabr Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 22:30 Nawoływanie Jana Chrzciciela dawało jednak efekty (ludzie się nawracali). Ja raczej się obawiam że ten tekst nie będzie miał odzewu. Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Jeśli Bóg jest Bogiem biednych i wzgardzonych 23.04.11, 23:42 to jest raczej Bogiem tych pogubionych "moherów", z których kpi Gazeta, niż Bogiem tych młodych, zdolnych i bogatych, na których Gazeta tak bezwstydnie stawia wraz ze swoimi reklamodawcami. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Czysta ciekawość... 24.04.11, 08:40 aaron_agorenstein napisał: > to jest raczej Bogiem tych pogubionych "moherów", z których kpi Gazeta, niż Bogiem > tych młodych, zdolnych i bogatych, na których Gazeta tak bezwstydnie > (podkreśl. moje) stawia wraz ze swoimi reklamodawcami. Każdy ma prawo do własnego zdania, nawet najgłupszego, ale - czemu uważasz, że bezwstydnie? Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Re: Czysta ciekawość... 24.04.11, 18:43 > Każdy ma prawo do własnego zdania, nawet najgłupszego, ale - czemu uważasz, że > bezwstydnie? Skoro już uznałaś, że moje zdanie jest "najgłupsze" to chyba jednak nie oczekujesz odpowiedzi. Zamiast pytać, mogłaś mnie po prostu odesłać do artykułu, w którym redaktorzy Gazety usprawiedliwiają się, że żyją z reklam skierowanych do młodych, zdolnych i bogatych. Nie ma takiego artykułu? To znaczy, że nie wstydzą się swojego biznes-planu, a więc działają bezwstydnie. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Jeśli Bóg jest Bogiem biednych i wzgardzonyc 24.04.11, 13:38 Po co więc Bóg tworzył tych młodych i bogatych? Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Jeśli Bóg jest Bogiem biednych i wzgardzonyc 24.04.11, 16:40 strikemaster napisał: > Po co więc Bóg tworzył tych młodych i bogatych? Może to nie Bóg a Szatan? Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Jeśli Bóg jest Bogiem biednych i wzgardzonyc 24.04.11, 17:39 A po co Bóg tworzył Szatana? Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Jeśli Bóg jest Bogiem biednych i wzgardzonyc 24.04.11, 23:24 strikemaster napisał: > A po co Bóg tworzył Szatana? Po nic. Efekt uboczny dopuszczenia przez Boga wolnej woli. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Jeśli Bóg jest Bogiem biednych i wzgardzonyc 25.04.11, 08:24 > Po nic. Efekt uboczny dopuszczenia przez Boga wolnej woli. Zapominasz, że: 1. Bóg jest stwórcą wszystkiego, 2. jest też stwórcą zła (zło nie mogło powstać samo, patrz punkt. 1). Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Re: Jeśli Bóg jest Bogiem biednych i wzgardzonyc 25.04.11, 01:26 strikemaster napisał: > Po co więc Bóg tworzył tych młodych i bogatych? ??? >>Zrobił to na złość tym brzydkim, starym i biednym.Tak dla jaj. A co? Odpowiedz Link Zgłoś
aaannemarie Chrześcijaństwo musi przegrać 23.04.11, 23:47 Ciekawy artykuł, zmusza do refleksji przy Święcie. Komentarze - jak zwykle- na poziomie. Wesołych Świąt :) Odpowiedz Link Zgłoś
coelka Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 01:54 aaannemarie napisała: > Ciekawy artykuł, zmusza do refleksji przy Święcie. Komentarze - jak zwykle- na > poziomie. Wesołych Świąt :) Pamietasz kiedys ze soba rozmwaiłysmy na temat histrii Poklski i dlaczego tak jest jak jest. Wtedy stweirdziłaś, ze my mozemy jeszcze tak długo a reszta i tak ma to gdzies , nawet nie wiem czy to jest w mich komentarzach bo chyba paru brakuje na tych stronach co mam fakt ,ze wszystkich nie przejrzałam Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
aaannemarie Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 09:27 Dzięki. Dla mnie najgorsze jest to, że nawet przy Wielkiej Nocy, kiedy wrogowie ogłaszali przerwanie ognia, tu na forum, ludzie nie znajdują ulgi od własnej zajadłości. Mimo wszystko: Buona Pasqua :) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 13:41 Powód jest prosty, nie wszyscy te Święta obchodzą. Musisz sie z tym pogodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
aaannemarie Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 22:53 Nie na wszystko muszę się godzić :). Nie jestem praktykująca, ale to mało ważne. Chodzi mi o respekt innego człowieka i jego prawa do świętowania, jesli to nie zakłóca spokoju bliźniego. Co szkodzi być lepszym i nie atakować niewybrednie innych? Kwestia kultury, nauczyć się jej to cięzka praca całego życia, bo wymaga kompromisu. Także wyobraźni, ale to już geny. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 25.04.11, 08:27 > Co szkodzi być lepszym i nie atakować niewybrednie > innych? Czasem szkodzi, bo wladze Kościoła razem z PISem wykorzystują np. zwyczaj Grobów Pańskich do bieżącej walki politycznej, promocji totalitaryzmu IV RP (patrz wątek Anwad na Krajówce). Mam prawo się bronić, szczególnie jeżeli dla drugiej strony te święta są tylko okazją do ataku. Odpowiedz Link Zgłoś
aaannemarie Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 25.04.11, 22:05 Wykorzystywanie Swiąt do polityki nie ma nic wspólnego ze świętowaniem i raczej może to świętowanie obrzydzić. To, że jątrzenie PIS-u pada na podatny grunt u księży, to dowód na ich powierzchowne wykształcenie (zresztą wiara rozmija się z intelektem) oraz zupełne niezrozumienie misji, do jakiej zostali powołani. Czyli brak powołania. Ja swięta zaliczyłabym do tradycji polskich, które warto kultywować, niezaleznie od marnej kondycji instytucji Kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 25.04.11, 01:29 aaannemarie napisała: > Ciekawy artykuł, zmusza do refleksji przy Święcie. Komentarze - jak zwykle- na > poziomie. Wesołych Świąt :) ???->>Rozumiem, że dziś piszesz samą prawdę... Odpowiedz Link Zgłoś
ju-li1 Chrześcijaństwo musi przegrać 23.04.11, 23:52 To pierwszy tego typu tekst po polsku i polskich autorów, który udało mi się przeczytać. Jestem pod wrażeniem. Dziękuję Panom Autorom. Nie tracę nadziei, że Kościół Katolicki stanie się kiedyś znowu Kościołem Chrystusowym. W Polsce jest mu do tego bardzo daleko, ale................. Odpowiedz Link Zgłoś
ljkoziol2 Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 00:41 Skoro nie tak, Cieślo z Nazaretu, to jak? Niestety,z tego co głosi ta mitologia,to ten niby ojciec był cieślą. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Jesus-ciesla? Byl zawodowym religijnym agitatorem 24.04.11, 08:18 ljkoziol2 napisał: > Skoro nie tak, Cieślo z Nazaretu, to jak? > Niestety,z tego co głosi ta mitologia,to ten niby ojciec był cieślą. Zgadzama sie: Jezus ze stolarstwem nie mial nic wspolnego.... Sprostowanie : O ile wiem matka Jezusa zaszla w ciaze przy uzyciu metody in vitro... Odpowiedz Link Zgłoś
posca Re: Jesus-ciesla? Byl zawodowym religijnym agitat 24.04.11, 13:55 Był cieślą. Z zawodowego obowiązku (tzn. historyka) podaję źródło: Mk 6:3. Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Re: Jesus-ciesla? Byl zawodowym religijnym agitat 25.04.11, 01:36 Sprostowanie: Od kiedy to rzymski żołnierz Pantera nazywa się "in vitro"? Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Jesus-ciesla? Byl zawodowym religijnym agitatorem 25.04.11, 05:14 inkwizytorstarszy napisał: > Sprostowanie: Od kiedy to rzymski żołnierz Pantera nazywa się "in vitro"? Inkwizytorze, calkiem mozliwe, zy byl to szeregowy Pantera....ale Posce to nie wystarczy... niestety musisz podac material zrodlowy... Odpowiedz Link Zgłoś
posca Re: Jesus-ciesla? Byl zawodowym religijnym agitat 25.04.11, 08:10 Pierwsze znane nam źródło, które mówi, że Jezus był synem Pantery, pochodzi z II w.n.e. Stworzył je Celsus, antychrześcijański filozof. Jakimi materiałami się posiłkował, nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że w j. greckim parthenos to dziewica, możliwe więc, że pantheros to anagram. Odpowiedz Link Zgłoś
altavitae Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 00:45 Czekaj tatka latka ! Nie o to chodzilo KK od samego zarania. Konstantyn byl szczwanym oportunista i wyjatkowo sprytnym politykiem. Z goowna bicz ukrecil..i ludzkosc czuje jego razy po dzis dzien. Jesli nawet Chrystus mial inne wizje porzadku spolecznego ..to sa one ..a wlasciwie byly od poczatku nie niewykonalne ....niemozliwe do zrealizowania. I tylko glupi moglby sadzic ze KK odda wszelkie dobra i wladze ..dla idei tego , ktorego filozofia zycia legla u podstaw ich Kosciola. Zaparli sie go juz w pierwszym momencie ..gdy wlozyli infuly biskupie ..ponad 1700 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 25.04.11, 01:34 Cesarz Konstantyn to była świnia i bezbożnik-Vide, Historia Rzymu. Odpowiedz Link Zgłoś
coelka Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 25.04.11, 05:23 inkwizytorstarszy napisał: > Cesarz Konstantyn to była świnia i bezbożnik-Vide, Historia Rzymu. Wychodzi, ze niczym specjalnym sie nie wyrózniał z posród innych cesarzy nie tylko rzymskich, ale takze i tych późniejszych, nie wspominając juz o królach i władcach państwa zwanego Watykan. Jakis poziom trzeba trzymac jak sie jest przy kasie i władzy, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
polskinacjonalista Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 25.04.11, 12:22 Pierwszy biskup Rzymu, Piotr czyli skała, zaparł się Go jeszcze wcześniej. Jezus wiedząc o tym uczynił go głową kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
xan-ti Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 01:29 Ciekawe rozważania o mitologii judeochrześcijańskiej, którą trzymam na półce, koło mitów greckich, baśni i legend. Nie wierzę w transcendencję i dlatego żadna z 10000 istniejących religii nie ma mi nic do zaoferowania. Wszystkie są równie niedorzeczne. non serviam Odpowiedz Link Zgłoś
altavitae Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 01:44 xan-ti napisała: > Ciekawe rozważania o mitologii judeochrześcijańskiej, którą trzymam na półce, k > oło mitów greckich, baśni i legend. Nie wierzę w transcendencję i dlatego żadna > z 10000 istniejących religii nie ma mi nic do zaoferowania. Wszystkie są równi > e niedorzeczne. > non serviam ___________________________________________________________________________ Masz racje..Sek w tym ze zinstytucjonalizowany KATOLICKI kosciol TOTALITARNY grabi ludzkosc od prawie 2000 lat! Grabi intelektualnie i ekonomicznie ! Jak to kiedys rzekl Carl Sagan (parafrazuje).." Gdyby nie Chrzescijanstwo ..chodzilibysmy juz po obcych planetach.." Odpowiedz Link Zgłoś
kicikicituptuptup Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 02:21 Pi....dolenie kotka za pomocą młotka. Kolejny najazd na KK i chrześcijaństwo. I tyle. Śmieszy to sugerowanie, że KK jest totalitarny. Teraz to jest ogolnie modne - jak się kogoś nie lubi to mu pojechać totalitaryzmem, antydemokracją, antysemityzmem i faszyzmem. Nieważne fakty. Ważny krzyk. KK nie jest bardziej totalitarny od Żabki, Geanta czy Coca-Coli. Czy ktoś się oburza na te firemki za coś? A już w szcególności - za formę organizacji? A możan partie polityczne? Może na PO? Na SLD (bo na PiS - na pewno, wiadomo - tylko ona ma 'wodza', inne partie są kierowane kolektywnie). Takie to gadanie i robienie wody z mózgu w tym niby inteligentym artykuliku: Dla czytelnkiów GW - polecam, Kasia Cichopek. Odpowiedz Link Zgłoś
coelka Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 02:27 KK jest totalitarny ciebie moze to i smieszy, mnie przeraża.Nikt nie bedzie za mnie decydowal w swerze mojej moralnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
rozsadek.ltd Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 12:02 Ktoś ci coś karze? Musisz chodzić do Kościoła pod groźbą śmierci, albo coś? A uzbierałeś już swoją część z 65mld USD dla kosher geszefciarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
sakral Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 12:16 rozsadek.ltd napisał: > Ktoś ci coś karze? Musisz chodzić do Kościoła pod groźbą śmierci, albo coś? > > A uzbierałeś już swoją część z 65mld USD dla kosher geszefciarzy? """""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""" "żydo-komuna,masoni i pedały" do sumy 65 mld $ jeszcze chce posiąść Twój dobytek życiowy i ideowy. wesołych świąt Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 16:45 rozsadek.ltd napisał: > Ktoś ci coś karze? Musisz chodzić do Kościoła pod groźbą śmierci, albo coś? Nie, ale muszę na to tałatajstwo płacić, choć bardzo nie chcę. Odpowiedz Link Zgłoś
posca Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 14:02 Nikt nie bedzie za mnie decydowal w swerze mojej moralnosci- brak polskiej czcionki rozumiem. Rozumiem też sporadyczne błędy. Ale dwa byki w jednym zdaniu? Dziecko, pozwij nauczycieli. Odpowiedz Link Zgłoś
coelka Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 21:50 posca napisał: > Nikt nie bedzie za mnie decydowal w swerze mojej moralnosci- brak polskiej czci > onki rozumiem. Rozumiem też sporadyczne błędy. Ale dwa byki w jednym zdaniu? Dz > iecko, pozwij nauczycieli. Lepiej czytaj tresc merytoryczną. tacy jak ty , którzy forum traktuja jak najwazniejsza rzecz w ich zyciu i sie czepiaj wszystkiego sa najgorsi. to oznaka upirdliwosci i złosliwosci a dodatkowo typowo beznadziejna polska cecha, lepeij nie zwracac uwagi na meritum tylko na forme. w polskim sejmie tez duzo dyskutuja i nic z tego nie wynika, typoow polskie doczepie sie ogonka a tresc ma gdzies. załoze sie ze jestes jednym z tych co na msze lataj kiedy tylko mogai słuchaj drogie dziecko co ty masz do powiedzenia w temacie moich błedów nie specjalnie mnei interesuje , skoro nawet nie masz ochoty odniec sie do merytoryki.Wiecej z toba nie gadam bo szkoda na ciebie czasu.Mo i sie przyczep znowu czekam, no czekam , nastepny forumowy geniuszu. Odpowiedz Link Zgłoś
posca Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 22:21 Skoro popełniasz tyle błędów, tzn. że nie szanujesz odbiorcy. Proste. Czytelnik poza tym mógłby nie zrozumieć tego, co chcesz powiedzieć/ napisać. Niezbyt często jestem w kościele. Ciężko pracuję i prawdopodobnie jestem starszy od Ciebie. Na forum natomiast szukam ludzi inteligentnych, z którymi mógłbym podyskutować. Tobie zwróciłem uwagę, bo forma postu jest niechlujna, a treść mało odkrywcza. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaplandeka Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 07:18 do kicikicituptuptup jaki nick takie myślenie nic dziwnego, że klechy mają się dobrze skoro 80% otoczenia to lud "myślący inaczej" Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Kościół jak Coca-cola, o! 24.04.11, 08:58 kicikicituptuptup napisał: > Pi....dolenie kotka za pomocą młotka. > Kolejny najazd na KK i chrześcijaństwo. > I tyle. Nie ma to jak, hmm..., argumentacja; koniecznie okraszona chamstwem. > KK nie jest bardziej totalitarny od Żabki, Geanta czy Coca-Coli. Czy ktoś się > oburza na te firemki za coś? A czy one od zawsze uzurpują sobie prawo do rządu dusz? I - w swoim czasie - wspomagały się stosami itp? Czy może tylko chcą zarobić i - bynajmniej - tego nie ukrywają? > A już w szcególności - za formę organizacji? A moża > n partie polityczne? Może na PO? Na SLD (bo na PiS - na pewno, wiadomo - tylko > ona ma 'wodza', inne partie są kierowane kolektywnie). To Kościół jest partią polityczną, z wszelkimi konsekwencjami tego faktu? Czy Ty, aby, nie bluźnisz? Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: kicikicituptuptup 24.04.11, 10:09 Przepraszam, że nie mogę ci pomóc. Niestety, nie jestem psychiatrą. Odpowiedz Link Zgłoś
polskinacjonalista Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 25.04.11, 12:25 Po obozach reedukacyjnych umieszczonych na tych planetach. Odpowiedz Link Zgłoś
szama3 Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 02:47 gnostyków nicości, (lub głosicieli marności wszystkiego poza światłością czy czymś w tym rodzaju...) takich jak tu wymienieni i takich jak alumrados czy inni jakże liczni "mistycy" drugiej reformacji twarde czarne jezuickie skrzydło cześciowo watykańskie zawsze uważało za krypto "żydków", to zesztą na tyle otoczna opinia o miłosinikach miłości przeciw możnym, że stary Husyta Milosz Forman ztobnił o tym film "Duchy Goi" (ale o tym o czym ten film jest nikt tutejszy nie wie i wiedzieć nie chce, tak samo zresztąjak nikt nie che wiedziec o czym jest dość podobny manifest gnostyczny mianowicie "Wszystkie poranki świata" pana Jarka Markowskiego wiele jeszcze przed panem, wielebny z USA niech p[oczyta Lyotarda... itd Odpowiedz Link Zgłoś
szama3 Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 02:58 1warren napisał: > 747 jestes PRWDZIWYM DEBILEM, czy tylko takiego udajesz? Warto chyba wprowadzic > cenzure. Tym razem dla czytajacych bez zrozumienia. A przy okazji, Jezus tez b > yl Zydem, gluptaku. Jezus może i był żydem ale Chrystus... to już kwestia sporna o którą pierwsi ojcowie i ich wyznawcy ostro wojowali w stylu obecnych wojen i powstań bliskowschodnich, o człowieczeństwie czy też boskości Jezusa napisano wiele a i dalej się pisze i nawet wyznaje.... to czy Chrystus to taki Terminator czy może odwrotnie - napędzany pozaświatową boskością symulakrum (idea użyta w awatarze (taki film) i w Surogats (też film) napędza Hubbarda i jego pomysły, że duchy wyższe to kosmici z Vegi implantujący się w ciała kilku nadludzi typy przemiłego sukinsyna jakim jest Travolta... Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 16:52 szama3 napisał: > 1warren napisał: >> Jezus tez byl Zydem > Jezus może i był żydem ale Chrystus... To ich było dwóch?! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tanczacy.z.myslami Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 29.04.11, 17:11 koloratura1 napisała: > To ich było dwóch?! ;) No tak - natura ludzka i natura boska Odpowiedz Link Zgłoś
witaschek Przeslanie Jezusa do 'salonow i elyt'! Biada wam! 24.04.11, 03:07 Przeslanie Jezusa do Salonow Michniko-IIIRP i 'elyt': 'Z jednej strony nadmiar jedzenia, bogactwa i władzy prowadzący do kończącej się śmiercią zabawy. Z drugiej - skromność, która daje życie i pożywienie dla tysięcy, gdy tylko ludzie zdobywają się na solidarność i dzielą tym, co mają.' Jezus mowi: 'dziatki moje na zmywakach za granice wygnane, a wy bogacze grubi z salonow i elyt zaplowacie sie wladza i prestizem. Bogactwo i ponizenie ludu polskiego stalo si edla was chlebem powszechnym. Biada wam, jesli sie salonowcy nie opamietacie i nie zaczniecie sluzyc ludowi!' Więcej... wyborcza.pl/1,76498,9474414,Chrzescijanstwo_musi_przegrac.html#ixzz1KOkMLJH Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Przeslanie Jezusa do 'salonow i elyt'! Biada 24.04.11, 09:03 witaschek napisał: > Przeslanie Jezusa do Salonow Michniko-IIIRP > > 'Z jednej strony nadmiar jedzenia, bogactwa i władzy prowadzący do kończącej się > śmiercią zabawy. (...) Pewien jesteś adresata? Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Przeslanie Jezusa 24.04.11, 16:56 witaschek napisał: > Jezus mowi: 'dziatki moje na zmywakach za granice wygnane, Coś Tyyy???!!! W czasach Jezusa nie było zmywaków! Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy wszystko to Chrystus odrzuca, mówiąc: "To nie tak 24.04.11, 03:59 ponieważ Jezus,syn Mari,sam twierdził iż "królestwo moje jest nie z tego świata" Dlatego wartości tego świata nie miały dla niego znaczenia. Dlatego kapłani twierdzą że życie na ziemi nie powinno dla nas mieć znaczenia. Sami zaś postępują odwrotnie. Coś im nie wierzę... Odpowiedz Link Zgłoś
01zefka Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 06:15 wpisy ładne - a cukier dalej słodki po 4,50 zł.sukienkowi - do roboty! wieżę rze wygrałem piwo Odpowiedz Link Zgłoś
henryabor Bajczarstwo pospolite dla rozgarniętych inaczej! 24.04.11, 06:43 Myślę, więc nigdy nie byłem, nie jestem i nie będę chrześcijaninem! Ani żadnym innym religiantem! Religie i ich bóstwa z 3 części tryptyku 'Mity Greków, Rzymian i Współczesnych Mitomanów' tudzież podobne bajczarstwo pospolite na zasadzie kołowacizny kwadratu – „bóstwo z biblii, biblia z głowy bóstwa” zostawiam religiantom. Czyli rozgarniętym inaczej! Gdyby swego czasu Piłat skazał na śmierć Barabasza, a Chrystek poszedłby wolno, nikt by o nim nie słyszał. Tak jak nikt nie słyszał i nic nie wie o całym jego domniemanym żywocie?! Ponieważ takich proroków jak Chrystek, wówczas po Świecie chodziło całe rzesze. A jeśli ten człek w ogóle się kiedyś w realu zrodził, to na pewno nie miesiącu grudniu. O niewiadomym do tej pory roku jego narodzin, nie wspominając. Wszyscy jesteśmy dziećmi Matki Natury i nikomu źle nie życzę! Ani chcę, ani prawa nie mam niczego nikomu odmawiać! Aliści kościołem od lat skrzętnie skrywanych na całym świecie zakonem ojców pedofili i pederastów w sutannach, brzydzę się! Brzydzę ikoną polskiego kościoła rk, pederasty Paetza! Który miast gnić w celi, do tej pory chodzi swobodnie po wolności?! A jego pryncypał na watykańskim stolcu BeneRatzi ps. AfroCondom, przesyła mu listy gratulacyjne z okazji kolejnych lat kleszej jego pederastii - „Czcigodny Bracie” …Pederasto! Trwaj w grzechu. I bacz - Bez Kondoma?! Brzydzę się kościołem pedofili i pederastów! Brzydzę plugawymi rycerzami czarnej międzynarodówki spod krzyża! Brzydzę kościołem wypasionych klechów Zakonu Ojców Pedofili i Pederastów! I zdecydowanie odróżniam plugawą pederastię klechów od homoseksualizmu! Laickiej wspólnocie kościoła gratuluję kleszego pasożyta własnym ciele! Kościół i komuna, to dwa takie systemy autorytarno-totalitarnej władzy! Jedynie argumentum różne. Kościół niczym komuna, ma władzę, jak w średniowieczu grozi ekskomuniką i wszyscy się go boją! I dlatego niczym komuna, jest niereformowalny i paść musi! A póki co, ewolucyjna eksmisja do rezerwatów niechlubnych dziejów głupoty ludzkiej. Jeszcze niedawno wszędzie sierpy z młotkiem, dzisiaj krzyże w parlamencie, krzyżyki na urzędach i w szkółkach parafialno-publicznych, a krzyżyczki w żłobkach! Kościół, pośród wielu milionów swoich ofiar, których ostatnim obrazem zejścia był krzyż w rękach oprawców, niewątpliwie zrobił i wiele dobrego. Jednak od Homo Erectusa powinnością każdego z nas jest czynienie dobra! Dobra i tylko dobra! I żadne w tym zasługi kościoła! Tym bardziej, że na przestrzeni wieków w ostatecznym bilansie zbrodnie i wszelkie zło wyrządzone ludzkości przez kościół znacznie przewyższają poczynione dobro! Ze wspieraniem i błogosławieństwem nazistowskich zbrodni, włącznie! Przeżyłem ćwierćwiecze z Jaśkiem z Wadowic na 'tej ziemi' i dopiero teraz zwiedziałem, że wokół mnie cudeńka i cudy niewidy czas cały działy. A Polska ma kolejnego po Stalinie, ojca narodu. Z już dzisiaj, wyblakłą gwiazdą. Ojciec narodu, który zapewniając bezkarność kleszym pedofilom i pederastom niczym alfons i sutener, zaganiał wciąż nowe dziecięce ofiary w obleśne klesze łapy! Ale jak widać na katolickich ołtarzach, a nawet i pod - miejsca w bród! Czas kościoła i religii bezpowrotnie minął! Krzyże, Maryjki niepokalane, Jezuski malowane i z drewna strugane w mroki średniowiecznych przybytków gusła, ciemnoty, zabobonu i obskury! Puste kościoły na kłódki, a klechy do kruchty ostatnim głupcom bilety do nieba w promocji rozdawać! Polskie przedmurze chrześcijaństwa, to zamurze cywilizacji! A Polska cywilizacyjnym zadupiem i cywilizacyjnym skansenem Europy! Na kolanach przez Watykan z krzyżem w ręku i garbem konkordatu na plecach droga prosto do ...Lechistanu! Odpowiedz Link Zgłoś
camerota Re: Bajczarstwo pospolite dla rozgarniętych inacz 24.04.11, 07:11 Nie zgadzam sie z toba na temat istnienia Jezusa, ale pioro masz wspaniale. Gratuluje! Juz dawno nie przeczytalam czegos tak swietnego na tym forum. Co do KK to masz absolutna racje! Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk "Bóg to jest nasz ostatni" 24.04.11, 08:30 Henry, twoj doskonaly wpis moznaby uzupelnic ponizszm materialem graficznym. Glowy do gory, jest nas wiecej niz myslimy. Cos sie jednak w swiadomosci Mlodych Polakow ruszylo. Kler wie bardzo dobrze, ze religie (nie tylko KK) traca kontakt z rzeczywistoscia przegrywajac walke intelektualno-moralna z realiami 21 wieku... img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg www.youtube.com/watch?v=jp_sA2morfw&feature=player_embedded Panowie w sukienkach, nie wystawiajcie do całowania tych waszych brudnych i pazernych łap, które nigdy nie parały się prawdziwą, uczciwą pracą? Kultywujcie i realizujce w średniowiecznych skansenach swoj pomysl na “zycie” i dogmaty oparte na kulcie śmierci, patologicznej fascynacji ciężarnymi dziewicami i skrzydlatymi i rogatymi facetami(?) i nawet wasz religijny nekro-fetyszyzm. Jestem gotów przymknać oczy na wasz “zgodny z boża natura/wola celibat” pod warunkiem, że przestaniecie się grzebać w organach rozrodczych kobiet. Zatrzymajcie te wasze wafelki i przepustki do nieba dla siebie. Trzymajcie się z dala od naszych dzieci. Uznaję wartości literackie Biblii (czy Koranu) ale mitologia Grecka i Rzymska, bajki Ezopa, Andersena, Braci Grimm, Perrault’a, La Fontaine’a, Saint-Exupery czy Brzechwy pod względem estetycznym i moralno-wychowawczym mają więcej do zaoferowania niż ten wasz traumatyzujący młode umysły pretensjonalny, do znudzenia powtarzany schizifreniczny bełkot pogłebiający poczucie strachu, winy i niedowartościowania. Jak można poważnie traktować niby dorosłych ludzi, ktorzy sprzedają nonsensowny religijny folklor o duchach, diabłach, piekle i gadąjących wężach za fasada bezpodmiotowej pseudo-nauki pretensjonalnie nazwanej “teologią”? Skoro boicie sie o utratę swoich synekurek ośmieszajcie się na swój własny rachunek. Pozwólcie uczciwym i rozsądnym Polakom swobodnie i krytycznie myśleć i cieszyć się życiem tu i teraz w światłym i nowoczesnym europejskim państwie. Odpowiedz Link Zgłoś
marekkolber Czytajcie apokalipsę Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 07:19 BÓG OJCIEC........Oto nadchodzą już dni wielkiego ucisku, dla wielu ludzi. Dam wam o polskie dziatki jeszcze czas na przygotowanie się do tego, co ma nastąpić. Jednak już niedługo dam pozwolenie demonom, aby mogły się rzucić na Polskę z pełną mocą i wściekłością. Jest to skutek postępowania większości waszego Narodu. Od podjęcia decyzji wielu niezdecydowanych oraz podjęcia przez wielu krucjaty modlitwy i pokuty, zależy dalszy los Polski. Nadszedł już czas odsiania ziarna od plew. Wkrótce nastąpi wiele wydarzeń, których przyczyną będzie drugi człowiek. Pozwolę o Polacy, aby po raz kolejny was pognębiono. Dopuszczę, aby demony ziemi zatrzęsły i waszą ziemią. Pozwolę demonom ognia użyć ogni piekielnych, do spalenia wielu ludzi w waszym kraju oraz wielu waszych dóbr. Demony wody już działają, lecz gdy pozwolę, będą zatapiać jeszcze więcej niż do tej pory. Demony powietrza rozpoczną swoje harce, także i w waszym kraju. Co mam jeszcze zrobić, co jeszcze uczynić, aby obudzić was z hipnozy demona w jakiej się znaleźliście. Od was i waszych decyzji, które podejmiecie bardzo wiele zależy. Czy zechce się wam chcieć o polskie serca? Nie trwóżcie się jednak za nadto, bo ochronię każdego i każdą z was, kto będzie działał w kierunku ratowania dusz. Tym, co już teraz będą się modlić o odmianę losu, tym dam dodatkową ochronę z Nieba, ale zamknę swoje uszy na głos wołających w czasie trwogi. Takim pozwolę jedynie na uratowanie ich własnego zbawienia, ale za cenę ich życia. Nie macie dziatki zbyt wiele czasu. Co było zapowiedziane, wypełni się niebawem. Zastanów się człowiecze i zechciej przyjąć Boże Słowo, jakie kieruję za pośrednictwem tego Mojego narzędzia. Pamiętajcie kochani, że czynię wszystko, aby uratować was od złych konsekwencji waszych własnych decyzji. Zaopatrzcie się w dobre lampy i oliwę do nich, bo Pan Młody już prawie stoi w progu. Patrzcie przeto, aby nie było za późno www.viviflaminis-deogracias.pl.tl/2011.htm Odpowiedz Link Zgłoś
kierann A co na to Marduk, Zeus, Światowid i Śiwa? 24.04.11, 07:26 Już bardziej przemawia do mnie dalekowschodni mit o stworzeniu świata z jajka. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaplandeka Re: Czytajcie apokalipsę .............. 24.04.11, 07:33 do marekkolber SRUTU TUTU MAJTKI Z DRUTU te treści w których się zaczytujesz i które przytoczyłeś świadczą o tym że Ci się już baterie w mózgu wyczerpują Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Apogeum nawracania? 24.04.11, 17:17 marekkolber napisał: > Pozwol ę o Polacy, aby po raz kolejny was pognębiono. Dopuszczę, aby demony ziemi > zatrzęsły i waszą ziemią. Pozwolę demonom ognia użyć ogni piekielnych, do spalenia > wielu ludzi w waszym kraju oraz wielu waszych dóbr. Demony wody już działają, > lecz gdy pozwolę, będą zatapiać jeszcze więcej niż do tej pory. W Japonii chrześcijan jest ok. 4%, reszta to buddyzm, szintoizm - takie tam... I do czego tam doszło?! Dobrze im tak, poganom! Odpowiedz Link Zgłoś
tanczacy.z.myslami Re: Apogeum nawracania? 29.04.11, 17:13 koloratura1 napisała: > W Japonii chrześcijan jest ok. 4%, reszta to buddyzm, szintoizm - takie tam... > I do czego tam doszło?! Myślisz, że gdyby chrześcijan było mniej, np. 2%, to trzęsienia ziemi by nie było? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kierann I przegra 24.04.11, 07:24 Chrześcijaństwo przeżyło bolszewicką ateizację, bo to było jak leczenie dżumy cholerą. Nie przeżyje jednak liberalnej demokracji, bo człowiek naturalnie dąży do szczęścia, przyjemności, miłości, wolności i bogactwa, czego religia zwłaszcza ta klesza jest zaprzeczeniem. Świetnie wie o tym właśnie kler, który aż za bardzo dąży do tego, o czym przed chwilą pisałem. Odpowiedz Link Zgłoś
sakral wszystko przed symbolem Jezusa 24.04.11, 08:25 kierann napisał: ...... Nie przeżyje jednak liberalnej demokracji, bo człowiek naturalnie dąży do szczęścia, przyjemności, miłości, wolności i bogactwa, czego religia zwłaszc za ta klesza jest zaprzeczeniem. ................... """""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""" w symbolikę Chrystusa można wpisać liberalną demokrację,miłość i wolność jednostki. wykorzystać tradycję katolicką jak karp w galarecie, barszcz czerwony,zajączek i kolorowe jajka. w budynki i symbolikę wpisać nowe treści. i tym sposobem Pan Jezus będzie zawsze aktualny. Odpowiedz Link Zgłoś
kierann Re: wszystko przed symbolem Jezusa 24.04.11, 08:43 Ale to już nie będzie religia, którą się autentycznie przeżywa, tylko komercyjna papka, którą wyciąga się z szafy dla polepszenia nastroju, a jak się znudzi, to znowu do szafy. Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Re: wszystko przed symbolem Jezusa 25.04.11, 01:46 kierann napisał: > Ale to już nie będzie religia, którą się autentycznie przeżywa, tylko komercyjn > a papka, którą wyciąga się z szafy dla polepszenia nastroju, a jak się znudzi, > to znowu do szafy. !!! Jest nadzieja, że tak się stanie, czekam... Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar Człowiek jest z natury głupi, leniwy i tchórzliwy, 24.04.11, 07:49 odda więc swoją wolność każdemu, kto zaoferuje mu komfort bezmyślności i rutynę wspólnych zabobonów, sprawiającej złudzenie wspólnoty... Skończy się chrześcijaństwo.. zjawi się następny "prorok"... Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Bóg, tylko który? Jest ich blisko 5000 24.04.11, 08:09 Zawsze mnie zastanawialo jak myslacy czlowiek w 21 wieku moze tracic czas (niekiedy i cale zycie) “studiujac” bezpodmiotowa, kompletnie oderwana od rzeczywistosci pseudo-nauke pretensjonalnie nazwana “teologią”, ktora wyrosla z religijnego folkloru o duchach, ciezarnych dziewicach, zmartwychwstancach, wodochodziarzach, rogatych i skrzydlatych facetach(?), piekle, gadąjących wężach i (mojej jedynej ulubionej przypowiesci biblijnej) o zamianie wody w wino. “Teologia” jest eufemizmem, ktory wydaje sie brzmiec wzniosle, prawie szacownie ale dla kazdej nawet srednio wyksztalconej osoby termin ten zawiera w sobie tyle “naukowosci” ile mozna jej znalezc w astrologii, alchemii, numerologii czy scjentologii. Nie jest to dziedzina, od ktorej - tak jak w medycynie, naukach scislych czy nawet humanistycznych - mozna sie spodziewac wielu istotnych dla rozwoju naszej cywilizacji rozwiazan i odkryc. Czy rzeczywiscie nasi duszpasterze wraz ze swoja religijna trzodka po cichu licza na to, ze za sprawa swoich modlitw Szwedzka Akademia Nauk zacznie przyznawac przedsiebiorcom religijnym “Teologicznego Oscara”? Panowie w sutannach (i w turbanach) nie ujawniajcie waszego “zawodu” zwlaszcza w kregu ludzi swiatlych, korzystajacych z dobrodziejstw wspolczesnej rewolucji naukowo-technicznej i informacyjnej. Oszczedzicie sobie wiele wstydu i niepotrzebnych pytan, na ktore nie bedziecie w stanie odpowiedziec. Nawet przecietny 5-klasista z dostepem do internetu z latwoscia moze obnazyc wasz obskurantyzm i dyletantyzm (o ile wy go nie obnazycie wczesniej). "Wyjasnianie" wszystkich niezrozumialych zjawisk "tajemnica" albo "niezbadana wola" antropomorficznego boga (czy bogow) rezydujacego “na wysokosci” jest przejawem kompromitujacego was infantylizmu. Przywoluje pamiecia nieformalna rozmowe z ksiadzem (po cywilu) sprzed paru lat, ktory przyznal mi sie, ze akceptuje teorie ewolucji kwestionujaca 6-dniowa “teorie” stworzenie swiata i wiele innych aspektow biblijnej narracji. Bronil on utylitaryzmu religii. Kazde wyznanie ze swoimi obrzadkami i uproszczonym jezykiem i kodem moralnym -w jego pojeciu- utrzymuje spojnosc spoleczna szczegolnie wsrod ludzi prostych, ubogich i slabo wyksztalconych. Religia godzi ich z rzeczywistoscia bez wzgledu na to jaka ona jest sprzyjajac tym samym utrzymaniu porzadku publicznego.Dla niego Biblia to nie pozbawiona urokow metafora literacka, ktora towarzyszyla mu od urodzenia, do ktorej jest przywiazany raczej na poziomie emocjonalnym niz intelektualnym. Oczywiscie -podobnie jak slynna pani Agnes Gonxha Bojaxhiu - i on czasami ma watpliwosci w istnienie jakiegokolwiek boga ale wyswieconemu ksiedzu trudno jest sie do tego przyznac przed samym soba i zwlaszcza przed innymi. Ujela mnie odwaga i szczerosc tego czlowieka. “Kto ma ksiedza w rodzie tego bieda nie ubodzie”– ludowe przyslowie. Skoro o pragmatyzmie mowa. Czy nalezy sie temu dziwic, ze ci mezczyzni zainwestowali caly swoj potencjal intelektualny w religijny przemysl uslugowy? Badz co badz jest to "kariera zawodowa", ktora oferuje bezplatny dach nad glowa, opierunek, samochod, pomoc domowa calodobowo zaspakajaca ich wszelkie potrzeby, nieograniczony dostep do dzieci no i najwazniejsze stosunkowo monotonna ale nieskomplikowana i nie wymagajace szczegolnych, konkretnych kwalifikacji zawodowych zajecie. Przyjrzyjmy sie blizej na jakich zasadach komercyjnych operuje przemysl religijny. Tajemnica jego sukcesu jest idealny, wymarzony przez kazdego produkt: NIESMIERTELNOSC. Nie wiadomo kto wpadl na ten genialny pomysl na robienie pieniedzy i sprawowania nieograniczonej wladzy nad ludzmi. Ta przyslowiowa "zlotodajna zyla", ktora religijni “dilerzy” sprzedaja na slowo nie dajac nam ani pokwitowania ani gwarancji, ta JEDNORAZOWA oferta "handlowa" oparta na sprzedazy biletow do nieba (oczywiscie w JEDNA STRONE) cieszy sie nieslabnaca popularnoscia mimo niemoznosci zweryfikowania jej ze szczesliwymi klientami. (Innym towarem jest tzw. “rozgrzeszenie” rowniez cieszace sie duzym wzieciem ale KK musi konkurowac w tej dziedzinie z ziemskimi organami scigania i sadownictwem.) Na prozno mozemy szukac listow dziekczynnych od “szczesliwych klientow” na witrynach i forach internetowych reklamujacych rozne korporacje religijne. A szkoda bowiem ta powszechnie stosowana w swiecie biznesu praktyka podniosloby ich reputacje nie mowiac juz o potwierdzeniu jakosci i wiarygodnosci udzielanych uslug. System taki upraszcza relacje miedzy petentem i uslugodawca na korzysc tego ostatniego gdyz z zasady wyklucza mozliwosc skladania reklamacji, zazalen I PRAWA DO REFUNDACJI. Po prostu genialne! Praca przecietnego przedsiebiorcy religijnego sprowadza sie do nudnego i rutynowego klepania, nie zmienionych od prawie 2000 lat (1500 lat w przypadku Islamu) tekstow bedacych w istocie plagiatem innych przed-chrzescijanskich mitologii. Jedyna trudnosc polega na dobraniu mniej lub bardzie pasujacych fragmentow z tzw. swietego pisma w zaleznosci od wymagan klienta a dokladniej tego co klient (a wlasciwie jego najblizsi) chcialby uslyszec. Zazwyczaj doswiadczony przedsiebiorca religijny znajdzie cytat uzasadniajacy kazda okolicznosc: od modlow do “wszechwiedzacego i wszechmocnego boga” o sprzyjajace warunki meteorologiczne do modlow w intencji ofiar katastrofy lotniczej spowodowanej przez te same warunki pogodowe, o ktore sie poprzednio modlil. Nasz klient-nasz pan. Najwazniejsi potentaci tego biznesu podzielili swiat na sfery komercjalnych wplywow. Ich glowne “biura podrozy” (w JEDNA STRONE) znajduja sie w Teharanie/Mecce, Watykanie i Jerozolime. Do dzis jestesmy swiadkami walki o zmonopolizowanie swiatowego rynku religijnego: W Irlandii Pln., na Balkanach, na Bliskim Wschodzie, Afganistanie , Kaszmirze...gdzie zainteresowane strony w jednym reku trzymaja swoje jedynie sluszne i podyktowane przez (oczywiscie) tego prawdziwego boga “swieta ksiege” a w drugiej kalasznikowa lub bombe (czasami jadrowa). No coz my, ktorzy nie doznalismy blogoslawienstwa religijnej schizofrenii -w imie tzw. politycznej poprawnosci-musimy sie temu przygladac z powaga i szacunkiem. A juz ci, ktorzy nie potrafia powstrzymac sie od smiechu musza byc przygotowani na podzielenie losu autora slynnych dunskich karykatur, ktory do dzisiaj korzysta z 24-godzinnej ochrony policyjnej. Pragne tym tekstem wniesc cos konstruktywnego do szerokiej dyskusji nad rola religii we wspolczesnej Polsce. Nikomu niczego nie narzucam. Bede bronil do upadlego prawa religijnych entuzjastow do swobodnego zrzeszania sie w kolkach zainteresowan, w ktorych w swoim gronie, bez ograniczen bede oni mogli uprawiac swoje zgodne z prawem rytualy. W panstwie demokratycznym zasluguja oni na te same prawa i obowiazki jak pozostale apolityczne organizacje bezdochodowe jak np: zwiazek milosnikow UFO, hodowcy krolikow ozdobnych, towarzystwo milosnikow gry w warcaby. Nadszedl czas i potrzeba podniesienia swiadomosci spolecznej o wadze i roli nauki i oswiaty we wspolczesnym swiecie. Mowmy o tym odwaznie, bez ogrodek jak ma to miejsce na Zachodzie w celu CALKOWITEJ sekularyzacji zycia politycznego w Polsce. Budujmy Polske w imie humanizmu i ogolnoludzkich zasad moralnych bez zadnych przymiotnikow (socjalistycznych, katolickich). Pragne, aby zwlaszcza mlodzi Polacy zyli w poczuciu wiary we wlasne sily, bez poczucia winy, strachu, kompleksow czy wstydu. Wazne jest aby byli oni zdolni do samodzielnego myslenia i podejmowania odwaznych, racjonalanych, prawych decyzji godnych wyzwan 21 w. Odpowiedz Link Zgłoś
gl67 Re: Bóg, tylko który? Jest ich blisko 5000 24.04.11, 15:49 Jakie są wg ciebie te ogólnoludzkie zasady wokół których chcesz budować? Żeby chałupinę sklecić wypadałoby raczej na czymś solidnym, nie zmiennym , stabilnym budować . Jeżeli już ustalisz towarzyszu z innymi towarzyszami te ogólne zasady i je wdrożysz i zbudujesz to czy nie pomyślałeś , nie przewidziałeś takiej sytuacji np . że gdzieś w jakimś innym "zbudowanym" państwie zaistnieje ugrupowanie , które zdobędzie określone fundusze i wpływy które zechce wdrożyć swoje ogólnoludzkie zasady poszerzone np . o ( hm niech pomyślę ) przymusowe zabieranie dzieci na wychowanie do czegoś w rodzaju obozów albo adopcję dzieci przez np homoseksualistów , pedofili czy inne takie tam ... . I tak twoje ogólnoludzkie zasady będą sobie ewoluowały nie mając fundamentalnego odniesienia przyjmując coraz to nowe ciekawsze formy "bardziej ogólnoludzkie" . Ty zaś ze swoimi towarzyszami dostaniesz władzę do ręki - pilot od telewizora z 300 kanałami na których będzie jeden słuszny przekaz - równie ewoluujący . Prawdziwie świetlana przyszłość przyjacielu . Prawdziwy RAJ na Ziemi . Na szczęście jest to scenariusz całkowicie nierealny mimo ogromnych starań i zabiegów pewnych grup ludzi . Bóg nie po to pomieszał ludziom języki ( nie chodzi mi tu tylko o języki w sensie przynależności do narodu , państwa ) ale też w sensie mentalnego postrzegania rzeczywistości odmiennego np dla Ciebie i dla mnie , ale po to żebyśmy ( mając jako ludzie jedną wspólną świadomość ) nie stali się bogami sami dla siebie . Człowiek dotykając drzewa poznania dobra i zła nie zdążył dotknąć drzewa życia . Próbuje zrobić to teraz na Ziemi . Przy tak rozwijającej się technice i inżynierii genetycznej zapewne niedługo zaczniemy jak ludzkość będzie tworzyć życie coraz doskonalsze , poprawione . Uważasz że nie będzie to możliwe bo prawo tego zabrania , bo zasady ogólnoludzkie są ? Tych ogólnoboskich w świecie nauki i tak nikt nie przestrzega i nie słucha . To będzie początek końca . Ale nie martw się tym : Jezus zmartwychwstał dla Ciebie i dla mnie po to żebyśmy wiedzieli że to tutaj na Ziemi to nie koniec , śmierć to tylko przejście z tego co materialne i namacalne do tego czego ogarnąć nie możesz bo nie widzisz. Codziennie widzę śmierć ludzi i mam coraz silniejsze przeświadczenie że to co nas napędza , te nasze gnaty pokryte mięsem (można sobie to nazwać różnie - energią , świadomością , duszą ) że to coś nie ginie ale właśnie to jest naszą istotą . Procesy rozkładu zaczynają się tuż po oddzieleniu , wyjściu z ciała . Powłoka gnije i rozkłada się pomimo iż chwilę wcześniej była oznaką życia w sensie ziemskim . Odwagi przyjacielu , nie lękaj się śmierci - to jeszcze nie koniec :). Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Do Pana, ktory budzac sie mysli o smierci 24.04.11, 16:05 Prosze sposcic powietrze z tego naboznego balona. Prosze mi wybaczyc ale nie moge miec szacunku do czlowieka, dla ktorego wartosc uczuc religijnych opiera sie na cynicznym wyrachowaniu i ....przede wszystkim prymitywnym zastraszaniu. Podazajac przez chwile za Panskim rozumowaniem: wole w obliczu smierci byc do konca szczery ze samym soba niz zmieniac swoje poglady pod wplywem strachu. Jestem pewien, ze zdobylbym takim zachowaniem wiecej szacunku od jakiegokolwiek "boga" w przeciwienstwie do faryzeuszy roznych wyznan wlaczajac w to wielu przedstawicieli kleru. Czy Pan zywilby do mnie szacunek gdybym w ostatnich sekundach swojego zycia odwrocil sie od wszystkiego co bylo jego moralnym i intelektualnym fundamentem ? Co Pan wie o "bogu/bogach" (religiznawcy doliczaja sie okolo 5000) czego my naukowcy nie wiemy ? W najlepszym wypadku wie Pan tyle co my... Co do mojej smierci uczynie wraz z Rodzina wszelkie niezbedne i mozliwe przygotowania dotyczace mych ostatnich dni kiedy przyjdzie na to czas. Jak na razie niebo kojarzy mi sie z cotygodniowymi lekcjami pilotazu na samolotach jednosilnikowych...to takie moje male hobby dla podtrzymania rodzinych tradycji lotniczych... Poza tym prowadze tresciwe, produktywne i normalne zycie. Wychowuje wraz zona nasze dzieci i moja codzinne zycie rodzinne i zawodowe nie podporzadkowane jest eschatologiczym spekulacjom jak ma to miejsce w Panskim przypadku. Nie budze sie kazdego ranka myslac o smierci...mysle o swoich obowiazkach wobec rodziny i o swoich krotko i dlugoterminowych planach zawodowych. Swoja praca staram sie nie tylko zarobic na utrzymanie Rodziny i zapewnic dzieciom najlepsze z mozliwych wyksztalcenie ale rowniez staram sie – gdy tylko pozwala mi na to czas - oddac pozyteczna przysluge spoleczenstwu...nie tylko amerykanskiemu. Nie wiem co ma Pan na mysli myslac o "sensie zycia". Wcale nie majac zamiaru Pana osmieszac domyslam sie tylko, ze ma Pan na mysli wrazliwosc i empatie w stosunku do ludzi, odczuwania wznioslych uczuc jak maciezynstwo/ojcowstwo...milosc...odejscie kogos bliskiego, umilowanie i poszanowanie natury, ktorej jestesmy integralna czescia, wreszcie wrazliwosc na sztuke, umiejetnosc przezywania i rozumienia poezji, literatury pieknej, muzyki, sztuk plastycznych. Mozna pod duchowosc tak rozumiana podciagnac zachwyt nad osiagnieciami wspolczesnej technologii, nauki i medycyny. Ogladajac po raz pierwszy zdjecia z teleskopu Hubbla oprocz glebokiego wzruszenia bylem podziwu i szacunku dla inzynierow i naukowcow, ktorzy zaprojektowali te cudo ( ciekawe jak pan rozumie slowo "cud") mysli technicznej. Widze nie tylko ogromna przepasc cywilizacyjna miedzy naszymi wpisami ale wrecz niemozliwosc prowadzenia jakielkolwiek konstruktywnej podmiotowej dyskusji z racji roznic semantycznych leksyki, ktora sie oboje poslugujemy. Obawiam sie drogi religijny entuzjasto, ze odmawiajac laickim humanistom zdolnosci do glebszych odczuc czy przemyslen z nimi zwiazanych pokazujesz swoja ignorancje i co gorsze arogancje. Czyzby religijni entuzjaci mieli licencjat na moralnosc/etyke i zrozumienie piekna ? Szanuje religijny folklor, ktory jest integralna czescia naszej historii i literatury jak Ksiega Gilgamesza czy Mity Greckie i Rzymskie... Podziwiam sztuke sakralna (nie tylko chrzescijanska). Kaplica Sykstynska jest dla mnie zrodlem artystycznych wzruszen tak samo jak Partenon czy swiatynie starozytnych Aztekow. Fakt ze stworzono je ku czci "umarlych" bogow, ktorzy sa juz tylko przedmiotem badan religioznawcow, historykow kultur starozytnosci i historykow sztuki nie ma dla mnie wiekszego znaczenia. W latach 90-ych wspolpracowalem i nadal wspolpracuje z miedzynarodowymi organizacjami humanitarnymi (OXFAM, UNHCR, Médecins Sans Frontières i IRC). Z moich licznych podrozy od Bosni, poprzez Bliski Wschod do Wschodniego Timoru zrozumialem jedna rzecz: wiara w sily nadprzyrodzone w formie wymyslonych przez czlowieka zwalczajacych sie religii i ich bogow (a jest ich przeciez bardzo wiele) nie rozwiazuje zadnych praktycznych problemow we wspolczesnym swiecie. Prosze mnie nie pouczac o wymiarze ludzkiego cierpiernia. W przeciwienstwie do organizacji religijnych miedzynarodowe laickie organizacje humanitarne NIGDY nie segreguja cierpiacych pod zadnym wzgledem. Pamietam, ze podczas bratobojczej wojny pomiedzy podzielonymi religia i geopolityka naszych braci Slowian na Balkanach nigdy nie pytalismy sie o wyznanie rannego dziecka czy kobiety....a bylo to zawsze pierwsze pytanie zolnierzy ze wszystkich trzech wzajemnie zabijajacych sie stron. Znam przypadek czlowieka, ktorego zabito tylko dlatego, ze przezegnal sie "nieprawidlowo" - zrobil znak krzyza w niewlasciwym kierunku (a ma to znaczenie w przypadku chrzescijan prawoslawnych i katolikow: z lewa na prawo badz z prawa na lewo). W podzielonym religijnym idiotyzmem Mostarze bylem swiadkiem jak pracownicy Miedzynarodowego Czerwonego Krzyza po zeby uzbrojony watazka z obrazkiem Swietej panienki na kolbie (tzw. Gospy) i z kilkunastoma "nacieciami"(trafieniami) na tymze kalasznikowie wyrwal ciezko rannego chlopca tylko po to aby sprawdzic czy jest on obrzezany... Wniosek dla Pana: Co zrobi Pan gdy okaze sie na "sadzie ostatecznym" , ze przez cale zycie modlil sie Pan do tego NIEWLASCIWEGOI "boga"...pozostawiam ten dylemat Panskiej eschatologicznej wyobrazni.... No coz, urodzil sie Pan w okreslonym miejscu na kuli ziemskiej i od dziecinstwa wyrosl w okreslonej atmosferze takich a nie innych wierzen religijnych. Gdyby Sobieski przegral jednak pod Wiedniem w 17 wieku jest duze prawdopodobienstwo, ze jak wielu moich przyjaciol w Sarajewie bylby Pan muzulmaninem ...Nie rozni sie to w niczym od przechodzenia Polakow na prawoslawie czy wyznanie ewangielickie w czasie zaborow. Nie chce Pana obrazac...po prostu pragne sie z Panem podzielic moimi refleksjami na temat religii i byc moze sklonic do glebszego zastanowienia. Na zakonczenie - na milosc blizniego... nie nazywajcie ateistow ( ja jestem any-teista) osobami "niewierzacymi". MY wierzymy w uniwersalne ogolnoludzkie wartosci moralne...wierzymy w sile umyslu i racjonalnego myslenia. Wierzymy w postep i osiagniecia w dziedzinie nauki , techniki i medycyny. Wierzymy w miedzyludzka solidarnosc... Na zakonczenie radze Panu wyjsc swoimi horyzontami intelektualnymi poza granice swojej parafii...najwyzszy czas sie obudzic ...mamy przeciez 21 wiek... Pozdrawiam zza oceanu, tow_rydzyk P.S. Cytatami z tzw. Biblii nie wywrze Pan na mnie wrazenia. Nie sprawi mi wiekszego klopotu przytoczenie z tej samej Biblii nie tylko nonsensownych badz infantylnych cytatow ale rowniez i takich, ktore uwlaczaja godnosci czlowieka i uniwersalnym, ogolnoludzkim wartosciom moralnym, akceptowanym pod KAZDA SZEROKOSCIA GEOGRAFICZNA. Zapewniam Pana, ze znajdzie Pan wiecej glebokich, madrych tresci moralnych i estetycznych chociazby w dzielach... Goethego, Szekspira czy Tolstoja. Na zakonczenie mala zagadka. Jak Pan sadzi skad zaczerpniety jest nastepujacy cytat : "Czlowiek nie powinien poswiecac swojego zycia za cos w co nie wierzy”. Odpowiedz Link Zgłoś
gl67 Re: Do Pana, ktory budzac sie mysli o smierci 24.04.11, 16:44 Nie obrażam się . Pragnę Ci bracie powiedzieć jedynie ze Bóg kocha nas obu i Ciebie i mnie i każdego człowieka na Ziemi. Zatem odwagi bo wyczuwam coś w rodzaju lęku lub obawy w tym co piszesz. Nie miałem na celu straszenie śmiercią (choć ta przychodzi w najmniej oczekiwanym i najmniej chcianym momencie ) . Moim zamysłem było raczej to żeby Ci przekazać że nie powinieneś się obawiać śmierci . Raczej trudno du dopatrzeć się straszenia . Odwagi nie lękaj się Bóg to ojciec który przygarnie każde swoje dziecko . Odpowiadając na to co napisałeś : tak mam ośmioro dzieci i również lubię sztukę i bardzo popieram rozwój techniczny i technologiczny. Krótko - aby nie pogłębiać przepaści ;) Pozdrawiam i miłych Świąt życzę Tobie i całej rodzinie . Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Modl sie, bracie....ale mysl w przerwach 24.04.11, 17:20 gl67 napisał: > Nie obrażam się . Pragnę Ci bracie powiedzieć jedynie ze Bóg kocha nas obu i Ci > ebie i mnie i każdego człowieka na Ziemi. Zatem odwagi bo wyczuwam coś w rodz > aju lęku lub obawy w tym co piszesz. Nie miałem na celu straszenie śmiercią (ch > oć ta przychodzi w najmniej oczekiwanym i najmniej chcianym momencie ) . Moim z > amysłem było raczej to żeby Ci przekazać że nie powinieneś się obawiać śmierci > . Raczej trudno du dopatrzeć się straszenia . Odwagi nie lękaj się Bóg to ojcie > c który przygarnie każde swoje dziecko . Odpowiadając na to co napisałeś : tak > mam ośmioro dzieci i również lubię sztukę i bardzo popieram rozwój techniczny i > technologiczny. Krótko - aby nie pogłębiać przepaści ;) Pozdrawiam i miłych Św > iąt życzę Tobie i całej rodzinie . Co tam wyczuwasz wzgledem mojej osoby pozostawiam Twojej eschatologicznej wyobrazni...ja wyczuwam, ze zupelnie sie nie rozumiemy mimo wspolnego Ojczystego jezyka. Przeczytaj uwaznie moje teksty jeszcze raz moze sklonia Cie one do glebszego zastanowienia i pozwola Ci rozszerzyc Twoje horyzonty myslowe poza granice Twojej lokalnej parafii. I ja zycze Waszej dziesiatce przyjemnego wypoczynku sobotnio-niedzielno-poniedzialkowego tow-rydzyk ("tow_" wcale nie oznacza tego co myslisz + potepiam wszelkie przajawy totalitaryzmu nie tylko religijnego...co wyraznie podkreslamm w swoich artykulach) Odpowiedz Link Zgłoś
gl67 Re: Modl sie, bracie....ale mysl w przerwach 24.04.11, 18:09 Lubisz błyszczeć i poniżać ? Brak Ci szacunku dla drugiego człowieka ? Uważasz się za niezwykle inteligentnego ? Masz najszersze horyzonty ? Hm może chciałbyś żeby cię uwielbiano jako boga ? Faktycznie wali od Ciebie "humanizmem". Pomodlę się za Ciebie zgodnie z Twoją prośbą. Co do języków to może lingwistą nie jestem ale na pewno poradzę sobie z angielskim hiszpańskim i rosyjskim no i naszym ojczystym oczywiście . Niemieckiego nie trawię. A tak poza tym jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem i żebyś się zżymał nie jesteś w stanie mnie zdołować ze względu na posiadaną wysoką samoocenę , której nie lubię uzewnętrzniać :). Zostałem jednak wywołany do tablicy . Napisałeś : .ja wyczuwam, ze zupelnie sie nie rozumiemy mimo wspolnego Ojczystego jez > yka. Widzę że zaczynasz się uczyć . To właśnie w ten sposób Bóg pomieszał ludziom języki. Jak zatem wyobrażasz sobie budowanie społeczeństwa na " ogólnie uniwersalnych zasadach ". Zadałem Ci pytanie poprzednio a Ty unikasz odpowiedzi jak wszyscy politycy przyciśnięci do muru przed kamerą tv. Zatem pytam na jakich zasadach uniwersalnych. Proszę bardziej precyzyjnie, gdyż te zasady są różne dla Ciebie i dla mnie a dla np. muzułmanina i buddysty jeszcze inne. Bardzo jestem ciekaw panie uszczypliwy humanisto ;) Może poszerzysz moje horyzonty tak bardzo ograniczone i zmienię swoje poglądy . Tak dużo piszesz przytaczając to gdzie byłeś i jak jesteś inteligentny i wyedukowany . Strasznie obszerne te wpisy. Ponieważ ja ograniczony jestem prosiłbym o bardziej klarowne w treści . Powiem prosto - mniej papki więcej treści . Czekam . Shalom aleichem. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Re: Modl sie, bracie....ale mysl w przerwach 24.04.11, 20:01 ugl67 napisał: > Lubisz błyszczeć i poniżać ? Brak Ci szacunku dla drugiego człowieka ? Uważasz > się za niezwykle inteligentnego ? Masz najszersze horyzonty ? Hm może chciałbyś > żeby cię uwielbiano jako boga ? > > Faktycznie wali od Ciebie "humanizmem". Pomodlę się za Ciebie zgodnie z Twoją > prośbą. > > Co do języków to może lingwistą nie jestem ale na pewno poradzę sobie z angiels > kim hiszpańskim i rosyjskim no i naszym ojczystym oczywiście . Niemieckiego nie > trawię. A tak poza tym jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem i żebyś się zżym > ał nie jesteś w stanie mnie zdołować ze względu na posiadaną wysoką samoocenę , > której nie lubię uzewnętrzniać :). Zostałem jednak wywołany do tablicy . > > Napisałeś : .ja wyczuwam, ze zupelnie sie nie rozumiemy mimo wspolnego Ojczyste > go jez > > yka. > Widzę że zaczynasz się uczyć . To właśnie w ten sposób Bóg pomieszał ludziom ję > zyki. > Jak zatem wyobrażasz sobie budowanie społeczeństwa na " ogólnie uniwersalnych z > asadach ". Zadałem Ci pytanie poprzednio a Ty unikasz odpowiedzi jak wszyscy po > litycy przyciśnięci do muru przed kamerą tv. Zatem pytam na jakich zasadach uni > wersalnych. Proszę bardziej precyzyjnie, gdyż te zasady są różne dla Ciebie i d > la mnie a dla np. muzułmanina i buddysty jeszcze inne. Bardzo jestem ciekaw pan > ie uszczypliwy humanisto ;) Może poszerzysz moje horyzonty tak bardzo ograniczo > ne i zmienię swoje poglądy . Tak dużo piszesz przytaczając to gdzie byłeś i jak > jesteś inteligentny i wyedukowany . Strasznie obszerne te wpisy. Ponieważ ja o > graniczony jestem prosiłbym o bardziej klarowne w treści . Powiem prosto - mnie > j papki więcej treści . Czekam . > > Shalom aleichem. Nie mam sklonnosci narcystyczno-totalitarnych jak samozwanczy bogowie Stalin czy Hitler. Wystarczy mi milosc mojej zony i moich dzieci. Co do mojej etyki...gdybym nie byl w miare porzadnym czlowiekiem nie zatrudnionoby mnie w miedzynarodowych organizacjach pomocy humanitarnej...na marginesie wspomne, ze nie otrzymywalem za to wynagrodzenia. Pokrywano tylko moje koszty utrzymania. Piszac do Ciebie dosc obszerna, wyczerpujaca , w miare logiczna i szczera korespondencje wykazalem wystarczajaco wiele dobrej woli. Co Ty robisz w wolnym czasie jest Twoja osobista sprawa .Oczywiscie nie zabronie Ci sie modlic w mojej intencji...aczkolwiek ja osobiscie wolalbym abys w moje intencji wykonal pare cwiczen gimnastycznych rezultat dla mnie bedzie podobny...ale przynajmniej z pozytkiem dla Ciebie. Nie gniewaj sie ale dywagacje o bogach maja dla mnie ograniczony zasieg intelektualny i w gruncie rzeczy sa jalowe. Musze konczyc. Nie mniej do mnie zalu. Byc moze z tej slownej konfrontacji wykielkuje ziarno zyciowej prawdy (nie tej objawionej). Pisze do Ciebie z pewna sympatia gdyz intryguje mnie fakt, ze porozumiewajac sie tym samym jezykiem Ojczystym stale odnosze wrazenie, ze rozmawiam z istota z innej planety i z innej epoki...A przeciez obaj zyjemy w 21 wieku i dzieli nas zaledwie kilka godzin podrozy samolotem... Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
gl67 Re: Modl sie, bracie....ale mysl w przerwach 24.04.11, 21:29 Dzięki łaskawco za to że aż tyle dobrej woli wykazałeś aby takiemu jak ja "małemu żuczkowi " z innej planety poświęcić tyle czasu . Za Ciebie się pomodlę jak obiecałem a co do ćwiczeń regularnie trenuję sporty siłowe, walki i biegam - dużo , dlatego specjalnych ćwiczeń na Twoją okoliczność robić nie muszę . Co do wiary też nie zamierzam z Tobą rozmawiać bo uważam tę dyskusją za jałową . Kurcze zgadzamy się - szok. Uważałem się za ateistę kiedyś . Wiele czasu upłynęło zanim zmieniłem zdanie . Strasznie się buntowałem i nie zgadzałem . Byłem anty może bardziej niż Ty. Dawne czasy ale może dlatego odpowiedziałem na Twój wpis choć tak naprawdę wiem że nic to nie zmieni . Możesz być jednak pewien panie o szerokich horyzontach że doskonale Cię rozumiem - doskonale ; I całkowicie się nie zgadzam . Żeby pomniejszyć swoje horyzonty do stanu obecnego upłynęło 10 lat . Pozdrowienia dla żony i dzieciaków. Odpowiedz Link Zgłoś
ju-li1 Re: Modl sie, bracie....ale mysl w przerwach 24.04.11, 21:52 @gl67 Z dużym zainteresowaniem prześledziłam Twoją i tow_rydzyka szermierkę słowną. Według mojej oceny wygrałeś wszystkie potyczki. Gratuluję! Obu panom życzę radosnych Świąt Zmartwychwstania! Odpowiedz Link Zgłoś
gl67 Re: Modl sie, bracie....ale mysl w przerwach 25.04.11, 00:01 ju-li1 napisała: Dziękuję za życzenia , również życzę wiele ciepła i nadziei . Nie chciałbym być jednak źle zrozumiany. Zupełnie nie chodziło mi w tej polemice o moje zwycięstwo. Widzę po prostu zagubienie człowieka i zareagowałem. Sam kiedyś myślałem podobnie . Właśnie przed chwilą zdałem sobie sprawę że w klasie mojej córki tylko trójka dzieci ma kompletną rodzinę - z ojcem i mamą . Brnijmy dalej jako społeczeństwo w tym kierunku a finał będzie bardzo łatwy do przewidzenia. Poglądy szanownego mojego rozmówcy w szerszym zastosowaniu to jak podcinanie korzeni drzewa. Odpowiedz Link Zgłoś
basiawisz5 Re: Do Towarzysza Rydzyka 08.05.11, 01:28 Człowieku jestes żałosny i nietolerancyjny. Jak widac nic ci nie dały naukowe studia i liczne peregrynacje, skoro nie umiesz przyznac innym ludziom prawa do własnych sądów, wiary i indywidualnego oglądu świata. W moim odczuciu to Ty własnie jestes nadętym, zarozumiałym bufonem, z którego uszło by powietrze, gdyby go przekłuc. Jak człowiek twego pokroju może prawic banialuki o humanitaryźmie, skoro nie uznaje fundamentalnych praw innych ludzi. Nie wierzę w ani jedno Twoje słowo. Wymyslasz niestworzone historie o swojej wiedzy i potędze a tak naprawdę jesteś małym, żałosnym, zakompleksionym człowieczkiem, który koniecznie chce udowodnic swoją wyższosc nad innymi ludźmi a ukazuje tylko swoja małosc i smiesznosc. Mieszkałam przez wiele lat w NYC (mam tam rodzinę) i nie zdarzyło mi się spotkac kogos tak ograniczonego. Gdzie Ty się taki uchowałes w takim mieście?........Zadziwiające. Proponuję, żebys z takimi tyradami wystąpił do ortodoksyjnych żydów albo jeszcze lepiej do fundamentalistów islamskich. Zobaczymy jak Cię potraktują i co Ci odpowiedzą. Sądzisz, że Polakom można robic bezkarnie wodę z mózgu? Odpowiedz Link Zgłoś
posca Re: Bóg, tylko który? Jest ich blisko 5000 24.04.11, 17:08 Jeśli chodzi o formę, to jestem pod głębokim wrażeniem. Jeśli jesteś politykiem, musisz być świetnym oratorem. Na tyle dobrym, że zasłuchani odbiorcy nie zwracają uwagi na treść. Bo z tą jest gorzej. Lubisz bawić się w manipulowanie faktami. Przecież w wojnach religijnych religia jest tylko jednym z motywów (wszakże oficjalnym, ale tylko pretekstem). Gdybyś chociaż zechciał choć chwilę zająć się np. historią Irlandii, zrozumiałbyś, dlaczego powstała i działała IRA (co nie jest równoznaczne z poparciem), jakie znaczenie miała religia w tym konflikcie. Jeszcze bardziej skomplikowana jest rzeczywistość na Bałkanach. Ale po co ją poznawać, skoro nie będzie można wykorzystywać do własnych celów? Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Na milosc blizniego, posca, jak ci nie wstyd... 25.04.11, 09:23 posca napisał: > Jeśli chodzi o formę, to jestem pod głębokim wrażeniem. Jeśli jesteś politykiem > , musisz być świetnym oratorem. Na tyle dobrym, że zasłuchani odbiorcy nie zwra > cają uwagi na treść. Bo z tą jest gorzej. Lubisz bawić się w manipulowanie fakt > ami. Przecież w wojnach religijnych religia jest tylko jednym z motywów (wszakż > e oficjalnym, ale tylko pretekstem). Gdybyś chociaż zechciał choć chwilę zająć > się np. historią Irlandii, zrozumiałbyś, dlaczego powstała i działała IRA (co n > ie jest równoznaczne z poparciem), jakie znaczenie miała religia w tym konflikc > ie. Jeszcze bardziej skomplikowana jest rzeczywistość na Bałkanach. Ale po co j > ą poznawać, skoro nie będzie można wykorzystywać do własnych celów? Wybacz ale Twoja ironia jest nie na miejscu... Jakie masz kwalifikacje (oprocz dostepu do wikipedii) , ktore upowazniaja Cie do kwestionowania mojej wiedzy o konflikcie w bylej Jugoslawii ? Spedzilem wystarszajaco dlugo czasu w oparach tego religijno-nacionalistycznego krwawego bagna, ktore spowodowalo tysiace ludzkich tragedii. Nawet po zakonczeniu tej bratobojczej ( a wlasciwie miedzysasiedzkiej rzezi) pracowalem niestrudzenie dla IRC i UNHCR w sprawie laczenia rodzin i organizowania im niezbednej dokumnetacji na wyjazd do Skandynawii, Kanady, Holandii, Australii a nawet do Nowej Zelandii...nomen omen wysoce "ateistycznych" krajow, ktore oprocz wysokiego standardu zyciowego i doskonalej opieki socjalnej/zdrowotnej jako pierwsze zaoferowaly uchodzcom pomoc , schronienie czeseto umozliwiajac im nowy start w spokojnym cywilizowanym, tolerancyjnym spoleczenstwie. Jestem dumny, ze mialem skromny wklad w ten program. Do dzisiaj jestem w kontakcie z tymi rodzinami. Szczegolnie podziwiam rzady tych krajow bowiem zawsze dawaly pierwszenstwo rodzinom etnicznie/wyznaniowo mieszanym nieludzko dyskryminowanym przez tzw. balkanskich przywodcow religijnych i ich politycznych sponsorow ...ale o tym nie przeczytasz w wikipedii...przyjacielu... Jak Ci nie wstyd... Odpowiedz Link Zgłoś
posca Re: Na milosc blizniego, posca, jak ci nie wstyd. 25.04.11, 09:56 Nie potrzebuję wiadomości z Internetu. Religia była wyznacznikiem do określenia swój- obcy (a raczej jej elementy). Konflikt w b. Jugosławii ma charakter etniczny i sięga co najmniej czasów Królestwa SHS. Na Bałkanach nie byłem, trochę czytałem, widziałem filmy dokumentalne, miałem dostęp do źródeł. Podobnie było u nas na Kresach (być może nawet gorzej), gdzie istniał konflikt Polacy- Ukraińcy- Żydzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Na milosc blizniego, posca, jak ci nie wstyd. 25.04.11, 14:41 posca napisał: > Nie potrzebuję wiadomości z Internetu. Religia była wyznacznikiem do określenia > swój- obcy (a raczej jej elementy). Konflikt w b. Jugosławii ma charakter etni > czny i sięga co najmniej czasów Królestwa SHS. Na Bałkanach nie byłem, trochę c > zytałem, widziałem filmy dokumentalne, miałem dostęp do źródeł. Podobnie było u > nas na Kresach (być może nawet gorzej), gdzie istniał konflikt Polacy- Ukraińc > y- Żydzi. Wlasciwie Twoj wpis daje mi pelny obraz sytuacji...nie marnujmy czasu... Nie bede komentowal Twojego wpisu tylko dlatego, ze jestes ze mna szczery... i jeszcze raz ...jak Ci nie wstyd... Odpowiedz Link Zgłoś
posca Re: Na milosc blizniego, posca, jak ci nie wstyd. 25.04.11, 16:00 A dlaczego ma być mi wstyd? Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Na milosc blizniego, posca, jak ci nie wstyd. 25.04.11, 14:46 posca napisał: > Nie potrzebuję wiadomości z Internetu. Religia była wyznacznikiem do określenia > swój- obcy (a raczej jej elementy). Konflikt w b. Jugosławii ma charakter etni > czny i sięga co najmniej czasów Królestwa SHS. Na Bałkanach nie byłem, trochę c > zytałem, widziałem filmy dokumentalne, miałem dostęp do źródeł. Podobnie było u > nas na Kresach (być może nawet gorzej), gdzie istniał konflikt Polacy- Ukraińc > y- Żydzi. Wlasciwie Twoj wpis daje mi pelny obraz sytuacji...nie marnujmy czasu... Nie bede komentowal Twojego wpisu tylko dlatego, ze jestes ze mna szczery... Odpowiedz Link Zgłoś
posca Re: Na milosc blizniego, posca, jak ci nie wstyd. 25.04.11, 17:44 Właściwie brakuje ci argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Na milosc blizniego, posca, jak ci nie wstyd. 26.04.11, 03:05 posca napisał: > Właściwie brakuje ci argumentów. Skoro szczery i stosunkowo obszerny opis wydarzen prezentowany przez czlowieka , ktory OSOBISCIE / NA WLASNEJ SKORZE doswiadczyl blogoslawienstw religijnego szalenstwa na Balkanach jest dla Ciebie niewystarczajacym/nie przekonywujacym........ proponuje Ci powrot do Twojego telewizora...gdzie dowiesz sie calej prawdy o wojnie (narodowowyzwolenczej ?) miedzy Serbami , Chorwatami i....(sic!) Muzulmanami... Tym medialnym oksymoronizmem koncze... Przyjacielu, ja mam obowiazki rodzinne...nie chce sie powtarzac... Twoj komentarz doskonale odzwierciedla poziom Twojej kultury debatowania... Odpowiedz Link Zgłoś
posca Re: Na milosc blizniego, posca, jak ci nie wstyd. 26.04.11, 09:05 Dziwne, masz obowiązki rodzinne, które nie pozwalają ci dyskutować ze mną. Jednak masz czas na polemikę z innymi na forum. A moim zdaniem masz skrzywiony obraz wojny na Bałkanach. Np. Bośnię (a więc muzułmanów) czynnie popierało wielu Chorwatów (czyli katolików) i Serbów (a więc prawosławni). Także w Serbii służyło wielu muzułmanów. Tak więc twoja idea konfliktu czysto religijnego nie ma poparcia. A co do TV- od wielu lat jej nie oglądam. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk "Bośnię (a więc muzułmanów)" - ????????????? 27.04.11, 02:36 posca napisał: (..) A moim zdaniem masz skrzywiony obra > z wojny na Bałkanach. Np. Bośnię (a więc muzułmanów) czynnie popierało wielu Chorwatów (czyli katolików) i Serbów (a więc prawosławni). Także w Serbii służyło > wielu muzułmanów. Tak więc twoja idea konfliktu czysto religijnego nie ma popa > rcia. (...) W Mostarze jednego majowego ranka 1993 roku widzialem muzulmanskich mudzahedinow (sehidow) pijacych kawe z zolnierzami HVO a tego samego dnia po poludniu "ci sami sojusznicy" strzelali oni do siebie... Ciekawe, ze po zajeciu obszarow zamieszkanych przez przeciwnikow pierwsza rzecza, ktora robily tzw. wojska okupacyjne bylo "zamienianie cerkwi/kosciolow/meczetow w parkingi" (to taki balkanski frazeologizm z czasow tej wojny). Jak powiedzial przy sliwowicy jeden z moich przyjaciol... znany chorwcaki pisarz..."jezelisz odbierzesz nam Chorwatom wiare katolicka jak udowodnimy, ze jestesmy Chorwatami...?" Czy Ty wiesz, ze moj dziadek ze strony Ojca byl na przymusowych robotach u bauera w kolo "Oppeln", ktory po wkroczeniu Sowietow w przeciagu 24 godzin przypomnial sobie, ze mowi calkiem biegle po polsku... Skoro autorytatywnie twierdzisz, ze moja wiedza o realiach balkanskich i mentalnosci Balkanczykow jest wykrzywiona wydaje mi sie ze oboje niepotrzebnie tracimy czas... Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 08:34 gosc747 napisał: > Ż y d k i wtedy nie uwierzyły i nawet dzisiaj nie mogą znieść tego co się wydarzyło, > czego świadectwem jest ten artykulik Nie zauważyłeś, o wierzący, znoszący, itd., że Jezus był - co najwyżej - Żydem-przechrztą, a Jego matka (którą domyślam się, wielbisz jako Królową Polski) - klasyczną Żydówą, nawet nie chrzczoną? Odpowiedz Link Zgłoś
ni_no Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 08:34 Teza jak najbardziej trafna - kościół nie idzie ścieżką Chrystusa... ...ale gdyby poszedł - nie przetrwał by 2000 lat. Dzięki temu, że w samym sposobie działania jak i oraganizacji zarządzania kościołem, nauki Chrystusa nie mają najmniejszego poważania jest on bezapelacyjnie najdłużej działającą na naszym globie fimą. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Tytuł artykułu jest lepszy od jego zawartości.... 24.04.11, 09:12 "They (Jews) are our public enemies. They do not stop blaspheming our Lord Christ, calling the Virgin Mary a whore, Christ, a bastard, and us changelings or “meal calves” (Mahlkälber). If they could kill us all, they would gladly do it. They do it often, especially those who pose as physcians—though sometimes they help—for the devil helps to finish it in the end. (...)They administer poison to someone from which he could die in an hour, a month, a year, ten or twenty years. They are able to practice this art." - nie to nie cytaty z main Kampf albo ze aktu oskarzenia przeciwko lekarzom "syjonistom" podczas pokazowych stalinowskich procesow...to Marcin Luter, ktorego tak bezwstydnie promuja na lamach GW tzw. "teolodzy": kosciola protestanckiego... Tak religia musi przegrac w cywilizowanym swiecie...religie z ich bogami odejda wczesniej czy pozniej na karty opracowan kulturoznawczych i reliogioznawczych jak tysiace (znacznie starszych od chrzescijanstwa) starozytnych religii Egiptu, starozytnej Grecji, Babilonii, Sumerow, Inkow, Aztekow, Slowian i Skandynawow... Zreszta proces ten zaczal sie juz na dobre w Kanadzie, Australii , Japonii, Europie Zach. a zwlaszcza w Holandii i Skandynawii... Odpowiedz Link Zgłoś
gl67 Re: Tytuł artykułu jest lepszy od jego zawartości 24.04.11, 15:55 tow_rydzyk napisała: Zreszta proces ten zaczal sie juz na dobre w Kanadzie, Australii , Japonii, Europie Zach. a zwlaszcza w Holandii i Skandynawii... Tak to prawda ... zaczął się i na skutki nie trzeba będzie długo czekać. "Róbta co chceta" wkrótce zbierze swoje żniwo . Zresztą już zbiera . Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar Bravo gl67!Nie udajesz, jesteś autentycznie głupi, 24.04.11, 23:41 w potyczce z tow_rydzykiem zajmujesz pozycję baby: "CHŁOP O CHLEBIE, A BABA O FIOŁKACH.." Może i pod tym moherem mieści się umysł ścisły.. ale napewno też za ciasny.. uparty i doktrynerski.. bojaźliwy jeżeli nie przerażony... Biedny.. Odpowiedz Link Zgłoś
gl67 Re: Bravo gl67!Nie udajesz, jesteś autentycznie g 25.04.11, 00:04 oj przesadzasz Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Polska - Chrystusem Europy 25.04.11, 08:19 antobojar napisał: > w potyczce z tow_rydzykiem zajmujesz pozycję baby: "CHŁOP O CHLEBIE, A BABA O F > IOŁKACH.." > > Może i pod tym moherem mieści się umysł ścisły.. ale napewno też za ciasny.. up > arty i doktrynerski.. bojaźliwy jeżeli nie przerażony... > Biedny.. Hmmmm.....czytajac wypowiedzi o upadajacym, zgnilym moralnie, zdegenerowanym Zachodzie ( gdzies juz to slyszalem - chyba na starych PRL-owskich kronikach filmowych) autorstwa naszego religijnego entuzjasty wypada tylko czekac na nie konczaca sie fale gastarbajterow z Holandii, Szwecji, Kanady, Australii, Finlandii, Norwegii , Danii i Szwecji zalewajaca nasz polski rynek pracy...juz widze mlodych i starych Niemcow zbierajacych kartofle albo truskawki na polskich polach. Ostatecznie znajda tu godziwe zaplate, spokojny styl zycia kulture, czystosc i tolerancje, wspaniale warunki mieszkaniowe, doskonala drogi i komunikacje w ogole, swietna sluzbe zdrowia i najlepsza i najlepiej funkcjonujaca w Europie demokracje parlamentarna...i najwieksza liczbe swiat religijnych ksiezy i kosciolow w Europie w przeliczeniu na glowe mieszkanca. Ogolnie mowiac zagwarantujemy im cywilizacyjny postep. Westerners, come on! What are you waiting for ? Odpowiedz Link Zgłoś
gl67 Re: Polska - Chrystusem Europy 25.04.11, 09:09 Myślałem że jednak jesteś bardziej przenikliwy no chyba że celowo nie chcesz tego dostrzec. Europa wymiera (własnie przez tą degenerację moralną biorąca się w łaśnie zdobrobytu ) ale ma świetnie rozwiniętą infrastrukturę przemysł gospodarkę. nie bedzie emigracji z Europy to nie tak jak piszesz przyjacielu. Owszem będą ludzie którzy będą uciekać od tych "uniwersalnych wartości" co już się dzieje ale o czym żadna gazeta Ci nie napisze bo to niepolityczne, ale większość się podda nie widząc wyjścia. Europa potrzebuje rąk do pracy . Napływ z krajów arabskich zwłaszcza po ostatnich wydarzeniach bedzie coraz intensywniejszy. W miejsce tak znienawidzonego chrześcijaństwa nie wejdzie " religia liberalizmu " ale religia Islamu który stanie się "mieczem Boga" . Wbrew temu co sądzisz chrześcijanie są ludźmi bardziej tolerancyjnymi niż wyznanie które Ty reprezentujesz . Byćmoże to Islam właśnie będzie za kilkanascie może 30 lat dominujęcą w Europie. Moze tak się stanie ja tego nie wiem ale wszystko na to wskazuje . I nie piszę tego absolutnie żeby straszyć kogo kolwiek ponieważ ludzie obecnie żyjący w Europie będą wymierać nie mając potomstwa które byłoby wstanie zapewnić zastępowalność pokoleń więc nie ma się czego obawiać. Ty jednak jak sądzę nie jesteś człowiekim w latach posuniętym więc myślę że bedziesz miał możliwosć obseracji tego zjawiska co zapewne jeszcze bardziej poszerzy Twoje horyzonty . Mam wrażenie że chyba nie spotkałeś się w życiu swoim z prawdziwym chrześcijaństwem a jedynie dostrzegasz to co powierzchowne. A co do cytowanego przec Ciebie wpisu zapewniam Cie że daleko mi do "baby" ;D po prostu jako chrześcijanin mam szacunek do kazdego człowieka pomimo swoich ograniczonych horyzontów . Ja kocham swój kraj i się nigdzie nie wybieram choć pewnie materialnie miałbym lepiej . Tak jak jest jest bardzo dobrze . Może kiedyś mój Bóg pośle mnie gdzieś w inne rejony świata (jestem na to otwarty i przygotowany) na razie moje miejsca jest tutaj z rodziną wobec której mam obowiązki a zwłaszcza jeden podstawowy .... Napisałeś Polska - Chrystusem Europy - ciekawy pogląd . Ja wszystkie nacje traktuję równo poniważ wobec boga są równe więc nie wiem czy akurat taki zaszczyt przypadnie Polsce . Mam jedynie nadzieję że Polacy poruszający sie po świecie dostrzegą zagrożenia i w porę się opamiętają . Odpowiedz Link Zgłoś
gl67 Re: Polska - Chrystusem Europy 25.04.11, 09:24 Przepraszam za literówki ale piszę z laptopa i nieco zmęczoną klawiaturę mam. Odpowiedz Link Zgłoś
zmoodel Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 09:25 Bardzo ciesze się że laicka prasa zabiera się za tematykę teologiczną. Szkoda że poziom taki niski. Szczerze mówiąc myślałem że ludziom wykształconym łatwiej przychodzi dostrzeganie wartości stojących za "filozofią przegranego", pomyliłem się. Niskie loty Gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
sakral Mae Zedong i Chiny 24.04.11, 09:32 nowe Chiny nie likwidując portretów Mae Zedunga są siła napędową świata. w naszej części dokonują się podobne procesy pod symboliką chrześcijańską. i zachować można tradycję i symbol Jezusa w XXI wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
hydrograf Nie przegrało bo odrzuciło Chrystusa 24.04.11, 10:32 Katolicyzm odrzucił nauki Chrystusa i stał się religią władzy. Ona wyniosła go do pozycji religii panującej - on uświęcił totalitaryzm "jeden bóg - jeden król". Dopiero rewolucja demokratyczna protestantyzmu obaliła [choć tylko połowicznie] ten układ - zastąpiła idee "władzy nadanej od boga", ideologią narodu i państwa. Niestety z opłakanym skutkiem. Trzeba było piekła Nazizmu, by idea nacjonalizmu i dominacji państwa nad obywatelem upadła - ale jak się wydaje nie do wszystkich ta nauka dotarła. Polski Katolicyzm - który dzięki niskiemu poziomowi wykształcenia szlachty - obronił się przed reformacją, w dobie rozbiorów stał się ostoją polskości. Po odzyskaniu niepodległości, nie umiał jednak odzyskać wartości uniwersalnych. II wojna światowa i "represje" komunistyczne - umocniły tylko pierwiastek narodowy, do tego stopnia, że całkowicie zatracił on charakter ogólnoludzki. Stał się sektą pozornie chrześcijańską, której główną ideą jest nacjonalizm. Uzurpuje on sobie prawo przejęcia Państwa, a gdy to stawi opór do jego zastąpienia. Jako instytucja oparta na dogmacie, arbitralnie narzuci swoją wizję świata. Idee Chrystusa umarły niemal równo z nim. Już jego uczniowie znacznie je wypaczyli, a reszty zniszczenia dokonał mariaż z władzą. Ci naiwni, którzy próbują realizować te utopijne pomysły, nie dość, że obiektywnie skazani są na klęskę, to jako zagrożenie dla instytucji kościoła byli, są i będą prześladowani. Chrześcijaństwo, podobnie jak komunizm, nigdy nie zostało zrealizowane - a to co przyjęło ich nazwy, nie miało z tymi utopiami wiele wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Re: Nie przegrało bo odrzuciło Chrystusa 25.04.11, 02:08 Wyrazy uznania "hydrograf",świetnie i rzeczowo napisane. Szkoda że nie wykładasz logiki, nie martwił bym się o wnuki...Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Chrześcijaństwo musi przegrać 24.04.11, 10:49 Wszystkim, którzy się tu tak wdzięcznie zapluwają i prześcigają w zawodach, jakimi by tu jeszcze najdobitniejszymi słowami wykazać swój dystans do chrześcijaństwa i/lub katolicyzmu, tudzież ogólną małość tych drugich - życzę wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia i ciepła z okazji świąt; niezależnie od tego czy traktują je jako okazję religijną, antyreligijną, czy też po prostu długi weekend z okazją do wyżerki i pobycia z rodziną. Życzę wam przede wszystkim, żeby Bóg naprawdę istniał i był tak miłosierny jak go większość chrześcijan maluje, bo gdyby okazało się że jednak jest inaczej, nie miałby kto nawet wybaczać ludziom nienawiści ;) INRI Odpowiedz Link Zgłoś