alakyr 09.06.11, 19:00 Do przeczytania dla wszystkich, którzy przypisują zasługi w demokratyzacji Polski po 1989 roku tylko jednej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sakral M.F.Rakowski 09.06.11, 19:33 ciąg dalszy w Dziennikach Politycznych Mieczysława F.Rakowskiego. wydawnictwo:Iskry Odpowiedz Link Zgłoś
czynnikmiarodajny Konkuzja niezbyt przekonująca 10.06.11, 20:45 Nie widzę w tekście podstaw do wyciągnięcia końcowego wniosku: "W ostatecznym rachunku widać, że choć radzieckie kierownictwo bardzo mocno chciało uniknąć interwencji zbrojnej, to jednak nie za wszelką cenę." Tow. Radzieccy chcieli by rozprawiono się z "S" polskimi rękoma i to osiągnęli - konkretne osoby wykonawców nie były dla nich aż tak ważne chyba. Jakby tow.tow. Kania i Jaruzelski w końcu nie wykonali zadania to by jednak tego Grabskiego czy innego zdecydowanego towarzysza osadzili - to jasno z tekstu wydaje się wynikać. Wspominane w tekście przygotowania do interwencji wojskowej robią wrażenie planu w asystowaniu w zmianie warty w KC, która to asysta mogłaby być mało w ogóle zauważalna dla szerszej publiczności. Kania i Jaruzelski zaś chyba się po prostu bali co z tego stanu wojennego wyniknie dla nich (czy nie będzie przypadkiem jakiejś wojny domowej w której oni by mogli być poszkodowani) i dlatego byli tacy opieszali. Nie widzę tu poszlak jakiś ich "patriotycznych" motywów. Jak sobie uświadomili, że bez wprowadzenia owego "stanu" i tak mogą być poszkodowani np. wylądować w jakimś kiciu do którego sami wrzucili tow. Gierka, to się w końcu za robotę zabrali... Odpowiedz Link Zgłoś
vibhisana Gieniusie z IPN wiedzą swoje... 13.06.11, 10:26 ...KPZR była już wtedy tak słaba, że interwencji by napewno nie było. Jaruzelski i Kania nie działali w wyższej konieczności, defacto chroniąc Solidarnościowców przed furią Breżniewa i Jego Generałów. Odpowiedz Link Zgłoś