myslacyszaryczlowiek1
11.06.11, 01:01
Każdy naród powinien dbać o swoją kulturę, swój język i tak jest w krajach zachodnich. Światowe przeboje mają wersje francuskie ( często lepiej to brzmi niż po angielsku) i nimieckie ( fatalnie). W radiu dominują piosenki z danego kraju. Tylko w podbitych byłych komunistycznych krajach okupanci niszczą rodzinną kulturę zastępując ją miedzynarodową sieczką. Na szczęście naród Węgierski dzięki nagłośnieniu fragmentu nagrania prezydenta Izraela na którym się chwali że Budapeszt jest ich, Warszawa jest ich /// polsko języczne media o tym ani słowem się nie zająknęły zrozumiał co jest grane i dzięki temu zwyciężyły siły które potrafią zadbać o narodowy interes Węgier. Może i Polacy wreszcie się obudzą.