Dodaj do ulubionych

Jacek Noe Rostowski

30.06.11, 21:29
Rostowski - nadzieja PiSdzielców. Skutecznie wywołuje obrzydzenie do PO u grupy potencjalnych wyborców.
Obserwuj wątek
    • cigol Piotr Bera Pacewicz 30.06.11, 21:35
      Po co Pacewicz eksponuje tak skrajne poglądy? Najprostsza odpowiedź: czuje, że powinien. I bardzo dobrze. Gdyby tak jeszcze mógł się nauczyć czegoś od min. Rostowskiego i pozostać przy mówieniu o swoich, a nie o cudzych poglądach, to by było wspaniale.

      • saint_just Re: Piotr Bera Pacewicz 30.06.11, 21:40
        cigol napisał:

        > Po co Pacewicz eksponuje tak skrajne poglądy? Najprostsza odpowiedź: czuje, że
        > powinien. I bardzo dobrze. Gdyby tak jeszcze mógł się nauczyć czegoś od min. Ro
        > stowskiego i pozostać przy mówieniu o swoich, a nie o cudzych poglądach, to by
        > było wspaniale.
        ________________________________
        Byłoby fajnie gdybyś jeszcze sam poczuł, co mówisz i mówił o swoich, a nie cudzych poglądach.
        • cigol Re: Piotr Bera Pacewicz 30.06.11, 21:43
          > Byłoby fajnie gdybyś jeszcze sam poczuł, co mówisz i mówił o swoich,
          > a nie cudzych poglądach.

          Myślisz, że nie czuję? A może po prostu nie masz swoich poglądów i trudno ci sobie takie czucie wyobrazić?

          • saint_just Re: Piotr Bera Pacewicz 30.06.11, 21:58
            cigol napisał:

            > > Byłoby fajnie gdybyś jeszcze sam poczuł, co mówisz i mówił o swoich,
            > > a nie cudzych poglądach.
            >
            > Myślisz, że nie czuję? A może po prostu nie masz swoich poglądów i trudno ci so
            > bie takie czucie wyobrazić?
            ________________________________________
            Bazarowy krętacz. Raz sobie zaprzeczasz, raz robisz z siebie głupka :-D
            • cigol Re: Piotr Bera Pacewicz 30.06.11, 22:04
              > Bazarowy krętacz. Raz sobie zaprzeczasz, raz robisz z siebie głupka :-D

              Wiesz, próbowałem dociec o co ci chodzi. Ty chyba już nie musisz robić z siebie głupka.

              • saint_just Re: Piotr Bera Pacewicz 30.06.11, 22:13
                cigol napisał:

                > > Bazarowy krętacz. Raz sobie zaprzeczasz, raz robisz z siebie głupka :-D
                >
                > Wiesz, próbowałem dociec o co ci chodzi. Ty chyba już nie musisz robić z siebie
                > głupka.
                ________________________________
                Wiesz, noszę jeszcze ten płaszcz .............:-DDDD
                • cigol Re: Piotr Bera Pacewicz 30.06.11, 22:17
                  > Wiesz, noszę jeszcze ten płaszcz .............:-DDDD

                  I chodzisz w nim wieczorem do parku, a jak zobaczysz kobietę, to... Tak, od razu wiedziałem. Zboczeniec.

                  • saint_just Re: Piotr Bera Pacewicz 30.06.11, 22:31
                    cigol napisał:

                    > > Wiesz, noszę jeszcze ten płaszcz .............:-DDDD
                    >
                    > I chodzisz w nim wieczorem do parku, a jak zobaczysz kobietę, to... Tak, od raz
                    > u wiedziałem. Zboczeniec.
                    ______________________________________________
                    Marzę tylko o twoich zgrabnych pośladkach.
                    • cigol Re: Piotr Bera Pacewicz 30.06.11, 22:37
                      > Marzę tylko o twoich zgrabnych pośladkach.

                      Niedoczekanie twoje.

                    • m1r4640 Re: Piotr Bera Pacewicz 01.07.11, 09:18
                      ze swoim swiatopogladem jak raz wpisujesz sie w maszyne turing'a
            • galaxy2099 Pacewicz i jego homofilskie pacholki 01.07.11, 01:18
              Pacewicz z pacholkami sie dziwia i piane tocza z pyskow, ze Rostowski osmielil sie publicznie przedstawic swoje poglady.
              Bo wg Pacewiczow i im podobnych publicznie to mozna tylko przedstawiac poglady takie jakie lewak Paceiwcz uwaza za jedynie sluszne. Inne nalezy trzymac w zaciszu domowych w najlepszym wypadku.
              Ot i demokracja wg Pacewicza i spolki
        • jwojnar Re: Piotr Bera Pacewicz 30.06.11, 21:52
          To nie cigol zaczął, tylko Pacewicz. Rostowskiego pytali co myśli, to powiedział. Pacewicz uważa, że tak myśleć nie wolno. Ja już wolę tego, co się może i myli, niż tego, który wie, co innym wolno myśleć.
          • cigol Re: Piotr Bera Pacewicz 30.06.11, 22:15
            > Pacewicz uważa, że tak myśleć nie wolno. Ja już wolę tego, co się może i myli,
            > niż tego, który wie, co innym wolno myśleć.

            Pacewicz wręcz uważa, że jego obowiązkiem jest obrażanie innych. Ten jest "miękki polski homofob", ten "twardy". Czy on naprawdę myśli, że ktoś przed nim odczuwa strach, wszystko jedno miękki czy twardy? Kiedyś taka chamówa jeszcze niektórych irytowała, teraz wszyscy się przyzwyczaili. Nawet te ich parady nie robią większego wrażenia, niż parady górników. Ci przynajmniej mają trochę więcej kultury i oleju w głowie i nie wyzywają innych od górnikofobów.

      • ex.czytelnik.wyborczej Re: Piotr Bera Pacewicz 30.06.11, 22:25
        cigol napisał:

        > Po co Pacewicz eksponuje tak skrajne poglądy? Najprostsza odpowiedź: czuje, że
        > powinien. I bardzo dobrze. Gdyby tak jeszcze mógł się nauczyć czegoś od min. Ro
        > stowskiego i pozostać przy mówieniu o swoich, a nie o cudzych poglądach, to by
        > było wspaniale.
        >

        Fuj, mocher, pisowiec!!
        To nie wiesz ze eksponować, zwłaszcza w wywiadzie dla GW można tylko poglądy słuszne bo postępowe? Gdyby tak Vincent postąpił, dostałby brawa i honorowe miejsce na platformie w czasie parady, obok redaktora.
        A tak, cóż, dostał upomnienie. Następnym razem niech pomyśli czy może to pomyśleć, a jeśli już pomyśli to czego nie powinien pomyśleć, czy będzie to w haniebny wręcz sposób eksponował.
        Zaraz, który mamy rok, 1984 czy 2011?
      • koloratura1 Re: Piotr Bera Pacewicz 01.07.11, 13:29
        cigol napisał:

        > Po co Pacewicz eksponuje tak skrajne poglądy? Najprostsza odpowiedź: czuje, że
        > powinien. I bardzo dobrze. Gdyby tak jeszcze mógł się nauczyć czegoś od min.
        > Rostowskiego i pozostać przy mówieniu o swoich, a nie o cudzych poglądach, to by
        > było wspaniale.

        Byłoby - nie wspaniale, a - bez sensu.

        Widzisz, Pacewicz jest dziennikarzem i - jako taki - ma obowiązek pisać o poglądach osób, które odgrywają ważną rolę w tym kraju, a nie - o poglądach swoich własnych.

        • cigol Re: Piotr Bera Pacewicz 01.07.11, 13:58
          > Widzisz, Pacewicz jest dziennikarzem i - jako taki - ma obowiązek pisać
          > o poglądach osób, które odgrywają ważną rolę w tym kraju, a nie - o poglądach
          > swoich własnych.

          Na szczęście są inni dziennikarze, którzy o tym "obowiązku" nic nie wiedzą. Piszą więc o rzeczach ważnych i wyrażają swoje poglądy na nie. Pacewicz pisze o sobie, a konkretnie o tym, co sobie myśli o tym co inni myślą. To mało kogo interesuje.

          • koloratura1 Re: Piotr Bera Pacewicz 02.07.11, 15:48
            cigol napisał:

            > Na szczęście są inni dziennikarze, którzy o tym "obowiązku" nic nie wiedzą. Piszą
            > więc o rzeczach ważnych i wyrażają swoje poglądy na nie.

            Oczywiście.
            A nawet bardzo wielu spośród nich mało kto czyta - zważywszy na poczytność gazety / magazynu, które zaszczycają.

            > Pacewicz pisze o sobie, a konkretnie o tym, co sobie myśli o tym co inni myślą.
            >To mało kogo interesuje.

            Masz zmartwienie?
            Przecież nie ma ustawowego obowiązku czytywania Pacewicza, ani komentowania tego co pisze.
        • m.godwin Re: Piotr Bera Pacewicz 01.07.11, 14:36
          > Pacewicz jest dziennikarzem i - jako taki - ma obowiązek pisać o poglądach osób,
          > które odgrywają ważną rolę w tym kraju, a nie - o poglądach swoich własnych.

          O poglądach Rostowskiego napisały już Grochal z Nowakowską. Nie wiem czy z obowiązku, czy dla pieniędzy, czy z jeszcze innych powodów - zresztą wszystko jedno. Pacewicz mógł skonfrontować (jak to w polemikach bywa) te poglądy ze swoimi, mógł nawet wykazać, że ma lepsze. Zamiast tego po prostu w głupi i nietolerancyjny sposób zaczął się czepiać i na tym poprzestał.

          Wygląda na to, że zmarnował kolejną dobrą okazję, by siedzieć cicho i się nie odzywać.

          • koloratura1 Re: Piotr Bera Pacewicz 02.07.11, 15:57
            m.godwin napisał:

            > O poglądach Rostowskiego napisały już Grochal z Nowakowską. Nie wiem czy z obow iązku,
            > czy dla pieniędzy, czy z jeszcze innych powodów - zresztą wszystko jedno
            > Pacewicz mógł skonfrontować (jak to w polemikach bywa) te poglądy ze swoimi,
            > mógł nawet wykazać, że ma lepsze. Zamiast tego po prostu w głupi i nietolerancyjny
            > sposób zaczął się czepiać i na tym poprzestał.

            Owszem, mógł, ale zrobił inaczej.

            Ale czy to - przypadkiem - nie jest zmartwienie jego szefa?
            Ty, przecież, nie musisz czytać artykułów Pacewicza...

            > Wygląda na to, że zmarnował kolejną dobrą okazję, by siedzieć cicho i się nie odzywać.

            Jak widać - nie tylko i nie przede wszystkim - Pacewicz...
            • cigol Re: Piotr Bera Pacewicz 02.07.11, 16:50
              >> Pacewicz mógł skonfrontować (jak to w polemikach bywa) te poglądy ze
              >> swoimi, mógł nawet wykazać, że ma lepsze. Zamiast tego po prostu w głupi
              >> i nietolerancyjny sposób zaczął się czepiać i na tym poprzestał.
              >
              > Owszem, mógł, ale zrobił inaczej.

              A co ja innego napisałem? Zrobił głupio, popisał się nietolerancją itd. Ty też mogłaś dodać coś od siebie zamiast tylko przytakiwać.

              > Ale czy to - przypadkiem - nie jest zmartwienie jego szefa?

              Owszem, wielkie zmartwienie. Bo z jednej strony Pacewicz jest w "Gazecie" od samego początku, ma wielkie zasługi, kiedyś był ważnym członkiem zespołu, pisał rozsądne teksty. A z drugiej - coś mu się w pewnym momencie porobiło, że się zmienił nie do poznania, kieruje się głównie swoimi obsesjami. I coś z tym szefostwo musi zrobić. Im szybciej, tym lepiej (ja wiem, że to trudne).

              > Ty, przecież, nie musisz czytać artykułów Pacewicza...

              Ale chyba mogę, nie?

              >> Wygląda na to, że zmarnował kolejną dobrą okazję, by siedzieć cicho i się
              >> nie odzywać.
              >
              > Jak widać - nie tylko i nie przede wszystkim - Pacewicz...

              Przede wszystkim. Twoje przytakiwanie (siebie miałaś na myśli, prawda?) czyta garstka osób zainteresowanych dyskusjami pod tekstami portalowymi. Natomiast teksty Pacewicza docierają do szerszego grona. A szkoda.
              • koloratura1 Re: Piotr Bera Pacewicz 03.07.11, 10:28
                cigol napisał:

                > A co ja innego napisałem? Zrobił głupio, popisał się nietolerancją itd. Ty też
                > mogłaś dodać coś od siebie zamiast tylko przytakiwać.

                Napisać, napisałeś...
                Ale czy przeczytałeś ze zrozumieniem to, co napisałam ja (a na to, przeciaż, odpowiadasz...)?
    • ichniomjek Re: Jacek Noe Rostowski 30.06.11, 21:37
      Kolejny starzejący się facet, który już sam nie bardzo może, więc swoją energię życiową będzie teraz przeznaczał na organizowanie innym życia seksualnego, posługując się religią jako wygodnym uzasadnieniem swoich despotycznych zapędów. Takich mamy liberałów (czy ktoś jeszcze pamięta znaczenie tego słowa?), na jakich sobie zapracowaliśmy.
      • paputekonly Córka p. Rostowskiego zapewnia balans w rodzinie.. 01.07.11, 04:43
        ... tak mi się wydaje..
        Tę równowagę pomiędzy kołtuństwem starszej generacji, a postępowym widzeniem świata...



        "Partia jest szaleństwem wielu, dla korzyści nielicznych"
        "Party is the madness of many, for the gain of a few."
        Jonathan Swift
    • cedron nareszcie odważnie 30.06.11, 21:40
      nie bał się wyrazić swojej opinii. społeczeństwo nie będzie się rozwijać normalnie, jeśli będzie się szukać obejścia praw natury. bo to właśnie obchodzenie praw natury prowadzi do zaburzenia przyrostu naturalnego, więc szukamy szybkiego sposobu - ale in vitro nie jest lekarstwem, tak jak GMO nie zaspokoi głodu. równowagi społeczeństwa nie przywróci swoboda aborcji ani sztucznego poczęcia. więcej pokory wobec natury.
      • saint_just Re: nareszcie odważnie 30.06.11, 22:01
        cedron napisał:

        > nie bał się wyrazić swojej opinii. społeczeństwo nie będzie się rozwijać normal
        > nie, jeśli będzie się szukać obejścia praw natury. bo to właśnie obchodzenie pr
        > aw natury prowadzi do zaburzenia przyrostu naturalnego, więc szukamy szybkiego
        > sposobu - ale in vitro nie jest lekarstwem, tak jak GMO nie zaspokoi głodu. rów
        > nowagi społeczeństwa nie przywróci swoboda aborcji ani sztucznego poczęcia. wię
        > cej pokory wobec natury.
        ______________________________________________________
        Kto Ci każe "obchodzić prawa natury" , stosować in vitro albo aborcję ?
        • now52 Re: nareszcie odważnie 30.06.11, 23:54
          saint_just napisał:

          > cedron napisał:
          >
          > > nie bał się wyrazić swojej opinii. społeczeństwo nie będzie się rozwijać
          > normal
          > > nie, jeśli będzie się szukać obejścia praw natury. bo to właśnie obchodze
          > nie pr
          > > aw natury prowadzi do zaburzenia przyrostu naturalnego, więc szukamy szyb
          > kiego
          > > sposobu - ale in vitro nie jest lekarstwem, tak jak GMO nie zaspokoi głod
          > u. rów
          > > nowagi społeczeństwa nie przywróci swoboda aborcji ani sztucznego poczęci
          > a. wię
          > > cej pokory wobec natury.
          > ______________________________________________________
          > Kto Ci każe "obchodzić prawa natury" , stosować in vitro albo aborcję ?
          Otóż to! Niech "kościółkowi" trzymają się przykazań. Co to za religia, która wymusza na wszystkich swoje prawa, nazywając je boskimi lub natury. Nawiasem mówiąc, stosując się tylko do praw natury siedzielibyśmy, w najlepszym razie, jeszcze na drzewach
          • now52 Re: nareszcie odważnie 01.07.11, 00:10
            now52 napisała:

            > saint_just napisał:
            >
            > > cedron napisał:
            > >
            > > > nie bał się wyrazić swojej opinii. społeczeństwo nie będzie się roz
            > wijać

            >

            > > a. wię
            > > > cej pokory wobec natury.
            > > ______________________________________________________
            > > Kto Ci każe "obchodzić prawa natury" , stosować in vitro albo aborcję ?
            > Otóż to! Niech "kościółkowi" trzymają się przykazań. Co to za religia, która
            > wymusza na wszystkich swoje prawa, nazywając je boskimi lub natury. Nawiasem
            > mówiąc, stosując się tylko do praw natury siedzielibyśmy, w najlepszym razie, j
            > eszcze na drzewach
        • galaxy2099 Re: nareszcie odważnie 01.07.11, 05:16
          Ale nie widze tez powodu aby za to placic. Jak chcesz to sie zapladniaj invitro albo skrob na swoj koszt lewacki matolku. Naogladal sie pajac filmow holywodzkich i mysli ze intelegentem od tego zostal.
          • thegreatmongo Re: nareszcie odważnie 01.07.11, 11:50
            Zrozum pisciemniaku, ze zarowno aborcja jak i in vitro sa oplacalne dla panstwa...

            Aborcja.. bo dzis w PL aborcja jest nielegalna dla biednych i niezaradnych (np. nastolatek) to z takich zwiazkow rodza sie patologie.

            Prosze wpiszcie w googla "korelacja miedzy aborcja i poziomem przestepczosci" otwiera oczy!!!!


            In Vitro- bo rodza sie CHCIANE !!! dzieci! Ja tez nie jestem za refundacja z budzetu, bo jak nie masz 6 tys to nie powinienes miec dzieci ALE pisdebile chca Zakazac in vitro i to juz ostre przegiecie!!!
      • khcl Re: nareszcie odważnie 30.06.11, 22:10
        obejsciem prawa natury i naturalnej selekcji eliminujacej slabe jednostki bylo wydanie Cie na swiat o tepe stworzenie:((
      • maura4 Re: nareszcie odważnie 30.06.11, 22:25
        Leczenie to nic innego, jak obchodzenie praw natury. Ratowanie wcześniaków, przeszczepy , antybiotyki, szczepionki itd. Dlaczego prawa natury katolicy sprowadzają do rozrodczości. A sztuczne zbiorniki, a tamy,a karczowanie lasów, regulacja rzek to nie obchodzenie praw natury ?
      • cehaem Re: nareszcie odważnie 30.06.11, 22:39
        > nie bał się wyrazić swojej opinii. społeczeństwo nie będzie się rozwijać normal
        > nie, jeśli będzie się szukać obejścia praw natury. bo to właśnie obchodzenie pr
        > aw natury prowadzi do zaburzenia przyrostu naturalnego, więc szukamy szybkiego
        > sposobu - ale in vitro nie jest lekarstwem

        IVF nie jest zadnym lekarstwem na bolacze malego przyrostu naturalnego, tylko nadzieja dla par ktore (czego ja akurat nie rozumiem), chca miec dzieci. To tak trudno zrozumiec?
        Nawet w zafajdanej Arabii Saudyjskiej to nie jest problemem, w katolandii, owszem.

        > nowagi społeczeństwa nie przywróci swoboda aborcji ani sztucznego poczęcia. wię
        > cej pokory wobec natury.

        Dobra, badz konsekwentny i odstaw lekarstwa, od aspiriny po ciezszy kaliber. Bo to wbrew naturze....

        ps: ciekawe tylko, ze ten swietoszek z Londynu nie ma nic przeciwko temu, ze corcia ot tak za pominieciem wszystkim procedur ze szkolnej lawki wskakuje na nie bylejaki etat w MSZ...Taka to moralnosc Pana Jacka...
      • kotek.filemon Re: nareszcie odważnie 01.07.11, 14:06
        > równowagi społeczeństwa nie przywróci swoboda aborcji ani sztucznego poczęcia.

        Chwilowo to czas obowiązywania jednej z najbardziej restrykcyjnych ustaw antyaborcyjnych na świecie jest w bantustanie watykańskim ładnie skorelowany z całkiem sporą zapaścią demograficzną.

    • kirdan1 Jacek Noe Rostowski 30.06.11, 22:17
      Czujny Pacman na tropie każdej myślozbrodni. Rostowski miał czelność wyrazić swoje zdanie na temat związków partnerskich i in vitro, no SKANDAL! Tak właśnie wygląda wolność według Pacmana...
      • wysoki_dostojnik Re: Jacek Noe Rostowski 30.06.11, 23:08
        kirdan1 napisał:

        > Czujny Pacman na tropie każdej myślozbrodni. Rostowski miał czelność wyrazić sw
        > oje zdanie na temat związków partnerskich i in vitro, no SKANDAL!

        Pacewicz słusznie o tym pisze z tego samego powodu, dla którego powinien to robić, gdyby jakiś minister twierdził, że jest Napoleonem Bonaparte.

        Pogląd Rostowskiego: Jestem za zakazem in vitro, bo życie ludzkie jest najważniejsze, jest groteskowy. In vitro jest sposobem zapłodnienia. Gdyby życie ludzkie było dla Rostowskiego najważniejsze, to powinien walczyć o rozpowszechnianie tej metody, a nie być jej przeciwnikiem.

        Można się spierać, czy takie poglądy dyskwalifikują Rostowskiego jako ministra, ale ludzie mają prawo się dowiedzieć, że jedną z najważniejszych funkcji w Polsce pełni człowiek okaleczony w dzieciństwie przez indoktrynację religijną.
        • candid_coral Re: Jacek Noe Rostowski 30.06.11, 23:14
          Można się spierać, czy takie poglądy dyskwalifikują Rostowskiego jako ministra,
          > ale ludzie mają prawo się dowiedzieć, że jedną z najważniejszych funkcji w Pol
          > sce pełni człowiek okaleczony w dzieciństwie przez indoktrynację religijną.
          Wlasnie dlatego indiwidua jak Rostowski nigdy nie zrobilyby kariery politycznej w UK, dlatego Polska jest dla niech idealnym miejscem.
          Swoja droga nie mial oporow zalatwiajac corci intratna panstwowa posadke, ot moralnosc polaka-katolika.
          • thegreatmongo Re: Jacek Noe Rostowski 01.07.11, 11:51
            Dokladnie to chcialem napisac.... Zalatwic dziecku robote ok, zero problemow... aborcja u 13 letniej zgwalconej corki sasiadow... diabel.....

            Ot typowy zasciankowiec.
    • 1stanczyk To są cały czas te same nasze bardziej lub mniej 30.06.11, 22:19
      stetryczałe karierowiczowskie postokrągłostołowe debile, które zastąpiły samodzielne myślenie "patriotycznym" watykańskim wymachiwaniem swoimi gó... wartymi dyplomami w imię ukształtowanych przez naszą przegrana tradycję, (której wyrazem jest "Bóg, honor, ojczyzna"), samczych sekciarskich złudzeń.
      Te zwykle tępaki bez wyobraźni i dlatego właśnie kształtują nasz kraj na wzór tego, którego pragnieniem żyli w swojej młodości szukając wspierając się propagandowo debilnymi "referencjami" jak Japonia, Irlandia czy Bawaria.
      Sami niczego naszego nowego na miarę nowych czasów i wyzwań wymyślić i później budować najzwyczajniej nie potrafią !
      Te nasze postokrągłostołowe debile od dwudziestu kilku lat rządzące naszym krajem za pieniądze pochodzące ze sprzedaży skromnego dorobku naszych ojców (z czasów PRL-u) i na koszt wnuków budują sobie i nam wspólne watykańskie wiezienie.
      Sami, jak się okazuje po dwudziestu kilku latach, nic zrobić na swój koszt, oprócz wyszczekanego pajacowania, nie potrafią


      Jacek Noe Rostowski
    • maura4 Jacek Noe Rostowski 30.06.11, 22:31
      To nie tylko Gowin jak się okazuje. To ilu jest jeszcze w PO takich jak Rostowski ? Ilu niby światłych, a tak naprawdę ciasnych katolików, którym nie wystarcza, że wierzą sami i sami na sobie stosują nauki kościelne, a mając mniejszą czy większa władzę, chcą za pomoca aparatu państwa zmusić do przestrzegania swoich przekonań wszystkich obywateli ? Ilu jeszcze panie Tusk ?
      • cigol Re: Jacek Noe Rostowski 30.06.11, 22:53
        > To nie tylko Gowin jak się okazuje. To ilu jest jeszcze w PO takich jak Rostow
        > Ilu niby światłych, a tak naprawdę ciasnych katolików, którym nie wystarcza,
        > że wierzą sami i sami na sobie stosują nauki kościelne, a mając mniejszą
        > czy większa władzę, chcą za pomoca aparatu państwa zmusić do przestrzegania
        > swoich przekonań wszystkich obywateli ? Ilu jeszcze panie Tusk ?

        Naprawdę wierzysz, że Rostowski sam w pojedynkę może ci coś aparatem przemocy narzucić? Naprawdę myślisz, że nawet gdyby mógł, to by to zrobił? Rostowski wychował się w Londynie, wśród brytyjskiej i światowej dyplomacji, w otwartych środowiskach, miał okazję wiele zobaczyć. I może właśnie dlatego ma swoje poglądy i nie wstydzi się ich przedstawiać. Pewnie będzie to robił nadal, niezależnie od tego, jaką bucówę jeszcze Pacewicz i jemu podobni odstawią.

        • candid_coral Re: Jacek Noe Rostowski 30.06.11, 23:08
          Byc moze i wychowal sie "wsrod brytyjskiej i swiatowej dyplomacji" ale jak widac kariery tam nie zrobil i to zapewne na swoje zasciankowe, nienawistne poglady.
          Tak obawiam sie, ze ludzie jak Rostowski narzuca swoje poglady innym, ktorzy sobie tego nie zycza.
          dziwi mnie tylko, ze czlowiek o tak wydawaloby sie wspanialych zasadach moralnych, nie mial zadnych oporow w zalatwieniu coreczce lukratywnej posady w MSZ. W UK takie cos by nie przeszlo, dlatego osoby pokroju Rostowskiego robia kariere w PL. ( dla zainteresowanych jak zalatwianie roboty rodzince w instytucjach panstwowych konczy sie w UK polecam historie komendanta policji North Yorkshire)
          • cigol Re: Jacek Noe Rostowski 30.06.11, 23:23
            > Byc moze i wychowal sie "wsrod brytyjskiej i swiatowej dyplomacji" ale jak
            > widac kariery tam nie zrobil

            W życiu zawodowym radzi sobie jak do tej pory nie najgorzej.

            > i to zapewne na swoje zasciankowe, nienawistne poglady.

            Ale to jest twoja interpretacja, prawda? Czy może ktoś ci ją delikatnie podsunął?

            > Tak obawiam sie, ze ludzie jak Rostowski narzuca swoje poglady innym,
            > ktorzy sobie tego nie zycza.

            Komu już narzucił i w jaki sposób? Kiedy narzuci następnym?


            • candid_coral Re: Jacek Noe Rostowski 30.06.11, 23:35
              A pewnie, ze sobie radzi nie najgorzej, doprowadzajac Polske powoli do bankructwa.
              zasciankowe nienawistne poglady pana R, byly nie do przyjecia nawet dla partii konserwatystow ( nasty tories), ktorzy przez ostanie kilka lat bardzo ciezko pracuja nad pozbyciem sie tej etykietki. pan R znalazl sobie dogodny grunt w PL.
              Oczywiscie, ze poglady typowe dla pana R sa narzucane calemu spleczenstwu, kiedy tylko biskup tupnie nozka politycy drza ze strachu.jestesmy poldemokratycznym panstwem wyznaniowym.
              • cigol Re: Jacek Noe Rostowski 30.06.11, 23:49
                > A pewnie, ze sobie radzi nie najgorzej, doprowadzajac Polske powoli do bankructwa.

                Pisałeś o karierze "tam", że jej nie zrobił. A ja na to, że "tam" sobie dobrze radził. Jeżeli uważasz, że swoimi mackami z Londynu doprowadził Polskę do bankructwa, to może pogadaj o tym z Macierewiczem. On z pewnością doceni twoje teorie. Może nawet załapiesz się na "jedynkę" na listach PiS.

                • candid_coral Re: Jacek Noe Rostowski 01.07.11, 00:05
                  cigol napisał:

                  > > A pewnie, ze sobie radzi nie najgorzej, doprowadzajac Polske powoli do ba
                  > nkructwa.
                  >
                  > Pisałeś o karierze "tam", że jej nie zrobił. A ja na to, że "tam" sobie dobrze
                  > radził. Jeżeli uważasz, że swoimi mackami z Londynu doprowadził Polskę do bankr
                  > uctwa, to może pogadaj o tym z Macierewiczem. On z pewnością doceni twoje teori
                  > e. Może nawet załapiesz się na "jedynkę" na listach PiS.
                  >
                  "Tam" zaledwie byl zwyklym magistrem, ewentualnie Wicek wspolredagowal jakies tam czasopismo o komunistycznych gospodarkach "Communist economies" czy jakos tam, a w polsce dziala juz od 1989 r., mial wiec sporo czasu.
                  a jedynka dla listach pisu to raczej oferta dla ciebie.
                  • cigol Re: Jacek Noe Rostowski 01.07.11, 04:47
                    > "Tam" zaledwie byl zwyklym magistrem

                    Jak niektórzy przestali lubić Władysława Bartoszewskiego, to też nagle stał się on dla nich "zwykłym magistrem". A wcześniej w podobnym tonie Jerzy Urban wypowiadał się na temat Lecha Wałęsy. Wszyscyście jednacy.

    • joseph.007 Zabawne :-) 30.06.11, 22:39
      To, że minister Rostowski jest konserwatystą nie było dotąd raczej tajemnicą, zważywszy na jego przynależność do partii określającej się jako konserwatywna. Red. Pacewicza oburza jednak nie tyle sam ten fakt, ale coś dużo bardziej podłego: oto, gdy Rostowskiego w wywiadzie zapytano co myśli o związkach partnerskich i in-vitro, uczciwie odpowiedział, że światopoglądowo jest raczej przeciw, ale zapewnił jednocześnie, że poglądy te nie rzutują na jego zajęcia profesjonalne. Red. Pacewicz komentuje to z oburzeniem: Po co Rostowski eksponuje tak skrajne poglądy? Najprostsza odpowiedź: czuje, że powinien. A przecież (...) człowiek, który odpowiada za tak wrażliwą sferę jak finanse dużego państwa, powinien unikać skrajnych deklaracji. Wynika z tego najwyraźniej, że aby zasłużyć na pochwałę red. Pacewicza, minister powinien albo odmówić odpowiedzi na pytania dziennikarek i ukrywać przed światem swoje poglądy, albo też powinien zełgać i opowiadać im, jak to serce mu rośnie na widok rzesz promiennych gejów maszerujących czwórkami pod Pałacem Kultury w ramach EuroPride. Wysnuwają się stąd nieuchronnie co najmniej dwa ciekawe wnioski:

      1.) Red. Pacewicz w swoim codziennym trudzie publicystycznym zapisuje miliony bajtów gromami ciskanymi na to, że tak wielu wyklętego luda tej ziemi - gejów, lesbijek, transseksualistów, rafalal, ateistów itp. - ukrywać musi na co dzień swoje życie, poglądy i myśli przed nietolerancyjnym otoczeniem, a przez to gwałcone są ich podstawowe ludzkie, tudzież obywatelskie prawa. Tymczasem naraz okazuje się, że zdaniem tego samego autora, takie ukrywanie się to jednak nie tylko nic złego, ale nawet rzecz społecznie pożądana - pod tym jednym warunkiem, że ukrywane będą tylko poglądy red. Pacewiczowi niemiłe.
      2.) Red. Pacewicz stawia odważną tezę, że skoro Rostowski nie pochwala formalizacji związków homoseksualnych ani zapłodnienia zewnętrznego, to nie nadaje się na ministra finansów. Uzasadnienie tego jest dość mętne - bo rzekomo jako minister finansów, mógłby tak rządzić finansami, że nie dość hojnie lub nawet wcale nie finansowałby kwestii związanych z odpowiednimi zmianami legislacyjnymi. Wychodzi na to, że można by to odnieść właściwie do każdego innego ministra - konserwatywne poglądy polityczno-obyczajowe w tych kwestiach mogłyby wszak równie dobrze ministrowi obrony nie dość skutecznie walczyć z dyskryminacją sierżantów-gejów przy awansach, ministrowi edukacji przymykać oko na homofobiczne treści w podręcznikach fizyki, ministrowi sportu nie zezwalać na korzystanie przez sprinterów-transseksualistów z damskich szatni itp. Powiedzmy sobie wprost, że zdaniem red. Pacewicza nie podzielanie czysto lewicowego poglądu na homoseksualizm czy etykę seksualną w ogóle (a w każdym razie publiczne przyznawanie się do ich nie podzielania) dyskwalifikuje do bycia - nomen omen - członkiem władz; a może nawet i osobą publiczną, bo wszak już nie tak wiele dzieli nas od wprowadzenia kar sądowych za "mowę nienawiści"...

      Konkluzja... Ale w sumie po co...? ;)
      • cigol Re: Zabawne :-) 30.06.11, 23:07
        > gdy Rostowskiego w wywiadzie zapytano co myśli o związkach partnerskich i in-vitro,
        > uczciwie odpowiedział, że światopoglądowo jest raczej przeciw, ale zapewnił
        > jednocześnie, że poglądy te nie rzutują na jego zajęcia profesjonalne.

        Bardzo prawdopodobne, że tego rozdzielenia Pacewicz zazdrości Rostowskiemu. Pacewicz był kiedyś zastępcą redaktora naczelnego Gazety, potrafił pisywać ciekawie i na różne tematy. Ba, nawet pogadać się z nim dało. Od pewnego czasu jego obsesja przysłoniła mu wszystko, a teraz wręcz uniemożliwia wykonywanie zawodu. Musiał pożegnać się ze stanowiskiem, a pisać potrafi już właściwie tylko o jednym. Chyba zbliża się ten moment, kiedy należy w ogóle zrezygnować z dziennikarstwa i zająć się wyłącznie paradowaniem.

        • galaxy2099 Re: Zabawne :-) 01.07.11, 05:19
          Tak to sie dzieje z czlowikiem jak ubierze spodnice na glowe i zrobi z siebie blazna.
          Zostaje homofobiczna zolc i pieniactwo.
    • malina510 Jacek Noe Rostowski 30.06.11, 22:40
      Wg Pana Pacewicza poglądy na zdrowie powinien mieć tylko lekarz, poglądy na gospodarkę tylko ekonomista a na społeczeństwo tylko socjolog. Finansista nie ma prawa wygłaszać innych poglądów, tylko dotyczące finansów. Mamy wolność wyrażania opinii, ale tylko słusznych.
      A już ten fragment jest genialny: "Rostowski, urodzony w Londynie, jako dziecko wychowywał się w brytyjskich placówkach dyplomatycznych, m.in. w Kenii, na Mauritiusie i Seszelach. Zetknięcie z różnorodnością często uczy otwartości i tolerancji. Ale nie tym razem. Solidnie wykształcony, wykładowca świetnych londyńskich uczelni, skutecznie oparł się także klimatowi brytyjskiego życia intelektualnego. I życia politycznego, bo to wszak konserwatywny premier Cameron był świadkiem na gejowskim ślubie kolegi torysa"
      Toż to skandal. Wyrzucić go, zamknąć w więzieniu, albo chociaż w psychuszce. Oparł się klimatowi jedynie słusznego, odpowiedniego i właściwego na stanowisko polskiego ministra brytyjskiego życia intelektualnego, naszego wyznacznika i wzorca, którego - niech zgadnę - kwiatem są brytyjskie gwiazdy i arystokracja. Fe, fe.
      • now52 Re: Jacek Noe Rostowski 01.07.11, 00:07
        malina510 napisała:

        > Wg Pana Pacewicza poglądy na zdrowie powinien mieć tylko lekarz, poglądy na gos
        > podarkę tylko ekonomista a na społeczeństwo tylko socjolog. Finansista nie ma p
        > rawa wygłaszać innych poglądów, tylko dotyczące finansów. Mamy wolność wyrażani
        > a opinii, ale tylko słusznych.
        > A już ten fragment jest genialny: "Rostowski, urodzony w Londynie, jako dziecko
        > wychowywał się w brytyjskich placówkach dyplomatycznych, m.in. w Kenii, na Mau
        > ritiusie i Seszelach. Zetknięcie z różnorodnością często uczy otwartości i tole
        > rancji. Ale nie tym razem. Solidnie wykształcony, wykładowca świetnych londyńsk
        > ich uczelni, skutecznie oparł się także klimatowi brytyjskiego życia intelektua
        > lnego. I życia politycznego, bo to wszak konserwatywny premier Cameron był świa
        > dkiem na gejowskim ślubie kolegi torysa"
        > Toż to skandal. Wyrzucić go, zamknąć w więzieniu, albo chociaż w psychuszce. Op
        > arł się klimatowi jedynie słusznego, odpowiedniego i właściwego na stanowisko
        > polskiego ministra brytyjskiego życia intelektualnego, naszego wyznacznika i w
        > zorca, którego - niech zgadnę - kwiatem są brytyjskie gwiazdy i arystokracja. F
        > e, fe.
        Jeżeli jest się ministrem ,jest się urzędnikiem państwowym i poglądy prywatne przez niego wygłaszane powinny być ,co najwyżej(!), u cioci na imieninach. To niedopuszczalne ,żeby minister kraju, w którym podatnicy są różnych wyznań, w tym mnóstwo ateistów i agnostyków, tak stygmatyzował mniejszościi. Dzisiaj wielką odwagą w tym kraju jest sprzeciwienie się Kościołowi Katolickiemu :(
    • cehaem Jacek Noe Rostowski 30.06.11, 22:44
      Rostowski nie jest konserwatysta, tylko pajacem. Nie znosze Torysow, ale taka partia w PL bylaby na parwde oaza intelektu. No, ale Tusk takich tez potrzebuje, zeby lowic i na prawo, i na lewo. I dlatego tez wygrywa wybory, bo umie sie do (prawie) kazdego usmiechnac.
    • redix68 Po tym tekście już chyba nikt nie ma wątpliwości, 30.06.11, 22:49
      że Pacewicz jest ogarnięty obsesją i swoimi skrajnymi opiniami zadręcza czytelników. Niech się lepiej czepia Rozstowskiego na gruncie ekonomii a nie jego poglądów obyczajowych. Cóż panie Pacewicz, co kraj to obyczaj!
    • staruch110 Jacek Noe Rostowski 30.06.11, 22:54
      Min. Rostowski okazał się być jednym z nielicznych polityków, którzy nie boją się wyrażać swoich poglądów bez ogródek i jasno. Duże uznanie! Jak się komuś takie poglądy nie podobają, to demokratycznie może na takiego polityka nie zagłosować. I na tym polega demokracja, a nie na stosowaniu języka agresji i propagandy nie popartej faktami, tylko pokrzykiwaniem i epitetami.

      Proszę porównać stonowany język Ministra z pełnym agresji i demagogicznym językiem red. Pacewicza. Zamiast przytoczyć fakty (jak min. Rostowski) rzuca hasła i próbuje porównywać jabłka z gruszkami. Bo jaki jest, Panie Redaktorze, przywoływany przez Pana "jednostkowy koszt cierpienia każdej z dwóch milionów niepłodnych par" 4 tysiące złotych? a może dwa miliony? Nawet jeśli i cztery miliony, to dlaczego ten koszt miałby być pokrywany przez budżet państwa? Każdy ma swoje cierpienia i małe lub duże smuteczki, ale przecież nie będziemy za nie wszystkie płacić ze środków publicznych.

      Mam bardzo dużo szacunku dla polityka (obecnie sprawujacego funkcję państwową), który nie mizdrzy się do wyborców i nie próbuje przymilać się każdemu, byleby tylko oddał na niego głos.
    • inkwizytorstarszy Jacek Noe Rostowski się boi kapłanów... 30.06.11, 22:59
      Ciekawe jakie kwity ma na Rostowskiego polski Koścół Katolicki, że ten mówi co mu kapłani każą...
    • srali-muchy Re: Jacek Noe Rostowski 30.06.11, 23:01
      Po co państwu związki partnerskie? Jak ktoś potrzebuje, może zawrzeć stosowne umowy. Państow w ogóle nie powinno się tym zajmować
    • sakral a jednak ktoś czyta 30.06.11, 23:01
      a jednak ktoś czyta co napisał błogosławiony Jan Paweł II.

      i to minister finansów.

      i przy okazji wiadomo wszystko ws.komisji majątkowej.
      minister Rostowski nie da skrzywdzić naszej matki,Kościoła katolickiego.
      • candid_coral Re: a jednak ktoś czyta 30.06.11, 23:18
        sakral napisał:

        > a jednak ktoś czyta co napisał błogosławiony Jan Paweł II.
        >
        > i to minister finansów.
        >
        > i przy okazji wiadomo wszystko ws.komisji majątkowej.

        moglby raczej czytac jakas fachowa literature w dziedzinie finansow, ale co tam taka kreatura jak on, w momencie gdy Polska bedzie na skraju bankructwa po cichu wyp... do Londynu, gdzie on i jego rodzinka beda prowadzic dostanie zycie, a gdy dzieci Rostowskiego beda potrzebowac in vitro zaplaci im za to brytyjska sluzna zdrowia.
        > minister Rostowski nie da skrzywdzić naszej matki,Kościoła katolickiego.
        • cigol Re: a jednak ktoś czyta 30.06.11, 23:26
          >> a jednak ktoś czyta co napisał błogosławiony Jan Paweł II.
          > moglby raczej czytac jakas fachowa literature w dziedzinie finansow

          A Jana Pawła II powinni czytać tylko fachowcy z dziedziny błogosławieństw? Kto by wtedy na takie tematy pisał na forach w internecie?

          • candid_coral Re: a jednak ktoś czyta 30.06.11, 23:39
            cigol napisał:

            > >> a jednak ktoś czyta co napisał błogosławiony Jan Paweł II.
            > > moglby raczej czytac jakas fachowa literature w dziedzinie finansow
            >
            > A Jana Pawła II powinni czytać tylko fachowcy z dziedziny błogosławieństw? Kto
            > by wtedy na takie tematy pisał na forach w internecie?
            >
            w przypadku pana R jego lektura ogranicza sie tylko i wylacznie do dziel JPII, ewentualnie listow biskupow. Widac to w powolnej zapasci finansowej Polski.
            • cigol Re: a jednak ktoś czyta 30.06.11, 23:52
              > w przypadku pana R jego lektura ogranicza sie tylko i wylacznie do dziel JPII,
              > ewentualnie listow biskupow. Widac to w powolnej zapasci finansowej Polski.

              Oczywiście ty wiesz najlepiej co czyta minister finansów. Jakie masz jeszcze ciekawe informacje, o których nie wiemy? A może pochwal się, co ostatnio przeczytałeś?

              • candid_coral Re: a jednak ktoś czyta 01.07.11, 00:00
                cigol napisał:

                > > w przypadku pana R jego lektura ogranicza sie tylko i wylacznie do dziel
                > JPII,
                > > ewentualnie listow biskupow. Widac to w powolnej zapasci finansowej Polsk
                > i.
                >
                > Oczywiście ty wiesz najlepiej co czyta minister finansów. Jakie masz jeszcze ci
                > ekawe informacje, o których nie wiemy? A może pochwal się, co ostatnio przeczyt
                > ałeś?
                >
                John Ronson "The Psychopath test"
    • kazynski Jacek Noe Rostowski 30.06.11, 23:16
      nie do końca zdaje sobie sprawę, co poglądy na temat związków partnerskich mają do finansów państwa. Jak dla mnie może głosić jakie chce poglądy moralne w granicach rozsądku, byle dobrze sie sprawdzał na gruncie ekonomicznym
    • kibol_antystec pacewicza całkiem pogięło od tęczowych parad.;. 30.06.11, 23:23
      wynika z tego , że wolność przekonań nie ma miejsca i wszyscy muszą popierać zboczonych czubków z tęczowej ferajny; a jak ktoś ma konserwatywne poglądy to nie ma prawa piastować żadnych funkcji.;.
      heh
      wyborczy shit paper już całkowicie sięgnął dna -
      proponuję zmianę nazwy na gejzeta wyborcza

      pacewicz - przebieranie w damskie fatałaszki i bieganie po ulicach wybitnie zaszkodziło :-]
    • maxixxx Jacek Noe Rostowski 30.06.11, 23:28
      Rostowski ma prawo do swoich pogladów jak i ich wyrażania - choć nie darzę tych poglądów popraciem to jednak wolę wiedzieć co facet myśli naprawdę zamiast politycznej poprawności dzięki której mógłby część ludzi okłamywać

      rozumiem, że artykuł jest bardziej o tym czy prywatne poglądy ministra mogą się przekładać na działanie jego resortu i tutaj zgadzam się z autorem, że minister w ministerstwie jest od stosowania obowiązującego prawa a nie krzywienia się, że coś mu się nie podoba

      w notce o ministrze Rostowskim wychowanym w Anglii zapewnie przez skromność zapomnieliście państwo dodać, że ten doświadczony urzędnik kierował już Radą Makroekonomiczną w pamiętnym i szczerze przeze mnie opluwanym rządzie koalicji AWS-UW ( dzisiaj to się nazywa PO i PiS ) Buzka - jak widać nauka nie poszła las i udoskonalił wprowadzanie w zapaść finanse publiczne - to jest bardziej prawdziwy powód do pognania tego gościa niż jego poglądy

    • now52 Jacek Noe Rostowski 30.06.11, 23:47
      [b]Jeszcze więcej takich kwiatuszków, jak Gowin, Rostowski,Niesiołowski a PO ma naszą dużą rodzinę "now52" z głowy na wyborach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • candid_coral Jacek Noe Rostowski 30.06.11, 23:49
      wolalabym, aby minister finansow dyskutowal o sytuacji finansowej i ekonomicznej kraju, niz o swoich pogladach na zwiazki partnerskie i in vitro. widocznie jest tak tragicznie ze minister stosuje probe odwrocenia uwagi od problemow, ktorymi powinien sie zajmowac a najwyrazniej utracil kontrole. zaloze sie ze ma juz rezerwacje do londynu by szybko opuscic tonocy statek.
    • crotalus1 Re: Jacek Noe Rostowski 01.07.11, 00:04
      To jest dyskryminacja ze względu na ilość, dlaczego 22 kochających się mężczyzn nie może się zarejestrować? a 2 może, dlaczego nie 13, albo 6? Co za brak logiki.
    • sakral akt oddania Rostowskiego 01.07.11, 00:10
      to dla ministra Rostowskiego najważniejszy jest Episkopat,
      a premier Donald Tusk już nie koniecznie.

      minister dokonał aktu oddania i posłuszeństwa wobec władz Kościoła.

      to po co robić wybory ? bez sensu.

      sprowadzić prezydium rządu do roli organu wykonawczego miłościwie
      nam panującemu Kościołowi pod światłym przewodnictwem abp Michalika.
    • marek-wait niedouk 01.07.11, 00:45
      Jest to osoba wyjątkowo źle wychowana. Jego chamski triumfalizm w rozmowie ze związkowcami, jego mijanie się z prawdą przy wciskaniu Polakom kłamstw o OFE, jego brak rozumienia rynków finansowych, jego totalna, postępująca jak rak dyskalkulia. Jego nieuctwo i (niestety) wpływ na premiera. Zwykły szkodnik. Jest wiele powodów, aby nie głosować na PO, ale ten przypominający mi Urbana fircyk, to powód decydujący.
      • candid_coral Re: niedouk 01.07.11, 00:52
        marek-wait napisał:

        > Jest to osoba wyjątkowo źle wychowana. Jego chamski triumfalizm w rozmowie ze z
        > wiązkowcami, jego mijanie się z prawdą przy wciskaniu Polakom kłamstw o OFE, je
        > go brak rozumienia rynków finansowych, jego totalna, postępująca jak rak dyskal
        > kulia. Jego nieuctwo i (niestety) wpływ na premiera. Zwykły szkodnik. Jest wiel
        > e powodów, aby nie głosować na PO, ale ten przypominający mi Urbana fircyk, to


        a czego mozna sie spodziewac po magistrze, specjaliscie od gospodarek komunistycznych?
        > powód decydujący.
      • kotek.filemon Re: niedouk 01.07.11, 14:03
        > e powodów, aby nie głosować na PO, ale ten przypominający mi Urbana fircyk, to
        > powód decydujący.

        Chyba się trochę zapędziłeś. Intelektualnie pokemony do pięt Urbanowi nie dorastają.
    • maj16 Panie Piotrze, co się z Panem dzieje? 01.07.11, 00:52
      Niektórzy bzdury tu wypisują, że Rostowski doprowadza Polskę do bankructwa. Nie przyjmują do wiadomości, że w 2009 roku został Ministrem Finansów Roku 2009 Europejskich Rynków Wschodzących. Dzięki jego skutecznej polityce uniknięto w Polsce recesji i nadmiernego wzrostu zadłużenia. Jest świetnym ministrem finansów cenionym również (a może przede wszystkim) na Zachodzie.

      Nie rozumiem też napaści redaktora Pacewicza na ministra. Dziennikarki zadały pytania, minister szczerze odpowiedział. Ma prawo do swoich poglądów. Czyżby pan Pacewicz, który nie znosi obłudy i hipokryzji teraz martwił się, że Rostowski nie jest obłudny i szczerze odpowiada na pytania? Przecież minister zaznaczył, że wolę Sejmu uszanuje nawet gdy będzie sprzeczna z jego poglądami.

      Co się z panem Piotrem dzieje? Ceniłam Pana za skuteczne działania w różnych akcjach, szczególnie w "Rodzić po ludzku" (w końcu widać jej rezultaty w uchwalonych niedawno standardach okołoporodowych). Czy udział w tego typu przedsięwzięciach skutkuje skrajnością poglądów, krytykowaniem wszystkich, którzy Pana wizji świata nie podzielają?
      • candid_coral Re: Panie Piotrze, co się z Panem dzieje? 01.07.11, 00:56
        maj16 napisała:

        > Niektórzy bzdury tu wypisują, że Rostowski doprowadza Polskę do bankructwa. Nie
        > przyjmują do wiadomości, że w 2009 roku został Ministrem Finansów Roku 2009 Eu
        > ropejskich Rynków Wschodzących. >
        >

        konkurowal z ministrami Albanii, Bulagarii i Rumunii. Znakomite osiagniecie.
      • candid_coral Re: Panie Piotrze, co się z Panem dzieje? 01.07.11, 00:59
        maj16 napisała:

        > Dzięki jego skutecznej polityce uniknięto w Polsce recesji i nadmiernego wzrostu zadłużenia.

        powinno byc: dzieki jego kreatywnej ksiegowosci...
      • marek-wait Re: Panie Piotrze, co się z Panem dzieje? 01.07.11, 01:02
        Nie chodzi o jego poglądy. Chodzi o nieuctwo. To żaden argument, że gdzieś uzyskał wyróżnienie od (prawdopodobnie ) podobnych do siebie administratorów. W jego byłym miejscu pracy (Budapeszt) śmieją się z jego znajomości metod ilościowych. Szkodnik i niedouk. Brak wychowania.
        • cigol Re: Panie Piotrze, co się z Panem dzieje? 01.07.11, 04:50
          > Nie chodzi o jego poglądy. Chodzi o nieuctwo. To żaden argument, że gdzieś
          > uzyskał wyróżnienie od (prawdopodobnie ) podobnych do siebie administratorów.
          > W jego byłym miejscu pracy (Budapeszt) śmieją się z jego znajomości metod
          > ilościowych. Szkodnik i niedouk. Brak wychowania.

          I właśnie o tym jest tekst "pana Piotra". Prawda, że tak?

      • maj16 Minister Rostowski - the best !!! 03.07.11, 00:42
        "Nagrodę, przyznawaną przez serwis "Emerging Markets", wydawany przez Euromoney Institutional Investor, minister Rostowski odebrał w niedzielę w Stambule podczas corocznego spotkania Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Wyboru laureatów dokonali ekonomiści, analitycy, bankierzy i inwestorzy zarówno ze sfery publicznej, jak i prywatnej.
        Ministerstwo Finansów napisało w komunikacie, że według "Emerging Markets", wyróżnienie dla ministra Rostowskiego jest dowodem zaufania zagranicznych inwestorów do jego polityki gospodarczej.
        Serwis "Emerging Markets", cieszy się wysoką renomą w środowiskach biznesowych. "Euromoney" to obok "Financial Times" i "The Economist" najbardziej prestiżowy europejski magazyn finansowy."


        Ten fragment artykułu z "wyborcza.biz" dedykuję tym, którzy bezskutecznie usiłują obniżyć rangę nagrody przyznanej ministrowi Rostowskiemu.
    • japolak brutalna prawda 01.07.11, 07:20
      "Spoza wzniosłych słów wychodzi na jaw brutalnie fizjologiczne kryterium: wytrysk nasienia musi nastąpić w pochwie, inaczej prokreacja jest nieetyczna."
      Niestety takie są poglądy niektórych ministrów i większości biskupów.
      Trudno im uwierzyć, że osoby starające się o in vitro niekiedy latami próbowały "po bożemu".
      Właściwie należy im zakazać uprawiania seksu, skoro nie służy on prokreacji...
      Nie wiem, czemu zagrożeniem dla chrześcijaństwa i rodziny ma być in vitro - takie dzieci są najbardziej wytęsknione przez rodziców, nie pojawiają się "przez nieuwagę". Zapewne niemal wszystkie chrzczone, wysyłane do I komunii, ślub kościelny biorące - więc finansowo Kościół nic nie traci. Rostowski czy Rydzyk podpowiedział Tuskowi bzdurę, iż polski budżet nie udźwignie miliardów na refundację in vitro. Chyba miliardy z milionami pomylono. Bo takiej pomocy nie potrzebuje jakieś 95 % małżeństw.
      Oglądam w TV propagandówkę PiS, że ponad 500 dzieci w Polsce jest legalnie mordowanych w aborcjach po stwierdzeniu głębokich, nieuleczalnych wad płodu. Ilu posłów PiS i proboszczów ma za sobą traumę urodzenia okaleczonego przez los (bo chyba nie Boga) dziecka, żyjącego często w mękach tylko kilka godzin, dni - a w najgorszym przypadku lat?
      Takich "debili" księża nie chcą chrzcić, do komunii dopuścić.
      Mój kolega z lat szkolnych urodził się o niezdefiniowanej płci. Rodzice musieli wybierać, czy lekarze mają z niego zrobić chłopca, czy dziewczynkę. Do 12 roku życia jakieś 20 operacji, leki hormonalne, przeciwbólowe. Inteligentny i wrażliwy - więc mówiący że wolałby się nie urodzić, niż być skazanym na życie kaleki i impotenta. Choć rodzice go kochali, byłem jednym z jego przyjaciół, zabierającym na wyprawy w góry. Trochę ryzykowałem, ale był szczęśliwy że czas spędzać może "prawie jak człowiek".
      Wczoraj rano podpisałem się pod apelem o zgodę na związki partnerskie, choć sprawa mnie osobiście nie dotyczy. Księży też, poza utratą przychodu za ślub kościelny. To prawo ma uznać stan faktyczny - par hetero nie decydujących się na ślub, par homo, będących w stałym związku. Ich praw nie przekreślają przypadki prostytucji zarówno hetero jak i homo. A ile przypadków przemocy mamy w "bożych" heterycznych małżeństwach? Łącznie z gwałceniem własnych dzieci?
      Ktoś zwracał uwagę, że 90 % związków partnerskich we Francji jest hetero, że także w Polsce faktycznie choć nie prawnie są związki starszych osób, nawet już całkiem bez seksu - bo nie mają dzieci lub dzieci zapomniały o rodzicach. A zamiast w samotności razem przyjemniej i taniej...
      Związki partnerskie nie zastępują klasycznych małżeństtw, nie spowodują ich zakazu. Nie zmuszą mnie do życia z rudą dziewczyną czy szczupłym szatynem.
      Biblia nas poucza "nie pożądaj żony bliźniego swego, konia, osła ani żadnej innej rzeczy, która jego jest". Mnie bardziej spodobało się "przykazanie", na które trafiłem u Hindusów: nie uprawiaj seksu krzywdzącego innych. Taką krzywdą może być przemoc, ale też zdrady, nawet zimna obojętność.
      Tą ostatnią wykazuje się wielu polityków i księży.



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka