qqryq_na_patyq 01.07.11, 15:56 Gdy w Rzyćpospolitej "za wszystkie grzechy świata" obwiniani są m.in. Żydzi, to Bronek Wildstein musi się czuć nieszczególnie (mimo, że parę lat temu bohatersko zgolił brodę) :))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marzeka1 Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 01.07.11, 16:02 Czy różni się w publicystyce "GW", "Wprost", "Newsweek", "Polityka"????? NICZYM, to samo i tak samo. "Przekrój" stał się też mocno lewicujący- nie da się czytać, stąd pewnie i panika słuszna, zacznie obowiązywać : jedna partia ma rację. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 01.07.11, 16:21 > Czy różni się w publicystyce "GW", "Wprost", "Newsweek", "Polityka"????? NICZYM > , to samo i tak samo. "Przekrój" stał się też mocno lewicujący- nie da się czyt > ać, stąd pewnie i panika słuszna, zacznie obowiązywać : jedna partia ma rację. Wypraszam sobie. "Polityka" jako jedyna z tego kręgu nie czapkuje pokemonom i faktycznie pozostaje "wierna ideałom lewicowym", cokolwiek by to miało oznaczać. A "Przekrój" to nie jest do czytania, tylko do oglądania Raczkowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 01.07.11, 16:36 Mnie tak odrzuca od Raczkowskiego i to on stał się powodem, dla którego przestałam kupować "Przekrój"- to raz. Dwa Odpowiedz Link Zgłoś
jack.shaftoe Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 01.07.11, 18:15 Zastanawia mnie pewna specyficzna logika niektórych ludzi. Dlaczego, jeśli publicysta "A" jest zwolennikiem opcji politycznej "Y", z którą się nie zgadzamy, to prezentowane przez niego poglądy są wiernopoddańczymi umizgami? A z drugiej strony, jeśli publicysta "B" sympatyzuje z opcją polityczną "Z", którą my także cenimy, to jego zachowanie jest słuszne i uczciwe? Jak mi to wytłumaczysz, kolego marzeka1? :) Odpowiedz Link Zgłoś
makoshika A nie ma wiernopoddańczych umizgów wobec opozycji 01.07.11, 18:40 Dobrze przeczytaj "Rzepę" - Jaruś brat to, jaruś brat tamto, bronek wydał śliczną książkę, której co prawda nikt nie czyta, ale jest prawicowa (cokolwiek by to nie znaczyło), a na dokładkę Rafałek Z., który wije się jak PiSkorz, bo ni chooya nie da się połączyć nowoczesnego kapitalizmu z polskim katolicyzmem. Zapomniałem o grubasie (jak ma na imię), z którego leje się tylko żółć (z przeżarcia?). Słowem - kaczki z jednej paczki. Odpowiedz Link Zgłoś
kolec32 Re: A nie ma wiernopoddańczych umizgów wobec opoz 01.07.11, 22:36 @makoshka Zwyczajem forum Rzepy: Bardzo celny i doskonaly wpis... Odpowiedz Link Zgłoś
pal666 Re: A nie ma wiernopoddańczych umizgów wobec opoz 02.07.11, 11:43 Czy Robert Biedroń też należy do tej paczki ? Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 31.07.11, 14:17 nawet zakładając, że twoja interpretacja byłaby prawdziwa, to i tak mylisz gazetę z blogiem jednego z jej autorów. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "cokolwiek by to miało oznaczać" Otoz to ! 01.07.11, 23:16 Nawet wtedy kiedy, jak od dziesięcioleci, jeszcze od czasów PRL-u, do dzisiaj, oznacza to tylko zwykły wygodny "postępowy" parawan dla karierowiczowskiego złodziejskiego scierwa. Jakaż to była i jest ta lewicowość tej naszej "lewicy", która uwolniona od moskiewskiego kagańca, żeby tylko otrzymać się przy korycie pokornie zaprzedała siebie i nas watykańskiej skrajnie konserwatywnej sekcie ? Jakaż to była i jest lewicowość tej naszej "lewicy", która spuszczona z moskiewskiej smyczy, oddala za pol darmo, nasze rynki światowej finansjerze, zadowalając się sama gó... wartymi ochłapami takimi jak prowizje od omów prywatyzacyjnych i honorowe wyróżnienia i odznaczenia światowej finansjery. Jakaż to była i jest lewicowość tej naszej "lewicy", która korzystając z awansem zadekretowanej przez Mazowieckiego i latami przez nikogo nie kontrolowanej "grubej kreski" zamiast, jak to było w ówczesnym, opartym na entuzjazmie założeniu, budować wspólnie kraj szabrowała w kraju ile się tylko dało tak by dzisiaj moc uchodzić za kawiorowa lewice budującą sobie, jak były prezydent Aleksander Kwaśniewski, wystawne posiadłości. Jakaż to była i jest lewicowość tej naszej lewicy, która z trwającego dziesięciolecia usłużnego moskiewskiego wasalstwa, za sprawa czarodziejskiej różdżki jakim było i jest koryto, "spontanicznie" stalą się imperialistycznym waszyngtońskim chłopcem na "zbrojne" posyłki. W naszym kraju nie było lewicy jako znaczącej siły politycznej. Najzwyczajniej, wobec dominującej w naszym biednym i rolniczym kraju sprawy odzyskania suwerenności narodowej i państwowej, lewica ze swoja "lewicowością" była co najwyżej w embrionalnym stanie wykorzystywanym do dzisiaj przez rożnych cwaniackich awanturników przypisujących sobie "lewicowość" by moc na niej "popłynąć" do koryta. Pisanie o naszej krajowej lewicy to jest zwykle tworzenie fikcji na propagandowy użytek odmóżdżonej sfory dziennikarskiej ! W PRL-u nie było takiej potrzeby: "dyktatura proletariatu" awansem dawała wszystko, zgodnie ze swoją potwierdzoną w ostatnich dwóch dziesięcioleciach tradycją, głównie to ukradła albo to czego w ogóle nie miała (dzisiaj to co kradnie własnym dzieciom i wnukom). Były i są zwykle karierowiczowskie odmóżdżone pajace, manipulatorskie "autorytety", które posługując się parawanem "lewicy" koniecznie chcą po raz kolejny dorwać do koryta. Taka mamy prawice jaką mamy lewice: sprzedajne pachołki żyjące przeszłością i kultywujące swoja inteligenckie opętanie ! Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami Odpowiedz Link Zgłoś
maczimo Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 02.07.11, 09:03 "wierna ideałom lewicowym", cokolwiek by to miało oznaczać". Komentarz zbyteczny. Odpowiedz Link Zgłoś
0721x Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 02.07.11, 07:20 w zasadzie panowie pisdobezmuzgowcy jaka wam różnica czy Rzepa jest taka czy owaka wszak wy i tak nie myślicie wy WIECIE Odpowiedz Link Zgłoś
ttr32 Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 01.07.11, 16:04 A ja mam pytanie o biznesowy "sukces" wydawcy GW:Proszę podać jak sprowadzić kurs Agory w dekadę ze 150 na 18 PLN?Jedna podpowiedż to wtopić kilkadziesiąt milionow na Nowym Dniu,a reszta? Odpowiedz Link Zgłoś
obraza.uczuc.religijnych Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 06.07.11, 08:15 To proste, zgodnie z zapowiedziami antysalonu GW upadła już ze 349 razy. Odpowiedz Link Zgłoś
trajkotek komentarze - tragedia ... 01.07.11, 16:13 "(...) rytualne obelgi pod adresem Tuska, Michnika i na Żyda, zdecydowana większość wpisów i komentarzy brzmi podobnie (...)" rzeczywiście, tragedia z tymi komentarzami - dla wytchnienia proponuje COŚ SENSOWNEGO ... a skoro wmieszani są w to Żydzi, to zobaczmy jak ONI wykwintnie komentują: Rydzyk vs rządy jawne i tajne Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 01.07.11, 16:31 Rzeczywiscie wizja duskusji tylko z ND jest przerazajaca.Ale moze nie bedzie tak zle. Moze czolowi publicysci RZ.przjda do ND i wtedy dopiero beda jaja. Odpowiedz Link Zgłoś
askold Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 01.07.11, 16:42 Szanowny Pan Redaktor na początek pojechał stereotypem - tymczasem dla większości tych rzekomych antysemitów jednym z idoli jest Bronisław Wildstein. Czy z tego, iż Bronisław Wildstein nie cierpi Adama Michnika ( i Pana również) wyciąga Pan wniosek, że jest on także antysemitą ? Z ostatnim zdaniem mógłbym się zgodzić gdybym wierzył w szczerość Pańskich intencji. Niestety nie wierzę. Wizja w której władzę w Polsce mogliby objąć ludzie (obojętnie jakich zapatrywań), którzy nie będą skwapliwie konserwować uprzywilejowanej pozycji dzisiejszego establishmentu (do którego i Pan należy) jest dla tegoż establishmentu tak przerażająca, iż gotowy jest absolutnie na wszystko. Boście Panowie rewolucjoniści zrobili klasyczną Tocquevillowską drogę - większość rewolucjonistów staje się zwycięstwie swojej rewolucji najbardziej zajadłymi reakcjonistami. Może Pan się zresztą nie martwić - PO wygra wybory i pańska pozycja będzie niezagrożona. Martwić powinien się Pan później - kiedy połowa Młodych Wykształconych z Wielkich Miast dobije do trzydziestki lub ją przekroczy - bez szans na własne mieszkanie, na śmieciowych umowach. Czekają nas bowiem kolejne 4 lata permanentnego dryfu. Rzepa była (bo zapewne już nie będzie) gazetą dla takich jak ja - ludzi, których odrzuca radykalizm Gazety Polskiej czy Naszego Dziennika. Zniknięcie Rzepy w takiej formie takie środowisko napewno zradykalizuje (czy i mnie - nie wiem) oczywiście przeciwna strona również ulegnie radykalizacji. I nikomu pożytku to nie przyniesie. W przypadki nie za bardzo wierzę. Termin transakcji z pewnoscią nim nie jest. Już została ona przykryta tromtardacją z powodu objęcia przez Polskę prezydencji w UE. Jeżeli zatem (zastrzegam - jeżeli) był to krok zaplanowany i ma skończyć się zniszczeniem jedynej poważnej krytycznej wobec rządu gazety w dotychczasowej formie - to jest krok nieprzymyślany. Młodzi wykształceni wkrótce przestaną być młodzi i w końcu przynajmniej część z nich będzie chciała zamanifestować swoje odrębne zdanie. Jednak nie będzie miała na to odpowiednio ważkiego forum. Skutki odczujemy na własnej skórze. Wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 02.07.11, 11:17 > Jeżeli zatem (zastrzegam - jeżeli) był to krok zaplanowany i > ma skończyć się zniszczeniem jedynej poważnej krytycznej wobec rządu gazety w > dotychczasowej formie - to jest krok nieprzymyślany. I własnie tu jest pies pogrzebany. Duża część środowisk związanych z "Rzepą" myśli w kategoriach spiskowych - nastąpiła sprzedaż 51% udziałów w Presspublice, przed wyborami, to znaczy że rząd postanowił się pozbyć niewygodnego medium. Tymczasem właścicielem tych akcji byli Brytyjczycy, którzy mogli po prostu dojść do wniosku, że im się z czysto biznesowego punktu widzenia trzymanie tytułu nie opłaca. Presspublica w 2010 roku wypracowała niewielki zysk, ale przez poprzednie trzy lata przynosiła straty. Byc może mieli inny pomysł zyskowniejszego zainwestowania pieniędzy ze sprzedaży, bo rynek prasy papierowej w ogóle przeżywa kryzys. Nowy właściciel zainwestował własne 80 milionów, to pewnie jakiś pomysł ma. Jeżeli zakłada, że prawicowe pismo będzie rentowne, to zapewne profil utrzyma. Prawdopodobmie tworzenie kolejnego klona GW, Wprost czy Polityki, będzie po prostu finansowo nieopłacalne. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
saint_just Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 01.07.11, 16:47 Gazeta opozycyjna a Voelkischer Beobachter to jednak pewna różnica. Problem nie w samej gazecie, lecz w tym ,ze nawet Pan Seweryn nie chce tego zauważać w przypływie uczuć rycerskich oraz cechowych. Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 02.07.11, 11:25 saint_just napisał: > Gazeta opozycyjna a Voelkischer Beobachter to jednak pewna różnica. Problem nie > w samej gazecie, lecz w tym ,ze nawet Pan Seweryn nie chce tego zauważać w pr > zypływie uczuć rycerskich oraz cechowych. "Rzepa" pod jednym względem była i jest podobna do "Voelkischer Beobachter". Była, od 20 lat, tradycyjnie obowiązkowym elementem prenumerat w urzędach i firmach, choć nie ze względu na treści polityczne, jak "VB", ale z uwagi na część gospodarczą, podobnie jak "Puls Biznesu", i "Parkiet". To też powodowało, że miała pewną specyficzną część rynku ogłoszeń. Gdzyby nie te dwa czynniki, "Rzepa" już dawno by padła. Prenumerata to znacząca część sprzedaży. I dlatego w sprzedaży egzemplarzowej mogła być droższa od konkurencji, bo nie z tego żyła. Teraz czasy się zmieniają, i firmy coraz częściej zamiast kilku egzemplarzy w prenumeracie, będą zamawiać po jednym lub dwóch, częściowo też dlatego, że i pracownicy przestaną naciskać, bo coraz mniej osób w ogóle czyta prasę papierową. To dopiero będzie test. Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar Rzepa sobie winna ! Jest jak pismo dla hobbystów, 01.07.11, 17:20 wędkarzy, myśliwych itp... Monotematyczna... Daleki jestem od stronniczości, mimo wielkiej niechęci do PiS-u, a szczególnie ich leadera.. i chętnie przeczytałbym konstruktrywną krytykę rządu, w sprawach które jaskrawo zaniedbuje lub których nie dostrzega.. ale nie można znieść w Rzepie bezwzględnie stosowanej: I-szej zasady Kaczora: "Światlo w tunelu - żądamy przedłużenia tunelu" ... Czy to Krauze, czy Ziemkiewicz, czy ten tłuścioszek tylko sączą jad... a na to, żeby tym jadem sprytnie oblec konkrety, są, albo za mało inteligentni, albo, co dużo bardziej prawdopodobne, mają nieiteligentną, agresywną audiencję, która domaga się żeby nie prowadzić sporów.. tylko dopier**lić.. Widać to zresztą w wycieczkach Rzepowych trolli na forum GW.. gdzie aż się roi od linków w Rzepie i związanych z nią portali, podawanych jako jedyne źródło prawdy... Niestety nastąpiła polaryzacja.. i tylko zmiana leadera PiS-u może coś zmienić.. gdyż Kaczyńscy są jedynymi odpowiedzialnymi za rozbuchanie agresji... wiem po sobie...parę lat temu nigdy nie pozwoliłbym sobie na komentarze, które teraz świadomie piszę.. w REAKCJI NA TE KTÓRE ZAMIESZCZAJĄ W WYBORCZEJ "WYCIECZKOWICZE" Z RZEPY... Mało tego.. WIEM ŻE NIE CHCĘ POJEDNANIA Z TYMI LUDŹMI, TAK JAK NIE ZECHCĘ KIEDYKOLWIEK ŻADNEJ UGODY Z FIGURAMI TAKIMI JAK dr. GRZYBBELS.. MACIEREWICZ CZY MARIUSZ KAMIŃSKI LUB ZIOBRO... Musimy więc poczekać.. lub wymrzeć... lol.. "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.." "Relativity applies to physics, not ethics" Albert Einstein Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar Oto dowód!Tekst naczelnego Rzepy, satyryczny w... 01.07.11, 17:59 zamierzeniu.... Przeczytajcie tekst.. i poświęćcie się i przeczytajcie komentarze.... w tym mój, o 9.43... odpowiedź, ale zamieszczona na początku forum.. Trudno w to uwierzyć, ale chyba 85% komentujących uwierzylo że to NORMALNY, REGULARNY TEKST RZEPY, OPISUJĄCY PRAWDZIWE WYDARZENIE I PRAWDZIWY LIST... I ktoś jeszcze sugeruje pojednanie..? ha ha.. "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.." "Relativity applies to physics, not ethics" Albert Einstein Odpowiedz Link Zgłoś
bezspokoju Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 01.07.11, 17:29 Czy to dlatego niektórzy dziennikarze od wczoraj złagodzili ton ? Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 01.07.11, 17:40 najlepsi sie urtzymaja, sa zapobiegliwi, jak np.byly? red.Janke -ma swoj portal niezalezny od rzepy, przeprowadzal tam najwikesze wywiady na swiecie np.z niedoszlym prez. Kaczynskim po traumie wypadkowej, czy obecnym prez.Obama, ktory chiba nie wiedzial, ze portal ten mial procesy o cenzure polityczna i banowanie za pieniadze unii europejskiej sa tam jak swiaze buleczki. Ale tak naprawde, gdyby Rzepe oproznic z ekstremy i ludzi przypadkowych, bez wykszatlcenia wyzszego, bez przygotowania dziennikarskiego - to czasami na blogach fajnie bylo popisac z prawicowymi blagierami. Lepiej tam niz wychodku pislamu owego salonu-pis-24. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiekd47 Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 01.07.11, 18:04 A ja się bardzo ciesze i mam nadzieje że RZEPA powróci do dobrej tradycji redaktora i twórcy rzepy śp. FIKUSA CZEGO ŻYCZĘ Z CAŁEGO SERCA p.Hajdarowiczowi Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Czy "prawicowość" gazety jest kluczem do sukcesu? 01.07.11, 18:44 Jeżeli "Rzepa" jako "prawicowa" tak dobrze się sprzedawała jak wielu tu sugeruje, to co szkodzi zaciągnąć w jakimś "prawicowym" amerykańskim banku kredyt i wystartować z nowym tytułem? Jak to dobry interes to pewnie nie jeden "prawicowy" bankier by sypnął kasą. Bo i dobry interes i "lewactwo" można zgnębić. Więc w czym problem, dlaczego taka panika? 1. Rzepa się kiepsko sprzedawała i nie jest top wcale tak dobry interes? 2. Nie ma prawicowych bankierów? 3. Dziennikarze Rzepy to "d**y jasie", które nie potrafią się sami zatroszczyć o swój los i stworzyć nowy tytuł? 4. Może warto przypomnieć taki tytuł "Życie"? Kto go jeszcze pamięta? pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBycie_%28dziennik%29 Odpowiedz Link Zgłoś
ttr32 Re: Czy "prawicowość" gazety jest kluczem do sukc 01.07.11, 18:58 A czy przypominasz sobie w jakich "okolicznościach przyrody"powstawała GW?Skąd był papier,drukarnia etc? Odpowiedz Link Zgłoś
ttr32 Re: Czy "prawicowość" gazety jest kluczem do sukc 01.07.11, 19:06 ps ODPOWIEDZ NA MOJE WCZEŚNIEJSZE PYTANIE:JAK MOŻNA STRACIĆ 90 PROC. WARTOŚCI AKCJI SPÓŁKI (CHODZI O WYDAWCĘ GW) W DEKADĘ?Jakich zdolności,inteligencji,wiedzy trzeb a aby to osiągnąć? Odpowiedz Link Zgłoś
paputekonly ttr32 nie wygłupiaj się,GW jest jednym z tysięcy 01.07.11, 19:36 tytułow na świecie, który traci przez internet setki milionów czytelników.. Wystarczy prześledzić los gazet należących do takich potentatów jak Murdoch... Ale ty, jak RZEP, ha ha, psiego ogona przyczepileś się do Michnika... Popołudniówkę "Evening Standard" w Londynie, którą niedawno sprzedawano za 50 pensów za kopię, (2.30zł), kupił rosyjski miliarder i... rozdaje ją teraz ZA DARMO.. w setkach tysięcy egzemplarzy... i zarabia tylko na reklamach i ogłoszeniach... no ale jest w 9 milionowym mieście.. Nie rób z siebie durnia... A może nie musisz..? Gdyż już jesteś.. i to trollowatym.. lol.. "Partia jest szaleństwem wielu, dla korzyści nielicznych" "Party is the madness of many, for the gain of a few." Jonathan Swift Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Czy "prawicowość" gazety jest kluczem do sukc 01.07.11, 19:29 Ależ tak przypominam sobie: 1. Komuniści ilekroć pytano się ich dlaczego tak jest źle w ich "obozie" zawsze się zaczynali mocno interesować "bitymi Murzynami w Ameryce". Dziś jak się komunistę, ups przepraszam "prawicowca" zapytać się o coś cokolwiek to się dowiadujemy, a to jak Michnik gazetę wydawał, a to jak chodził po aktach UB, a to jak jego przyrodni brat męczył AK-owców. Ma to z pytaniem tyle samo wspólnego co kiedyś los Murzynów w Ameryce (a bito ich naprawdę wtedy gdy komuchy się nimi zasłaniały), no ale co to przeszkadza? 2. Doskonale pamiętam jak Michnik Gazetę tworzył. Wiem też, że to dzięki JEGO i jego współpracowników osobowości głównie te pieniądze i sprzęt Agora otrzymała. Wiem też, że dokładnie taką samą szansę jak Gazeta Wyborcza miał Tygodnik Solidarność. Miał ale ją pod szczytnym kierownictwem "prawicowców" roztrwonił. Wiem też, że jak likwidowano RSW "Prasa-Książka-Ruch" spółdzielnie dziennikarskie i różne partie w tym te "prawicowe" za friko tytuły dostawały. Tych tytułów TEŻ nie ma. Nie ma nie dla tego, że jakieś "ciemne siły" je niszczyły tylko nikt ich nie chciał kupować. 3. Śp. "Życie" też zdechło nie z powodu "ciemnych sił" tylko z powodu braku czytelników. 4. No i jednak oczekuję odpowiedź na moje pytania bez wykrętów i erystyki. Co przeszkadza utworzyć nowy "prawicowy" tytuł? Odpowiedz Link Zgłoś
ttr32 Re: Czy "prawicowość" gazety jest kluczem do sukc 01.07.11, 21:06 Ależ taki tytuł powstał.To Uwarzam Rze,nakład którego bił Politykę,lisowe Wprost czy Newsweeka!Sukces GW ,na przełomie lat 80 i 90-tych, to w dużej mierze przedziały, na pustym rynku, papieru,drukarni,dystrybucji DLA GAZETY CAŁEJ OPOZYCJI OKRĄGŁOSTOLOWEJ!Jak Agora radzi sobie na wolnym rynku pokazuje przykład Nowego Dnia(GIGANTYCZNA WTOPA) ,zachowanie kursu jej akcji -spadek w dekadę o 90 proc. lub rekomendacje analitykow zalecające wywalanie ich z portfela ! Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Czy "prawicowość" gazety jest kluczem do sukc 01.07.11, 22:33 > Ależ taki tytuł powstał.To Uwarzam Rze,nakład którego bił Politykę,lisowe Wprost czy > Newsweeka! Więc czego się boją "prawicowi"? Przecież mogą wydać nowe "Uważam Rze" (nikt nie warzy czyli gotuje, tylko uważa :P) jak im stare wydawca "zabierze". > Sukces GW ,na przełomie lat 80 i 90-tych, to w dużej mierze przedziały, na pustym rynku, > papieru, drukarni, dystrybucji DLA GAZETY CAŁEJ OPOZYCJI OKRĄGŁOSTOLOWEJ! A TySol był drugim takim tytułem, a rozdane gazety RSW następnymi. Miały szansę.... > Jak Agora radzi sobie na wolnym rynku pokazuje przykład Nowego Dnia(GIGANTYCZNA > WTOPA) ,zachowanie kursu jej akcji -spadek w dekadę o 90 proc. lub rekomendacje > analitykow zalecające wywalanie ich z portfela ! Sugerujesz, że GW jest wydawana nie na "wolnym rynku", a w jakiejś "rzeczywistości wirtualnej"? Jakoś jej największy konkurent - "Dziennik" mimo POTĘŻNEGO zaplecza finansowego niemiecko-syjonistycznego (hehe już wymazali informację o tym ze swojej strony) Axel Springer padł. Robili wtopy, bo któż ich nie robił i to nie tylko z Nowym Dniem, choć ta była największa (Co za idiota wymyślił kulturalny tabloid? One z definicji są głupie! To musiało się nie udać.). Kurs też spadł, bo czasy prosperity się skończyły. Jednak jakoś tam żyją na rynku. No i podstawowa sprawa. Co ma Gazeta Wyborcza i Agora do tego, że "prawica" tak "płacze", że traci Rzepę? Potrafisz to racjonalnie wytłumaczyć? Czy tylko w ten sposób, że jako ideowy następca komuny, musisz, po prostu musisz i już argumentować w dyskusji metodą "bitych Murzynów"? Odpowiedz Link Zgłoś
kuraszewicz Blumsztajn 01.07.11, 19:23 Dobrze, że przynajmniej nazwiska sobie nie zmienił, bo z taką twarzą to już nic ci nie pomoże! Odpowiedz Link Zgłoś
kociewiak2 Re: Blumsztajn 02.07.11, 08:16 .oto kometarz prawdziwego Polaka czytajacego Rzepe,i sluchajacego Radia Maryja...nienawisc ,zazdrosc,plotkarstwo opluwanie ,bo zydy to nie ludzie ( przepraszam braci zydow). Odpowiedz Link Zgłoś
kuraszewicz Spływaj! Jestem komunistą! 02.07.11, 12:27 Spływaj, mały, jestem komunistą, a Mahomet był pedałem! Ubogi człowieczku z mózgiem zdeformowanym przez TVN - kto nie jest za matołem tuskiem, ten jest za radiem maryja. Ubogi jesteś umysłowo! Odpowiedz Link Zgłoś
skuba2 Komunista nie może być antysemitą! 02.07.11, 14:58 Bo wtedy staje się normalnym faszystą. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Nie, staje się moczarowcem 31.07.11, 14:24 z punktu widzenia rozsądnego człowieka tak subtelne różnice - moczarowiec, komunista, nazista, zwolennik pis, lepperysta, zwolennik sld, rydzykowiec - nie mają znaczenia. to towarzystwo, od którego należy się trzymać z daleka, a ewentualna dalsza subkategoryzacja jest zbędna. Odpowiedz Link Zgłoś
kuraszewicz Teraz trzeba wypełniać formularzyk 01.07.11, 19:24 Że na forum nie wypada... kłamać! Dobrze, że Ludwik Dorn utaplał euro"flagę" w pupach z kału. Odpowiedz Link Zgłoś
kuraszewicz Wyborczej wypada kłamać 01.07.11, 19:27 Co PO-paprańce? Spada wam sprzedaż? GW-niaki? I kłamiecie, że Rzeczpospolitej spada sprzedaż, wy kłamcy najwięksi? Stara metoda, już zjechana: zmyślanie danych celem manipulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar Kurakaczakupaszewicz,łomatko ale beznadzieja,co ty 01.07.11, 21:00 będziesz robił jak Rzepe zamkną.. albo stanie się normalną gazetą dla inteligentnych czytelników.. Wiem..! Przejdziesz do FAKTU.. Swój do swego po swoje... lol.. "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.." "Relativity applies to physics, not ethics" Albert Einstein Odpowiedz Link Zgłoś
andok777 jeszcze, jeszcze, jeszcze się trochę ponakręcaj 01.07.11, 21:14 Ale chłopie pojechałeś... Jak Rzepa zmieni profil, to nikt jej nie będzie kupował. Czy poglądy mają coś wspólnego z inteligencją. W moim otoczeniu są osoby o wszystkich (prawie) rodzajach pogladów. Czasem nawet spieramy się, ale nigdy nikt nie odmawia komuś inteligencji tylko dlatego, że czytaja, słuchaja, oglądaja. Ale trzeba mieć trochę inteligencji i dojrzałości. A twoja agresja wynika z emocjonalnego zacietrzewienia godnego "lemmigowca POspolitego". Patrząc zaś na zamieszczaną sentencję mam wrażenie, że nie rozumiesz słów "względność" i "etyka". Ale sentencja fajna. Odpowiedz Link Zgłoś
sadrysta Re: jeszcze, jeszcze, jeszcze się trochę ponakrę 01.07.11, 23:40 > Ale chłopie pojechałeś... Jak Rzepa zmieni profil, to nikt jej nie będzie kupow > ał. Będą kupować. Dla zielonych (kiedyś) stron i żółtych. To także, a może głównie gazeta biznesu. Więc się o sprzedaż nie martw. Odpowiedz Link Zgłoś
andok777 Re: jeszcze, jeszcze, jeszcze się trochę ponakrę 02.07.11, 08:09 Uważam Rze nie ma stron prawnych i biznesowych, a jest wiodącym tygodnikiem. Należy więc wnosić, że dużą cęść stanowią czytelnicy "niefirmowi". Ubytek tych może zachwiać samą Rzecpospolitą, która już teraz musiała zwolnić kilku dziennikarzy. Kto będzie kupował to zresztą nie mój problem. Chodzi raczej o to, że w przestrzeni medialnej nie będzie dostatecznego pluralizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
stz "sukces" Uważam Rze 02.07.11, 16:05 Drogi Panie, gdyby "Polityka" była sprzedawana za 2,90, a nie jak obecnie za 5 PLN, to jej nakład byłby także dwa razy większy niż obecny. Tym bardziej, że w "Polityce" autorzy jednak nie piszą swych artykułów "na kolanie", tak jak w tym nowym prawicowym tygodniku, w którym wszystko jest na jedno kopyto, do bólu przewidywalne i okraszone prostackimi insynuacjami. Niemniej szkoda, że według wszelkiego prawdopodobieństwa zabraknie na rynku dużego, prawicowego tytułu (bo jednak, za przeproszeniam, Gazpol i Nasz Dziennik to straszny hardcore). Odpowiedz Link Zgłoś
sadrysta w sumie co się gościa czepiasz ? 01.07.11, 23:43 > Ale chłopie pojechałeś... Kuraszkiewicz lepiej pisze nie ? ;D ...jego się nie przyczepiłeś ... Odpowiedz Link Zgłoś
kuraszewicz GW-no do Faktu równa. Swój do swojego po swoje 01.07.11, 22:02 GW-no do Faktu równa. Swój do swojego po swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
janek-007 Nie zgadzam się z tym co pan Blumsztajn... 01.07.11, 20:12 Zobaczymy jak sprawa się rozwinie już nie za długo. Nie zgadzam się z tym co pan Blumsztajn pisze: "Pytanie nie jest oczywiście bezzasadne, bo niby dlaczego rząd miał "Rzeczpospolitą" lubić. Jednak dość długo dzielnie znosił wrogość gazety, która w dodatku do niego należy. Usiłowano tylko "Rzepę" sprzedać, co było ze wszech miar słuszne, bo rząd żadnej gazety mieć nie powinien." Lubić to można wiadomo co np. kurzą d..e w rosole. Nierząd Tuska czy każdy inny nierząd nie ma tutaj nic do lubienia. To ze polski rzad ma odział w RZEPIE wcale nie znaczy ze RZEPA NALEŻY DO RZĄDU TAKIEJ CZY INNEJ OPCJI KTÓRA JEST OBECNIE PRZY WŁADZY. RZEPA NALEŻY DO PAŃSTWA POLSKIEGO A NIE DO JAKIEGOŚ RZĄDU CZY NIERZĄDU. Czas zrozumieć panie Blumsztajn ze żyjemy w XXI wieku i prasa jako jeden ze środków przekazu w mediach ma obowiązek informować a nie być lubiana przez tego czy tamtego. RZEPA nie należy do PO ale do społeczeństwa polskiego jako jedna z alternatyw w przekazywaniu takiego czy innego środka przekazu. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Nie zgadzam się z tym co pan Blumsztajn... 01.07.11, 20:28 > Czas zrozumieć panie Blumsztajn ze żyjemy w XXI wieku i prasa jako jeden > ze środków przekazu w mediach ma obowiązek informować a nie być lubiana przez > tego czy tamtego. RZEPA nie należy do PO ale do społeczeństwa polskiego jako jedna > z alternatyw w przekazywaniu takiego czy innego środka przekazu. To co prezentujesz panie Janku to nie jest wizja XXI wieczna a XX wieczna. To wizja rodem z komunizmu, gdzie gazety/prasa były organami i miały obowiązek. Gazeta nie powinna być "własnością narodu" bo to co może być prywatne powinno być prywatne. Jak się "państwowa" ups, "własność narodu" sprawowała to wiemy z czasów komuny. Blumsztajn ma rację. Gazeta powinna być prywatna, Rzepa też. I bez żadnych nacisków tego czy innego rządu zarabiać pieniądze dla swojego właściciela. PS. Jak prasa jest od "informowania" to o czym informuje taka "Fantastyka" czy inne "Science Fiction"? Odpowiedz Link Zgłoś
janek-007 Pomieszanie i trochę poplątanie panie Maaac... 01.07.11, 20:53 Pomieszanie i trochę poplątanie panie Maaac. To nie ma znaczenia czy jest prywatna czy w rekach rządu ważne żeby była niezależna i żeby mogla reprezentować rożne opinie co w warunkach polskiego dzikiego neoliberalizmu jest raczej problematyczne. To ze gazeta może robić pieniądze dla prywatnego czy 'państwowego' właściciela nie sprawia mi absolutnie żadnych problemów. Jeszcze z jednym się nie zgadzam a mianowicie ze jedynym obowiązkiem gazety jest robić pieniądze dal kogoś. Obowiązkiem wszelkiego rodzaju mediów jest informować społeczeństwo o rożnych sprawach a nie tylko robienie kasy. Jest jeszcze takie coś, jakby pan zapomniał to przypomnę, jak społeczność. Jeżeli prywatne środki przekazu zniekształcają rzeczywistość to należy poszukać innego właściciela. Zgodnie z pana logika to niedługo rządy i wolne wybory będą niepotrzebne i będziemy żyć jak na globalnym neoliberalnym folwarku gdzie tylko ekonom i karbowy się liczą a reszta jest na sprzedaż. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Pomieszanie i trochę poplątanie panie Maaac.. 01.07.11, 22:21 > Pomieszanie i trochę poplątanie panie Maaac. Nie u mnie. > To nie ma znaczenia czy jest prywatna czy w rekach rządu ważne żeby była niezależna i żeby > mogla reprezentować rożne opinie co w warunkach polskiego dzikiego neoliberalizmu jest > raczej problematyczne. Typowy przykład pomieszania. Jak "w rękach" to nie jest niezależna tylko jest zależna od tego w czyich jest rękach. Problem jest w tym, żeby nie było monopolu "jednych" rąk. Każdy kto chce powinien móc wydawać gazetę "zależną" tylko od niego, a "niezależną" od wszystkich innych. Wszystkie gazety powinny być "niezależne" od rządu czyli nie być jego własnością, bo nie od wydawania gazet mamy rząd. > To ze gazeta może robić pieniądze dla prywatnego czy 'państwowego' właściciela nie > sprawia mi absolutnie żadnych problemów. Ale sprawia ci problem, to, że właściciel ma wpływ na swoją własność? Czyli gazetę można "mieć" ale już na to co gazeta pisze nie powinno się mieć wpływu? Ciekawe, że tak postawiona teza natychmiast bierze w łeb jak tylko pomyśli się o prasie kościelnej/wyznaniowej. Jakoś nikomu do głowy nie przychodzi, że w ramach "niezależności" i "pluralizmu" taki Gość Niedzielny powinien publikować artykuły satanistów opluwających Kościół. jednak jak mówimy już o państwie jako właścicielu to "normalne", że wydawana pod kuratelom rządu gazeta, ma mieć obowiązek ten rząd opluwać? > Jeszcze z jednym się nie zgadzam a mianowicie ze jedynym obowiązkiem gazety jest robić > pieniądze dal kogoś. Obowiązkiem wszelkiego rodzaju mediów jest informować > społeczeństwo o rożnych sprawach a nie tylko robienie kasy. Tak. Wyobraź sobie, ze jedynym. Tyle, że może to robić między innymi poprzez informowanie ludzi. Jednak nie tylko. I tu widać, że czytać nie potrafisz - taka Fantastyka czy Science Fiction to nie czasopisma informacyjne a literackie. One nie informują, a publikują różne opowiadania (informacji też w nich trochę jest, ale to opowiadania stanowią ich sens wydawania). Są też wydawnictwa prasowe, które całkiem na zimno publikują "dezinformacje" - różne "Wróżki" czy 'Nie z tej ziemi". Sprawa wygląda na odwrót. To nie prasa ma obowiązek publikowania informacji, tylko sposób zarabiania pieniędzy poprzez publikację informacji w sposób wydawania codziennie lub periodyczny tekstów na papierze nazywamy prasą. Twierdzenie jakoby "prasa miała obowiązek" to pozostałość komunistycznego myślenia jakiego sporo zostało w polskim społeczeństwie, a najwięcej go można znaleźć u tzw. "prawicy". > Jeżeli prywatne środki przekazu zniekształca ją rzeczywistość to należy poszukać innego > właściciela. Ooooo a to już mi śmierdzi rewolucyjnym buntem, gdzie to pracownicy fabryk mają kolektywnie na wiecach wybierać swoich właścicieli. Nieźle wam tam na "prawicy' komunizm się hepie. Tak naprawdę jest inaczej. Jak się komuś dana prasa nie podoba to jej nie czyta. Jak takich ludzi jest więcej to tytuł znika z rynku. Tak jak Tygodnik Solidarność, który miał milionowe nakłady, potem stutysięczne, a teraz ledwo gdzieś zipie. Tak jak Życie, Dziennik czy o mało co Gazeta Polska (katastrofa smoleńska to była dla nich istna "manna z nieba", ale w końcu się temat znudzi nawet najwytrwalszym czytelnikom). Tak jak tabloid Agory. > Zgodnie z pana logika to niedługo rządy i wolne wybory będą niepotrzebne i będziemy żyć > jak na globalnym neoliberalnym folwarku gdzie tylko ekonom i karbowy się liczą a reszta jest > na sprzedaż. Kompletna bzdura. Niczego takiego nie sugerowałem. Nie wszystko jest na sprzedaż. Bo o ile tytuł powinien przede wszystkim zarabiać, to nie każdy wydawca wszystko napisze, a nie każdy dziennikarz w każdym szmatławcu się zatrudni. Poza tym "wszystko na sprzedaż" oznacza dokonywanie co dzień wyborów poprzez kupowanie. Sejm i Senat się wybiera raz na 4 lata, Prezydenta raz na 5, a to czy kupić daną gazetę czy nie decydujesz CO DZIEŃ!!! Jak nie zagłosują ludzie swoimi pieniędzmi na dany tytuł błyskawicznie zniknie z rynku. Więc to jest właśnie kwintesencja "wolnych wyborów". To już wybory do parlamentu są mniej wolne bo praktycznie możemy wybrać tylko jedną partię z 4, gazet możemy zaś wybrać co dzień tak wiele ile nam starczy pieniędzy z setek różnych tytułów. Odpowiedz Link Zgłoś
janek-007 Nie chce nikogo obrażać ale... 02.07.11, 00:08 Nie chce nikogo obrażać ale jesteś do tylu i myślisz jak na zadu...u. Dobrze by było żebyś zaczął myśleć a nie operował wyjechanymi już dogmatami i ortodoksjami z czasu który mija i to bardzo szybko. Jak Polska nie chce zostać do tylu to powinna już dzisiaj porzucić neoliberalna ortodoksje. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Nie obraziłeś mnie. Nie jesteś w stanie. 02.07.11, 07:55 Możesz się nie martwić. Nie byłeś w stanie mnie obrazić. Potwierdziłeś tylko moją ocenę o Tobie. Tezę o głupim człowieku przesiąkniętym doktrynami, który nie potrafi swoich poglądów uzasadnić. Na wszystko co ci napisałem potrafisz odpowiedzieć jak rasowy lewak tylko jednym: "Precz z neoliberalizmem!". Gdybyśmy chociaż w Polsce mieli ten liberalizm, a nie liberalizujący socjalizm... Odpowiedz Link Zgłoś
markerek222 Re: Nie zgadzam się z tym co pan Blumsztajn... 01.07.11, 22:42 Wrogość Rzepy?? a może po prostu rzetelność i właściwe rozumienie roli mediów?. Przecież to podobno czwarta władza która w pierwszym rzędzie powinna rozliczać władzę a nie opozycję. Panie Janku - nie bądź Pan naiwny, Rzepa należy w 51 % do rządu i tylko należało ją przejąć. Podobnie ma się sprawa z publiczną telewizja którą za moment przejmie w całości PO. Dzisiaj w tokfm, redaktor naczelny Press"u ( chyba facet który się trochę zna na układach prasowych) dość nieostrożnie stwierdził że bez zgody PO, Hajdarowicz nie zdołał by kupić Rzepy. Panie Janku! przecież zapewne Pan wie, że nie ma takiej wielkiej władzy której nie pożąda aktualnie rządzący układ. Już za chwilę zbudzimy się w świecie kreowanym głównie przez Agnisię Kublik,Czuchnowskiego i im podobnych cyngli a na stronach tytułowych zarówno GW i Rzepy widnieć będzie hasło "LEMINGI WSZYSTKICH KRAJÓW ŁACZCIE SIĘ" Dla wyjaśnienia wszystkim forumowiczom -1. nigdy nie głosowałem i nie będą głosował na PIS 2. mam dużo lat i jeszcze dobrą pamięć Odpowiedz Link Zgłoś
janek-007 Jeżeli PO robi taki numer to... 02.07.11, 00:13 Jeżeli PO robi taki numer to i polskie społeczeństwo jest do kitu i mało rozwinięte nie mówiąc nic o tzw. elitach i demokracja jest tylko fasadowa. Zobaczymy już niedługo co jest grane. Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Nie zgadzam się z tym co pan Blumsztajn... 02.07.11, 11:32 > Panie Janku - nie bądź Pan naiwny, Rzepa należy w 51 % do rządu i tylko należał > o ją przejąć. Podobnie ma się sprawa z publiczną telewizja którą za moment prze > jmie w całości PO. Drobna nieścisłość. "Rzepa" należy w 49% do rządu. 51% należało do brytyjskiego funduszu i ten właśnie pakiet kontrolny został sprzedany. Odpowiedz Link Zgłoś
stilonek Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 01.07.11, 20:45 dokładnie o to chodzi panie Sewerynie. wiadomo, że zawsze się będziecie z Rzepą nie zgadzać i po dziennikarsku "naparzać", ale ważne, że macie sparing-partnera na wysokim, wg mnie, poziomie. medialny polski światek bez "prawicowej" Rz będzie jak waga ciężka pod panowaniem Kliczków, czy piłkarska liga szkocka w hipotetycznej sytuacji, gdyby rozpadli się Celtic lub Rangers. tu nie chodzi o sympatie, czy antypatie dla takich czy innych poglądów, ale o zachowanie pluralizmu niezbędnego dla zdrowia społecznego. tyle Odpowiedz Link Zgłoś
kuraszewicz A zamknijcie mnie na knebel! 01.07.11, 22:08 Możecie zablokować już dziś moje konto, prawdziwi demokraci z GW-nianki. Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar Chciałbyś.. he he.. nikt się na ciebie nawet nie 01.07.11, 23:50 wysra, niedorobiony masturbancie... kurarzygowinowicz... lol.. "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.." "Relativity applies to physics, not ethics" Albert Einstein Odpowiedz Link Zgłoś
kuraszewicz Lepiej uważaj na to co mówisz 02.07.11, 15:45 Lepiej uważaj, na to co mówisz. PO-fajduchy teraz mają nową metodę: ubliżać SLD. Zróbmy na złość POfajduchom: zagłosujmy na SLD. PO-fajduchom zostanie już tylko sfałszowanie wyborów, śmieciom. Odpowiedz Link Zgłoś
eszp Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 01.07.11, 22:23 To nie tylko Rzepa ale i Uwarzam Rze. Dwa masakrycznie nieobiektywne pisemka, robione przez towarzycho wzajemnej adoracji. Czasy Fikusa i Aleksandrowicza bezpowrotnie minęły, a tradycja gazety została brutalnie zniszczona w zbiorowym gwałcie, którego sie na niej dopuścili jej "obiektywni inaczej" dziennikarze ze złodziejem (który nigdy nie poniósł kary za kradzież danych z IPN, a się należało, tylko Kaczory łeb sprawie ukręcili, kiedy sie zabrali za budowanie IV Rzeszy) Wildsteinem, Lisickim,Semką,Lichocką na czele. Więc niech zaczną sie bać nowej miotły i szukają innego miejsca dla siebie. Bo żadna szanująca sie gazeta nie bedzie się stygmatyzować tak gooownianym towarzychem. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 01.07.11, 22:28 W PRL prasa byla pod przemoznym panowaniem wladzy pastwowej i w dodatku istniala cenzura. Mimo to mozna bylo znalezc interesujace artykuly nawet w Trybunie Ludu,ktora jak wiadomo byla organem KC PZPR. Interesujaca i na dobrym poziomie byla Polityka,Przeglad techniczny czy Wprost. Mozna dzis zapytac jak to bylo mozliwe,ze w tamtych czasach mimo cenzury gazety byly czytane z upodobaniem i zainteresowaniem. Skad w czasach jednolitej polityki wydawniczej znalezc mozna bylo roznorodne poglady i style wypowiedzi. Mysle ze w PRL trzeba bylo byc o wiele inteligentniejszym zeby przemycic zakazane tresci i to robilo prase interesujaca. Dzis mamy wolnosc wypowiedzi czyli kazdy (umie czy nie umie)moze pisac co mysli. Problem niskiej czytalnosci Rzeczpospolitej polega na tym ze tacy dziennikarze jak Ziemkiewicz,Semka Wildstein i im podobni mimo dobrego warsztu dziennikarskiego mentalnie naleza do minionej epoki.Sa doktrynerscy,gnusni i nie do strawienia. Nieraz pobowalem przebrnac przez tekst Ziemkiewicza Semki i nie starczylo mi cierpliwosci aby doczytac do konca. Oni nie potrafia roznic sie pieknie. Nawet czasem orginale mysli stanowiace podstawe publikacji w trakcie czytania zostaja tak umaczane w nachalnej argumentacji ze staja sie nie do zniesienia. Mysle ze sprzedaz Rzepy otrzezwi troche jej dziennikarzy i beda mogli wystawic swoje dziennikarstwo na probe rynkowa. Wiekszosc z nich przeciez uwaza sie za gwiazdy. Teraz beda mogli zaswiecic pelnym blaskiem zakladajac nowa gazete i probowac sie sprzedac czytelnikowi. Jesli sa takimi gwiazdami dziennikarstwa za jakich sie uwazaja to sukces powinien byc murowany. Jesli tak sie nie stanie to moze wreszcie zrozumieja ze sa zerami za jakich ja ich uwazam.Ale moze ja sie myle. Odpowiedz Link Zgłoś
andok777 Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 01.07.11, 22:40 Dla mnie to naturalne, że jednych czytać lubimy, inni nas drażnią. Rozumiem, że ktoś lubi coś innego niż ja, ma inne poglady. Ważne jednak, aby każdy mógł znaleźć coś, z czym się identyfikuje (pomijam oczywiście jakieś ekstremalne poglądy). Tylko, że dla pewnej części pozostał tylko margines. TVP, TVN, GW, Wprost realizują tę sama linię programową. I chodzi o to, żeby mozna było wybrać, żeby mozna było dzięki różnym opiniom wyrobić sobie zdanie. Żeby nie było tak, że pewna grupa opinii narzuca nam swój światopogląd. A jak braknie Rzepy to ten wchlarz opinii się zmniejszy. A co do Rzepy i Uważam Rze to raczej całkiem dobrze sobie radzą na rynku i maja niełą sprzedaż. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 01.07.11, 22:55 Gdybyż to był "inny światopogląd"... Niestety większość tego światopoglądu opiera się na haśle "jesteśmy anty". To nie jest tak, że mają swój jakiś zestaw poglądów na świat i na podstawie tego oceniają negatywnie czy pozytywnie działania kolejnych rządów. Ten zestaw jest na tyle stały, że spokojnie można przewidzieć jak ocenią poszczególne działania. To jest tak, że podstawowym założeniem jest ich opozycyjność wobec Michnika i PO (bo Michnik z PO nie walczy non stop), więc jeśli coś Michnik czy PO powiedzą, że jest dobrze to oni muszą powiedzieć, że jest złe. Aksjomatem więc nie jest światopogląd, a oceny z nich wynikają, tylko aksjomatem jest negatywna ocena rządu, a światopogląd jest dorabiany do tego aksjomatu. To daje takie śmieszne efekty, jak "prawica" krytykująca rząd za dekomunizację służby zdrowia poprzez jej prywatyzację lub broniąca kiboli. Odpowiedz Link Zgłoś
andok777 Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 01.07.11, 23:36 No ale to co piszesz można odwrócić. Zobacz jak często dziennikarze z GW wręcz czepiają się artykułów Rzepy. Oczywiście jest też odwrotnie. i o to chodzi. Jeżeli uważasz, że tylko to, co napisze GW i powiedzą w TVN jest prawdą, to nie ma o czym mówić. Jednak według mnie nikt nie ma 100% racji. Czasem nie zgadzam sie z Rz a częściej (takie mam poglądy ) nie zgadzam się z GW. Ale zauważ, że prezentacji racji drugiej strony- a wiec niebałwochwalcej w stosunku do PO- w przestrzeni medialnej jest coraz mniej. Rzepa to nie Nasz Dziennik. A demokracja polega na pluraliźmie czyli współistnieniu wielu pogldów, światopoglądów. Niedługo (choć już jest to częściowo) będziemy mieli jedną (jedynie słuszną) partię, jedne (jedynie słuszne) poglądy, jedne ( jedynie słuszne) media. Czy o to ci chodzi? Piszesz:To daje takie śmieszne efekty, jak "prawica" krytykująca rząd za dekomunizację służby zdrowia poprzez jej prywatyzację lub broniąca kiboli.. Przecież nie chodzi o dekomunizacje sużby zdrowia, bo nie ma czegoś takiego, ale komercjalizację. A wiesz, że już teraz szpitale wybierają sobie lepiej płatne usługi. Co się stanie po konmercjalizacji/prywatyzacji (do tego to zmierza). Kto będzie leczył w tych dziedzinach, które nie sa dochodowe.A co do kiboli, to jestem rozczarowany argumentacją wprost z smsów PO. Sorry, za te ostatnie słowa. I jeszcze jedno- czytałeś kiedyś RZepę , czy tylko na podstawie prasówe GW? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 03.07.11, 17:09 > No ale to co piszesz można odwrócić. Zobacz jak często dziennikarze z GW wręcz > czepiają się artykułów Rzepy. Oczywiście jest też odwrotnie. i o to chodzi. Jeż > eli uważasz, że tylko to, co napisze GW i powiedzą w TVN jest prawdą, to nie ma > o czym mówić. Nie. Nie uważam, by to co piszą w GW czy TVNie było w 100% prawdą. Wiem też, że GW się czepia Rzepy. Problem jest w czym innym. GW stawia jakąś nową tezę, to Rzepa musi być przeciw. Nie ważne jest treść tej tezy - musi być przeciw i już. IMHO ze strony "prawicy" mamy zero jakichkolwiek prób wyprowadzania jakiś nowych myśli treści tez. Jeżeli coś się pojawia to tylko krytyka aktualnego rządu, Michnika, GW. Dyskusja to dla mnie wymiana poglądów. Utrzymywanie mniej więcej jednej linii program,owej i ocena wszystkich zdarzeń z punktu tejże linii programowej. Jeżeli się coś krytykuje to należy podawać jakieś tezy jak inaczej dany problem chciało by się rozwiązać. Czegoś takiego kompletnie ze strony "prawicy" nie widzę. > Jednak według mnie nikt nie ma 100% racji. Czasem nie zgadzam sie z Rz a częściej (takie > mam poglądy ) nie zgadzam się z GW. Ale zauważ, że prezentacji racji drugiej strony- a > wiec niebałwochwalcej w stosunku do PO- w przestrzeni medialnej jest coraz mniej. Problem w tym, że tych racji IMHO nie ma. Racji "drugiej strony". Są jakieś pseudo działania ze strony PO i totalna krytyka wszystkiego co PO robi ze strony opozycji PiSowej. Nie uważam, też by "niebałwochwalczej" krytyki działań przeciw PO było coraz mniej. Problem w tym, że NIE ma jak mądrze krytykować PO. Z jednej strony mamy bowiem PO a z drugiej totalnie szaloną krytykę ze strony PiSu. Trzeba więc jednocześnie krytykować nie całkiem mądre działania PO i jednocześnie szaleństwo PiSu, by nikt nie zrozumiał, że krytyka PO jest poparciem PiSu. Propozycje działań PiS są bowiem jeszcze gorsze niż to co głupie robi PO. Ot chociażby krytyka zwiększania deficytu przez PO JEST słuszna. Tyle, że jak się to robi trzeba jednocześnie zgodzić się, że w związku z tym należy przeprowadzić cięcia wydatków lub zwiększenie podatków. Co jednak proponuję PiS jednocześnie z krytyką wzrostu deficytu? NIE podnoszenie podatków i NIE blokowanie wydatków. No wybacz jak z kimś takim można podjąć normalną dyskusję? Itd. Itp. > Rzepa to nie Nasz Dziennik. A demokracja polega na pluraliźmie czyli współistnieniu wielu > pogldów, światopoglądów. Niedługo (choć już jest to częściowo) będziemy mieli jedną > (jedynie słuszną) partię, jedne (jedynie słuszne) poglądy, jedne ( jedynie słuszne) media. > Czy o to ci chodzi? Pierdu, pierdu, pierdu. Jakoś PiS nie protestuje przeciwko większościowemu systemowi wyborczemu, który spowodował radykalne zmniejszenie się ilości partii zdolnych do wejścia do parlamentu. Pamiętam doskonale jak "prawicowi" felietoniści pieli z zachwytu, że o to w Polsce kształtuje się "dwupartyjny system polityczny". Najwyraźniej nie spodziewali się, że PiS będzie w nim słabszym czynnikiem. W dodatku jakoś PiSowi umyka istnienie SLD i PSL, tak jakby to była walka oni kontra reszta świata. No i co powiedzieć o "zjedzeniu przystawek" w postaci SO i LPR? Zniknięcie tych partii jakoś nie przeszkadzało "prawicowcom" w trosce o pluralizm? Zresztą tak jak pisałem - można w każdym momencie utworzyć nową "prawicową" gazetę skoro ma tak wielu potencjalnych czytelników. Nikt nie przeszkadza..... poza rynkiem. > Piszesz:To daje takie śmieszne efekty, jak "prawica" krytykująca rząd za dek > omunizację służby zdrowia poprzez jej prywatyzację lub broniąca kiboli.. > Przecież nie chodzi o dekomunizacje sużby zdrowia, bo nie ma czegoś takiego, ale > komercjalizację. A wiesz, że już teraz szpitale wybierają sobie lepiej płatne > usługi. Co się stanie po konmercjalizacji/prywatyzacji (do tego to zmierza). K > to będzie leczył w tych dziedzinach, które nie sa dochodowe. Ano właśnie. widać jak "prawica" ludziom w głowach namieszała. Komunizm to ustrój polityczno społeczny w którym zarządzanie całym państwem znajduje się w rękach kadry urzędniczej. To państwo decyduje jakie fabryki budować, jakie pensje ustalać, co promować a co nie, itd. itp. Centralnie zarządzana służba zdrowia z szpitalami będącymi własnością państwa, z pensjami lekarzy ustalanymi odgórnie JEST elementem socjalizmu/komunizmu. Wszystko co powoduje zmniejszenie elementów biurokratycznych, zarządzania państwa różnymi sferami życia obywateli, którymi nie musi się interesować JEST właśnie dekomunizacją. Zaskakujące? TO JEST dekomunizacja, a nie latanie z biało-czerwonymi flagami krzyczenie "raz sierpem, raz młotem..." Teraz następna zaskakująca wiadomość - pewna ilość komunizmu/socjalizmu w zarządzaniu państwem NIE jest zła. Być może powinno tak być ze służbą zdrowia. O tym można i nalezy dyskutować. Być może PO robi źle. Jednak jak ktoś deklaruje się antykomunistą to wrzaski w obronie komunizmu są objawem głupoty, zakłamania lub szaleństwa. > A co do kiboli, to jestem rozczarowany argumentacją wprost z smsów PO. I w zamian dostaję hasło prosto z SMSów PiSu... Ano póki co sądziłem, że walka z kibolami jest sprawą bez sporną. Sądziłem, że PiS walkę z przestępczością (więc pewnie też stadionową) ma na pierwszym planie. Można dyskutować na temat tego, czy metoda PO jest dobra. Że słusznie, że się zabrali za kiboli ale idiotycznie. Że PiS w tym ich wspomoże, ale powie jak to dobrze robić. Jednak co w zmian słyszymy? Opowieści jak to PO czepia się niewinnych obywateli.... No ręce w tym momencie opadają. > . I jeszcze jedno- czytałeś kiedyś RZepę , czy tylko na podstawie prasówe GW? A ty czytałeś? Czy tylko obrazki? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 01.07.11, 22:40 Hmmmmm Czasem sięgam to starych numerów Fantastyki czy Feniksa. Czy ten Ziemkiewicz, który tam pisał to ten sam Ziemkiewicz, który dziś jest aż tak "prawicowy"? Czy Kukiz od "ZChN zbliża się" to ten sam Kukiz od parady z "łysymi" i ostatnio Solidarnością? Czy Rosiewicz to ten sam Rosiewicz? Co się z tymi ludźmi porobiło? A Pospieszalski? Odpowiedz Link Zgłoś
ewalongoria Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 01.07.11, 23:23 To samo się porobiło, co z Tobą, tylko w innym kierunku.... .maaac napisał: > Hmmmmm > > Czasem sięgam to starych numerów Fantastyki czy Feniksa. Czy ten Ziemkiewicz, k > tóry tam pisał to ten sam Ziemkiewicz, który dziś jest aż tak "prawicowy"? Czy > Kukiz od "ZChN zbliża się" to ten sam Kukiz od parady z "łysymi" i ostatnio Sol > idarnością? Czy Rosiewicz to ten sam Rosiewicz? Co się z tymi ludźmi porobiło? > A Pospieszalski? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 03.07.11, 13:41 Tak? Zmieniłem o 180 stopni swoje zachowanie? Przeginałem pałę w jedną stronę by teraz przeginać w drugą? Wiesz jak pogardliwie się o kościele wypowiadał dziś hiper konserwatywny Ziemkiewicz? Jak szalał Kukiz? A Pospieszalski to może był przykład bogobojnego życia? Co powiesz o podlizywaniu się Gorbaczowowi przez Rosiewicza? Jak się dzisiaj zachowują ci ludzie? I zero z ich strony wytłumaczenia? Nic się nie stało? Wszystko ok? Czy to kwestia przyzwyczajenia? Kaczyński może jednego dnia ogłaszać miłość do Wałęsy by następnego dnia go opluwać jako Bolka? Jednego dnia wyrażać miłość do Rosjan by następnego dnia ich opluwać? Jednego dnia mówić że Samoobrona to agentura WSI by następnego dnia z nimi nawiązać koalicję, by potem ich znów ogłosić zdrajcami by potem znów wznowić koalicję? Jednocześnie non stop knując przeciwko Lepperowi? Itd. itp. Tak można długo. Odpowiedz Link Zgłoś
pal666 Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 02.07.11, 12:13 Czy ten Michnik od "ludzi honoru" to ten sam Michnik, którego Macierewicz przyjmował do KOR ? Co się z tym człowiekiem porobiło ! Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 03.07.11, 13:18 1. Macierewicz Michnika do KORu nie przyjmował. Był w nim wcześniej bagatela parę dni, ale Michnik był od niego starszy. 2. Pojęcie honoru obejmuje to co zrobili w 1989 Kiszczak i Jaruzelski, a jest zupełnym przeciwieństwem tego co od dłuższego czasu robi Macierewicz. Dotrzymywanie danego słowa to taki problem nieprawdaż? Im ktoś bardziej się "prawicowcem" zowie tym częściej "honor" jest przez niego jako słowo używane, ale jako coś co się w życie wprowadza z daleka omijane. Np. polecam wyjątkowo "honorowe" zachowanie się Kaczyńskiego wobec swojej szefowej kampanii wyborczej. Jemu jednak nikt tego "honorowego" zachowania nie wytyka. Michnikowi za to, że nazwał honorowym honorowe zachowanie już tak. Jeszcze jedna uwaga, morderca MOŻE być człowiekiem honorowym a mimo wszystko mordercą, to różne pojęcia. Można też się zachować w danej sytuacji honorowo a w innej nie. To trudne do pojęcia dla "prostych" ludzi, ale póki życia póty nadziei, że wreszcie zaczną odróżniać czyny honorowe od działalności szmat bez kręgosłupa. Odpowiedz Link Zgłoś
pal666 Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 03.07.11, 17:54 jeżeli chodzi o panów Jaruzelskiego i Kiszczaka to jestem za tym, żeby im wybaczyć, co nie zwalnia ich z odpowiedzialności. Papież przebaczył Ali Agcy, co nie zwolniło go z odpowiedzialności karnej i odbycia kary. Pan Michnik - moim zdaniem - manipuluje w sprawie tych panów (albo, mówiąc kolokwialnie "pali głupa", gdyż próby pociągnięcia ich do odpowiedzialności nazywa zemstą, odwetem). Nb to żenujące, że ci panowie jeszcze nie siedzą. (Kiszczak i Jaruzelski). Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 04.07.11, 13:22 Nie interesuje mnie TERAZ (bo możemy pogadać kiedy indziej) Twoja opinie na temat Jaruzelskiego i Kiszczaka. Interesuje mnie Twoja opinia na temat konkretnych słów Michnika oceniających konkretne (a nie całościowe) działania tych panów i chciałbym byśmy na tym się skupili bo TO a nie co innego było tematem rozmowy. 1. Czy uważasz, że czynem honorowym jest dotrzymanie danego słowa? 2. Czy uważasz, że człowieka, który postąpił honorowo można nazwać człowiekiem honoru? 3. Czy uważasz, że Jaruzelski i Kiszczak dotrzymali danego słowa w czasie obrad Okrągłego Stołu czy je złamali? 4. Jeżeli twoja odpowiedź na 3 pierwsze pytania brzmiała "tak" dlaczego istnieją pretensje do Michnika o użycie w tym kontekście tej nazwy? Jeżeli na chociaż jedno brzmiało nie pytanie staje się bezsadne. Uwaga dodatkowa: Michnik się wycofał ze swoich słów uznając je za błędne. Dlaczego o tym fakcie tak mało jego krytyków wie? Uwaga zupełnie na marginesie: IMHO dopiero jego wycofanie się uważam, za błąd, ponieważ doraźna polityka nie powinna przegrywać z uczciwością. Uczciwość wymaga by dobre uczynki osob, nawet z którymi się prowadziło wojnę, należy pochwalać tak by było wiadomo, że to złe czyny, a nie ludzi oceniamy. Odpowiedz Link Zgłoś
pal666 Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 04.07.11, 19:05 Twoja argumentacja jest bardzo ciekawa - piszę to bez żadnej ironii. Na pierwsze Twoje trzy pytania odpowiem "TAK". Na czwarte - "Nie". I zadam pytanie: Czy pojedynczy czyn honorowy (przypadek szczególny) może zmyć łotrostwo innych działań i doprowadzić do uogólnienia (Ludzie honoru) ? Można też rozważać, jaką alternatywę mieli w '89 Kiszczak i Jaruzelski ? ja uważam, że nie mieli zbyt wielu wyjść i Okrągły Stół był ich wygraną i wybawieniem. IMHO tzw. strona solidarnościowa mogła wówczas osiągnąć wiele więcej, gdyby nie paktowała z komunistami. Kolejna zmarnowana szansa, to żenujące, że rządzą ludzie z tej konstelacji. I to nie znaczy, że uważam PiS za własciwą alternatywę. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 04.07.11, 22:32 > I zadam pytanie: Czy pojedynczy czyn honorowy (przypadek szczególny) może zmyć łotrostwo > innych działań i doprowadzić do uogólnienia (Ludzie honoru) ? I błąd. Wyraźnie bowiem CAŁY CZAS podkreślam, że nie ma mowy o jakiś uogólnieniach i całościowych ocenach. Podkreślałem to chyba wystarczająco wyraźnie i non stop. Chodzi o konkretny czyn i ocenę za ten konkretny czyn a nie ocenę całościową. Taką też ocenę dokonał Michnik. Wiesz denerwuje mnie jak muszę coś non stop powtarzać, a ktoś nie zauważa tego. > Można też rozważać, jaką alternatywę mieli w '89 Kiszczak i Jaruzelski ? ja uważam, że nie > mieli zbyt wielu wyjść i Okrągły Stół był ich wygraną i wybawieniem. IMHO tzw. strona > solidarnościowa mogła wówczas osiągnąć wiele więcej, gdyby nie paktowała z > komunistami. Następny błąd. Zakłada bowiem zdolność jasnowidzenia. Jasnowidzenia w dodatku połączonego z myleniem przyczyn ze skutkami. To standardowy błąd ludzi którzy z dzisiejszej pozycji, dzisiejszej wiedzy próbują oceniać to co się kiedyś działo. Nie martw się. To nie dotyczy tylko upadku komuny. To dotyczy również i np Powstania Warszawskiego, Wojny obronnej w 1939 itd. itp. Pełno dziś mądrali którzy mówią, że oni by wtedy zrobili co innego. Najbardziej osobiście mnie wkurzają te mądrale które w ówczesnych czasach naprawdę żyli i zamiast wtedy realizować swoje dzisiejsze mądrości siedzieli jak mysz pod miotłą. W przypadku upadku komuny najśmieszniejsze dla mnie jest to, że do negatywnej oceny polskich władz komunistycznych i paktującej z nimi Solidarności używa się informacji uprzejmie podsuwanych przez ludzi z byłego ZSRR. I to nawet nie tych, którzy byli wtedy kiedy odwaga naprawdę była w cenie, dysydentami. Ludzie, którzy tak pilnie słuchają każdej nowości dostarczanej im przez takich osobników jednocześnie najgorliwiej deklarują się antykomunistami i przeciwnikami Rosji.... tiaaaaaaaa. > Kolejna zmarnowana szansa, to żenujące, że rządzą ludzie z tej konstelacji. I to nie znaczy, > że uważam PiS za własciwą alternatywę. A kto ma rządzić krasnoludki? Ludzie Leppera, którzy naprawdę nie byli związani z Solidarnością, ale raczej też nie z uczciwością? Może to towarzystwo co się wokół Tymińskiego kręciło? PSL, który jest zlepkiem komunistycznego ZSL i związku zawodowego rolników z jednym wielkim i nieustającym TKM? Tych ludzi nie ma i nigdy nie było. Tej trzeciej siły ani komunistycznej ani solidarnościowej za którą tak wielu tęskni. Odpowiedz Link Zgłoś
pal666 Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 05.07.11, 21:51 Nie wiem co podkreślałeś cały czas i szczerze mówiąc nie interesuje mnie to. Odniosłem się do jednej, Twojej konkretnej odpowiedzi. I tyle. Wrócę jeszcze do moich odpowiedzi i nieco je skoryguję. Na podstawie jednego czynu nie ma zbyt wielu podstaw do ocen uogólniających (ludzie honoru, człowiek honorowy). Można za to zawsze powiedzieć, że ktoś (tu: Jaruzelski) zachował się honorowo. Na opinię "człowieka honoru" należy zasłużyć sobie. Całokształtem. Jaruzelski nie zasłuży na taką opinię ogólną. Moim zdaniem. Nikt nie oczekiwał od strony solidarnościowej jasnowidztwa ale właściwej oceny sytuacji i wyciągania odpowiednich wniosków. To się nazywa wyczucie polityczne, instynkt polityczny a nie magia i chiromancja. Jak komuna skończyła w Czechosłowacji, na Węgrzech ? Odpowiedz sobie sam. Tam nie było okrągłego stołu. I jednocześnie tam nie było Rumunii. Kto jest gorszy: Po czy PiS ? Moim zdaniem odpowiedź na to pytanie nie jest taka oczywista, w każdym razie w czasie rzekomo zamordystycznych rządów PiS nikt nie czepiał się kibiców, nikt też nie fundował szarym obywatelom takiej jazdy, jak teraz - w duchu miłości i grillowania - temu gostkowi od antykomora. Odpowiedz Link Zgłoś
obraza.uczuc.religijnych Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 06.07.11, 08:37 No tak, za czasów PiS założono sprawę facetowi sprawę za pozycjonowanie strony L. Kaczyńskiego przy pomocy słowa "kutas" w google. Sprawa zakończyła się wyrokiem sądowym. Ale co to jest przy jeździe jaką zafundowano panu od antykomora, który "krytykował" władzę. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 06.07.11, 10:42 pal666 napisał: > Nie wiem co podkreślałeś cały czas i szczerze mówiąc nie interesuje mnie to. Odniosłem się > do jednej, Twojej konkretnej odpowiedzi. I tyle. Wrócę jeszcze do moich odpowiedzi i nieco > je skoryguję. Na podstawie jednego czynu nie ma zbyt wielu podstaw do ocen > uogólniających (ludzie honoru, człowiek honorowy). Można za to zawsze powiedzieć, że > ktoś (tu: Jaruzelski) zachował się honorowo. Na opinię "człowieka honoru" należy zasłużyć > sobie. Całokształtem. Jaruzelski nie zasużył na taką opinię ogólną. Moim zdaniem. No to bardzo mi przykro bo właśnie w tej wypowiedzi, do której się odnosisz wyraźnie napisałem, że chodzi o to co zrobili w 1989, a nie kiedy indziej. Więc bądź łaskaw się odnosić naprawdę do mojej wypowiedzi, a nie do tego co sam na jej temat wymyślasz. Przykro tym bardziej, że nie potrafisz tego zauważyć nawet po wcześniejszym zwróceniu ci uwagi. > Nikt nie oczekiwał od strony solidarnościowej jasnowidztwa ale właściwej oceny > sytuacji i wyciągania odpowiednich wniosków. To się nazywa wyczucie polityczne, > instynkt polityczny a nie magia i chiromancja. Jak komuna skończyła w Czechosłowacji, na > Węgrzech ? Odpowiedz sobie sam. Tam nie było okrągłego stołu. I jednocześnie tam nie > było Rumunii. Wyczucie polityczne jest właśnie przykładem "jasnowidztwa". Próbą przewidywania przyszłości na podstawie aktualnych danych. IMHO osoby, które twierdzą, że na podstawie danych dostępnych w 1988 czy w 1989 można było przewidzieć Jesień Ludów/Jesień Narodów bujają i to ostro. Powstanie Berlińskie (mało kto o nim wie), wypadki na Węgrzech czy Czechosłowacji uczyły nas zupełnie czego innego. Polecam też zobaczyć jak skończyła próba uzyskania wolności we Czeczeni czy co się działo na terenie Naddniestrza. Więc spokojnie mogło być inaczej. Jak też najwyraźniej "nie pamiętasz" to co się działo w innych krajach to był EFEKT tego co się działo w Polsce. Inne kraje odważyły się na obalenie komuny nie tylko po tym jak doszło w Polsce do Okrągłego Stołu, częściowo wolnych wyborów, których władza NIE anulowała mimo sromotnej klęski, ale i po powstaniu rządu Mazowieckiego. Węgry jak podaje wiki (któż by miał w tym czasie przy tym co działo się w Polsce pamiętać i dokładnie obserwować co dzieje się u sasiadów) miały takie same rozmowy między opozycją i rzadem jak w Polsce. Czyli najwyraźniej tam też była "mało rozsądna i nieprzewidująca" opozycja tak jak i w Polsce. > Kto jest gorszy: Po czy PiS ? Moim zdaniem odpowiedź na to pytanie nie jest taka oczywista, > w każdym razie w czasie rzekomo zamordystycznych rządów PiS nikt nie czepiał się > kibiców, nikt też nie fundował szarym obywatelom takiej jazdy, jak teraz - w duchu miłości i > grillowania - temu gostkowi od antykomora. Ależ nieprawda. Czepiano się tylko już o tym "zapomniałeś" tak samo jak "zapomniałeś" o tym co pisałem czy o tym jak wyglądał 1989 rok. Różnica jest tylko taka, że dziś nikt nie robi z tego jakiś konferencji prasowych by się takimi "osiągnięciami" chwalić. Nikt wtedy też z opozycji nie robił akurat z kibiców jakiś "patriotów" i nie robił z nimi wywiadów jak to ich władza "uciska". "Zapomniałeś" też, że sprawa "antykomorra" wywołała w sferach rządu raczej zażenowanie niż radoś taką jaka okazywał Ziobro z kolejnych "odkrytych" elementów "szarej sieci". Zresztą gostek od antykomorra wspominał tą "jazdę" bardzo przyjemnie. Pełna kultura. Zero aresztu wydobywczego, zero kamer jak cię z paskiem na oczach wyprowadzają przy wszystkich znajomych w kajdankach do radiowozu. Naprawdę podziwiam twoją "słabą" pamięć. Czego się nie dotknąć to "skleroza". Odpowiedz Link Zgłoś
pal666 Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 10.07.11, 18:21 odśwież proszę moją pamięć i podaj przykład z okresu pisowszczyzny - analogiczny do antykomora. Proponuję Ci mniej wycieczek osobistych, mniej rad pod adresem adwersarzy, mniej emocji i więcej faktów w dyskusjach. wierz mi, będzie Ci się lepiej żyło. Odpowiedz Link Zgłoś
obraza.uczuc.religijnych Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 11.07.11, 10:08 Pewnie nikt nie poda ci przykładu, bo nikt za czasów PiS nie zrobił takiej chamskiej strony jak antykomor. Nie było takiego przemysłu nienawiści względem Kaczyńskiego jaki jest teraz względem Komorowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 13.07.11, 09:04 pal666 napisał: > odśwież proszę moją pamięć i podaj przykład z okresu pisowszczyzny - analogiczny > do antykomora. Tzn. taki gdzie ABW przyszło do kogoś, traktowano go tak grzecznie, że aż podkreślał to w wywiadach, a rząd czuł się zmartwiony całą sytuacją? Niestety. Czegoś takiego nie pamiętam. Pamiętam za to poszukiwanego Huberta H. bezdomnego, który popełnił straszne przestpstwo obrazy majestatu mówiąc do policjantów "wy kmioty Kaczyńskiego". Przestępstwo było takliej wagi, że aż szukano go w całej Polsce. Wiem Lech Kaczyński stwierdził, że to bzdura. Jednak prócz słów nic dalej nie zrobił. Tusk jednak w sprawie "antykomorra" robił więcej. Zasięg rażenia "obrazy" znacznie mniejsza niż strona internernetowa gdzie strzela się do Prezydenta? Prawda? Bliżej temu może być sprawa google bomb i wypozycjonowania tak strony prezydenta Kaczyńskiego, że była na pierwszysm miejscu gdy wpisywało się do wyszukiwarki hasło "kutas". O najeździe na jego dom nikt nie mówił, ale jakoś Polsicja musiała go odwiedzić. Zresztą ani się nie ukrywał, ani nie wypierał. Tez jakoś PiS nie protestował przeciwko jego skazaniu. To jednak wszystko sa "przyszcze" tak samo jak sprawa "antykomorra". Przypominam je byś nie "zapominał", że i takie wypadki istniały. O atmosferze dwóch lat rzadów PiS decydowało co innego. To krażąca w tamtych środowiskach teoria o wszechogarniającej Polskę Szarej Sieci, którą już, już miano odkryć, jej członków wytypować, aresztować i przykładnie ukarać. Teorię tą umocniano licznymi konferencjami prasowymi, aresztowaniami przy kamerach, rzucanymi aluzjami. Już "zapomniałeś" o akcjach przeciwko lekarzom? "Pokaż lekarzu co masz w garażu"? A o tym co Dorn mówił o "wykształciuchach" i w jakim kontekście? A o tropieniu "agentów UB i wypisywaniu lojalek, że się nimi nie jest? A o oskarżeniach wobec żołnierzy WSI o zdradę państwa, których dowodów jakoś nigdy nie przedstawiono? O tym, że nikt w Polsce nie mógł się czuć bazpieczny - nawet wicepremier, bo tajne służby zamiast pilnowac, by ktoś nie próbował go wrobić w jakiś skandal same próbowały to zrobić? Nie pamiętasz, jak każda wpadka okolic PiSu była tłumaczona, kretami, agentami śpiochami, zdradą, a nie zwykłą głupotą? Nie pamiętasz, że PiS odważył się uderzyć nawet w swojego sojusznika Radio Maryja, wyciągając jak z kapelusza dowody obciążające abp. Wielgusa? Ot tak by RM wiedziało kto jest "grupą trzymającą władzę"? Nie pamiętasz? Co z twoją pamięcią? Czy teraz jakaś tajna służba probowała wrobić w coś polityka PiSu? Czy jednak PO nawet z poparciem wniosku Kalisza nie miało sporych obiekcji? Nie zauważasz niezadowolenia tych co głosowali na PO, że członkowie PiS mogą robić co chcą i są praktycznie bezkarni? Nawet teraz Kaczyńskiemu sędziego zmieniono, bo śmiał chcieć zbadać jego poczytalność tak jak się bada innych oskarżonych. Z drugiej strony jak PiS rzucał oskarżenia na wszystkich tak rzuca. Morderstwo w Łodzi, dla PiSu mimo, że osobnika, który go dokonał dawno z PO wywalono jest dowodem morderczych skłonności członków PO. Z głupich słów Palikota w programi satyrycznym robi się nawoływanie do morderstwa. Wypowiedź członka PiS, który w zwykłym wywiadzie, a nie w jakiś aluzyjnych śmichach hihach mówi o wieszaniu Palikota jakoś włos z głowy nie spada. Mało? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Medice, cura te ipsum 13.07.11, 09:10 > Proponuję Ci mniej wycieczek osobistych, mniej rad pod adresem adwersarzy, mniej > emocji i więcej faktów w dyskusjach. wierz mi, będzie Ci się lepiej żyło. Zabawne. W odpowiedzi na post zawierający sporo faktów i rady (nie ukrywam, że były), by kierować się faktami, a nie własnymi wymysłami dostaję.... radę by nie radzić, a posługiwać się faktami. Może więc tak odpowiesz faktami na to, o co cię oskarżyłem, że "nie widziałeś" tego w mojej wypowiedzi, czego nie chciałeś widzieć? Może odpowiesz faktami, na to co pisałem o sytuacji w 1989? Może odpowiesz faktami na to jak opisałem działania PiS i PO? Odpowiedz Link Zgłoś
minstrel515 Biedny Ziemkiewicz. 01.07.11, 23:26 Głód zajrzy w oczy, albo nowemu panu służyć trzeba. Poglądy nie skarpetki, zawsze można zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 01.07.11, 23:28 Wielu forowiczow wydaje sie byc zatroskanych o dostep do roznorodnych zrodel informacji na podstawie,ktorej beda sobie mogli wyrobic wlasne zdanie. Jestem zadziwiony ta troska bo przeciez w dobie internetu i chociazby istenienia tego forum mozna poznac poglady i sprawe z tyseicy roznych zrodel. Wolanie,ze obecnie istenieje jakas cenzura czy ograniczenie wolnosci slowa jest najwiekszym klamstwem jakie mozna wymyslec. Przykladem moze byc Rydzyk ktory w Brukseli mowi o totalitaryzmie w Polsce podczas gdy na oczach wszystkich kpi sobie z rzadu i mowi w swoim radiu co mu slina na jezyk przyniesie. Jak mozna wierzyc takiemu klamcy. Jak mozna sluchac takich klamstw i upajac sie nimi jak to robia sluchacze RM. Ci forowicze ktorzy uwazaja ze sprzedanie Rzepy spowoduje jakis uszczerbek w systemie komiukacji w Polsce chyba nie zyja w realnym swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
aaannemarie Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 02.07.11, 00:11 Nie, nie żyją, ale też nie wiedzą z pewnością, że może być inaczej. To ich główny problem. Homo sovieticus. Odpowiedz Link Zgłoś
mada.kinhcim Sewciowi Blusztajnowi Irek Nawrocki, ktory robil 02.07.11, 00:43 naloty na dom Kuronia dzis nie przeszkadza, choc jeszcze pare lat temu oburzal sie, ze ten czerwony zsypowy pajak atakowal za mlodu latajace uniwersytety. Sprawdzcie sobie, kto kupil Rzepe, kto wykreowal NFI Jupiter, nabywce Rzepy i co o nim GWno pisalo pare lat temu. No ale w imie zajechania PiS mozna sie sprzymierzyc nawet z SB-ecja, ktora bila o torturowala waszych kolegow z mlodosci (takie to poczucie przyzwoitosci GWna) Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Sewciowi Blusztajnowi Irek Nawrocki, ktory ro 02.07.11, 01:02 mada.kinhcim napisała: > naloty na dom Kuronia dzis nie przeszkadza, choc jeszcze pare lat temu oburzal > sie, ze ten czerwony zsypowy pajak atakowal za mlodu latajace uniwersytety. Spr > awdzcie sobie, kto kupil Rzepe, kto wykreowal NFI Jupiter, nabywce Rzepy i co o > nim GWno pisalo pare lat temu. No ale w imie zajechania PiS mozna sie sprzymie > rzyc nawet z SB-ecja, ktora bila o torturowala waszych kolegow z mlodosci (taki > e to poczucie przyzwoitosci GWna) O czym piszesz kobieto? To jest artykul o panice dziennikarzy Rzepy ktorzy moga stacic prace kiedy gazeta zostanie sprzedana. To ze Rzepa byla tuba przekaznikowa PiS wiadomo wszystkim. Kuriozalene poglady antyrzadowe w "rzadowej" gazecie swiadcza jedynie o prawdziwej wolnosci slowa w Polsce. Ciekawe czy gwiazdy dziennikarstwa za jakich uwazaja sie niektorzy redaktorzy Rzepy poradza sobie jesli straca prace. Zapewne przejda do GP albo ND i to bedzie dla nich kara boska. Kazdy ma na co sobie zasluzyl. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 02.07.11, 01:23 aaannemarie napisała: > Nie, nie żyją, ale też nie wiedzą z pewnością, że może być inaczej. To ich głów > ny problem. Homo sovieticus. Od 89 r kiedy odzyskalismy werszcie upragniona wolnosc tchurze wyszli ze swoich nor i udaja bohaterow kiedy juz nie trzeba odwagi aby wyglaszac swoje opinie i byc niepoprawnym politycznie. Ekstremalnym przykladem kreowania sie na bohaterow byla obrona krzyza prze palacem prezydenckim. W czasie kiedy panstwo wydaje dziesiatki miliardow zlotych rocznie na dofinansowanie kosciola w Polsce nagle pojawiaja sie obroncy krzyza wystepujacy przeciw wladzom ktore kosciol utrzymuja.To jest ekstrimizm w wydaniu klinicznym. Podobnie zachowuja sie forowicze,bredzacy o cenzurze i zniewolwniu prasy. Istnienie roznorodnosci prasy jest pozadane w kazdym spoleczenstwie i zapewne po sprzedaniu Rzepy powstanie podobna gazeta aby wypelnic zapotrzebowanie czytelnikow na takich dziennikarzy jacy pracuja w Rzepie dzis. Kto sie zalapie i jaka to bedzie gazeta zobaczymy. Poki co nie ma jednak powodu aby mowic o zniewolwniu slowa czy innym przeszkodom zaklocajacym swobodny przeplyw informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
aaannemarie Re: Sprzedaż Rzepy - nie chcemy zostać sami 02.07.11, 09:41 Pisałam już wielokrotnie na tym forum, że jest to specyficzna kategoria tchórzy, którzy nigdy nie widzieli esbeka z bliska, tylko biegali do urny (przedtem do kościoła) aby dostać przydział węgla na zimę. Potem ta kategoria józków poparła ludzi, którzy kazali mnie, memu mężowi, bliskim podpisać lojalkę, że nie współpracowaliśmy z SB. Świadkiem prawdomówności byłby esbek. Brednie o zniewoleniu prasy dowodzą właśnie, że w komunie się odnajdywali. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz.4 Re: Stary pedał i tyle! 02.07.11, 00:05 kuraszewicz napisał: > Widać że stary pedał:: rel="nofollow">www.youtube.com/watch?v=VnWktfIeOKY Taaaaak, zwłaszcza z tą obrączką... Ty za to jesteś niewidomy - wyrazy współczucia... Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy-moher Rzeczywiscie przerazajaca wizja........ 02.07.11, 04:03 Z mediow opozycyjnych pozostanie juz tylko Nasz Dziennik.Ma Pan calkowita racje, taka wlasnie jest wolnosc slowa w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
zew_atlantyku Oto kwintesencja obludy i sily 02.07.11, 07:06 Tak krotki felietonik, a cala prawda o potedze Wyborczo-Michnikowej oligarchii w pelnym blasku. Buta, arogancja i falszywe rozlewanie lez. Pan sie zastanowi, co pan napisal? Ze zostanie w sporze tylko z Naszym Dziennikiem? Czyli do tej pory mial pan az, tak jest, az dwie gazety inno piszace. No faktycznie za duzo. Patrzac na dzialania jedynie slusznego rzadu i jego "milosc" do ojca Rydzyka oraz juz bezhamulcowe dzialania we wszystkich aspektach polityczno-kulturow-spolecznych w Polsce, nie jest wykluczone, ze niedlugo pozostanie tylko Wyborcza-Trybuna Ludu plus wprostowo dumne periodyki i pospolstwo bedzie mialo ten wysniony raj na ziemi. Ale skad, przeciez juz go ma, sorry Odpowiedz Link Zgłoś