Dodaj do ulubionych

Róża w ustach Rymkiewicza

04.07.11, 12:48
... a Rymkiewicz!
Wieszcz Rymkiewicz, który natchnął onegdaj Jacka Żakowskiego do popełnienia rymowanki?
Wieszczenie wieszcza
Obserwuj wątek
    • 0721x Róża w ustach Rymkiewicza 04.07.11, 12:52
      teza R. jakoby połowa polaków to patrioci a druga to kolaboranci jest całkowicie błędna
      otóż 80 % polaków ma rozum a pozostałym dobry bozia go odmówił i to oni lokują się wokół pana R. ; PiS ; Rydzyka i temuż podobnych niedoróbek
      • amonavis I ten glupek nazwiskiem Rymkiewicz chodzil do mego 05.07.11, 22:22
        liceum. Bylo i jest b.dobre. Dziesiatki profesorow, lekarzy, inzynierow, artystow wyszlo z murow tej szkoly, ale wyszedl tez jeden idiota. W sumie jednak "sprawnosc" bardzo duza.!
    • sakral ziarno nienawiści 04.07.11, 13:47
      czarodziej słowa:

      Tekst linka-żydoznawca Józef Michalik ma głos-

      a Rymkiewicz to poeta.
      • jack.shaftoe Re: ziarno nienawiści 04.07.11, 15:11
        A co to jest poeta? Poeta to taki darmozjad, który nic nie wytwarza, nie przyczynia się do bogacenia społeczeństwa i żyje na koszt innych.
        • ajakzupa Re: ziarno nienawiści 04.07.11, 18:15
          To prawda, co pisze jack.shaftoe. Jesteśmy poetami, nie wzbogaciliśmy społeczeństwa milionami dolarów za Nobla, Szymboska i Miłość.
        • padafas Re: ziarno nienawiści 05.07.11, 11:21
          A no
        • 123jna Re: ziarno nienawiści 05.07.11, 19:59
          jacek.shaftoe - jest takie powiedzenie polskie: poeta, tylko glowa nie ta. To wlasnie Rymkiewicz.
          Dajmy mu spokoj, pominmy jego utwory milczeniem to moze on takze nas w spokoju zostawi, biedaczek.
      • prosatis Re: ziarno nienawiści 04.07.11, 21:16
        sakral. "ziarno nienawiści" to powinien być twój nick. Przeczytaj wywiad, odpowiedz merytorycznie i przestań toczyć pianę. Jeżeli potrafisz.
        • sakral Re: ziarno nienawiści 05.07.11, 00:09
          prosatis napisała:

          > sakral. "ziarno nienawiści" to powinien być twój nick. Przeczytaj wywiad, odpo
          > wiedz merytorycznie i przestań toczyć pianę. Jeżeli potrafisz.

          """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""

          on ziarno nienawiści toczy od chwili wyboru na funkcję przewodniczącego.
    • przyjacielameryki Róża w ustach Rymkiewicza 04.07.11, 14:35
      No oczywiście że podział wśród Polaków biegnie wzdłuż linii oddzielających tych rozumnych i tolerancyjnych(około 80% czyli większość) od tych bezrozumnych nacjonalistów, szowinistów i sfrustrowanych anarchistów naszpikowanych nienawiścią do wszystkiego co żyje nie liczących się zupełnie z państwem polskim(PIS+ O.Rydzyk)(około 20% czyli zdecydowana mniejszość) To jest jedyny podział i mam nadzieję, że wybory jesienne zmiotą z powierzchni tych szkodników spod znaku O.Rydzyka!
      • 123jna Re: Róża w ustach Rymkiewicza 05.07.11, 20:04
        Dokladniej to pisowcow i rymkiewiczowcow jest okolo 25 % z 54 % glosujacych, a wiec jakies marne 10 % spoleczenstwa. Co dziesiaty wiec to polak-pisowiec (celowo mala litera, bo nie brzmi dumnie), nie mamy sie czego bac gdy pojdziemy gremialnie do wyborow. Zmieciemy ich wtedy i pojda w niepamiec.
    • bezspokoju Róża w ustach Rymkiewicza 04.07.11, 14:37
      Parafrazując niedoszłego wieszcza Rymkiewicza, z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że cała wierchuszka PiS jest pokłosiem goebbelszczyzny.
    • wenzel2 prostota Wieszcza 04.07.11, 14:47
      Jakież to proste . . i genialne w swej głupocie! Tylko skąd taka niska złożoność poznawcza u genialnego ponoć Wieszcza. Pisowski Homer coś stetryczał?
    • szama3 Róża w ustach Rymkiewicza 04.07.11, 15:38
      najgorsze kłopoty zawsze mieliśmy z przechrztami
      • maaac Re: Róża w ustach Rymkiewicza 04.07.11, 15:49
        > najgorsze kłopoty zawsze mieliśmy z przechrztami
        Problem to jest z neofitami, którzy zawsze chcą być "świętsi od papierza". To może być neofityzm religijny ale i "antykomunistyczny".
    • lechu733 Najprostsze pytanie do autorki 04.07.11, 16:03
      Byli w KPP czy nie? Czy tylko mu się zdaje?
      • bezspokoju Re: Najprostsze pytanie do autorki 04.07.11, 16:46
        Kto niby był w KPP ? Ojciec Kaczyńskich?, a kogo to obchodzi, co robili ich rodzice? Pretensje są bezpośrednie do Jarka o to, że chce rozpieprzyć wszystko, co zostało zbudowane bez jego udziału.
        • czyzyk331 Re: Najprostsze pytanie do autorki 04.07.11, 18:11
          Moim zdaniem należało sięgnąć do prapradziadków, kto i jak zachowywał się w postaniu listopadowym, styczniowym, w trakcie rewolucji 1905r, w trakcie wojny z bolszewikami 1920... itd
          Wyłapanie prawdziwych Polaków przez prawdziwego Rymkiewicza będzie zadaniem na miarę nagrody NOBLA...
          • lzeelitytozwyklebydlonieelity KPP to zydokomuna 04.07.11, 22:29
            „Jeżeli jedna osoba miała ojca, a może nawet i matkę w Komunistycznej Partii
            Polski i funkcjonuje w jakimś środowisku – a takie osoby są również po prawej
            stronie sceny – jest to bez znaczenia. Jeśli jednak istnieje całe środowisko
            [Gazety Wyborczej – red. Polityki], w którym praktycznie wszystkie osoby miały
            rodziców w KPP i na dodatek te osoby mają potężny instrument oddziaływania na
            świadomość Polaków, to pojawia się problem. Zwłaszcza że na łamach tego
            potężnego instrumentu pewne idee KPP (...) mają swoją kontynuację. Elementem
            kontynuacji jest radykalne kwestionowanie wartości narodowych. W moim
            przekonaniu KPP była w całym tysiącleciu polskich dziejów środowiskiem
            najgorszym (...). Jestem gotów bronić tezy, że nastawienie owej potężnej
            gazety, to poczucie misji – w moim przekonaniu bardzo szkodliwej dla Polski –
            bierze się właśnie z tamtej spuścizny”.
            Źródło: Jarosław Kaczyński, cytat za Polityką z dnia 25 marca 2006 roku
            • 123jna Re: KPP to zydokomuna 05.07.11, 20:12
              lzeelity... a zapomnial Jaroslaw o tych, ktorzy mieli rodzicow wiadomego pochodzenia? Jak mozna zapomniec o sobie, kto mial czekiste Swiatkowskiego w rodzinie naslanego na Polske po II Wojnie i rzadzacego prokuratura - pierwszorzednego ubeka - do tego wuja? Co, wstydzi sie czy ukrywa to przed nami? I tak juz o nim wiemy, nawet brat Michnika go nie przebije, to byla mlodociana "plotka" przy prawdziwym rewolucjoniescie sowieckiem - wuju braci!
      • 123jna Re: Najprostsze pytanie do autorki 05.07.11, 20:08
        lechu733 a moze w KPP byl tarus guru pisowego, taki byl holubiony przez komune, willa na Zoliborzu, synowie - artysci, wyslani na oboz pionierow na Krym (tylko wierchuszka!), nie musieli bawic sie na podworku - tak wolno bylo jedynie komunistycznym wybrancom w Warszawie po wojnie! Jak wiecie - neofici lub nuworysze sa najgorsi - a oni na tych wlasnie wygladaja - religijnych! Komunizm i pisowstwo to takze rodzaj religii, zobaczcie jak ich polski Kosciol wspiera!
    • 123nowak Róża w ustach Rymkiewicza 04.07.11, 16:55
      Szanowna Pani!

      Z Rymkiewiczem mi nie po drodze, ale proszę nie obracać kota ogonem. Rodzice wielu kluczowych założycieli i redaktorów GW byli w KPP i KPZU (Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy). Po II WŚ aktywnie uczestniczyli w zniewalaniu narodu polskiego. Byli stalinowcami.

      Oświecenie na nich spadło po przegranych starciach wewnątrz PZPR, gdy ich frakcja przegrała (1968). Ich dzieci, a obecni "szefowie" GW wychowywali się w stalinowskiej atmosferze w domu. Zakładanie "Czerwonego harcerstwa" to nie przypadek, a wynik tego wychowania.

      Byli beneficjentami wysokiej pozycji rodziców w partyjnym aparacie władzy. Mieli dostęp na studia zagraniczne i pieniądze.

      Twierdzenia powyższe, których nie chce mi się rozwijać (ale na sklerozę narodu proszę nie liczyć) nie dotyczą rzecz jasna wszystkich obecnych pracowników GW, ale kluczowych redaktorów z redaktorem naczelnym już tak.

      Staram się uwierzyć w tezę, że oni już błędy swoich rodziców i swojej młodości zrozumieli, ale linia polityczna GW - ten wyraźny lewicowy, często również lewacki przechył - utrudnia mi jednak ten proces. Nie rejestruję również wyraźnego i jednoznacznego odcięcia się od KPP, KPZU i stalinizmu rodziców i od ich własnej przeszłości, w skrócie myślowym od "czerwonego harcerstwa".

      Bardzo często bijecie się państwo w cudze piersi. Może warto czasami bić się we własne?
    • jerry.from.lublin Róża w ustach Rymkiewicza 04.07.11, 17:16
      Naszkowscy (ojciec i córka)

      Ojciec dziennikarki "Gazety Wyborczej" Krystyny Naszkowskiej - Marian Naszkowski, podobnie jak tyluż innych rodziców redaktorów Michnikowskiej gazety, był w młodości aktywnym działaczem partii zdrady narodowej - Komunistycznej Partii Polski (KPP), począwszy od 1953 roku. W latach 1939-1941 był współpracownikiem lwowskiej prosowieckiej gadzinówki "Czerwonego Sztandaru". Później należał do grupy żydowskich oficerów politycznych dywizji kościuszkowskiej najbardziej ostro przeciwstawiających się polskiemu patriotyzmowi w organizowanej w Związku Sowieckim polskiej armii (wielokrotnie czytamy o jakże negatywnej roli M. Naszkowskiego pod tym względem we wspomnieniach Zygmunta Berlinga).

      Po wojnie bardzo szybko awansował. W latach 1945-1947 był szefem Polskiej Misji Wojskowej w Paryżu, ambasadorem w Związku Sowieckim w latach 1947-1950, a od 1950 do 1952 roku wiceministrem obrony i szefem Głównego Zarządu Politycznego Wojska Polskiego. Na tych stanowiskach należał do najzajadlejszych tropicieli gomułkowszczyzny i "polskiego nacjonalizmu". W jednym z najbardziej plugawych, propagandowych tekstów publikowanych na łamach teoretycznego organu KC PZPR "Nowe Drogi" (nr 4 z 1951 roku) pisał m.in. "Zgodnie ze swymi planami z czasów okupacji wywiad imperialistyczny i jego krajowe odnogi od chwili wyzwolenia usiłują za wszelką cenę zdobyć wpływ w naszym ludowym Wojsku Polskim.(...)na polecenie obcego wywiadu i jego transmisji - londyńskiego ośrodka zdrajców Tatarów i Kopańskich - powstaje w naszym wojsku bandycki ośrodek konspiracyjny, gniazdo spiskowców przeciwko naszej ludowej władzy. Nędzne kreatury - Kirchmayer, Herman, Kuropieska, plugawe płody sanacyjnego reżimu i jego faszystowskiej armii, wkradły się podstępnie w zaufanie naszej klasy robotniczej, za judaszowe srebrniki, za amerykańskie dolary planują zagarnięcie władzy, przekreślenie niepodległości Polski, wydanie Ojczyzny naszej w niewolę imperializmu angloamerykańskiego, tego imperializmu, który zawsze był wrogiem Polski, tego imperializmu, który stawiał na nienawistny Polsce militaryzm niemiecki" (por. M. Naszkowski "Nauki procesu bandy szpiegowsko-dywersyjnej, "Nowe Drogi" 1951, nr 4, s. 27-29).

      Przypomnijmy, że atakowani przez Naszkowskiego wyżsi oficerowie: Tatar, Kirchmayer, Herman, Kuropieska, byli całkowicie niewinnymi ofiarami sfabrykowanych ubeckich oskarżeń, oskarżeń tak mocno nagłaśnianych publicznie w oszczerczym tekście Naszkowskiego. Z równym jadem atakował tzw. gomułkowszczyznę jako wyraz "zdradzieckiego" polskiego nacjonalizmu. Na łamach "Wojska Ludowego" pisał: "(...) tak więc Spychalski, wielkomocarstwowiec i szowinista zajmował pozycję antynarodową, antypatriotyczną, usiłując osłabić potencjał obronny naszej Ojczyzny. Jest to potwierdzeniem tej wielkiej prawdy, której uczy marksizm-leninizm, że tylko patriotyzm idący w parze z internacjonalizmem jest głęboki i prawdziwy, nacjonalizm zaś stacza się na pozycje zdrady wobec własnego narodu" (cyt. za: B. Nowopolski "Ludzie i oblicza stalinizmu w Polsce w latach 1944-1956", Warszawa 1999, s. 182).

      W 1952 roku M. Naszkowski został wiceministrem spraw zagranicznych PRL i piastował to stanowisko do czystek pomarcowych w 1968 roku. Stefan Kisielewski z przekąsem zareagował na wiadomość o usunięciu Naszkowskiego, pisząc: "Wiceminister spraw zagranicznych Naszkowski, enkawudzista, politruk, wróg bezlitosny wszystkich w tym ministerstwie liberałów, dostał kopa i przeszedł na pozbawione znaczenia stanowisko redaktora "Nowych Dróg" (...). Naszkowski, Żyd (mówili, że Ormianin), teść Tykocińskiego, który uciekł na Zachód z Berlina, ale bez żony, bo ta wróciła. Nic mu nie pomogło - poza tym facet potworny" (por. S. Kisielewski "Dzienniki", Warszawa 1996, s. 40).

      Córka stalinisty Mariana Naszkowskiego - Krystyna, po obradach Okrągłego Stołu współtworzyła "Gazetę Wyborczą", obecnie jest w zespole "GW" "specjalistką od spraw rolnych". Wybrała więc zatrudnienie w ulubionym miejscu pracy dzieci z różnych rodzin "zasłużonych" działaczy komunistycznych od KPP do PZPR.



      Prof. Jerzy Robert Nowak
      • czyzyk331 Re: Róża w ustach Rymkiewicza 04.07.11, 18:08
        I wszystko stało się jasne...to dzieci komunistów obaliły komunę.
        Znalazły niejakiego LW, który poddał się manipulacji dzieci komunistów, z pomocą rodziców(komunistów) usadowiono go wysoko w hierarchii panny "S".
        Komunista (rodzic) dał w grudniu 1981r. klapsa swoim dzieciakom, a potem jak zmądrzeli w celi spotkał się z nimi przy okrągłym stole i wówczas rodzice (komuniści) przekazali władzę dzieciom (komunistom)
        Jakie to proste...
      • michal.b09 Re: Róża w ustach Rymkiewicza 05.07.11, 00:00
        Panie profesorze Nowak. A teraz niech pan "wali" swój życiorys.
      • michal.b09 Re: Róża w ustach Rymkiewicza 05.07.11, 00:06
        Panie profesorze Nowak. A teraz może coś o sobie?
      • 123jna Re: Róża w ustach Rymkiewicza 05.07.11, 20:17
        jerry.from.lublin (jaka hanba dla Lublina) - co wypisujesz czlowieku, to nie wiesz, ze dzieci zawsze (te madre) buntuja sie przeciwko rodzicom aby wyzwolic sie spod ich kurateli?
        Nie sadzisz przeciez, ze musza myslec jak np. przepity ojciec czy stlamszona przez nie go matka?
        Dzieci kontestuja od pocz<atku swiata, w cywilizowanym swiecie (twoj chyba taki nie jest)
        nigdy nie odpowiadaja za bledy rodzicow. Wstydz sie homososie o "zniewolonym umysle".
    • ajakzupa szczoteczka 04.07.11, 18:12
      Rymkiewicz jakoś dziwnie jest niespokojny i szczoteczkę do zębów pakuje, Sikorski.
    • 2krzypek Róża w ustach Rymkiewicza 04.07.11, 19:05
      POLSKA DLE POLAKOW, ZIEMIA DLA ZIEMNIAKOW...;-)))))
    • wojtekd38 Róża w ustach Rymkiewicza 04.07.11, 19:22
      A kim jest Rymkiewicz ze wszyscy pluja na niego? Roza Luksemburg byla kochanka Lenina i Rymkiewicz mu zazdrosci????????
    • sir_fred Róża? 04.07.11, 20:12
      W tych ustach chyba coś innego ostatnio było...
    • helguera jeżeli zmierzenie się z prawda sprawia 04.07.11, 20:56
      trudnosci to saie temat odpuszcza.Autorka nie odpusciła i sie osmieszyla.
    • prosatis Róża w ustach Rymkiewicza 04.07.11, 21:08
      Warto najpierw przeczytać tekst, z którym się niby dyskutuje. Omówienie pani redaktor jest po prostu tendencyjne. Rymkiewicz mówi o sprawach znanych, o bardzo szerokim zakresie kolaboracji elit polskich z okupantami albo po prostu z silniejszymi. Od targowicy po dzień dzisiejszy. O odmawianiu prawa Polsce do niepodległości przez część lewicy. Róża, KPP ale i Wasilewska. I obecne głosy, że jesteśmy Europejczykami, Polakami w dalszej kolejności a patriotyzm jest jak rasizm /no, kto to mądrale napisał ?/. Czyzyk331 wyraźnie ma kłopoty z historią, także najnowszą. Oczywiście, że znaczny zakres ciągłości pokoleniowej istnieje. Czerwone harcerstwo nie było organizowane przez piłsudczyków. Michnik broni dobrego imienia swojego tatusia w sądzie. Brali udział w obaleniu komunizmu, ale skąd są podziały po 1989 r. ? Można o to się spierać, ale raczej nie na łamach "bezstronnej" GW.
    • grba Róża w ustach Rymkiewicza 04.07.11, 21:39
      Tatuś pracujący w UB przynosił do domu "z roboty" książki konfiskowane z biblioteczek aresztowanych... na przykład Piłsudskiego, Ossendowskiego, Dmowskiego... Ich potomstwo potem je czytało...
      • 123jna Re: Róża w ustach Rymkiewicza 05.07.11, 20:21
        grba - wlasnie, czytalo i czasem madrzalo, czego nie mozna powiedziec o braciach Kaczynskich. Jaroslaw czytal - i sie zakochal w duchu sowietow, tych roznych czekistow, Trockich, Stalinow - chce takim jak oni byc. Pokazal, ze maly Polaczek tez potrafi. Gdy tworzyl IB RP:
    • lzeelitytozwyklebydlonieelity Rymkiewicz nie POlezie w GWna 04.07.11, 22:26
      A dlaczego jesteśmy w takiej jak dzisiaj sytuacji? Rymkiewicz stwierdza:

      To wynika z tego, że istnieją, tuż obok siebie, dwie Polski – a jeśli istnieją dwie Polski, to muszą też istnieć dwa narody Polaków. Te narody oddzieliły się od siebie i zaczęły wieść życie osobne kilkaset lat temu. Jeden to naród patriotów, drugi – naród kolaborantów.
      W narodzie patriotów marzenie o wielkości Polski jest wciąż żywe, może nawet jest tak, że ten naród dzięki swojemu marzeniu o wielkości – czy raczej dzięki projektowi swojej wielkości – w ogóle istnieje. Przeżył, ponieważ pamięta, że kilkaset lat temu był wielki i potężny.
      Naród kolaborantów jest ogarnięty i obezwładniony obsesją swojej małości, nędzy, podłości i znikczemnienia. Co oczywiście nie przeszkadza i nigdy nie przeszkadzało polskim kolaborantom twierdzić, że kolaborują z przyczyn patriotycznych.
      • michal.b09 Re: Rymkiewicz nie POlezie w GWna 05.07.11, 00:13
        Po co ma leźć skoro tkwi w nich po uszy?
    • kotek.filemon Folie à deux (ICD-10 F24) 04.07.11, 22:35
      Nie da się przestawać z ludźmi pokroju np. Terlikowskiego i zachować zdrowe zmysły.
    • iwano19 Róża w ustach Rymkiewicza 05.07.11, 11:05
      Ja jestem patriotą.Kupiłem już sobie karabin i granaty.Teraz czekam na prowokację ruską albo po albo kogokolwiek, kto mnie zdrażni i będzie buba.
    • antobojar Mam wybór?1.Być patriotą i kolaborować z faszyzmem 05.07.11, 11:27
      zaciemniającym historię.. ponurym, egoistycznym i prymitywnym, wspieranym przez manipulujących legendami pedofilami z kościoła rzymsko - katolickiego..?
      2.Czy być kolaborantem i kolaborować ze zdrowym rozsądkiem, optymizmem i kreatywnym widzeniem świata..?
      Wybieram to drugie..!
      I zagłosuje na Palikota..
      tralalala..
      lol..


      "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.."
      "Relativity applies to physics, not ethics"
      Albert Einstein
      • antobojar Oczywiście definicje "patriota" i "kolaborant" wg. 05.07.11, 11:31
        "poety" RymCykCykiewicza miałem na myśli..
        ha ha..



        "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.."
        "Relativity applies to physics, not ethics"
        Albert Einstein
    • fleshless Róża w ustach Rymkiewicza 05.07.11, 12:51
      no i po co ten Rymkiewicz się męczy - wiersze pisze, książki?

      niech napisze po prostu: "kto ma inne poglądy niż ja ten ch,uj"
      i będzie jasno, a tak to takie tam zaciemnianie sytuacji,
      ktoś może pomyśleć, że tu chodzi o jakieś poglądy,
      o jakiś intelekt nawet...
    • rita.1 Róża w ustach Rymkiewicza 05.07.11, 13:39
      Przecież nigdzie nie jest zadekretowane, że każdy poeta - nawet wybitny - musi być mądry.
    • marek.56b Róża w ustach Rymkiewicza 05.07.11, 17:43
      Już mi się pomyrdało, to kim w końcu jestem? Patryjotą czy kolaborantem. Rymkiewicz widzi
      wokół Polski samych wrogów a nasz kraj jako oblężoną twierdzę . Żródło wszelkiego dobra
      i cnut wszelakich, zamkniemy , obronimy nikomu nic nie damy. Kupcy jakoweś stoją pod bramą
      z karawaną, hajda na nich i bigosować inowirców i bezbożników.
    • green_feldkurat_katz W czym problem? 05.07.11, 18:30
      Rodzice czołowych publicystów GW byli w KPP? Byli. Pełnili wysokie stanowiska we wczesnym, stalinowskim okresie PRLu? Pełnili. Dzieci odcięły się od działań rodziców, czy wolą milczeć na ten temat? Pani Naszkowskiej publicystykę Niklasa Franka należałoby zalecić i tyle....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka