tadeusz.4
01.08.11, 00:41
Prawie umarłem ze śmiechu w trakcie lektury... Dawno juz nie czytałemczegoś tak doskonałego - babeczka dorównała Mariuszowi Szczygłowi. Okazuje się, że wystarczy w odpowiednim momencie włączyć dyktafon i potem uważnie spisać, aby otrzymać reportaż-perełkę: ludzie sami mówią takie cymesy, że sami byliby chyba zdumieni, gdyby to przeczytali i kapkę się zastanowili, co za bzdury wyplatają bez mrugnięcia okiem... Genialny tekst!