Dodaj do ulubionych

Spółka z kobietami

13.08.11, 07:51
Lewacy ogólnie nie lubią przedsiębiorców. Dlatego doprowadzili kraje w U.E. do bankructwa
Obserwuj wątek
    • boykotka Spółka z kobietami 13.08.11, 08:08
      Kwoty w radach nadzorczych przydałyby się rzeczywiście. Oczywiście niewielkie na początek, bo restrykcyjna kwota 40% w Polsce bez odpowiedniego przygotowania - to raczej abstrakcja.
      Pisząc o przygotowaniu, nie mam na myśli absolutnie faktu, że kobiety są gorzej wykształcone - uważam, że jest wręcz przeciwnie. Myślę raczej o przygotowaniu kulturowym a na to niestety trzeba choć trochę czasu.
      • pilot.pirx.2006 Re: Spółka z kobietami 13.08.11, 08:21
        Dla mnie jako technokraty parytet = herezja. Dobieram sobie współpracowników na podstawie kwalifikacji i w około 50% są to kobiety - bez żadnego sztucznego parytetu. Wprowadzając parytet doprowadzimy do sytuacji jak w USA - najgorzej będzie białym, heteroseksualnym mężczyznom. Nie oszukujmy się - szef z parytetu - nigdy nie będzie miał autorytetu u podwładnych - a bez tego daleko nie ujedzie. Paradoksalnie parytety zaszkodzą kobietom - jeżeli jakaś będzie mieć super kwalifikacje - to i tak będą za nią szeptać, że gdyby nie parytet, to by posady nie dostała. Co więcej - moja prywatna obserwacja - ja nie widzę, żeby mężczyźni dyskryminowali kobiety w pracy, widzę za to, że najczęściej to kobiety są strasznie chamskie i podłe i stosunku do innych kobiet. Na porządku dziennym jest zawiść, obrabianie tyłka, koterie, klubiki...
        • boykotka Re: Spółka z kobietami 13.08.11, 08:33
          pilot.pirx.2006 napisał:

          > ja nie widzę, żeby mężczyźni dyskryminowali kobiety w pracy, widzę za to, że najczęściej to
          > kobiety są strasznie chamskie i podłe i stosunku do innych kobiet. Na porządku dziennym
          > jest zawiść, obrabianie tyłka, koterie, klubiki...
          Niestety to co piszesz to bolesna prawda. Istnieją w naszym społeczeństwie kobiety, które ( jak ja to określam ) dla kawałka męskich portek gotowe są wyrzec się całkowicie swoich praw. Winna jest nasza kultura, która wychowuje dziewczynki na służące i istoty, które nie będą w stanie zatroszczyć się o siebie samodzielnie. O tym pisałam w poście po wyżej.
          Dla równowagi dodam, że mnie osobiście absolutnie nie pasuje męski sposób postrzegania świata. Mam nadzieję, że udział większości kobiet w życiu społecznym, politycznym i finansowym wreszcie skieruje naszą politykę na właściwe tory. Pisząc o tym mam na mysli zbyt wielkie gloryfikowanie sportu ( głownie piłki nożnej ) i historycznych aspektów naszej polityki nad sprawami bieżącymi takimi jak służba zdrowia, edukacja i infrastruktura. Kobiety jako osoby zajmujące się na co dziń gospodarstwami domowymi mogą wprowadzić do naszego życia politycznego i społecznego bardzo zdrowy powiew. Może dzięki kobietom przestaniemy zajmować się walkami na teczki, katastrofą smoleńską czy budową stadionów a zaczniemy myśleć o drogach dla wszystkich obywateli, ulepszeniem edukacji czy poprawą warunków w służbie zdrowia.
          • mapokl Re: Spółka z kobietami 13.08.11, 11:25

            > Dla równowagi dodam, że mnie osobiście absolutnie nie pasuje męski sposób postr
            > zegania świata. Mam nadzieję, że udział większości kobiet w życiu społecznym, p
            > olitycznym i finansowym wreszcie skieruje naszą politykę na właściwe tory. Pisz
            > ąc o tym mam na mysli zbyt wielkie gloryfikowanie sportu ( głownie piłki nożnej
            > ) i historycznych aspektów naszej polityki nad sprawami bieżącymi takimi jak s
            > łużba zdrowia, edukacja i infrastruktura.


            To są tylko twoje marzenia. Jakoś posłanki które obecnie są w sejmie nigdy tym tematem się nie zajmowały. Więc to, że kobiety chętniej zajmą się sprawami bieżącymi, jest tylko twoim wymysłem.

            >Kobiety jako osoby zajmujące się na co dziń gospodarstwami domowymi mogą wprowadzić >do naszego życia politycznego i społecznego bardzo zdrowy powiew.

            A tu ukazujesz drugą postawę, że to będzie rząd "gospodyń domowych". Mogę cię jednak zapewnić, że wielu facetów ma większe pojęcie o gospodarstwie domowym. No i politycy z reguły nie mają czasu zajmować się na tyle domem, a wiele kobiet w polityce to lukrowe laleczki które mają ważniejsze sprawy jak lakierowanie paznokci. Od domu to mają gosposię.
            Podejście kobieta= "matka Polska, wybitna gospodyni" jest od dawna nie prawdziwe. I nadal sądzę, że taka Anna Mucha to niewiele wie o gosp. domowym.

            >Może dzięki kobietom przestaniemy zajmować się walkami na teczki, katastrofą smoleńską >czy budową stadionów a zaczniemy myśleć o drogach dla wszystkich obywateli, ulepszeniem >edukacji czy poprawą warunków w służbie zdrowia.

            Kolejne twoje mżonki. Kobiety obecnie będące w polityce z wielką chęcią zajmowały się katastrafą smoleńską i miały niewiele do powiedzenia w innych sprawach. Nie wiem skąd ta wiedza, że "jakby było więcej kobiet to byłoby lepiej". Otóż nie. Żyjemy w społeczeństwie w którym granicę między płciami powoli się zacierają. Są ludzie którzy uważają, że płcie są równe ale z drugiej strony mają utrwalony podział, że jak facet to sport i wojsko, a jak kobieta to rodzinność i współpraca. Kobiety politycy zachowują się i działają podobnie co mężczyzn polityków. Faceci też potrafią zajmować się rodziną, a kobiety mogą znać się na sporcie, wojsku i samochodach. Parytety są chorą ideą ponieważ chcą zmusić i rozdzielić płcie w imię "równouprawnienia" jednocześnie usprawiedliwiając sztuczny podział stereotypami o roli i zachowaniach kobiet i mężczyzn i uznając, że tylko facet może reprezentować interesy wyborców, a tylko kobieta reprezentować interesy wyborczyń.

            Ps. Podsumowując parytet to unikalna technika która chce wprowadzać uprawnienie sztucznie oddzielając i dzieląc miejsca na męskie i żeńskie.
            • boykotka Re: Spółka z kobietami 13.08.11, 12:09
              Nie zgodzę się z tym co piszesz. Np. z faktem, że obecne kobiety politycy zajmują się katastrofą smoleńską. Zajmują się a i owszem bo nie mają wyboru. Nikt nie proponuje innej dyskusji. Może nie tyle proponuje co może inne dyskusje nie są na tyle atrakcyjne medialnie by zająć uwagę mediów.
              Piszesz ponadto, że wielu facetów zajmuje się gospodarstwem domowym. Fakt. Czemu więc dyskusje w sejmie nie idą w tym kierunku ??? Czemu nie są poruszane sprawy związane stricte z rodziną i wychowywaniem dzieci ??? Nie uważasz, że bicie tej piany smoleńskiej do niczego nie prowadzi ??? Lub przerzucanie się teczkami ??? Jaki to ma wpływ na moją przyszłość i przyszłość moich bliskich ??
              • mapokl Re: Spółka z kobietami 13.08.11, 12:55
                boykotka napisała:

                > Nie zgodzę się z tym co piszesz. Np. z faktem, że obecne kobiety politycy zajmu
                > ją się katastrofą smoleńską. Zajmują się a i owszem bo nie mają wyboru. Nikt ni
                > e proponuje innej dyskusji.

                Nie zgodzę się z tym co piszesz. Np. że obecnie w sejmie faceci zajmują się tylko katastrofą smoleńską. Zajmują się bo nie mają wyboru. Nikt nie proponuje innej dyskusji.. A oni/one to co? Nie potrafią dyskutować i tworzyć dyskusji tylko dodawać swoje wypowiedzi do aktualnego trendu? Mają wybór. Mogą stworzyć nowy temat do dyskusji. Tylko nikomu na tym nie zależy. Ani kobietom ani mężczyznom. Tematy gospodarcze czy społecznie są zbyt skomplikowane i z trudnym przekazem, a potrzebne zmiany często trudniej wytłumaczyć wyborcom.


                > Może nie tyle proponuje co może inne dyskusje nie s
                > ą na tyle atrakcyjne medialnie by zająć uwagę mediów.

                I większa ilość kobiet to zmieni? To co jest atrakcyjne medialnie zależy od mediów, a nie od tego co polityk ma w spodniach.

                > Piszesz ponadto, że wielu facetów zajmuje się gospodarstwem domowym. Fakt. Czem
                > u więc dyskusje w sejmie nie idą w tym kierunku ??? Czemu nie są poruszane spra
                > wy związane stricte z rodziną i wychowywaniem dzieci ??? Nie uważasz, że bicie
                > tej piany smoleńskiej do niczego nie prowadzi ??? Lub przerzucanie się teczkami
                > ??? Jaki to ma wpływ na moją przyszłość i przyszłość moich bliskich ??

                Z tego samego powodu co kobiety obecne w sejmie nie podejmują tego tematu. Są to tematy niepopularne, a każdy polityk wie, że poważne reformy gospodarcze czy administracyjne w krótkim okresie by zysków nie przyniosły i prawie gwarantują przegraną w następnych wyborach. A to czy reforma przyniesie zyska za 10 czy 50 lat nikogo nie interesuje. Efekty muszą być widoczne przed następnymi wyborami. Mówisz, że faceci nie zajmują się sytuacją rodziny, ale nie robią tego również kobiety. Więc twierdzenie, że większa liczba kobiet coś tu zmieni jest niczym nie poparte. Zresztą patrząc na zmiany w sytuacji rodziny(pozytywne czy nie), rzeczy takie jak zmiany w żłobkach, przedszkola, czy becikowe cieszyły się równym jak nie większym zainteresowaniem męskiej części sejmu. Posłowie w spódnicach poza krzyczeniem od czasu do czasu "My kobiety, lepiej poradzimy sobie w ustawodastwie rodzinnym" poza krzyczeniem nie zrobili nic aby to tezę poprzeć.

                Podsumowując. Nie wierzę w to, że liczba kobiet w sejmie będzie miała jakikolwiek większy wpływ na kierunek czy tematy podejmowane przez sejm czy rząd. Wynika to z tego, że kobiety-politycy cechują się takimi samymi celami, metodami i poglądami co ich męska część. Duża ilość wojen na teczki, katastrof czy sportu wynika nie z dominacji mężczyzn ale z tego, że dziennikarze takie tematy preferują, a wyborcy też chętniej ich słuchają. Weźmy na przykład "sprawę elektrowni jądrowej w Polsce" gdzie większy udział w dyskusji mieli wszelkiej maści "psycholożki" i socjolodzy oraz wierzenia i przeczucia osób niż jacykolwiek specjaliści.

                Ps. Więc co daje nam, wyborcom parytet? Nic! Służy tylko temu by parę kokoszek które nie potrafiły dostać się do władzy o własnych siłach, teraz mogą radośnie gdakać na wyższej grzędzie. Korzyść dla kurnika z tego żadna.
                • boykotka Re: Spółka z kobietami 13.08.11, 14:42
                  mapokl napisał:


                  > Ps. Więc co daje nam, wyborcom parytet? Nic! Służy tylko temu by parę kokoszek
                  > które nie potrafiły dostać się do władzy o własnych siłach, teraz mogą radośnie
                  > gdakać na wyższej grzędzie. Korzyść dla kurnika z tego żadna.

                  Nie wiem tylko czym by się miało różnić od pochrapywania pijanego w sztok członka PZPN jeżeli już do takich porównań dochodzi.....Uważasz, że walka kogutów w tym kurniku wygląda na bardziej mądrą ??? Jeżeli tak, to tylko w Twoich oczach.
                  • nazikomunista_back Re: Spółka z kobietami 16.08.11, 14:29
                    Dodawanie kolejnych barier ludziom z pojęciem nie jest sposobem na uzdrowienie systemu.
    • boykotka Re: Spółka z kobietami 13.08.11, 08:11
      lechu733 napisał:

      > Lewacy ogólnie nie lubią przedsiębiorców. Dlatego doprowadzili kraje w U.E. do
      > bankructwa

      Tak, zwłaszcza podana w przykładzie Norwegia :)

      ( PS. oczywiście Norwegia nie jest członkiem UE )
      • lordshaper Re: Spółka z kobietami 13.08.11, 14:58
        Ale skoro Norwegia nie jest ani członkiem UE ani nie bankrutuje, to o co ci właściwie chodzi?
        • nazikomunista_back Re: Spółka z kobietami 16.08.11, 11:46
          Chodzi o ropę. Norwegię było ekonomicznie stać na parytety, bo dosłownie pływa w morzu petrodolarów. Społecznie, na ile kogokolwiek stać na daleko posunięte lewactwo, pokazały zdarzenia na wyspie Utoya.
    • mobisek Politykom aż trzęsą się ręce 13.08.11, 08:37
      kiedy tylko mogą wrzucić jakiś kamyczek do prywatnego biznesu. Skoro tak boleją nad niską liczbą kobiet w radach nadzorczych, to dalczego nie założą własnego biznesu i nie wprowadzą do rad nadzorczych nawet i samych kobiet? Bardzo polepszyliby statystki.
      Odpowiedź jest prosta: większość z nich nie byłaby w stanie poprowadzić nawet osiedlowego warzywniaka. Poza kilkoma wyjątkami reguła wśród naszych parlamentarzystów jest taka, że albo w życiu nie skalali się prowadzeniem rzeczywistego prywatnego biznesu, albo robili to z opłakanym skutkiem i chowają tę kartę wstydliwie na dnie kuferka.

      Ja ze swej strony pragnę zwrócić uwagę szanownym politykom na zdecydowaną nierównowagę w radach nadzorczych między blondynami i szatynami. Co gorsza, wyraźnie preferowani są łysi. Najgorszą sytuację ma młodzież - tutaj jest już jaskrawa dyskryminacja: w naszych radach nadzorczych ludzie poniżej 25 roku życia stanowią jedynie znikomy ułamek (!). Najwyższy czas, aby w przynajmniej 20% rad nadzorczych składało się z blondynów przed 25 rokiem życia.

      :o)
    • elfvka Spółka z kobietami 13.08.11, 09:02
      Profesorze Romanowski - jak na pana opinie wpływa fakt, że jest pan mężczyzną? Trochę samoświadomosci nawet profesorowi się przyda ;-).
      Bardzo dobra inicjatywa Unii. A w Polsce jeszcze parę lat i też przyjmiemy takie prawa. Inaczej wszystkie fajne babki, które rządzić chcą i potrafią wybędą do Hiszpanii czy Francji. I pogoda tam lepsza, i prawodawstwo jak widać też. A panowie profesorowie sami będą musieli sobie sprzątać, gotować, dzieci niańczyć a nawet je rodzić, alleluja! :-D
      • nazikomunista_back Re: Spółka z kobietami 16.08.11, 14:28
        Wręcz przeciwnie, jak już te pozbawione własnego zdania owce, dla których nie isniteje inna droga w życiu niż zawrotna kariera, oszczyczą kraj ze swojego smrodu, łatwiej będzie znajdować te, dla których matkowanie czy prowadzenie domu nie stanowi ujmy.

        Plus jeszcze taki tu się chowa, że patologiczne Złote Dupki (od zasiadania w kilku radach naraz, w każdej tak samo bezproduktywnie) będą rozpiżać ekonomie innych krajów niż nasz.

        Same zalety.
    • jamci44 Spółka z kobietami 13.08.11, 09:21
      Ja tam bym państwu nie zostawiał możliwości swobodnego narzucania wymogów. Argument "Jednak państwo narzuca przedsiębiorcom różne wymogi, o których nikt już nie dyskutuje" łatwo zresztą sprowadzić do absurdu. Jeśli, powiedzmy, trzej przyjaciele z boiska, skrzydłowy, bramkarz i łącznik, zechcą sobie założyć spółkę i wprowadzić ją na giełdę, to co, muszą se dobrać kobity? A co ze spółkami czysto damskimi, gdyby się zdarzyły? Czy uznać takie spółki za ziszczony ideał feministek, czy raczej domagać się, żeby panie dobrały sobie zarząd podług "parytetu", ale wtedy jakiego - 30, 50 procent czy jeszcze jakiegoś?
    • medrek_forumowy byle nie więcej niż 49% 13.08.11, 10:48
      nawet Norwedzy o tym wiedzą
    • bekessy Spółka z kobietami 13.08.11, 11:03
      Takie propozycje jak ta to przykład prymatu ideologii.
    • mapokl Urojone pomysły 13.08.11, 11:05
      Kolejny poroniony pomysł bandy przygłupów i idiotek. Już udało się im w polityce to teraz biorą się są prywatne firmy. Z całym szacunkiem ale nikt nie będzie mi mówił kogo mam w firmie zatrudniać a kogo nie. Jak będzie kompetentna kobieta to zatrudnię kobietę, a jak facet to faceta. A nie tak, że ktoś przyjdzie i powie sorki, ale wywalam cię z rady bo mam już komplet facetów/kobiet a jest parytet. Parytet to bardzo popularne hasło. Faszyzm czy Nazizm też był bardzo popularny i ilu ludzi za nim poszło. Hitler też wygrał w demokratycznych wyborach. To, że część społeczeństwa daje się ponieść feministycznej propagandzie, że jak będą kobiety to będzie "szybciej, dalej i zdrowiej" nie musi mieć racji. Parytet jest to bezpośrednia interwencja w firmy prywatne w stylu komunizmu. Skoro parytet dla kobiet to czemu nie parytet dla inwalidów. Skoro w radach spółek to czemu nie na niższych szczeblach.

      "Jednak państwo narzuca przedsiębiorcom różne wymogi, o których nikt już nie dyskutuje. Obowiązek wypłacania pensji, udzielania urlopów czy wypłacania odpraw także ma wpływ na sytuację finansową spółek. Poza tym, dlaczego akurat kobiety miałyby doprowadzić spółki do opłakanego stanu? Przecież świetnie sprawdzają się w biznesie, nie są ani mniej wykształcone, ani głupsze od mężczyzn."

      Jest to głupi argument. Mogę powiedzieć, że skoro państwo pozwala w określonych sytuacjach i określonym osobom zabić innego człowieka(np. zagrożenie życia itp) to dlaczego niby ściga się morderców i zabójców? No i autorka niewiele wie o pracy skoro sądzi, że istnieje coś takiego jak "obowiązek udzielania urlopów" czy "wypłacania odpraw". Wypłacanie pensji za pracę wynika z zakazu niewolnictwa. A trudno tu porównywać sytuację niewolników, a rzekomo dyskryminowanych kobiet.

      Poza tym A dlaczego akurat kobiety miały by w czymkolwiek pomóc. Dlaczego TYLKO one potrzebują zewnętrznej pomocy by do czegokolwiek dojść w życiu? Skoro "świetnie sprawdzają się w biznesie" jak to twierdzi autorka, to już są tam obecne i udało im sie to osiągnąć bez pomocy z zewnątrz. Teraz stadko zazdrosnych kuropatw z nienawiścią patrzy na tych którym się udało i żądają spełnienia ich pragnień. NIE próbują je spełnić. ONE żądają ich spełnienia.
      • boykotka Re: Urojone pomysły 13.08.11, 14:46
        Spójrz na Norwegię, Szwecję, Danię..... będziesz miał odpowiedź.
        • mapokl Re: Urojone pomysły 13.08.11, 17:28
          Weźmy na przykład Norwegię:
          - Przepis stosuje się praktycznie tylko dla dużych spółek notowanych na giełdzie.
          - Liczba spółek publicznych(notowanych na giełdzie) spadła z 25%, Z powodu braku odpowiednich kandydatek firmy zaczęły stosować tricki w formie np. obniżania liczby osób(w tym i kobiet w zarządach) lub masowo zatrudniać kobiety na kilkudziesięciu stanowiskach(Jedna kobieta zasiada w zarządzie 30 spółek). Oczywiście takie lataczki nic nie wnoszą do firmy i o niczym nie decydują bo człowiek nie ma fizycznej możliwości zajmować się 30 firmami jednocześnie, ale stanowisko jest. Firmy zaczeły też zmieniać formy prawne (np. na sp z o.o.) by uniknąć parytetu. Problemy miały na przykład kluby piłkarskie. W praktyce liczba kobiet w zażądach zwiększyła się niewiele, gdyż wiele firm i tak miało sporo kobiet w zarządach przed wprowadzeniem tej ustawy. Te które nie miały zmieniły formę prawną albo dobrały kobiety zawodowo zajmujące się zasiadaniem w zarządzie(kilka-kilkanaście firm jednocześnie)
          - Parytet w radach nadzorczych nie spowodował radykalnego postępu w równouprawnieniu, jedynie sytuacje pogorszył gdyż musiano kimś zapełnić miejsca w zarządach a więcej ich nie potrzebują. Poza tym na innych ważnych stanowiskach wykonawczych kobiet jest nadal niewiele i wprowadzenie parytetu sytuacji nie poprawiło.
          - Poza tym narzucanie składu rady nadzorczej czy zarządu jest głęboko interwencją państwa w firmy prywatne. Skoro kobietom należy się parytet, to czemu miałby się on nie należeć rolnikom/ górnikom/ osobom o niższym wykształceniu/ niepełnosprawnym/homoseksualistom etc. Każda grupa może wyciągać roszczenia, że jej się należy parytet. Parytet w zarządach to nowy pomysł, Francja dopiero go wprowadziła więc efekty zobaczymy dopiero w 2017-2018 roku. Ale wątpię by to zaowocowało nagły zwiększeniem liczby kobiet i ich pozycji. więc trudno wyciągać wnioski po 4-5 latach, ale podobnie jak "walka z globalnym ociepleniem" jest tematem chwytliwym, choć do tej pory nie dał wielkich efektów
        • royal_pl Re: Urojone pomysły 13.08.11, 21:13
          boykotka napisała:

          > Spójrz na Norwegię, Szwecję, Danię..... będziesz miał odpowiedź.

          Porównywanie takich małych kraików (pod względem ludności), bogatych w surowce naturalne (gaz, ropa), nie doświadczonych przez żadne klęski wojenne, polityczne czy naturalne jak kraje skandynawskie do kraju na dorobku takiego jak Polska świadczy tylko o ignorancji ekonomicznej, historycznej i politycznej, co akurat u lewaków jest normą...

          • nazikomunista_back Re: Urojone pomysły 16.08.11, 14:37
            Ależ warto, warto! Nawet takim małym kraikom!
            Tylko naprawdę im się przyjrzeć i to pod kątem skutków takiego parytetu.
            Bo tak się składa, że skutkiem jest czysta patologia, o czym taka Boykotka dobrze wie, podobnie jak wie, że dla wielu ludzi "spojrzeć na kraj" oznacza przypomnieć sobie popularne stereotypy, że ci są bogaci a u tych jest fajnie. W Norwegii bogactwo w 100% wynika z ropy, jest tego tyle że nawet lewcy nie są w stanie tego wszystkiego na bieżąco zmarnować i roztrwonić.

            Drogie lewactwo. Nie wiem, do kogo kierujecie swoją prymitywną, ordynarną propagandę. Dla człowieka ogarniętego i zdolnego pogrzebać w źródłach coś takiego tylko was kompromituje, a "prostaczkowie" i tak wolą PiS i PO, dla zasady i z przyzwyczajenia.
    • degust Przecież kobieta i mężczyzna to to samo 13.08.11, 11:05
      więc co za różnica?
    • helguera porownywanie wymogów udzielenia urlopu czy wyplaty 13.08.11, 14:03
      pensji z narzuceniem obowiazku zarezerwowania puli miejsc dla kobiet,sw2iadczy że p.redaktor kpi albo jej rozum pracuje na zenujaco niskim poziomie.każdy taki glupawy tekst jest koejnym dowodem na to by przed parytetami bronic sie rekami i nogami.
    • kosim eksperyment - kobiety do kopalni 13.08.11, 14:20
      Proponuję na początek eksperyment - ustawowo 30% w kopalni to kobiety, te same płace i te same obowiązki, znosimy przy tym wszystkie ograniczenia z kodeksu pracy (ciężary i inne takie), jeśli się uda, to rozszerzamy na inne branże.
      • zacna-zachlanna [...] 13.08.11, 15:10
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • nex_us Spółka z kobietami 13.08.11, 14:20
      Jestem jak najbardziej za parytetami.

      Odpowiedni procent dla kobiet w spółkach im się należy.

      Ale oczywiście tęż odpowiedni procent w tej samej spółce dla osób z obszaru wiejskiego, które to obszary są wybitnie poszkodowane.

      Odpowiedni procent należy się tej osobom w podeszłym wieku - one są bardzo dyskryminowane na rynku pracy.

      Nie sposób oczywiście zapomnieć o osobach niepełnosprawnych - ich gorsza pozycja na rynku pracy jest dla wszystkich oczywista.

      I tak dalej.

      Każda spółka musi mieć bardzo drobiazgowy grafik z bardzo drobiazgową rozpiską ile osób z danej grupy społecznej ma zatrudnić. A jak nie znajdzie? Co za problem - tak jak pisze pani redaktor - będzie szukać tak długo aż znajdzie.

      A tak już zupełnie na serio - pomysłodawcy takich bzdur nie powinni prowadzić nawet sracza miejskiego.
    • zacna-zachlanna [...] 13.08.11, 15:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • royal_pl Re: Jaka dyskryminacja kobiet? 13.08.11, 21:03
      Jaka dyskryminacja kobiet w Polsce? Autorka tego tekstu zamiast powtarzac brednie winna zapoznac sie z FAKTAMI. A fakty sa takie, ze wiekszosc sedziow w polsce to kobiety, wiekszosc nauczycieli to kobiety, wiekszosc urzednikow to kobiety, wiekszosc moldych lekarzy i studentow medycyny to kobiety, wiec pytam sie gdzie ta dyskryminacja? No, chyba ze mezczyzn! Poza tym dlaczego kobiety chca parytetow tylko tam gdzie praca jest lekka, latwa i dobrze platna, czyli w polityce i radach spolek? A do kopaln na przodek to nie laska? Tam tez powinny byc parytety.
    • 25cz Spółka z kobietami 13.08.11, 22:19
      Alergiczne reakcje na parytety, to jakieś kompletnie nielogiczne zacietrzewienie. Przecie Polacy kochają swoje kobiety, okazują im szacunek i najwyższe uznanie dla ich kobiecości. Nie wierzę, że z jakimiś nierozgarniętymi idiotkami, chcą płodzić dzieci i spędzać z nimi życie. Tylko faceci z kompleksem nie pełnowartościowego samca, mogą czuć skrywaną agresję do swoich kobiet, manifestującą się pogardą do nich i strachem.
      • nazikomunista_back Re: Spółka z kobietami 16.08.11, 14:44
        LOL :D
        Świetna argumentacja, bardzo rzeczowa i rozsądnie umocowana. Tak dalej plujcie, a PiS będzie miał większość konstytucyjną w ciągu max. 2 kadencji.

        Całe to imputowanie własnych kompleksów innym, zrównywanie obyczaju wypłacania pracownikom pensji z postulatem parytetu, nazywanie pragnienia szacunku dla kompetencji pogardą dla kobiet i strachem - jakiż to piękny przykład wyparcia i przeniesienia.
        Samiec twój wróg! Nieważne umiejętności, ważne posiadanie macicy, a w ogóle to wy, emocjonalne kaleki, cierpicie na Womb Envy, a nie inaczej :D

        Jakie to wszystko żałosne, małe, nieracjonalne i zawistne. Jak tu się dziwić SLD że nie płacze za Nowicką czy Biedroniem? Kto zdrowy na umyśle głosowałby na taką zawiść, taką małość, taką kliniczną mizandrię strojącą się w piórka filozofii i walki o równość.

        Bujać to my, a nie nas.
    • nazikomunista_back Spółka z kobietami 16.08.11, 11:54
      I jak już Unia w ramach systematycznego, powolnego samobójstwa ubezwłasnowolni swoje największe przesiębiorstwa, to gdzie spie...ć? UK pęknie w szwach.
    • nazikomunista_back Spółka z kobietami 16.08.11, 12:00
      Szefowa z parytetu = martwy zespół. Zwłaszcza w firmach tech, gdzie poziom wykształcenia jest wysoki a często i przytomności nienajniższy.

      Proponuję poczytać o szwedzkim fenomenie złotych panienek, okupujących po 3-6 stanowisk w radach nadzorczych, bo trzeba było wypełnić parytet powodując, że kilka miejsc w radzie to kompletnie martwe dusze, bo brać efektywnie udział w zarządzaniu 3-6 spółkami fizycznie sie nie da.

      To jest czysta patologia i to nawet nie jakaś ukryta, wystarczy zdjąć klapki z oczu i odstawić na chwilę mizandryczne pseudodziełka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka