Dodaj do ulubionych

Maksymilian maksymalnie święty

14.08.11, 08:25
Pomijajac gest w Oswiecimiu, ktory trudno jest oceniac racjonalnie ludziom, ktorzy nie doswiadczyli obozowych ekstremalnych doswiadczen, byl typowym dowodem na to ze katolicy nie sa chrzescijanami ale wyznawcami Marii, matki Jezusa, ktora niczym sie nie wyrozniala sposrod zydowskich kobiet( to tylko symbol, nie znamy jej zadnej mysli). Rozwiniety ponad miare kult Marii wiaze sie z kanwa kulturowa krajow katolickich (kultem matki) i celibatem w KRK. Matka Boska jest jedyna kobieta, ktora moga oficjalnie wielbic ksieza czy zakonnicy katoliccy. Nie ma to nic wsplnego z ideami, ktore glosil Chrystus, czasem zreszta dosc pokretnie jak wielu Rabbich tamtego czasu.
Obserwuj wątek
    • ojciecprac Maksymilian maksymalnie święty 14.08.11, 09:22
      Zaciekawiony twierdzeniem, że O. Kolbe był umysłowo przeciętny spojrzałem do Wikipedii:

      "Uzyskał doktorat z filozofii na uniwersytecie Gregorianum w 1915, a z teologii w 1919 na wydziale ojców franciszkanów, jednak interesował się także matematyką i fizyką – w 1915 w urzędzie patentowym złożył szkic „Eteroplanu”, aparatu umożliwiającego podróż w kosmos – był to projekt pojazdu międzyplanetarnego, opartego na zasadzie trójczłonowej rakiety nośnej".

      Jeśli dane Wiikipedii są prawdziwe to raczej charakteryzował się umysłem ścisłym. Był tez człowiekiem sukcesu (Z Wiipedii):
      "w latach 1931–1935 prowadził działalność misyjną w Japonii, gdzie rozpoczął wydawanie japońskiego odpowiednika Rycerza Niepokalanej i założył Niepokalanów Japoński. Podobne ośrodki założył także w Chinach i w Indiach. W 1936 powrócił do Polski, aby kierować Niepokalanowem, który stał się największym klasztorem katolickim na świecie – we wrześniu 1939 było tam ok. 700 zakonników i kandydatów. W Japonii Maksymilian Kolbe spotkał się z tzw. małą radiofonią, czyli stacjami nadawczymi małej mocy zainstalowanymi w wielu punktach kraju. Po powrocie do Polski postanowił uruchomić tego typu stację właśnie w Niepokalanowie."

      Wydaje mi się, że nie należy zdejmować z O. Kolbego odpowiedzialności za treść pism, które założył. Ta byłoby uczciwiej.

    • ojciecprac Maksymilian maksymalnie święty 14.08.11, 09:25

      Zaciekawiony twierdzeniem, że O. Kolbe był umysłowo przeciętny spojrzałem do Wikipedii:
      "Uzyskał doktorat z filozofii na uniwersytecie Gregorianum w 1915, a z teologii w 1919 na wydziale ojców franciszkanów, jednak interesował się także matematyką i fizyką – w 1915 w urzędzie patentowym złożył szkic „Eteroplanu”, aparatu umożliwiającego podróż w kosmos – był to projekt pojazdu międzyplanetarnego, opartego na zasadzie trójczłonowej rakiety nośnej".

      Jeśli dane Wiikipedii są prawdziwe to raczej charakteryzował się umysłem ścisłym. Był tez człowiekiem sukcesu (Z Wiipedii):
      "w latach 1931–1935 prowadził działalność misyjną w Japonii, gdzie rozpoczął wydawanie japońskiego odpowiednika Rycerza Niepokalanej i założył Niepokalanów Japoński. Podobne ośrodki założył także w Chinach i w Indiach. W 1936 powrócił do Polski, aby kierować Niepokalanowem, który stał się największym klasztorem katolickim na świecie – we wrześniu 1939 było tam ok. 700 zakonników i kandydatów. W Japonii Maksymilian Kolbe spotkał się z tzw. małą radiofonią, czyli stacjami nadawczymi małej mocy zainstalowanymi w wielu punktach kraju. Po powrocie do Polski postanowił uruchomić tego typu stację właśnie w Niepokalanowie."

      Wydaje mi się, że nie należy zdejmować z O. Kolbego odpowiedzialności za treść pism, które założył. Ta byłoby uczciwiej.

    • maxixxx Maksymilian maksymalnie święty 14.08.11, 09:33
      Nie dziwota, że czyniąc z takiej osoby świetego kościół zaakceptował śmierci samobójcze i nie robi problemów z kościelnymi pochówkami takich truposzy

      Tylko po co sutannowi drą japę przeciw eutanazji a chwilę potem klepią modlitwy do gościa który tej eutanazji się poddał bo czym jak nie eutanazją jest świadoma zgoda na zagłodzenie

      Sam gest zakonnika owszem ludzki ale takich świętych np. ludzi którzy nie umiejąc pływać rzucają się do wody by ratować innego człowieka świat zna wielu i żaden z nich nie trafił na ołtarze
      • sakral Re: Maksymilian maksymalnie święty 14.08.11, 09:49
        Jego wypowiedziane i napisane słowa zabijały dzieci,kobiety i mężczyzn.

        te zatrute ziarno do dzisiaj daje owoce zła.
        tragiczna śmierć nie jest usprawiedliwieniem.
        • 1zorro-bis Re: Maksymilian maksymalnie święty 14.08.11, 10:51
          Sakral....uwazaj bo Cie mohery "ukrzyzuja"....:D
          sakral napisał:

          > Jego wypowiedziane i napisane słowa zabijały dzieci,kobiety i mężczyzn.
          >
          > te zatrute ziarno do dzisiaj daje owoce zła.
          > tragiczna śmierć nie jest usprawiedliwieniem.
        • 1zorro-bis Re: Maksymilian maksymalnie święty 14.08.11, 10:53
          Sakral....uwazaj bo Ciebie mohery "ukrzyzuja"....:D

          sakral napisał:

          > Jego wypowiedziane i napisane słowa zabijały dzieci,kobiety i mężczyzn.
          >
          > te zatrute ziarno do dzisiaj daje owoce zła.
          > tragiczna śmierć nie jest usprawiedliwieniem.
        • redix68 a które? 14.08.11, 15:34
          Napisz że uwierzyłeś w jego antysemityzm.
      • redix68 euntanazja ....śmierć głodowa 14.08.11, 15:38
        to jest tak niewyobrażalnie cierpienie, że przeczy zabiegowi uśmiercenia się, celu uniknięcia cierpień. Rozumiem, że ktoś szedł na druty w celach samobójczych, ale poddanie się śmierci głodowej to coś strasznego. Nie bez znaczenia jest sposób w jaki umierał. To nie była ucieczka od życia. Zwiedź obóz, poczytaj relacje i nie pleć bzdur.
    • rafi13 Maksymilian maksymalnie święty 14.08.11, 09:48
      Maksymilian Kolbe w ostatecznej próbie swego życia wykazał się człowieczeństwem. Tylko tyle i aż tyle. Za to mu chwała, jak wielu innym.
      I tyle znaczy dla mnie to katolickie określenie "święty".
      Problem polega na tym że ten katolicki atrybut "świętości" związany jest nieodłącznie z przynależnością do katolickiego kościoła (który nota bene "święty" jest tylko z definicji). Wielu ludzi o znacznie piękniejszych życiorysach "świętymi' nie zostało i nie zostanie bo nie mieli nic wspólnego z rzymskim kościołem, czasem nawet z wiarą w boga w ogóle. Mówmy więc może normalnym językiem - o ludziach wybitnych, prawych i dobrych - a nie o "świętych"...
      To tylko drobny przykład tego jak terminologia religijna fałszuje rzeczywistość.
      • ju-li1 Re: Maksymilian maksymalnie święty 14.08.11, 15:13
        Pan Bóg nie przejmuję się zbytnio tym, kogo KK ogłosi oficjalnie świętym, a kogo nie. Ma swoje kryteria. Tak wierzę.
        • katatolik Re: Maksymilian maksymalnie święty 14.08.11, 16:23
          Wciąż jednak uważasz Boga za pana (Pana?)...
          • ju-li1 Re: Maksymilian maksymalnie święty 14.08.11, 17:05
            katatolik napisał:

            > Wciąż jednak uważasz Boga za pana (Pana?)...
            >
            nie w znaczeniu "mężczyzna", bo Bóg godzi w sobie obie płcie:
            "Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę" (Rdz 1,27).
            Ale jako Autorytet - TAK.
      • katatolik Re: Maksymilian maksymalnie święty 14.08.11, 16:31
        rafi13 napisał:

        > ...
        > Problem polega na tym że ten katolicki atrybut "świętości" związany jest nieodł
        > ącznie z przynależnością do katolickiego kościoła (który nota bene "święty" jes
        > t tylko z definicji). Wielu ludzi o znacznie piękniejszych życiorysach "świętym
        > i' nie zostało i nie zostanie bo nie mieli nic wspólnego z rzymskim kościołem,
        > czasem nawet z wiarą w boga w ogóle.
        > ...

        Bo KK nie jest byle prostackim kościołem natychmiastowego zbawienia, gdzie wystarczy, że pod wpływem wysłuchanego w telewizji kazania wpłacisz datek $19.99.
        I już będziesz cool, i dostąpisz Łaski.

        Biznesplan KK jest inny - trzeba naprawdę się przysłużyć, aby zostać zauważonym. A oskubuje się tylko swoich, ale za to ze wszystkiego. :)
      • penible4 podzielam Twoje zdanie " rafil13": 14.08.11, 21:16
        Wielu ludzi o znacznie piękniejszych życiorysach "świętym
        > i' nie zostało i nie zostanie bo nie mieli nic wspólnego z rzymskim kościołem,
        > czasem nawet z wiarą w boga w ogóle. Mówmy więc może normalnym językiem - o lud
        > ziach wybitnych, prawych i dobrych - a nie o "świętych"...
    • rafi13 Maksymilian maksymalnie święty 14.08.11, 09:49
      Maksymilian Kolbe w ostatecznej próbie swego życia wykazał się człowieczeństwem. Tylko tyle i aż tyle. Za to mu chwała, jak wielu innym.
      I tyle znaczy dla mnie to katolickie określenie "święty".
      Problem polega na tym że ten katolicki atrybut "świętości" związany jest nieodłącznie z przynależnością do katolickiego kościoła (który nota bene "święty" jest tylko z definicji). Wielu ludzi o znacznie piękniejszych życiorysach "świętymi' nie zostało i nie zostanie bo nie mieli nic wspólnego z rzymskim kościołem, czasem nawet z wiarą w boga w ogóle. Mówmy więc może normalnym językiem - o ludziach wybitnych, prawych i dobrych - a nie o "świętych"...
      To tylko drobny przykład tego jak terminologia religijna fałszuje rzeczywistość.
      • japolak maksymalnie święty 15.08.11, 06:29
        No i Turnau w dobrych intencjach jednak wywołał spór. Dla Kościoła Kolbe to po prostu święty, oficjalnie za swój ostatni uczynek. Mniej oficjalnie - ale w sposób oczywisty - świętość mu przyznana za śmierć w Oświecimiu zachęca by za święte uważać całe jego życie.
        Ale tu fakty bywają kłopotliwe - więc heroicznie Turnau przekonuje, że Kolbe nie miał wpływu na treści w czasopismach ktore wydawał no i niezbyt inteligentny był, by ocenił skutki swych przedwojennych działań.
        Dla mnie pod różnymi względami był przedstawicielem katolicyzmu dawnych wieków, nie współczesnego. Świętość długo przyznawano za tragiczną śmierć, niż za dzieło wielu lat życia. Ja bardziej wolę świętego Franciszka, niż świętego za przebicie dzidami, lanie ołowiu w gardło, ćwiartowanie ciała. I po drugie - jest on dla mnie symbolem dawnego KK, który dzielił ludzi na dobrych, wierzącego z boskość Jezusa i jego matki zaś za złych - wszystkich pozostałych, nie będących katolikami. Protestantów, prawosławnych, pogan no i przede wszystkim Żydów, winnych zabiciu Boga. Walce ze złymi - poprzez próby ich nawracania i wykazywania grzeszności ich heretyckiej czy pogańskiej wiary Kolbe życia większość poświęcił.
        On był bardziej ze świata gett średniowiecznych, gdzie niechętnie tolerowano Żydów jako nawet nie obywateli, lecz osoby niższej kategorii od katolika, niż świata getta hitlerowskiego, jako metody "ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej" przez ludobójstwo.
        Nie bronię ani nie atakuję Kolbego. Taki był - i jego świat. W Polsce przez wojną był antysemityzm, raczej spontaniczny niż doktrynalny i planowy. No i w agresji raczej wyrażający się w okrzykach, czasem kamieniach i szarpaniu za pejsy - niż chęci do zabójstw.
        Rozmawiałem wczoraj z moją mamą mającą ok. 90 lat, pamiętajacej swój przedwojenny kawałek świata, Polski. Przyznała, iż powszechna niechęć była do żydowskich bogaczy - i równa wobec żydowskiej biedoty, na ulicach cebulą na sztuki handlującej.
        - Synu, a czemu bogaci Żydzi nie pomagali biednym?
        - A ilu bogatych Polaków pomagało biednym?
        Symbolicznie (i pozytywnie mimo wszystko) na tym tle jawi się w opowieściach mój dziadek-górnik. Z jednej strony zabraniał bawić się z żydowskimi szkolnymi koleżankami, z drugiej - zabraniał hałasować na sąsiedniej ulicy, gdy widać było modlącego się na swoim balkonie Żyda...
        Taki antysemityzm soft.
        Krytykom Kolbego zwrócę uwagę, iż zawsze mogłoby być gorzej. Był inny ksiądz niezbyt Żydów lubiący, jak znaczna część europejskich chrześcijan. Utworzył w czasie wojny rząd Słowacji kolaborujący z Hitlerem i za kolaborację po wojnie skazany został na śmierć...
        Żyjąc już w XXI wieku, wydarzenia sprzed kilkudziesięciu lat co raz mniej znając z autopsji, łatwo w najróżniejsze stereotypy, uproszczenia wpadamy. W dodatku trudno umysłowo i emocjonalnie ogarnąć świat okupacji nawet tym, co żyli wtedy. Katolickie zakonnice ocaliły wtedy wiele żydowskich dzieci. Zwykle w dobrych intencjach walcząc nie tylko o ich przeżycie, ale i zbawienie, więc chrzcząc i ucząc na dobrych katolików. Z jednej strony hitlerowcy próbowali rozpoznać żydowskie dzieci do zabicia, egzaminując ze znajomości modlitw, umiejętności przeżegnania się, z drugiej strony te dzieci i ich krewni mieli potem kłopoty z tożsamością, bo nie z własnej woli utraciły tożsamość narodową i religijną.
        Ze współczesnego zaś Niepokalanowa najbardziej podobał mi sie klasztorny oddział Ochotniczej Straży Pożarnej...
    • rafi13 Re: Maksymilian maksymalnie święty 14.08.11, 09:51
      Maksymilian Kolbe w ostatecznej próbie swego życia wykazał się człowieczeństwem. Tylko tyle i aż tyle. Za to mu chwała, jak wielu innym.
      I tyle znaczy dla mnie to katolickie określenie "święty".
      Problem polega na tym że ten katolicki atrybut "świętości" związany jest nieodłącznie z przynależnością do katolickiego kościoła (który nota bene "święty" jest tylko z definicji). Wielu ludzi o znacznie piękniejszych życiorysach "świętymi' nie zostało i nie zostanie bo nie mieli nic wspólnego z rzymskim kościołem, czasem nawet z wiarą w boga w ogóle. Mówmy więc może normalnym językiem - o ludziach wybitnych, prawych i dobrych - a nie o "świętych"...
      To tylko drobny przykład tego jak terminologia religijna fałszuje rzeczywistość.
    • wlekawa Maksymilian Kolbe maksymalnie święty 14.08.11, 12:56
      Taki prawdę mówiąc, nie wiadomo,co kryje się za gestem Kolbego. A może nie miał więcej siły, by znosić obozową rzeczywistość? Może chciał przed nią uciec? Tego wszystkiego nie wiemy. A może właśnie dalsze trwanie w obozie wymagało większej odwagi?
      • redix68 Dobrze wiadomo. To że tobie nie jest wiadomo i 14.08.11, 15:25
        że nie ma w Wikipedii, to nie znaczy że istnieje luka w wiedzy. Należy coś przeczytać zanim się głupstwa napisze. Poczytaj sobie chociaż z Internetu, bo nie sądzę że kupujesz książki:
        www.polandpolska.org/dokumenty/dokumenty.htm
        kolbe.pl/_swiadkowie/swiadkow.htm
        • wlekawa Re: Dobrze wiadomo. To że tobie nie jest wiadomo 14.08.11, 16:07
          Nie wiadomo, co się dokładnie dzieje w głowie osoby, żyjącej w ekstremalnych warunkach, decydującej się na przyjęcie śmierci. Niestety jedyny odruch na propozycję zastanowienia u tzw. Katopolaków to agresja wyrażająca się przez umniejszenie, wg ich katalogu katolickich wartości, oponenta. Mówią wtedy, że Żyd, cyklista, mason, komunista, niedouk, itp. Więc dlatego nie ma racji. Medice, cura te ipsum!
          • redix68 widzę, że nie zadałeś sobie przyczytania tego co 14.08.11, 18:43
            ci wkleiłem. Wybrałeś za to popłakanie sobie na swoim ciężkim losem upokorzonego przez Katopolaka. Chciałem ci tylko bardzo delikatnie zasugerować, że to, co nie było ci wiadome mogło się stać wiadome, gdybyś zadał sobie trud lektury.
            I jeszcze jedno. To był wielki Polak, jak Pilecki. W Japonii jest szanowany po dziś. Jego wiara to tylko jeden z aspektów jego życia. Można nie lubić katolików, wierzących itd. Wypada jednak wiedzieć co nieco o swoim kraju i ludziach, których nie gesty ale czyny budzą podziw zagranicą. Może jestem nietolerancyjny, ale pomyśl, że za takie bredzenie w czasie wojny groziłby ci sąd AK.
            • sakral Re: widzę, że nie zadałeś sobie przyczytania tego 14.08.11, 18:52
              w Japonii do dzisiaj nie mogą wyjść z podziwu.

              • redix68 Drwina ci nie wyszła..:) 14.08.11, 23:35
                Co prawda o. M. Kolbe jest mniej znany w Japonii niż ośrodek, który założył. Cesarzowi jednak był dobrze znany. Poczytaj co nieco:
                www.brotherzenon.com/polski/chronologia.html
                catholicinjapan.wordpress.com/2007/08/16/brother-zeno/
                franciscans.org/MaximilianKolbe.cfm
                • sakral Re: Drwina ci nie wyszła..:) 14.08.11, 23:57
                  to tylko czekać na obwity plony myśli i czynów o.M.M.Kolbe w Japonii ?

                  ale raczej o spustoszeniu moralnym w Kraju Kwitnącej Wiśni nie ma mowy.
                  żyzna gleba odrzuciła ziarno.
                  • sakral Re: Drwina ci nie wyszła..:) 15.08.11, 00:54
                    Tekst linka-o.M.M.Kolbe i pojednanie z Niemcami

                    to jak na jednego świętego bardzo dużo.
    • apas13 Maksymilian Kolbe maksymalnie święty 14.08.11, 13:14
      No właśnie, jak ocenić to, co Kolbe zrobił w Oświęcimiu? Przecież zgłoszenie się na śmierc zamiast współwięźnia wcale nie dawało gwarancji, ze ów ocalony nie zginie dnia następnego? Nie wpłynęło w żaden sposób na funkcjonowanie obozu, na mentalność tamtejszych katów. Wspaniały gest wymagający odwagi? A może jednak ucieczka, sposób na samobójstwo bez katolickiego grzechu?
      Natomiast co do wcześniejszego życia. Nie zgadzam się na wybielanie postaci - Kolbe BYŁ antysemitą i twierdzenie, że cały ówczesny polski KK taką mentalnąsią był przesiaknięty nieczego nie zmienia. W mojej opinii przesiąknięty jest także współczesny polski kościoł, może nie na swych intelektualnych "salonach", ale w parafialnej rzeczywistości - na pewno. Nie tyle może chodzi o antysemityzm, co o "antyobcość" - nienawiść do myślących, czujących, kochających i głosujących inaczej.
      Wybielanie postaci Kolbego, który jakoby nie był winny linii programowej "Rycerza" i ją krytykował, nic nie zmienia a wręcz pogarsza sytuację w obecnej rzeczywistości KK w Polsce. Bo cóż to za krytyka poprzez współudział? Ludzie, którzy krytykowali partię za PRL najzwyczajniej opuszczali jej szeregi i przechodzili do opozycji, czym dawali jasny sygnał co do swoich intencji, narażając się przy tym. Gdyby Kolbe krytykował nieznośny nurt polskiego katolicyzmu stając się pionierem ekumenizmu - byłby świętym, także dla mnie, ateisty.
      Niestety, nie był. Umierając dokonał rzeczy... heroicznej, to dobre słowo - ale ileż uczynił całym swoim życiem? Czy dobra? Nie. Czy jego heroizm zniósł winy? Nie sądzę - zło pozostało i kwitnie w polskim katolicyźmie a heroiczny czyn nie pozwala na rozliczenie współtwórców zła. Nie pozwala spojrzeć w lustro i zauważyć, kto to zło czyni. Łatwiej spoglądać na ołtarz i czcić Kolbego.
    • kazimirz Lewactwo, komunisci i inni postepowi jazgoczą. 14.08.11, 14:14
      Tym razem po polsku.
      Bardzo to ciekawa wymiana mysli, gdy ludzie o pogladach lewacko-komuno-postepowo-tolerancyjnych zabieraja glos w sprawach, ktore ich zupelnie nie dotycza i nie powinny obchodzic.
      Chwala Generalom!

      • piotr7777 jak na antysemitę przystało 14.08.11, 14:21
        ...Kolbe ukrył w Niepokalanowie 1,5 tysiąca Żydów. Między innymi dlatego znalazł się w Oświęcimiu.
        Ale ponieważ był duchownym a przy tym osobą niechętną judaizmowi (nie jego wyznawcom personalnie) nie ma szans na tytuł Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.
        • ju-li1 Re: jak na antysemitę przystało 14.08.11, 15:29
          Szkoda. "Po ich owocach poznacie ich" (Mt 7,20)
          Fakt ratowania Żydów przez udzielenie im schronienia w Niepokalanowie oraz oddanie życia za bliźniego (niezależnie od motywów ojca Maksymiliana, o których "wiedzą lepiej" niektórzy tu piszący) - to owoce miłości. Przewyższają wielokrotnie teoretyczną niechęć do judaizmu, wyrażaną w "Rycerzu Niepokalanej".
          • ju-li1 errata 14.08.11, 15:33
            ...w "Małym Dzienniku"
      • apas13 Re: Lewactwo, komunisci i inni postepowi jazgoczą 14.08.11, 20:41
        Rozumiem, że jak prawactwo, nacjonaliści, faszyści i katole wypowiadają się o sprawach, które ich nie dotyczą i drą mordy, że im się należy, bo tradycja i Bóg - to wtedy jest ok, co?
    • ajsrod To zupełnie jak Rydzyk Tadeusz!!! 14.08.11, 14:55
      Dla wielu ludzi jest postacią kontrowersyjną. Przypisuje mu się agresywny antysemityzm. Myślę, że niesłusznie. Owszem, taki był "Mały Dziennik", pismo, które powstało z jego udziałem, ale za jego antychrześcijańską postawę odpowiadał minimalnie i ją wyraźnie krytykował.

      Rydzyk również jest postacią kontrowersyjną, coś mu się przypisuje. Owszem, był taki mały "Nasz Dziennik" (oraz RM i TV Trwam), który powstał z jego udziałem, ale za jego antychrześcijańską postawę odpowiadał minimalnie... Ups! Minimalnie!? Wydawca? Rydzyk, jak go przycisną media, to też "krytykuje" antysemityzm.

      No, normalnie prawie święty ten Rydzyk!
    • saint_just Wobec tak niebywałego aktu, 14.08.11, 14:58
      jakiego dokonał ten człowiek, kłótnie między ateistami i wierzącymi, jak i cokolwiek nie mają większego znaczenia a uzywanie tego wydarzenia przez jednych i drugich do własnych celów świadczy o tym,że tacy ludzie są siebie nawzajem warci.

      Czasami lepiej się zamnknąć. Nigdy nie zdobyłbym się na taki gest.
    • sedaluk Maksymilian Kolbe maksymalnie święty 14.08.11, 15:28
      A ja gdzies czytalem, ze M.Kolbe mial gruzlice w ostatnim stadium...
      Na ogol duchownym sie w obozach powodzilo duzo lepiej jak innym wiezniom.
      Nie zapomne tych historyjek z "Inny swiat"-ale tak bylo wszedzie- za troche ostatniej kromki chleba mozna bylo u nich zawsze kupic bilet do nieba...
    • redix68 Był jak najbardziej chrześcijaninem, a o tym 14.08.11, 15:31
      świadczą nie jego poglądy i wierzenia, ale postępowanie. Ja osobiście mam w nosie, kto tam jakiego świętego bardziej preferuje, liczą się uczynki. Jeśli ktoś widzi w kulcie maryjnym sprzeczność z chrześcijaństwem, to musi zanegować całą tradycję. Pojęcia nie masz co piszesz. Prawosławie w większym stopniu cechuje się kultem Maryi i stąd prawdopodobnie w Polsce on jest tak popularny
      • 0721x Re: Był jak najbardziej chrześcijaninem, a o tym 14.08.11, 17:54
        redix a w którym roku w/w Maria uznana została za świętą ?
        • redix68 Cieszę się, że mnie zapytałeś. 14.08.11, 18:34
          Nie wiem tylko dlaczego, bo ja nie jestem ekspertem od spraw świętości. Znam jednak prawosławie i zaręczam ci, że kult Maryi jest tam silniejszy niż np. w katolickiej Polsce. O mariawitach nie wspominając. W katolicyzmie zachodnim w ogóle jest to dość świeża sprawa. Myślę to np. o modlitwach, z których większość poświęcona Maryi sięga późnego średniowiecza, lecz ich popularyzacja nastąpiła w XIX i XX wieku oraz o maryjnych świętach.
          Nie bardzo kojarzę co wspólnego ma kult Maryi z oceną tego kto jest lepszym chrześcijaninem.
          Polski kult maryjny datuje się od średniowiecza i w przeszłości rzeczywiście można odnieść wrażenie, że Polacy modlili się gł. do matki Boskiej. Trzeba jednak na głowę upaść, żeby twierdzić o jakimś uwarunkowaniu kulturowym i implikacjach z tego wynikających. Co Polacy wojujący na lewo i prawo w XVI i XVII wieku mają wspólnego z Polakami w 2011 siedzącymi przy kompach i pieprzących bzdury na tematy religijne?
    • miroo Religia-rak ludzkości, obraza rozumu 14.08.11, 15:36

    • tow_rydzyk Referat Herr Ratzingera na plenum beatyfikacyjnym 14.08.11, 15:41
      Ludu wierzacy, współtowarzysze wiary i walki o katolicyzm, drodzy wetarani wojen religijnych na całym swiecie,
      Szczegolnie serdecznie witam delegatow watykanskich agentur ze wszystkich kontynentow. Przy tej okazji chcialbym wyrazic tradycyjne “Bog zaplac” za regularne uiszczanie podatkow konkordatowych i pokaznych dochodow ze sprzedazy “jednorazowych kart wstepu do raju” na konta centrali. Jak mowi starozytne przyslowie...”Wszystkie drogi prowadza do Rzymu...a konta bankowe do Watykanu”.
      Daleki od propagandy sukcesu pragne zaczac swoj referat dobra nowina. Watykan znow stanal na wysokosci zadan biezacej dziesieciolatki. Wskazniki produkcyjne KK w tej dekadzie sa imponujace. Polska staje sie potega religijna w Europie. (burzliwe oklaski przechodzace w owacje). Z nie ukrywana satysfakcja pragne zlozyc Wam meldunek, ze w biezacej dekadzie w porownaniu z dekadami ubiegłymi ilosc oddanych do eksploatacji swietych i blogoslawiaonych znacznie przekroczyla nasze plany docelowe.
      Watykan z wielkim trudem i poswieceniem zaspakaja rosnace potrzeby rynku religijnego na swietych i błogosławionych poprzez uruchomienie nowych mocy przerobowych i poprzez wprowadzenie wielozmianowego systemu modlenia i wspołzawodnictwa brygad pielgrzymkowych i rozancowych. Nieodzownym podzespołem przy produkcji swietych jest cudotworstwo. Stopniowo Watykan i wszystkie nasze placowki terenowe przechodza od chałupniczych do nowatorskich, wielkoprzemysłowych metod produkcji cudotworczej. W wyniku modernizacji metod modlitewnych i zwiekszonej przepustowosci cudotworczej co miesiac schodza z tasmy produkcyjnej Watykanu nowi swieci i blogosławieni. Ten intensywny zakrojony na szeroka skale proces produkcyjny odbywa sie z zachowaniem najwyzszych norm kontroli jakosci swietych i błogosławionych, ktorym zapewniamy posmiertna gwarancje. Inicjatywa ta zostala zapoczatkowana przez blogoslawionego Karola Wojtyle, pod ktorego nieomylnym przywodztwem i nadzorem technicznym wyprodukowano wiecej swietych i błogosławianych niz zrobili to jego porzednicy w ciagu ponad 400 lat. Z duma nalezy podkreslic, ze w calej Historii KK jeszcze nie odnotowalismy ani jednego przypadku reklamacji. Nasi swieci wykazuja sie niezawodnoscia i doskonale sprawdzaja sie w eksploatacji w kazdych warunkach klimatycznych, terenowych i pod kazda szerokoscia geograficzna... w Afryce, Ameryce Lacinskiej i zwlaszcza w poludniowo wschodniej Polsce. Odnotowujemy rowniez wzrost produkcji pomnikow Jezusa Chrystusa i Jana Pawla II i innych blogoslawionych/swietych na calym swiecie jednakze najwyzszy wspolczynnik upomnikowienia nalezy do Polski. Srednio przypada tam 1.1 Chrystusa i 1,9 Jana Pawla II na hektar. Juz niedlugo na metr kwadratowy naszego kraju bedzie przypadac 1.5 krzyza.
      Gratulujemy naszemu oddanemu kolektywowi kapłanskiemu w Watykanie zwiekszenia wydajnosci pracy, ktore zaowocowało tak wspaniałymi przedterminowymi osiagnieciami produkcyjnymi. Cały aktyw kapłanski a w szczególnosci przodownikow pracy duszpasterskiej proponuje odznaczyc Zlotym Krzyzem Zaslugi Chrystusa Krola Polski pierwszej klasy i Gwiazda Betlejemska ze wstegami. Kraków - umilowane miasto Karola Wojtyły - proponuje przemianowac na Wojtyłogród a na Rynku wzniesc Jego Mauzoleum. Mimo niewatpliwych sukcesow nie wolno nam zaprzestac walki o serca i umysly Polakow, Filipinczykow, Afrykanow i Latynosow...zwlaszcza mlodych pokolen. Musimy zewrzec nasze szeregi w walce ze swieckim liberalizmem wiodącym ku zagubieniu a nawet ku anarchii. Musimy sie zdecydowanie przeciwstawic bezideowemu ateistycznemu nihilizmowi i zatracaniu sensu zycia, łze-demokracji podwazajacej jedynie słuszną i prawidlową wole Boga, ktorej nawet my wszechstrannie wykształceni teolodzy nie potrafimy zgłebic, z kosmopolityczna dekadencją, z globalizmem i zgubnymi pokusami tzw. rewolucji informacyjnej trujacego zrodła nieprawdy, nieposłuszenstwa Bogu i grzesznych mysli odbierajcego nam religijna tozsamosc, poczucie wspolnoty i zdolnosc kolektywnego chrzescijanskiego myslenia. Szczegolnie wystrzegajmy sie smiertelnego grzechu humanistyczno-racionalistyczno-naukowej herezji – oprocz apostazji - najwiekszego aktu zdrady prawd objawionych – zreszta bezlitosnie pietnowanego przez wszystkie teologie monoteistyczne.
      Stanowczo musimy sie przeciwstawic wrogom jedynie slusznych dogmatow wiary chrzescijanskiej: heretykom i malzenstwom mieszanym wyznaniowo, ktore podkopuje autorytet kosciola ale rowniez niedwracalnie kalecza umysly potomstwa z nich splodzonego.
      Rada Kardynalow Ludowych na ostatnim plenum eiskopatu zdecydowanie sie odciela od jakiegokolwiek dialogu z liberalnymi intelektualistami, lze-polakami przemawiajacymi glosem szatana. Sieja oni ziarna niezgody miedzy nami i destabilizuja Nasza umeczona i ponizana Ojczyzne. Probuja wstrzymac misje dziejowa Kosciola katolickiego. Piotr Natanek, Stanislaw Dziwisz i Tadeusz Rydzyk duchowi spadkobiercy Jana XII, Benedykta IX, Aleksandra VI, Juliusza II, Piusow XII i XIII, Jana XXIII, Jana Pawla II nie dopuszcza do rozlamu w Naszym Kosciele Powszechnym. Polskojezycznym warholom i wichrzycielom Konfederacji Prawdziwych Polakow mowi: “Schizma nie przejdzie!”
      Dosc tego gadania o swieckim humanizmie. Czy Polacy potrzebuja praw czlowieka kiedy maja Prawa Boze ? Naszym prawem bedzie Dziesiecioro Przykazan - a Wola Boza sprawiedliwoscia !
      Chłopi, robotnicy inteligencja pracujaca pod kierownictwem KK budujac katolicyzm dadza zdecydowany odpor zaplutym karłom anty-koscielnej reakcji reprezentowanych przez Polsat, Owsiaka, Harry Potera, Palikota, Motyla z Piotrkowskiej, Nergala i ich mocodawcow. Nie pozwolimy wam odwrocic mlodych Polakow od wiary, nie pozwolimy wam wbic klin miedzy Kosciol i Narod.
      Powiem krotko. Reka podniesiona na KK ...bedzie odcieta. Zadbaja o to nasze swietnie przygotowane ideologicznie dewocyjne oddzialy szturmowe moherowych beretow, ktore tak dzielnie stawily czola mocom szatanskim na Krakowskim Przedmiesciu
      Tylko Polska katolicka moze byc panstwem niepodległym...
      Karol Wojtyla jest Ojcem i nauczycielem Wszystkich Narodow. Jego idee sa wiecznie zywe.
      Watykan - przewodnia silą Wszystkich Narodow.
      Program Koscioła Katolickiego – programem ludzkosci!
      Niech zyje internacionalizm religijny !
      Precz z lewacko-prawicowymi odchyleniam od jedynie slusznej linii nieomylnego Jezusa Chrystusa.

      Niech zyje walka ludu wierzacego o religijny postep i katolicyzm !
      Niech zyje nierozerwalny sojusz polsko-watykanski !
      Czy chcecie wojny totalnej z bezboznikami i innowiercami?
      Czy jestescie gotowi umrzec za wiare, honor i Ojczyzne jak sp.Lech Kaczynski ?
      Pomozecie?
      (spontaniczna klęcząca owacja )
      Niech zyje dyktatura ludu wierzacego pod przywodztwem Komitetu Centralnego Polskiego Zjednoczonego Patriarchatu Rzymsko-katolickiego!
      Religijni entuzjasci wszystkich wyznan laczcie sie !
      Badzmy czujni ! Bezbozny wróg nie śpi!
      Jeden Bóg, jeden Kosciol, jeden Papiez !
      Benedykt XVI jest Chrystusem dnia dzisiejszego.
      Na zakonczenie odspiewano:
      “Wierzacy kleknij ludu ziemi...”

      “Lenin jest naszym Mojzeszem, ktory wyprowadzil nas z niewoli do Ziemi Obiecanej”-
      Karl Radek
      “Te wszystkie bzdury o komunizmie to bajki na potrzeby ludu. Ludzie musza miec jakas wiare. Zabrano cerkwie... rozstrzelano cara. Przeciez to trzeba czyms zamienic. Wiec niech lud buduje sobie ten komunizm...”Leonid Brezniew – z rozmow w zamknietym kregu rodzinnym
      (Лaриca Вacильевa – “Дети Кремля”)
      “...tow.Lenin przestancie narzekac na analfabetyzm...przeciez to wlasnie dzieki niemu rewolucja bolszewicka odniosla zwyciestwo...” – Klara Zetkin
    • wlekawa Maksymilian Kolbe maksymalnie święty 14.08.11, 16:13
      A Czy Janusz Korczak mógłby zostać świętym kościoła katolickiego?
      • ju-li1 Re: Maksymilian Kolbe maksymalnie święty 14.08.11, 17:11
        wlekawa napisał:

        > A Czy Janusz Korczak mógłby zostać świętym kościoła katolickiego?
        Dla mnie jest święty, bądź sprawiedliwy, jak mówią Żydzi. Czy i na jakie ołtarze będzie wyniesiony - nie ma znaczenia. Myślę, że dla Boga też nie.
      • piotr7777 Re: Maksymilian Kolbe maksymalnie święty 14.08.11, 17:46

        > A Czy Janusz Korczak mógłby zostać świętym kościoła katolickiego?

        Nie, bo nie był katolikiem.
        Natomiast był dobrym człowiekiem.
        • wlekawa Re: Maksymilian Kolbe maksymalnie święty 14.08.11, 18:23
          Święty Michał i święta Anna też nie byli katolikami.
    • kaczka_dziwaczka_czyli_dziwna religijny doktryner ogarnięty duszpasterską manią 14.08.11, 16:25
      Religijne doktryny są formą społecznej integracji - pozwalają zacierać rażące różnice klasowe, społeczne, majątkowe, edukacyjne - natomiast eksponują wspólną społeczną sferę sacrum skupioną wokół jakiegoś lokalnego bóstwa.

      W Polsce od kilkuset lat dominuje religijny mit "niepokalanej" matki Boga i matki-dziewicy, i właśnie temu mitowi składał hołd Maksymilian Kolbe zakładając Niepokalanów - perfekcyjne słowotwórczo nawiązanie do idei mitycznej czystości Niepokalanej Maryi Panny zawsze Dziewicy. Jako perfekcyjny socjotechnik skutecznie podpiął się do mitu Maryi-zawsze-Dziewicy i wokół tego mitu zorganizował bardzo duży ruch społeczny.

      Mit Maryjny jest w Polsce nadal żywy, czego dowodem jest niesamowity ogólnopolski i ogólnopolonijny sukces Radia Maryja. Inny dowód popularności mitu maryjnego to herb papieski Jana Pawła II - litera M pod lewym ramieniem krzyża. Dziwnym paradoksem jest zbieżność symboli, ponieważ litera M jest jednocześnie symbolem Maryi i Masonerii (masoni pozujący malarzom mają na obrazach palce ułożone w kształcie litery M).

      herb Jana Pawła II:

      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/54/John_paul_2_coa.svg
      i masoński znak M ułożony z palców:

      premisepunchtag.files.wordpress.com/2011/06/i-noticed-that-you-re-gangster-i-m-pretty-gangster-myself.jpg?w=300&h=204
      Kolbe, religijny doktryner ogarnięty duszpasterską manią, odczuwał potrzebę posiadania rządu dusz - chciał rządzić ludźmi poprzez władzę nad ich myślami i uczuciami, eksploatując maryjny mit w Polsce albo wmawiając obcym kulturom maryjny mit w Chinach i Japonii.
    • brzmski monkey business(*) 14.08.11, 16:51
      jan t. postrzega jakoś tak... podprogowo; słyszy - maksymilian, kojarzy - maksymalnie (święty); dobre i to; przecież mógłby nawiązać do złotych lat komedii i palnąć o bracie... m a r k s!!!

      (*) tytułu filmu z braćmi m. żadną miarą nie należy kojarzyć... z działalnością gazettautora, na ten przykład
    • kadykianus Polski kult maryjny to zabobon, ale nie czepiajmy 14.08.11, 17:31
      nie czepiajmy się Kolbego.
      Jan Turnau ma rację. Przedwojenny katolicyzm to coś, czym nie powinniśmy się chwalić.
      • piotr7777 Re: Polski kult maryjny to zabobon, ale nie czepi 15.08.11, 10:15
        > nie czepiajmy się Kolbego.
        > Jan Turnau ma rację. Przedwojenny katolicyzm to coś, czym nie powinniśmy się ch
        > walić.

        Nie zgadzam się. Skoro zaowocował nie tylko heroiczną postawą wielu księży zaangażowanych w ruch oporu, ale także poświęceniem wielu młodych ludzi wychowanych według katolickiego modelu to możemy być z niego dumny. Kwestia stosunku do Żydów była tutaj marginalna, zresztą powiedzmy sobie szczerze - takie były wtedy realia.
        • pis_busters Re: Kult śmierci połaczony z kultem głupoty ! 15.08.11, 12:00
          Kult śmierci połaczony z kultem głupoty ! Jeśli "zaowocował poświęceniem wielu młodych ludzi wychowanych według katolickiego modelu" to jest kultem godnym najwyższego potępienia, gdyż jego skutkiem jest głupia śmierć a nie życie dla społeczeństwa. Trudno być dumnym z czegoś takiego chyba, że samemu jest się nawiedzonym świrem. "Kwestia stosunku do Żydów była tutaj marginalna" - w końcu chodzi o drobne parę milionów osób tyle, że nie będących narodowości polskiej. "Zresztą powiedzmy sobie szczerze - takie były wtedy realia". Pytanie kto stworzył te realia. M.in. Kolbe i Kościół katolicki...
          • totapis500 Re: Kult śmierci połaczony z kultem głupoty ! 15.08.11, 13:24


            Jak zwał tak zwał ta zbrodnia odbywała się pod patronatem Watykanu.
            • piotr7777 Re: Kult śmierci połaczony z kultem głupoty ! 15.08.11, 15:29
              totapis500 napisał:

              >
              >
              > Jak zwał tak zwał ta zbrodnia odbywała się pod patronatem Watykanu.

              Kompletna bzdura. Pius XII był przeciwny Holocaustowi tyle, że z obawy o los Żydów nie wyraził stanowiska potępiającego otwarcie. Ale on i dyplomacja watykańska pomagali czynnie.
          • piotr7777 Re: Kult śmierci połaczony z kultem głupoty ! 15.08.11, 15:28
            pis_busters napisała:

            > Kult śmierci połaczony z kultem głupoty ! Jeśli "zaowocował poświęceniem wielu
            > młodych ludzi wychowanych według katolickiego modelu" to jest kultem godnym naj
            > wyższego potępienia, gdyż jego skutkiem jest głupia śmierć a nie życie dla społ
            > eczeństwa. Trudno być dumnym z czegoś takiego chyba, że samemu jest się nawiedz
            > onym świrem.
            Jasne - najlepiej było ustąpić Niemcom, w końcu chodziło im tylko o Gdańsk i korytarz, a potem zamknąć się w kruchcie i uczyć szacunku dla władzy okupacyjnej.

            "Kwestia stosunku do Żydów była tutaj marginalna" - w końcu chodzi
            > o drobne parę milionów osób tyle, że nie będących narodowości polskiej. "Zresz
            > tą powiedzmy sobie szczerze - takie były wtedy realia". Pytanie kto stworzył te
            > realia. M.in. Kolbe i Kościół katolicki...

            Jakoś dziwnym trafem gdziekolwiek pojawiali się Żydzi budzili negatywne uczucia i nie sądzę by było to wyłącznie wynikiem złej natury ludzkiej.
            • pis_busters Re: Masz całkowitą rację. Było to wynikiem endecki 15.08.11, 17:30
              piotr7777 napisał:
              > Jakoś dziwnym trafem gdziekolwiek pojawiali się Żydzi budzili negatywne uczucia i nie sądzę by było to wyłącznie wynikiem złej natury ludzkiej.
              Masz całkowitą rację. Było to wynikiem endeckiej propagandy i działań Kościoła...
              • piotr7777 Re: Masz całkowitą rację. Było to wynikiem endeck 15.08.11, 17:45
                > Masz całkowitą rację. Było to wynikiem endeckiej propagandy i działań Kościoła.

                W innych krajach Europy również?

                Bądź co bądź nawet Szwedzi odmówili w 1938 r. przyjęcia żydowskich uciekinierów z Niemiec twierdząc, że u nich nie ma antysemityzmu i niech tak zostanie.
                A Polacy ich przyjęli.
                • totapis500 Re: Masz całkowitą rację. Było to wynikiem endeck 15.08.11, 18:00


                  Żydów nie nienawidzą endecy,a jeszcze bardziej chrześcijanie bo im chrzcili Jezusa scyzorykiem.
    • advancem Mialki umysl 14.08.11, 19:16
      Mialki umysl piszacego.
      Ale czego jeszcze ta zydowska gazeta w swej nienawisci do Polakow i co polskie nie wymysli.
      Dosc tego. Lepiej przedstawcie droge jaka przeszliscie w budowie swego imperium. Jak to zapomniana zlotowka w kieszeni Michnika przeksztalcila sie w miliardy.
    • karul.nowy Nie dosc ze Kolbe 15.08.11, 03:37
      byl zydozerca ale jeszcze germanofilem, wiec musialo go nieco zaskoczyc gdy mu ci sami kulturalni i zorganizowani Niemcy zrobili digu-digu.

      A co do Miriam, nastoletniej Zydowki i jej nieslubnego syna Jehoszue, to caly ten kult w Polszcze mozna jedynie wytlumaczyc przez schizofrenie jaka toczy od wiekow ten dzielny choc ciemny narod.
    • totapis500 Poniós śmierć za; 15.08.11, 09:29


      Miłość Piusa XII do adolfa.
      • piotr7777 Re: Poniós śmierć za; 15.08.11, 10:21
        totapis500 napisał:

        >
        >
        > Miłość Piusa XII do adolfa.

        Skutki lewackiego prania mózgu.
    • marzyciel45 Maksymilian Kolbe był małym człowiekiem 15.08.11, 10:43
      o antysemickich poglądach w okresie międzywojennym. To właśnie poglądy i działania podejmowane przez takich ludzi doprowadziły np. do gett ławkowych na uniwersytetach II Rzeczpospolitej. Dobrze, że zwolennicy świętości Kolbego wstydzą się tej jego postawy i usiłują ją wygumkować, bo świadczy to o tym, że ta postawa nie znajduje poklasku we wspólczesnym świecie.
      • piotr7777 Re: Maksymilian Kolbe był wiellkim człowiekiem 15.08.11, 10:51
        ...o antyjudaistycznych poglądach. Do wyznawców judaizmu nic nie miał, traktował ich jak bliźnich, jakkolwiek wymagających nawrócenia.
        Na 402 teksty jakie po sobie pozostawił zaledwie w 31 poruszał temat żydowski i to kilkakrotnie w aspekcie społecznym (częściej religijnym).
        W czasie okupacji nie bał się przyjąć osób zagrożonych Holocaustem do Niepokalanowa (są świadectwa).
        Dlatego całym swoim życiem a nie tylko śmiercią zasłużył na szacunek.
    • wels5 Maksymilian Kolbe maksymalnie święty 15.08.11, 10:58
      Maksymalnie święty? To i tam już posegregowano świętych na kategorie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka