Dodaj do ulubionych

Specjaliści od zaciskania pasa

16.08.11, 10:16
Spore triumfalne wzbudzenie autora w tym domorosłym miszmaszu przeglądowym ekonomicznym. Ale jakoś nie doczytałem się światłej rady na odwieczne, a własciwie dziewiętnastowieczne pytanie "co robić?". Taki pudel, co sie go strzyże i strzyże, a pod spodem nie ma psa.
Obserwuj wątek
    • sewa1 Specjaliści od zaciskania pasa 16.08.11, 10:18
      Ciekawy i odwazny punkt widzenia. Dzieki za linki!
      • marco-wr Autor ma jakąś tajną broń? 16.08.11, 10:47
        Jak widać, uważa, że nie należy oszczędzać (przynajmniej na poziomie wydawania cudzych pieniędzy, bo o tym, co robi w ramach budżetu domowego to nie pisze). Zatem z niecierpliwością czekam na objawienie - co w zamian?
        • ax222 Re: Autor ma jakąś tajną broń? 16.08.11, 11:21
          Co robić?
          To, co przed wojną Grabski: opodatkowanie pracy (dochodu) zastąpić opodatkowaniem majątku.
          Czyli: kataster (przy okazji uwolnimy trochę nieruchomości i wywołamy spadek cen na tym chorym rynku), akcyza od produktów luksusowych, zniesienie limitów płaconego ZUSu itp...
          • dean08 Re: Autor ma jakąś tajną broń? 16.08.11, 15:46
            Czy zniesienie limitów płaconego ZUS oznacza podniesienie emerytur dla tych płacących więcej? Co jest towarem luksusowym (a nie jest jeszcze objęte akcyzą)?
    • brzmski jeszce chwila 16.08.11, 10:35
      adam l. chłoszcze dziś umiarkowanie, jad sączy zazdrosną miarką, w rodzaju - nasi mędrcy; wniosek - społeczna adaptacja (dla mniej bystrych = przystosowanie) postępuje?!; zapewne za chwilę przedstawi cud-remedium na wszelaki ból egzystencjalny - ...c h w i l ó w k i
      • pis_busters Re: Ja bym poprosił o radę Cudotwórcę Kłamczyńskie 16.08.11, 11:15
        Ja bym poprosił o radę Cudotwórcę Kłamczyńskiego. On zna się na wszystkim i na wszystko znajdzie odpowiedź i radę... że wszystkiemu winien jest Tusk.
        • koloratura1 Re: Ja bym poprosił o radę Cudotwórcę Kłamczyński 16.08.11, 11:39
          pis_busters napisała:

          > Ja bym poprosił o radę Cudotwórcę Kłamczyńskiego. On zna się na wszystkim i na
          > wszystko znajdzie odpowiedź i radę... że wszystkiemu winien jest Tusk.

          I spółka - że nie rozprawią się z największym złodziejem od dwudziestu lat - KrK.
    • old.sztubak Specjaliści od zaciskania pasa 16.08.11, 12:57
      Trzeba jeszcze dodac, cudzego, specjalisci od zaciskania cudzego pasa.

      Gdy ten pas wystarczajaco sie zacisnie i wystarczajaco duzej czesci ludzkosci bedzie juz wszystko jedno, znajdzie sie nowy Trocki, nowy Lenin czy tez Mao ze wszelkimi tego konsekwencjami.
    • drmuras oszczędzać jak Rostowski 16.08.11, 12:58
      19 mln na nagrody !!!!
    • ktop miłość do Marksa 16.08.11, 15:13
      redaktor Leszczynski chyba z racji młodego wieku jest takim wielkim miłośnikiem Karola
      Marksa. Realizacja idei pana Marksa byla trochę kosztowniejsza od obenego kryzysu.Moze pan redaktor oprócz pustej demagogii i skrajnego lewactwa zaproponował co konkretnie trzeba zrobić aby zażegnać problemy. Podwyzszenie podatków i zwiększenie wydatkow chyba nie pomoze .
      • cehaem Re: miłość do Marksa 16.08.11, 16:13
        ktop napisał:

        > redaktor Leszczynski chyba z racji młodego wieku jest takim wielkim miłośnikiem
        > Karola
        > Marksa. Realizacja idei pana Marksa byla trochę kosztowniejsza od obenego kryzy
        > su.Moze pan redaktor oprócz pustej demagogii i skrajnego lewactwa zaproponował
        > co konkretnie trzeba zrobić aby zażegnać problemy. Podwyzszenie podatków i zwię
        > kszenie wydatkow chyba nie pomoze .


        Stwierdzam, ze jestes jeszcze bardziej niedouczony od redaktora.
        • ktop Re: miłość do Marksa 16.08.11, 22:01
          cehaem -ie rozumiem ,że jesteś bardzo douczony i pnad 70 letni eksperyment socjalistyczny miczego cię nie nauczył. No ale na takich naukowcow nie nie ma rady.
    • cehaem Specjaliści od zaciskania pasa 16.08.11, 16:11
      >się tym, że, inaczej niż nasi eksperci, przewidział kryzys - zastanawia się nawet "czy >kapitalizm jest zgubiony". "A więc Karol Marks, jak się wydaje, miał częściowo rację, kiedy >twierdził, że globalizacja, niekontrolowane przepływy finansowe oraz redystrybucja
      >dochodów i majątku od pracy w stronę kapitału może prowadzić kapitalizm do >samozniszczenia (chociaż jego pogląd, że socjalizm będzie lepszy, okazał się błędny)

      Czy Marks rzeczywiscie tak pisal, czy pan redaktor z lenistwa wymyslil sobie cos, bo jak wiadomo, od dotykania MEW dostaje sie parchow.
    • blust ekonomisci idioci 16.08.11, 19:33
      Polska ma duze bezrobocie, powinna konsumowac wiecej zeby dac zatrudnienie tym ludziom, a nie mniej. Panstwo powinno miec taki deficiyt ktory wystarcza do tego zeby:

      popyt=potencjalny PKB.

      na razie mamy popuy<potencjalny PKB, i ekonomisci chca ten popyt... dalej zmniejszyc. No to bedzie gorzej.

      Neoliberalna ekonomia probuje od 40 lat walczyc z popytem, niestety skutecznie. Po 40 latach eksperymentu neoliberalnego Zachod jest na kolanach.
    • blust Specjaliści od zaciskania pasa 16.08.11, 19:48
      wszelkie machinacje z podatkami i wydatkami ktore nie zmieniaja deficytu niewiele dadza. Potrzeba wiekszych deficytow! Niewazne czy wydatki beda wieksze czy podatki mniejsze, to efekty wyzszego rzedu i decyzja dla politykow. Najwazniejszy jest wystarczajacy deficyt ktory zaspokaja potrzebe gromadzenia oszczednosci przez sektor prywatny. Jak sektor prywatny ma oszczednosci to wydaje pieniadze i PKB nie spada:

      PKB = wydatki rzadu + wydatki sektora prywatnego.

      rachunkowosc: oszczednosci finansowe (nie mylic z realnymi, typu domy i udzialy w firmach) = deficity rzadu:

      S-I=G-T.

      G-T musi byc na tyle duze zeby zaspokoic potrzeby oszczednosci sektora prywatnego. nie da sie doprowadzic do sytuacji w ktorej rzad "oszczedza" (G-T w dol) i sektor prywatny oszczedza "S-I w gore), po prostu sie nie da, choc neoliberalowie probuja od 40 lat.

      Czy deficyt jest grozny dla rzadu? Zalezy dla ktorego. Dla Grecji tak, dla Polski czy USA nie. Skad roznica? W systemie monetarnym.

      Rzad USA jest jedynym zrodlem dolarow we Wszechswiecie. "Nie ma" pieniedzy bo ich nie skladuje - nie musi, bo kazda platnosc rzadu kreuje pieniadze z niczego.
      Bernanke mowi jak to sie robi: tinyurl.com/3pmseq8

      "Dlug" sektora rzadowego to wypuszczone w obieg obligacje i dolary. Jedyne co rzad obiecuje wypuszczajac toto, ze po okazaniu wymieni te obiekty na... inne identyczne dolary czy obligacje. Nie na zloto czy realne dobra. Dlatego taki "dlug" nie jest zadnym obciazeniem. Zauwazmy kontrast z Grecja w idiotycznym systemie Euro - Greckie obligacje sa obietnica dostarczenia Euro ktrego Grecja nie emituje, zeby je zdobyc musi pozyczyc albo sprzedac realne dobra. Dlatego Grecja moze zbankrutowac (dzieki neoliberalnej polityce zaciskania pasa praktycznie musi - zaciskanie pasa zmniejsza gospodarke i powoduje... wzrost deficytu) a USA czy Polska nie zbankrutuja.

      Cale te ceregiele z obligacjami sa tylko po to zeby udawac ze rzad pozycza z zewnatrz pieniadze. Jest to nonsens, rzad "pozycza" rezerwy na rynku miedzybankowym ktore przed sekunda wytworzyl z niczego, glownie po to zeby bank centralny nie utracil kontroli nad krotkoterminowa stopa procentowa. Drukowanie z niczego obligacji jeat tak naprawde (nieco) bardziej inflacyjne niz drukowanie dolarow bez pokrycia (tak!), ale niewielu ekonomistow to rozumie, bo nie znaja podstaw rachunkowosci.
      neweconomicperspectives.blogspot.com/2009/11/what-if-government-just-prints-money.html

      Twierdzic ze rzadowi USA moga sie skonczyc dolary to jak twierdzic ze stadionowi Legii moga sie skonczyc punkty.

      Tylko kraje z idiotycznym systemem monetarnym moga zbankrutowac, jak Grecja z Euro albo kraje w standardzie zlota. Japonia, jak USA, ma wlasna walute, od 20 lat ma niebotyczne deifcity i sprzedaje obligacje placac smieszne procenty. "Eksperci" typu Gadomski od 20 lat przewiduja bankructwo albo hiperinflacje w Japonii, smiechu warte. Natomiast Grecja: presto! bankrutuje juz po paru latach na Euro. Neoliberalowie znow zaskoczeni.

      USA ostatnio sprzedaly transze obligacji placac... 0.0004% - bylo 5x tyle chetnych co obligacji, tyle w temacie "bankructwo USA".
      mikenormaneconomics.blogspot.com/2011/07/treasury-auctions-24b-in-182-day.html

      www.actuaries.asn.au/Libraries/Events_Networking/FSF10_Paper_Frank_Ashe.sflb.ashx
      bilbo.economicoutlook.net/blog/?p=1075
      blogs.forbes.com/johntharvey/2011/07/02/learn-to-love-the-deficit/
    • blust Specjaliści od zaciskania pasa 16.08.11, 20:03

      Traktują przy tym gospodarkę jak synoptycy pogodę___: każde zawirowanie potrafią wytłumaczyć - ale dopiero post factum. I na każde mają tę samą odpowiedź: "tnijmy wydatki!".

      Oczywiscie, ekonomia neoklasyczna jest czysto ideologiczna odpowiedzia na Marksa.


      Zalozenia modeli sa tak skonstruowane (nierealistycznie) zeby wyszlo ze tylko rzad moze zepsuc gospodarke, sama zostawiona sobie powrocie zaraz do optymalnego ekwilibrium. Dlatego zawsze jest jedna jedyna rada: zmniejszyc rzad.

      Ciekawe ze to Polak Kalecki pokazal w prostym modelu ze:

      zyski firm po opodatkowaniu = inwestycje + deficity budzetowy.

      Tak, tak, jest tam czlon "deficyt budzetowy" - jak gospodarka rosnie w realnym sensie (wiecej fabruk, domow i aut) to zeby ten realny wzrost pokazal sie jako zlotowki na kontach bankowych rzad... musi odpowiednio zwiekszyc deficity, co do zlotowki.

      bilbo.economicoutlook.net/blog/?p=12003
    • blust paraliz ekonomii 16.08.11, 20:11
      Zapomnialem dac links do art. o paralizu intelektualnym ekonomii w obliczu krytyki Marksa
      branddenotes.blogspot.com/2011/03/unfinished-karl-marx-is-to-blame-for.html
      Marks mial racje - ekonomia kapitalistyczna bedzie miala problem z akumulacja kapitalu. Rozwiazanie jest proste jak w powyzszym poscie: wieksze deficity rzadu. Ale wtedy wydawal sie to byc paradoks bez rozwiazania - kapitalistyczny rozwoj musial zostac zatrzymany. Niestety, neoklasycy zamiast problem rozwiazac zmienili ekonomie w kult walki z wplywami rzadu.
      • amika233 Re: paraliz ekonomii 23.03.12, 18:51
        Wiem coś o tym,odsyłam do lektury
        www.finbooks.pl/796,zadluzenie-zagraniczne-polski.-gra-o-miliardy.-kiedy-do-euro-.html
        dzięki niej można dowiedzieć się naprawdę sporo ciekawych rzeczy. Zamówić można właśnie w tej księgarni finansowej.
    • mazur_krzysztof Specjalista od gruszek na wierzbie. 16.08.11, 21:36
      .
    • rozsadek.ltd Dobrze, że mamy takiego mędrca Leszczyńskiego 16.08.11, 21:37
      Towarzysz Leszcz to się zna na wszystkim. Oby więcej takich mędrców.
      KPP chyba wydała na świat najtęższe gospodarcze umysły w tym zakątku Europy? Dziękujemy towarzyszu!
    • wirus-7 Specjaliści od zaciskania pasa 17.08.11, 10:59
      Szlak mnie trafia jak czytam lub słucham wypowiedzi p. Orłowskiego na temat sposobu
      wyjścia z kryzysu ekonomicznego. Ten uczony o sztucznym i miłym wyrazie twarzy
      albo nic nie wie albo udaje naiwniaka. Mówiąc o zaciskaniu pasa ma na myśli paski
      spauperyzowanych ludzi pracy i emerytów . Broń Boże nie wspomni o pasach wszelkiej
      maści vipów i zarządach spółek. Oni są tabu ! Czyli rzeczywiście Marks miał rację.
      Zatem ,Szanowni panowie dziennikarze nie krytykujcie w czambuł socjalizmu bo może się on stać alternatywą dla żarłocznego kapitalizmu.
    • gaz_chron_oczy Specjaliści od zaciskania pasa 17.08.11, 12:45
      Polecam ten artykuł www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=1007 - bardzo dobra odpowiedź na powyższe zarzuty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka