henryk-sikora 28.08.11, 12:21 Woody Allen zawsze WIELKI. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
moleki Woody Allen. Napisałem dialogi Hemingwayowi 28.08.11, 13:27 Obejrzalam ten film kilka miesiecy temu.Charming, nostalgiczny,piekne zdjecia, i pokazany ten nieuchwytny urok Paryza, szczegolnie dla osob, ktore maja wiedze o historii, literaturze, architekturze,sztuce,muzyce popularnej tego okresu z delkatyme podkladem muzycznym .Mialam wrazenie, ze ten urok przyciaga to miejsce do siebie latami. miejsce na poezje, milosc , niekoniecznie do miliononow euro lub $. Po zakonczenie projekcji, nikt nawet z mlodziezy nie podniosl sie do wyjscia.jakze to bylo mile.Zamiarem Woodego bylo prawdopodobnie nie pokazanie czarnego scenariusza, biedoty i nedzy, ktora jest na calym swiecie, we wszystkich metropoliach swiatowych, poczawszy od Paryza, New York, Rzymu, Warszawy itp. Tak bylo jest i bedzie. Jedni nie majac pieniedzy beda spac w kartonowych pudlach, brudnych norach, obracali sie w srodowisku kryminalnym itp., czesto z wlasnego wyboru, lub nieumiejetnosci i nieznajomosci innego zycia. Ale trudno zarzucac Allenowi, ze pokazal inna strone tego uroczego i zyjacego od setek lat swoim zyciem pieknego zakatka Europy. Dzieki za te pozytywne i urocze przezycia. Poza tym czy kazdy film musi miec w sobie tragizm, i slumsy. Tak jak dla naszego pokolenia rock, pop bedzie nostalgiczny, pisarze, muzycy, malarze i tworcy tego okresu maja w sobie cos urokliwego i nostalgicznego, abstrahuje od sytuacji politycznej i rezimu. Momo to, i wbrew temu co dzialo sie w polityce,,mamy wspanialych aktorow , tworcow, do ktorych wracamy z nostalgia wspanialych tworcow muzyki, sztuki, pisarzy poetow, malarzy do atmosfery tamtych dni wracamy z nostalgia, i bedziemy wracac. Do magicznej mlodosci, marzen, tworczosci Woody pokazal w piekny sposob, to co chcial pokazac i przekazal swoje uczucia. Dzieki za wspaniale przezyciaI nie szukajmy ,,dziury w calym,, Bedzie chcial pokazac nedze Paryza czy innych kompleksow, to pokaze. Odpowiedz Link Zgłoś
szama3 Woody Allen. Napisałem dialogi Hemingwayowi 28.08.11, 14:08 Woody Allen coś mówi o kulturze? Raczej o jej „konsumentach” jak cię stać głąbie na pojechanie do Paryża zapłacenie biletu do Louvre’u i oglądnięcie Leonarda i tak dalej, a potem oglądniecie nenufarów w salle de jeu de pomne i tak dalej, to jeszcze nie znaczy głąbie (a zwłaszcza głąbie płci żeńskiej) że wniosłaś się ponad swoją grzędę…. No i bardzo dobre, poza tym jest trochę marzycieli i sentymentalnych pasterzy, którzy starają się jakoś to przetrzymać (to życie) udając, że jakby wszyscy jesteśmy równi w zakresie wysokiego poziomu (a nie w zakresie niskiego poziomu), tyle o opowiastce Woody Allena w której sam tu występuje wcielony w osobę komika w najgorszym stylu - Owena Wilsona, którego poprosił nawet o imitowanie swojej specyficznie nacechowanej amerykańszczyzny za co szczególnie go kocham zresztą o wiele bardziej nawet jak za to, że pojechał z pewną czterdziestoletnia afroamerykańską zaprzyjaźnioną z nim kurwą odebrać honorową nagodę do uniwersytetu Columbia skąd go kiedyś wyrzucili…. Odpowiedz Link Zgłoś
yrbgqhvp Woody Allen. Napisałem dialogi Hemingwayowi 28.08.11, 14:57 Woody Allen to rzadki talent. Bardzo lubię oglądać jego filmy. To nie tylko reżyser, scenarzysta ale także zdolny muzyk- samouk. Zostanie długo w pamięci Świata Europy Odpowiedz Link Zgłoś
mis-s Re: Woody Allen. Napisałem dialogi Hemingwayowi 28.08.11, 17:00 Fajnie sie go czyta. Facet bez zadęcia potrafi opowiadać o sobie, o swoich pasjach i pracy. No i przede wszystkim efekty tej pracy zapamiętuje sie na zawsze.Jest ikoną amerykańskiego,dobrego kina i chwała mu za to..!! Odpowiedz Link Zgłoś
moleki Woody Allen. Napisałem dialogi Hemingwayowi 28.08.11, 19:11 Do Szama3Poziom twojej dyskusji, pokazuje twoj poziom intelektualny i kompleksy.Wybieram bycie glabem, a ty wyzywaj sie intelektualnie dalrj. Papier ponoc wszystko zniesie- zakompleksiony, sfrustrowany dzentelmenie, wyrazajacy swoja opinie piekna i wzbogacona polszczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
moleki Woody Allen. Napisałem dialogi Hemingwayowi 28.08.11, 19:52 Jeszcze do szama3: aby zaspokoic twoja ciekawosc co do statusu finansowego, wiele lat temu podjelam decyzje, ze pracuje i zbieram owoce sezonowe w lecie, a pieniadze przeznaczam na podroze. Nie stac mnie niestety na Maladiwy, ale stac mnie na uczciwa prace . Te extra pieniadze przeznaczam na moje przyziemne marzenia, ksiazki, teatr, kino, krotkie podroze. Radze rozwiazac swoje problemy i tez miec jakis pomysl na zycie, zamiast obrzucac blotem. A artykul wydrukuje i dyskusje. Przetlumacze na kilka jezykow - dokladnie i podczas dyskusji o filmach i polskiej kulturze i poziomie dyskusji, zaprezentuje. Szama Lepej nie dorosles do kostek Allenowi z kimkolwiek by sie pojawil, lepiej wez sie za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
logocentric Re: Woody Allen. Napisałem dialogi Hemingwayowi 28.08.11, 22:19 moleki, nie przejmuj się, takich wpisów jak ten "szamy" jest pełno, wiesz przecież; powinna istnieć jakaś gilotynka na serwerach, która cięłaby glupie kąsania Odpowiedz Link Zgłoś
pn-ski Najbardziej irytująca postać współczesnego kina 29.08.11, 11:37 Zgadzam się z szama3 - "zaliczenie" jak największej ilości muzeów i zabytków kultury nie nadaje automatycznie statusu "osoby kulturalnej". Wywiad z Allenem bardzo dobry - on jest szczery do bólu i to jest jego siła. Ale on mówi prawdę - z naciskiem podkreślając, że nie jest to fałszywa skromność - że jest beztalenciem, i jako pisarz, jako muzyk, jako aktor, i jako reżyser. Dialogi w filmach są drewniane, jego aktorstwo tragiczne, z ta maniera jąkającego się neurotyka (zapożyczył od manierycznego Dustina Hoffmana?), reżyseria prymitywnie prosta. Że to wszystko potrafił obrócić w sukces oznacza, że albo jest geniuszem albo że ma bezkrytycznych adoratorów. Albo że jest po prostu zapotrzebowanie na kogoś takiego. Nie trawie osobiście jego filmów, dla mnie jest to najbardziej irytująca postać współczesnego kina - ale szanuję za szczerość i za wytrwałość w realizacji swoich marzeń, np. filmowy romans z Julia Roberts w Wenecji. Odpowiedz Link Zgłoś
moleki Woody Allen. Napisałem dialogi Hemingwayowi 29.08.11, 14:22 Przykro mi, ze dyskusja w koncu nie dotyczy Woody,ego a jakiejs ulicznej pyskowki. oczywiscie latanie po muzeac w tym szalonym ,wspolczesnym ruchu turystycznym, to nieporozumienie. ludzie nie wiedza co i dlaczego ogladaja.I o tym wcale nie nadmieniala moja pierwsza wypowiedz.Nie zdarzylo mi sie i wielu zaprzyjaznionym osobom,..latac,, z rozwianym wlosem. mam okreslone zainteresowania dot Historii, sztuki, literatury, muzyki i planuje, jaki obraz chcialabym zobaczyc, jaki obiekt architektury, co posluchac i dlatego. poznac epoke w ktorej to powstalo i inspiracje, i szczerze mowiac zamiast zaliczac pozycje, wole kontemplowac jedno z dziel, majac juz z przygotowania jako taka wiedze na temat okolicznosci i okresu w jakim powstala. Kocham muzyke i literature, i ponad latanie po muzeach z rozwianym wlosem, przysiade przy grobie VanGogha, czy grobie Edith Piaf, czy poswiece dzien na cudowne witraze Chatre, czy zwroce uwage na freski i detale budowli, czy przeniose sie myslami w czasy Chopina, czy poczuje atmosfere Moulen Rouge. Czy przejde ulicami w deszczu, czy posiedze nad Sekwana i wracam myslami do Victora Hugo i piknej humanitarnej wymowy jego,,Nedznikow,,. Czy nazywanie mnie glabem podkresla wlasne ego Szama3, byc moze. Jego wypowiedz ma sie nijak do tego co napisalam, za wyjatkiem ataku. I cala z nim rozmowa jest bezcelowa. Wracajac do Allena jest to tworczy, moze kontrowersyjny rezyser. Jest soba i nie udaje nikogo innego i jego wizja swiata, ktory go urzekl, jest taka, l nie musza popierac jej inni. Swiata, ktory odszedl, ale wciaz zyje w tworczosci.I ta atmosfera magiczna. Podobna atmosfere odczulam we fragmencie polskiego filmu,,nie klam kochanie,,,kgdzie pokazany zostal nieuchwytny urok krakowa i jego czar. Historia na kazdym kroku, to piekno, atmosfera i historia, ktora mowi do nas. Nie ma to nic wspolnego z pieniedzmi, dolarami, euro. Przechodzac ulicami, gdzie tworzyli Wyspianski,matejko, muzycy malarze gdzie grala Modrzejewska, gzie zachodzilo sie do Jamy Michalikowej, miejsca gdzie zyly i tworzyly takie indywidualnosci jak Skrzynecki, Piwnica Pod Baranami, takich czarownych miejsc jest na swiecie wiele i ja przynajmniej uczuciowo jestem z nimi zwiazana. Nie sledze, z ktora k. kto przychodzi . I to juz koniec tej niemilej wymiany zdan pomiedzy Szama3 a mna dziekuje i zegnam. Odpowiedz Link Zgłoś