komercjuszek
01.09.11, 15:16
"Marzenia, jak ptaki, szybują po niebie, jak nie pada...
Jak pada to nie szybują", pani Labuda.
jakie lato tego roku, taka i realizacja marzeń.
Ostatnie podrygi Solidarności w 1981 roku, to była zapowiedź "targania po szczękach" i jak widać ta forma dyskusji nie straciła dla polskich "pożal się boże" polityków nic na atrakcyjności.
No cóż naród ma takich polityków i przedstawicieli w parlamencie, jakich sobie wybierze, a skoro najważniejszą kwalifikacją do reprezentowania narodu jest wdowieństwo, to czemu się tu dziwić...
No ale Polska zawsze się szczyciła posiadaniem własnego modelu panującego ustroju i teraz też mając do wyboru demokrację parlamentarną lub prezydencką, zdecydowała się na pójście własną, oryginalną drogą i wybrała model demokracji prokuratorsko-sądowej.
Zawsze to lepsze niż model białoruski oferowany przez sektę guru Kaczyńskiego.