Dodaj do ulubionych

Student, nasz czytelnik, napisał: Nie głosuję n...

    • miroskom Student liberał niech płaci sam za studia 22.09.11, 08:23
      Dziwny wyznawca liberalizmu z tego studenta. Państwo ma zapewnić bezpłatne studia na kilku kierunkach, bezpłatne przejazdy dla studentów, pracę dla absolwentów administracji i historii i wiele innych profitów. Skąd na to brać pieniądze, dzielny i rozczarowany liberał już nie mówi (bo podatki też mają pewnie być niskie).
      Liberalizm jest dobry gdy nie dotyczy studenta i jego kolegów. Likwidacja KRUS-u tak, ale likwidacja możliwości studiowania za darmo (a więc za MOJE podatki) już nie. Ograniczenie administracji państwowej – oczywiście, ale kolega pana studenta-liberała (po administracji) to gdzie wtedy znajdzie pracę? Wielka reforma finansów państwa – jak najbardziej, ale tylko wtedy, gdy ja i moi koledzy (rodzina) nie stracą ani jednego przywileju.
      Pan student płacze, że nie ma zdolności kredytowej i nie może kupić mieszkania. Ale w jakim kraju 23 latek po studiach może sobie na to pozwolić? Może w Hiszpanii, we Włoszech albo w Grecji. A może w liberalnej Anglii czy w USA. Wszędzie tam ludzie młodzi wynajmują mieszkania. Na kupno własnego stać ludzi w średnim wieku, naprawdę dobrze zarabiających. Ja swoją poważną zdolność kredytową umożliwiającą kredyt na budowę domu uzyskałem kilka lat temu, tuz przed czterdziestką. Gdy byłem w wieku dzielnego studenta-liberała, trafiłem do woja (po studiach) i nawet nie wiedziałem ze istnieje coś takiego jak zdolność kredytowa i kredyt hipoteczny.
    • polak_k.prawy + arogancja 22.09.11, 09:05
      "Naprawdę chcemy mieć szansę zdobycia pracy innej niż bank albo market. "

      Jakbym ja nie miał pracy w ogóle, a myślał o utrzymaniu rodziny, to bym nie wybrzydzał. Wiadomo od dawna że kierunki studiów w Polsce oderwały się od rynku pracy, potrzeb gospodarki, a państwo wspiera kształcenie jak największej liczby młodzieży, żeby zmniejszyć liczbę bezrobotnych.

    • sir_fred Straszna straszność 22.09.11, 09:35
      26-latek, tuż po studiach, nic jeszcze nie umie i nie może się zakredytować by zamieszkać "na swoim".
      To niech wynajmie. Co w tym dziwnego? To jakiś fetysz z tym własnym mieszkaniem.

      Drugi kierunek studiów dla najlepszych jest za darmo. Jak jesteś słabszy, to przynajmniej studiuj porządnie ten jeden kierunek, zamiast zabierać innym darmową możliwość studiowania w ogóle.

      Facio chce mieć liberalną gospodarkę, więc pewnie i niskie podatki, a przy tym finansowanie darmowych studiów na wielu kierunkach, dopłaty do mieszkań, koniec umów "śmieciowych" a do tego niskie bezrobocie. I ktoś taki uważa, że młodzi coraz lepiej znają się na ekonomii...

      Jeden mądry wniosek - nie głosować na PO. Ciekawe tylko na kogo w takim razie zagłosuje nasz drogi student. Jeśli na Palikota, to przynajmniej pokaże, że te całe studia nie idą na marne i coś w główce jest. Inne opcje to zgroza i rozpacz czarna.
    • krzysiekd47 Student, nasz czytelnik, napisał: Nie głosuję n... 22.09.11, 09:42
      JESTES GOWNIARZEM ZACZNIJ OD SIEBIE STUDJA PLATNE ULGI KOMUNIKACYJNE WON TO TAKIE MOJE DWA POSTULATY ZAWSZE SZCZENIAKOM LATWO ZABIERAC INNYM POKAZ CO POTRAFISZ A NIE PIERDZXIELISZ JAK MLA POTLUCZONA DUPA
    • humanista-tak Na marginesie wyborów 22.09.11, 13:02
      Prześledziłam dyskusję sprowokowaną przez artukuł p. Sergiusza Łukasiewicza - szczególnie zaciekawiły mnie dwa typy opinii, które skłaniają do zastanowienia.

      Nędzny humanista. Naiwny chłopak "po śmieciowych studiach", które "produkują tylko bezrobotnych" nie może znaleźć pracy. Źle. Należy przeciwstawić mu bohatera dzisiejszych czasów, ciężko zakuwającego podczas studiów technicznych absolwenta, który za swój matematyczno-fizyczny pot i znój otrzymuje możliwość przebierania w ofertach pracy. Ale zerknijmy na ten problem z drugiej strony - czy fakt niedoboru inżynierów nie oznacza, że zatrudniani są również Ci słabi i niedouczeni? Czy nie stykamy się co chwila z nierzetelnymi, lecz słono opłacanymi fachowcami: projektantami, inżynierami, inspektorami?

      Tyram to mam. Pozwolę sobie na śmiałe założenie, że Większość z nas ma podobnie "ciężkie" doświadczenia. Praca (choćby szczątkowa) w liceum czy na studiach, pierwsze prace na zlecenia, z których ciężko się utrzymać, po kilku latach praca na dwóch etatach (lub dorabianie zleceniami), co powinno umożliwić niewielką stabilizację. Powiem więcej - podejrzewam, że podobne doświadczenia mają osoby, które osiągnęły "materialny sukces", jak też te "nieudolne". Jednak ludzie, którzy do wspomnianego "materialnego sukcesu" doszli (do stałej pracy, do kredytu, do wyższej pensji) skłonni są uważać, że wszystko osiągnęli własną ciężką pracą, co właściwie też jest pochodną roszczeniowości.
    • fruzialinka Student, nasz czytelnik, napisał: Nie głosuję n... 22.09.11, 13:52
      Jeśli ktoś z nas, młodych, z tego niby straconego pokolenia, spodziewał sie rewolucji w 4 lata, to chyba myli realia rządzenia z tymi rewolucjami, które dało się zrobić w kilka miesięcy, ale nic dobrego z tego nie wyszło. Autor tekstu powołuje się na Margaret Thatcher, zapominając chyba, że premierem była przez 11 lat...

      Proponuję podróż po Polsce: ja widzę różnice i życzę tego samego innym.
    • lulumay Student, nasz czytelnik, napisał: Nie głosuję n... 22.09.11, 14:11
      Nie muszę mieć mieszkania z kredytem ani nowego samochodu, żeby czuć się zadowoloną z życia. Mam świadomość, że będąc nieco naiwną 19-latką wybrałam niezbyt mądrze tak pogardzane przez wszystkich studia humanistyczne. Tego jednak już nie zmienię i robię, co mogę, żeby rozwijać się zawodowo (np. studia podyplomowe, dzięki którym mam zapewnione zatrudnienie). Ale chciałabym, żeby było mnie stać na wynajem mieszkania, choćby najmniejszego, ale tylko dla siebie. Niestety, ceny wynajmu kawalerek zaczynają się od 1000 zł, więc przy pensji 1300 zł (na rękę) stać mnie co najwyżej na wynajęcie pokoju u kogoś (lub mieszkanie u rodziców, które w moim przypadku nie wchodzi w grę, bo mieszkamy w innych miastach).

      Nie obwiniam o taki stan rzeczy jednej partii. Od wielu lat nikt nie zajmuje się uregulowaniem wynajmu mieszkań i w związku z tym mamy gigantyczną szarą strefę i cholernie drogie mieszkania. Podwyżki też od lat przyznawane są głównie kilku grupom zawodowym, które są najbardziej widoczne, bo najliczniejsze: lekarzom, pielęgniarkom, nauczycielom, górnikom. W wielu miejscach pracują emeryci, którzy mają emeryturę+pensję (może nie całą, ale zawsze), a ludzie kończący studia nie mają nic, jeśli jeszcze w trakcie studiów albo od razu po nie znajdą pracy (Urząd Pracy w ogóle w takim starcie nie pomaga).

      Takich sytuacji można wymieniać pewnie mnóstwo. Ale wolę wierzyć, że w kwestii pracy i zarobków więcej zależy ode mnie niż od rządzących, więc będę do skutku szukać pracy i doszkalać się na różne możliwe sposoby, aż osiągnę w tej kwestii satysfakcję. A że mając ponad 25 lat nie mam szans pomyśleć o założeniu rodziny? Tym będę się martwić wtedy, gdy instykt macierzyński uderzy we mnie tak, że stanie się to sprawą priorytetową.
    • rapsodia04 błędna diagnoza co do bezrobocia młodych... 22.09.11, 15:55
      Zastanawiam się gdzie chciał pracować znajomy autora tekstu idąc na takie a nie inne studia i czy były to studia, za które płacili podatnicy czy też studia za które płacili rodzice. W mojej ocenie problemem młodych ludzi jest to, ze kończą studia, które zupełnie nie przygotowują do pracy w polskiej gospodarce. Ludzie po studiach, którzy są przyjmowani do pracy muszą być od podstaw uczeni przez firmę, w której są zatrudniani. Nie wiem w jakim kierunku idzie reforma realizowana przez obecna ekipę, ale jeżeli prawdą jest, ze studia będą bardziej dopasowane do potrzeb rynku pracy to może wreszcie uczelnie przestaną produkować bezrobotnych, którzy skończyli po kilka fakultetów (często na koszt podatnika) ale do "zwykłej", nienaukowej pracy po prostu nie są przygotowani, dlatego na rynku pracy są niewiele warci, bo nie mając doświadczenia niewiele mogą zaoferować.
      Natomiast, jeżeli autor oczekuje, że przyjdzie jakakolwiek partia do władzy i "da" tą pracę młodym to myślę, że się rozczaruje. Niestety należy leczyć przyczyny a nie skutki a o przyczynach pewnie najtrudniej politykom rozmawiać, żeby nikomu się nie narazić.
      Niezależnie od tego czy jest się młodym czy starszym każdy potrzebuje pracy, żeby żyć. Tylko, że to nie "państwo" daje ludziom pracę (to znaczy daje urzednikom, ale o to mamy właśnie pretensje) tylko przedsiebiorstwa a te niestety -jak pokazały niedawne badania- najbardziej chcą pracownika uczciwego i lojalnego a dopiero w dużo dalszej kolejności wykształconego. Takie sa niestety realia i myślę, że to nie "państwo" jest w stanie to zmienić tylko ludzie zaradni, którzy będą sami tworzyli miejsca pracy i wyznaczali bardziej ambitne wyzwania dla pracowników, których będą zatrudniali.
      Coraz więcej oczekujemy od "państwa" a coraz mniej sami bierzemy odpowiedzialności za swoje wybory. A koszty tego nie ponosi "państwo" tylko my, podatnicy.
    • sofos7 RPP 22.09.11, 18:46
      @emeryt35
      Student zagłosuje na Ruch Poparcia Palikota.
    • antyfacetrp Student, nasz czytelnik, napisał: Nie głosuję n... 22.09.11, 20:36
      Platforma Obywatelska nie jest partią cudotwórców, pod względem filozoficzno-obyczajowym reprezentuje mieszczańską mentalność, czasami podobną do dulszczyzny, a nie liberalizm, no i życie w Polsce to nie teledysk z wieczną imprezą i obfitością wszystkiego. Ale to na pewno nie powód, żeby głosować na PiS, który potrafi tylko generować antagonizujące połajanki, rozbijać społeczny kapitał, psuć demokratyczne instytucje, forsować groteskową bogoojczyźnianą szopkę i ośmieszać Polskę na płaszczyźnie międzynarodowej. Praca kosztuje, zwłaszcza ta pożądana - na etacie, od której trzeba odprowadzić podatek i składki na ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne. Na dodatek nastąpiła globalizacja - przy swobodnym przepływie kapitału nikt nie powstrzyma przedsiębiorcy przed przeniesieniem produkcji do Chin itp., tj. tam, gdzie całe miliony zatrudnionych pracują na śmieciowych umowach lub na czarno i za grosze, przy degradacji środowiska.

      Sugerowałbym rozczarowanym młodym ludziom podjęcie rozmyślań, jak z obecnej patowej sytuacji można wyjść - a nuż ktoś coś wymyśli?

      Pragnę też przypomnieć rozczarowanemu młodemu człowiekowi, że w światowej gospodarce panuje kryzys, a to oznacza większą trudność ze sprzedażą czegokolwiek, a zatem mniejszy popyt na pracę, i ani Tusk, ani tym bardziej Kaczyński nie mają magicznej różdżki, aby z jej pomocą odmienić sytuację, a druk pieniędzy już przerabialiśmy. Dramat polskiego wyborcy polega na tym, że nie ma na kogo głosować, bo nastąpiła kartelizacja sceny politycznej przez kilka wzajemnie blokujących się partii, a alternatywy nie są zbyt przekonujące.
    • bsnrk Student, nasz czytelnik, napisał: Nie głosuję n... 25.09.11, 23:19
      Młodzi wyborcy PiS gardzę wami. Ale na co dzień staram się być miły
    • tornson W normalnych krajach młodzież ma zwykle poglądy 26.09.11, 09:50
      lewicowe, w Polsce to albo faszyści (kibole), ale neoliberałowie jak ten żałosny studencina. Aż strach pomyśleć co z tak zdegenerowanego przez ostatnie 20 lat pokolenia wyrośnie...
    • dinozaur47 Student, nasz czytelnik, napisał: Nie głosuję n... 26.09.11, 09:55
      Hmm... Dinozaur podziwia Pana Łukasiewicza za dużą porcję cywilnej odwagi - przyznał się
      do takiego obciachu jak głosowanie na PO.
      Przypominam : według od 60-tych lat wielokrotnie powtarzanych obliczeń jeden etat
      urzędniczy skutecznie zapobiega powstaniu 9 miejsc pracy w gospodarce.
      Co do szans zatrudnienia Pana i wspomnianego przez Pana kolegi -humanisty: Jak wygląda Panów znajomość języka rosyjskiego ?
      Co do zdolności kredytowej młodzieży , to Dinozaur ( od 1973 roku stale w Europie,
      a przedtem od 1967 roku dorywczo ) przypomina sobie dobrze , że w latach 60- tych i 70-tych
      we Włoszech i w Niemczech ( te kraje poznał Dinozaur dobrze w owych czasach )
      kupno mieszkania czy budowa domu i uzyskanie kredytu były w zakresie możliwości
      młodego człowieka z egzaminem czeladniczym ( po niemiecku Gesellenprüfung ) , nie
      mówiąc już o Panu Magistrze czy Wielce Szanownym Panu Doktorze.
      Zmieniło się to z chwilą rozpoczęcia socjalistycznych eksperymentów na przełomie lat 70-
      tych i 80-tych .
      Co do nauczania historii : czas pomału uruchomić ( tajne ? ) komplety .

      Pozdrowienia
      Dinozaur ( z Neandertalu
    • henryk_49 Student, nasz czytelnik, napisał: Nie głosuję n... 27.09.11, 20:12
      Jest już tradycją , że każde pokolenie usiłuje urządzić świat po swojemu. Współczesna młodzież też ma do tego prawo - zorganizujcie się i zakończcie ten chocholi taniec staruszków . Załóżcie partię np. " 65+" t. zn. partię dla ludzi urodzonych w 1965r. i później. Inaczej te stare repy, trzymające się władzy jak rzep psiego ogona i kłócące się o to kto ma rację ( we wszystkich tematach) , czy ten co siedział, czy ten co nie siedział i praktycznie nic nie robiące poza urządzaniem siebie i własnych rodzin, tak was urządzą że na stare lata kit z okien zjadać będziecie, a w skrajnych wypadkach o eutanazję prosić. W moim zamyśle partia taka powinna skupiać ludzi młodych, bez względu na ich światopogląd, bez względu na sympatie polityczne. Nie ważne , czy ktoś jest sympatykiem SLD, PO, PiS, czy PSL. Nie bójcie się, dacie radę. Żaden 50- letni staruszek , nie dorówna ani energią ani intelektem 35-latkowi. Jeśli w tym wieku nie ma się odpowiedniego rozumu, doświadczenia i wiedzy, to się już tego mieć nie będzie, choć by się i 100 lat żyło. Wybory za pasem, brak czasu na powołanie takiej partii do życia i odegranie jakiejkolwiek politycznej roli, ale czy naprawdę nic nie możemy zrobić? Możemy i to dużo ! " MOŻEMY , W ZGODZIE ZE SWOIMI SYMPATIAMI POLITYCZNYMI, GLOSOWAĆ NA LUDZI MŁODYCH, nie obciążonych bagażem i doświadczeniami przeszłości, bez ryzyka że mogą być szantażowani. Ci młodzi ludzie zasiadający w parlamencie , powinni być w stanie się zorganizować we własnym i przyszłości kraju , interesie i powołać do życia partię zabezpieczającą rozwój i przyszłość młodego pokolenia.
    • delta121 Student, nasz czytelnik, napisał: Nie głosuję n... 26.06.12, 13:47
      z całym szacuniem- jestes gó...arzem. Ale to kwestia czasu.Z wiekiem człowiek mądrzeje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka