Dodaj do ulubionych

Tu Czeladź, nie Honolulu

26.09.11, 13:29
Choć jestem tylko zwykłym klientem (proszę mi nie wmawiać pracy dla Term, mieszkam 200 km dalej), muszę potwierdzić: miejsce jest FANTASTYCZNE ! Wypoczynek jest nieziemski, saun pełen wybór, ceremonie saunowe robione profesjonalnie, nawet barek niczego sobie. I wcale nie jest tak drogo - taniej niż za saunarium we wrocławskim parku wodnym (a jakość o 2 nieba lepsza). Niestety od października drożeje :-(
Obserwuj wątek
    • 2krzypek Tu Czeladź, nie Honolulu 27.09.11, 20:27
      95% ludzkosci wyglada lepiej w ciuchach niz bez... a te 5% nie chodzi do sauny ;-)))))
      • seydlitz Re: Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 19:20
        a nie lepiej sauna w domu, np. w piwnicy. Koszt nie tak wielki, wygoda i spokój...
        • expert_spod_mostu_kierbedzia sąsiadka nie powinna się oburzać tylko 28.09.11, 19:45
          wynająć mieszkanie, za ciężkie pieniądze, jakimś łebkamerowcom albo jakimś inszym zbiorowym waligruchom ....
    • derwisz911 Pytanie do Autora 27.09.11, 20:30
      Co oznacza słowo "wyleniały"?
      • secundo_pl Re: Pytanie do Autora 28.09.11, 19:25
        Mniej więcej to, co w słowniku
        sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2539625
        • curvaturadiculo Re: Pytanie do Autora 28.09.11, 20:45
          No i co, sprawdzałeś?

          Wyleniały to jesteś ty i autor artykułu bo nie chciało wam się sprawdzić.
    • drugiwydra Tu wiocha, nie cywilizacja 27.09.11, 22:12
      prymitywne instynka podglądaczy zmuszają ich do zwieszania się z balkonów i do intensywnego wytrzeszczu w stronę miejsca, które jest jedyną podnietą w ich życiu. Te żałosne osobniki nie zdają sobie sprawy, że wreszcie zaczeły spędzać większość czasu na świeżym powietrzu i to wpływa pozytywnie na wygląd ich cery. Ciekawe czy przyrost naturalny nie zanotuje skoku w tejże okolicy
    • 3744meriva Tu Czeladź, nie Honolulu 27.09.11, 23:45
      O co chodzi tym patafianom balkonowym. Ewa i Adam też byli zupełnie na golasa i mieli strasznego pecha bo zostali wypędzeni z Raju. Gdyby było do tego nie doszło to wszyscy by chodzili na golasa i wyli z radości. Szefo zmontował coś w rodzaju biblijnego Raju a ćmioki balnowoe tego nie potrafią docenić tylko się niepotrzebnie podniecają. Golizna jest sprawą umowną i jeśli saunowiczom to odpowiada to jest OK. Takich więcej.
    • mathyy Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 08:28
      purytanskie spoleczenstwo o moralnosci pani dulskiej... rece qrwa opadaja...
    • antropoid Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 11:55
      "Sąsiadka z piętra: - No wstyd wychodzić na balkon, wstyd.'

      Jak też musi wyglądać ta pani, skoro jej wstyd pokazywać się w ubraniu golasom...


      • porshe Re: Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 19:35
        moim idiotycznym zdaniem - jaki wstyd wyjść na balkon? Niedawno widzialem z balkonu okno,w którym para się teges-teges. Po prostu przestałem patrzyć na dane okno. Przecież oni maja zupełnie normalny widok w olbrzymiej większości dostępnej powierzchni, ale ten malutki fragmencik najbardziej przykuwa ich uwagę.

        Moralność i godność tych ludzi mnie zniewala. Ciekawe, czy swoje dzieci też wychowali w poczuciu, że jedynie w ubraniach należy wszystko (myć się, kochać, pływać). Przecież to totalnie anormalne. Ludzie są w saunie, to są 'golasy'. Trudno, koniec tematu, nikt nie rozkazuje im patrzeć we wskazanym kierunku. A jeśli już im się zdarzy, to szybko odwrócić wzrok a nie przypatrywać się i palcami wytykać. Co za ewidentny brak kultury.

        Szefowi ośrodka gratuluję pomysłu, wykonania i niewątpliwie sukcesu - zamożna klientela ceni sobie luksus. A biedna gawiedź nawet gdyby golasów nie było, darłaby pyski, że teraz muszą patrzeć na luksus a to jest nieprzyzwoite. Jak można starym i schorowanym ludziom mieszkającym w bloku z wielkiej płyty pod nosem pałac stawiać. To wysoce nieetyczne!

        Ot i durnie znajdą się wszędzie. Rozumiem - ochrona dzieci - to rzeczywiście temat sporny, ale dorośli ludzie takie cyrki wyprawiają? No dajcie spokój.
    • ubiquitousghost88 Cywilizacja dla czeladzi... 28.09.11, 17:06
    • w.zboralski Pławienie się w basenie jest w Polsce złem! 28.09.11, 19:27
      Oto skutki propagandy sianej przez mafię watykańska...
      • art.usa Re: Pławienie się w basenie jest w Polsce złem! 28.09.11, 20:06
        w.zboralski napisał:

        > Oto skutki propagandy sianej przez mafię watykańska...

        Tak, tak klerowce zabronią mycia,
        chyba że wodą rydza z Torunia.
        I tu nie dziwota że niektórzy nie mogą
        wąchać Polaka za granicą.
        (Zwłaszcza tych brunatnych śmierdzieli z PISu)
    • patrzy-kat wniosek plynacy z artykulu 28.09.11, 19:34
      jest PORAZAJACY!!! wsioki z kieleckiego co sie kapia 2 razy w roku sa oburzeni
      • curvaturadiculo Re: wniosek plynacy z artykulu 28.09.11, 20:51
        Sądzisz, że twoje 6 razy w roku to wielki postęp?
    • totyczyja Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 19:39
      Ludzie, czy wy nie macie co robić, tylko w oknach siedzicie? Co za moda? Dla mnie mogą robić za oknem wszystko, żeby tylko cicho było.
    • yareba Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 19:40
      "wstyd było poznać po tym, jak który stał pod prysznicem bardzo blisko ściany. Znaczy się miał chłop małego.

      - A pan gdzie stał?

      Więcej... wyborcza.pl/1,75480,10343399,Tu_Czeladz__nie_Honolulu.html#ixzz1ZGnYuEkN
      "

      Profesjonalny reportaż....
      :)
    • 7rewrer7 Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 19:51
      Mohery jedżta do Watykanu tam naoglądacie się golasów,lub w kościołach zabytkowych.Durne baby modlą się a nie oglądają świętych nagich.Oj ciemnota moherowa.
      • powierzchnietnace Re: Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 20:22
        Źle trafiłeś. To jest Czeladź, Czerwone Zagłębie, mało religijny - lewicowy, żeby nie rzec postkomunistyczny region. Ciemnota straszliwa.
        • indywidualismus Re: Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 22:49
          powierzchnietnace napisał:

          > Źle trafiłeś. To jest Czeladź, Czerwone Zagłębie, mało religijny - lewicowy, że
          > by nie rzec postkomunistyczny region. Ciemnota straszliwa.

          Niestety, nie masz racji. Termy są położone na zachodnim brzegu rzeczki Brynica, która jest umowną granicą Śląska i Zagłębia. Na ŚLĄSKIM brzegu. Ślązacy - wiadomo naród religijny katolicki. Ale nie generalizujmy. Całkiem sporo klientów to też Ślązacy. Krępi górnicy i pulchne śląskie "kluchy" - kobiety w wieku balzakowskim. Korzystają z sauny prawidłowo i najwyraźniej bez fałszywego wstydu.
    • art.usa Znajoma ma terasę sąsiadującą z zapleczem sklepu. 28.09.11, 20:01
      Piwosze ulżywają sobie w jej stronę.
      Wiesz poznała bym każdego we wsi po kutasie
      mówi mi to już mi nie przeszkadza,
      ale ten smród szczyn, w piękną pogodę mnie dobija.

      Baba winna poco podgląda ludzi.
      Ci biedni faceci się wstydzą,
      starej baje pokazywać kutasa.

      Proponuje jako podarunek dla baby elektryczny wibrator,
      (a to taki skaczący kutas z gumy czy plastyku)
      niech choć coś z tego baba ma.
      • curvaturadiculo Re: Znajoma ma terasę sąsiadującą z zapleczem skl 28.09.11, 20:49
        W tej wiosce, z której wyjechałeś, podstawówka była tylko 4-ro klasowa?
        • ubiquitousghost88 Niestety. Ale dlaczego mądrzejszy od ciebie? 28.09.11, 21:33
          ....Musi, że słabo pijesz...


          curvaturadiculo napisał:

          > W tej wiosce, z której wyjechałeś, podstawówka była tylko 4-ro klasowa?
    • seth.destructor Starym babom ruja w głowie... 28.09.11, 20:07
      Ale się nie dziwię: dwudziesty pierwszy wiek, a kąpiel raz do roku na Wielkanoc. RZYYYYG!
    • unhappy Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 20:08
      "Kościół jasno naucza, że po to ludzie obnażają swe narządy płciowe, by wabić się w jednym celu"

      O ja pier*, to normalnie nauczycielska instytucja, jakich mądrych rzeczy naucza :D
    • carroty Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 20:12
      Lokalne gazety podbijają bębenka, że do miasta ciągną wycieczki ciekawskich, żeby pooglądać sobie golasy.

      Polska trudna język! Podbijać kogo? co? - bębenek...
      • g.suss Re: Tu Czeladź, nie Honolulu 29.09.11, 01:38
        carroty napisała:

        > Polska trudna język! Podbijać kogo? co? - bębenek...

        Owszem, jeśli mowa o dosłownym podbijaniu dosłownego bębenka. W przypadku związku frazeologicznego "podbijać bębenka", forma biernikowa z właściwą rzeczownikom żywotnym końcówką -a jest jedyną poprawną.
        • g.suss Re: Tu Czeladź, nie Honolulu 29.09.11, 01:45
          Inna sprawa, że w artykule związek ten został użyty nieprawidłowo. "Podbijać komuś bębenka" znaczy tyle co schlebiać mu, dowartościowywać przez pochwały albo utwierdzać w przekonaniu o słuszności jego postępowania. Nijak ma się to do kontekstu zdania o gazetach, więc autor najprawdopodobniej jednak jest debilem.
    • takisobiejac Bo to Polska właśnie... 28.09.11, 20:15
      Czemu mnie nie dziwi, że w tak zapyziałym kraiku jak Polska ludzi oburza nagość innych. Niech się wstydzi ten, co widzi!
      To zupełnie tak samo jak z nagą plażą niedaleko Świnoujścia, po stronie niemieckiej. Zapyziałe Polaczki od razu zaczęły protestować, że jak to tak, nadzy starzy Niemcy mogą kalać ich wzrok. Tylko nie przyszło im do głowy, że chore to jest opalanie materiału.
      Ile ja bym dał żeby takie miejsce jak na Śląsku powstało w Warszawie!

      Jacek, naturysta, 34 lata
      • rand-all Re: Bo to Polska właśnie... 28.09.11, 20:42
        po co opluwasz Polskę i Polaków?
        Przecież to pewna grupka osób która wyznaje takie poglądy. Takich samych ludzi spotkasz we Francji, Hiszpanii,Serbii.
    • pandzik Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 20:15
      Ja rozumiem, że termy to termy i nagośc tam jest na porządku dziennym, nie powinna tez nikogo ta nagośc wzruszać.
      Ale żeby stawiać basen i sauny na środku osiedla to chyba jest inna sprawa. Dla mnie obciach.
      • powierzchnietnace Re: Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 20:25
        No właśnie. Oburzone babcie na balkonach to jedno, ale taki (całkiem fajny) przybytek pod blokiem? Komuś zabrakło wyobraźni.
    • korcia2000 Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 20:27
      A kto tym paniom każe podglądać golasów? Typowa polska hipokryzja...
    • sibill Tacy balkonowi purytanie są niebezpieczni. 28.09.11, 20:31
      Mogą dojść do władzy i wtedy już nie będzie wesoło. Radzę przeczytać książkę Margaret Atwood "Opowieść podręcznej". To tylko fikcja, ale ....
    • zemka W honolulu nago sie nie chodzi 28.09.11, 20:33
      cos tu nie gra
      Sauna ,taras .basen W wielu miejsca ch swiata bylam .
      ale gdyby ktos mnie mogl ogladac z balkonuZLE zaplanowane !!Drugi raz bym nie poszla
      wychodzic z sauny na tzw swieze powietrze nago . cieszka glupota.
      Pamietac trzeba , ze wiekszosc ludzi nie ma sie czym szczcic.Plaze dla nudystow , sa oddzielone.
      acha w Honolulu nie uwidzisz kobiet w szortach
      bo tam panuje kultura poludniowej azji : spudnice ,suknie.


      Moim zdaniem naga matka psuje smak synowi
    • amandina Re: O co chodzi tym ludziom z wieżowca 28.09.11, 20:35
      to ja nie wiem.(?) Ja tam bym chciała mieć taką saunę pod domem.
      • amandina Re: O co chodzi tym ludziom z wieżowca 28.09.11, 20:40
        Jesli już to klienci mogą czuc się skrępowani.
    • curvaturadiculo Re: Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 20:40
      Co to w ogóle za Trzeci Świat, biznes w środku osiedla?

      Biznesy powinny miec swoją strefę, poza strefą mieszkalną, a nie jakieś pomysły
      z gołym kąpieliskiem albo zakładem pogrzebowym pod nosem ludzi.

      To straszna arogancja władz lokować coś mieszkańcom pod nosem, nie pytając och
      o zdanie. Oni mają prawo czuć się dobrze i niskrępowani, tam gdzie mieszkają.
      To niedopuszczalne by ktoś się dorabiał na ich dyskomforcie.

      Niech właściele tego kąpieliska zrobią je pod nosami swoich dzieci i teściowych.
      • amandina Re: Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 20:42
        A co jest takiego strasznego w nagości?
        • gh83 Re: Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 20:53
          > A co jest takiego strasznego w nagości?

          Niektóre ze specjalistek od świętego oburzenia protestowałyby z zapałem gdybyś przypomniał im, że pod ubraniem również są nagie.
          • no_co_ty Re: Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 23:34
            Ojej a jakie to prawo zostało złamane?
            Termy Rzymskie to prywatne przedsięwzięcie i prywatna własność właściciela. To on własnym terenie ustala jakie zasady zachowania obowiązują.
        • curvaturadiculo Re: Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 21:02
          A co złego jest w świętym spokoju i ubraniu?

          Co złego jest w wyprowadzeniu biznesów poza bezpośrednią strefę mieszkalną,
          zwłaszcza takich biznesów, które nie służą okolicznymi mieszkańcom, a przyjeżdzającym
          spoza osiedla?
          Przyjeżdzający generują ruch, chałas i potencjalnie inne dokuczliwości, a miejscowi nic z tego nie mają. Dlaczego więc mają to znosić?

          Nie zadawaj głupich, odwracających uwagę, pytań tylko odnieś się do tego co napisałem.

          Nikt się tobie nie musi tłumaczyć ze swoich gustów, jeśli jest w swoim domu.
          Koniec kropka, im się to nie podoba, są u siebie, a ich zdanie zostało bezcczelnie zignorowane.

          Nie zrobię pewnei wielkiego odkrycia, jeśli powiem, że zapewne sporo przepisów, związanych z prawami tych mieszkańców zostąło złamanych.

          O to mi chodzi. O prawo.

          Dzikość Polski polega właśnie na rządach bezprawia, na każdym kroku.
          • amandina Re: Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 21:34


            > A co złego jest w świętym spokoju i ubraniu?

            Nigdzie nie napisałam, ze jest coś złego w świętym spokoju i ubraniu.
            > Co złego jest w wyprowadzeniu biznesów poza bezpośrednią strefę mieszkalną,
            > zwłaszcza takich biznesów, które nie służą okolicznymi mieszkańcom, a przyjeżdz
            > ającym
            > spoza osiedla?

            Też nie ma nic złego ale w tym przypadku wykorzystano naturalne warunki tego miejsca. A biznes jak najbardziej może służyć okolicznym mieszkańcom. Nie mówiąc o tym, że w Polsce wciąż brakuje miejsc pracy.

            > Przyjeżdzający generują ruch, chałas i potencjalnie inne dokuczliwości, a miejs
            > cowi nic z tego nie mają. Dlaczego więc mają to znosić?

            Każdy, kto mieszka w mieście powinien się z tym liczyć. W zamian za to ma wszędzie blisko. Jeśli go to nie przekonuje, niech się przeprowadzi na wieś.
            >
            > Nikt się tobie nie musi tłumaczyć ze swoich gustów, jeśli jest w swoim domu.
            > Koniec kropka, im się to nie podoba, są u siebie, a ich zdanie zostało bezcczel
            > nie zignorowane.

            Nikt nikomu nie wybudował sauny w domu. Równie dobrze może się komuś nie podobać, że ma z okna widok na krzyż kościelny.
            > Nie zrobię pewnei wielkiego odkrycia, jeśli powiem, że zapewne sporo przepisów,
            > związanych z prawami tych mieszkańców zostąło złamanych.

            Nie jestem prawniczką ale jeśli prawo tych ludzi rzeczywiście zostało złamane, to niech go dochodzą w sondzie.
            >
            > Dzikość Polski polega właśnie na rządach bezprawia, na każdym kroku.

            • amandina Re: Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 21:38
              Oczywiście w sądzie. Pisałam w takim pospiechu, że się pomyliłam.
              • seth.destructor Re: Tu Czeladź, nie Honolulu 29.09.11, 00:46
                Pewnie przez ten chałas
          • indywidualismus Re: Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 23:11
            curvaturadiculo napisał:

            > A co złego jest w świętym spokoju i ubraniu?
            >
            Co jest złego w ubraniu w saunie? Przeczytaj jeszcze raz wypowiedź pana Leszka

            > Co złego jest w wyprowadzeniu biznesów poza bezpośrednią strefę mieszkalną,
            > zwłaszcza takich biznesów, które nie służą okolicznymi mieszkańcom, a przyjeżdz
            > ającym
            > spoza osiedla?

            Oczywiście, wyprowadźmy wszystkie biznesy 100 km od centrów miast, na pustynię. Sukces gwarantowany!
            > Przyjeżdzający generują ruch, chałas i potencjalnie inne dokuczliwości, a miejs
            > cowi nic z tego nie mają.

            Zdziwiłbyś się, jak tam jest cicho, klienci saun się relaksują, a nie wrzeszczą. Parking zaś jest z drugiej strony. Za to wcale hałasu nie generuje Biedronka i plac targowy, tuż przy obiekcie, po drugiej stronie wąskiej ulicy. Oraz chwiejący się już od rana panowie, złaknieni właśnie twojej złotówki, brakującej do złocistego płynu.

            > Nie zrobię pewnei wielkiego odkrycia, jeśli powiem, że zapewne sporo przepisów,
            > związanych z prawami tych mieszkańców zostąło złamanych.
            >
            Mógłbyś wskazać choć jeden?? Wtedy zrobisz odkrycie!
            > O to mi chodzi. O prawo.
            >
            Dodaj jeszcze: o Prawo i Sprawiedliwość!
            > Dzikość Polski polega właśnie na rządach bezprawia, na każdym kroku.

            No tak, za rządów absolutnych Jarosława i Lecha taki obiekt nie miałby prawa powstać!
          • no_co_ty Re: Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 23:35
            Zapewne ci mieszkańcy najlepiej czuliby się wśród pomazanych spreyami blokowiskami z lat 70 jak to jest teraz, zrujnowanym budynkiem kopalni w którym mieszczą się obecnie Termy i żółtą Biedronką nieopodal. Po prostu cud, miód dla serca i stanu psychicznego
    • gh83 Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 20:51
      Pan podejdzie, Pan zobaczy jaka tam golizna i sodomia. Tutaj, nie, nie, stamtąd to Panu drzewo zasłania, o, tutaj pan stanie i się wychyli tak w lewo... w lewo, mówię! I niech Pan sam teraz zobaczy. Ja tu codziennie od rana siedzę i widzę, jak na to patrzeć nie można.

      Dziecko wczoraj tu na ręce wzięłam, żeby też wiedziało, co tam się wyprawia. Teraz nic tylko pyta o tych golasów, aż mu po tyłku musiałam dać żeby cicho w końcu był. To przecież deprawacja jakaś! Czemu policja nic nie zrobi? Bo sama lubi popatrzeć!
      • curvaturadiculo Re: Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 21:11
        Nie wysilaj się człowiecze na tanią demagogię.
        Zejdz z tego błaznowania na trochę powazniejsze tony, takie jak respekt dla czyichś praw
        i odczuć.

        Lubieć sobie możesz co chcesz ale nie każdy musi lubieć to co ty.
        Powiedz mi skąd bierze się twoje "prawo" do traktowania ludzi, którzy
        mają inne zapatrywania, jak ubezwłasnowolnonych, nie mających nic do powiedzenia,
        matołów.

        To się nazywa arogancja, prawda? "Ja wiem lepiej co dobre i co dla was dobre".

        Ja wam powiem jak urządzić sobie wasze osiedle.

        Mieszkańcom z tym nie jest komfortowo, nikt się z nimi nie konsultował, sauna powinna się wynieśc w inne miejsce i tyle. Nie ma w ogóle o czym dyskutować.

        Lokowanie wszelkiej maści biznesów, bez ładu i składu i wpychanie ich do stref mieszkalnych
        jest trzecioświatowe i tyle (brak planów zagospodarowania)

        Tak się robi w Meksyku i Nigerii.
        • gh83 Re: Tu Czeladź, nie Honolulu 28.09.11, 21:33
          > Nie ma w ogóle o czym dyskutować.

          Cytując: "to się nazywa arogancja, prawda"?

          We wszystkich wpisach w tym wątku przedstawiasz swoje zdanie jako jedynie słuszne prawdy objawione, jednocześnie zarzucając innym, że nie liczą się z przeciwnym zdaniem. I jeszcze masz czelność mówić o demagogii.

          Żałosny i śmieszny człowieczku. Na szczęście Twoje święte oburzenie g...o tutaj znaczy. Biznes zostanie tam, gdzie jest - na przekór całej dulszczyźnie i fasadowej moralności.
        • seth.destructor Re: Tu Czeladź, nie Honolulu 29.09.11, 00:50
          Prawa tych mieszkańców kończą się na granicy ich własności. Przyjmując optymistycznie, że ktoś tam jest właścicielem mieszkania, jego własność kończy się na oknie i można mu zgodnie z prawem puszczać dym, włączać muzykę albo latać na golasa i nic mu do tego. Pesymistycznie - mieszkania są wynajęte i osiedle nie należy do mieszkańców, więc żadnych szczególnych praw do nich nie mają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka