alakyr
29.09.11, 21:08
...Takie spory toczą między sobą Polacy, wyrażając poglądy językiem wyszukanym lub bardzo prostym. A potem idą do wyborów. Po wyborach powstaje rząd, który robi to, czego chciała większość. ...
Ale tak jest tylko w Polsce Platformy, w normalnej demokracji partie mają programy do których próbują przekonać wyborców. Owszem, wyborcy dyskutują, nawet się kłócą ale o racje zawarte w programach, który lepszy. A w głosowaniu wybierają lepszy program.
Nigdzie nie jest tak że partia słucha czego chcą wyborcy i realizuje to co wymaga najmniejszego wysiłku i nic nie kosztuje.
....W 1989 r. odbył się plebiscyt - czy chcemy zmiany ustroju, czy kolejnego etapu "reformy socjalizmu". Odpowiedź była jednoznaczna - większość Polaków, nawet członków PZPR, chciała nowej Polski....
Ja sobie nie przypominam możliwości wyboru. Balcerowicz zniósł cła topiąc na dzieńdobry pół gospodarki, drugie pół sprzedał za granicę bo uwłaszczenie społeczeństwa było wbrew jego i finansistów boskim planom, opornych nazwano agentami Moskwy, Ubekami no i po sprawie.
Czesi też chcieli nowych Czech ale chyba wybrali lepszy model.
....Prywatyzacja - PO jest niechętna, zwłaszcza jeśli miałaby polegać na sprzedaży dużych spółek jednemu inwestorowi. ...
Jawne kłamstwo a służba zdrowia? A ustawy żłobkowe? Wszystko po to by jak najwięcej państwa przeszło w ręce prywatne. To że Pawlak próbuje konsolidować niektóre firmy nie zmienia ogólnej strategii.
Państwa i regulacji ograniczających wolny rynek ma być jak naj mniej. Obywatlu, radź sobie sam, my dalemy ci wędkę tyle że stawu z rybami musisz sobie poszukać, nawet za granicą.
Panie Gadomski, 21 lat doświadczeń z wolnym rynkiem i liberałami w rodzaju Balcerowicza sporo nas nauczyło. Będzie trudno wejść do tej samej rzeki.