Dodaj do ulubionych

List Hitlera o eksterminacji Żydów

05.10.11, 19:30
Zydzi tu, zydzi tam... A ja bym cos se poczytal o Kirgizach. Albo Papuasach...
Obserwuj wątek
    • art.usa List Hitlera o eksterminacji Żydów 05.10.11, 19:33
      Hitler ze swym pobudowanym aparatem przemocy narodowej,
      był bezwzględnym mordercą, czego wolny świat zapomnieć,
      nigdy nie powinien.
      By już nigdy nie doszło do takich ekscesów.

      Jednak zapomnieć niewolno,
      że u żadnego żyda na czole nie było napisane jestem żydem.
      Denuncjacji byli współmorderca tego sadysty.
      Niewolno również zapomnieć o krajach które oczyszczały się od żydów wysyłając ich do obozów zagłady.

      I Stany zjednoczone wysłane statki z żydami wysyłali spowrotem,
      do Niemiec faszystowskich czyli i ci są winni.

      Bombowce alianckie unikały bombardowania obozów zagłady
      tylko czy środków transportowych.
      Tu jest każdy winien tych mordów na niewinnych ludziach.

      I ci wiecznie święci Polacy.
      • bmc3i Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 05.10.11, 22:28
        art.usa napisał:

        > I Stany zjednoczone .....
        > I ci wiecznie święci Polacy.....

        Czyli tylko Ci, ktorych nie lubisz. I innych nie uznałes za stosowane w spomniec - o Francuzach wydajacych Zydów Niemcom i państwowo (Gandarmerie) i społecznie - nagonki na sasiadów żydowskiego pochodzenia na skale masowych ruchów spolecznych, o Norwegach którzy sami organizowali "obozy przejściowe? dla Zydów, żeby Niemcy nie musieli urzadzac na nich łapanek, o Czechach, Włochach, ytd. Tylko Polacy i Amerykanie Ci w głowie......\




        >
      • odchudzacz Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 01:10
        art.usa napisał: rozne glupoty

        Kolego, najpierw kurs jezyka polskiego, a potem sie tu produkowac, ponial?
        • asperamanka Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 08:21
          odchudzacz napisała:

          > art.usa napisał: rozne glupoty
          >
          > Kolego, najpierw kurs jezyka polskiego, a potem sie tu produkowac, ponial?

          Główne nieporozumienie jest takie, że ten list z podpisem Hitlera to żaden dowód na poparcie tezy, którą artykuł usiłuje udowodnić. To, że Hitler był patologicznym antysemitą, wiadomo od zawsze. Pisanie w liście o bezcelowości pogromów, potrzebie pozbawienia Żydów wszystkich praw i przywilejów, i wreszcie eliminacji, to nie dowód na to, że już wtedy miał w głowie późniejsze "ostateczne rozwiązanie". Poglądy i Hitlera, i narodowych socjalistów, "ewoluowały", można powiedzieć. Przez długi czas ta "eliminacja" miała, w ich pojęciu, polegać na wysiedleniu, na Wschód, albo jakiś inny przysłowiowy już Madagaskar. W toku wojny, w styczniu 1942 podczas konferencji w Wannsee przyjęto do realizacji program "ostatecznego rozwiązania", i trudno twierdzić, że bez inspiracji i zgody Hitlera, ale od "eliminacji" zakładanej w 1919 roku, do "eliminacji" zrealizowanej po styczniu 1942, droga była jeszcze daleka.

          Taka sama ewolucja to jego poglądy na temat Polaków. Hitler w 1939 roku, po odmowie Polski wspólnego ruszenia na ZSRR, mówił o Polakach że to pomieszane rasowo bydło, a w 1944 - powtarzał za Bismarckiem, że to najinteligentniejszy naród Europy (oprócz Niemców, of course) i najpoważniejszy przeciwnik Niemców, podobnie jak Hans Frank w 1939 roku wszystkich Polaków uważał za podludzi, a w późniejszym okresie wojny pisał w liście nie bez podziwu "posadź Polaka nagiego pod szklanym kloszem pod strażą, a za dwa tygodnie będzie ubrany, umeblowany, i będzie pędził bimber".

          Hitler generalnie był psychopatą i zbrodniarzem, podobnie jak Stalin. Tylko że Hitler, w przeciwieństwie do Stalina, wiele z tych zbrodniczych decyzji i rozkazów wydawał na gebę, i ja bym raczej założył, że skoro w tym liście on pisał o bezcelowości pogromów, to "eliminacja" o której pisał dalej to jeszcze nie była fizyczna eksterminacja. Ostrożny był. W Mein Kampf też nie pisał o wymordowaniu wielu narodów, tylko o "przesiedleniach", a co było potem, to wiemy.
          • wolnemiastoursynow Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 09:31
            > eniu, na Wschód, albo jakiś inny przysłowiowy już Madagaskar. W toku wojny, w s
            > tyczniu 1942 podczas konferencji w Wannsee przyjęto do realizacji program "osta
            > tecznego rozwiązania", i trudno twierdzić, że bez inspiracji i zgody Hitlera, a
            > le od "eliminacji" zakładanej w 1919 roku, do "eliminacji" zrealizowanej po sty
            > czniu 1942, droga była jeszcze daleka.

            Nie do końca. einsatzgruppen działały dużo wcześniej, bo już latem 1941 eksterminując Żydów zaraz za frontem wschodnim. Zważ Babie Doły w Kijowie. To wtedy zastosowano ciężarówki, w których spaliny były prowadzone do wnętrza ładowni, w której byli ludzie - bo jakiś wojskowy urzędnik stwierdził że strzelanie do ofiar eksterminacji jest zbyt kosztowne.
            W Wannsee tak naprawdę sporządzono plan operacyjny ekterminacji na skalę masową a nie podjęto decyzję o samej eksterminacji
            • asperamanka Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 10:15
              Zgoda. Ale to jest właśnie dowód na ewolucję poglądów i metod. Najpierw, przed wybuchem wojny, po ustawch norymberskich, zezwalano Zydom na emigrację, zwłaszcza jeśli się "wykupili". Potem, w 1940 roku pozamykano Żydów w gettach i przyznano głodowe racje żywności, ale wykorzystywano do pracy na rzecz Rzeszy. Potem, po wybuchu wojny Niemiecko-Sowieckiej, był słynny rozkaz o komisarzach i Żydach, Einsatzkommanda, Babi Jar w Kijowie, strzały w tył głowy nad dołem, gazowanie spalinami w ciężarówkach (bo strzelanie do kobiet i dzieci było ponoć dla zwykłych żołnierzy "zbyt wyczerpujące psychicznie"), jako inicjatywy poszczególnych dowódców z poparciem państwa. A potem po Wannsee zorganizowano przemysł zagłady na skale masową, bo Hitler był łaskaw stwierdzić że to Żydzi mają zapłacić największą cenę za "wywołanie" wojny. Dlatego twierdzę, że to była "ewolucja" zbrodni.
      • letalin Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 01:21
        art.usa napisał:

        > Hitler ze swym pobudowanym aparatem przemocy narodowej,
        > był bezwzględnym mordercą, czego wolny świat zapomnieć,
        > nigdy nie powinien.
        > By już nigdy nie doszło do takich ekscesów.

        Hitler był jednym z masowych morderców. Nie największym. Tamtych też trzeba pamiętać...




        > Jednak zapomnieć niewolno,
        > że u żadnego żyda na czole nie było napisane jestem żydem.

        Niestety było napisane na twarzach. Byli naprawdę łatwo rozpoznawalni. Nie tylko po gwieździe i braku napletka.


        > Niewolno również zapomnieć o krajach które oczyszczały się od żydów wysyłając i
        > ch do obozów zagłady.

        Wstydliwy temat dla paru zachodnioeuropejskich krajów, ale pamiętajmy też o tych , którzy nie zgodzili się na eksterminację swoich obywateli żydowskiego pochodzenia.


        > I Stany zjednoczone wysłane statki z żydami wysyłali spowrotem,
        > do Niemiec faszystowskich czyli i ci są winni.

        O czym Ty piszesz?


        >
        > Bombowce alianckie unikały bombardowania obozów zagłady
        > tylko czy środków transportowych.

        Koleje niemieckie były głównym celem uderzeń lotnictwa. Same obozy były celami zbyt małymi, żeby je niszczyć ówczesnymi bombowcami strategicznymi. RAF nie bombardował w zasadzie w dzień na takich dystansach, a Amerykanie też nie dysponowali sprzętem mogącym cokolwiek zdziałać. Mimo wielu lat tłumaczeń znawców lotnictwa, przekonanie, że np. w Birkenau można było w jakiś sposób zbombardować krematoria, lub komory gazowe, to po prostu nieprawda.
        Jesienią 1943 Amerykanie ponieśli tak ogromne straty nad Niemcami, że ofensywa powietrzna stała pod znakiem zapytania. Nie mieli wtedy jeszcze możliwości eskortowania swoich bombowców na całej trasie, a pozbawione osłony ciężkie samoloty były niemal bezbronne. Jednego dnia stracili 40% wysłanych nad Niemcy maszyn (czyli 60 bombowców, każdy z załogą 10 ludzi) a wiele innych wróciło mocno uszkodzonych w nalocie na Schweifurt, który leżał znacznie bliżej od baz w Anglii. Wyobraź sobię ile bombowców doleciałoby do Oświęcimia? 10-20%? Szanse na powrót miałyby nieliczne. To byłaby samobójcza misja.


        > Tu jest każdy winien tych mordów na niewinnych ludziach.
        > I ci wiecznie święci Polacy.

        Cóż, gdyby nie Polacy, to świat by się w ogóle nie dowiedział, co się dzieje z Żydami w okupowanej Polsce.
        • ax222 Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 06:37
          Oh, obrońca Amis się znalazł.

          Jakoś sił i środków, i chęci starczało im czy to na Schweinfurt, czy na zapory na Ruhrze. Tak samo Angolom na Peenemuende czy gdyńskie Oksywie.
          • ax222 Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 06:38
            Na śmierć zapomniałem, ze ci sami Anglosasi walili co i rusz bombami w zakłady chemiczne w Dworach (podobóz Auchwitz III - Monowitz) - dosłownie 3 kilometry za obozem macierzystym.

            Tak samo nie brakowało im chęci do nalotów na Zdzieszowice czy Blachownię. Równie daleko od Anglii.
            • asperamanka Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 08:01
              Anglicy wybierali cele bombardowań zgodnie z własnymi interesami wojennymi, i trudno mieć o to do nich pretensje. W którymś momencie wojny wpadli na pomysł, że jeśli pozbawią Niemcy łożysk kulkowych, to stanie cały przemysł zbrojeniowy Rzeszy. Stąd zmasowane naloty na Schweinfurt i zakłady Renault w Billancourt pod Paryżem, czyli dwie główne fabryki. Zresztą koncepcja była słuszna, Albert Speer w swoich pamietnikach przyznał, że gdyby przeprowadzili na Schwienfurt jeszcze jeden nalot, to by cel osiągnęli.

              W Peenemuende wszyscy wiemy co było. Naloty na Oksywie to część planu unieszkodliwiania Kriegsmarine i produkcji U-bootów, a pamiętajmy żee Anglicy byli bliscy przegrania bitwy o Atlantyk. Zakłady chemiczne o których piszesz, to produkcja amunicji i paliw syntetycznych, bez których też wojnę było ciężko prowadzić.

              A zbombardowanie krematoriów w Brzezince, z punktu widzenia osiągnięcia zwycięstwa w wojnie, znaczenia nie miało. Taka jest niestety brutalna prawda. Zresztą Niemcy by je w dwa dni odbudowali.
              • ax222 Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 09:31
                > A zbombardowanie krematoriów w Brzezince, z punktu widzenia osiągnięcia zwycięs
                > twa w wojnie, znaczenia nie miało.

                Dałoby aliantom legitymację etyczną jako stronie szlachetnej. Bombardowanie Drezna - też bez znaczenia dla wygranej już wojny - postawiło ich w jednym szeregu z nazistami.
                • asperamanka Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 12:13
                  ax222 napisał:

                  > Dałoby aliantom legitymację etyczną jako stronie szlachetnej. Bombardowanie Dre
                  > zna - też bez znaczenia dla wygranej już wojny - postawiło ich w jednym szeregu
                  > z nazistami.

                  To jest moim zdaniem trochę myślenie w kategoriach dzisiejszych, i przy dzisiejszej wiedzy i normach etycznych. Zważ na kilka okoliczności:

                  Po pierwsze, Alianci zachodni i tak już uważali, że mają wystarczającą legitymację etyczną do prowadzenia wojny. Walczyli z agresorem, który napadł bez dania racji na kilka państw, który bombardował bez oporów ludność cywilną w Warszawie, Rotterdamie i Coventry, o Londynie nie wspominając, i który generalnie chciał podbić Świat dla "rasy panów". To im dawało wystarczającą, ich zdaniem, legitymację etyczną. Po drugie, kapitan.kirk w poście poniżej słusznie zauważa, je jakoś nikt nie ma pretensji do Rosjan, którzy od późnego lata 1944 stali opodal Tarnowa, o 150 km. od Auschwitz, że nie wysłali lotnictwa i nie zbombardowali tych komór gazowych, choć logistycznie byłoby im o wiele łatwiej to zrobić. Jakby nikt nie zakładał, że ZSRR, mordujący milionami własnych obywateli, potrzebował jakiejkolwiek legitymacji etycznej. Wszyscy i tak uważali, że prowadzą "słuszną" wojnę.

                  Wysyłanie bombowców nad Rzeszę było bardzo kosztowne i z materialnego, i z ludzkiego punktu widzenia. Załogi trzeba było jakoś przekonać do podjęcia ryzyka i zmotywować, i niszczenie celów przemysłowych i linii komunikacyjnych, żeby szybciej skończyć wojnę, i miast niemieckich, w odwecie za Coventry i Londyn, motywację dawało. Bombardowanie Birkenau? Śmiem wątpić.

                  Po drugie, Churchill w swoich pamiętnikach przyznawał, że od pewnego momentu Anglicy i Amerykanie, dzięki "Kurierom z Warszawy", doskonale wiedzieli, co się dzieje z Żydami, i założyli, że najskuteczniejszą metodą zakończenia Holocaustu będzie jak najszybsze militarne pokonanie Niemiec. Jest w tym oczywiście trochę hipokryzji, bo niedopowiedziana, choć ewidentna część rozumowania jest taka, że "w końcu to i tak tylko Żydzi, więc co za różnica, będzie mniej problemu po wojnie w Palestynie".

                  Prawda jest taka, że Churchill, kiedy chciał i mógł, to potrafił się stawiać. Mało znana w Polsce dziś część historii jest taka, że po pierwszych masakrach w Powstaniu Warszawskim, kiedy Niemcy masowo rozstrzeliwali powstańców i ludność cywilną na Woli, traktując ich zgodnie z konwencjami jak "wolnych strzelców", Churchill przez kontakty dyplomatyczne w Szwajcarii zagroził Hitlerowi, że jeżeli dalej będzie rozstrzeliwał, to on nakaże rozstrzelać wszystkich jeńców niemieckich w niewoli brytyjskiej. Był skuteczny, uzgodniono że powstańcy będą nosić jako mundur wojskowy biało-czerwone opaski z napisem "WP", i w razie poddania się trafią do niewoli jako jeńcy wojenni, a nie pod mur. I był dobrym graczem, wiedział że Hitler nie pójdzie na dalszą eskalację, bo w konsekwencji musiałby porozstrzeliwać wszystkich jeńców brytyjskich w niewoli niemieckiej, i łatwiej mu będzie przyjąć, w jego chorym myśleniu, że powstaniec z bronią to żołnierz jak każdy inny. W końcu inni żołnierze polscy od 1939 roku siedzieli w miarę spokojnie w obozach jenieckich, i ci brani do niewoli w toku późniejszej wojny, też. Ale w kwestii Żydów brutalna prawda była taka, że taki manewr z ratowaniem by się nie udał, bo ani jedna, ani druga strona, w różnym stopniu, nie uważała że warto o nich kopię kruszyć. Taka jest smutna prawda. Tak samo jak z bombardowaniem Drezna. Zbombardowano je na prośbę Stalina, przyjmując że to ważny węzeł kolejowy i ośrodek przemysłowy, i bombardowanie umożliwi szybsze zakończenie wojny. A ludnością cywilną, zwłaszcza niemiecką, nikt już się przejmował po nalotach dywanowych rozpoczętych w 1943 roku, po Hamburgu, i wobec faktu, że niemieckie V-1 i V-2 spadały na Londyn.

                  Podobnie jak w anglosaskich annałach nie mówi się raczej, że największe "katastrofy" morskie z największą liczbą ofiar to nie żaden Titanic, tylko Gustloff, Steuben i Goya. Ofiarą brutalnego niesprowokowanego storpedowania jest Lusitania, Gustloff; Steuben i Goya natomiast "przewoziły wojsko", a zresztą tak wogóle to je jacyś Ruscy storpedowali, a że oni "nie mają zasad", to wszyscy wiedzą. Gdybyś żył w tamtych czasach, pewnie wtedy myślabyś tak samo.
                  • kapitan.kirk Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 16:14
                    asperamanka napisał:

                    > Ofiarą brutalnego niesprowokowanego storpedowania jest Lusitania
                    > , Gustloff; Steuben i Goya natomiast "przewoziły wojsko", a zresztą tak wogóle
                    > to je jacyś Ruscy storpedowali, a że oni "nie mają zasad", to wszyscy wiedzą.

                    Hmmm, tyle że widzisz; akurat taka jest prawda... Wszystkie trzy wymienione przez Ciebie jednostki niemieckie w momencie zatopienia wchodziły w skład Kriegsmarine i podmosiły jej banderę, były uzbrojone i szły w konwojach. Z całym współczuciem dla cierpienia i śmierci tysięcy cywilnych ofiar; w tej sytuacji nawet gdyby nie przewoziły żołnierzy ani materiałów wojennych (a przewoziły), zgodnie z najbardziej choćby surową interpretacją praw wojny morskiej, wrogie jednostki w pełni legalnie mogły je topić bez ostrzeżenia. Porównanie z Lusitanią jest zatem nieadekwatne, ta bowiem była ewidentnie statkiem cywilnym, nieuzbrojonym oraz nie eskortowanym; i jakkolwiek wśród jej frachtu znajdowały się ponoć materiały wojskowe, to i tak zatopienie jej bez ostrzeżenia przez zanurzony okręt podowdny było w tej sytuacji złamaniem praw wojennych.

                    Pozdrawiam
              • kapitan.kirk Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 10:10
                Przedmówca - podobnie jak wielu skądinąd mądrych i uczciwych ludzi - jest najwyraźniej wyznawcą legendy, w myśl której poprzez zbombardowanie komór gazowych lub dojazdu do obozów, Alianci mogliby częściowo zapobiec ludobójstwu lub nawet je powstrzymać. Jest to niestety (albo i stety...) tylko mit.

                1.) Zwolennicy ww. tezy odkrywczo głoszą, że np. komory gazowe były ulokowane w "bezpiecznej" odległości kilkuset metrów od baraków więźniów. Przytaczają też chętnie przykład operacji Jericho, czyli zbombardowania w lutym 1944 więzienia w Amiens, w celu umożliwienia ucieczki przetrzymywanym tam członkom francuskiego ruchu oporu (co się udało, acz część więźniów niestety zginęła od bomb). Jest to jednak horrendalne nieporozumienie. Obóz Auschwitz leżał zbyt daleko od zachodnich lotnisk, by do takiej operacji użyć Mosquito (jak w Amiens) lub innych lekkich samolotów zdolnych do jako tako precyzyjnego ataku. Pozostawało zatem dywanowe bombardowanie dzienne (USAAF) lub nocne (RAF) - a to, mimo wszelkich sztuczek, automatycznych celowników, radionawigacji, radarów do obrazowania powierzchni etc., oznaczało w praktyce całkowite zrównanie z ziemią nie tylko obozu z więźniami, ale też zapewne i całej okolicy, z Oświęcimiem włącznie... Mało kto dziś zdaje sobie sprawę z tego, że niszczące skutki nalotów na niemieckie miasta były w dużej mierze właśnie skutkiem niecelności zrzutów, którą z góry starano się zrekompensować dużą liczbą bombowców. Fakty są takie, że według ówczesnych badań, nawet przy niezłych warunkach atmosferycznych i niezbyt silnym przeciwdziałaniu wroga, średnim wynikiem dla bombardowań alianckich prowadzonych w dzień było 50% bomb w promieniu 1.000 jardów od celu punktowego i 90% w promieniu 3.000 jardów; przy czym pojedyncze procenty bomb (których w skali kilkusetsamolotowego nalotu było wszak całkiem sporo) padały nawet i kilkanaście kilometrów dalej...
                2.) Jakoś nikt nie może sobie przy tym uświadomić, że celem hitlerowców nie było akurat konkretnie zagazowanie Żydów w Auschwitz, ale po prostu zamordowanie ich, w taki czy inny sposób. Nawet więc gdyby rzeczywiście jakimś cudem przestały działać komory gazowe i przestały jeździć pociągi do obozów, niczego by to w praktyce nie zmieniło, bo w tej sytuacji Niemcy po prostu zabiliby więźniów innymi metodami - rozstrzelali, zagłodzili etc.; co może nie byłoby tak ekonomiczne, ale równie skuteczne :-/

                Btw. interesujące, że przy okazji takich dywagacji, zwolennicy podobnych pomysłów lamentują gromko nad bezdusznością Amerykanów czy Brytyjczyków, których bazy położone były tysiące kilometrów od Auschwitz - a nikt jakoś ani słowem nie wspomina o tym, że od lata 1944 wojska sowieckie, ze stosunkowo silnym lotnictwem frontowym, dotarły już na odległość zaledwie ok. 150 km od obozu i też jakoś im do głowy nie przyszło "ratunkowo" bombardować niemieckich instalacji... Co prawda, znając z obiektywnych źródeł celność i skuteczność radzieckich bombowców wszelkiego rodzaju, niezależnie od okresu wojny, może było to i lepiej dla więźniów :-/

                Pozdrawiam
                • vandermerwe Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 11:37
                  Opowiesci o mozliwosciach celnego zbombardowania komor gazowych sa dywagacjami oderwanymi od rzeczywistosci - detale podal przedmowca.
                  Slusznie rowniez zauwaza kapitan.kirk, ze istnialo wiele innych metod poza komorami gazowymi. Poczatkowa faza eksterminacji byla w formie masowych rozstrzelan i ocenia sie, ze zgladzono wtedy niewiele mniejsza liczbe ludzi niz w obozach zaglady. Byl to jednak proces czasochlonny i wymagal duzej ilosci ludzi. Stad przejscie na metode "przemyslowa" jaka byly obozy zaglady oraz komory gazowe.

                  Pozdrawiam
      • railwaymanonly Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 18:35
        Mam pytanie:kto finansowal Hitlera i jego machine wojenna?Po przegranej Pierwszej Wojnie Swiatowej Niemcy musialy placic kontrybucje.Wojna to jest kolejny biznes dla bankierow,im trwa dluzej tym weksze sa zyski..Yak bylo I dalej jest. www.gabyweber.com/dwnld/artikel/eichmann/ingles/secret_pact_standard_oil.pdf ;en.wikipedia.org/wiki/Prescott_Bush ; Union Banking Corporation
    • trombozuh Jaruzelski mordował Polaków? 05.10.11, 22:23
      A może NKWD? Niejaki Adam Humer? Józef Światło? Wolińska? Stefan Michnik? Nie, nie gadajmy o tym. Oddzielamy przeszłość grubą kreską, bardzo grubą. To był przecież tak dawno (i chyba nieprawda). Patrzmy w przyszłość. To rzecze GW.
      Ale gdy chodzi o Żydów, to ta zasada nie obowiązuje. Gdy o mordowanie Żydów chodzi, to wtedy każdy świstek papieru, każda śrubka z torów na bocznicy w Auschwitz jest BARDZO WAŻNA.
      Czy to nie jest przypadkiem rasizm?
      • bmc3i Re: Jaruzelski mordował Polaków? 05.10.11, 22:30
        trombozuh napisał:

        > A może NKWD? Niejaki Adam Humer? Józef Światło? Wolińska? Stefan Michnik? Nie,
        > nie gadajmy o tym. Oddzielamy przeszłość grubą kreską, bardzo grubą. To był prz
        > ecież tak dawno (i chyba nieprawda). Patrzmy w przyszłość. To rzecze GW.
        > Ale gdy chodzi o Żydów, to ta zasada nie obowiązuje. Gdy o mordowanie Żydów cho
        > dzi, to wtedy każdy świstek papieru, każda śrubka z torów na bocznicy w Auschwi
        > tz jest BARDZO WAŻNA.
        > Czy to nie jest przypadkiem rasizm?


        Nie, to nowoczesne oświecone i postepowe myślenie.
        • gokle Nasza historia jest bardziej tragiczna i co? 05.10.11, 22:58
          Dlaczego nikt nie mowi o naszych braciach,ktorzy polegli pod Granwaldem! Toz tam zginela polowa narodu polskiego ( druga polowa ku...la sie pod nieobecnosc malzonkow ). I pomyslec, ze poszlo o dwa glupie karabiny. Zreszta w naszej historii zawsze szlo o jakies glupie sprawy. Np. pod Wieluniem walczylismy o podkowy, ktorych w Polsce brakowalo. Fredra pisze o jakiejs wojnie o mur, ze oni chcieli drewniany, a zastali murowany. To samo Mackiewicz. U niego opis wojen, w ktorych glownie walczyli ksieza i muzycy. I tylu ich zginelo, ze do dzis w Polsce brakuje duchownych i nie mamy ani jednej porzadnej orkiestry dmuchanej. Moglbym tak wyliczac w nieskonczonosc, ale musze juz wracac na lekcje wf-u. Bylem na przerwie na fajke.
      • mista_onanista powinieneś się solidnie jebnąć w łeb, i nie małym 06.10.11, 00:56
        powinieneś się solidnie jebnąć w łeb, i nie małym członkiem prezesa, jak do tej pory - z Twojej wypowiedzi jasno wynika że nie czytasz GW w ogóle, mendzisz coś tam o dyskryminacji bo tak ci Rydzyk z Maciorą i tym podobni w łeb nakładli, ale żeby samemu coś zobaczyć, przeczytać i przeanalizować potem to broń Boże, to nie, nie wolno bo jeszcze by inny obraz w Twojej skołatanej główce powstać miał prawo i co wtedy z Prawem i Sprawiedliwością - ch... bombki strzeli i choinki nie będzie - łatwiej pieprzyć bzdury ku uciesze podobnej tobie tłuszczy.
      • 123jna Re: Jaruzelski mordował Polaków? 06.10.11, 17:02
        trombozuh zapomniales wymienic wuja Kaczynskich z NKWD - niejakiego Swiatkowskiego czy jak mu tam.
    • calli Przecież to jakaś bzdura, w liście nie ma słowa... 05.10.11, 22:38
      ...o 'całkowitej eksterminacji' żydów a GazWyb pieje i sieje judejską propagandę - 'pozbawienie praw' i 'pozbycie się' nie oznacza jeszcze eksterminacji. Przypominam gazetowym niedoukom, że w międzywojennej Polsce także były plany 'pozbycia się' żydów - w tym celu rząd II RP negocjował nawet z Francją zakup Magadaskaru, jako miejsca przesiedlenia tej szkodliwej nacji. Czy zatem GazWyb uważa polski rząd międzywojenny za nazistów i antysemitów?
      • jakobhorner To samo pomyślałem co kolega 05.10.11, 23:09
        ale z drugiej strony, może to jakaś subtelna gra słowa po niemiecku?
      • lolo126 Re: Przecież to jakaś bzdura, w liście nie ma sło 05.10.11, 23:44
        To nie bzdura tylko historia , czytać trzeba do końca i ze zrozumieniem . cytuje (Demagogów należy traktować serio. Mówią to, co naprawdę myślą, a w sprzyjających okolicznościach gotowi są zrealizować swoje chore plany.)i to nam grozi jak demagog JK dojdzie do władzy
      • stanos111 Re: Przecież to jakaś bzdura, w liście nie ma sło 06.10.11, 02:28
        Wlasnie : Dlaczego zydzi sa tak wazni na swiecie ?
        Kto mi da logiczny powod dlaczego ?
        Whay is judish people so inporttant?
        Give me one logical reason?
        Gazeta (nagonka ) propagandy nigdy nie przestaje macic ...
        Juz nie macie o czym pisac tylko o zydach ... dzisiaj tysiace ludzi na swiecie umiera z glodu...
        Bo wybrani kontroluja gielda i manipoluja, kto ma zyc , a kto umrzec . Matka Hitlera byla zydowka , a wiec do kogo te pretesje ?
        • 123jna Re: Przecież to jakaś bzdura, w liście nie ma sło 06.10.11, 17:12
          stanos111 mowi sie jewish a nie judish - to nie jest angielski. Important a nie in.... Nie popisuj sie jezykiem, ktorego nie znasz.
      • sher-rif Re: Przecież to jakaś bzdura, w liście nie ma sło 08.10.11, 13:05
        Ale wystarczy do dyskryminacji i to skrajnej,pozbawienie kogoś wszystkich praw to również pozbawienie prawa do życia.A gdyby tak szkodliwego calli'ego przesiedlić ,Guantanamo by pasowało?
        GazWyb'uchowy urywa rasistom głowy.
    • babcia.klozetova Mein Kampf 05.10.11, 22:44
      W 2004 roku widziałam w Bułgarii Mein Kampf i inne "dzieła" nazistów na straganie i w księgarni. Wydanie współczesne po bułgarsku!
      • calli Re: Mein Kampf 05.10.11, 22:48
        Z książkami to tylko kościół kat., naziści, syjoniści i inni zamordystyczni durnie walczą, książki nie gryzą.
        • babcia.klozetova Re: Mein Kampf 05.10.11, 22:50
          No to wydaj w Polsce Mein Kampf! :-P

          Niczego po prostu nie rozumiesz. Historia XX wieku jest dla Ciebie chyba tylko zbiorem dat, niczym więcej.
          • calli Re: Mein Kampf 05.10.11, 22:54
            No przecież tłumaczę, że durnie nie pozwalają, aluzju poniał? ;]

            Ale nie martwcie się babciu, zdaje się, że już w przyszłym roku wygasają prawa autorskie przywłaszczone sobie bezprawnie przez rząd Bawarii więc pewnie i ta - słaba - lektura ukaże się w naszym kraju; no bo w końcu kto to widział, żeby czytania książek zakazywać?
            • gokle A nasze wojny i straty? 05.10.11, 22:59
              Dlaczego nikt nie mowi o naszych braciach,ktorzy polegli pod Granwaldem! Toz tam zginela polowa narodu polskiego ( druga polowa ku...la sie pod nieobecnosc malzonkow ). I pomyslec, ze poszlo o dwa glupie karabiny. Zreszta w naszej historii zawsze szlo o jakies glupie sprawy. Np. pod Wieluniem walczylismy o podkowy, ktorych w Polsce brakowalo. Fredra pisze o jakiejs wojnie o mur, ze oni chcieli drewniany, a zastali murowany. To samo Mackiewicz. U niego opis wojen, w ktorych glownie walczyli ksieza i muzycy. I tylu ich zginelo, ze do dzis w Polsce brakuje duchownych i nie mamy ani jednej porzadnej orkiestry dmuchanej. Moglbym tak wyliczac w nieskonczonosc, ale musze juz wracac na lekcje wf-u. Bylem na przerwie na fajke.
          • quant34 Re: Mein Kampf 06.10.11, 02:44
            babcia.klozetova napisała:

            > No to wydaj w Polsce Mein Kampf! :-P

            Gratuluję refleksu, "Mein Kampf" zostało wydane w Polsce 4 razy:
            - wydawnictwo "SCRIPTA MANENT", Krosno 1992,
            - wydawnictwo "Werset", Kraków 1992
            - wydawnictwo UZVARA, Dyneburg 1998
            - wydawnictwo "XXL – Wydawnictwo Książki Niezwykłej", 2005
            Wszystkie wydania po polsku, przy czym dwa tłumaczone bezpośrednio z niemieckiego, dwa pozostałe przetłumaczone na polski z wydań anglojęzycznych.
            Znamiennym jest, że tylko pierwsze wydanie z 1992 roku wzbudziło protesty, pozostałe przeszły niezauważone zarówno przez polskie, jak i żydowskie organizacje. Książka do dostania w dużych antykwariatach, jakkolwiek trzeba mieć szczęście, bo kiedy tylko się pojawi, natychmiast znajduje chętnych.
            • grba Mein Kampf 06.10.11, 07:01
              Jestem posiadaczem „Mein Kampf” w oryginale (egzemplarz dla świeżo poślubionych małżonków) i po polsku (wydanie z 1992). To, że te książki mam nie oznacza, że jestem nazistą i wielbicielem myśli Adolfa H. Po przebrnięciu przez bełkot Adolfa wiem, dlaczego rząd Bawarii broni się przed wydawaniem tego dzieła, czytelnik bowiem dowiaduje się, jaka była toporna podstawa ideowa państwa niemieckiego w latach 1933-1945, na jakiej zbrodniczej myśli budowano życie i śmierć milionów ludzi.

              Posiadam również dzieła Lenina, Stalina, Marksa, Engelsa, Kim Ir-Sena, Kadafiego, Rosenberga.
          • pal666 Re: Mein Kampf 06.10.11, 13:24
            Dlaczego nie ufasz ludziom ? Czy uważasz, że jak ją przeczytają, rzucą się od razu do zakładania obozów koncentracyjnych ?
            Skoro chcesz zakazać czytania tej książki, to zapewne jesteś też przeciwnikiem legalizacji aborcji ?
        • kynos1 Re: Mein Kampf 05.10.11, 23:11
          Niedawno niejaki Nergal podarł Biblię.
          Ale ten fakt pewnie nie pasuje do sterotypu.
        • sher-rif Re: Mein Kampf 08.10.11, 13:07
          I komusza cenzura.Pewnie czerwonych książki gryzą choćby po złodziejskich łapkach.
    • kynos1 Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 05.10.11, 23:17
      No i w końcu się znalazł ten list.
      Teraz to już na pewno tylko głupie oszołomy będą twierdziły, że Hitler nie wiedział o 6 milionach ofiar.
      • calli Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 00:28
        Ale zauważyłeś tumanie, że ten list jest datowany na okres na długo przed dojściem Hitlera do władzy?
        • kynos1 Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 00:53
          > Ale zauważyłeś tumanie

          Skąd ta agresja i plucie jadem?
          Często tak do ciebie mówią?
          Jakieś traumy z dzieciństwa?

          Ogarnij się, ochłoń i napisz jeszcze raz.
          • calli Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 06:49
            Ale zauważyłeś obłoku kurzawy, że ten list jest datowany na okres na długo przed dojściem Hitlera do władzy?
    • kynos1 Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 05.10.11, 23:27
      > Zydzi tu, zydzi tam... A ja bym cos se poczytal o Kirgizach. Albo Papuasach...

      Jakby w Redakcji byli Papuasi albo Kirgizi, to byś pewnie poczytał.
    • szopad hmm... demagodzy... znam takiego jednego szajbusa 05.10.11, 23:40
      Jeden taki psychol ma w polsce poparcie rzedu 30%.
    • mista_onanista ostatnie zdania artykułu - cytat z wypowiedzi o de 06.10.11, 00:46
      ostatnie zdania artykułu - cytat z wypowiedzi o demagogach - jak ulał pasuje do partii mieniącej się z podziwu godną demagogią Prawem i Sprawiedliwością: jebnięty wódz, plany chore, ich realizacja równie niebezpieczna jak w czasach gdy NSDAP doszła do władzy w Niemczech
    • taylex List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 01:22
      Rabin MERVIN HIER - a kimze on jest ? MERVIN HI - TL- ER !!!!!!
    • old.european List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 01:30
      "Celem ostatecznym powinno zaś być pozbycie się Żydów."

      Interesujace, ze podobnego zdania byl min. Beck.
      Istniala nawet zgodnosc rzadow IIi rzeszy i RP co do tego, ze dobrym miejscem bylby Madagaskar.
      • sher-rif Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 08.10.11, 13:11
        Czyżby Beck był Niemcem z pochodzenia? Bo nazwisko słowiańskie na pewno nie jest.
    • quant34 List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 03:04
      Traktowanie tego listu jako dowodu, iż już w 1919 roku Hitler planował Holokaust, jest delikatnie mówiąc nieco naciągane. W liście Hitler wspomina o "pozbyciu się" Żydów, co wcale nie musi oznaczać i planu ich wymordowania. Zresztą czy przestrzegałby przed pogromami, gdyby planował eksterminację już w 1919 roku? Przecież pogromy prowadzą dokładnie do tego samego skutku, co eksterminacja, tak więc taka interpretacja listu prowadzi do logicznej sprzeczności w jego treści. Ale mniejsza o treść listu, zdecydowanie większe znaczenie mają materiały historyczne, z których wynika, że plan eksterminacji został sformułowany stosunkowo późno. Jeszcze w trakcie swojej wizyty w ZSRR Joahim Ribbentrop zachwycał się stalinowską koncepcją wywózek na Sybir, zaś w jednym ze swoich listów do Hitlera twierdził, że jego zdaniem użycie rozwiązań radzieckich byłoby doskonałym rozwiązaniem w stosunku do Żydów. Także w kilku przemówieniach Hitlera, zarówno sprzed wojny, jak i z początkowego jej okresu, pojawia się wątek wysiedlenia Żydów na wschód. Istnieje wiele materiałów historycznych wskazujących na to, że naziści początkowo rzeczywiście zakładali wywiezienie europejskich Żydów za Ural, gdzie zostaliby zagonieni do pracy w kopalniach i innych tego typu placówkach (obozy pracy przymusowej). Ostał się nawet dokument, w którym opisano założenia takiej masowej wywózki na podbity wschód. Dopiero po bitwie stalingradzkiej, kiedy dla architektów nazizmu stało się jasne, że wschodnia część ZSRR nie zostanie podbita szybko, Niemcom zaczęła doskwierać "kwestia żydowska". Utrzymywanie ogromnej liczby ludzi w gettach wiązało znaczne środki, które III Rzeszy były potrzebne na froncie. Niemcy woleli przekierować na front żołnierzy pilnujących i wyłapujących Żydów w całej podbitej Europie, ponadto coraz bardziej obawiali się wybuchów epidemii chorób zakaźnych związanych z fatalnymi warunkami sanitarnymi panującymi w gettach. Te i inne problemy ekonomiczno-logistyczne określono w końcu jako "Judenfrage", tymczasem w miarę postępów Rosjan na froncie, coraz bardziej oczywistym stawało się, że Żydów nie będzie gdzie wywieźć. Co prawda pierwsze próby eksterminacji podjęto jeszcze przed konferencją w Wansee (np. obóz w Kulmhof), jednak dopiero podczas tej konferencji uzgodniono plan eksterminacji. Z powyższych względów, nie ma wystarczająco solidnych podstaw historycznych aby zakładać, że plan eksterminacji istniał przed 1942 rokiem.
      • lokator_wawelu Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 09:57
        Skoro w GazWybie napisali, że Adolf knuł już od berbecia i kołyski, to znaczy, że tak było - a jak twierdzisz, że było inaczej, to jesteś wół, swołocz, cham, kibol, antysemita i woda na młyn odwetowców z Bonn! ;]
    • lucky81 Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 03:40
      > Są na świecie kraje, w których wciąż można kupić "Mein Kampf" w księgarni -
      > mówi szefowa Muzeum Tolerancji Liebe Geft. - Pokazujemy ten list ku przestrodze.

      Hmm, no na przykład: USA. Można kupić online na amazon.com. Szefowa Muzeum Tolerancji przestrzega przez ... brakiem cenzury??
      • lucky81 Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 03:58
        Z drugiej strony, gazeta nie podaje źródła. Myślę, że bardzo prawdopodobne, że ta wypowiedź została wyssana z palca przez dziennikarzy wyborczej. Nie sądzę, żeby dyrektor tego muzeum (które ma sporą sekcję o Holokauście) nie wiedział, że w USA panuje wolność słowa i Mein Kampf jest powszechnie dostępna.
    • blue911 Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 03:43
      Przepraszam,szanowna pani redaktor: a dlaczego wyraz zaglada (kiedy odnosi sie do Zydow) napisala pani przez duze "Z"??? To jak gina Zydzi to spotyka ich Smierc,a jak inne narody to smierc??? I kto tu zaognia stosunki pomiedzy narodami ,religiami i kulturami? WSTYD,paniusiu!
      N/b jestem wnuczkiem dwoch ofiar bombardowania w 1939 roku i mialem ojca w obozie niemieckim. Wypraszam sobie takie postawy wazeliniarskie! Widac sa Polacy i....polacy.
    • f_crane "Pozbycie się" to nie to samo co eksterminacja... 06.10.11, 06:23
      "Pozbycie się" to nie to samo co eksterminacja... Piszę o tym dla porządku, bo, że Holokaust był i rozkazałgo Hitler nie mam wątpliwości. Jednakze tutaj, tyle lat przed wojną on pisze o pozbyciu się... To mogło oznaczać deportację. Przecież nawet w naszym wesołym kraju Prawdziwi Polacy Patrioci mieli plan deportowania Żydów z Polski w celu się ich... Pozbycia.
      pl.wikipedia.org/wiki/Żydzi_na_Madagaskar
    • rabbinhood ciekawe 06.10.11, 06:53
      ciekawe jaki jest cel skupiania się na rzeczach na które nie mamy wpływu, zamiast dyskusji co jest w Polsce i jak to ulepszyć aby obywatele mogli korzystać z pełni praw i lepiej osiągać cele do których większość się chce dołączyć? Chyba GW kieruje się innymi priorytetami niż interes polskiego społeczeństwa?
    • johanek4e Hitler a eksterminacja Żydów..... 06.10.11, 07:08
      Hitler "wypłynął" na fali WIELKIEGO KRYZYSU z lat 20-tych,na fali strachu egzystencjonalnego przed śmiercią głodową,przed utratą dorobku poprzednich pokoleń.Strach i paranoja zawsze były instrumentami władzy i to się nie zmieni a podobieństwo historyczne tamtych i obecnych lat jest oczywiste...Czekamy na następnego "hitlerka" ?
    • sedaluk List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 07:13
      Decyzje "ostatecznego rozwiazania problmu zydowskiego w Europie" podjeto rzeczywiscie dopiero na pocz. 1942 w Berlin-Wannsee, gdzie SS otrzymalo to na pismie -poparcie wszystkich ministerstw i innych instytucji. Konferencje prowadzil z ramienia SS Heydrich a jego prawa reka byl Eichman.
      Najwieksze obozy zaglady jak Treblinka II czy Auschwitz-Birkenau zbudowano potem przy K.Z-tach-tamtejsi wiezniowie sluzyli SS do pomocy. Wielu psychoanalitykow uwaza, ze po zalamaniu ofensywy na wschodzie nazisci mieli cos w rodzaju przeczucia, ze "ostatecznego zwyciestwa" nie bedzie i postanowili zrealizowac przynajmniej ten zapowiedziany juz w "Mein Kampf" plan.
      Nalezy jeszcze moze dodac, ze w Rzeszy nigdy Zydow nie mordowano , nie bylo tam obozow
      zaglady a takie spontaniczne palenia w stodolach byly nie do pomyslenia.
      Suma-sumarum:rzeczywiscie, tak do 1940 nazisci planowali pozbycia sie Zydow przez deportacje i wysylke. Ale nawet Poska nie chciala w 1938 roku przyjac swoich obywateli z Niemiec....


      • kapitan.kirk Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 08:39
        sedaluk napisał:

        > Ale nawet Poska nie chciala w 1938 roku przyjac swoic
        > h obywateli z Niemiec....

        To prawda; tyle że od innych państw, które nie chciały przyjąć "swoich" Żydów deportowanych wówczas z Niemiec, Polska jednak różniła się pod pewnym istotnym względem - takim mianowicie, że jednak ich przyjęła.
        Pzdr
        • art.usa Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów; Co stoi w tym liście? 06.10.11, 09:18
          kapitan.kirk napisał:

          > sedaluk napisał:
          >
          > > Ale nawet Poska nie chciala w 1938 roku przyjac swoic
          > > h obywateli z Niemiec....
          >
          > To prawda; tyle że od innych państw, które nie chciały przyjąć "swoich" Żydów d
          > eportowanych wówczas z Niemiec, Polska jednak różniła się pod pewnym istotnym w
          > zględem - takim mianowicie, że jednak ich przyjęła.
          > Pzdr

          Przyjęli? to Oświęcim był już na terenie Polski?
          Tak, Tak Kapitanku ich przyjęła,
          gdzie?
          Ty masz problemy.
          Ty jeszcze zawsze żyjesz w Polsce swych marzeń.
          Kiedy w końcu zrozumiesz że Polacy,
          to nie tylko Papież, ale i hołota.
          Popatrz proszę na PIS i Prezesa nie podnosi ci się wczorajsze pożywienie?

          Mordy na żydach w Polsce były jeszcze po 45 roku.
          zapisz to sobie w pamiętniku.

          • lokator_wawelu Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów; Co stoi w 06.10.11, 10:06
            Przyjęła debilu z usa, przyjęła - jako jedyny kraj po 28 września 1938 r. ok. 17 tys. ludności żydowskiej wypędzonej z Rzeszy. Mieliśmy nawet swojego pełnomocnika rządu do spraw osiedlania Żydów w Polsce.
            • art.usa Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów; Co stoi w 06.10.11, 15:10
              lokator_wawelu napisał:

              > Przyjęła debilu z usa, przyjęła - jako jedyny kraj po 28 września 1938 r. ok. 1
              > 7 tys. ludności żydowskiej wypędzonej z Rzeszy. Mieliśmy nawet swojego pełnomoc
              > nika rządu do spraw osiedlania Żydów w Polsce.

              O dziwo o'tym nie słyszałem.
              Przy okazji sprawdzę.

              Do spraw osiedlania żydów.
              Gdzie Piłsudski był faszystą i sam budował obozy.
              Pewno miano osiedlać żydów w nowych fajnych obozach.

              Stąd pewno powstało stare polskie powiedzenie;
              Czemu w Polsce niema żydów?
              Ach, wszyscy wyjechali se na obozy.
              • railwaymanonly Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów; Co stoi w 07.10.11, 10:14
                Napisze jeszcze raz Zydzi to taka nacja podobna do pchel -wszedzie sie wciska,z kazda wladza kolaboruje.Sprawdz procesy zolnierzy A.K. Czy Twoj ziomek Helena Wolińska poniosla jakakolwiek kare?A moze Stefan Michnik-Szechter www.bibula.com/?p=18830. A moze ten co wspolnie z Rockefellerem zaopatrywal Hitlera- Prescott Busch poniosl ja kakolwiek kare.?Ty chcesz mnie uczyc historii ,pajacu?
          • kapitan.kirk Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów; Co stoi w 06.10.11, 10:14
            art.usa napisał:

            > Tak, Tak Kapitanku ich przyjęła,
            > gdzie?

            Zasadniczo tam gdzie mogła, tj. na swoje terytorium.
            archiwum.polityka.pl/art/przystanek-zbaszyn,354932.html
            Zdrowia życzę, bo widać, że bardzo Ci potrzebne.
            • art.usa Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów; Co stoi w 06.10.11, 15:13
              kapitan.kirk napisał:

              > art.usa napisał:
              >
              > > Tak, Tak Kapitanku ich przyjęła,
              > > gdzie?
              >
              > Zasadniczo tam gdzie mogła, tj. na swoje terytorium.
              > archiwum.polityka.pl/art/przystanek-zbaszyn,354932.html
              > Zdrowia życzę, bo widać, że bardzo Ci potrzebne.

              Co ty tu propagujesz to zwykłe PISowskie łgarstwo.
              Jeszcze po II wojnie światowej w Polsce mordowano żydów.
              "Pewno z miłości do bliźniego swego"
              • kapitan.kirk Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów; Co stoi w 06.10.11, 16:15
                Życzenia zdrowia ponawiam z całą mocą.
                • lokator_wawelu Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów; Co stoi w 06.10.11, 18:23
                  Heh, piękne xD
              • railwaymanonly Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów; Co stoi w 07.10.11, 10:20
                Oppowiem jeszce raz:Widzisz Zydzi to tala nacja podobna do pchel -wszedzie sie wciska,z kazda wladza kolaboruje.Sprawdz procesy zolnierzy A.K. Czy Twoj ziomek Helena Wolińska poniosla jakakolwiek kare?A moze Stefan Michnik-Szechter www.bibula.com/?p=18830. A moze ten co wspolnie z Rockefellerem zaopatrywal Hitlera- Prescott Busch poniosl ja kakolwiek kare.?Ty chcesz mnie uczyc historii ,pajacu?
                • art.usa Re:List Hitlera o eksterminacji Żydów; Czemu się powtarzasz? Skleroza? 07.10.11, 11:11
                  No i co?
                  Piszesz wkoło to samo,
                  czyżby braki inteligenci na coś nowego,
                  albo początki widocznej sklerozy,
                  kolego?

                  Ty jesteś dobry.
                  że nienawidzisz żydów, to twój cały ból w twej kaczej główce.
                  Aby ci na żołądek nie poszło,
                  bo zdechniesz marnie.

                  railwaymanonly napisał:

                  > Oppowiem jeszce raz:Widzisz Zydzi to tala nacja podobna do pchel -wszedzie sie wciska,z kazda wladza kolaboruje.Sprawdz procesy zolnierzy A.K. Czy Twoj ziomek Helena Wolińska poniosla jakakolwiek kare?A moze Stefan Michnik-Szechter www.bibula.com/?p=18830. A moze ten co wspolnie z Rockefellerem zaopatrywal Hitlera- Prescott Busch poniosl ja kakolwiek kare.?Ty chcesz mnie uczyc historii ,pajacu?
          • railwaymanonly Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów; Co stoi w 07.10.11, 10:09
            Widzisz Zydzi to tala nacja podobna do pchel -wszedzie sie wciska,z kazda wladza kolaboruje.Sprawdz procesy zolnierzy A.K. Czy Twoj ziomek Helena Wolińska poniosla jakakolwiek kare?A moze Stefan Michnik-Szechter www.bibula.com/?p=18830. A moze ten co wspolnie z Rockefellerem zaopatrywal Hitlera- Prescott Busch poniosl ja kakolwiek kare.?Ty chcesz mnie uczyc historii ,pajacu?
      • art.usa Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów; Bzdury czy prawda? 06.10.11, 09:25
        sedaluk, szacunek.

        Dziwi, ale jesteś dokładnie na mej linii.
        Czyli prawda historyczna to nie droga jedno kierunkowa, jednej osoby.
        Ja tylko nie mam często chęci i czasu, tego tak fachowo opisać jak ty.

        Jeszcze raz Sedaluk, szacunek!
    • kaszebe12 Powtorka z historii... 06.10.11, 07:33
      Nie zapominajmy , ze Hitler nie wyplynal , ot, tak sobie, na scene polityczna.- Hitler byl dzieckiem tej samej pseudodemokracji , ktora stworzyla dzisiejszy pseudokryzys pokazujacy , kto , de facto, sprawuje wladze i kontrole spoleczna.-Nie chcac byc posadzanym o przestepstwo antysemityzmu , sugeruje , jedynie , przeczytanie nazwisk wlascicieli bankow i "funduszy spekulacyjnoinwestycyjnych"...
      • sher-rif Re: Powtorka z historii... 08.10.11, 13:22
        Niekoniecznie właścicielem banku jest ten kogo nazwisko figuruje w nazwie banku.Bardziej przydatne byłoby przeczytanie rejestrów przedsiębiorców.
    • kapitan.kirk Sensacja 06.10.11, 08:27
      Okazuje się, że Hitler nienawidził Żydów i chciał się ich pozbyć.
      To ani chybi zrewolucjonizuje nasze pojecie o historii.
      Pzdr
      • kaszebe12 Re: Sensacja 06.10.11, 08:46
        Sensacja zadna , a historie pisza ci , ktorzy ja kontroluja.-Znamiennym jest ,jednak , ze nie tylko Adolf nienawidzil Zydow , ktorych wypedzano ,od zarania historii , z WSZYSTKICH krajow. - Oczywiscie - wypedzano ich przez glupote , zawisc , prymitywny antysemityzm.- Tak nam to tlumaczy historia.
        • art.usa Re: Sensacja? Nie, jankesi już nie raz rzucali bajki na rynek, 06.10.11, 09:34
          by myśl narodów odwrucić, od dzisiejszych problemów gospodarczych.


          kaszebe12 napisał:

          > Sensacja zadna , a historie pisza ci , ktorzy ja kontroluja.-Znamiennym jest ,j
          > ednak , ze nie tylko Adolf nienawidzil Zydow , ktorych wypedzano ,od zarania h
          > istorii , z WSZYSTKICH krajow. - Oczywiscie - wypedzano ich przez glupote , zaw
          > isc , prymitywny antysemityzm.- Tak nam to tlumaczy historia.

          Oczywiście, dokładnie tak.
        • sher-rif Re: Sensacja 08.10.11, 13:24
          Znasz jakieś dane o wypędzeniu Żydów z Chin czy Turcji? Coś mi się te wszystkie kraje kojarzą z krajami pod wpływami "chrześcijaństwa".
    • al-kochol-8 List Hitlera o eksterminacji Chazarow 06.10.11, 08:56
      gdyby w 1919 istniala nauka genetyki, to hitler palnalby sobie w leb z dubeltowki, na wiesc ze ma zydowski chromosom Y.

      Choc i to nie jest pewne, bo eksterminowani przez Niemcow Zydzi nie byli genetycznymi Zydami (tak jak hitler) tylko potomkami aryjskich Chazarow


      ---
      bagna.pl
    • indywidualismus Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 09:24
      jakwilk napisał:

      > Zydzi tu, zydzi tam... A ja bym cos se poczytal o Kirgizach. Albo Papuasach...

      To sobie czytaj, ale raczej w dziale "ciekawostki etnologiczne". Tak się bowiem składa, że nie tworzą oni historii, tylko płyną z jej prądem. Historię świata tworzą m.in. Żydzi. Ten "amerykański" żołnierz ma dziwnie swojsko brzmiące nazwisko. William Ziegler - ani chybi - papuaskie...
      • kaszebe12 Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 11:03
        Rzadzacy nami banksterzy i spekulanci nosza ,tez,swojskie nazwiska. -Apacze ?
        • sher-rif Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 08.10.11, 13:27
          Jeśli swojskie to albo kaszubskie albo słowiańskie.
    • beka902 List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 11:06
      W 1919 roku????
    • sedaluk List Hitlera o eksterminacji Żydów-a Stalin.. 06.10.11, 14:03
      ..wielki humorysta , stworzyl dla Zydow rzeczywiscie ojczyzne na dalekiej Syberi-dostali tam autonomiczny obwod-tylko dla nich. Na Kremlu dobrze przy tym musiano sie smiac.
      Nawet nie wiem , czy jeszcze istnieje?
      O co Stalinowi na koncu chodzilo?? Moze tylko o takie szutki ",,....bo pojedziecie do domu..."
      • kapitan.kirk Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów-a Stalin.. 06.10.11, 16:18
        A i owszem, istnieje :-) Aczkolwiek Żydzi stanowią w nim już dzisiaj jakąś minimalną, kilkuprocentową bodaj mniejszość...
        Pzdr
        • art.usa Re: List Hitlera o morderstwach; Kapitanek i PISowska propaganda. 06.10.11, 22:59
          kapitan.kirk napisał:

          > A i owszem, istnieje :-) Aczkolwiek Żydzi stanowią w nim już dzisiaj jakąś mini
          > malną, kilkuprocentową bodaj mniejszość...
          > Pzdr
          >
          Byłeś i liczyłeś?
          Nawet gdyby, jeżeli ich jest tylko kilka procent,
          to wolno wymordować?
          Tak stoi w tezach PISu, wykułeś na pamięć?
          Prezesio; bezpieczna Polska to Polska z jedną wiarą i jedno rasowa.
          Oczywiście z tą specjalną rasą, z za Buga,
          reszta to V kolona Merkel, podobnie (Wikiles) Sikorski..
          • vandermerwe Re: List Hitlera o morderstwach; Kapitanek i PISo 07.10.11, 06:12
            "Byłeś i liczyłeś?
            Nawet gdyby, jeżeli ich jest tylko kilka procent,
            to wolno wymordować?" Itd...itp.

            Czytam i nie bardzo rozumiem o co Panu chodzi. Autonomiczny Region Zydowski dalej istnieje. Mozna np znalezc cos nie cos o nim w ksiazce: "Russia. A Journey to the Heart of a Land and its People". Autor J. Dimbleby. Rozdzial "Stalin's Jewish Homeland".

            Pozdrawiam
            • kapitan.kirk Re: List Hitlera o morderstwach; Kapitanek i PISo 07.10.11, 09:20
              Daj spokój; to taki nasz forumowy odpowiednik niedźwiedzia na sznurku ;-)
              Pzdr
          • railwaymanonly Re: List Hitlera o morderstwach; Kapitanek i PISo 07.10.11, 10:26
            Sikorski jest bardzie jamerykanski od samych Amerykanow.Zawsze wlazi in w d....To dlatego wysadziliscie COMPLEX WTC any miec kolejne zyski?WTC7 in Freefall: No Longer Controversial
    • 123jna List Hitlera o eksterminacji Żydów 06.10.11, 16:58
      To jest ostrzezeniem takze dla nas, mamy wlasnych demagogow, ktorymi nie chcemy nazwac faszystami choc spelniaja warunki stawiane faszystom. Wiemy o kim jest mowa.
      • railwaymanonly Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów 07.10.11, 10:35
        Prosze odpowiedz ,nazwij to ,o kim mowa, o co chodzi.sprecyzuj ,czekam
        • art.usa Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów; Usiądź się i czekaj. 07.10.11, 11:17
          railwaymanonly napisał:

          > Prosze odpowiedz ,nazwij to ,o kim mowa, o co chodzi.sprecyzuj ,czekam

          Czekaj, czekaj, czekaj.
          Jak PIS dojdzie do władzy to będziesz u nich ministrem propagandy.
          Takich jak ciebie tam potrzebują.
          Abyś przez swe głupie czekanie, wyborów nie przegapił.
          Twój głos na Kacze, to siła zwycięstwa w PISie.
          • railwaymanonly Re: List Hitlera o eksterminacji Żydów; Usiądź si 08.10.11, 18:31
            Zrobie Ci na zlosc,oddam glos na Palikota.Co do PISu przeciez to Twoj rzad goraco popieral Kaczynskiego
            - Stany Zjednoczone – 9-10 lutego 2006

            9 lutego 2006 – Rozmowy plenarne w Białym Domu pod przewodnictwem prezydenta Lecha Kaczyńskiego i prezydenta Stanów Zjednoczonych George W. Busha.

            10 lutego 2006 – Spotkanie w Waszyngtonie z przedstawicielami Komitetu Żydów Amerykańskich oraz symboliczne przekazanie zbiorów biblioteki Korbońskich dla Muzeum Powstania Warszawskiego. Wizyta w Chicago i spotkanie z tamtejszą Polonią. pl.wikipedia.org/wiki/Wizyty_zagraniczne_prezydenta_Lecha_Kaczyńskiego
            To weglug Ciebie bylo spotkanie dwoch faszystow?Chcesz uszyc innych historii?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka