06.10.11, 10:00
kaczynski jechal z walesa do gdanska ,a nie widzial tuska .to dziwne ,bo kaczynski w ogole nie byl w solidarnosci -z TCHORZOSTWA , a tusk nawet praca fizyczna zarabial na literature solidarnosciowa -ulotki i broszury .odwracanie kota ogonem to specjalnosc klamczynskiego -powinien sie spodziewac pozwy pani merkel ,a on twierdzi ,ze wszyscy zle zrozumieli jego slowa i wynajmuje adwokatow przeciw dziennikarzom niemieckim .wszyscy byli nieinteligentni ,ze nie zrozumieli slow GENIUSZA .ma duzo pieniedzy ze skokow to zaplaci niemieckim adwokatom za insynuacje i klamstwa .to szatanski facet!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka