Dodaj do ulubionych

Obrona Sergiusza Kowalskiego

07.10.11, 11:43
Ja jednak polecam przeczytać odpowiedź KP -
www.krytykapolityczna.pl/Opinie/KrytykawystraszonegorozumuOdpowiedzSergiuszowiKowalskiemu/menuid-1.html -
bo zirytowanie redakcji pisma jest w pełni zrozumiałe. Każdy, kto czyta regularnie tamtejsze teksty, wie, że zarzuty Kowalskiego są wyssane z palca. A do tego powielane wielokrotnie przez GW i wielokrotnie, w bardzo jasny i jednoznaczny sposób, odpierane przez KP.
Obserwuj wątek
    • schuja88 Obrona Sergiusza Kowalskiego 07.10.11, 11:46
      liczylem na ten wpis i dziekuje Panu!
      kawiorowo/hummusowa lewica z nws ramie w ramie z dziarskimi chlopcami z zylety i obroncami krzyza daje dzielny odpor zlowrogiemu rezimowi tuska!
      ulubiony dysydent jasia kapeli
      pilkarskiekomentarze.com/wp-content/uploads/2011/04/staruch.jpeg
      inni ciemiezeni dysydenci
      www.sport.pl/sport/55,65025,5182653,,,,5182709.html
      • rydzyk_fizyk @Klewki 07.10.11, 23:01
        Ja pamiętam, autorzy "Krytyki Politycznej" chyba jednak nie. Zawierające mnóstwo bełkotliwych insynuacji - w tym o "talibach przylatujących helikopterami do Klewek, by kupować tam wąglik do zamachów terrorystycznych" - Andrzej Lepper wygłosił 29 listopada 2001. Z książki lotów na lotnisku w Szymanach wiemy, że pierwszy amerykański tajny samolot przyleciał 5 grudnia 2002.

        Cokolwiek miał na myśli Lepper rzucając chaotycznymi oskarżeniami w tamtym przemówieniu, nie mogło mu chodzić o "tajne więzienia CIA w Polsce". Wyklucza to po prostu kalendarz.


        Non sequitur. Same dwie daty nie dają podstaw do tych twierdzeń.

        Po pierwsze nie wiemy czy to więzienie rzeczywiście istniało.
        Po drugie jeśli istniało to nie wiemy od kiedy.
        Po trzecie, nic nie wiemy o żadnym wymaganiu by transport więźnia ograniczał się do drogi lotniczej (i dlaczego wyłącznie samolotem) przy wykorzystaniu akurat najlbliższego lotniska.
        Po czwarte, nie wiemy czy rzetelnie rejestrowano wszystkie takie loty.

        Co wcale nie znaczy, że uważam, że Lepper miał na myśli tajne więzienia CIA w Polsce.

        -
        eksmisja.wordpress.com
        • m-kow Re: @Klewki 07.10.11, 23:26
          Mnie wystarczy sam, nierozwiany do dzisiaj niepokój, że znaleźliśmy się w tym samym szeregu co inni sojusznicy USA w walce z "nieskutecznymi metodami przesłuchań", jak Jemen czy Egipt Mubaraka...
        • aaron_agorenstein Non sequitur. 08.10.11, 14:14
          Masz rację, ale Orliński to umysł prosty. Myli logikę z perswazją i retoryką. Poza tym przyzwyczaił się banować tych, których jego sztuka perswazji śmieszy.
        • krwawy_krolik Re: @Klewki 09.10.11, 11:23
          Jak ktos belkocze, to moze miec na mysli cokolwiek. Dlatego nazywamy to belkotem i nie traktujemy powaznie.
    • baalsaack Obrona Sergiusza Kowalskiego 07.10.11, 11:58
      I co takiego niewłaściwego powiedział Maciej Gdula o Lepperze? Przecież to prawda. A czy gdzieś w tej wypowiedzi podawał w wątpliwość samobójczą naturę jego śmierci? Jakoś Orłowskiemu nie udało się znaleźć takiego cytatu.
    • jana777 Obrona Sergiusza Kowalskiego 07.10.11, 13:06
      czuj proporcjum....
      Nad czym i nad kim my tu szaty rozdzieramy ? Nad kanapą za przeproszeniem krytyki politycznej ? I cokolwiej chorej fascynacji PIS-em coniektórych zasiadajacych na tej kanapie?
      A czymż takim szczególnym w sensie wartości opinii jest to opiewane "środowisko" ?
      Absolutnie dla mnie wzorcowy i wiodący przykład Sierakowskiego, który - jak nie zaśpi - to zdanża :)) zasiąść wygodnie na kanapie i "świetnie się rozwijać w sferze metapolitycznej".
      Czy ten człowiek zrobił kiedykolwiek coś organicznie konstruktywnego, pożytecznego , wziął za coś/ za kogoś odpowiedzialność ??
      Szkoda na nich czasu, energii i emocji. Mamy ważniejsze sprawy. A sierakowskiej kanapy - czasami tytułem folkloru można posłuchać.
    • kree Obrona Sergiusza Kowalskiego 07.10.11, 13:41
      Dzięki Wojtek.
    • frykase Re: Obrona Sergiusza Kowalskiego 07.10.11, 17:03
      widze, ze ma pan elementarne problemy ze zrozumieniem tekstu, ktory pan czyta. nie ma w tych cytatach zadnego wyrazu poparcia dla pisu. ja tu widze tylko odmienne pojmowanie demokracji niz te jakie lansuje wyborcza. wedle autorow z odmiennym obozem politycznym nalezy rozmawiac, wedle gazety wystarczy stawiac diagnozy psychiatryczne i szczuc medialnie.

      wybiera sie jakies zdania z miliarodow zdan na serwerze krytyki i na ich przykladzie buduje sie jej obraz. policzyl pan chociaz procenty? takie colage to analogia szkolu dokumentalnej kurskiego.


      sorry panie orlinski, o ile w sprawie pana kapeli racja byla po pana stronie, o tyle teraz ten atak na krytyke jest absurdalny, przeprowadzony w mysl zasady kto nie z nami ten przeciwko nam. nie bardzo wiadomo tez czemu to jest temat w koncowce kampanii. chyba przeceniacie role swoich mlodszych braci w wierze.
    • rysiuz Re: Obrona Sergiusza Kowalskiego 07.10.11, 17:56
      Pan Orliński -cyngiel w akcji. Liczy się tempo odpowiedzi a nie to czy ma pisze się prawde. SYF
    • sir_fred Obrona Sergiusza Kowalskiego 07.10.11, 19:16
      Ale jak głupim trzeba być, żeby na jakiegoś kibola mówić dysydent? Czy dziś, żeby być dysydentem, trzeba zajebać Rzeźniczakowi?
      Widocznie pisać każdy może...
    • m-kow Nie 07.10.11, 23:29
      "Problem polega na tym, że publicyści "Krytyki Politycznej" bardzo często piszą teksty tak pokrętnie, że czytelnik skazany jest na domysły."
      Otóż nie, powinno być raczej napisane, że chodzi o czytelnika portalu gazeta.pl, i wtedy mogła by to być prawda. Na całe szczęście czytelnika portalu zawsze znajdzie się Orliński, który m wytłumaczy, jak straszne są te "pięknoduchy" z KP w obliczu zaogniającej się walki klasowej, to znaczy przepraszam politycznej...

      -
      "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
    • kadykianus Antropolodzy z Nowego Wspaniałego Świata. 08.10.11, 10:23
      Rozumiem ich "zainteresowanie" Fotygą i PiSem. Dla nich to tacy Buszmeni, których chcemy poznać (tj. zbadać) ale nie podzielamy ich stylu życia czy upodobań kulinarnych.
      Z wyższością patrzą na pisowskie, Fotygowe towarzystwo jak biały, cywilizowany antropolog patrzy na Indian w dżungli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka