gregoson
27.10.11, 07:56
Zastanawia mnie jak można miekszkając od urodzenia w jakims kraju nie znać języka uzywanego w miejscu pobytu. TV nie oglądają ? Do sklepów nie chodzą ? Tylko żyją we własnych enklawach i z nikim się nie kontaktują ? Jesli tak jest to Romowie moga mieć pretensję tylko do siebie, tym bardziej, że na pewno gdyby te dzieci opróbowano od razy wyrwać z tych zamkniętych społeczniości to by krzyk się podniósł pod niebiosa, że państwo im kradnie pociechy. Pan szef Romów - Kwiatkowski powinien przetłumaczyć swoim ziomalom, że chcąc mieć wykształcone dzieci to nie mogą ich trzymać w zamknięciu. Tym bardziej, że jak widać i nauczyciele i osoby decydujące o skierowaniu do szkół specjalnych idą po najmniejszej linii oporu.