28.10.11, 14:45
III RP w pełnej krasie, coś między Europą, a Azją. Bez fundamentu moralnego nie da się zbudować Państwa. Owszem, namiastka jest i działa, z grubszego. Kołysze się jednak i nigdy nie będzie wiadomo kiedy się wywróci. Grzech pierworodny działa, a można było zrobić to dużo lepiej.
Obserwuj wątek
    • sphinxpinastri 108 28.10.11, 15:06
      Nie bez powodu Tusk i Kaczyński wspólnie stworzyli tyle tajnych policji. Nie bez powodu.
    • monci1974 Deja vu 28.10.11, 15:22
      Niewiarygodne!!! Dobrze, że Pani to opisała.
      Oszołomstwo powyżej mojego postu - wszystko jest winą Tuska, także to, że drugi zwój mózgowy, który posiadacie, służący do mozolnego składania liter, zainfekował wam prezio.
      • sphinxpinastri Re: Deja vu 28.10.11, 15:52
        Dobrze, że monci1974 to pisze - bo widać jak na dłoni, że kłamie jak przystało na prawdziwe oszołomstwo, przecież w takim samym stopniu winię Tuska i Kaczyńskiego. Jednak monci1974 patrzy jedną szarą komórką, jaką ma, Cóż mogę poradzić. Nic. Wypada życzyć, aby monci1974 miała przynajmniej 1974 szare komórki...
      • maras63 Re: Deja vu 28.10.11, 17:46
        Czytanie ze zrozumieniem to umiejętność nabywana w pierwszych latach nauki. Sądząc po Twoim wpisie nie w głowie było Ci zdobywanie tej umiejęności. Gdzie jest Tusk? Prezio? Drugi zwój mózgowy? Mozolne składanie liter? "Szkło kontaktowe" Tobie oglądąć.
        • wojtek-gdansk maracas63, polecam Ci też pisanie z sensem i ... 28.10.11, 20:31
          maracas63, polecam Ci też pisanie z sensem i zrozumieniem, bo twój pierwszy post z godz. 13:45 nie ma takich znamion.
          Takie paplanie dla paplania, jak niejedno kazanie oparte na teologii, tutaj teologii przebóstwienia autora IV RP.
          • maras63 Re: maracas63, polecam Ci też pisanie z sensem i 29.10.11, 00:05
            To, że sporej grupie osób mówienie o wartościach moralnych w kontekście państwa kojarzy się z IV RP lub Kaczyńskim jest jedynie dowodem na braki w wiedzy. Oczywiście współczesny pragmatyzm polityczny omija tematy moralne, ale na rzeczywistość to nie wpływa. Końca historii się nie doczekaliśmy.
            Wystarczy przejrzeć spis treści "Konstytucj wolności" Hayka (lepiej przeczytać całość, ale w dzisiejszych czasach 400 stron?), zerknąć do Hannah Arendt " O rewolucji" by wyleczyć się z wyobrażenia, że jak wartości moralne to "przebóstwianie autora IV RP". To co nazywasz paplaniną jest nią, ale tylko wtedy jeśli horyzont komentatora nie jest zbyt szeroki. Najpierw lektury, potem refleksja, a na końcu dyskusja lub komentarz. Nigdy odwrotnie.
    • regza Deja vu 28.10.11, 17:09
      Jak już piszemy po francusku - to piszmy poprawnie: déjà !
      Jedno króciutkie słowo a dwa ortograficzne błędy!


    • wojtek-gdansk Ortodoksi ortograficzni spłycili niejedną myśl ... 28.10.11, 20:37
      ... na tym forum. W tym przypadku cały problem, o którym tu dyskutujemy, próbują sprowadzić "do parteru" dwóch apostrofów. Czego to ludzie nie potrafią zrobić, żeby sie pochwalić znajomością ... Tu: francuskiej ortografii.
    • bzbz666 Deja vu 29.10.11, 00:03
      "Dlaczego prokurator, Centralne Biuro Śledcze i Biuro Spraw Wewnętrznych KGP ten szczegół przeoczyli w trwającym kilka miesięcy postępowaniu?"

      Można opowiadać długo, długo:
      - Tygrys ucieka z klatki. Policjanci przyjeżdżają z bronią - i zabijają weterynarza.
      - Policjant legitymuje ukraińskiego kierowcę wymachując odbezpieczonym pistoletem. Efekt: niewinny Ukrainiec zabity.
      - Dwóch wiejskich chłopaków znajduje w śniegu śpiącego pijaka. Odnoszą go do domu, ratując mu życie. Pijak nie może znaleźć portfela, więc policja zatrzymuje obu chłopaków. Przychodzi pijany komendant posterunku i zaczyna przesłuchiwać, wymachując odbezpieczoną bronią. Zabija chłopaka, a potem tłumaczy że w obronie własnej.
      - Policja w poszukiwaniu przestępcy wdziera się w środku nocy do domku, tyle że adres im się pomylił. Antyterroryści nie znaleźli bandyty, więc przynajmniej właścicielowi zastrzelili psa (jak tłumaczą - w obronie własnej). Właściciel mówi, że pies był stary, schorowany i ledwo łaził.
      - Dwóch policjantów szuka na drodze sprawców napadu. Mija ich chłopak na motocyklu. Policjant wali do niego serią z pistoletu maszynowego. Zabity chłopak nie miał nic wspólnego z napadem. Policjant tłumaczy, że strzelał w obronie własnej (motocyklista został trafiony w plecy).
      - Policjant gwałci na komendzie zatrzymaną kobietę. Rzeczniczka policji w publicznym radiu wyśmiewa się z ofiary gwałtu. Śledztwo wykazuje, że policjant w miejscu służby napastował wiele zatrzymanych kobiet. Przełożeni policjanta nie czują się odpowiedzialni.
      - Sprawy Olewnika nie opisuję, bo na to trzeba grubej książki.
      - itp
      - itp
      A może najwyższy czas powołać jakąś Komisję Millera do zbadania tego bagna?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka