Dodaj do ulubionych

Jak pomożemy rządowi naprawiać finanse państwa

07.11.11, 11:16
Co do podatku Belki - pewnie celem nie jest samo opodatkowanie ale zmuszenie ludzi do wydania tych pieniędzy by budżet zarobił jeszcze więcej.
Obserwuj wątek
    • jurek.1954 Podatek Belki 09.11.11, 21:51
      Dochód to przychód pomniejszony o koszty. Kosztem w przypadku lokat bankowych jest strata inflacyjna oszczędności. Podatek może mieć uzasadnienie jeżeli stopa oprocentowania lokat jest wyższa od inflacji i powinien być naliczany od dochodu pomniejszonego o oficjalną (ujętą w budżecie) inflację. Np. bank daje 6,5% rocznie a planowana inflacja wynosi 3,2% to podatek winien być naliczony od rzeczywistego dochodu (6,5-3,2)% x kapitał [tu w stosunku rocznym]. W każdym innym przypadku to po prostu okradanie obywateli. Nie wspomnę o fakcie obietnicy likwidacji podatku Belki od lokat bankowych obiecywanych przez Tuska, ostatnio nawet w czasie ostatniej kampanii wyborczej. Niestety jest po wyborach. Temat powróci na 100% w następnej kampanii wyborczej. Jak tu wierzyć politykom, sam Tusk określa siebie jako człowieka uczciwego. Czyżby?!
    • jacm76 Jak pomożemy rządowi naprawiać finanse państwa 10.11.11, 14:50
      Zaciskanie pasa powinno zaczynać się od bogatych kogo stać na lokaty ma z czego odłożyć , także popieram . Z tym że to groszowe sprawy Ci którzy mają pokaźny kapitał mają ulgiii:) albo firmy na dziwnych wyspach ,, rajach " i podatków nie płacą od tego jest cała masa zwykłych ludzi .
      • dean08 Re: Jak pomożemy rządowi naprawiać finanse państw 10.11.11, 15:00
        Czysty Gierek: pomożecie? Pomożemy...
    • kotek.filemon Ja bardzo pomogłem rządowi 10.11.11, 15:08
      Sp***doliłem z Zielonej Wyspy(TM), więc odpadło im martwienie się o los co najmniej jednej duszyczki...
    • malinetta Jak pomożemy rządowi naprawiać finanse państwa 11.11.11, 21:31
      Dla tych, którzy nie wiedzą: "zamrożenie płac" w budżetówce oznacza GWARANTOWANĄ COROCZNĄ PODWYŻKĘ "tylko" o wskaźnik inflacji.

      Na pohybel urzędniczym pasożytom!
      • ax222 Re: Jak pomożemy rządowi naprawiać finanse państw 13.11.11, 13:50
        zapraszam świrze do jednostek budżetowych samorządu Miasta Gdańska. Tam od dwóch lat to masz gwarantowanego kopa w 4l wraz z pytaniem o podwyżkę.
    • blust Analfabetyzm ekonomiczny 11.11.11, 21:41
      "Scenariusz recesyjny: Dochody budżetu mogłyby spaść nawet o 30 mld zł. - Tutaj nie wyobrażam sobie, aby można było uniknąć podwyżek podatków "

      tlumaczenie: jak gospodarka oslabnie to ja dobijemy wysysajac z niej pieniadz i zmniejszajac popyt.

      Fakt:

      PKB = wydatki.

      Wieksze podatki -> mniejsze wydatki = mniejszy PKB. Genialne.

      Za male wydatki (np. jak sektor prywatny oszczedza) powoduja bezrobocie. Wiec wtedy panstwo musi wydatki ZWIEKSZYC, zmniejszenie wydatkow automatycznie zwiekszy bezrobocie i... paradoksalnie deficyt tez. Grecja i Wlochy sie bolesnie o tym przekonuja. Polak Kalecki rozumial to 60 lat temu.
      bilbo.economicoutlook.net/blog/?p=12473

      Fakt:

      deficyt rzadu = nadwyzka sektora prywatnego.

      Gadanie ze maly deficyt to "dobry wynik" to idiotyzm. Rzad emitujacy wlasna walute nie moze zbankrutowac, powinien wlewac do gospodarki tyle pieniadza (zauwazny ze z powyzszego rownania wynika ze jak jest deficyt to gospodarka ma wiecej pieniedzy) az popyt bedzie na tyle duzy ze zniknie bezrobocie. Ostatni raz jak sprawdzalem bezrobocie bylo pow. 10% wiec deficyt jest ZA MALY. Jak bedzie recesja to deficyt trzeba zwiekszyc a nie zmiejszac.

      To bezrobocie powinno byc briorytetem, nie budzet. Budzet powinien miec tak duzy deficyt az bezrobocie zniknie. Jak ktos sie boi ze za duzy deficyt wywola problemy nie rozumie systemu monetarnego.

      Neoliberalowie nie rozumieja roznicy miedzy panstwem ktore ma wlasna walute (jak Polska) i ktore moze jej kreowac ile chce az zniknie bezrobocie, a takim ktore uzywa waluty cudzej i moze zbankrutowac (jak Grecja czy Wlochy).

      W kraju z wlasna waluta deficyty nie powoduja wzrostu stop procentowych. I nie moga wyprzec oszczednosci, sa ich jedynym zrodlem! To rachunkowosc, nawet nie ekonomia. bzdura jest tez ze emisja obligacji chroni magicznie przed inflacja, jest tak naprawde (nieco) bardziej inflacyjna. Ale trzeba wiedziec jak dzialaja banki zeby to zobaczyc.

      ZADEN kraj z wlasna waluta nie zbankrutowal. Dokladnie zaden. Kazdy z krajow ktory zbankrutowal mial dlug w obcej walucie (jak Weimar 1920 i Polska 1989) albo zalozyl sobie na szyje petle w postaci sztywnego kursu wymiany na cos czego nie emitowal (np. zloto, Euro, dolar jak Argentyna w 2000r). Jedynie Japonia wypiela sie na USA w 1941r. ale to bylo gdy byla w nimi w stanie wojny.

      Zrozumienie czym sie rozni Euro od kraju z wlasna waluta, podstawy ekonomii monetarnej (podstawy nieznane ekonomistom glownego nurtu ktorzy pleca np. o bankructwie USA):

      www.gurufocus.com/news_print.php?id=147269
      neweconomicperspectives.blogspot.com/2009/11/what-if-government-just-prints-money.html
    • muchacho Jak pomożemy rządowi naprawiać finanse państwa 13.11.11, 16:36
      Kiedy przeczytałem nagłówek ,,zaciskanie pasa" pomyślałem, że przeczytam o cięciach w budżecie.

      Niestety.

      Zaciskanie pasa = dojenie z ludzi jeszcze więcej.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka