Dodaj do ulubionych

Pytania o krzyż w Sejmie

22.11.11, 07:54
Krzyż wisiał na sali, na której toczył się proces norymberski. Jego przesłanie w tamtym miejscu było bardzo czytelne: oto są tu sądzeni zbrodniarze, którzy zdeptali wszystkie normy właściwe dla naszego europejskiego systemu wartości. Ten krzyż nie przeszkadzał bolszewikom. Kto w naszym sejmie jest gorszy od bolszewika ?
Obserwuj wątek
    • thomasvonk Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 08:48
      A jak skomentujesz napis GOT MIT UNS na paskach mundurów jednej armii?
      • pal666 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 09:03
        Twój komentarz jest nie na temat, więc najprościej byłoby odpowiedzieć, że skomentuję wtedy, kiedy ukaże się artykuł poświęcony temu napisowi. Uczynię jednak wyjątek i odpowiem najprościej, jak potrafię: ten napis to kłamstwo. Gdyby ci, którzy w cyniczny sposób wykorzystali to hasło, zachowywali się zgodnie z jego przesłaniem, nie byłoby II wojny światowej, ludobójstwa i procesu norymberskiego.
        A wracając do tematu: co sądzisz o krzyżu na sali sejmowej, gdyż ja swój stosunek do niego wyraziłem jasno i z uzasadnieniem.
        • jacektrud Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 11:04
          pal666 napisał:
          >... ten napis to kłamstwo. Gdyby ci,
          > którzy w cyniczny sposób wykorzystali to hasło, zachowywali się zgodnie z jego
          > przesłaniem, nie byłoby II wojny światowej, ludobójstwa i procesu norymberskieg
          > o...

          Obawiam się, że jest dokładnie na odwrót niż napisałeś.
          A co myślisz o tych słowach z Biblii:

          Powtórzonego Prawa 20:15-17
          Tak uczynisz wszystkim miastom bardzo odległym od ciebie, które nie należą do miast tych narodów. Tylko z miast tych ludów, które Jehowa, twój Bóg, daje ci jako dziedzictwo, nie wolno ci zachować przy życiu niczego, co oddycha, gdyż bezwarunkowo masz ich przeznaczyć na zagładę — Hetytów i Amorytów, Kananejczyków i Peryzzytów, Chiwwitów i Jebusytów, tak jak ci nakazał Jehowa, twój Bóg (...)

          • kotek.filemon Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 11:08
            jacektrud napisał:

            > A co myślisz o tych słowach z Biblii:
            > Powtórzonego Prawa 20:15-17

            Typową odpowiedzią katoprawiczka będzie, że ST już jest "nieaktualny"...
            • jacektrud Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 11:30
              kotek.filemon napisał:

              > jacektrud napisał:
              >
              > > A co myślisz o tych słowach z Biblii:
              > > Powtórzonego Prawa 20:15-17
              >
              > Typową odpowiedzią katoprawiczka będzie, że ST już jest "nieaktualny"...

              Jeżeli tak powie będzie to świadczyło, że nie zna Biblii.
              Nieznajomość prawa nie zwalnia od jego przestrzegania.
              Dotyczy to zwłaszcza chrześcijan, których Bóg wszystko widzi.
              Nauki Jezusa są zapisane w Biblii i kto się ich zapiera, zapiera się Jezusa.

              Mateusza 10:32-34
              Co do każdego więc, kto przyzna się przed ludźmi do jedności ze mną, ja też przyznam się do jedności z nim — przed moim Ojcem, który jest w niebiosach; ale kto się mnie zaprze przed ludźmi, tego ja też na pewno się zaprę przed moim Ojcem, który jest w niebiosach. Nie myślcie, że przyszedłem przynieść na ziemię pokój; nie przyszedłem przynieść pokoju, tylko miecz.

              Mówi się, ‘jaki Ojciec, taki Syn’.
              Jezus nauczał o tym otwarcie.

              Jana 10:29-30
              To, co mi dał mój Ojciec, jest większe niż wszystko inne i nikt nie może ich wyrwać z ręki Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy”.

              Jego stosunek do prawa był ortodoksyjny.

              Mateusza 5:17-20
              Nie myślcie, że przyszedłem zniweczyć Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem zniweczyć, lecz spełnić; bo zaprawdę wam mówię, że prędzej przeminęłyby niebo i ziemia, niżby w jakiś sposób przeminęła jedna najmniejsza litera lub jedna cząstka litery w Prawie i nie wszystko się stało. Kto więc łamie jedno z tych najmniejszych przykazań i tak uczy ludzi, będzie nazwany ‚najmniejszym’ w odniesieniu do królestwa niebios. Każdy zaś, kto je spełnia i ich naucza, będzie nazwany ‚wielkim’ w odniesieniu do królestwa niebios.

              A przesłanie nie budzące wątpliwości.

              Łukasza 12:51
              Czy mniemacie, że przyszedłem dać pokój na ziemi? Bynajmniej, mówię wam, lecz raczej rozdźwięk.
              Łukasza 22:36
              Wtedy rzekł do nich: „Ale teraz kto ma sakiewkę, niech ją zabierze, i tak samo torbę, a kto nie ma miecza, niech sprzeda swą szatę wierzchnią i sobie jeden kupi.
              Łukasza 12:49
              Przyszedłem wzniecić ogień na ziemi i czego więcej mam sobie życzyć, skoro już zapłonął?

            • pal666 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 11:47
              Nie wiem, kto to jest katoprawiczek i dlaczego o tym kimś piszesz, może katoprawiczkiem są ci, którzy powiesili krzyż na sali, w której toczył się proces norymberski ? Nie pogadasz z niestety z nimi, bo najprawdopodobniej z przyczyn demograficznych nie ma ich już na tym świecie.
              P.S.: to ciekawy sposób prowadzenia dyskusji, typowy dla zwolenników GW: gdy brak argumentów to atakujemy ad personam. To, co napisałeś utwierdza mnie w przekonaniu, że nie masz nic do powiedzenia w tej sprawie.
          • pal666 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 11:42
            obawiam się, że nie podzielam Twoich obaw.
            Jeżeli chcesz ten fragment traktować literalnie - to proszę bardzo.
            Odbiję piłeczkę i zapytam Cię: a co sądzisz o Dziesięciu Przykazaniach ? Myślę, że są one ważniejsze od wyrwanego z kontekstu fragmentu starego testamentu.
            • kotek.filemon Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 11:50
              > Odbiję piłeczkę i zapytam Cię: a co sądzisz o Dziesięciu Przykazaniach ?

              Wersja oryginalna czy remake sekty watykańskiej po adiustacji?

              NB. termin "prawicowa interpunkcja" nie jest pozbawiony sensu, ja coraz częściej zauważam.
            • pn-ski Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 11:54
              <Odbiję piłeczkę i zapytam Cię: a co sądzisz o Dziesięciu Przykazaniach ? Myślę, że są one ważniejsze od wyrwanego z kontekstu fragmentu starego testamentu.>

              Możesz sobie nawet obie piłeczki odbijać, jeśli lubisz s-m.
              A Dziesięcioro Przykazań to jest fragment Starego Testamentu, nieuku.
              • pal666 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 11:57
                a kto twierdzi, że to NT ? Dziękuję za nieuka, byłbym niepocieszony, gdybyś miał o mnie inne zdanie, Mistrzu Intelektu Inaczej.
                • pn-ski Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 13:12
                  <a co sądzisz o Dziesięciu Przykazaniach ? Myślę, że są one ważniejsze od wyrwanego z kontekstu fragmentu starego testamentu.>

                  Dziesięć przykazań to jest wyrwany z kontekstu fragment Starego Testamentu. Nie rozumiem pytania...
                  • ewalongoria Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 20:25
                    Ciężko myślisz Pn-ski. To chodzi o wyrwanie z kontekstu a nie o miejsce z którego fragment został wyrwany. Wiadomo, że wyrwanie z kontekstu może zmienic sens cytowanej myśli.

                    pn-ski napisał:
                    > <a co sądzisz o Dziesięciu Przykazaniach ? Myślę, że są one ważniejsze od w
                    > yrwanego z kontekstu fragmentu starego testamentu.>
                    >
                    > Dziesięć przykazań to jest wyrwany z kontekstu fragment Starego Testamen
                    > tu. Nie rozumiem pytania...
                    • kotek.filemon Re: Pytania o krzyż w Sejmie 24.11.11, 10:11
                      ewalongoria napisała:

                      > Ciężko myślisz Pn-ski. To chodzi o wyrwanie z kontekstu a nie o miejsce z które
                      > go fragment został wyrwany. Wiadomo, że wyrwanie z kontekstu może zmienic sens
                      > cytowanej myśli.

                      Np. sekta watykańska wyrwała z kontekstu Wj 20,4-5 dla własnych celów i ma ładnie okrojony Dekalog...
            • jacektrud Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 11:56
              pal666 napisał:

              > obawiam się, że nie podzielam Twoich obaw.
              > Jeżeli chcesz ten fragment traktować literalnie - to proszę bardzo.
              > Odbiję piłeczkę i zapytam Cię: a co sądzisz o Dziesięciu Przykazaniach ? Myślę,
              > że są one ważniejsze od wyrwanego z kontekstu fragmentu starego testamentu.

              Samo dziesięć przykazań też jest wyrwanym z kontekstu fragmentem Starego Testamentu.

              Proszę przypomnijmy sobie co na pytanie dotyczące przykazań odpowiedział Jezus:

              Mateusza 22:36-38
              Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?” On rzekł do niego: ‚Masz miłować Jehowę, twojego Boga, całym swym sercem i całą swą duszą, i całym swym umysłem’. To jest największe i pierwsze przykazanie.

              Stosunek Jezusa do Prawa i Proroków nie budzi wątpliwości.

              Mateusza 5:17-20
              Nie myślcie, że przyszedłem zniweczyć Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem zniweczyć, lecz spełnić; bo zaprawdę wam mówię, że prędzej przeminęłyby niebo i ziemia, niżby w jakiś sposób przeminęła jedna najmniejsza litera lub jedna cząstka litery w Prawie i nie wszystko się stało. Kto więc łamie jedno z tych najmniejszych przykazań i tak uczy ludzi, będzie nazwany ‚najmniejszym’ w odniesieniu do królestwa niebios. Każdy zaś, kto je spełnia i ich naucza, będzie nazwany ‚wielkim’ w odniesieniu do królestwa niebios.

              Jego uczeń Jan tak nauczał:

              1 Jana 5:3
              Bo miłość do Boga polega na tym, że przestrzegamy jego przykazań;
        • tornson Re: Pytania o krzyż w Sejmie 24.11.11, 15:52
          pal666 napisał:

          > Twój komentarz jest nie na temat, więc najprościej byłoby odpowiedzieć, że skom
          > entuję wtedy, kiedy ukaże się artykuł poświęcony temu napisowi. Uczynię jednak
          > wyjątek i odpowiem najprościej, jak potrafię: ten napis to kłamstwo. Gdyby ci,
          > którzy w cyniczny sposób wykorzystali to hasło, zachowywali się zgodnie z jego
          > przesłaniem, nie byłoby II wojny światowej, ludobójstwa i procesu norymberskiego.
          Cały Watykan, faszystowski bękart Mussoliniego, i jego agendy w innych krajach są zaprzeczeniem prawdziwego chrześcijaństwa i idei do których odwołuje się mitologia związana z Chrystusem.
    • antropoid Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 09:22
      Bolszewikom nie przeszkadzał, bo nie oni byli sądzeni. Jedni zbrodniarze byli przy nim sądzeni - drudzy sami sądzili.


      > Kto w naszym sejmie jest gorszy od bolszewika ?

      Polityczne oszołomy, które nawalankę o żłób muszą zasłaniać krzyżem i wiarą, bo nic innego do zaproponowania nie mają, zaś "głęboka" wiara jakoś im nie przeszkadza kłamać i zniesławiać. Żłób w końcu ważniejszy.
      • pal666 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 09:28
        to u nas jest inaczej: siedzącym na tej sali dziwolągom i byłym kryminalistom z pewnej partii - przeszkadza.
        • antropoid Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 09:59
          Dziwolągi i łajdusy z innej się nim zasłaniają i to jest jeszcze gorsze.
        • pn-ski Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 10:11
          <to u nas jest inaczej: siedzącym na tej sali dziwolągom i byłym kryminalistom z
          pewnej partii - przeszkadza.>

          dziwoląg to ty sam jesteś i twoja partia bez programu.
          A propos: na któryś odłam tej prawej i sprawiedliwej partii już się zdecydowałeś czy czekasz na głos Rydzyka ze wskazaniem zwycięzcy?
          • pal666 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 11:50
            Czy jesteś prymitywny czy takiego udajesz: przyjmij do wiadomości (wiem, ze to dla Ciebie trudne) : nie każdy, kto nie lubi Tańczącego z Penisami, jest zwolennikiem Kaczora.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 12:11
              Dlaczego atakujesz opozycję zamiast zająć się tym co robi rząd?
              • pal666 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 13:20
                Co nazywasz atakiem ? To, że nie odpowiada mi to, co ma nam do zaproponowania RP ? Tematem tej dyskusji jest krzyż w sejmie, a to ugrupowanie zajmuje w tej sprawie stanowisko, z którym się nie zgadzam. Co rząd, Tusk, PO ma na sumieniu, to ma, ale w tej sprawie akurat Tusk ma inne zdanie niż Palikot.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 13:31
                  Atak, w myśl największej partii opozycyjnej, to pisanie w prasie o partii opozycyjnej zamiast o rządzie. Po prostu po lemingowemu zajmujesz się opozycją zamiast rządem.
                  • pal666 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 16:19
                    ci wszyscy, którzy tu zajmują się PiS są lemingami ?
                    A tak szczerze mówiąc, mam w dupie Twoją opinię na mój temat. Jeżeli Ci to poprawi humor - mogę być lemingiem. Nigdy nie uczestniczyłem w owczym pędzie, czyli mówiąc dzisiejszym językiem, ani nigdy nie byłem trendy ani nigdy nie byłem w mainstreamie.
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 08:15
                      Ależ biedaku jesteś w mainstreamie-popierasz politpoprawność w postaci obecności krzyża w sali plenarnej sejmu.
                      • pal666 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 08:48
                        Strumienie ci się po.....doliły, lemingu.
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 09:11
                          Parę słów prawdy i od razu bluzgasz biedaku. Pisałem o głównym strumieniu, w którym jesteś zanurzony po uszy. Niesamowicie politpoprawnym strumieniu.
                          • pal666 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 17:40
                            Sam jesteś biedakiem, lewacki włóczęgo. Z chęcią stanę face to face z Tobą, żeby Ci to powiedzieć.
                            • obraza.uczuc.religijnych Re: Pytania o krzyż w Sejmie 24.11.11, 08:21
                              Pełzający w mainstreamie tuptusiu, takie nerwy u ciebie wywołuje świadomość że płyniesz z prądem?
                          • ewalongoria Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 20:37
                            Ta Twoja "prawda inaczej" jest tak samo zakłamana,pokrzywiona i porąbana jak Twoja duszyczka Ty cały biedaku!!!!!


                            obraza.uczuc.religijnych napisał:
                            > Parę słów prawdy i od razu bluzgasz biedaku. Pisałem o głównym strumieniu, w kt
                            > órym jesteś zanurzony po uszy. Niesamowicie politpoprawnym strumieniu.
                            • obraza.uczuc.religijnych Re: Pytania o krzyż w Sejmie 24.11.11, 08:21
                              Jakaś zmanipulowana mucha bzyknęła. Sio!
                  • ewalongoria Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 20:34
                    On po prostu porusza problem jakim jest pozbycie się krzyża z sali obrad a do tego dąży Ruch Palikota, nie Donald Tusk i jego rząd.

                    obraza.uczuc.religijnych napisał:
                    > Atak, w myśl największej partii opozycyjnej, to pisanie w prasie o partii opozy
                    > cyjnej zamiast o rządzie. Po prostu po lemingowemu zajmujesz się opozycją zamia
                    > st rządem.
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Pytania o krzyż w Sejmie 24.11.11, 08:22
                      Nie mieszaj się w rozmowy innych bo jak zwykle nie masz do powiedzenia nic ciekawego i od siebie.
                      • ewalongoria Re: Pytania o krzyż w Sejmie 24.11.11, 11:37
                        Hi,hi,hi......Za to Twoje wypowiedzi są krynica mądrości i Twoich własnych przemyśleń.

                        obraza.uczuc.religijnych napisał:
                        > Nie mieszaj się w rozmowy innych bo jak zwykle nie masz do powiedzenia nic ciek
                        > awego i od siebie.
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Pytania o krzyż w Sejmie 24.11.11, 11:42
                          Oczywiście że tak.
          • pal666 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 08:47
            A propos: czy już wybrałeś dla siebie formę pederastii: czynną czy bierną ?
        • ak21_1999 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 15:04
          krzyz przeszkadza wszystkim ktorzy szanuja prawo i nie ma to nic wspolnego z religia czy innymi legendami
          • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 23:34
            ak21_1999 napisała:

            > krzyz przeszkadza wszystkim ktorzy szanuja prawo i nie ma to nic wspolnego z re
            > ligia czy innymi legendami
            Wątpię, czy szanują prawo, ale na pewno nie mają "boga w sercu", a w życiu kierują się zasadami innymi niż chrześcijańskie ....
            • sam16 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 08:27
              bool_a napisała:

              >
              > Wątpię, czy szanują prawo, ale na pewno nie mają "boga w sercu", a w życiu kier
              > ują się zasadami innymi niż chrześcijańskie ....

              Miec boga w sercu i kierowac sie zasadami chrzescijanskimi.
              To sa idiomy-slowa wytrychy ,ktore wcale nie musza kryc pozytywnych wartosci.
              Kiedy slysze takie slowa od razu przychodzi mi na mysl nazwanie M Kaczynskiej czarownica.
              Czy tak sie wyraza postepowanie zgodne z zasadami chrzecijanskimi? Czy tak mowia ludzie,ktorzy maja boga w sercu?
              • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 11:18
                sam16 napisał:

                > bool_a napisała:
                >
                > >
                > > Wątpię, czy szanują prawo, ale na pewno nie mają "boga w sercu", a w życi
                > u kier
                > > ują się zasadami innymi niż chrześcijańskie ....
                >
                > Miec boga w sercu i kierowac sie zasadami chrzescijanskimi.
                > To sa idiomy-slowa wytrychy ,ktore wcale nie musza kryc pozytywnych wartosci.
                > Kiedy slysze takie slowa od razu przychodzi mi na mysl nazwanie M Kaczynskiej c
                > zarownica.
                > Czy tak sie wyraza postepowanie zgodne z zasadami chrzecijanskimi? Czy tak mowi
                > a ludzie,ktorzy maja boga w sercu?

                Mieć Boga w sercu i kierować się wartościami chrześcijanskimi to są faktycznie idiomy.
                Człowiek ma rozum i wolną wolę, rozum po to żeby odróżnić dobro od zła, wolna wolę by móc wybierać. Gdy górę biorą emocje jak we wskazanym przykładzie, rozum śpi, ważne jest aby umieć przyznać się do błędu i prosić o wybaczenie. Pani Ś.P. Maria wybaczyła ten (i nie tylko ten) epitet, a świadczy to jedynie o Jej wartości.
                Wypominanie zaś "potknięć" swoich wrogów, wzmacnianie nimi siły swoich argumentów charakteryzuje osoby "bez skrupułów". Nie liczy się wtedy prawda czy fałsz, bo ważne jest "zwycięstwo" w "pyskówce".
                • sam16 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 16:57
                  bool_a napisała:

                  > Wypominanie zaś "potknięć" swoich wrogów, wzmacnianie nimi siły swoich argument
                  > ów charakteryzuje osoby "bez skrupułów". Nie liczy się wtedy prawda czy fałsz,
                  > bo ważne jest "zwycięstwo" w "pyskówce".

                  Nasza dyskusja dla mnie nie jest pyskowka.
                  Nasza wymiana pogladow jest powaznym wkladem w debate publiczna ktora toczy sie na wielu frontach.
                  Absolutnie nie zgadzam sie z ocena :ze slowa Rydzyka byly potknieciem w ktorym gore wziely emocje. Emocje trwaja krotka chwile a od tamtej wypowiedzi minelo juz duzo czasu.
                  Ktos kto ma boga w sercu powinien odzegnac sie od emocjonolanej wypowiedzi szczegolnie w obliczu smierci.
                  Trzeba nie miec zadnych skrupulow,zeby nawet po katastrofie nie powiedziec jednego slowa przeprosin. Wybaczenie ze strony sp.prezydentowej moim zdaniem jest aktem politycznym bo przeciez PiSowi zalezalo i zalezy na przychylnosci RM i o. Rydzyka. Tak samo jak teraz niedawni towarzysze partyjni Kaczynski i Ziobro tokuja wokol Rydzyka zabiegajac o jego poparcie.
                  Glos ojca dyrektora przeklada sie na konkretne wyniki wyborcze.
                  Prosze porownac ilosc glosow oddanych na PiS i popularnosc sluchania RM w regionach wschodniej Polski i na podkarpaciu. Tego nie da sie odzielic.Te fakty sa niezaprzeczalne.
                  Wiedza o tym wszyscy a szczegolnie ci ktorzy na tym korzystaja ,czego przykladem sa zabiegi o poparcie RM przez Ziobre i Kaczynskiego.
                  Czy ja pyskuje?
                  • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 19:41
                    sam16 napisał:
                    > Wybaczenie ze strony sp.prezydentowej moim zdaniem jest aktem politycznym bo przeciez PiSowi zalezalo i zalezy na przychylnosci RM i o. Rydzyka.

                    Takie wybaczenie nie miałoby "mocy prawnej" - byłoby fałszem. Posądzenie pary prezydenckiej o fałsz trochę nie "uchodzi".

                    > Prosze porownac ilosc glosow oddanych na PiS i popularnosc sluchania RM w regio
                    > nach wschodniej Polski i na podkarpaciu. Tego nie da sie odzielic.Te fakty sa n
                    > iezaprzeczalne.
                    To nie są fakty, ale całkowicie nieuprawniona teza.
                    RM jest słuchane, zwłaszcza przez ludzi starszych w różnych regionach Polski i nie ma tu żadnego przełożenia na wynik wyborów.
                    Proszę sobie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego PIS zawsze wygrywa w Radomiu.
                    Polska Centralna, województwo mazowieckie, ponad 200 tys. mieszkańców.
                    Czy tam jest RM wyjątkowo popularne?
                    • fedorczyk4 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 19:47
                      Ależ oczywiście. Jeśli się z tym nie zgadzasz to udowodnij:-)
                      • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 20:09
                        fedorczyk4 napisała:

                        > Ależ oczywiście. Jeśli się z tym nie zgadzasz to udowodnij:-)

                        Oczywiście, że się zgadzam z własnymi tezami.
                        Chyba jakieś nieporozumienie?
      • pal666 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 09:56
        Masz na myśli polityczny plankton, bez korzeni, kręgosłupa i bez tożsamości, który do sejmu dostał się dzięki wierze w swojego lidera wyma-ch...ą-cego sztucznym penisem ?
        • antropoid Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 10:13
          Nie, mam na myśli inny polityczny plankton, ale też bez korzeni, kręgosłupa i bez tożsamości,
          który do sejmu dostał się dzięki wierze w swojego zawistnego i zakompleksionego lidera, pozującego na pierwszego patriotę i antykomunistycznego opozycjonistę (choć za komuny miał się jak pączek w maśle), nie znającego hymnu, nie potrafiącego wydukać zdania bez kartki i zastępu klakierów wokół siebie, oraz mylącego Krakowskie Przedmieście z cmentarzem, a czczenie pamięci zmarłych z deptaniem ich trumien i politycznymi wiecami na swoją cześć.

          • pal666 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 11:55
            no cóż: każdy ma swój plankton.....
            Nobody's perfect: pewien prezydent jest tak zdolny, że potrafi w jednym słowie popełnić dwa błędy ortograficzne( jeden w języku angielski a drugi - w polskim : "bul")...
            • antropoid Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 12:08
              A pewnie, że ideałem nie jest. Ale przynajmniej nie odreagowuje swoich kompleksów na innych, nie ma zgniłych zębów i nie zakłada wytarganych buciorów do garnituru.

              A za twój chwalebny wysiłek na forum GW, Ten Którego Zwolennikiem (ponoć) Nie Jesteś może cię teraz uprzejmNie zaprosić na dobry obiaT.
      • ewalongoria Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 20:28
        Wiesz antropoid kazdy sądzi po sobie. Widocznie dla Ciebie żłób jest ważniejszy od pryncypiów.

        antropoid napisał:
        > > Kto w naszym sejmie jest gorszy od bolszewika ?
        > Polityczne oszołomy, które nawalankę o żłób muszą zasłaniać krzyżem i wiarą, bo
        > nic innego do zaproponowania nie mają, zaś "głęboka" wiara jakoś im nie przesz
        > kadza kłamać i zniesławiać. Żłób w końcu ważniejszy.
    • thomasvonk Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 09:28
      Juz odpowiadam-zdjac natychmiast!Jesli chodzi o uzasadnienie to poczytaj co napisal kolega wyzej.
      • fedorczyk4 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 09:38
        Taa, a ktoś ten krzyż w Norymberdze nocą włążąc na krzesło do ściany przybił? Bez zgody czy choćby bez pytania o nią? Nie porównuje się nieporównywalnego. To jedno. Drugie, sala sądu w Norymberdze nie była salą posiedzeń gremium składajacego się z reprezentantów narodu. Narodu który nie jest monolitem religijnym. Nie ma powodu (i to w myśl Konstytucji) żeby ktoś był równiejszy od innych, czyli w tym przypadku katolik nie ma prawa wywyższać się nad protestanta, żyda, czy wysnawcę prawosławia.
        • pal666 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 12:01
          z jakiego powodu - Twoim zdaniem - ten krzyż wisiał w Norymberdze ?
          • fedorczyk4 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 13:02
            pal666 napisał:

            > z jakiego powodu - Twoim zdaniem - ten krzyż wisiał w Norymberdze ?

            Taki, a nie inny był kontekst sytuacji. A ja o nim nic nie myślę, bo nie muszę. Nie dotyczy mnie. Natomiast krzyż w "moim" Sejmie tak.
            I nie należę do wyborców Palikota, ani "bolszewików" czy jakiejkolwiek inne wrażej dla Ciebie frakcji. Po prostu wierzę w rozdział Państwa od Kościoła i równouprawnienie wyznawców wszystkich religii prawnie uznanych za takie.
            Także pomimo wielkiego szacunku dla prof. Łętowskiej nie uwarzam sporu o krzyż za problem zamienny, lub mniej istotny, tak jak nie uważam za takie, in vitro, aborcji, prawa do rejestracji wolnych związków. Tematy społeczno/obyczajowe są równie istotne jak gospodarczo/ekonomiczne. I to że uważam je za ważne też nie oznacza, że jestem lesbijką, masonem, feministką, czy czymkolwiek innym.
            • fedorczyk4 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 13:21
              Oczywiście uważam, a nie "uwarzam" fuj!
            • pal666 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 13:25
              z całym szacunkiem - piszesz z sensem ale popracuj nad ortografią. Dla mnie ten krzyż w sejmie jest symbolem kulturowym a nie religijnym. Takim samym symbolem kulturowym był w Norymberdze. Paradoksem jest to, że Palikot i jego ludzie też są dziećmi tej kultury, należą do tego kręgu kulturowego. Ten krzyż symbolizuje naszą tradycję.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 13:35
                Naszą tradycję symbolizują godło i flaga a nie żadne krzyże, które są symbolami religijnymi a nie kulturowymi.
                • pal666 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 16:24
                  nie zgadzam się z Tobą: krzyż też, mam tu na myśli szerszą niż narodową, symbolikę: symbolikę związaną z przynależnością do świata kultury zachodnioeuropejskiej, do świata cywilizacji łacińskiej. W tym sensie ten krzyż jest analogią do dzisiejszej flagi UE.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 08:16
                    Ja się nie zgadzam z tobą-krzyż nie jest symboliką związaną z przynależnością do cywilizacji łacińskiej, zachodnioeuropejską. To tylko taki slogan reklamowy tego urządzenia, ale jednak nieprawdziwy.
                    • pal666 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 08:50
                      Masz prawo się ze mną nie zgadzać. Gdybyśmy się zgadzali, nie byłoby dyskusji.
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 09:13
                        Och, dziękuję.
              • jacektrud Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 13:40
                pal666 napisał:

                > ...Dla mnie ten
                > krzyż w sejmie jest symbolem kulturowym a nie religijnym. Takim samym symbolem
                > kulturowym był w Norymberdze...

                Masz na myśli kulturę faszystowską?
        • archer.4 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 13:50
          Doprawdy fedorczyk,
          Jest przynajmniej jeden taki kraj, gdzie rzadzacy widza dobry powod, aby swoja wiare traktowac ponad innymi.
          A jaki to kraj... ?
          No to mala podpowiedz w formie cytatu:

          "Podstawowe elementy symboliki państwa Izrael mają wyraźne odniesienia do judaizmu: flaga Izraela nawiązuje do wyglądu tałesu (modlitewnego szala), a na niej widnieje Tarcza (Gwiazda) Dawida [Magen Dawid] – jeden z symbolów judaizmu. Godłem Izraela jest menora - taka, jak znajdowała się w Świątyni Jerozolimskiej. Nazwa parlamentu izraelskiego – Knesset – odwołuje się do starożytnego Knesset ha-Gadol (Wielkie Zgromadzenie), które było naczelną radą religijną w okresie wygnania babilońskiego. "

          • fedorczyk4 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 16:23
            archer.4 napisał:

            > Doprawdy fedorczyk,
            > Jest przynajmniej jeden taki kraj, gdzie rzadzacy widza dobry powod, aby swoja
            > wiare traktowac ponad innymi.
            > A jaki to kraj... ?
            > No to mala podpowiedz w formie cytatu:
            >
            > "Podstawowe elementy symboliki państwa Izrael mają wyraźne odniesienia do judai
            > zmu: flaga Izraela nawiązuje do wyglądu tałesu (modlitewnego szala), a na niej
            > widnieje Tarcza (Gwiazda) Dawida [Magen Dawid] – jeden z symbolów judaizm
            > u. Godłem Izraela jest menora - taka, jak znajdowała się w Świątyni Jerozolimsk
            > iej. Nazwa parlamentu izraelskiego – Knesset – odwołuje się do star
            > ożytnego Knesset ha-Gadol (Wielkie Zgromadzenie), które było naczelną radą reli
            > gijną w okresie wygnania babilońskiego. "
            >

            I co w związku z tym? To jest ich sprawa, nie moja. Ich historia, tradycja i wybory. Nie bardzo rozumiem dlaczego z tym pouczeniem zwracasz się jakoś szczególnie do mnie.
            • archer.4 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 14:05
              Chcialem tylko troche ustosunkowac sie do:

              „Nie ma powodu (i to w myśl Konstytucji) żeby ktoś był równiejszy od innych, czyli w tym przypadku katolik nie ma prawa wywyższać się nad protestanta, żyda, czy wysnawcę prawosławia.”

              A przez to co napisalem pokazac, ze jest przynajmniej jdeno (a tak na prawde jest wiecej) takie panstwo, ktore rozroznia ludzi ze wzgledu na wyznawana religie.
              Jak mozna oceniac po wyznaniu?
              Traci to jakims absurdem i niesprawiedliwoscia prawda?
              A jednak doswiadczenie i historia pokazuja, ze tylko takie panstwa przechodza wszelkie zawirowania dziejowe i wychodza z nich obronna reka a twory multiwyznaniowe (Rzym, Babilon...) koncza jako tylko hasla encyklopedyczne.
              Wielka racje mial Mickiewicz piszac, ze:
              „ Tylko pod Krzyzem, tylko pod tym znakem Polska jest Polska a Polak Polakiem”
              Ten Krzyz z Sejmu, to ostatnia rzecz, jaka wolno usunac. A raczej wogole nie wolno.
              Pozdrowienia.
              • fedorczyk4 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 19:03
                archer.4 napisał:

                > Chcialem tylko troche ustosunkowac sie do:
                >
                >
                > A przez to co napisalem pokazac, ze jest przynajmniej jdeno (a tak na prawde je
                > st wiecej) takie panstwo, ktore rozroznia ludzi ze wzgledu na wyznawana religie
                > .
                > Jak mozna oceniac po wyznaniu?
                > Traci to jakims absurdem i niesprawiedliwoscia prawda?
                > A jednak doswiadczenie i historia pokazuja, ze tylko takie panstwa przechodza w
                > szelkie zawirowania dziejowe i wychodza z nich obronna reka a twory multiwyznan
                > iowe (Rzym, Babilon...) koncza jako tylko hasla encyklopedyczne.
                > Wielka racje mial Mickiewicz piszac, ze:
                > „ Tylko pod Krzyzem, tylko pod tym znakem Polska jest Polska a Polak Pola
                > kiem”
                > Ten Krzyz z Sejmu, to ostatnia rzecz, jaka wolno usunac. A raczej wogole nie wo
                > lno.
                > Pozdrowienia.

                Po pierwsze, ustosunkowałeś sie do czegoś czego ja nie napisałam.
                Po drugie, zapominasz o tym, że istnieją i w Europie i na Świecie kraje i państwowości które praktykują "czynny" rozdział państwa i kościoła (jakim on by nie był) i jakoś od lat nie przechodzą do historii. Oczywiście mozemy teraz podywagować które znikną za kilkaset lat, ale osobiście obstawiam jako te które przeżyją państwowości laickie, uwolnione od kościelnej propagandy, dziesieciny i innych form serwitutów. Tudziez te w których Kościól (nadal jaki bądź) będzie kwitł nie dlatego, że narzuca i wymaga, a dlatego że jest i umie przekonać.
                Po trzecie, dlaczego Ty uważasz że masz prawo mi narzucać Twój krzyż?
                I błagam nie wywlekaj mi martyrologii Twojej rodziny, żebym nie musiała odpowiadać Ci tym samym. Tuszę, mam nadzieję, że nasi pra walczyli o to samo. O wolność. I dlatego ja się jej domagam i nie chcę żeby ktokolwiek cokolwiek mi narzucał. Moja rodzina w większości jest i była praktykujaco katolicka, ale częściowao protestancka, a chwilami wręcz prawoslawna. Podejrzewam też że kilkanaście osób było kryptożydami. Komu Twoim zdaniem powinnam być wierna, a komu się sprzeniewierzyć? Zwłaszcza, ze bardzo szanuję moich przodków, ale jestem niewierząca?
                I nie Ty ani nawet nasz Wieszcz Narodowy nie będziecie (na szczęście) decydowali o tym czy jestem Polką czy nie. O tym decyduję tylko ja! ( w zgodzie z Konstytucją i Prawem)
                • benek231 Za Toba, Fedorczyk, stoi sila argumentu :O) 24.11.11, 15:47
                  a za koscielnymi - argument sily.

                  Bo oni nie zdejma, i juz. Tak dlugo jak nie musza.

                  Ale nie przejmuj sie - wkrotce poczuja sie zmuszeni do tego.

                  Osobiscie zazycze sobie by to gó wno ze sciany zdejmowal Niesiolowski. :)
                • archer.4 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 27.11.11, 18:25
                  Mieszkamy od paru lat w poludniowych Niemchech, w Bawarii.
                  Krzyze wiszy w szkolach (publicznych) i urzedach miejskich czy gminnnych.
                  Ilosc krzyzy i kapliczek przy drogach bije wszelkie Polskie rekordy.
                  Lokalna ludnosc innowyznaniowa musi sie z tym pogodzic. W innym wypadku won.
                  Rok temu lokalny Biskup (katolicki) udzielil pozwolenia na budowe pierwszego w Regensburgu meczetu. Turkow jest tutaj od groma wiec nacisk byl duzy. Ale wszelkie inne pozareligijne sprawy urzedowe zalatwia sie „pod krzyzem”.
                  Ludzie, zwlaszcza mlodzi Polacy, mimo swojego swiatowego obycia, malo o tym wiedza albo nie chca wiedziec.

                  Na gdybanie nie ma tu miejsca. Nie pisalem o teoriach i dywagacjach lecz o faktach.
                  Jest na to kilka ciekawych opracowan. Osobiscie polecalbym kulturoznawce i filozofa przedwojennego Feliksa Konecznego, opisujacego cywilizacje i ich immanentny element: religie.
                  Amerykanie zaczytuja sie w nim dzisiaj. Oczywiscie nie Mr. And Mrs. Sixpack lecz naukowcy badajacy dzisiejsze procesy na amerykanskiej scenie politycznej i korelujacy je ze spadkowym okresem cesarstwa rzymskiego.
                  Jezeli jakies panstwo konsekwentnie bierze sie za czynny rozdzial kosciola (jaki by on nie byl) od panstwa to juz po nim. Oczywiscie nie sa to procesy natychmiastowe. Moze tez byc tak, jak w Rosji gdze na okres komunizmu wyeliminowano religie prawie zupelnie ale teraz sie do niej wraca.
                  Swojego Krzyza nie bede Ci narzucal. Sama Go musisz znosic czy Ci sie podoba czy nie. Pociesz sie, ze tutaj w Niemczech byloby jeszcze gorzej. Zreszta jezeli wybor swiatopogladu ma dla Ciepie az taka wage to dlaczego nie zmienisz kraju? Bo kraj (Polska), ufam gleboko, sie nie zmieni.

                  O martyrologii rodzinnej nie bede pisal bo w zasadzie nie ma o czym pisac.
                  I u nas znalazlby sie protestant, gdyby przyblizyc sie do pnia drzewa genealogicznego. Przodkowie przyszli do Polski z Austrii albo Niemiec. W katolickiej przeswijennej Polsce krzyz w sejmie im nie przeszkadzal.

                  „I nie Ty ani nawet nasz Wieszcz Narodowy nie będziecie (na szczęście) decydowali o tym czy jestem Polką czy nie. O tym decyduję tylko ja! ( w zgodzie z Konstytucją i Prawem)”

                  Oczywiscie ze nie bedziemy o Tobie decydowac.
                  Ale powyzsze to duzy blad.
                  Decyzja zostala juz podjeta. Prawo swieckie, panstwowe nie ma tu nic do rzeczy. Jezeli urodzilas sie w Polsce i spedzilöas w niej, pomijajac wakacyjne przerwy, ponad 20 pare lat to Polka pozostaniesz juz na zawsze
        • ewalongoria Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 20:46
          Nikt się nie wywyższa, ale podobno w tym kraju katolików jest ponad dziewięcdziesiąt procent, prawosławni są zaledwie marginesem zamieszkałym na kresach a Żyda uświadczyc bardzo trudno. Chyba, że się mylę i Żydzi nie przyznają się do tego, kim są.

          fedorczyk4 napisała:

          > Taa, a ktoś ten krzyż w Norymberdze nocą włążąc na krzesło do ściany przybił? B
          > ez zgody czy choćby bez pytania o nią? Nie porównuje się nieporównywalnego. To
          > jedno. Drugie, sala sądu w Norymberdze nie była salą posiedzeń gremium składaja
          > cego się z reprezentantów narodu. Narodu który nie jest monolitem religijnym. N
          > ie ma powodu (i to w myśl Konstytucji) żeby ktoś był równiejszy od innych, czyl
          > i w tym przypadku katolik nie ma prawa wywyższać się nad protestanta, żyda, czy
          > wysnawcę prawosławia.
          • fedorczyk4 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 21:43
            ewalongoria napisała:

            > Nikt się nie wywyższa, ale podobno w tym kraju katolików jest ponad dziewięcdzi
            > esiąt procent, prawosławni są zaledwie marginesem zamieszkałym na kresach a Ży
            > da uświadczyc bardzo trudno. Chyba, że się mylę i Żydzi nie przyznają się do t
            > ego, kim są.

            Podobno, to jeden taki przeskoczył przez księżyc i inny przez kukułcze gniazdo.
            Tu masz szacowaną liczbę "marginesu". Szacowaną cienko, bo przez prawicowy portal, ale poszłam Ci maksymalnie na rękę.
            prawica.net/node/49
            Liczą między 400. 000 do 1000000. Luźno im to idzie, jak sraczka, to liczenie, ale "margines wychodzi jednak spory.
            O Protestantach byłaś łaskawa jakoś dziwnie zapomnieć. Ciekawe dlaczego?
            Tu masz cytat z najprostszego źródła, czyli Wikipedii, ale biorąc pod uwagę jak mało znaczenia przydajesz Protestantom powinno Ci to wystarczyć:
            "Protestantyzm w Polsce reprezentowany jest przez większość tradycji wyznaniowych. Łączna liczba wyznawców Kościołów protestanckich w Polsce wynosi ok. 160 tysięcy wiernych (w tym ewangelicy – ok. 85 tysięcy, zielonoświątkowcy – ok. 31 tysięcy, pozostali ewangeliczni chrześcijanie – ok. 27 tysięcy, adwentyści i inne grupy – ok. 15 tysięcy), co czyni protestantyzm trzecim, po katolicyzmie i prawosławiu, największym kierunkiem religijnym w Polsce[1]. Oficjalnie na terenie kraju działa ponad 80 protestanckich związków wyznaniowych zarejestrowanych w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Największymi Kościołami protestanckimi w Polsce są: Kościół Ewangelicko-Augsburski w RP – 76 tysięcy wiernych, Kościół Zielonoświątkowy w RP – 23 tysiące wiernych oraz Kościół Adwentystów Dnia Siódmego – 9,6 tysiąca wiernych. Po zmianie ustrojowej liczba protestantów stale rośnie, szczególnie jeśli chodzi o ewangelicznych protestantów"
            Gmina żydowska zrzesza wprawdzie jedynie ok. 500 członków, ale to nie jest liczba osób narodowości polskiej wyznania żydowskiego.
            Do tego policz niewierzących, którzy niestety w większości są przez Kościół wliczani jako członkowie bo zostali jako nieświadome dziateczki ochrzczeni, a teraz do kościoła nie chodzą, w Boga nie wierzą, ale nie dokonali aktu apostazy, więc dla Kościoła są "wierzący" i wliczeni w "podobno"
            Krótko pisząc, mylisz się i to nie tylko sosunku do żydów, ale niestety ogólnie w sposobie postrzegania religijnej mozaiki polskiego narodu.
            P.S. Już z czystej uprzejmości nie wspomniałam o muzułmanach, świadkach Jehowy, buddystach, i innych pomniejszych niemniej istniejących.
            • witekjs Polacy nie tylko katolicy 24.11.11, 11:57
              Fed/ którą serdecznie pozdrawiam/ wspomniała już o tym.
              Niezwykłą rolę w kultywowaniu polskości na Śląsku cieszyńskim odgrywali Luteranie.
              Bardzo związani byli i są z Polską Tatarzy polscy.

              www.sknhp.ujk.edu.pl/index.php/prace/27-polska/39-stosunkiwyznaniowe-etniczne
              www.diecezja.kalisz.pl/KST/KsCzamara.htm
              mateusz.pl/czytelnia/cg-ewangelicy.htm
              www.tolerancja.pl/?tatarzy-polscy,89,,,1
              www.tatarzy.pl/
              www.ornatowski.com/lib/tatarzy-podlasie.htm
              pl.wikipedia.org/wiki/Polskie_nazwiska
    • witekjs Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 09:51
      Zacytowane wypowiedzi Prof. Łętowskiej jest chyba wyczerpująco jasne:
      "We wczorajszej "Gazecie" prof. Ewa Łętowska, była rzecznik praw obywatelskich i była sędzia Trybunału Konstytucyjnego, mówiła, że tego przepisu nie można interpretować tak, że w ramach "swobody wyrażania" można wieszać symbol jednej religii w urzędzie publicznym, narzucając go innym. Jej zdaniem zgodne z konstytucją są dwie sytuacje - albo każdy może powiesić swój symbol, albo nie powinien wisieć żaden".

      "Prof. Ewa Łętowska: Rzeczywiście, cieniem kładzie się na ten spór tryb, w jakim krzyż został umieszczony w Sejmie - siłą. Jestem zwolenniczką myślenia według starej, rzymskiej zasady, że ''prawo nie wynika ze złego''. Czyli bezprawnym czynem nie można wywołać ważnych skutków prawnych. Bo jeśli coś miało u swoich źródeł zło, to skutki nie mogą być dobre. I nie są - co widać po sporze.

      Szczególnie że dotyczy to parlamentu, gdzie nie siła, tylko prawo powinno mieć głos. Tymczasem władza publiczna mówi: - Nie ma sprawy, jak powieszono, to jest. Komu to przeszkadza?"

      Więcej... wyborcza.pl/1,76842,10677862,Krzyz___sila_nad_prawem.html#ixzz1eQDo1Iaq


      Nie wiedziałem, że ten krzyż jest od matki księdza Popiełuszki.
      Właściwym miejscem dla niego, jest chyba Kaplica sejmowa.
      Nikt nie mógł by mieć żadnych zastrzeżeń, gdyby się tam znalazł.
      Inną rolę odgrywał krzyż w czasach komunizmu i chyba dlatego był ustawiany i wieszany w wielu miejscach, z których władze obawiały się go usunąć.
      • pn-ski Sprawe krzyża należy olać. Na razie. 22.11.11, 10:29
        Wg prof. Łętowskiej krzyż na sali sejmowej jest symbolem łamania prawa przez stronę silniejszą.
        Jednak skłaniam się do jej poglądu, żeby się tą sprawą teraz nie zajmować, bo są większe wyzwania.

        Rozpoczęcie wojny o krzyż wzmocni i zjednoczy PiS, który jest własnie w stanie kompletnej degrengolady i przeżywa ostanie konwulsje. Kościół tez ledwie zipie. Damy im spokojnie zdechnąć, sprawa krzyża jest dla nich jak tlen.
        • kzworskaop.pl Re: Sprawe krzyża należy olać. Na razie. 22.11.11, 12:14
          bardzo slusznie,darowac nakrotko aż wyzdychają, bo już nie można wytrzymac tej sytuacji. zajmijmy się poważnymi problemami
    • wiedzacy_ziemianin Pytania o dwie deski w Sejmie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.11.11, 10:33
    • jacektrud Re: Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 11:00
      pal666 napisał:

      > Krzyż wisiał na sali, na której toczył się proces norymberski. Jego przesłanie
      > w tamtym miejscu było bardzo czytelne: oto są tu sądzeni zbrodniarze, którzy zd
      > eptali wszystkie normy właściwe dla naszego europejskiego systemu wartości...

      Słuszne spostrzeżenie.
      Krzyż ten podobnie jak swastyka był symbolem wiary sądzonych chrześcijan.

      Więcej na temat tego, dlaczego krzyż nie powinien wisieć w sejmie napisałem tu:

      forum.nie.com.pl/showthread.php?t=4569
    • totapis500 Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 18:32


      Wihajster wyprowadzić z sali na czele z gnomem Jarusiem.
    • wimini Pytania o krzyż w Sejmie 22.11.11, 23:20
      Poza wszystkimi innymi argumentami, wystarczającym powodem, dla którego nie powinno być krzyża w tym miejscu, jest to, że wnioskują o jego zdjęcie posłowie reprezentujący co 10-tego głosującego. I już. "Wolność jednego nie może ograniczać wolności drugiego". A Konstytucja pozwala nam wywodzić nasze systemy wartości z różnych źródeł, póki co.

      Problem w tym, że puste miejsce na ścianie sejmu to dla Kościoła nie równouprawnienie, neutralność, brak stronniczości. To wyraz odrzucenia krzyża. W logice Kościoła nie ma miejsca na neutralność. Innowiercy, ateiści, obojętni religijnie to błądzący, świadomie lub nieświadomie odrzucający prawdę, nie chcący jej przyjąć, obojętni na nią, skazujący się na potępienie, których powinno się nawrócić. Nic się pod tym względem nie zmieniło i nie zmieni. Jaki może być dyskurs między błądzącym i wiedzącym wyznawcą? Jaka neutralność? Na jednej szali wiedza, a na drugiej błąd?! Jak można równo uprawniać albo pozostawać neutralnym wobec pobożności i zatwardziałości w grzechu przez świadome odrzucenie zbawienia? W tym sensie państwo nie ma prawa do pozostawania neutralnym. Nawet dopuszczając dyskusję o zdjęciu krzyża (a co dopiero, gdyby doszło do zdjęcia samego) sugeruje, że prawda nie jest jedyna. Że są, być może, różne drogi. I już samo to stanowi wyraz błądzenia i zaślepienia. Krzyż wiszący w sejmie mówi przecież: "to jest jedyne źródło prawa". Puste miejsce oznaczałoby dopuszczenie innych źródeł prawodawstwa. Nie samo wykluczenie krzyża, ale dopuszczenie innych oprócz krzyża źródeł prawa jest już złe. Zrównanie krzyża z tradycją świecką, bezbożną, albo inną, innowierczą.
    • sam16 Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 03:41
      Ks. Boniecki powiedzial; piekno ewangelii to nie walko o krzyz w sejmnie.

      Niektorzy dyskutanci na tym watku podnosza sprawe krzyza jako symbolu naszej tozsamosci europejskiej. Europejczykami jestesmy z krzyzem i bez krzyza. Nasi przodkowie byli Eruopejczykami zanim krzyz sie stal symbolem religijnym.
      Stad ta argumentacja przynajmniej w czesci nie ma uzasadnienia.
      Natomiast moim zdaniem krzyz w Sejmie jest znakiem dominacji katolicyzmu w Polsce.
      Ciekawe ze domunujaca religia nie wychowala sobie tylu wyznawcow i gorliwych obroncow krzyza zeby trzeba go bylo wieszac w nocy i bez specjalnej zgody Sejmu.
      Symbol domunujacej religii i znak przynaleznosci do kultury europejskiej wiesza sie bezprawnie, pokryjomu. Koscol polski powinien sie wstydzic takiego trybu zawieszania krzyza.
      Krzyz w Sejmie jest znakiem "Teraz k...a my" czyli zaprzeczeiem tolerancji i tradycji Rzeczpospolitej Obojga Narodow,ktora przeciez tak sie szczycimy.
      • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 11:32
        sam16 napisał
        > Koscol polski powinien sie wstydzic takiego trybu zawieszania krzyza.
        > Krzyz w Sejmie jest znakiem "Teraz k...a my" czyli zaprzeczeiem tolerancji i tradycji Rzeczpospolitej Obojga Narodow,ktora przeciez tak sie szczycimy.

        Przypominam, że Kościół Polski nie "wieszał" tam krzyża. Krzyż został powieszony przez posłów, którzy otrzymali go od Matki Księdza Jerzego Popiełuszki, którego przesłanie "zło dobrem zwyciężaj" nadaje się bardziej do sali plenarnej sejmu niż np. do sejmowego WC.
        Przez tyle lat ten krzyż jakoś nikomu nie przeszkadzał, nagle gdy do sejmu dostali się zwolennicy morderców księdza Jerzego, krzyż ten stał się znakiem: "Teraz k...a my"?
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 14:29
          Więc warto zawiesić napis "Zło dobrem zwyciężaj" i zdjąć krzyż, będący znakiem reklamowym pewnej korporacji.
          • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 16:27
            obraza.uczuc.religijnych napisał:

            > Więc warto zawiesić napis "Zło dobrem zwyciężaj" i zdjąć krzyż, będący znakiem
            > reklamowym pewnej korporacji.
            Nie jest to rozwiązanie, bo wtedy zwolennicy Piotrowskiego podniosą "larum", że Sejm opowiada się po jednej ze stron konfliktu i propaguje hasło należące do tej samej korporacji.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Pytania o krzyż w Sejmie 24.11.11, 08:23
              Nie, to hasło nie jest hasłem tej korporacji. Dlatego nie byłoby problemu takiego jak z patykami.
              • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 24.11.11, 09:39
                obraza.uczuc.religijnych napisał:

                > Nie, to hasło nie jest hasłem tej korporacji. Dlatego nie byłoby problemu takie
                > go jak z patykami.

                Mimo wszystko jest to hasło księdza KK i jednak z nim i tylko nim jest kojarzone.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Pytania o krzyż w Sejmie 24.11.11, 10:18
                  Nie, nie jest tylko z nim kojarzone. Znów kościół chce coś zawłaszczyć na wyłączność?
        • sam16 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 17:30
          bool_a napisała:
          >
          > Przypominam, że Kościół Polski nie "wieszał" tam krzyża.

          Ale kosciol ma goromna sile polityczna. Poparcie kosciola oznacza wieksze szanse wygrania wyborow.Tak bylo w czasie pierwszych wolnych wyborow i tak jest teraz.
          Przeciez proboszczowie groza ekskomunika albo grzechem ciezkim kiedy parafianie chca glosowac na innych kandydatow niz "koscielnych" Za takimi wypowiedziami stoja nie tylko proboszczowie ale chyba wiekszosc episkopatu.
          Z tego plynie jeden wniosek. Posel czy poslowie ktorzy krzyz powiesili zrobili to na prosbe albo na rozkaz swoich duchownych sponsorow,bo teraz k...my.

          Krzyż został powieszon
          > y przez posłów, którzy otrzymali go od Matki Księdza Jerzego Popiełuszki, które
          > go przesłanie "zło dobrem zwyciężaj" nadaje się bardziej do sali plenarnej sejm
          > u niż np. do sejmowego WC.
          Oto jakie skutki przynosi walka o krzyz w sejmie. Krzyz staje sie narzedziem pyskowki.
          Wizja krzyza w sejmowym WC to profanacja. Pierwszy raz spotykam sie z tak orginalna sugestia dlatego uwazam ze ks. Boniecki ma racje mowiac; piekno ewangelii nie polega na walce o krzyz w sejmie. Walka o krzyz zamienia symbol wiary w przedmiot pyskowki.
          Gdyby ten krzyz wisial w kaplicy sejmowej z odpowienim objasnieniem od kogo pochodzi ci co sybolizuje byloby o wiele szlachetniej,tolerancyjniej i po bozemu.
          Wierzacy poslowie mogliby odbywac przed tym krzyzem medytacje.
          Modlitwa sprzyja lagodzeniu emocji i zamiast krzyczec o krwi na rekach powstaloby jakies inne haslo zgodne z maksyma "zlo dobrem zwyciezaj"


          > Przez tyle lat ten krzyż jakoś nikomu nie przeszkadzał, nagle gdy do sejmu dost
          > ali się zwolennicy morderców księdza Jerzego, krzyż ten stał się znakiem: "Ter
          > az k...a my"?
          Zgadzam sie. Tak wlasnie skutki przynosi bezprawne (bez uchwaly sejmowej) powieszenie krzyza. Sejm nie jest prywatnym pomieszczeniej jednego posla czy jednej opcji politycznej.
          To miejsce nalezy do szystkich Polakow,ktorzy maja rozne poglady i rozne wyznania.
          Twierdzenie ze nikomu krzyz nie przeszkadzal jest falszywe.
          On zawsze przeszkadzal tylko ze wzgledu na strach przed kosiolem nawet poslowie ktorzy byli przeciwni krzyzowi nie protestowali bo nie chcieli byc postrzegania jako przeciwnicy krzyza i kosciola bo to moze skonczyc sie przegrana w wyborach.
          O tym, ze kosciol ma ogrome odzialywanie na scenie politycznej w Polsce chyba juz nie musze pisac bo o tym chyba wie kazde dziecko.
          • witekjs Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 18:27
            /.../przykłady tzw. czarnej biżuterii z okresu Powstania Styczniowego - kokardy noszone przez powstańców w kolorach biało-czerwonym, krzyże, kolczyki, bransolety, wisiorki z motywami kotwicy oplecionej łańcuchami lub orła oraz medaliki z motywem złamanego krzyża czy wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej. Większość obiektów wykonywana była z tańszych materiałów, ponieważ kobiety oddawały cenną biżuterię na rzecz powstania i manifestowały w ten sposób żałobę narodową. /.../

            Nikt rozsądny nie negował roli krzyża w naszej historycznej, patriotycznej, nie tylko katolickiej symbolice.
            Był on również formą demonstrowania polskości przeciwko rosyjskim zaborcom .
            Nasze najważniejsze odznaczenia do chwili obecnej są krzyżami, łącznie z Krzyżem Grunwaldu...
            W wielu rodzinach Krzyż Virtuti Militari bywa jedyną pozostałą relikwią po ojcu czy dziadku.
            Problemem stało się nadużywanie krzyża przez ludzi, którzy uzurpują sobie prawo do"genetycznego" patriotyzmu", lub prawości i moralności dostępnych jedynie katolikom...

            Pozdrawiam. Witek

            Order Krzyża Grunwaldu – polskie wysokie wojskowe odznaczenie państwowe okresu Polski Ludowej.

            Order Krzyża Grunwaldu został ustanowiony w listopadzie 1943 roku przez Dowództwo Główne Gwardii Ludowej, a zatwierdzony jako order państwowy 20 lutego 1944 roku uchwałą Krajowej Rady Narodowej. Następnie zatwierdzony dekretem PKWN z 22 grudnia 1944[1] i ustawą z 17 lutego 1960[2]. W 1992 r. nadawanie orderu uznano za zakończone i nie przyjęto go do aktualnego systemu polskich odznaczeń[3

            pl.wikipedia.org/wiki/Order_Krzy%C5%BCa_Grunwaldu
            • fedorczyk4 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 19:05
              Witku, jak zwykle szacunek i pozdrowienia:-)
          • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 20:02
            sam16 napisał:
            > Przeciez proboszczowie groza ekskomunika albo grzechem ciezkim kiedy parafianie chca glosowac na innych kandydatow niz "koscielnych" Za takimi wypowiedziami stoja nie tylko proboszczowie ale chyba wiekszosc episkopatu.

            Proszę podać przykład takiej ekskomuniki. Bzdura!.

            >Tak wlasnie skutki przynosi bezprawne (bez uchwaly sejmowej) powie
            > szenie krzyza. Sejm nie jest prywatnym pomieszczeniej jednego posla czy jednej
            > opcji politycznej.
            Nic nie stoi na przeszkodzie, aby była ustawa sejmowa w tej sprawie. Mogłaby być wcześniej, ale nie było takiej inicjatywy. Teraz, z tego co wiem wszczęto już odpowiedni proces legislacyjny.

            > O tym, ze kosciol ma ogrome odzialywanie na scenie politycznej w Polsce chyba j
            > uz nie musze pisac bo o tym chyba wie kazde dziecko.

            Bo Polacy to taki tępy naród, że sam nie potrafi zdecydować na kogo głosować i musi zapytać
            pana, wójta, albo plebana?
            • sam16 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 22:35
              bool_a napisała:


              >
              > Proszę podać przykład takiej ekskomuniki. Bzdura!.
              Nie napisalem ze byla eksomunika tylk grozba jej nalozenia i niestety to nie jest bzdura ale fakt wykorzystywania religii do celow politycznych.
              >

              > Nic nie stoi na przeszkodzie, aby była ustawa sejmowa w tej sprawie. Mogłaby by
              > ć wcześniej, ale nie było takiej inicjatywy. Teraz, z tego co wiem wszczęto ju
              > ż odpowiedni proces legislacyjny.
              Nie bylo takiej inicjatywy legislacyjnej zapewne z tych samych przyczyn ktore opisalem wczesniej. Nikt nie chce sie narazac kosciolowi.
              > > O tym, ze kosciol ma ogrome odzialywanie na scenie politycznej w Polsce c
              > hyba j
              > > uz nie musze pisac bo o tym chyba wie kazde dziecko.
              >
              > Bo Polacy to taki tępy naród, że sam nie potrafi zdecydować na kogo głosować i
              > musi zapytać
              > pana, wójta, albo plebana?
              Gdyby sie sluchali plebana PiS rzadzilby do tej pory ale na szczescie Polacy nie sa tepi i wybieraja wg. wlasnego rozeznania.
              • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 23:33

                > Nie bylo takiej inicjatywy legislacyjnej zapewne z tych samych przyczyn ktore o
                > pisalem wczesniej. Nikt nie chce sie narazac kosciolowi.
                Do laski marszałkowskiej wpłynęły dwa projekty ustaw: RP i PIS w tej sprawie.

                > Gdyby sie sluchali plebana PiS rzadzilby do tej pory ale na szczescie Polacy ni
                > e sa tepi i wybieraja wg. wlasnego rozeznania.
                no więc gdzie to zagrożenie KK?
                • sam16 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 23.11.11, 23:58
                  bool_a napisała:

                  > Do laski marszałkowskiej wpłynęły dwa projekty ustaw: RP i PIS w tej sprawie.
                  Jak sie sprawy maja okaze sie przy glosowaniu bo przeciez mozna sprawdzic jak kto glosowal.
                  Juz sie przeciez zdarzaly przypadki ze wyczytywanao z ambony poslow ktorzy glosowali np. za aborcja czy in vitro.
                  > > Gdyby sie sluchali plebana PiS rzadzilby do tej pory ale na szczescie Pol
                  > acy ni
                  > > e sa tepi i wybieraja wg. wlasnego rozeznania.
                  > no więc gdzie to zagrożenie KK?
                  Niegdy nie pisalalem o zagrozeniu KK.Kosciol ma prawo istniec skoro jest na niego zapotrzebowanie. Wykorzystanie krzyza i religii do nacisku politycznego jest niekonstytucjyjne i w zawiazku z tym bezprawne.
                  Panstwo i poslowie z definicji nie powinni dopuszczac do lamania konstytucji.
                  • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 24.11.11, 00:44
                    > Panstwo i poslowie z definicji nie powinni dopuszczac do lamania konstytucji.


                    o czym my mówimy, jakie łamanie Konstytucji?
                    z PREAMBUŁY:
                    my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej,
                    zarówno wierzący w Boga
                    będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna,
                    jak i nie podzielający tej wiary,
                    a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł,
                    równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego - Polski.
                    • sam16 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 24.11.11, 06:12
                      bool_a napisała:

                      > > Panstwo i poslowie z definicji nie powinni dopuszczac do lamania konstytu
                      > cji.
                      >
                      >
                      > o czym my mówimy, jakie łamanie Konstytucji?
                      > z PREAMBUŁY:
                      > my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej,
                      > zarówno wierzący w Boga
                      > będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna,
                      > jak i nie podzielający tej wiary,
                      > a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł,
                      > równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego - Polski.

                      Prawo zostalo zlamane w momencie zawiszania krzyza w sejmie.
                      Podany tekst preambuly jaki inne paragrfy konstytucji stanowia jasno o swieckosci panstwa i neutralnosci swiatopogladowej.
                      Krzyz jest znakiem wiary czyli okreslonego swiatopogladu,tak wiec dopoki krzyz tam wisi sejm jako miejsce stanowienia prawa nie jest neutralny swiatopogladowo czyli dziala niezgodnie z konstytucja.
                      Przyznanie praw wiekszosci katolickiej do utrzymania krzyza tez jest zlamaniem konstytucji bo w spawach swiatopogladowych przewaga glosow nie ma zastosowania.

                      • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 24.11.11, 07:49
                        w tej sprawie mają duże wątpliwości nawet konstytucjonaliści. Więc może poczekajmy do zakończenia sporu.
                        • sam16 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 24.11.11, 17:50
                          bool_a napisała:

                          > w tej sprawie mają duże wątpliwości nawet konstytucjonaliści. Więc może poczeka
                          > jmy do zakończenia sporu.

                          Chyba porf. Letowska powiedziala ze jesli cos mialo zly poczatek czyli powstalo z naruszeniem prawa przynosi zle konsekwencje.
                          W przypadku klotni o krzyz te zle kosekwencje az naddto sa widoczne.
                          Atmosfera wytowrzona w sejmie i w spoleczenstwie jest pogwalceniem ducha ewangelii czyli nauki Chrytstusa ,ktory dla wierzacych jest Bogiem,nauczycielem i sedzia jednoczesnie.
                          "Obroncy" krzyza w sejmie postepuja niezgodnie z nauczaniem Chrystusa, czyli postwpuja wbrew Jego woli zawartej w przeslaniu ; Oddajcie bogu co boskie a cesarzowi co cesarskie...
                          W tych slowach nakreslony jest NAKAZ bozy rozdzialu kosciola od panstwa.
                          Kto nie slucha nazkazow swojego boga nie moze dzialac w jego imieniu.
                          Wszyscy ci ktorzy tak gorliwie bronia krzyza w sejmie albo nie rozumieja ewangelii albo sa hipokrytami chcacymi ugrac pare punktow popularnosci u ciemnego luda.

                          Jednym slowem sytuacja wokol krzyza prowadzi do podzialow,klotni i zgorszenia.
                          Wrazliwi ludzie patrzac na takie sytuacje gorsza sie czyli traca wiare i odchodza.
                          Na innym miejscu w pismie sw.czytamy o tym ze lepiej przywiazac komus kamien mlysnki i wrzocic do wody niz przyczynic sie do jego zgoszenia.
                          W swietle tych przykladow ja nie mam watpliwosci ze obecnosc krzyza w sejmie jest przyczyna zgorszenia i z tego powodu powinien byc usuniety dla dobra kosciola,wiary i tolerancji.
                          Zgadzam sie z twierdzeniem ze krzyz w sejmie nie wisi z mocy prawa tylko bezprawia.
                          Naruszone zostalo nie tylko prawo ludzkie ale boskie o czym wczesniej pisalem.



                          • andrzej.sawa Re: Pytania o krzyż w Sejmie 24.11.11, 17:58
                            Gdzie cymbale było naruszenie prawa przy wieszaniu krzyża?
                            • fedorczyk4 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 24.11.11, 22:30
                              andrzej.sawa napisał:

                              > Gdzie cymbale było naruszenie prawa przy wieszaniu krzyża?

                              A co Ty "cymbale" wiesz o prawie i umiejetności czytania ze zrozumieniem tekstu (takim zupełnie podstawowym) skoro zadajesz tak kretyńskie pytanie po prawie stu postach na ten temat?
                              I nim mi odpowiesz plując jak lama, proszę zadaj sobie "cymbale" trud przczytania dyskusji w którą wszedłeś w gumofilcach jak ostatni ... no chyba jednak cymbał.
                          • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 24.11.11, 19:41
                            sam16 napisał:
                            > Wszyscy ci ktorzy tak gorliwie bronia krzyza w sejmie albo nie rozumieja ewange
                            > lii albo sa hipokrytami chcacymi ugrac pare punktow popularnosci u ciemnego lud
                            > a.
                            ......
                            > ja nie mam watpliwosci ze obecnosc krzyza w sejmie jest przyczyna zgorszenia i z tego po >wodu powinien byc usuniety dla dobra kosciola,wiary i tolerancji.
                            > Zgadzam sie z twierdzeniem ze krzyz w sejmie nie wisi z mocy prawa tylko bezprawia.

                            W pismie swiętym jest też coś o uczonych, faryzeuszach i celnikach...
                            Jak można członków KK nazywać "ciemnym ludem" a za chwilę wspierać się dobrem tegoż kościoła i wiary.
                            • sam16 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 24.11.11, 22:47
                              bool_a napisała:

                              > sam16 napisał:
                              > > Wszyscy ci ktorzy tak gorliwie bronia krzyza w sejmie albo nie rozumieja
                              > ewange
                              > > lii albo sa hipokrytami chcacymi ugrac pare punktow popularnosci u ciemne
                              > go lud
                              > > a.
                              > ......
                              > > ja nie mam watpliwosci ze obecnosc krzyza w sejmie jest przyczyna zgorsze
                              > nia i z tego po >wodu powinien byc usuniety dla dobra kosciola,wiary i tole
                              > rancji.
                              > > Zgadzam sie z twierdzeniem ze krzyz w sejmie nie wisi z mocy prawa tylko
                              > bezprawia.
                              >
                              > W pismie swiętym jest też coś o uczonych, faryzeuszach i celnikach...
                              > Jak można członków KK nazywać "ciemnym ludem" a za chwilę wspierać się dobrem t
                              > egoż kościoła i wiary.
                              Ciemny lud jak wiadomo nie odnosi sie do czlonkow kosciola tylko do sekty kaczynskiej, ktora z kosciolem nie ma wiele wspolnego bo dla nich zbawicielem jest Jaraslaw Poske zbaw.
                              Ciemy lud to sa "obroncy krzyza" z Krakwoskiego Przedmiscia ktorzy sami przyznali ze z kosciolem i wiara nie maja nic wspolnego. Kiedy krzyz przeniesono do kosciola wszyscy jego gorliwi obroncy juz sie pod nim nie zbieraja bo tam gdzie stoi teraz nikt juz nie przychodzi z kamerami tv i krzyz stracil na znaczeniu bozka jarmrcznego pod ktorym mozna urzadzac dramatyczne sceny przywiazywania sie lancuchem.

                              Kiedy krzyz z sali sejmowej znajdzie sie na wlasciwym miejscu czyli np. w kaplicy sejmowej bedzie tak samo. NIk juz o nim nie wspomin bo kaplica to miejsce gdzie jest wiele krzyzy i ten jeden bedzi jednym z wielu czyli znowu straci medialny chrakter widowiska.

                              Tak sie sklada ze studowalem kilka lat teologie i znam pismo sw. na wyrywki.
                              Jest tam nie tylko o faryzeuszach i celnikach ale rowniez o zdradzie i prostytutkach.
                              W starym testamecie mozna znalesc poezje milosna,erotyki Sodoeme i Gomore czyli starozytne parady homoseksualne oraz nakazy boze wymordowania wszytkich mieszkancow miast ktorych bog nie lubil.
                              Na kazde zjawisko jest odpowiedni cytat z pisma sw.
                              Wsrod krlerykow krazy taka anegdota.
                              Kiedy P Jezus ustanowil kanonikow katedralnych.
                              Kiedy powiedzial ; idzcie i dopoczywajcie.
                              NIe jestem kanonikiem ale ide odpoczac.
                              • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 25.11.11, 23:11
                                Ustaliliśmy już kiedyś przyczyny "obsesji" na temat Kaczyńskich i PIS'u, teraz chyba wyjaśniła się sprawa krzyża i KK.
                                Skutecznego odpoczynku życzę!
                                • sam16 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 26.11.11, 08:40
                                  bool_a napisała:

                                  > Ustaliliśmy już kiedyś przyczyny "obsesji" na temat Kaczyńskich i PIS'u, teraz
                                  > chyba wyjaśniła się sprawa krzyża i KK.
                                  > Skutecznego odpoczynku życzę!

                                  Nie przypominam sobie zebysmy ustalili przyczyny obsesji na temat Kaczynskich.

                                  Obsesja to chorobowe ,maniakalne ,przesladowcze myslenie,ktore nie ma racjonalnego uzasadnienia.
                                  Ja w moich postach wielokrotnie uzasadnilem na przykladach dlaczego nie mam zaufania do Kaczynskiego i podalem tego przyklady.
                                  Dla mnie Kaczynski jest klamca,hipokryta,cynicznym graczem wykorzystujacym smierc brata w kampani wyborczej. Jest nieodpowiedzialym graczem wykorzystujacym najnizsze instynkty ludzkie do promowania swojej osoby.Ostatni przyklad to przywrocenie kary smierci.
                                  Kaczynski jest awanturnikiem politycznym podwazajacym suwerennosc Polski,legalnosc demokratycznie wybranch wladz itd.
                                  Nie bede powtarzal swoich argumentow bo opisalem je wiele razy.
                                  Mysle ze pani ma obsesje na punkcie Kaczynskiego tylko w sensie pozytywnym.
                                  Ja chetnie zmienie swoje zdanie jesli tylko potrafi pani podac mi kilka wiarygodnych przykladow,ktore udowodnia ze nie mam racji.
                                  Prosze napisac;
                                  Dlaczego Kaczynski jest dobrym kandydatem na premiera czy prezydenta z podaniem konkretnych osiagniec,planow na przyszlosc i filozofii pojmowania panstwa.
                                  Prosze podac przykaldy wypowiedzi Kaczynskiego,ktore swiadcza o jego madrosci,erudycji,
                                  szlachetnosci oraz wskazanie cech wyrozniajacych go jako meza stanu.
                                  Moglbym zadac jeszcze wiele takich ptyan ale jak na poczatek prosze odpowiedziec nawet nie na wszystkie ale przynajmniej na kilka.
                                  Jest pani inteligentna osoba wiec napisanie kilku zdan odpowiedzi nie sprawi pani najmniejszego klopotu.
                                  Z gory dziekuje za odpowiedz i dziekuje rowniez za dotyczasowa dyskusje,ktora jak z nikim innym nie jest taka trwala i owocnal. Dziekuje.
                                  • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 27.11.11, 16:03
                                    sam16 napisał:

                                    > Jest pani inteligentna osoba wiec napisanie kilku zdan odpowiedzi nie sprawi pa
                                    > ni najmniejszego klopotu.
                                    > Z gory dziekuje za odpowiedz i dziekuje rowniez za dotyczasowa dyskusje,ktora j
                                    > ak z nikim innym nie jest taka trwala i owocnal. Dziekuje.
                                    Tego typu komentarze mogą być zachętą do dalszej dyskusji tylko dla pewnej kategorii osób. Dla mnie nie są. Ze mną rozmawia się albo szczerze, albo wcale.
                                    Mimo to postaram się wyjaśnić Panu mój punkt widzenia.
                                    Każdy człowiek w ciągu całego swojego życia uczy się rozróżniać prawdę o fałszu, nie tylko zdobywa wiedzę (teoretyczną i empiryczną), ale również wypracowuje sposoby jej wykorzystywania.
                                    Nabiera umiejętności oceny procesów, ludzi, informacji.... w oparciu o własne kryteria wartości.
                                    Z moich doświadczeń wynika, że źródłem wszelkiego zła jest prawo, przy czym nie ma to nic wspólnego z anarchią, bo uważam, że prawo powinno być zmienione w ten sposób, aby wyeliminować zło.
                                    Dylemat wielu porządnych ludzi to czy postępowanie zgodne z prawem zawsze jest moralne?.
                                    Podam przykład.
                                    Zwrócił się do mnie z takim dylematem znajomy, który był w komisji mającej podjąć decyzję o zakupie jednego z wielu oferowanych systemów informatycznych. Otóż jeden z oferentów przedstawił mu propozycję gratyfikacji w wysokości 5% wartości transakcji, jeśli wygra jego oferta.
                                    Jest to zgodne z prawem, ale czy moralne?
                                    Inny przykład to załatwienie dla twórców (artyści, dziennikarze, naukowcy, nauczyciele...) 50% kosztu uzyskania przychodu. Sprowadza się to do tego, że wybrańcy płacą tylko 50% podatku. Dla pozostałych koszty uzyskania przychodu pozwalają na zakup mydła i proszku do prania..
                                    Zgodne z prawem, ale czy sprawiedliwe.
                                    W moim zakładzie zatrudniającym ok. 10 tys. osób, gdy PIS wygrał wybory, w ciągu miesiąca wszystkie umowy śmieciowe zostały zamienione na umowy o pracę (bo Kaczyński takich umów nie lubi).
                                    Tylko PIS, jest gwarantem tego, że prawo będzie i moralne i sprawiedliwe. Co więcej to nie Ziobro, czy Kurski, ale właśnie Kaczyński ma takie podejście do prawa.
                                    > Dla mnie Kaczynski jest klamca,hipokryta,cynicznym graczem wykorzystujacym smie
                                    > rc brata w kampani wyborczej. Jest nieodpowiedzialym graczem wykorzystujacym na
                                    > jnizsze instynkty ludzkie do promowania swojej osoby.Ostatni przyklad to przywr
                                    > ocenie kary smierci.
                                    Dla mnie Kaczyński jest człowiekiem godnym zaufania a przede wszystkim w człowieku widzi człowieka.
                                    Z powyższych przykładów widać jakich naturalnych wrogów ma Kaczyński, a jeśli dołożymy do tego lustrację i korupcję to ich krąg poszerza się i to bardzo.
                                    Mimo propagowania w mediach takiej opinii jak Pańska to uważam, że PIS ma się całkiem nieźle.
                                    Skoro jest pan takim znawcą Kaczyńskiego, to proszę podać argumentację jaką podał Kaczyński w uzasadnieniu przywrócenia kary śmierci, bo ja jeszcze nie wiem, która jest kompletna i prawdziwa.
                                    • sam16 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 27.11.11, 17:47
                                      bool_a napisała
                                      > W moim zakładzie zatrudniającym ok. 10 tys. osób, gdy PIS wygrał wybory, w cią
                                      > gu miesiąca wszystkie umowy śmieciowe zostały zamienione na umowy o pracę (bo K
                                      > aczyński takich umów nie lubi).
                                      > Tylko PIS, jest gwarantem tego, że prawo będzie i moralne i sprawiedliwe. Co wi
                                      > ęcej to nie Ziobro, czy Kurski, ale właśnie Kaczyński ma takie podejście do pra
                                      > wa.

                                      W PRLu mielsmy do czynienia z tzw. polityka rozdzielczo-nakazowa.
                                      Historia,ktora pani podaje za przykald jest powieleniem tamtego modelu.
                                      Nie wierze w te historie. Gdyby taka historia miala miejsce naprawde przeczytalbym o niej przynajmniej na stronie PiS albo w GP.
                                      Kiedy Kaczynski w kampani wyborczej "pochylil sie" nad niedola paprykarza i Hofman osobiscie postaral sie o folie dla niego bebnily o tym wszystkie media.
                                      A tu taka bomba informacyjana (Kaczynski zmienil moja smieciowa umowe na etat bede na niego glosowac tak samo jak cale 10 tysieczne prezdsiebiorstwo w ktorym pracuje) i ani slowa w prasie ani w tv?????????
                                      To jak pracowal sztab wyborczy zeby takich perelek nie pokazac swiatu.
                                      Zamiast tego byly aniolki na dalekich miejscach list wyborczych.
                                      Czy nie bylo ani jednej osoby ktora przeszla ze smieciowej umoway na etat zeby publicznie ze lazami w oczach podzeikowac prezesowi??????

                                      Jak pani wie polska polityka nie przeklada sie w zaden sposob na moje zycie.
                                      Moje sympatie polityczne wynikaja przede wszystkim ze stylu uprawiania polityki i wypowiedzi ktore najlatwiej ocenic.
                                      Myslalem ze pani,ktora widzi w Kaczynskim gwarancje praworzadnosci,sprawiedliwosci spolecznej i innych tego typu socjalistycznych wartosci poda mi przykalady wypowiedzi Kaczynskiego,ktore swiadcza o jego wyjatkowej inteligencji,wizjonerstwie,szlachetnosci intencji,erudycji itd.
                                      Sympatie polityczne maja duzo wspolnego z zauroczeniem podobnym do tego jakie odczuwamy kiedy sie w kims zakochujemy.
                                      Zakochana osoba widzi w swoim partnerze same pozytywne cechy nawet jesli obietktywnie nie sa one tak piekne jak je maluje zauroczenie.
                                      Niech mi pani poda kilka wznioslych cech charakteru,kilka wypowiedzi ktore pania pociagnely,zauroczyly i ktore moga byc gwarancja dobrej polityki kiedy pani idol zostanie premierem czy prezydentem.
                                      Ja swoje negatywne odczucia wyrazilem nijednokrotnie i moge do nich dodac jeszcze wiele innych. Nie sprawia mi to zadnej trudnosci. Tak samo mysle powinno byc z wykazaniem pozytywnych cech na ktore moze ja nie mam wyczucia.
                                      Niech pani sie poczuje jak agitator,ktory chce mnie przeciagnac na swoja strone. Niech mnie pani skusi i oslni idealami,kotre widzi pani w Kaczynskim.
                                      • sam16 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 27.11.11, 18:19
                                        W piatek wieczorem bylem w Vancouver na studyjnym pokazei polskiego filmu Rozycznka.
                                        Bylo troche polskiej widowni ale wiekszosc kanadyjska.
                                        Film zostal przyjety entuzjastycznie. Rozmawiawialem z kilkoma niepolskimi widzami i wszyscy mieli bardzo dobra opinie.
                                        Rzeczywiscie film zrobil na mnie ogromne wrazenie. Dobrze zrobiony i swietnie zagrany.
                                        Poczulem sie dumny ze w Polsce takie filmy powstaja.

                                        Ciekawie pokazana byla procedura powstawania dokumentow SB ktore teraz jest w posiadaniu IPN. Tzw. tworczosc agenta SB zwrocila moja szczegolna uwage.
                                        Tworczosc czyli wpisywanie w akta nieprawdy tylko po to zeby lepiej wygladalo i zeby przypodobac sie przelozonym.
                                        Pisze o tym bo w wielu przypadkach pracownicy IPN traktuja archiwa SB jak prawde objawiona. Czytajac lustracyjne historie ludzi mozna odniesc wrazenie,ze IPN wypelnia statutowe cele komunistycznej SB. Rowniez procedury lustracyjne opisane w Gazecie na podstwie historii nauczyciela z Kedziezyna przypominaja niszczenie ludzi w czasach PRL.
                                        To bardzo przygnebiajace ze w czasach kedy juz nie ma komuny jej duchy wciaz wylaza z archiwow IPN.
                                        • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 27.11.11, 19:23
                                          sam16 napisał:

                                          > To bardzo przygnebiajace ze w czasach kedy juz nie ma komuny jej duchy wciaz w
                                          > ylaza z archiwow IPN.

                                          Błędem było zaniechanie lustracji i nieudosępnienie archiwów w 1989r.
                                          Nic na to nie poradzę, że ludzie którzy obawiają się lustracji atakują IPN. Bardzo chętnie dowiedziałabym się kto na mnie donosił....
                                      • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 27.11.11, 19:14
                                        sam16 napisał:

                                        > W PRLu mielsmy do czynienia z tzw. polityka rozdzielczo-nakazowa.
                                        > Historia,ktora pani podaje za przykald jest powieleniem tamtego modelu.
                                        > Nie wierze w te historie. Gdyby taka historia miala miejsce naprawde przeczytal
                                        > bym o niej przynajmniej na stronie PiS albo w GP.

                                        Szanowny Panie, to przeczież zostało zrobione w zakładzie, na polecenie zarządu, który nie miał obowiązku informować PIS i GP czy TV. Z takiej zamiany umów zakład nie ma obowiązku nikomu się tłumaczyć. Przypadkowa zbieżność faktów?
                                        A uwierzy Pan, że w dniu w którym ujawniono współpracę Pana Wołoszańskiego z SB natychmiast wycofano wszystkie reklamy z nim w roli głównej.

                                        > Niech pani sie poczuje jak agitator,ktory chce mnie przeciagnac na swoja strone
                                        > . Niech mnie pani skusi i oslni idealami,kotre widzi pani w Kaczynskim.
                                        Nie mam najmniejszego zamiaru przeciągać Pana na moją stronę, chociażby z tej przyczyny, że kieruje się Pan innymi niż ja kryteriami oceny ludzi i faktów.
                                        Dla mnie uczciwość, prawo i sprawiedliwość mają zupełnie inne znaczenie.
                                        Dla Pana krzyż w sejmie wisi bezprawnie, dla mnie zgodnie z prawem.
                                        Dla mnie Kaczyński jest prawdomówny, dla Pana kłamczuchem i hipokrytą, bardzo chętnie powtarza Pan różne fakty, ale niestety medialne.
                                        • sam16 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 27.11.11, 22:50
                                          bool_a napisała:
                                          > Dla mnie uczciwość, prawo i sprawiedliwość mają zupełnie inne znaczenie.
                                          Inne to znaczy jakie??
                                          Niech mnie pani oswieci. Ja swoje twierdzenia staram sie poprzec logicznym argumentami bo tego wymaga ucziwa dyskusja. Prosze napisac pare slow wyjasnienia co to znaczy "maja zupelnie inne znaczenie" bo ja nie jestem duchem sw. zeby wiedziec co pod tym sie kryje.
                                          > Dla Pana krzyż w sejmie wisi bezprawnie, dla mnie zgodnie z prawem.
                                          Zgodnie z jakim prawem? Kto takie prawo ustanowil i kto jest jego egzekutorem.
                                          > Dla mnie Kaczyński jest prawdomówny, dla Pana kłamczuchem i hipokrytą, bardzo c
                                          > hętnie powtarza Pan różne fakty, ale niestety medialne.
                                          Wlasnie czekam na to zeby pani podala inne niemedialne albo i medialne fakty ktore swiadcza o tym ze nie mam racji.
                                          Nie mozna sobie ot tak twierdzic "Kaczynski jest prawdomowny bo ja tak che i juz" nie podpierajac sie zadnymi dowodami czy argumentami. Oczywiscie mozna i tak ale wtedy nasza dyskusja nie ma sensu.
                                          Na drugi post odpowiem pozniej bo teraz musze wyjc.
                                          • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 28.11.11, 09:25
                                            sam16 napisał:
                                            > Inne to znaczy jakie??
                                            > Niech mnie pani oswieci.
                                            O różnicach w pojmowaniu prawa i sprawiedliwości pisałam poprzednio.

                                            SJP:
                                            zachowywanie uznanych norm moralnych, rzetelność w ich spełnianiu, prawość; określa zarówno konkretne postępowanie w danych okolicznościach, jak i trwałą cechę charakteru.

                                            Jesli chodzi o uczciwość, to ma Pan po prostu inny katalog norm moralnych.
                                            W oparciu o niepełne czy nieprawdziwe informacje feruje Pan wyroki/opinie np. w sprawie PIS, IPN...
                                            W ludziach nie widzi Pan ludzi - "ciemny lud" ... (nie wiem, czy to trwała cecha, czy tylko w kontekście PIS).
                                            • sam16 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 28.11.11, 11:50
                                              bool_a napisała:

                                              >
                                              >
                                              > SJP:
                                              > zachowywanie uznanych norm moralnych, rzetelność w ich spełnianiu, prawość; okr
                                              > eśla zarówno konkretne postępowanie w danych okolicznościach, jak i trwałą cech
                                              > ę charakteru.
                                              > Moje pytanie dotyczylo jak na tle pani definicji o uczciwosci prawie i sprawiedliwosci przedstawia sie sylwetka J Kaczynskiego.
                                              Pod ta definicja ja tez moge sie podpisac ale my nie dyskutujemy o nas tylko o Kaczynskim wiec prosze pisac na temat.
                                              Mnie nawet nie chodzi o samego Kaczynskiego tylko o to zeby mi pani napisala jakie cechy charakteru ,moralne,postawa zyciowa Kaczynskiego urzekly pania swoja nadzwyczajnosci z ktorej wynika gwarancja ze ten czlowiek wybrany na publiczny urzad bedzie sprawowal wladze zgodnie z oczekiwaniami.
                                              Oczywiscie chodzi mi o przyklady konkretnych dzialan,ktore beda potwierdzeniem pani odczuc.
                                              Ja na klamstwa Kaczynskiego mam wiele przykladow i moge je wyliczyc w kilku slowach bez specjalnego namyslu.
                                              A ja pania prosze juz od jakiegos czasu o podanie przykladow na uczciwosc ,prawdomownosc i inne cechy,ktymi powinien swiecic kandydat na najwyzsze stanowiska w panstwie i pani nie moze napisac mi ani jednego przykladu?
                                              To na czym pani opiera swoja opinie?

                                              > Jesli chodzi o uczciwość, to ma Pan po prostu inny katalog norm moralnych.
                                              > W oparciu o niepełne czy nieprawdziwe informacje feruje Pan wyroki/opinie np.
                                              > w sprawie PIS, IPN...
                                              Co to znaczy niepelne i nieprawdziwe?
                                              Czy pani ma jakies poufne informacje od samego Kaczynskiego czy innych czlonkow PiS ktore sa bareziej prawdziwe niz te ktore ja znam z mediow.
                                              Przeciez ja nie mieszkam w Polsce i nie mam dostepu do innych faktow niz te ktore moge przeczytac w gazecie lub obejrzec w tv. Takie same fakty i wiadomosci znaja miliony innych Polakow mieszkajacych w Polsce bo tak sie rozchodza wiadomosci.
                                              Jesli pani ma jakies inne fakty to prosze sie nimi "podeprzec"w swoich twierdzeniach i wtedy odpowie pani na moje pytanie tak jak o to prosze.
                                              > W ludziach nie widzi Pan ludzi - "ciemny lud" ... (nie wiem, czy to trwała cech
                                              > a, czy tylko w kontekście PIS).
                                              Moja rodzona siostra glosuje na Kaczynskiego.
                                              W czasie ostatniej wizyty zapytalem ja dlaczego i nie dostalem odpowiedzi ale nie dalem za wygrana. Pytam jej ponownie; ale musi cos byc co przyciaga twoja uwage.
                                              Odpowiedziala ; bo jest partiota. A inni kandydaci nie sa patriotami-pytam dalej.
                                              Nie inni to komunisci i sprzedawczyki ale tak samo jak pani nie podala zadnego przykladu.
                                              Inna kobieta duzo mlodsza tu w Vancouver na to samo pytanie potrafila mi odpowiedziec tylko,ze prawo i sprawiedliwosc. To jest to co gwarantuje prawo i sprawiedliwosc. Koniec cytatu.Zadnych konkretow.

                                              Pytanie o krzyz w sejmie zupelnie pani pominela.
                                              W moim uzasadnieniu napisalem ze Chrystus nie che krzyza w sejmie i podalem na to odpowiedni cytat z nowgo testamentu.
                                              Czy dla osoby wierzacej moze byc cos wazniejszego niz nakaz bozy?
                                              Dla mnie krzyz w semnie wisi bezprawnie bo to jest sprzeczne z nauka Chrystusa.
                                              Jesli pani zna jakies wazniejsze prawo na podstawie ktorego krzyz tam powinien wisiec to prosze minie oswiecic. Kto i kedy takie prawo ustanowil??

                                              • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 28.11.11, 19:47
                                                sam16 napisał:
                                                > Moje pytanie dotyczylo jak na tle pani definicji o uczciwosci prawie i sp
                                                > rawiedliwosci przedstawia sie sylwetka J Kaczynskiego.

                                                bardzo dobrze!
                                                jest to człowiek godny zaufania, szanujący ludzi bez względu na ich pozycję społeczną i zasób portfela, jego działania mają na celu dobro ogółu, ma właściwy stosunek do prawa (powinno być moralne i sprawiedliwe), ma właściwy stosunek do hochsztaplerstwa i cwaniaków, potrafi trafnie zdiagnozować sytuację i ocenić skutki działań, nie przywiązuje wagi do rzeczy materialnych, właściwie reaguje na popularność, jest wrażliwy na niesprawiedliwości, mówi to co myśli, jest przeciw korupcji, i odpowiednio ocenia ludzi, którzy dla własnych korzyści są zdolni do wszystkiego.
                                                Ważna dla niego jest suwerenność , ranga i dobro Polski i Polaków.
                                                > Mnie nawet nie chodzi o samego Kaczynskiego tylko o to zeby mi pani napisala ja
                                                > kie cechy charakteru ,moralne,postawa zyciowa Kaczynskiego urzekly pania swoja
                                                > nadzwyczajnosci z ktorej wynika gwarancja ze ten czlowiek wybrany na publiczny
                                                > urzad bedzie sprawowal wladze zgodnie z oczekiwaniami.
                                                Nie uprawia prywaty, nie jest osobą przewrotną i można mieć do niego zaufanie!

                                                > Oczywiscie chodzi mi o przyklady konkretnych dzialan,ktore beda potwierdzeniem
                                                > pani odczuc.
                                                Bez „zmrużenia oka „ zrezygnował z intratnej posady w kancelarii Prezydenta nie podając mediom przyczyny (odesłał po wyjaśnienia do Wałęsy, a jak głęboki był to konflikt może świadczyć fakt, że Wałęsa był na grobie Lecha dopiero po wypadku syna).
                                                Nie zgodził się na koalicję POPIS – nie do przyjęcia jest dla niego liberalizacja prawa i budowa rzeczpospolitej kolesiów: Mira, Rycha, Zbycha...
                                                Stosunek do rozłamowców: Roztkowska, PJN, PS – to oni mówią „byle co” o PIS.

                                                > To na czym pani opiera swoja opinie?

                                                na poglądach, szacunku i zaufaniu

                                                > Przeciez ja nie mieszkam w Polsce i nie mam dostepu do innych faktow niz te kto
                                                > re moge przeczytac w gazecie lub obejrzec w tv.
                                                GW jest bardzo mało wiarygodnym źródłem informacji, a TV przeważnie podaje informacje tak wyrwane z kontekstu, żeby ośmieszyć JK i PIS.
                                                Myślę, że mam doskonały przykład na natychmiastowe sprawdzenie wiarygodności GW i reprezentatywności wpisów na forum.
                                                Artykuł:Modlitwa różańcowa 6 mln rodaków zamieni Polskę w Węgry
                                                Wie Pan chyba jak ważna była i jest Częstochowa, kult Maryjny i różaniec

                                                > Odpowiedziała ; bo jest patriotą.
                                                i miała rację
                                                > ze prawo i sprawiedliwosc. To jest to co gwarantuje prawo i sprawiedliwosc.
                                                i też miała rację
                                                > Pytanie o krzyz w sejmie zupelnie pani pominela.
                                                > W moim uzasadnieniu napisalem ze Chrystus nie che krzyza w sejmie
                                                Dla mnie krzyż w sejmie zdjęli komuniści, teraz po prostu powrócił. Jeżeli chce Pan na tę okoliczność ustawy sejmowej, no to będzie – projekt ustawy jest u Marszałka.
                                                Wg mnie to Chrystus nie ma nic przeciwko temu, żeby krzyż wisiał w sejmie. Powiem więcej, chce mieć na oku Palikota ze spółką.

                                                • sam16 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 29.11.11, 03:20
                                                  bool_a napisała:

                                                  >
                                                  >
                                                  > bardzo dobrze!
                                                  > jest to człowiek godny zaufania, (wg.badan cebos J K ma najnizszy procent zaufania i liczy chyba mniej niz 20 % badanych i jest nizej niz buntownik Ziobro)
                                                  Skad wiec bierze sie pani twierdzenie ze jest godny zaufania bo tak pani chce czy to obsesja na punkcie Kaczynskiego niedopuszcza do pani innych niz pozytywne oceny idola.

                                                  szanujący ludzi bez względu na ich pozycję spo
                                                  > łeczną i zasób portfela,

                                                  Szczegolny szacunek wykazal prezes kiedy nie pozwolil na zabranie glosu Ziobrze swojemu zastepcy i ministra w swoim rzadzie.
                                                  Niedopuszczenie zastepcy do glosu na zamknietym posiedzeniu partii nie jest napewno przykladem szanowania ludzi.
                                                  Nasza dyskusja moze byc takim przykladem bo mimo diametralnie roznych pogladow potrafimy rozmawiac.

                                                  jego działania mają na celu dobro ogółu,

                                                  Nie wiem jakie dzialania ma pani na mysli. Mnie jako przeciwnikowi przychodzi na mysl szereg faktow ktore swiadcza zupelnie odwrotnie.
                                                  Za rzadow PiS Polska zostala wyizolowana na arenie miedzynarodowej. Prawie zupelnie zerwane zostaly stosunki z Niemcami i Rosja. Kraje te jako graniczace z Poslka sa naturalnymi naszymi partnerami gospodarczymi(z Niemcami mamy najwyzsze obroty handlowe ze wszystkich krajow Europy i swiata) Bez wymiany gospodarczej z Niemcami nasza ekonomia bylaby na duzo gorszym poziomie. Tak samo jak kanadyjska gospodarka "zyje" z handlu z USA.
                                                  Pogorszenie stosunkow z Rosja rowniez strategicznym partnerem i nieograniczonym rynkiem zbytu dla naszych towarow nie tylko spozywczych.
                                                  To swiadczy o dzialaniu na szkode ogolu.

                                                  ma właściwy stosunek do prawa (powinno być moralne i sprawiedliwe),
                                                  Z braku poparcia w dowodach musze napisac co ja o tym sadze.
                                                  Sztandarowe akcje z Blida,dr.Garlickim,min. Wasaczem dowodza ze Kaczynski traktuje prawo jako narzedzie wykanczania ludzi a nie wymierzania sprawiedliwosci.
                                                  Obecna propozycja powrotu do kary smierci ktorej formalnie w Polsce nie mozna wprowadzic ze wzgledu na podpisany przez L Kaczynskiego traktatu lizbonskiego.
                                                  Kaczynski jako obronca wartosci chrzescijanskich i obronca krzyza przed palacem i w sejmie nie powinien nawet wspominac o przywroceniu kary smierci poniewaz to jest zaprzeczeniem tego co sybolizuje krzyz i tego co naucza kosciol.
                                                  Zadajac przyrocenia kary smierci Kaczynski stawia sie w opozycji do krzyza i kosciola.
                                                  ma właściwy stosunek do
                                                  > hochsztaplerstwa i cwaniaków,
                                                  Nie wiem o kogo tutaj chodzi ale Kaczynski zgodzil sie zeby w jego rzadzie wiceministrem byl byly komunistyczny sedzia ktory skazywal opozycjonistow w PRL.
                                                  Obrona Starucha i innych "partiotow" stationowych wystawia Kaczynskiemu i jego partii jeszcze gosze swiadectwo cholubienia cwaniakow.

                                                  potrafi trafnie zdiagnozować sytuację i ocenić sk
                                                  > utki działań,
                                                  Szczegolnie w przypadku zaproszenia do rzadu Leppera i Giertycha.
                                                  Za Lepperm w dniu nominacji go na wicepremiera wyslal tajnych agentow zeby go sledzili co doprowadzilo do upadku rzadu PiS. To fantastyczny przyklad oceniania sytuacji ,wizjonerstwa i skutecznosci dzialan.

                                                  nie przywiązuje wagi do rzeczy materialnych,
                                                  Przejecie i plajta Expresu wieczornego,i wydawnictw solidarnosci to rzeczywisci przykalad nieprzywiazywania uwagi do rzeczy materialnych.

                                                  właściwie reaguje na
                                                  > popularność,
                                                  W imie tej wrazliwosci mimo zapowiedzi odejscia ze stanowiska prezesa po przegranych wyborach do parlamentu zachwycony wolaniem Jaroslaw Polske zbaw jeszcze raz nie dotrzymal danego slowa wyborcom.


                                                  jest wrażliwy na niesprawiedliwości,
                                                  Przez podwazanie legalnosci wyboru Komorowskiego na prezydenta.

                                                  mówi to co myśli,
                                                  My stoimy (czyli PiS tu gdzie solidarnosc) reszta narodu tam gdzie zomo.
                                                  - jest przec
                                                  > iw korupcji, i odpowiednio ocenia ludzi, którzy dla własnych korzyści są zdolni
                                                  > do wszystkiego.
                                                  Szczegolnie bylo to zauwazalene jak zareagowal kiedy maz corki prezydetna zatrudnil jako wspolnika bylego przestepce.

                                                  > Ważna dla niego jest suwerenność , ranga i dobro Polski i Polaków.
                                                  Dlatego nazwal Polske kondominum niemiecko rosyjskim a Slazakow zakamuflowana opcja niemiecka.
                                                  > > Mnie nawet nie chodzi o samego Kaczynskiego tylko o to zeby mi pani napis
                                                  > ala ja
                                                  > > kie cechy charakteru ,moralne,postawa zyciowa Kaczynskiego urzekly pania
                                                  > swoja
                                                  > > nadzwyczajnosci z ktorej wynika gwarancja ze ten czlowiek wybrany na publ
                                                  > iczny
                                                  > > urzad bedzie sprawowal wladze zgodnie z oczekiwaniami.
                                                  > Nie uprawia prywaty, nie jest osobą przewrotną i można mieć do niego zaufanie!

                                                  Widac to zwlaszcza w akcji palenia kukly Walesy,ktory jak wiadomo wprowadzil obydwu Kaczynskich do polityki. Tylko jako "konie pociagowe Walesy" obaj bracia weszli do polityki zeby potem L Kaczynki w pierwszym wywiadzie po objeciu fotela prezydenta RP powiedziec dla Le Monde ze Walesa byl zdrajca.
                                                  Szczegonego zaufania mozna sie spodziewac po czlowieku ktory mowi:kiedy moj brat zostanie prezydentem ja nie bede premierem a potem premierem mimo wszystko zostaje.
                                                  Podobne oswiadczenie zlozyl rowniez ze nie bedzie wpolpracaowal z Lepperem a potem zrobil go swoim wicepremierem.
                                                  > > Oczywiscie chodzi mi o przyklady konkretnych dzialan,ktore beda potwierdz
                                                  > eniem
                                                  > > pani odczuc.
                                                  > Bez „zmrużenia oka „ zrezygnował z intratnej posady w kancelarii Pr
                                                  > ezydenta nie podając mediom przyczyny (odesłał po wyjaśnienia do Wałęsy, a jak
                                                  > głęboki był to konflikt może świadczyć fakt, że Wałęsa był na grobie Lecha dopi
                                                  > ero po wypadku syna).

                                                  Nie zrezygnowal tylko zostal wyrzucony.

                                                  > Nie zgodził się na koalicję POPIS
                                                  Rozmowy na ten temat trwaly dosyc dlugo i to PO nie zgodzila sie na koalicje bo nie chciala skonczyc tak jak Samoobrona i LPR.

                                                  – nie do przyjęcia jest dla niego liber
                                                  > alizacja prawa (24 godzinne sady i lapanie pijanych rowerzystow to najwieksze osiagniecie tego projektu.


                                                  >
                                                  > Wg mnie to Chrystus nie ma nic przeciwko temu, żeby krzyż wisiał w sejmie. Powi
                                                  > em więcej, chce mieć na oku Palikota ze spółką.
                                                  >
                                                  To jest najciekawszy moment pani arguentacji.
                                                  To nie do pani nalezy wyrokowac czy Chrystus ma cos przeciwko czy nie.
                                                  On sie wyraznie wypowiedzial w tej kwestii. Odzielic panstwo od kosciola.

                                                  Chrystus,Syn Bozy stworca niea i zmiemi,zbawiciel swiata,ktory jak wierzymy na skinienie palca stawarza swiat i moze go rowniez zniweczyc jesli zeche nagle "chce miec na oku Palikota ze spolka"
                                                  Wybaczy pani ale tego typu rozumowanie przechodzi moja wyobraznie.
                                                  • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 30.11.11, 22:04
                                                    Szanowny Panie, mam wrażenie, że ta dyskusja to sztuka dla sztuki. Pan oczywiście nie może zmienić zdania, bo Pana odbiór rzeczywistości jest taki jaki jest.
                                                    Proszę mi tylko wyjaśnić dlaczego jest On dla Pana tak ważny? Chce Pan zgłębić istotę zła?
                                                    Ja ludzi których nie akceptuję po prostu „skreślam z listy”. Panu proponuję to samo!

                                                    > (wg.badan cebos J K ma najnizszy procent
                                                    > zaufania i liczy chyba mniej niz 20 % badanych i jest nizej niz buntownik Ziob
                                                    > ro)
                                                    > Skad wiec bierze sie pani twierdzenie ze jest godny zaufania bo tak pani chce
                                                    > czy to obsesja na punkcie Kaczynskiego niedopuszcza do pani innych niz pozytywn
                                                    > e oceny idola.

                                                    Po pierwsze człowiek godny zaufania (i szacunku) niekoniecznie musi być „idolem”
                                                    Po drugie pisałam już niejednokrotnie, że po to mamy rozum, żeby rozróżniać prawdę od fałszu, to rozum właśnie, w oparciu o doświadczenie pozwala również ocenić informacje.
                                                    Każdego człowieka, nie tylko polityka, oceniamy w oparciu o własne kryteria wartości. Np. kłamstwo, czy zdrada może być przez jednych tolerowane, a przez innych nie.
                                                    Po trzecie zaufanie mamy do osób, które mają zbliżony system wartości. Tutaj nie będę ukrywać, że spośród wszystkich wymienionych niżej polityków JK cieszy się u mnie największym zaufaniem, właśnie z uwagi na system wartości.
                                                    Zaufanie do polityków w listopadzie 2011 r.:
                                                    Bronisław Komorowski 75 %
                                                    Donald Tusk 54 %
                                                    Waldemar Pawlak 51 %
                                                    Radosław Sikorski 49 %
                                                    Ryszard Kalisz 45 %
                                                    Ewa Kopacz 45 %
                                                    Grzegorz Schetyna 38 %
                                                    Zbigniew Ziobro 36 %
                                                    Leszek Miller 35 %
                                                    Grzegorz Napieralski 33 %
                                                    Jarosław Kaczyński 28 %
                                                    Janusz Palikot 28 %
                                                    Bogdan Borusewicz 26 %
                                                    Michał Boni 25 %
                                                    Jacek Rostowski 25 %
                                                    Marek Sawicki 24 %
                                                    Bogdan Zdrojewski 22 %
                                                    Antoni Macierewicz 21 %
                                                    Bartosz Arłukowicz 21 %
                                                    Stanisław Żelichowski 20 %
                                                    Paweł Kowal 15 %
                                                    Mariusz Błaszczak 11 %
                                                    Wanda Nowicka 7 %
                                                    Pani Marszałek i 7% - widać jak sejm jest reprezentatywny!
                                                    Mam zerowe zaufanie do pierwszego na liście, z tej prostej przyczyny, że Go oceniam jako osobę niewiarygodną. Jego system wartości jest bardzo odległy od mojego.
                                                    W kampanii prezydenckiej były przynajmniej dwa procesy w sprawie prywatyzacji szpitali. JK musiał przepraszać. Tymczasem już dzisiejsze wiadomości podały informację, że szpitale sprzedają oddziały.
                                                    Pan Prezydent powie teraz „z bulem”, że nie ma na to wpływu. To że nic (albo prawie nic) od niego nie zależy jest powodem wysokich notowań. Prezydent nie ma wpływu na życie przysłowiowego Kowalskiego.
                                                    Kto nie ufa JK:
                                                    ateiści, ludzie o „niechlubnym” życiorysie z czasów PRL, malwersanci i ludzie skorumpowani, zmanipulowani oraz „uwikłani”.
                                                    Podam przykład „uwikłanych”. W Ministerstwie zdrowia powołano Centrum informatyczne do
                                                    budowy „Systemu Informacyjnego Ochrony Zdrowia”. Jak podał NIK tylko 7 z 30 pracowników tego Centrum ma wykształcenie informatyczne. Jak Pan myśli te 23 osoby mają zaufanie do JK?
                                                    Mój własny kolega z wykształcenia inżynier transportu wylądował jako „spad” w informatyce, z pensją z poprzedniego stanowiska (bardzo dużą) – on się panicznie boi JK, .w rezultacie też nie ma do niego zaufania.
                                                    Takich przykładów jest mnóstwo.
                                                    Kto ufa JK – ludzie, dla których układy mogą być tylko elektroniczne.

                                                    > Szczegolny szacunek wykazal prezes kiedy nie pozwolil na zabranie glosu Ziobrze

                                                    Ziobro zanim chciał mikrofon, wypowiadał się publicznie i pisał listy otwarte, które kierował do mediów. Takie działa jest niedopuszczalne, wręcz nietyczne. Ode mnie też by mikrofonu nie dostał.
                                                    Jak już kiedyś napisałam – rozmawiam szczerze albo wcale. Z ludźmi, którzy przekroczyli granice przyzwoitości po prostu nie rozmawiam – „skreślam ich z listy znajomych”.
                                                    > Nasza dyskusja moze byc takim przykladem bo mimo diametralnie roznych pogladow
                                                    > potrafimy rozmawiac.
                                                    Dobrze by było jeszcze, żeby Pan starał się zrozumieć stanowisko inne niż swoje, mam wrażenie, że niektóre tezy omawiamy po raz trzeci (dodatkowy przykład to siostra)

                                                    > jego działania mają na celu dobro ogółu,
                                                    > Nie wiem jakie dzialania ma pani na mysli.
                                                    te z przysięgi....

                                                    > ma właściwy stosunek do prawa (powinno być moralne i sprawiedliwe),
                                                    > Sztandarowe akcje z Blida,dr.Garlickim,
                                                    Blida – moim zdaniem popełniła samobójstwo, a na aresztowanie była przygotowana. Myślę, że chciała się zranić, bo bała się więzienia!
                                                    Jeśli chodzi o doktora Garlickiego to:
                                                    Garlicki w końcu oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci pacjenta
                                                    Sprawa Floriana M. była jednym z czterech przypadków, w których prokuratura postawiła dr. G. zarzuty narażenia pacjentów na utratę życia. W maju 2008 r. te wątki sprawy umorzono. Rodzina Floriana M. zaskarżyła tę decyzje, ale kolejne sądy wydały werdykty korzystne dla śledczych. W 2009 r. Sąd Najwyższy uwzględnił kasację ówczesnego RPO Janusza Kochanowskiego i nakazał sądowi powtórne rozpatrzenie zażalenia pełnomocnika rodziny M. na umorzenie sprawy. W lutym 2010 sąd rejonowy nakazał prokuraturze ponowne śledztwo.
                                                    Proces kardiochirurga w sprawie korupcyjnej wciąż trwa. Dr G. zapewnia, że nie nigdy nie brał żadnych łapówek. Utrzymuje, że nie uzależniał leczenia pacjentów od korzyści majątkowych, a wręczane mu pieniądze były wyrazem wdzięczności pacjentów.

                                                    > Zadajac przyrocenia kary smierci Kaczynski stawia sie w opozycji do krzyza i ko
                                                    > sciola.
                                                    Nieprawda!
                                                    > nie dotrzymal danego slowa wyborcom.
                                                    dziwne, że to nie Jego wyborcy maja o to pretensje!

                                                    > Nie zrezygnowal tylko zostal wyrzucony.
                                                    Moim zdaniem zrezygnował. Zresztą to nie umniejsza ogólności rozważań, bo gdyby mu zależało „na korycie” to poszedłby na takie ustępstwa i do rozstania by nie doszło.

                                                    > Rozmowy na ten temat trwaly dosyc dlugo i to PO nie zgodzila sie na koalicje bo
                                                    > nie chciala skonczyc tak jak Samoobrona i LPR.
                                                    Nieprawda!

                                                    > To nie do pani nalezy wyrokowac czy Chrystus ma cos przeciwko czy nie.
                                                    Do Pana też nie!

                                                    > nagle chce miec na oku Palikota ze spolka"
                                                    > Wybaczy pani ale tego typu rozumowanie przechodzi moja wyobraznie.
                                                    Szkoda, mojej wyobraźni to nie przechodzi. To Palikot ze spółką ma wiedzieć, że „ma ich na oku”.

                                                    Koniec dyskusji – mam nadzieję, że polubił Pan mojego „idola”
                                                  • sam16 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 01.12.11, 08:02
                                                    bool_a napisała:


                                                    > Proszę mi tylko wyjaśnić dlaczego jest On dla Pana tak ważny?
                                                    On jest dla pani wazny nie dla mnie. Pani jest nim zauroczona dlatego nie potrafi pani zmierzyc sie z tym i przyznac,ze jest klamca.
                                                    Z tego powodu pominela pani watek jego przyzeczen ze nie bedzie premierem gdy jego brat bedzie prezydentem i ze nie bedzie wspolpracowal z Lepperm.

                                                    >
                                                    > Po pierwsze człowiek godny zaufania (i szacunku) niekoniecznie musi być „
                                                    > idolem”
                                                    Oczywiscie ale nie mozna ufac notorycznemu klamcy.
                                                    > Po drugie pisałam już niejednokrotnie, że po to mamy rozum, żeby rozróżniać pra
                                                    > wdę od fałszu, to rozum właśnie, w oparciu o doświadczenie pozwala również ocen
                                                    > ić informacje.
                                                    > Każdego człowieka, nie tylko polityka, oceniamy w oparciu o własne kryteria war
                                                    > tości. Np. kłamstwo, czy zdrada może być przez jednych tolerowane, a przez inny
                                                    > ch nie.
                                                    To znaczy pani nalezy do tych ktorzy kalamstwa i JK toleruja i nie maja one zadnego wplywu na ocene jedo moralnej postawy.

                                                    > Po trzecie zaufanie mamy do osób, które mają zbliżony system wartości. Tutaj ni
                                                    > e będę ukrywać, że spośród wszystkich wymienionych niżej polityków JK cieszy si
                                                    > ę u mnie największym zaufaniem, właśnie z uwagi na system wartości.
                                                    Sakoda ze pani nie podala tego systemu bo wg. mnie ten system przedstawia sie nastepujaco.
                                                    cytuje z pamieci dzisejsza wypowiedz Kaczynskiego w programie P. Krasko.
                                                    Pytanie dotyczylo wypowiedzi papieza o zniesieniu kary smierci.
                                                    Kaczynski odp. Jestem wierzacaym i wielu czlonkow mojej partii rowniez ale jestesmy prartia polityczna i mamy na ten temat swoje zdanie.
                                                    Bardzo dobra wypowiedz. Kazdy ma prawo miec swoje zdanie nie tylko na temat kary smierci,ale rowniez na temat krzyza,aborci,in vitro itd.
                                                    Jednak polityk przyznajacy sie do swojej wiary katolickiej zobowiazany jest sluchac swojego papieza. Jezeli sie nie slucha to znaczy ze znowu klamie,ze nie jest wierzacy i niech nie udaje ze jest obronca kosciola,krzyza i wartosci chrzecijanskich bo to wszystko jest klamstwo.


                                                    > Wanda Nowicka 7 %
                                                    > Pani Marszałek i 7% - widać jak sejm jest reprezentatywny!
                                                    > Mam zerowe zaufanie do pierwszego na liście, z tej prostej przyczyny, że Go oce
                                                    > niam jako osobę niewiarygodną. Jego system wartości jest bardzo odległy od moje
                                                    > go.
                                                    Gdyby Komorowski mial tyle procent co Kaczynski wtedy pani zaufanie pokrywalo by sie z opinaz sadazy. Ale ze Kaczynki ma tak niskie notowania to pani nie bierze tych procentow pod uwage. Jesli pani Nawicka ma siedem proc. to swiadczy o tym ze sejm nie jest reprezentacyjny (i te 7% do pani przemawia bo pasuje do jej argumentacji) ale 75% Komorowskiego nie robia na pani zadnego wrazenia bo p.prezydent ma inne kryteria wartoci niz pani. Szkoda ze pani ich nie wymienila.

                                                    >
                                                    > > Szczegolny szacunek wykazal prezes kiedy nie pozwolil na zabranie glosu Z
                                                    > iobrze
                                                    >
                                                    > Ziobro zanim chciał mikrofon, wypowiadał się publicznie i pisał listy otwarte,
                                                    > które kierował do mediów. Takie działa jest niedopuszczalne, wręcz nietyczne. O
                                                    > de mnie też by mikrofonu nie dostał.
                                                    Teraz przynajmniej wiem jakimi wartosciami sie pani kieruje. Takimi samymi jak Kaczynski co jest oczywista oczywistoscia. Prosze mi jednak wyjasnic jak to sie ma do zalety Kaczynkiego o ktorej pani wspomiala w poprzednim poscie -o rownym traktowaniu innych ludzi.
                                                    Bo z tego cytatu wika ze Kaczynski traktuje rowno innych ludzi jesli sa tego samego zdania co on.Zaiscie to wielka i chwalebna cecha charakteru i niezwykle wsublimowana moralnosc.
                                                    > Jak już kiedyś napisałam – rozmawiam szczerze albo wcale. Z ludźmi, którz
                                                    > y przekroczyli granice przyzwoitości po prostu nie rozmawiam – „skr
                                                    > eślam ich z listy znajomych”.
                                                    Brawo,brawo jakbym slyszal sw.p. prezydenta mowiacego do stokrotki i skreslaniu z krotkiej listy. Ten sam system wartosci.
                                                    > > Nasza dyskusja moze byc takim przykladem bo mimo diametralnie roznych po
                                                    > gladow
                                                    > > potrafimy rozmawiac.
                                                    > Dobrze by było jeszcze, żeby Pan starał się zrozumieć stanowisko inne niż swoj
                                                    > e, mam wrażenie, że niektóre tezy omawiamy po raz trzeci (dodatkowy przykład t
                                                    > o siostra)
                                                    Bardzo sie staram zrozumiec ale niestety nie umiem czarnego nazywac bialym.
                                                    Nie potrafie i nie moge kalamstwa nazwac cnota.
                                                    >
                                                    > > jego działania mają na celu dobro ogółu,
                                                    > > Nie wiem jakie dzialania ma pani na mysli.
                                                    > te z przysięgi....nie rozumiem co ma przysiega wpolnego z dzialaniem.
                                                    W czasie slubu malzonkowie tez sobie przysiegaja a potem roznie bywa.
                                                    Przysiega to nie dzialanie.
                                                    >
                                                    > > ma właściwy stosunek do prawa (powinno być moralne i sprawiedliwe),
                                                    > > Sztandarowe akcje z Blida,dr.Garlickim,
                                                    Szczegoly nie maja tu zadnego znaczenia.
                                                    Gdyby Kaczynskiemu,Ziobrze,Kamiskiemu,Swiaczkowskiemu i innym nie zalezelo na spektakularnym aresztowaniu w obecnosci kamer tv i swiatlach jupiterow prokurator wezwalby podejrzanych na przesluchanie i nie bylo by sprawy.

                                                    > > Zadajac przywrocenia kary smierci Kaczynski stawia sie w opozycji do krzyz
                                                    > a i ko
                                                    > > sciola.
                                                    > Nieprawda! To znaczy nie zabijaj nie obowiazuje sztandarowego obronce krzyza i wartosci chrzecijanskich. Takie same zachowania demonstrwali obroncy krzyza przed palacem i Kaczynski byl ich ostoja. Wszystko sie zgadza.Katolicyzm prezesa to fikcja.
                                                    Nie obowiazuja go przykazania,opinia papieza a wartosci chrzescijanskie to tylko haslo ktorym mydli sie oczy fanatycznym moherom.
                                                    > > nie dotrzymal danego slowa wyborcom.
                                                    > dziwne, że to nie Jego wyborcy maja o to pretensje!
                                                    Oczywiscie jego wyborcy nigdy nie maja pretensji bo sa zaslepieni.
                                                    > > Nie zrezygnowal tylko zostal wyrzucony.
                                                    > Moim zdaniem zrezygnował. Zresztą to nie umniejsza ogólności rozważań, bo gdyby
                                                    > mu zależało „na korycie” to poszedłby na takie ustępstwa i do rozs
                                                    > tania by nie doszło.
                                                    Nie mial takiej mozliwosci tak samo jak nie mial jej Ziobro w konflikcie z Kaczynskim.

                                                    > > Rozmowy na ten temat trwaly dosyc dlugo i to PO nie zgodzila sie na koali
                                                    > cje bo
                                                    > > nie chciala skonczyc tak jak Samoobrona i LPR.
                                                    > Nieprawda! A gdzie argumenty???
                                                    Do koalicji nie doszlo bo Kaczynki nie chcial sie zgodzic na propozycje PO do czego mial prawo ale to nie znaczy ze wina lezy po stronie PO.
                                                    Wszyscy czlonkowie PiS wyrzuceni z partii to najlepszy dowod ze prezes nie potrafi wspolpracowac z ludzmi.Jest apodyktycznym dyktatorem co szczegolnie widac w jaki sposob traktuje swoich najblizszych towarzyszy.
                                                    Wszyscy dyktatorzy postepuja tak samo. Jesli ktos w ich otoczeniu zaczyna myslec samodzielnie to sie go eliminuje.
                                                    >
                                                    > > To nie do pani nalezy wyrokowac czy Chrystus ma cos przeciwko czy nie.
                                                    > Do Pana też nie!
                                                    Oczywiscie ze nie,ja sobie takiego prawa nie uzurpuje. Ja tylko powtorzylem co Chrystus powiedzial i bo to obowiazuje kazdego wierzacego.
                                                    Jesli pani wierzy tak jak Kaczynski czyli religia sluzy mu jako narzedzie walki politycznej to wtedy kazda interpretacja ewangelii i opinii papieza moze byc interpretowana w taki sposob zeby "sprawiedliwosc byla po naszej stronie"
                                                    A to niestety sie nazywa hipokryzja.
                                                    >
                                                    > > nagle chce miec na oku Palikota ze spolka"
                                                    > > Wybaczy pani ale tego typu rozumowanie przechodzi moja wyobraznie.
                                                    > Szkoda, mojej wyobraźni to nie przechodzi. To Palikot ze spółką ma wiedzieć, że
                                                    > „ma ich na oku”.
                                                    Przeciez oni nie wierza i krzyz dla nich to dwa kawalki drzewa i nic wiecej.
                                                    > Koniec dyskusji – mam nadzieję, że polubił Pan mojego „idola̶.
                                                    Jak pani widzi jestem zauroczony.
                                                  • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 01.12.11, 23:01
                                                    > Jak pani widzi jestem zauroczony.
                                                    bardzo mnie to cieszy, ale nie mam już sił udawadniać, że koło jest okrągłe.....
                                                    > Pani jest nim zauroczona dlatego nie potrafi pani zmierzyc sie z tym i przyznac,ze jest klamca.
                                                    >Z tego powodu pominela pani watek jego przyzeczen ze nie bedzie premierem gdy jego brat bedzie >prezydentem i ze nie bedzie wspolpracowal z Lepperm.

                                                    SJP – kłamstwo: twierdzenie niezgodne z rzeczywistością, mające wprowadzić kogoś w błąd
                                                    Proszę sprawdzić:
                                                    www.polskieradio.pl/5/104/Artykul/170875,Koalicja-nie-do-zawarcia
                                                    Istotny fragment świadczący o bezpodstawnym zarzucaniu kłamstwa:
                                                    Po stworzeniu wspólnego rządu, aby zachować swoją polityczną odrębność, PO i PiS musiałyby co chwila wskazywać różnice w swoich programach i postulatach. W innym wypadku godziłyby się na utratę swoich charakterów i zlanie się w społeczeństwie obrazu tych partii. Skutkowałoby to znaczącym spadkiem zainteresowania jedną z nich. Wraz z zawiązaniem koalicji PO i PiS musiałyby się zatem rozpocząć gorące spory ich liderów. Na nich najwięcej straciłaby Platforma. Budowanie rządu z PiS byłoby dla partii Tuska polityczną porażką. Jej poparcie w społeczeństwie prawdopodobnie spadłoby najbardziej. Ostatnie lata w polskiej polityce pokazują, że partie wchodzące do koalicji z partią rządzącą tracą najwięcej w oczach społeczeństwa. Rozumiała to Platforma i nie zdecydowała się na wejście do rządu Kazimierza Marcinkiewicza. Ugrupowanie to nie poparło również wniosku PiS o samorozwiązanie Sejmu. PO sprawiła tym samym nie lada problem partii Kaczyńskiego. Liderzy PiS musieli szukać sprzymierzeńców tam, gdzie nie chcieli. W rezultacie powstała koalicja PiS-u, LPR i Samoobrony. Gdyby nie zawiązanie jej, społeczeństwo odebrałoby partię rządzącą jako ugrupowanie niesprawne, miotające się i nie umiejące znaleźć rozwiązania w trudnej sytuacji politycznej. Brak zgody partii Tuska na zawiązanie koalicji oraz rozwiązanie Sejmu wtłoczyło PiS w ramiona LPR i Samoobrony – partii, z którymi współpraca nie była po myśli Jarosława Kaczyńskiego. Decyzja PO pozwoliła partii punktować rząd i podbudować swoją pozycję najsilniejszej partii opozycyjnej. Gdyby powstała koalicja PO-PiS w chwili obecnej na czele sondaży partyjnych znalazłby się prawdopodobnie Sojusz Lewicy Demokratycznej, największa partia opozycji.
                                                    > To znaczy pani nalezy do tych ktorzy kalamstwa i JK toleruja i nie maja one zadnego wplywu na ocene jedo moralnej postawy.
                                                    Nie toleruję fałszu i kłamstwa w żadnej postaci!
                                                    > Szkoda ze pani nie podala tego systemu
                                                    podawałam go poprzednio (dotyczył JK)
                                                    > Jednak polityk przyznajacy sie do swojej wiary katolickiej zobowiazany jest sluchac swojego papieza
                                                    Pan wie co powiedział Papież i do kogo kierował te słowa?
                                                    http://translate.google.pl/translate?hl=pl&langpair=en%7Cpl&u=http://vaticaninsider.lastampa.it/en/homepage/the-vatican/detail/articolo/al-termine-delludienza-il-papa-ha-ripreso-il-suo-ciclo-di-catechesi-ogg-concentrato-sul-fatto-ch/
                                                    i znowu istotny fragment:
                                                    Pod koniec dzisiejszej audiencji ogólnej Benedykt XVI zwracał się do ludzi biorących udział w posiedzeniu promowanych przez Wspólnotę Sant'Egidio, w sprawie zniesienia kary śmierci. "Pozdrawiam wyróżnia delegacje z różnych krajów uczestniczących w spotkaniu promowany przez Wspólnota Sant'Egidio na temat: nie ma sprawiedliwości bez życia ", powiedział Papież.
                                                    Papież powiedział do delegacji: "Wyrażam nadzieję, że obrady będą zachęcać do politycznych i inicjatyw legislacyjnych promuje się w coraz większej liczbie krajów w celu wyeliminowania kary śmierci i do dalszego materialnego postępu w dostosowywaniu prawa karnego zarówno do człowieka godności więźniów i skutecznego utrzymania porządku publicznego
                                                    a u nas tytuły
                                                    Benedykt XVI zachęca do "wyeliminowania kary śmierci"
                                                    Benedykt XVI przeciw karze śmierci
                                                    Papież PiS nie przekonał
                                                    Benedykt XVI potępił wczoraj karę śmierci.
                                                    Tymczasem Papież zaapelował o zniesienie, ale nie zakazał i nie stwierdził, że kara główna jest niezgodna z nauczaniem KK.
                                                    Powiedział to do obradującej na temat zniesienia kary śmierci Wspólnoty Sant'Egidio

                                                    > Gdyby Komorowski mial tyle procent co Kaczynski wtedy pani zaufanie pokrywalo by sie z opinaz sadazy. Ale ze Kaczynki ma tak niskie notowania to pani nie bierze tych procentow pod uwage.
                                                    Ależ wyjaśniłam Panu bardzo szczegółowo, dlaczego występuje tak duża różnica pomiędzy wynikiem badania a moją oceną.
                                                    > (i te 7% do pani przemawia bo pasuje do jej argumentacji)
                                                    Chciałam, żeby mi Pan to wyjaśnił – bo mi nie pasuje. Pani Nowicka miała poparcie dwóch partii SLD i RP (12+8=20).
                                                    > 75% Komorowskiego nie robia na pani zadnego wrazenia
                                                    też wyjaśniłam dlaczego
                                                    >Prosze mi jednak wyjasnic jak to sie ma do zalety Kaczynkiego o ktorej pani wspomiala w poprzednim poscie -o rownym traktowaniu innych ludzi.
                                                    nigdy nie pisałam o równym traktowaniu, bo to jest bzdura! Pisałam o właściwym!
                                                    (szanujący ludzi bez względu na ich pozycję społeczną i zasób portfela, ma właściwy stosunek do hochsztaplerstwa i cwaniaków)
                                                    za to oczekuję przeprosin – bo to jest manipulacja!
                                                    > Bo z tego cytatu wika ze Kaczynski traktuje rowno innych ludzi jesli sa tego samego zdania co on.Zaiscie to wielka i chwalebna cecha charakteru i niezwykle wsublimowana moralnosc.
                                                    Kaczyńskiemu też należą się przeprosiny, za to zaiście....

                                                    > Brawo,brawo jakbym slyszal sw.p. prezydenta mowiacego do stokrotki i skreslaniu z krotkiej listy. Ten sam system wartosci.
                                                    Wie Pan co to jest granica przyzwoitości?
                                                    skreśleni z mojej listy to: ginekolog dokonujący pokątnie aborcji za dużą kasę,- kapuś (SB),
                                                    „kolega” z pracy, który mając ojca dyrektora w tej samej firmie, postawił warunek kierownikowi: „ja albo on”, gdzie on to inny kolega, mający taką wadę, że był bardzo dobry zawodowo.

                                                    > Nie potrafie i nie moge kalamstwa nazwac cnota.
                                                    Nic na to nie poradzę – nie potrafi Pan po prostu ocenić informacji i zbyt pochopnie posądza Pan innych o zło....
                                                    > nie rozumiem co ma przysiega wpolnego z dzialaniem.
                                                    Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej.
                                                    Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania Tak mi dopomóż Bóg.

                                                    > aresztowaniu w obecnosci kamer tv i swiatlach jupiterow prokurator wezwalby podejrzanych na przesluchanie i nie bylo by sprawy.
                                                    Pan przypuszcza, że dziennikarze byli powiadamiani o planowanych akcjach. Absurd!
                                                    Prokurator wydaje nakaz aresztowania i delikwent bywa doprowadzany, tak jest chyba na całym świecie. (nie mówimy o świadkach, mówimy o oskarżonych)

                                                    > Katolicyzm prezesa to fikcja.
                                                    > Nie obowiazuja go przykazania,opinia papieza a wartosci chrzescijanskie to tylko haslo ktorym mydli sie oczy fanatycznym moherom.
                                                    Opinia bez pokrycia!. Słowo „moher” to pogardliwe określenie osób starczych. Pogarda nie jest cnotą!

                                                    > Oczywiscie jego wyborcy nigdy nie maja pretensji bo sa zaslepieni.
                                                    Zna Pan kogoś takiego zaślepionego, bo ja nie!. Swoją drogą to trzeba mieć talent, żeby tak „zaślepić” tyle milionów ludzi.
                                                    > Nie zrezygnowal tylko zostal wyrzucony.
                                                    > Nie mial takiej mozliwosci tak samo jak nie mial jej Ziobro w konflikcie z Kaczynskim.
                                                    Ziobro miał szansę powrotu (termin do piątku) media nazwały to ultimatum, nie skorzystał, jego sprawa
                                                    > Wszyscy dyktatorzy postepuja tak samo. Jesli ktos w ich otoczeniu zaczyna myslec samodzielnie to sie go eliminuje.
                                                    Zgoda, nie toleruje zachowań nie fair, jak każdy zresztą, ale do dyktatora to mu jeszcze bardzo daleko.
                                                    Znowu sugeruje pan głupotę, czy brak myślenia członków PIS’u – nieładnie!

                                                    >A to niestety
                                                  • sam16 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 02.12.11, 10:28
                                                    bool_a napisała:
                                                    Tlumaczenie dotyczace koalicji POPIS nie maja juz teraz zadnego znaczenia.
                                                    Koalicja taka nie powstala to znaczy ze nie byla mozliwa zarowno z unktu widzenia PiS jak i PO ale to nie znaczy ze wina lezy po jednej stronie. NIe ma tu zadnej winy. Tak wyszlo z kalulacji politycznej i dla mnie sprawa jest zamknieta.
                                                    Papież zaapelował o zniesienie, ale nie zakazał i nie stwierdził, że
                                                    > kara główna jest niezgodna z nauczaniem KK.
                                                    > Powiedział to do obradującej na temat zniesienia kary śmierci Wspólnoty Sant'Eg
                                                    > idio
                                                    Apel papieza czyli jego zyczenie dla dobrego katolika jest rozkazem. Jesli nie jest to swiadczy o tym ze wiara jest fikcja co potwierdza moja teze wyrazona w poprzednim poscie.
                                                    Poza tym postulowanie przywrocenia kary smierci nie ma szans ze wzgledu na przepisy miedzynarodowe i uklad sil w sejmie.
                                                    Kaczynki dobrze zna te uwarunkowania i jesli mowi o przywroceniu kary smierci to tylko w celu zdobycia punktow u ciemnego luda ktory jak wiadomo kieruje sie zemsta tak samo jak Kaczynski.

                                                    > Ależ wyjaśniłam Panu bardzo szczegółowo, dlaczego występuje tak duża różnica po
                                                    > między wynikiem badania a moją oceną.
                                                    Te wyjasnienia mnie nie przekonuja bo nie podaje pani zadnych argumentow.
                                                    Pani wyjasniena typu; Kaczynski jest godny zaufania bo kieruje sie wysokimi standardami moralnycmi czy cos w tym rodzaju nikogo nie moga przekonac. To sa ogolniki nie majace potwiedzenia w faktach.
                                                    Zeby pani to zrozumiala to posluze sie taka sama metoda. Kaczynski jest klamca bo klamie.

                                                    > > (i te 7% do pani przemawia bo pasuje do jej argumentacji)
                                                    > Chciałam, żeby mi Pan to wyjaśnił – bo mi nie pasuje. Pani Nowicka miała
                                                    > poparcie dwóch partii SLD i RP (12+8=20).
                                                    Dlaczego pani udaje Greka. Przciez wyraznie napisalem,ze interpretuje pani wyniki sadazy tak jak pani wygodnie. 7% poparcia dla Nowickiej to dowod na to zeby nie byla marszalkiem.
                                                    To znaczy ze wygodnie pani sie podeprzec ta statystyka zeby powazyc wiarygodnosc sejmu.
                                                    Tak samo jest z popularnoscia Komorowskiego 75% to dla pani nic bo nie pasuje to do pani tezy. To sie w Polsce okresla mianem moralnosci Kalego.

                                                    > >Prosze mi jednak wyjasnic jak to sie ma do zalety Kaczynkiego o ktorej pan
                                                    > i wspomiala w poprzednim poscie -o rownym traktowaniu innych ludzi.
                                                    > nigdy nie pisałam o równym traktowaniu, bo to jest bzdura! Pisałam o właściwym!
                                                    > (szanujący ludzi bez względu na ich pozycję społeczną i zasób portfela,
                                                    Naprawde? A jaka jest roznica miedzy wlasciwym a rownycm.
                                                    Wlasciwym to znaczy rownym. W tym kontekscie przeciez chodzi o szacunek do ludzi jak pani mowi bez wzgledu na zawartosc portwela czyli chodzi o zrownanie kryteriow czyli o rowne traktowanie ktore rownie dobrze mozna nazwac wlasciwym czyli poprawnym.
                                                    Nierowne traktowanie ma pejoratywny wydzwiek i mozna go dla odmiany nazwac niewlasciwym.
                                                    ma właś
                                                    > ciwy stosunek do hochsztaplerstwa i cwaniaków)
                                                    > za to oczekuję przeprosin – bo to jest manipulacja!
                                                    Gdzie tu jest manipulacja. Kiedy Rydzyk hosztapler zbirajacy pieniadze pod pretekstem ratowania stoczni i nigdy nie rozlicza sie z tych pieniedzy(dlatego nazywam go hohsztaplerem)
                                                    nazywa zone prezydenta czarownica J K wogole tego nie zauwaza i w krotkim czasie po tym wystepuje w Czestochowie wspolnie z Rydzykiem bo ma tam okazje zakrzyknac Tu jest Polska. Czyli on Rydzyk i sluchacze radia maryja stanowia Polske reszta to kodominium.
                                                    To jest hohsztaplerka najwyzszej proby i pani domaga sie ode mnie przeprosin?
                                                    > > Bo z tego cytatu wika ze Kaczynski traktuje rowno innych ludzi jesli sa t
                                                    > ego samego zdania co on.Zaiscie to wielka i chwalebna cecha charakteru i niezwy
                                                    > kle wsublimowana moralnosc.
                                                    > Kaczyńskiemu też należą się przeprosiny, za to zaiście....
                                                    To Kaczynski winien jest przeprosiny swoim wpolpracownikom, wlasnie dlatego ze kiedy przestaja mu potakiwac z sojusznikow staja sie zdrajcami.
                                                    > > Brawo,brawo jakbym slyszal sw.p. prezydenta mowiacego do stokrotki i skre
                                                    > slaniu z krotkiej listy. Ten sam system wartosci.
                                                    > Wie Pan co to jest granica przyzwoitości?
                                                    Wiem,prezydent w konflikcie z Monika Olejnik te granice przekroczyl i stal sie nieprzywoity.
                                                    Szczegolnie jako prezydent. Sam sie zreszta do tej nieprzyzwoitosci przyznal.
                                                    > skreśleni z mojej listy to: ginekolog dokonujący pokątnie aborcji za dużą kasę,
                                                    > - kapuś (SB),
                                                    A teraz pani przekracza granice przyzwoitosci bo ginegkologa i kapusia wymyslila pani teraz na swoja obrone. Tego nie bylo w poprzednim poscie.


                                                    >
                                                    > > Nie potrafie i nie moge kalamstwa nazwac cnota.
                                                    > Nic na to nie poradzę – nie potrafi Pan po prostu ocenić informacji i zby
                                                    > t pochopnie posądza Pan innych o zło....
                                                    O jaka informacje pani chodzi i o jakie pochopne posadzanie.
                                                    NIE BEDE PREMIEREM GDY MOJ BRAT BEDZIE PREZYDENTEM to bardzo prosta informacja ktorej nie trzeba osadzac ani interpretowac.
                                                    Jesli po takim oswiadczeniu zostje sie mimo wszystko premierem to jest sie klamca.
                                                    > > nie rozumiem co ma przysiega wpolnego z dzialaniem.
                                                    > Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strz
                                                    > ec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i
                                                    > dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polsk
                                                    > iej.
                                                    > Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania Tak mi dopomóż Bóg.
                                                    I co z tego. Mozna jeszcze dolozyc ducha sw. i wszyskich swietych,zawsze dziewice i cokolwie pani sobie zyczy.
                                                    Zerwanie Trojkata Weimarskiego z powodu artykulu jakiegos brukowca bylo dzialanie przeciwko dobru ojczyzny i obywateli.(zlamal przysiege)
                                                    Kupienie rafinerii Mozejki pod szczegonym nadzorem prezydenta Kaczynksiego to tez dzialanie na szkode panstwa. Rafineria jak wiadomo przynosi straty i nie ma widokow zeby to sie zmienilo. (zlamal przysiege)
                                                    ...wykonywal owobiazki nie wobec narodu ale wole brata. (zadanie wykonane panie prezesie)
                                                    > > aresztowaniu w obecnosci kamer tv i swiatlach jupiterow prokurator wezwal
                                                    > by podejrzanych na przesluchanie i nie bylo by sprawy.
                                                    > Pan przypuszcza, że dziennikarze byli powiadamiani o planowanych akcjach. Absur
                                                    > d!
                                                    NIe przypuszczam. Ekipa z kamerami czekala gotowa przed brama domu.
                                                    > Prokurator wydaje nakaz aresztowania i delikwent bywa doprowadzany, tak jest ch
                                                    > yba na całym świecie. (nie mówimy o świadkach, mówimy o oskarżonych)
                                                    Nakaz aresztowania stosuje sie kiedy jest podejrzenie ze domniemany przestepca moze zbiec albo sawiac opor. W obu przypadkach G i Blidy takiego domniemania nie bylo.
                                                    Wystarczylo zwykle zaiadomienie wyslane poczta ale jak widac w zeznaniach prok. Welny nie o to chodzilo. Chodzilo o spektakulane widowisko z kajdankami, i maskowanymi agentami.

                                                    > > Katolicyzm prezesa to fikcja.
                                                    > > Nie obowiazuja go przykazania,opinia papieza a wartosci chrzescijanskie t
                                                    > o tylko haslo ktorym mydli sie oczy fanatycznym moherom.
                                                    > Opinia bez pokrycia!. Słowo „moher” to pogardliwe określenie osób s
                                                    > tarczych. Pogarda nie jest cnotą!
                                                    Przeciez tu nie chodzi o moher tylko o to ze prezes hipokryta ma przykazania i opinie papieza w d....
                                                    > > Oczywiscie jego wyborcy nigdy nie maja pretensji bo sa zaslepieni.
                                                    > Zna Pan kogoś takiego zaślepionego,
                                                    Znam moja siostra i pani.
                                                    Mowilismy o obsesji i tego typu zaslepienie rowna sie wlasciwie obsesji bo tak jak moja siostra tak i pani nie potraficie udowodnic podstaw swojego rozumowania.
                                                    Nie ma racjonalych przeslanek do twierdzen,ktore pani przedstawia. Jest tylko slepa wiara i uwielbienie dla najlepszego,nieskazitelnie moralnego o czystych intencjach prezesa.
                                                    Kliniczna definicja obsesji.
                                                    Prosze spradzic w encyklopedii.
                                                  • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 04.12.11, 22:46
                                                    sam16 napisał:

                                                    > Tlumaczenie dotyczace koalicji POPIS nie maja juz teraz zadnego znaczenia.
                                                    ...
                                                    Tak wyszlo z kalulacji politycznej i dla mnie sprawa jest zamknieta.
                                                    Nie trzeba było jednak przed zamknięciem rzucać bezpodstawnych oskarżeń.

                                                    > Apel papieza czyli jego zyczenie dla dobrego katolika jest rozkazem. Jesli nie
                                                    > jest to swiadczy o tym ze wiara jest fikcja co potwierdza moja teze wyrazona w
                                                    > poprzednim poscie.
                                                    Bzdura!. Mało, że pomija Pan treść apelu i jego kontekst to jeszcze ośmiela się Pan oceniać wiarę katolików. Wiarę może ocenić tylko Bóg. Chyba należymy do innego kościoła.

                                                    > Poza tym postulowanie przywrocenia kary smierci nie ma szans
                                                    to jest tylko opinia, wystarczy referendum – u nas, czy w UE.
                                                    > Kaczynki dobrze zna te uwarunkowania i jesli mowi o przywroceniu kary smierci t
                                                    > o tylko w celu zdobycia punktow u ciemnego luda ktory jak wiadomo kieruje sie z
                                                    > emsta tak samo jak Kaczynski.
                                                    Mało, że posądza Pan JK o premedytację to jeszcze pogardliwie wyraża się o Polakach.
                                                    > Te wyjasnienia mnie nie przekonuja bo nie podaje pani zadnych argumentow.
                                                    szkoda, niech Pan to przemyśli
                                                    >Kaczynski jest klamca bo klamie.
                                                    > To Pan jest kłamcą, bo kłamie, że JK kłamie!
                                                    > bo nie pasuje to do pani tezy. To sie w Polsce okresla mianem moralnosci Kalego.
                                                    jak już to takie coś nazywa się dwulicowością
                                                    Widzę, że czytanie tekstu ze zrozumieniem sprawia Panu trudność. Wykazałam Panu, ze badania traktuję jako wiarygodne dla JK i BK, Pana prosiłam o taką ocenę dla WN.
                                                    Proste ćwiczenie, niech pan wykaże, że wyniki tych badań są wiarygodne (takie ćwiczenia robią u mnie z powodzeniem studenci pierwszego semestru studiów informatycznych, gdy uczą identyfikacji problemu i weryfikacji danych).
                                                    >> szanujący ludzi bez względu na ich pozycję społeczną i zasób portfela
                                                    „bez wzgledu na zawartosc portfela” tego zwrotu używa się ogólnie dla określenia pozycji człowieka (sprzątaczka, nauczyciel, prokurator, minister, chłop, robotnik, stolica, miasto, prowincja, dzieci, młodzież, emeryt).

                                                    > Naprawde? A jaka jest roznica miedzy wlasciwym a rownycm.
                                                    Różnica jest zasadnicza, każdego należy traktować tak jak na to zasługuje. Nie można szanować człowieka, który na szacunek nie zasługuje. Wyobraża Pan sobie, że ja szanuję Pana Kotlińskiego, czy Jerzego Urbana nie mówiąc już o Piotrowskim. Ja ich mogę co najwyżej tolerować. Zawsze mówię, że każdy ma takie autorytety na jakie zasługuje.
                                                    równe nie znaczy właściwe, tak jak równie nie znaczy sprawiedliwe.
                                                    Natomiast pogarda zawarta w Pańskich zwrotach „ciemny lud” i „moher” świadczy właśnie o niewłaściwym stosunku do prostych i starych ludzi.
                                                    > kiedy przestaja mu potakiwac z sojusznikow staja sie zdrajcami.
                                                    Nadużycie. Wie Pan chyba co to jest zdrada. Faktycznie Pani Kluzik zasługuje na przeprosiny i szacunek?
                                                    > A teraz pani przekracza granice przyzwoitosci bo ginegkologa i kapusia wymyslil
                                                    > a pani teraz na swoja obrone. Tego nie bylo w poprzednim poscie.
                                                    Tego nie musiałam wymyślać, chciałam Panu jedynie powiedzieć, że nieprotestowanie przeciwko złu jest równoważne z jego akceptacją, a tolerancja nie zawsze jest cnota, bywa też grzechem, więc skreślanie z listy znajomych uważam za zupełnie naturalne.

                                                    > Jesli po takim oswiadczeniu zostje sie mimo wszystko premierem to jest sie klam
                                                    > ca.
                                                    Przecież napisałam Panu znaczenie słowa „kłamstwo”. (wyjaśnienie: POPIS, LPR, Samoobrona, premier to wszystko było w cytowanym tekście)
                                                    > I co z tego. Mozna jeszcze dolozyc ducha sw. i wszyskich swietych,zawsze dziewi
                                                    > ce i cokolwie pani sobie zyczy.
                                                    Na tym polega manipulacja – zacytowałam Panu przysięgę w całości, a Pan zaatakował fragment, który był dla wyjaśnienia nieistotny!
                                                    > NIe przypuszczam. Ekipa z kamerami czekala gotowa przed brama domu.
                                                    Sądzi Pan, że to JK wezwał tę ekipę?
                                                    Chodzilo o spektakulane widowisko z kajdankami, i maskowanymi agentami.
                                                    Tak spektakularne, że nawet zawiadomiono zainteresowanych?
                                                    > Przeciez tu nie chodzi o moher tylko o to ze prezes hipokryta ma przykazania i
                                                    > opinie papieza w d....
                                                    Najwyraźniej jest Pan ateistą, bo tylko oni nazywają katolików hipokrytami.
                                                    Gdzie ma JK przykazania to jego sprawa i ludzi, którzy mu ufają, na pewno nie Pańska!
                                                    > Znam moja siostra i pani.
                                                    > Mowilismy o obsesji i tego typu zaslepienie rowna sie wlasciwie obsesji bo tak jak moja siostra tak i > pani nie potraficie udowodnic podstaw swojego rozumowania.
                                                    „Tego typu zaślepienie” to jedynie akceptacja i pozytywna ocena JK, której Pan nie jest w stanie zrozumieć i to Pan z uporem maniaka bezpodstawnie go atakując wystawia sobie świadectwo.
                                                  • sam16 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 05.12.11, 17:21
                                                    bool_a napisała:

                                                    > Bzdura!. Mało, że pomija Pan treść apelu i jego kontekst to jeszcze ośmiela się
                                                    > Pan oceniać wiarę katolików. Wiarę może ocenić tylko Bóg. Chyba należymy do in
                                                    > nego kościoła.
                                                    Tresc apelu papieza nie pozostawia cienia watpliwosci. Papiez apeluje aby skonczyc z kara smierci.
                                                    >
                                                    > >
                                                    > Mało, że posądza Pan JK o premedytację to jeszcze pogardliwie wyraża się o Pola
                                                    > kach.
                                                    Z premedytacja znaczy zaplanowane. Prezes partii musi planowac swoje dzilania wiec moja teza sie potwierdza.

                                                    > > To Pan jest kłamcą, bo kłamie, że JK kłamie!
                                                    Na jakiej podstwaie zbudowane jest to twierdzenie.
                                                    Gdzie jest argument potwierdzajacy moje kalmstwo.

                                                    > Proste ćwiczenie, niech pan wykaże, że wyniki tych badań są wiarygodne (takie ć
                                                    > wiczenia robią u mnie z powodzeniem studenci pierwszego semestru studiów inform
                                                    > atycznych, gdy uczą identyfikacji problemu i weryfikacji danych).
                                                    Chce pani powiedziec za jako nauczyciel akademicki zawodowo zajmuje sie weryfikacja danych wiec prosze mi jeszcze raz napisac; Jak student pierwszego roku informatyki interpretuje wynik sondazu;
                                                    75% poparcia dla Komorowskiego.
                                                    Ktora odpowiedz jest poprawna?
                                                    a) Komorowski cieszy sie poparciem spoleczenstwa
                                                    b) spolecznstw nie maja zaufania do Komorowskiego
                                                    c) nie biore wyniku sadazu pod uwage bo prezydent kieruje sie innymi kryteriami wartosci niz moje.
                                                    Stosujac pani logike c powinno byc odpowiedzia poprawna bo tak napisala pani w poprzednim poscie.

                                                    > >> szanujący ludzi bez względu na ich pozycję społeczną i zasób portfel
                                                    > a
                                                    > „bez wzgledu na zawartosc portfela” tego zwrotu używa się ogólnie d
                                                    > la określenia pozycji człowieka (sprzątaczka, nauczyciel, prokurator, minister,
                                                    > chłop, robotnik, stolica, miasto, prowincja, dzieci, młodzież, emeryt).
                                                    >
                                                    > > Naprawde? A jaka jest roznica miedzy wlasciwym a rownycm.
                                                    > Różnica jest zasadnicza, każdego należy traktować tak jak na to zasługuje.
                                                    Rzeczywiscie chyba wyznajemy inna religie.
                                                    Mnie uczono (a pobieralm nauki u K Woltyly i ks. Tishnera ) ze kazdy zasluguje na szacunek bo wzgledem Boga jestesmy rowni.
                                                    Zawsze mówię, że każdy ma takie autorytet
                                                    > y na jakie zasługuje.
                                                    > równe nie znaczy właściwe, tak jak równie nie znaczy sprawiedliwe.
                                                    Rowne traktowanie znaczy wlasciwie,sprawiedliwie,jednakowo bez wzgledu na zasoby portfela.
                                                    Takimi kryteriami podobno kieruje sie J Kaczynski co zechciala pani napisac w poprzednich tekstach a teraz zaprzecza pani sama sobie.

                                                    > Natomiast pogarda zawarta w Pańskich zwrotach „ciemny lud” i „
                                                    > ;moher” świadczy właśnie o niewłaściwym stosunku do prostych i starych l
                                                    > udzi. Zastosowalem pani metode: cytuje; Kazdego nalezy traktowac tak jak na to zasluguje.
                                                    Wg,mnie ktos kto uznaje za swojego faworyta czlowieka,ktory wielokrotnie mijal sie z prawda jest ciemnym ludem bo nie umie wyciagac racjonalnych wnioskow.
                                                    Klamcy nie moga byc autorytetami.
                                                    > > kiedy przestaja mu potakiwac z sojusznikow staja sie zdrajcami.
                                                    > Nadużycie.

                                                    Jakie naduzycie. Faktem jest ze Ziobro,Kurski,Kempa byli wspolpracownikiami JK.
                                                    Ziobro byl rowniez sztandarowa postacia IV RP i ministrefm w rzadzie JK czyli czlowiekiem zaufania. Kiedy wyrazil inny poglad na aktualna sytuacje w PiS niz JK z dnia na dzien stal sie zdrajca.
                                                    Wie Pan chyba co to jest zdrada.
                                                    W przypadku Zobry zdrada byloby np.przylaczenie sie do PO albo Palikota.
                                                    Ziobro nawet po wyrzuceniu z PiS dalej jest mentalnym pisowcem czyli nie zdradzil idei swojego szefa. On tylko troche inaczej pojmuje pisowosc niz JK. Ale to nie jest zdrada.

                                                    Faktycznie Pani Kluzik zasługuje na
                                                    > przeprosiny i szacunek?
                                                    Oczywiscie. Kluzik zrobila wszystko i uzyskala jak na panujaca atmosfere maksymalny wynik.
                                                    Bez p,Kluzik i jej sztabu wyborczego JK mialby gorsze wyniki.
                                                    Po przegranej za te wyniki zostala wyrzucona z partii zupelnie nieslusznie i naleza sie jej przeprosiny.
                                                    > > A teraz pani przekracza granice przyzwoitosci bo ginegkologa i kapusia wy
                                                    > myslil
                                                    > > a pani teraz na swoja obrone. Tego nie bylo w poprzednim poscie.
                                                    > Tego nie musiałam wymyślać, chciałam Panu jedynie powiedzieć, że nieprotestowan
                                                    > ie przeciwko złu jest równoważne z jego akceptacją, a tolerancja nie zawsze jes
                                                    > t cnota, bywa też grzechem, więc skreślanie z listy znajomych uważam za zupełn
                                                    > ie naturalne.
                                                    Czyli nauka Chrystusa. Cokolwiek uczyniliscie jednemu z tych maluczkich, mniescie uczynili.-zupelnie do pani nie przemawia. Czyzbysmy nalezeli do innej wiary??

                                                    > > Jesli po takim oswiadczeniu zostje sie mimo wszystko premierem to jest si
                                                    > e klam
                                                    > > ca.
                                                    > Przecież napisałam Panu znaczenie słowa „kłamstwo”. (wyjaśnienie: P
                                                    > OPIS, LPR, Samoobrona, premier to wszystko było w cytowanym tekście)
                                                    > > I co z tego. Mozna jeszcze dolozyc ducha sw. i wszyskich swietych,zawsze
                                                    > dziewi
                                                    > > ce i cokolwie pani sobie zyczy.
                                                    > Na tym polega manipulacja – zacytowałam Panu przysięgę w całości, a Pan z
                                                    > aatakował fragment, który był dla wyjaśnienia nieistotny!
                                                    Manipulacja polega na tym ze pani chce utozsamic tresc przysiegi z jej realizacja w rzeczywistosci. Fakty jednak mowia o tym ze dzialalnosc LK nie byla realizacja przysiegi ale woli brata o czym on sam publicznie zameldowal.
                                                    > > NIe przypuszczam. Ekipa z kamerami czekala gotowa przed brama domu.
                                                    > Sądzi Pan, że to JK wezwał tę ekipę?
                                                    Moze nie JK moze Ziobro albo ktos z jego otoczenia. Przeciez o tej akcji wiedzialo tylko scisle grono osob. Stad wniosek jest prosty. Tylko ktos z tego scislego grona mogl zaprosic ekipe filmowa czy zaopatrzyc agentow CBA w kamere. Czy nie wymaga pani od studentuw pierwszego semestru zeby tak rozumowali????
                                                    > Chodzilo o spektakulane widowisko z kajdankami, i maskowanymi agentami.
                                                    > Tak spektakularne, że nawet zawiadomiono zainteresowanych?
                                                    > > Przeciez tu nie chodzi o moher tylko o to ze prezes hipokryta ma przykaza
                                                    > nia i
                                                    > > opinie papieza w d....
                                                    > Najwyraźniej jest Pan ateistą, bo tylko oni nazywają katolików hipokrytami.
                                                    > Gdzie ma JK przykazania to jego sprawa i ludzi, którzy mu ufają, na pewno ni
                                                    > e Pańska!
                                                    > > Znam moja siostra i pani.
                                                    > > Mowilismy o obsesji i tego typu zaslepienie rowna sie wlasciwie obsesji b
                                                    > o tak jak moja siostra tak i > pani nie potraficie udowodnic podstaw swojeg
                                                    > o rozumowania.
                                                    > „Tego typu zaślepienie” to jedynie akceptacja i pozytywna ocena JK,
                                                    Jesli ktos nie potrafi poprzec swojej akceptacji i pozytywnej oceny prostymi przykladami majacymi udokumentowanie w faktach tzn.postawiona teza nie weryfikuje sie w zyciu.
                                                    Jesli analityk danch sondazowych uwaza,ze mimo niskich notowan JK jest mimo wszystko godny zaufania to taka osoba nie jest analityckiem ale fomuluje swoje oceny na niezidentyfikowanych emocjach i wyciaga falszywe wnioski.
                                                    Gdyby pani byla moim studentem nie dostalaby pani zaliczenia z logiki ani interpretacji danych sondazowych.

                                                    > której Pan nie jest w stanie zrozumieć i to Pan z uporem maniaka bezpodstawnie
                                                    > go atakując wystawia sobie świadectwo.
                                                    Ma pani racje nie rozumiem pani logiki. NIe rozumiem braku podawania argumentow.
                                                    Nie rozumiem jak mozna wyciagac tak diametralnie rozne wnioski z prostych faktow,ktore sa tak oczywiste ze nie pozostawiaja zadnego marginesu na jakakolwiek inna intrpretacje.
                                                    Czyzby to byla jakas nowa logika????
                                                  • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 05.12.11, 21:39
                                                    sam16 napisał:

                                                    > Tresc apelu papieza nie pozostawia cienia watpliwosci. Papiez apeluje aby skonc
                                                    > zyc z kara smierci.
                                                    przecież to było po polsku:
                                                    ....”w celu wyeliminowania kary śmierci i do dalszego materialnego postępu w dostosowywaniu prawa karnego zarówno do człowieka godności więźniów i skutecznego utrzymania porządku publicznego”
                                                    apel, nakaz czy po prostu nakreślenie kierunku działań?

                                                    > Chce pani powiedziec za jako nauczyciel akademicki zawodowo zajmuje sie weryfik
                                                    > acja danych
                                                    Jako informatyk zawodowo zajmuję się programowaniem i projektowaniem systemów informatycznych.
                                                    Każdy program komputerowy przekształca dane wejściowe w wyniki. Wyniki muszą być poprawne. Stąd konieczna jest kontrola formalna danych wejściowych, sprawdzanie algorytmu i weryfikacja wyników. Testowanie zajmuje ok. 70% czasu w harmonogramie opracowania programu.
                                                    > Stosujac pani logike c powinno byc odpowiedzia poprawna bo tak napisala pani w
                                                    > poprzednim poscie.
                                                    Nie zrozumiał Pan – w poprzednim poście wyjaśniłam rozbieżność między wynikiem sondażu a moim zdaniem. Podałam argumenty przemawiające za tym, że wynik się weryfikuje.
                                                    Pana prosiłam o weryfikację WN(7%).
                                                    > Mnie uczono (a pobieralm nauki u K Woltyly i ks. Tishnera ) ze kazdy zasluguje
                                                    > na szacunek bo wzgledem Boga jestesmy rowni.
                                                    Wszyscy jesteśmy równi, ale komu więcej dano, od tego więcej wymagać będą...
                                                    Nie wolno szanować osób, które na szacunek nie zasługują,
                                                    SJP
                                                    szacunek: - „stosunek do osób lub rzeczy uważanych za wartościowe i godne uznania”
                                                    Nie można udawać, że ktoś/cos jest godne uznania jeśli takowe nie jest!
                                                    Wybaczy Pan, ale uznanie za wartościowe osoby, które „skreśliłam z listy” byłoby po prostu niemoralne.
                                                    > a teraz zaprzecza pani sama sobie.
                                                    Powtarzam: równe nie znaczy właściwe, tak jak równe nie znaczy sprawiedliwe.
                                                    Miałam kiedyś zajęcia w gimnazjum, gdzie w klasie byli też uczniowie zaklasyfikowani jako upośledzeni umysłowo. Przy równym traktowaniu niczego by się nie nauczyły, ale wystarczyło poświęcić im odrobinę więcej czasu, a różnice poziomu udało się w znacznym stopniu zniwelować.
                                                    „ciemny lud” i „moher” – wyraz pogardy.
                                                    > Zastosowalem pani metode: cytuje; Kazdego nalezy traktowac tak jak
                                                    > na to zasluguje.
                                                    Proszę uważać! Pogarda a brak akceptacji to są znowu dwie różne rzeczy!
                                                    > Czyli nauka Chrystusa. Cokolwiek uczyniliscie jednemu z tych maluczkich, mnies
                                                    > cie uczynili.-zupelnie do pani nie przemawia. Czyzbysmy nalezeli do innej wiary
                                                    przemawia i to bardzo, nawet w rozmowie z Panem „nadstawiam drugi policzek”
                                                    > Manipulacja polega na tym ze pani chce utozsamic tresc przysiegi z jej realiza
                                                    > cja w rzeczywistosci.
                                                    Treść przysięgi z jej realizacją oceniają wszyscy i mają do tego prawo.
                                                    > Moze nie JK moze Ziobro albo ktos z jego otoczenia.....
                                                    Przeciez o tej akcji wiedzialo tylko scisle grono osob. Stad wniosek jest prosty. Tylko ktos z tego scisle
                                                    > go grona mogl zaprosic ekipe filmowa
                                                    >Czy nie wymaga pani od studentuw pierwszego semestru zeby tak rozumowali????
                                                    Nie! W informatyce nie ma „może”, a w życiu nie można rzucać bezpodstawnych oskarżeń!
                                                    > Jesli analityk danch sondazowych uwaza,ze mimo niskich notowan JK jest mimo wsz
                                                    > ystko godny zaufania to taka osoba nie jest analityckiem ale fomuluje swoje oce
                                                    > ny na niezidentyfikowanych emocjach i wyciaga falszywe wnioski.
                                                    Nie tak rozumie Pan słowo weryfikacja.
                                                    Ocena wiarygodności badań sondażowych polega na sprawdzeniu jak te wyniki mają się do rzeczywistości, a nie do poglądów. Taką ocenę przeprowadziłam dla JK i BK. WN dalej czeka!.
                                                    > Gdyby pani byla moim studentem nie dostalaby pani zaliczenia z logiki ani inter
                                                    > pretacji danych sondazowych.
                                                    Nigdy nie miałam się za eksperta od badań sondażowych, wręcz przeciwnie traktuję je jako „robione na zamówienie”, a wyniki bardzo często ustala ten kto płaci. Tak wyglądają przeważnie badania sondażowe rynku dotyczące urządzeń elektronicznych.
                                                    Logikę pomijam milczeniem – rozumiem, że chciał mi Pan dołożyć. (drugi policzek!!)

                                                    Jeżeli Prawdą jest, że pobierał Pan nauki u Jana Pawła II to polecam dwie książki jego autorstwa:
                                                    „Pamięć i tożsamość”, „Słowa najważniejsze na różne okazje” i „Zapiski więzienne” ks. Prymasa Stefana Wyszyńskiego.

                                                    Może byśmy na tym zakończyli dyskusję, bo nie sadzę, żebyśmy mieli jeszcze cokolwiek do powiedzenia na ten temat....
                                        • sam16 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 28.11.11, 02:26
                                          bool_a napisała:

                                          >
                                          > Szanowny Panie, to przeczież zostało zrobione w zakładzie, na polecenie zarządu
                                          > , który nie miał obowiązku informować PIS i GP czy TV. Z takiej zamiany umów za
                                          > kład nie ma obowiązku nikomu się tłumaczyć. Przypadkowa zbieżność faktów?
                                          > A uwierzy Pan, że w dniu w którym ujawniono współpracę Pana Wołoszańskiego z SB
                                          > natychmiast wycofano wszystkie reklamy z nim w roli głównej.
                                          >
                                          Szanowna pani. W kapitalistycznym przedsiebiorstwie liczacym 10 tysiecy ludzi
                                          (to chyba najwieksze przedsiebiorstwo w calej Europie) zarzad nie kieruje sie tym co lubi Kaczynski,Tusk,Ziobro czy Rostowski.
                                          W kapitalistycznym przedsiebiorstiw liczy sie zysk.
                                          Jesli w tym przesiebiorstwie zatrudniano osoby na smieciowych umowach to nie po to zeby zrobic tym ludziom na zlosc albo ich w jakis inny sposob zdegradowac tylko to wynika z rachunku ekonomicznego. Wiem o tym bo sam prowadze fime. Pracownicy to nie sa anioly.
                                          Pracownicy oszukuja,obijaja sie w pracy jesli sa oplacani na godziny.
                                          Z wlasnego doswiadczenie wiem ze kiedy zlecam wykonanie pracy na umowe to ona jest zrobiona w polowe czasu niz kiedy place za godziny.Kiedy sie placi za godziny pracownik od razu przyjmuje zasade czy sie stoi czy sie lezy.
                                          Dlatego napisalme ze nie wierze w te historie bo ona jest wzieta z ksiezyca.
                                          Gdybym ja byl szefem takiej fimy i zarzad postabily w ten sposob rozwiazalbym zarzad. Nie dlatego ze nie lubie Kaczynskiego tylko dlatego ze to jest ze szkoda dla firmy.
                                          Mowia ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
                                          Gdyby pani byla wlascicielem firmy i powierzyla zarzadzanie zakladu zarzadowi i ten zarzad zamiast pracowac aby fima przynosila zyski nagle zmienia zasady zatrudniania bo Kaczynski tego nie lubi i z tego powodu pani firma popada w dlubi i plajtuje.
                                          Czy wtedy tez kochala by pani Kaczynskiego gyby trzeba bylo sie zamienic z wygodnego zycia na zasilek spoleczny? Nie mysle.
                                          • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 28.11.11, 09:00
                                            sam16 napisał:
                                            > Szanowna pani. W kapitalistycznym przedsiebiorstwie liczacym 10 tysiecy ludzi
                                            > (to chyba najwieksze przedsiebiorstwo w calej Europie) zarzad nie kieruje sie tym co lubi >Kaczynski,Tusk,Ziobro czy Rostowski.
                                            > W kapitalistycznym przedsiebiorstiw liczy sie zysk.

                                            W kapitalistycznym przedsiębiorstwie liczy się też wizerunek firmy!

                                            pl.wikipedia.org/wiki/PKO_Bank_Polski
                                            PKO Bank Polski jest bankiem uniwersalnym. Obsługuje zarówno osoby fizyczne, małe i średnie przedsiębiorstwa, jak i wielkie korporacje. Z danych Banku wynika, że obecnie (na koniec 2010 roku) ma ponad 1200 własnych oddziałów (a także blisko 2000 agencji), ponad 2400 własnych bankomatów i prowadzi 6,15 mln rachunków. Klienci Banku mają blisko 7,2 mln różnych kart, w tym ponad 1 mln kart kredytowych[1]. Bank zatrudniał w 2010 roku blisko 30 tysięcy pracowników[2].
                                            Drugi co do wielkości an w Polsce to Pekao Sa - ok. 20. tys.

                                            Zarzucił mi Pan kłamstwo nawet w sprawie tak prostej do sprawdzenia.
                                            Po prostu nie potrafi Pan rozróżnić prawdy od Fałszu. Nawet się Pan nie stara.
                                            Fakty (medialnei i prawdziwe) interpretuje Pan tak jak Panu wygodnie.
                                            Informacja wartościowa to informacja po pierwsze prawdziwa, aktualna i adekwatna...
                                            Chyba nie mamy o czym rozmawiać.

                                            > Mowia ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
                                            To prawda, Pan jest tego przykładem. Pana punkt widzenia dotyczący PIS jest bardzo "niziutko", za to siedzenia?
                                            • sam16 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 28.11.11, 12:22
                                              bool_a napisała:
                                              >
                                              > Zarzucił mi Pan kłamstwo nawet w sprawie tak prostej do sprawdzenia.
                                              > Po prostu nie potrafi Pan rozróżnić prawdy od Fałszu. Nawet się Pan nie stara.
                                              > Fakty (medialnei i prawdziwe) interpretuje Pan tak jak Panu wygodnie.
                                              > Informacja wartościowa to informacja po pierwsze prawdziwa, aktualna i adekwatn
                                              > a...
                                              > Chyba nie mamy o czym rozmawiać.
                                              >
                                              Niech pani przeczyta jeszcze raz moj post i zacytuje w ktorym miejscu zarzucilem pani klamstwo.
                                              W moim poscie przedstawiony jest tylko moj punkt widzenia na to co opisala pani poprzednio.
                                              Z punktu widzenia wlasciciela zarzad banku jak sie domyslam postapil tak jakby to sie dzialo w realnym socjalizmie. Dlatego napisalem ze nie wierze w te historie ale to nie jest rownoznaczne z zarzutem klamstwa. Mnie sie nie miesci w glowie zeby interes firmy uzalezniac od tego co lubi premier czy prezydent.
                                              Przeciez zamiana umow smieciowych na etaty to sa milony a moze miliardy zl na swiadczenia socjalne a pozniej emerytury. W dodatku napisala pani "zaraz po wyborach"czyli domyslam sie ze ta zmiana nastapila w krotkim czasie.
                                              Jedyna przyczyna takiego postepowania moze byc tylko mianowanie na stanowisko dyrektora banku osoby z kregu wladzy. Poza tym banki sciagaja z klientow tak ogromne pieniadze, ze moga sobie na taka fanaberie pozwolic. Niemniej jednak to nie jest fair bo inne przedsiebiorstwa nie sa w tak dobrej sytuacji a tam tez pracuja ludzie,ktorzy wybrali te same wladze.
                                              > > Mowia ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
                                              > To prawda, Pan jest tego przykładem. Pana punkt widzenia dotyczący PIS jest bar
                                              > dzo "niziutko", za to siedzenia?
                                              To nieprawda. Uzylem zwrotu w odniesieniu do polityki przedsiebiorstwa nie w stosunku do PiS.
                                              Ostatnie doniesienia przynosza nowe ciekawe zmiany we wladzach PiS.
                                              Ciekawy tez byl sposob pozbycia bylych gwiazd PiSu i teraz zenujaca przepychanka i walka o poparcie o Rydzyka i wyborcow.
                                              Z monolitu partyjnego nagle Ziobro ,Kurski staja sie wrogami ,ktorym nie daje sie nawet mikrofonu zeby wypowiedzieli swoje racje.
                                              A kedy oni ida do mediow zeby swoje racje wyluszczyc oskarza sie ich o rozpowszechnianie wewnetrzych spraw PiS.
                                              Wlasnie takie sprawy (ktore pani nazywa faktami medialnymi czyli nieprawdziwymi)w moim pojeciu podwazaja calkowicie zaufanie do Kaczynskiego. Chociaz nie zaluje wyrzuconych to jednak sposob wyrzucenia jest nie do przyjecia. Na podstawie tej akcji nie mozna zbudowac dobrej opinii o wysokich standardach moralnych. Ani rzetelnosci zalatwiania spraw.
                                              W podobny sposob odeszli czlokowie PJN czyli to nie jest jednorazowa fanberia ale stala praktyka.
                                              Prosze mnie uswiadomic ze nie mam racji.
                                              • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 28.11.11, 19:45
                                                sam16 napisał:
                                                > Przeciez zamiana umow smieciowych na etaty to sa milony a moze miliardy zl na s
                                                > wiadczenia socjalne a pozniej emerytury. W dodatku napisala pani "zaraz po wybo
                                                > rach"czyli domyslam sie ze ta zmiana nastapila w krotkim czasie.
                                                Wybory były we wrześniu, a już w styczniu wszyscy „śmieciowcy” byli pracownikami.

                                                > Jedyna przyczyna takiego postepowania moze byc tylko mianowanie na stanowisko d
                                                > yrektora banku osoby z kregu wladzy.
                                                Błąd. Firma zagraniczna, Prezes i Zarząd w większości cudzoziemcy (i to nie z kręgu realnego socjalizmu)

                                                > Poza tym banki sciagaja z klientow tak ogromne pieniadze, ze moga sobie na taka fanaberie pozwolic. Niemniej jednak to nie jest fair bo inne przedsiebiorstwa nie sa w tak dobrej sytuacji a tam tez pracuja ludzie,ktorzy wybrali te same wladze.
                                                Fanaberie?
                                                Czy to jest fair, że dobrze prosperująca firma zatrudnia na umowy śmieciowe?
                                                Chyba są jakieś granice przyzwoitości?
                                                Rozumiem, że na umowę śmieciową może zatrudniać mała firma działająca w warunkach niepewności.
                                                Nie wiem, czy Pan wie, ale najczęściej takie umowy są nie tylko na krótkie okresy, to jeszcze ich wysokość jest taka, pracownik nie jest w stanie opłacić ubezpieczenia, nie mówiąc już o ZUS’ie.

                                                > Ostatnie doniesienia przynosza nowe ciekawe zmiany we wladzach PiS.
                                                > Ciekawy tez byl sposob pozbycia bylych gwiazd PiSu
                                                Każda partia to dobrowolne zrzeszenie osób o określonym programie politycznym.
                                                Jeśli ktoś zmienia poglądy, albo rządza władzy pada mu na mózg to trudno.
                                                Ziobro doszedł do wniosku, że zastąpi JK i gdyby mu się to udało, to na pewno PIS nie byłby już PIS’em.
                                                Sposób rozstania był jak najbardziej poprawny i zgodny ze statutem. Powiem więcej, w stosunku do tej trójki zastosowano wyjątkową procedurę – dając im możliwość powrotu, która przekazana mediom została wyśmiana.
                                                > i teraz zenujaca przepychank a i walka o poparcie o Rydzyka i wyborcow.
                                                żenująca to ona jest tylko w mediach.
                                                Polacy nie tylko swój język, ale i rozum mają. Mały problem jest tylko z młodymi, którzy nie byli ćwiczenia „na Urbanie”, bo oni nie za bardzo potrafią oddzielić „ziarno od plew” – stąd spotkania z wyborcami, bo jak Pan wie na media nie można liczyć.
                        • benek231 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 25.11.11, 17:16
                          bool_a napisała:

                          > w tej sprawie mają duże wątpliwości nawet konstytucjonaliści. Więc może poczeka
                          > jmy do zakończenia sporu.
                          >
                          >
                          *Chcialabys... :)
                          • totapis500 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 25.11.11, 21:38


                            Po co toczyć boje o ten wihajster on rajcuje w dzisiejszym społeczeństwie Gnoma Jarusia bo na
                            tym koniu zdobywa poparcie moherów.
        • tornson Re: Pytania o krzyż w Sejmie 24.11.11, 15:59
          bool_a napisała:

          > Przez tyle lat ten krzyż jakoś nikomu nie przeszkadzał, nagle gdy do sejmu dost
          > ali się zwolennicy morderców księdza Jerzego, krzyż ten stał się znakiem: "Ter
          > az k...a my"?
          Przeszkadzał, przeszkadzał, tyle że do tej pory reżim nie dopuszczał do głosu nikogo kto nie wyznawał polskiego kato-fundamentalizmu, a pseudo-lewicowe SLD (na które głosowali w większości ci którzy pragnęli rozdziału kościoła od państwa) na każdym kroku sprzeniewierzało się swemu elektoratowi, podkulało ogon i postępowało wedle doktryny Michnika "lewicy wolno mniej". Dziś czasy prawicowej kato-dyktatury się kończą bo do głosu w końcu dochodzi realna opozycja.
          • bool_a Re: Pytania o krzyż w Sejmie 24.11.11, 16:37
            tornson napisał:
            >Dziś czasy prawicowej kato-dyktatury się kończą bo do głosu w końcu dochodzi realna opozycja.

            kato-dyktatura to krzyż? jej czasy, kończą się, czy się skończyły?
            jak realna to chyba doszła nie dochodzi?
          • benek231 Re: Pytania o krzyż w Sejmie 24.11.11, 19:43
            tornson napisał:

            > Przeszkadzał, przeszkadzał, tyle że do tej pory reżim nie dopuszczał do głosu n
            > ikogo kto nie wyznawał polskiego kato-fundamentalizmu...
            >
            >
            *Oczywiscie, ze przeszkadzal, ale np. taka Wyborcza blokowala odnosne dyskusje i dopiero ro po smierci Wojtyly przyznala sie do trzymania "parasola ochronnego" nad kk.

            Takze na tutejszych forach krytycy wyzywani byli przez koscielnych od UBowcow, potomkow Stalina, mordercow Popieluszki itp., byle wdeptac ich jak najglebiej w glebe. Co nie zostanie koscielnym zapomniane.
    • benek231 Kler uwiklal Polske w powazna sprzecznosc :O) 24.11.11, 03:24
      ktorej owocem jest kiepska funkcjonalnosc systemu politycznego, oraz kiepskiej jakosci prawo (na pograniczu bezprawia.)

      Podstawowym pytaniem ktore nalezy zadac w odniesieniu do konstytucyjnego zapisu Art. 25

      1. Kościoły i inne związki wyznaniowe są równouprawnione.
      2. Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.

      jest pytanie dotyczace natury bezstronnosci panstwa (2), ktora musi byc fikcja pod nieobecnosc panstwowej neutralnosci w sprawach swiatpogladowych. I wlasnie, te fikcyjnosc bezstronnosci, doskonale widac na sejmowej scianie.

      Wedlug prof. Letowskiej zgodnie z Konstytucja powinny na scianach wisiec wszystkie symbole religijne, badz zaden. Czy w takim ukladzie panstwo bedzie bezstronne? Jak najbardziej - nie. Albowiem jest sporo ludzi nie utozsamiajacych sie z zadna religia, a wiec nie posiadajacy symboli, i tych ludzi w dalszym ciagu draznic moga symbole religijne na publicznych scianach. Podobnie z niewierzacymi, ktorzy takze obecnosc wszystkich symboli na scianach odczytywac beda jako dyskryminacje. Dla nich panstwo zezwalajace na obecnosc wszystkich symboli zmieni jedynie szatki - z panstwa wyznaniowego na panstwo eligijne. Nie bedzie to jednak nadal zgodne nawet z aktualna konstytucja.

      Zatem jest w bledzie prof. Letowska twierdzac, co twierdzi, poniewaz konstytucyjna bezstronnosc panstwa implikuje tegoz panstwa neutralnosc w sprawach swiatopogladowych - nawet jesli bezstronnosc jest jedynie pustoslowiem. Po prostu nie moze istniec bezstronnosc panstwa pod nieobecnosc panstwowej neutralnosci. Panstwo nie_neutralne ideologicznie, jak Polska spoczywajaca na ideologii katolickiej, zawsze bedzie bronilo wlasnej ideologii - wykazujac sie stronniczoscia, w miejsce bezstronnosci. Jedynie liberalne panstwo moze byc panstwem swiatopogladowo neutralnym przez co i bezstronnym.

      Ma jednak racje prof. Letowska twierdzac, ze sejmowy zwis scienny wisi tam dzieki sile, a nie prawu.

      Zatem...



      ..................Zdjąć to gó wno ze ściany.



    • sam16 Pytania o krzyż w Sejmie 05.12.11, 22:07
      To bedzie bardzo przykre wstac rano i nie miec do kogo odezwac na forum.
      W wiekszosci bowiem buszuja tam ludzie, ktorzy albo nie maja wiele do powiedzenia albo tacy,ktorzy nie odpowiadaja. Pani jest idealnym partnerem do wymiany opinii bo ma pani diametralnie inne poglady niz ja i chce sie pani o tym pisac. W dodatku nie zraza sie pani ostrymi ripostami tylko twardo i odwaznie broni pani swojego stanowiska.
      To bardzo cenna zaleta.
      Do milego.
    • sam16 Pytania o krzyż w Sejmie 05.12.11, 22:26
      Zapraszam na watki Nie tak latwo z tym PRLem albo Wschodni liberalizm.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka