Dodaj do ulubionych

Ułomna nowoczesność Tuska

23.11.11, 11:23
"Forma naszego komunistycznego społeczeństwa została przez nas stworzona tylko dlatego, aby walczyć przeciw wpływom jakiejkolwiek religii na świadomość klasy robotniczej. Marksizm powinien być materialistyczny. Mówiąc inaczej, powinien być wrogiem religii. Komuniści – to nieprzejednani wrogowie fanatyzmu religijnego i ceremonii religijnych. Komunizm został stworzony po to, aby wypowiedzieć religii walkę." W.I. Lenin
Więcej Lenina!
Obserwuj wątek
    • sharn1 Zieeeeeew 23.11.11, 11:35
      Ja zacznę prać, prasować i gotować (w sensie więcej, bo jak w każdym normalnym domu już dawno to robię, ale widać za mało) i oddam dzieciaki do przedszkola na które mnie będzie stać jeśli wygonię żonę do roboty (dla jej własnego dobra, co z tego że się broni nogami i rękami).
      Środa w końcu wie lepiej od niej czego chce, bo jest wyzwoloną feministką.
      • zuq1 Budujmy "drugą Hiszpanię", Środo? 23.11.11, 13:19
        "Kilka lat temu Michał Boni w prognozie "Polska 2030" wykazał, że na świecie szybki wzrost gospodarczy z reguły poprzedzony jest głębokimi zmianami kulturowymi związanymi z promowaniem społeczeństwa posttradycyjnego i takich wartości jak: różnorodność, równość, indywidualizm, tolerancja, otwartość, prawa kobiet i homoseksualistów." - Pani profesor, może lepiej z tą nowoczesnością wyhamować? Wprawdzie karmienie bożka Pekabe jest czynnością poniekąd dobrą i słuszną, ale biada, gdy nie stać nas będzie na kolejne ofiary. Wtedy bożek Pekabe kurczy się, a efektem tego jest wysokie bezrobocie i inne nieprzyjemne rzeczy. Póki bożek Pekabe tuczył się w Hiszpanii, póty premier Zapatero wprowadzał nowoczesność chętnie widzianą przez Środę, ale teraz, gdy Pekabe się skurczył, nie ma już Zapatera, choć jego "nowoczesne" wynalazki pozostały. Myślę, że tak naprawdę Hiszpanie chętnie zrezygnowaliby z tych wynalazków za łaskę bożka Pekabe, oby rósł wiecznie...
    • lechu733 Ułomna nowoczesność Tuska 23.11.11, 11:41
      A dzieci się będzie rodzić więcej, gdy bezdzietne feministki będą promować karierę dla kobiety i nie bycie kurą domową z grupką dzieciaków. Używanie środków antykoncepcyjnych dla niego i dla niej. Usuwanie ciąży na życzenie i ograniczenie urlopów macierzyńskich. To uzdrowi naszą demografię tak jak uzdrowiło w innych krajach z ujemnym przyrostem. Nie udało się wprowadzić pomysłów Środy tylko w krajach z dodatnim przyrostem naturalnym.
      • joanelle Re: Ułomna nowoczesność Tuska 23.11.11, 12:54
        No pewnie, wszystkiemu winne feministki. Tudzież egoizm ludzi, którzy liczą swoje dochody i wychodzi im, że nijak nie stać ich na więcej niż jedno dziecko, szczególnie jeśli kobieta porzuci kaprys zwany karierą. Zapomnijmy, jak się liczy, zdelegalizujmy środki antykoncepcyjne, zabrońmy kobietom pracować, a będziemy mieć zdrowe i szczęśliwe społeczeństwo, jak w Afryce.
      • aaannemarie Re: Ułomna nowoczesność Tuska 23.11.11, 19:52
        Skąd to mniemanie o bezdzietnych feministkach, brzydkich i opuszczonych, u niektórych polskich mężczyzn? ( Bo u nie-polskich już nie).Tak sobie je wyobrażacie, bo bardzo chcecie aby tak było?. Moje koleżanki i ja, wszystkie jak najbardziej dzietne (dziateczki rozumne, uśmiechnięte i już samodzielne często), wszystkie feministki, kochamy i wspieramy naszych mężów. Z niedowierzaniem patrzę na przeciętną polską rodzinę w mojej dzielnicy: on osobno, ona osobno, dzieciaki osobno. Nieatrakcyjni dla siebie nawzajem, nieufni, warczący. Ona nie feministka, on antyfeminista. Femmina to kobieta, cherchez la femme. Nie znacie feministek, np. włoskich czy francuskich, na szczęście dla nich.
        Co do przyrostu naturalnego i Środy, to tam gdzie antykoncepcja i świadome macierzyństwo tam wysoki przyrost. Dzieci ma się, aby je kochać i kształcić i wychować dla społeczeństwa. na to trzeba czasu, wiedzy, kultury i intuicji.. Puszczanie dziecka z kluczem na szyi na podwórko, gdy się samej z ciocią Gienią zasiada przed serialem (obserwacje własne), to nie jest wychowanie. Bycie rodzicem to drugi etat a także radość.
        Czy matki ryczących kiboli poświęciły im tyle czasu ile należało, czy sterczały przed TV łupiąc pestki słonecznika?
      • koloratura1 "Winna była mama", przepraszam - Środa 24.11.11, 10:06
        lechu733 napisał:

        > A dzieci się będzie rodzić więcej, gdy bezdzietne feministki będą promować kari
        > erę dla kobiety i nie bycie kurą domową z grupką dzieciaków. Używanie środków a
        > ntykoncepcyjnych dla niego i dla niej. Usuwanie ciąży na życzenie i ograniczeni
        > e urlopów macierzyńskich. To uzdrowi naszą demografię tak jak uzdrowiło w innyc
        > h krajach z ujemnym przyrostem. Nie udało się wprowadzić pomysłów Środy tylko w
        > krajach z dodatnim przyrostem naturalnym.

        Np. w Indiach, w wielu krajach kontynentu afrykańskiego..

        Masz rację: oni tam na pewno o wrednej Środzie nie słyszeli.
    • sphinxpinastri 293 23.11.11, 11:51
      Co więc proponujesz, rewolucjonistko postępująca tradycyjnie jak kobieta i chroniąca swą kobiecość? Co, ale tak konkretnie i jaki to da efekt?

      Ja np. proponuję, aby wszystko, co możliwe, modyfikować genetycznie, aby człowiek nie musiał jeść, rozmnażać się, produkować itp., lecz pobierać energię wprost ze słońca jak rośliny. W rezultacie znikną choroby, śmierć, wszelkie fabryki, a żyć sobie będziemy jak hiacynty, z tą różnicą, że będziemy kontemplować Życie, tworząc dzieła sztuki i oddając się lenistwu.
      • fervex.adult Re: 293 24.11.11, 05:21
        To by bylo wspaniale! Homo sapiens luminus, cywilizacja swiatla. Chlorofil mielibysmy pod zielona skora. Nieodroznialni od ufoludkow.
    • pulcheria.wantauch Ułomna nowoczesność Tuska 23.11.11, 11:54
      Środa wzywa więc do rewolucji i to permanentnej. Jej stołeczny punkt widzenia nie może jednak przysłonić dwuwymiarowości każdej wymienionej przez nią propozycji. Kobiety i homoseksualiści nie stanowią żadnej rewolucji obyczajowej. Feminizm ma oczywiście ważną misję, ale wymaga chyba tylko asertywności. Walka o homoseksualistów jest wewnętrzna w obecnej polityce, bo np. Tusk jest za, a Gowin jest przeciw, a tymczasem związki partnerskie dotyczą nie tylko homoseksualistów. Nie można ich wprowadzać i znosić. Nie można też znieść kościoła, etosów, skrupułów przed przerywaniem ciąży. Na początku trzeba się zastanowić kogo reprezentować- najlepiej chyba "najmniejszych".
    • ex.czytelnik.wyborczej Ułomna nowoczesność Tuska 23.11.11, 11:54
      Boni kilka lat temu powiedział.... Przepraszam, czy Boni to jakaś wyrocznia? Prognozy sprzed kryzysu? Wszystkie są już nieważne.
      Gdzie te głębokie zmiany kulturowe w kierunku proponowanym przez p. Środę w krajach które osiągają największą dynamikę wzrostu gospodarczego?
      Chiny? Brazylia?
    • miroskom [...] 23.11.11, 11:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kotek.filemon Jak zwykle pod każdym felietonem Środy 23.11.11, 12:01
      Shit-storm z katoszamba i nic poza tym.
    • malpa-z-paryza wiecej takich osob jak Sroda 23.11.11, 12:15
      ile pokolen trzeba aby koltunstwo zniklo, a przede wszytkim aby nie zabieralo glosu publicznie?

      postepu nie bedzie, jesli spoleczesnwto sie nie zmieni!
      • o_mamo Re: wiecej takich osob jak Sroda 23.11.11, 12:43
        Proponuje jasnie oświeconym, wiedzącym wszystko lepiej niż ciemne kołtuństwo, dwa sprawdzone scenariusze - wyrżnięcie kołtuństwa w stylu rewolucji francuskiej lub rewolucji bolszewickiej. Można też przenieść do sekcji gimnastycznej, wtedy przestaną śpiewać, znaczy zabierać głos. I wtedy nastanie pełna szczęśliwość. Acha, jeszcze zapomniałam, niektórzy pozbywali się - ich zdaniem niżej stojących w hierarchii społecznej - poprzez obozy koncentracyjne, można więc jeszcze pójść tą drogą.
    • waldemark112 Ułomna nowoczesność Tuska 23.11.11, 12:35
      W tym szaleństwie jest metoda.OPINIE Pani profesor doprowadzą do wniosku filozofa ,wiem że nic nie wiem,.
    • vibhisana Re: Ułomna nowoczesność Tuska 23.11.11, 12:38
      Ten cytat z Lenina pasuje ni w p. ni w oko! U nas rzeczywiście jest tak jak pisze Środa. Nasze 95% spoleczeństwo jest ścigane przez facetów w kieckach. Prawicowy Rząd zamiast dać nam jakiś handicap w tym pościgu, to podstawia nogę.
    • kadykianus Jadę autostradą w piep..m ciemnogrodzie! :) 23.11.11, 12:43
      Autostrady - tak, pedały, nie.
      To nie zadziała a premier tego nie rozumie, niestety.
    • dredee Ułomna nowoczesność Tuska 23.11.11, 12:55
      Coś nie dobrego dzieje się z panią Środą do tej pory była feministką i to rzeczową później się zradykalizowała co mi się zaczęło nie podobać a teraz stała się już Marksistką-Leninistą. Pani atak na instytucję w tym artykule jak pani to określa "świętej rodziny " uważam za niedorzeczność tak samo jak pani zachowannie w programie Tomasza Lisa. Co się z panią dzieje jakaś chorobliwa antyklerykalizm z pani wyłazi przecież kościół nie ma takiego wpływu na życie przeciętnego Polaka jak pani próbuje nam wmówić, jest to bardziej kultywowanie i to wybiórcze tradycji niż jakaś ortodoksja religijna.Pani nawołuje do nowoczesności i tolerancji ale ta nowoczesność i tolerancja to pani wizja gdzie niema miejsca dla innych inaczej myślacych co pani zamierzałaby zrobić z ludźmi wierzącymi lub np. poligamistami. Czy poligamiści mają prawo rządać zalegalizowania swojej wizji rodziny i życia społecznego , przecierz poligamia była i jeszcze jest praktykowana w wielu kulturach . Czy jak trzej panowie chcą żyć z jedną żona lub jak dwie panie chcą żyć z jednym mężem przy wspólnej aprobacie i pełnej dobrowolnosci,to nie należą im sie takie same prawa jak "normalnej" rodzinie czy "normalnemu" zwiazkowi partnerskiemu czyli wspólne opodatkowanie prawa spadkowe do opieki i alimentów itp i itd. Tu akurat zgadzam się z "ułomną" nowoczesnością Tuska, Tusk ma rację a pani jest w błedzie, tradycje należy adaptować do nowoczesnosci a nie ją likwidować jak pani proponuje, dużo madrzejsze i nowocześniejsz lepiej się rozwijace społeczeństwa dalekiego wschodu bardzo maocno kultywuja swoje tradycje i przysparza im to sukcesów a w Europie gdzie w dwudziestym wieku eksperymentowano z brunatną i czerwnoną nowoczesnoscią te eksperymenty życiem przypłaciły dziesiatki milonów ludzi a gospodarki przechodziły kataklizmy spowodowane tymi eksperymentami.
      • kotek.filemon Re: Ułomna nowoczesność Tuska 23.11.11, 12:56
        dredee napisał:

        > przecież kościół nie ma takiego wpływu na życie przeciętnego
        > Polaka jak pani próbuje nam wmówić,

        Zupełnie wystarczy, że ma wpływ na przeciętnego polityka.
    • martwalitera Ułomna nowoczesność Tuska 23.11.11, 12:56

      Co ta kobieta bredzi. Nie istnieją żadne reguły prawidłowego rozwoju społecznego, czy biologicznego. Rzeczywistość jest absurdem woli a nie prawdą logiczną. Życie tworzy namiętność istnienia przeciwna logice, która wykorzystuje jedynie logikę ale nią nie jest. Tusk powiada całkiem słusznie państwo jest wspólnotą zbiorowości, a obywatel ma sobie kombinować tak by miał z tego korzyść własną. Te dwie wielkości się wzajemnie wykluczają i z tego rodzi się historia. Nie da się jej zdefiniować.
    • emilka321 kuriozalny tekst 23.11.11, 14:15
      Prawa homoseksualistów i indywidualizm mają poprawić dane demograficzne, wbrew chrześcijańskim przesądom nie należy sobie czynić ziemi poddaną, ale wpływać na zachowania prokreacyjne ludzi, pewnie nie zachętą finansową dla małżeństw, by miały 3.,4. itd. dziecko, tylko jakimś kameralnym Lebensbornem czy zakładem intubacji opisanym w "Nowym wspaniałym świecie".
      A skoro prof. Środa skupia się na demografii, to może bez ironii powinna przyjąć, że "życie (poczęte) niechaj będzie święte, rodzina - na wieki - heteroseksualna", bo sorry, ale z aborcji i nieheteroseksualizmu (zakładam, że myśl etyczna autorki sięga poza "gejów" i lesbijki) dzieci nie będzie.
    • fructidor Gospodarka hiszpańska pod rządami Franco 23.11.11, 19:07
      Osiągnięcia gospodarcze Hiszpanii latach 1955-1975 określane są często mianem "hiszpańskiego cudu gospodarczego". Zdaniem liberalnych ekonomistów jego przyczyną były reformy wolnorynkowe, liberalizacja rynku, obniżenie podatków i prywatyzacja. W latach 1960-1966 hiszpański PKB wzrósł łącznie o 138%, a Hiszpania z niestabilnego politycznie i biednego kraju stała się najszybciej po Japonii rozwijającym się państwem (tempo wzrostu PKB w latach 1960-75 wynosiło 7,2% rocznie, przeciętne tempo wzrostu płac realnych, w tym czasie wyniosło 7,9% rocznie, a inflacja spadła poniżej 5%) i 12 potęgą gospodarczą świata[potrzebne źródło]. Wpływ na dobre wyniki gospodarcze miał również sektor turystyczny, który od lat 60. zaczął się rozwijać.
    • fructidor Bierzmy przykład z frankistowskiej hiszpani 23.11.11, 19:08
      • koloratura1 Re: Bierzmy przykład z frankistowskiej... 24.11.11, 10:29
        .. Hiszpanii

        Może lepiej - z Chińskiej Republiki Ludowej?
        Rozwija się najszybciej i - w dodatku - aktualnie, a nie - kiedyś tam...
    • fructidor Reformy gospodarcze Pinocheta 23.11.11, 19:09
      Od momentu przejęcia władzy, Pinochet rozpoczął intensywne reformy wolnorynkowe w Chile. 11 marca 1974 Pinochet ogłosił deklarację, której najważniejszą tezą był program "zamienienia Chile z kraju proletariuszy w kraj wolnych przedsiębiorców".

      Zgodnie z tą deklaracją Pinochet prowadził politykę gospodarczą opartą na wolnym rynku, dla której teoretyczną podstawą były koncepcje Miltona Friedmana i ekonomistów z kręgu "Chicago Boys". W ciągu kilku lat przeprowadzono niemal całkowitą reprywatyzację majątku, częściowo znacjonalizowanego przez Allende, likwidację istniejących jeszcze przed czasami Allende monopoli państwowych, zniesiono płacę minimalną, zakazano działania związkom zawodowym, obniżono podatki (w największym stopniu dla osób najzamożniejszych, ponieważ wprowadzono podatek ryczałtowy osobowy, w miejsce progresywnego) oraz przeprowadzono gruntowną reformę systemu bankowego i emerytalnego.

      Według słów noblisty Miltona Friedmana, reformy te zakończyły się pełnym sukcesem, który przez tego twórcę szkoły chicagowskiej został obwołany nawet chilijskim cudem gospodarczym prowadząc do likwidacji wszechobecnych w czasach Allende niedoborów na rynku detalicznym, ustabilizowania inflacji na względnie niskim poziomie i początkowo dość szybkiego wzrostu gospodarczego – rzędu 3-4% rocznie. Przeciwnicy tych reform wskazują jednak, że były one związane z drastycznym wzrostem bezrobocia, spadkiem realnych płac większości ludności Chile i pogorszeniem warunków bytowych najbiedniejszych na skutek wstrzymania jakichkolwiek dotacji społecznych. Dane statystyczne z lat 1973-1980 (źródło MFW) pokazują, że dochód narodowy brutto wzrósł w tym czasie łącznie o ok. 35%, przy wzroście bezrobocia z 4,3% do 33%.

      W latach 80. polityka gospodarcza Pinocheta stała się nieco bardziej łagodna, przy generalnym utrzymaniu kierunku przemian. Wyjątkiem był krach gospodarczy w roku 1982, spowodowany nieudaną inwazją Argentyny na Falklandy i w konsekwencji spadkiem sprzedaży broni dla dyktatury argentyńskiej. Polityka ta przyniosła obniżenie bezrobocia do poziomu 7,8% w 1990, ale kosztem zupełnej niemal stagnacji gospodarki, gdyż spadek bezrobocia został uzyskany głównie przez sztuczne utrzymywanie niskiego poziomu płac i ochronę rynku wewnętrznego. W latach 1980-1990 wzrost produktu narodowego brutto w przeliczeniu na osobę wyniósł niecały 1%. W latach 1990-2000 wzrost produktu narodowego utrzymywał się stale na poziomie 4-6%, przy jednocześnie niskiej inflacji i stale spadającym bezrobociu. Zwolennicy Pinocheta twierdzą, że było to możliwe dzięki wcześniejszym reformom, które zaowocowały na dobre dopiero po 20 latach, zaś jego przeciwnicy utrzymują, że wzrost ten mógł nastąpić wcześniej, ale był duszony niedemokratycznym systemem rządów, który nadmiernie chronił uprzywilejowane warstwy społeczeństwa i uniemożliwiał w latach 80. dokonanie kolejnych, niezbędnych reform.
    • wimini Ułomna nowoczesność Tuska 23.11.11, 19:18
      "młodzież niechaj przyswaja prawdy katechezy i nabiera chęci do ciągłej walki o niepodległość Polski i tylko Polski"
      Nie tylko, nie tylko, niestety, ale i Iraku, i Afganistanu i...
      • piotr7777 no cóż, pani Środa żyje w świecie swoich lewackich 23.11.11, 19:29
        ...dogmatów i jest to właściwie przypadek beznadziejny.
        • anonim111.1 Reformy obyczajowe Tuska niewiele pomoglyby 23.11.11, 20:28
          Podniesione postulaty w artykule nie zostalby wprowadzone w zycie, gdyz zmiana myslenia spoleczenstwa nastepuje w ciagu 20-40 lat.
          I nawet jesli dokonalaby sie zmiana ustawy aborcyjnej, zwiazek parterski dla par homoseksulanych, wyprowadzenie religii ze szkol, itd to i tak prawie 30% spoleczenstwa (elektorat PIS) pzostalaby nieugieta, moze nawet bardziej ortodoksyjna na wprowadzane zmiany, ktore jednak nie zostana wprowadzone o czym zapewnial Tusk i o czym pisze pani profesor.
          Potrzeba 20-30 lat, kiedy obecni 60 letni wyznawy Rydzyka odejda z tego swiata. I nikt ich nie zastapi, gdyz 95% uczniow ignoruje religie co zauwazylem podczas moje edukacji w latach 90-tych. Pewnie obecnie jest podobnie -wystarczy obejrzec filimiki o lekcjach religii na youtube. Aborcja- kazdy wie,ze istnieje podziemie aborcyjne, ktore 'przywraca miesiaczki'.
          Na miejscy Pani profesor nie przejmowalbym sie dogamtami, ze .Ziemia zostala nam dana przez Boga', ze rodzina jest 'swieta'. O jej 'swietosci' niech swiadczy wzrost liczby rozowdow w Polsce.
          Badania przeprowadzone na katolikach pokazuja, ze czesc z nich nie wierzy w osobowego Boga, dusze, pieklo. KK to gigant na flinianych nogach, ktory upadnie za 30 lat tak jak to ma miejsce w krajach zachodnich.
          • martwalitera Re: Reformy obyczajowe Tuska niewiele pomoglyby 23.11.11, 23:19

            Scenariusz urojeń schizofrenno-paranoicznych jednostki określamy mianem dysfunkcji neuro-fizjologicznej albo inaczej chorobą psychiczną. To samo tylko w postaci pademii - religią. Źródłem tych schorzeń jest rzeczywistość somatyczna która na siłę szuka uzasadnienia na coś co nie potrzebuje żadnego uzasadnienia bowiem jest po prostu życiem Zdrowy organizm boga nie potrzebuje
    • kociewiak2 Ułomna nowoczesność Tuska 23.11.11, 20:38
      ..czy wystarczy miec przed nazwiskiem ze jest sie profesorm i juz wiem wszystko,jestem tak madra zw juz wiem ze D.Tusk i jego rzad nic nowego nie zrobia.Typowe dla Polakow my cos zaczynamy robic a inni juz wiedza ze to sie udac nie moze.Pani profesor, wiecej pozytywnego myslenia wiem ze gdyby premierem byla kobieta to niala by pani inne zdanie o rzadzie i jego mozliwosciach....prawda
    • wiedzacy_ziemianin tuskolinek - najnowocześniejszy model cepa !!!!!!! 24.11.11, 06:57
    • maczimo Ułomna nowoczesność Tuska 24.11.11, 08:22
      Tusk nie jest w stanie dokonać zmiany w kulturze ... pani Środy.
    • adeuszonik Ułomna nowoczesność Tuska 24.11.11, 15:25
      Zupełnie nie pojmuję pani Środy w stwierdzeniu: Nie da się skutecznie prowadzić polityki proekologicznej bez wpływu na prywatny styl życia obywateli, a zwłaszcza bez odrzucenia głębokiego kulturowego i religijnego przekonania, że "Ziemia została nam oddana w panowanie".
      Owszem spotkałem się kiedyś z opinią, że profesor to taki człowiek, który już książek nie czta, a jedynie je pisze, ale jeśli już podejmuje się krytykę i to przekazu biblijnego, to wstydem jest partackie przywołanie Genesis 1,28.... rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi! /Tysiąclatka analogicznie/ - bez sięgnięcia do Genesis 2,15. I wziął Pan Bóg człowieka i osadził go w ogrodzie Eden, aby go uprawiał i strzegł. - A Tysiąclatka: Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał. - Mamy zatem szczególny rodzaj panowania jakim jest opieka i troska, innymi słowy odpowiedzialny zarząd. Czy dla filozofa, profesor etyki są to pojęcia zbyt abstrakcyjne? Czy nieuleczalnym jest zakorzenienie w jakiejś prymitywnej pseudoreligijności?
    • frey8b Ułomna nowoczesność Tuska 24.11.11, 16:35
      Ułomna nowoczesność nie Tuska a wszech wiedzącej Pani Magdaleny Środy.
    • rumburacks Ułomna nowoczesność Tuska 25.11.11, 14:23
      zdelegalizować wszystko!
      wprowadzić godzinę policyjną o 15.30.
      pomiędzy mnie a ciebie położyć policjanta
      jak mawiał poeta

      rozwój cywilizacji (jakie dumne słowo) doprowadzi raczej do tworzenia prawa opartego na realnych przesłankach w rzeczywistości. już obserwujemy pewne trendy w tym zakresie. cały czas trwa proces samo określania się społeczeństwa poprzez postępowanie jednostek. wszystko jest tymczasowe. prawo w końcu dopasuje się do rzeczywistości. przecież wiadomo że w niektórych przypadkach założenie kagańca miało uzasadnienie jedynie w ideologii. i takiego prawa mamy kupę.

      ale z biegiem czasu...

      jeszcze niedawno wszystko było inne

      i tak jak poeta dodaje:
      w cukrze jajo robaka
      pościel pokryta grzybem

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka