waldemark112 24.01.12, 16:28 RZąd ,lekceważy szalonego antona.TO nie głupota ,to bład.Nieobecni ,nie mają racji.Tam członek komisji Millera powinien zaprzeczyć bzdurom głoszonym z za oceanu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
creks Para buch - brzozowa propaganda w ruch :-) 24.01.12, 16:30 Krakowscy eksperci stwierdzili ponad wszelką wątpliwość, że z odczytanych kopii zapisów z czarnych skrzynek wynika, iż wypowiedzi przypisywane dotychczas generałowi Andrzejowi Błasikowi pochodzą od drugiego pilota i że w związku z tym nie ma żadnego dowodu, iż generał Błasik w ogóle znajdował się w kokpicie. Informacja ta wywołała zrozumiałą konsternację nie tylko wśród „mądrych i roztropnych”, którzy do tej pory skwapliwie i posłusznie wierzyli wszystkim wersjom urzędowym - a więc najpierw rosyjskiej, a potem tubylczej, razwiedkowej, że przyczyną katastrofy był sławny „błąd pilota”, wszelako spowodowany obecnością w kokpicie nietrzeźwego generała Błasika, który okrzykami w rodzaju: „ląduj dziadu” i wymachiwaniem pistoletem wywierał na załogę nieodparty nacisk - ale i prokuratorów wojskowych, którzy nawet „w imieniu Polski” przeprosili panią generałową Błasikową za te wcześniejsze rewelacje. Oczywiście konsternacja nie trwała długo, bo oficerowie prowadzący konfidentów w mediach wyznaczyli im doraźne zadanie nawijania, iż kwestia obecności generała Błasika w kokpicie nie ma najmniejszego, ale to najmniejszego znaczenia dla prawidłowego przebiegu katastrofy, która i bez niego odbyłaby się zgodnie z planem. I media głównego nurtu prawie natychmiast stanęły na tym nieubłaganym stanowisku, co o samej katastrofie może mówi niewiele, za to o mediach głównego nurtu - bardzo dużo - tym bardziej, że po kolei zaczęły odzywać się również pudła rezonansowe; wprawdzie z różnych stron i środowisk, ale za to - z tego samego klucza, więc nawet niewprawne ucho mogło bez trudu się zorientować, że nastrajał je ten sam kamerton. Jedynie pan pułkownik Edmund Klich nie dał się zepchnąć z nieubłaganego stanowiska, że eksperci - ekspertami, ale generał Błasik „na pewno” był w kokpicie. W ten sposób pan pułkownik dochował lojalności nie tylko generalinie Anodinie, ale również - byłemu już ministru obrony Bogdanu Klichu, z którym potajemnie nagrywał rozmowę, gdy uzgadniali, jak tu iść w zaparte. I słusznie - bo po kilku dniach uzyskał wsparcie od byłego ministra Jerzego Millera, który wcześniej skwapliwie korzystał z okazji by siedzieć cicho, ale na sygnał znajomej trąbki przecież stanął do szeregu i nie tylko potwierdził obecność generała Błasika w kokpicie, ale nawet - jeszcze innego generała. Od razu widać, że razwiedka przeszła z obrony do przeciwuderzenia i jeśli będzie trzeba, to od generałów, a nawet - głupich cywilów w kokpicie aż się zaroi, a nowi eksperci nie nadążą z odczytywaniem coraz to nowych rewelacji. Według Jerzego Millera dowodem na obecność generała Błasika w kokpicie jest fakt znalezienia jego ciała w sektorze numer 1 miejsca katastrofy. Ale w tym sektorze znaleziono ciała aż 13 osób i w dodatku - fragmenty kolejnych zwłok. 13 osób fizycznie nie mogłoby zmieścić się w kokpicie tego samolotu, z czego powstała nowa teoria, że w takim razie drzwi do kabiny pilotów musiały być przez cały czas otwarte. Czy jednak znalezienia aż 13 ciał w sektorze numer 1 musi czegokolwiek dowodzić w sytuacji, gdy nawet ciężkie fragmenty samolotu rozrzucone były na wielkim obszarze? Dlaczegóż to tylko fragmenty samolotu mogły zostać rozrzucone, a ciała - już nie? Oczywiście takich pytań nikt nie stawia, żeby nie zostać posądzonym o toksyczne związki z Antonim Macierewiczem, co jak wiadomo, gorsze jest od śmierci i wszelkie posądzenie o coś podobnego zwłaszcza w Salonie, grozi natychmiastową ekskomuniką na zewnątrz, gdzie jest płacz i zgrzytanie zębów. Dlatego wszyscy mądrzy i roztropni bardzo uważają i wprawdzie ostrożnie, niemniej jednak drwiąco wypowiadają się na temat pomysłu powołania kolejnej komisji, nawet gdyby była to komisja Millera, a nie jakaś - horrible dictu! - międzynarodowa. Taka ostrożność jest wskazana jak najbardziej, ponieważ złowrogi Antoni Macierewicz zwraca uwagę, że krakowscy eksperci w ogóle nie stwierdzili, by czarne skrzynki zarejestrowały uderzenia skrzydła samolotu w brzozę. Żadnego takiego odgłosu nie słychać, a zamiast tego z wnętrza samolotu dobiegały odgłosy „przesuwania przedmiotów”. Czy zatem samolot rzeczywiście uderzył w brzozę? W mediach głównego nurtu pojawiło się natychmiast mnóstwo nie to, że naocznych świadków - bo jeszcze na tym etapie nie jesteśmy - ale specjalistów żarliwie przekonujących przekonanych już przecież panów redaktorów, że skrzydło i brzoza, że inaczej być nie mogło, że skrzydła zawsze się w takich okolicznościach odrywają, bo „taka kolej rzeczy jest” - jak śpiewała Violetta Villas. Skwapliwość i żarliwość tych zapewnień pokazuje, że oficerowie prowadzący najwyraźniej musieli tej sprawie nadać najwyższy prorytet - bo czyż w przeciwnym razie naoczni, to znaczy pardon - oczywiście na tym etapie jeszcze nie naoczni - świadkowie by się tak uwijali?[S.M] Odpowiedz Link Zgłoś
creks Jak sekta pancernej brzozy to wytłumaczy: 24.01.12, 16:33 zagloba.salon24.pl/271056,ruski-samolot-caly-las-wykosi-nasz-wysadza-1-brzoza Odpowiedz Link Zgłoś
jwasz1952 Re: Jak sekta pancernej brzozy to wytłumaczy: 24.01.12, 16:53 Mam trzy pytania: 1.Dlaczego pan prezes w ostatniej rozmowie z bratem nie odradził lądowania? 2. Dlaczego Zwierzchnik Sił Zbrojnych pomimo tak trudnych warunków nie zabronił lądowania? 3. Dlaczego Gen. Błasik pozwalał na łamanie podstawowych procedur bezpieczeństwa ? Wszystkim tym trzem panom zabrakło poczucia odpowiedzialności w krytycznym momencie. "Tu 154M jak sama nazwa wskazuje służy do lądowania( w trudnych warunkach) lotem koszącym brzozy. Odpowiedz Link Zgłoś
euro_pejczyk1 Re: Jak sekta pancernej brzozy to wytłumaczy: 24.01.12, 18:21 1. Prezes rozmawiał o lądowaniu? Jeśli tak to udowodnij. 2. Kto dowodzi statkiem powietrznym? W Gruzji dowodził kapitan samolotu. 3. Udowodnij, że łamano procedury. I podaj nazwiska łamiących. Odpowiedz Link Zgłoś
klara551 Re: Jak sekta pancernej brzozy to wytłumaczy: 24.01.12, 19:15 Odróżniasz pytania od stwierdzeń? Oj chyba nie.W Locie do Gruzji dowódca samolotu odmówił wykonania polecenia prezydenta i co zrobił Gosiewski? Pilot nie chcąc narażać siebie i pasażerów wykonując idiotyczne rozkazy już nie jest pilotem wojskowym. Ten który nie odważył się polecieć na inne lotnisko bo wtedy prezydent nie odbył by oficjalnej części wycieczki wyborczej nie żyje a razem z nim zginęli i załoga i reszta wyciecaki Odpowiedz Link Zgłoś
euro_pejczyk1 Przytomna jesteś? 24.01.12, 20:40 W Gruzji nie zadziałały rzekome naciski. Pilot ODMÓWIŁ lądowania. Późniejsze reakcje są BEZ ZNACZENIA bo nie miały miejsca PODCZAS lotu. Gruzja jest DOWODEM na nieuleganie naciskom. Zauważ tez, że pilot "gruziński" dalej Prezydenta woził. Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Klamiesz 25.01.12, 01:59 Ten pilot, ktory w Gruzji odmowil ladowaniu NIGDY juz tego prezydenta nie wozil. Zatem moje pytanie brzmi: dlaczego KLAMIESZ? Czy wszyscy wyznawcy MaciArawicza to klamcy? Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Klamiesz 25.01.12, 13:56 galaxy2099 napisał: > Ten pilot, ktory w Gruzji odmowil ladowaniu NIGDY juz tego prezydenta nie wozil > . > Zatem moje pytanie brzmi: dlaczego KLAMIESZ? > Czy wszyscy wyznawcy MaciArawicza to klamcy? K.... są pewne granice ordynarnego kłamania lemingu bolszewicki. Kto zawiózł Kaczora do NY na 63 sesję ONZ w 2008? PIETRUCZUK - pierwszy pilot z Gruzji. 2 gi pilot z Gruzji dowodził lotem do Smoleńska. Nie dość że leming to debil. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Klamiesz 25.01.12, 14:01 wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/80455,prezydenta-wiozl-pilot-ktory-lata-gdzie-chce.html Odpowiedz Link Zgłoś
trzy.14 Re: Klamiesz 25.01.12, 15:20 Prasa donosiła: "Lech Kaczyński, wyruszając do Nowego Jorku, nie miał wyjścia. Musiał skorzystać z doświadczenia kpt. Pietruczuka.". Bo nie było innych pilotów. Na pewno przydzielenie Pietruczuka Kaczyński odebrał jako osobistą przykrość. 1. Z tego, że eksperci krakowscy nie przypisali żadnego głosu Błasikowi nie wynika, że go tam nie było ani nie wynika, że niczego nie mówił. Głasu technika też nie zidentyfikowali, a przecież w kokpicie był. 2. Fakt zidentyfikowania głosu Błasika nie był decydujący dla postawienia tezy, ze był w kokpicie. 3. Co innego odmówić prezydentowi startu do kraju ogarniętego wojną, a co innego swojemu zwierzchnikowi (generałowi) odmówić w 4 oczy zwykłego lotu (samolot nie powinien wystartować bez informacji meteo). Jak już ktoś raz złamie przepisy, to później jest już łatwiej i mozna uwierzyć, że mając generała za plecami zejdzie się bezpiecznie 20 metrów poniżej indywidualnej granicy bezpieczeństwa (120 m) i dokona się niezwykłego lądowania (na ślepowrona we mgle na betonowej płycie nieczynnego lotniska). Odpowiedz Link Zgłoś
trzy.14 Taxi 25.01.12, 15:25 Trzeba dodać, że katastrofy pod Mierosławcem i Smoleńskiem dowodzą, że nasi WŁATCY traktowali / traktują lotnictwo wojskowe jak taksówki. Zdziwiłaby mnie katastrofa rządowego Volvo czy co oni tam mają, ale rozbicie taksówki to nic nadzwyczajnego, zwykła proza życia. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Klamiesz 25.01.12, 16:10 trzy.14 napisał: > Prasa donosiła: "Lech Kaczyński, wyruszając do Nowego Jorku, nie miał wyjścia. > Musiał skorzystać z doświadczenia kpt. Pietruczuka.". Bo nie było innych pilot > ów. > Na pewno przydzielenie Pietruczuka Kaczyński odebrał jako osobistą przykrość. > Na pewno i radościom oraz żarcikom w kancelarii premiera na pewno nie było końca. > 1. Z tego, że eksperci krakowscy nie przypisali żadnego głosu Błasikowi nie wyn > ika, że go tam nie było ani nie wynika, że niczego nie mówił. Głasu technika te > ż nie zidentyfikowali, a przecież w kokpicie był. Z faktu, że nie mamy twojego zdjęcia nie wynika, że nie jesteś małym pluszowym misiem z guziczkami zamiast oczu. Skąd wiesz, że był kokpicie? Ciało nie leżało razem z pilotami. Odpowiedz Link Zgłoś
trzy.14 Re: Klamiesz 25.01.12, 19:37 Przede wszystkim ciało nie było regulaminowo przypięte pasem bezpieczeństwa. To się zgadza: nikt w taksówkach nie zapina pasów. Odpowiedz Link Zgłoś
wmc-33 Bez znaczenia? 25.01.12, 13:00 Bez znaczenia jest, czy Błasik pił żubrówkę, czystą, czy szkocką. Sprawa gruzińska ma zasadnicze znaczenie, bo pokazała, że przestrzeganie procedur w obecności niebojaźliwego prezydenta wywołuje burzę nad głową pilota i stanowi zagrożenie dla jego funkcjonowania w armii. Właściwie bez znaczenia dla końcowych ustaleń komisji Millera jest za to fakt obecności Błasika w kabinie, ponieważ komisja przyjęła ryzykowną tezę, że ten fakt (wtedy nie kwestionowany) nie miał wpływu na przebieg zdarzeń, że bezpośrednich nacisków nie było. Jeszcze raz: skoro obecność nie miała wpływu, to nieobecność tego braku wpływu nie zmienia. Co do brzozy, to wiadomo, że samolot ją skosił. Wiadomo też, że mu odpadł kawałek skrzydła, którym brzozę skosił. Wiadomo też, że po spotkaniu z brzozą piloci utracili kontrolę nad samolotem. Czy z tego coś może wynikać? Wątpię, żeby jakikolwiek ekspert mógł na podstawie szacunkowych obliczeń orzec z bardzo dużym prawdopodobieństwem, że nie ma związku między spotkaniem skrzydła z brzozą, a dalszym przebiegiem lotu, a właściwie upadku samolotu. Przydałaby się też inna udokumentowana teoria tłumacząca taki przebieg wydarzeń. Oczywiście można fantazjować, albo kłamać, ale z ekspertyzami i ustaleniami nie będzie to już miało nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
letopis Re: Przytomna jesteś? 06.02.12, 18:45 Chyba coś ci się pomyliło, nie woził, miał zmarnowany rok zycia..Kaczyński był pamietliwy i mściwy. Odpowiedz Link Zgłoś
creks Klara mija się z prawdą, pilot został nagrodzony: 24.01.12, 21:36 "Srebrny medal za zasługi dla obronności dostał od szefa MON pilot kpt. Grzegorz Pietruczuk, który nie wykonał rozkazu prezydenta Kaczyńskiego w drodze do Tbilisi" forum.gazeta.pl/forum/w,904,132682993,132691360,Przytomna_jestes_.html Znów się potwierdza że spora część czytelników GW to sekta, dla której fakty się nie liczą jeśli przeczą "światopoglądowi" Odpowiedz Link Zgłoś
creks i właściwy link do artykułu o pilocie :-) 24.01.12, 21:38 wyborcza.pl/1,76842,5705983,Medal_dla_pilota__co_Lecha_Kaczynskiego_sie_nie_bal.html Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek-gdansk Może jeszcze powiesz, że to było na wniosek Prezia 24.01.12, 22:07 Odpowiedz Link Zgłoś
creks W cytacie z GW jest jasno napisane "od szefa MON" 25.01.12, 00:34 czyli od swojego głównego szefa. Szefem Protasiuka też był platformiany szef MON - gdyby Protasiuk 'zepsuł' Kaczyńskim "imprezę" (jak to się nazywa w kręgach peofili) nie chcąc lądować w Smoleńsku, mógłby liczyć na karierę w tempie kosmicznym (jak szef BOR Janicki - od kierowcy do generała). Jaśniej trzeba? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
0721x Re: W cytacie z GW jest jasno napisane "od szefa 25.01.12, 07:29 kochani dla pisiorków problemem nie jest kto ściął brzozę tylko kto ją tam posadził Odpowiedz Link Zgłoś
wmc-33 Platformianego szefa nie było w samolocie 25.01.12, 13:10 Był za to dowódca WL, który mógł całą dalszą karierę kapitana zmienić w katastrofę życiową. Medalik od Klicha na wiele by się nie przydał byłemu kapitanowi. Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Re: Jak sekta pancernej brzozy to wytłumaczy: 25.01.12, 05:53 euro_pejczyk1 napisał: > 3. Udowodnij, że łamano procedury. I podaj nazwiska łamiących. Po raz pierwszy złamano procedurę wylatując, gdy podano informację, że nad Smoleńskiem jest mgła. Po raz drugi złamano procedury próbując lądować w tej mgle. Po raz trzeci złamano procedury, gdy pilot "zszedł" samolotem po niżej 100m. Po raz czwarty, gdy nie zastosował się do komendy PULL UP. Wszystkie te procedury złamał pierwszy i drugi pilot. Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Re: Jak sekta pancernej brzozy to wytłumaczy: 25.01.12, 06:04 Zapomniałam dodać. Piątym złamaniem procedury było lądowanie na autopilocie. Nawiązując do teorii Antoniego Maciarewicza i domniemanego "wybuchu" na wysokości wyższej o 14m niż podawanej przez MAK lub komisję Millera - nie ma to kompletnie żadnego znaczenia. Wszystkie podane przeze mnie procedury i tak zostały złamane. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Jak sekta pancernej brzozy to wytłumaczy: 25.01.12, 14:40 boykotka napisała: > Zapomniałam dodać. Piątym złamaniem procedury było lądowanie na autopilocie. > > Nawiązując do teorii Antoniego Maciarewicza i domniemanego "wybuchu" na wysokoś > ci wyższej o 14m niż podawanej przez MAK lub komisję Millera - nie ma to komple > tnie żadnego znaczenia. Wszystkie podane przeze mnie procedury i tak zostały zł > amane. I wszystkie te nadłamane procedury są KOMPLETNIE bez znaczenia GDYBY ktoś walnął w Tutkę brzozą wystrzeloną z katapiulty (to katapulta po rosyjsku?). Jeżeli ktoś zrzuci na twój samochód 16tonowy odważnik, to fakt wyjechania we mgle z zepsutymi światłami i bez zapiętych pasów jest BEZ ZNACZENIA mimo, że takie naruszenia przepisów miały miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Re: Jak sekta pancernej brzozy to wytłumaczy: 25.01.12, 16:06 rodzaj_konta napisał: > Jeżeli ktoś zrzuci na twój samochód 16tonowy odważnik, to fakt wyjechania we mg > le z zepsutymi światłami i bez zapiętych pasów jest BEZ ZNACZENIA mimo, że taki > e naruszenia przepisów miały miejsce. Hola hola :) W omawianej sprawie nikt niczego nie zrzucał na TU154 a wypadek miał miejsce tylko i wyłącznie na skutek złamania wymienionych przeze mnie procedur. I nie ma tu żadnego znaczenia czy samolotem leciałby Tusk czy Kaczyński. Wynika to ściśle z praw fizyki. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Jak sekta pancernej brzozy to wytłumaczy: 25.01.12, 16:26 boykotka napisała: > rodzaj_konta napisał: > > > Jeżeli ktoś zrzuci na twój samochód 16tonowy odważnik, to fakt wyjechania > we mg > > le z zepsutymi światłami i bez zapiętych pasów jest BEZ ZNACZENIA mimo, ż > e taki > > e naruszenia przepisów miały miejsce. > > Hola hola :) W omawianej sprawie nikt niczego nie zrzucał na TU154 a wypadek mi > ał miejsce tylko i wyłącznie na skutek złamania wymienionych przeze mnie proced > ur. A skąd ten pomysł?????????????????????????????????????????????????????????? A nie np. "Proces szkolenia oraz gotowość do realizacji zadań operacyjnych dowódcy statku powietrznego, drugiego pilota oraz nawigatora pokładowego były niewłaściwie nadzorowane." "Po lądowaniu samolotu Jak-40 na lotnisku SMOLEŃSK PÓŁNOCNY kontroler WPL nie nawiązał łączności telefonicznej z jego załogą w celu uzyskania informacji o panujących na lotnisku WA." "Dowódca statku powietrznego nie potwierdził przyjęcia samolotu w „Książce obsługi samolotu”. "Załoga nie wykonała procedury antyhałasowej po starcie z lotniska EPWA." "Załoga utrzymywała wysokość 3700 m zamiast wysokości 3600 m, do której otrzymała zgodę na zniżanie." "W 36 splt stwierdzono przypadki wykonywania lotów bez aktualnych badań w KNC." i co tam sobie z Millera wybierzesz. > I nie ma tu żadnego znaczenia czy samolotem leciałby Tusk czy Kaczyński. Wynika > to ściśle z praw fizyki. Ale leciał Kaczyński, nie Tusk. _____________________________________ O zabójstwie Kenediego "Why," he asked, turning to Buchwald for comfort, "does everyone keep blaming Dallas for this? It could have happened in any other city in the United States." "It didn't," Buchwald answered. Odpowiedz Link Zgłoś
trzy.14 Re: Jak sekta pancernej brzozy to wytłumaczy: 25.01.12, 19:47 Osobiste minimum pilota wynosiło 120 m. Zejście poniżej to kolejne złamanie procedur. Niezamknięcie drzwi do kabiny, zezwolenie na pobyt w niej osobom postronnym podczas lądowania - kolejne złamanie procedur. Przestawienie barometru pilota żeby wyciszyć TAWS - kolejne złamanie procedur. Lądowanie na autopilocie na lotnisku bez odpowiedniej elektroniki - kolejne złamanie procedury. Wylot bez danych meteo - złamanie procedury. Wylot bez zabezpieczonego lotniska zapasowego -złamanie procedury. Wylot na zamknięte lotnisko - kolejne złamanie procedury. To nie był lot wojskowy ani cywilny ani państwowy tylko taksówkowy. Czy konwencja chicagowska obejmuje katastrofy taksówek? Odpowiedz Link Zgłoś
euro_pejczyk1 Re: Para buch - brzozowa propaganda w ruch :-) 24.01.12, 18:21 Podejrzewam, że wkrótce GW zablokuje ci możliwość wpisów. Odpowiedz Link Zgłoś
eryn_7 Re: Para-noja buch 25.01.12, 23:14 A w PO-landzie zadnych z kindersztuba? Same wulgarne bluzgacze nic na temat merytorycznie nie majace do powiedzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek-gdansk A brzozę ściął Donald Tusk, przy swojej wizycie .. 24.01.12, 19:42 A brzozę ściął własnoręcznie Donald Tusk, przy swojej wizycie, która odbyła się tam wcześniej. Elokropiłę podawał mu wtedy Putin. Wszak najlepsze piły elektryczne i spalinowe na naszych targowiskach też są ruskie. Odpowiedz Link Zgłoś
euro_pejczyk1 Uprzejmie informuję redakcję GW 24.01.12, 21:13 że KAŻDY mój wpis na tym forum będę archiwizował. A jeśli się nie ukaże, to i tak będzie opublikowany w NORMALNYCH mediach. O co walczyłeś, Adamie? Komuna cię zamykała, byłeś "elementem antysocjalistycznym". W roku 1989 byliśmy "po imieniu". ROAD pamiętasz? Dom Kultury na Próchnika pamiętasz? Dziś twoi ludzie robią to co robiła komuna, z którą walczyłeś. Z czym walczyłeś? O co? Jest mi wstyd gdy widzę kopię peerelowskiej cenzury na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
rockawy Re: Uprzejmie informuję redakcję GW 25.01.12, 05:48 Wiec spadaj z tad do tych "normalnych " na dla ciebie mediow. Czy ktos cie tu trzyma ?Won cwoku psdzielski. Odpowiedz Link Zgłoś
wmc-33 Archiwizuj co chcesz 25.01.12, 13:15 Nagraj Internet na dyskietkę, albo naucz się go na pamięć, ale przestań pleść banialuki, bo się ośmieszasz. Ani Michnik, ani Próchnik tego nie zmienią. Odpowiedz Link Zgłoś
jacmenos genialny wynalazca 24.01.12, 16:35 Prof. Wiesław Binienda zaprezentował nam swój genialny wynalazek w postaci doskonałego hamulca aerodynamicznego ! kawałek skrzydła rozpędzony do prędkości ponad 260km/h i "wypuszczony " do lotu swobodnego na wysokości 6m - wyhamuje na dystansie 11 m !!! Toż nawet uczniowie 2 klasy liceum na fizyce tego nie wyliczą - a ON wyliczył ! Nic tylko stosować powszechnie w technice ! wyobraźmy sobie samochody zatrzymujące się po kilku metrach z prędkości 100km/h ! cuda... Odpowiedz Link Zgłoś
varberg Re: genialny wynalazca 24.01.12, 20:57 Powinien dogadać się z tym Panem, o ktorym wyborcza niedawno też pisała. Tym, który "rozjechał Newtona" swoim przełomowym hamulcem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: genialny wynalazca 24.01.12, 22:03 jacmenos napisał: > Prof. Wiesław Binienda zaprezentował nam swój genialny wynalazek w postaci dos > konałego hamulca aerodynamicznego ! kawałek skrzydła rozpędzony do prędkości po > nad 260km/h i "wypuszczony " do lotu swobodnego na wysokości 6m - > wyhamuje na dystansie 11 m !!! > Toż nawet uczniowie 2 klasy liceum na fizyce tego nie wyliczą - a ON wyliczył ! On wszystko wyliczył, tylko o jednym zapomniał. Prędkośc 260 km/h to około 72,2 m/s. I według niego zatrzymanie obiektu z tej prędkości nastąpi na odcinku 11 metrów. To niech jeszcze policzy opóźnienie, jeśli wie co to jest, bo według moich wyliczeń dokonanych w pamięci, przy takim opóźnieniu najpierw z jamy brzusznej wyleci wątroba, potem nerki i żołądek, i zostanie kręgosłup z miednicą przypięte do fotela. No, może rochę przesadziłem. Ale tylko trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
meriva3744 Re: genialny wynalazca 24.01.12, 22:28 jacmenos _ masz zupełną rację. Przyspieszenie na odcinku tych 11 metrów byłoby równe v2/2s = (72m/s)2 / 2 x 11m = 237 m/s2 to jest prawie 24 razy większe od ziemskiego. Wszystkie flaki by z ludków wyfrunęły może w innym porządku a nawet pas bezpieczeństwa by nie wytrzymał. Te 11 metrów to jakaś dzika fantazja profesora nieuka albo udaje jakiegoś idiotŁ dla maluczkich. Odpowiedz Link Zgłoś
jacmenos Re: genialny wynalazca 24.01.12, 23:41 może profesorowie nie takie głupki jak by się wydawało ?Macierewicz szukał "ekspertów" długo - w Europie takich "dyspozycyjnych " widać nie znalazł ! Może odpowiedź na pytanie :dlaczego ktoś popełnia zawodowe samobójstwo jest prostsza - trzeba tylko znać kwotę honorarium !!! Odpowiedz Link Zgłoś
varberg Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 16:36 Wiele osob zapomina chyba, ze na skrzydlo dzialaja rozne sily. Brzoza nie musiala wcale odcinac skrzydla, wystarczy ze uderzenie uszkodzilo konstrukcje na tyle by sily dzialajace na skrzydlo je odlamaly. Argumenty o slabej kruchej brzozie i twardym mocnym skrzydle sa naprwde slabe. Ptak jest miekki a potrafi zrobic krzywde przy zderzeniu. To tak a'propos nieuchronnych komentarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Re: Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 18:16 Twój komentarz jest niezwykle trafny. Dodam od siebie : 1. W tych warunkach samolot nie powinien w ogóle startować, 2. Jak już wystartował to powinien w takich warunkach albo zawrócić albo lecieć do Moskwy. Gdyby nie "ona" brzoza samolot zapewne by też się rozbił, tyle tylko, że wylądowałby silniejszą częścią kadłuba w jarze. Może nie byłoby tylu ofiar ale dopiero wtedy by się zaczęły "prawdziwe" spekulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
varberg Re: Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 20:54 Dokładnie, całą tą dyskusje można przyrównać do kłótni o to, czy samochodowi, który wjechal na skrzyżowanie na czerwonym świetle, pod prąd, najpierw odpadł zderzak od uderzenia w barierke czy otarły sie drzwi od uderzenia w jadacy na zielonym autobus (na ruskiej rejestracji).... To czy kierowca był trzeźwy, czy wlasnie rozmawial przez telefon, czy był przytomny, nie ma znaczenia, bo autobusem podróżowała rosyjska reprezentacja hokeja. Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 22:15 Nie, całą tę dyskusję o ustalaniu przez Macierewicza i zespół przyczyn katastrofy można porównac do starego radzieckiego dowcipu o tym, jak to naukowcy z akademii nauk ZSRR wyrywali musze kolejne nogi, i kazali jej chodzic. Po wyrwaniu ostatniej nogi mimo rozkazu chodzenia mucha już chodzic nie chciała, co naukowcy podsumowali w swojej publikacji naukowej w taki sposób, że stwierdzili iż po wyrwaniu ostatniej nogi mucha traci słuch. I tyle na temat tych rewelacji i tych wiekopomnych, odkrywczych wniosków. Odpowiedz Link Zgłoś
eryn_7 Re: Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 23:16 Powyzsze porownanie z radzieckiego dowcipu znacznie lepiej pasuje do raportu MAK! :) Odpowiedz Link Zgłoś
pis_busters Re: Jak z normalnego człowieka zrobić idiotę? Zapi 25.01.12, 09:05 Jak z normalnego człowieka zrobić idiotę? Zapisać go do PIS ! Odpowiedz Link Zgłoś
pn-ski Re: Kto ściął tę brzozę 25.01.12, 17:21 Zastanawiające jest tez, dlaczego nie katapultowali salonki prezydenckiej? Przynajmniej prezydenta by uratowali, i nie byloby hecy wawelskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
flashthunder Re: Kto ściął tę brzozę 25.01.12, 12:35 Pracowałem klkanaście lat w lotnictwie wojskowym i na szkoleniach zapoznałem się z wypadkami po zderzeniach z ptakami TS11 Iskra po zderzeniu ze stadem mew wyglądał jak po ostrzale artylerii przeciwlotniczej Podobna Iskra po zderzeniu z bocianem wyglądała jeszcze gorzej Jego zwłoki, a raczej gulasz, przebiły się przez cały dziób samolotu aż do tablicy przyrządowej Na własne oczy oglądałem szczątki Iskry, która spadła w Bydgoszczy z wysokości stukilkudziesieciu metrów Szczątki te, zgodnie z procedurami powypadkowymi, są przechowywane Największy kawałek miał kilkanaście centymetrów średnicy "Fachowcom" proponuję poszukać lepszych profesorów, np UFO-logów Ci dopiero będą mieli dużo do powiedzenia Pozdrawiam forumowiczów Wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
anestezjolog1 Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 16:44 Profesorowie z Ameryki niestety nie sa ekspertami ds. katastrof. Jeden z nich jest materialoznawca i nie ma najmniejszego pojecia o wytrzymalosci konstrukcji, co znakomicie udowodnil. Podpieranie sie udzialem w multidyscyplinarnych konsultacjach dla NASA niewiele mu pomoze. O kwalifikacjach drugiego lepiej nie wspominac. Ich polityczne "piec minut" bedzie im sie niezdrowo odbijac przez reszte ich zawodowego zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
herbapol Re: Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 18:49 Masz rację,chociaż jesteś anestezjologiem a nie profesorem od katastrow lotniczych. Odpowiedz Link Zgłoś
anestezjolog1 Re: Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 22:13 Dzieki za slowa prawdy. Nie jestem profesorem od katastrof ale pilnie uczylem sie fizyki w szkole sredniej. Czego nie mozna powiedziec o specjalistach Macierewicza z Ameryki. Co ciekawe, obaj "eksperci" sa wyksztalceni (i "uwarukowani" politycznie) w Polsce. Czy jak ktos wyjedzie za ocean to od razu dostaje wiecej rozumu ? Odpowiedz Link Zgłoś
eryn_7 Anestezjolog fizykiem z bozej laski 24.01.12, 23:19 Ale bredzisz... Chcialbys, zeby im sie czkawka odbijalo na karierze, ale USA to wolny kraj i jak ktos jest wykladowca uniwersytetu, to dlatego, ze sie ceni jego wiedze naukowa, a nie "poprawnosc polityczna" jakkolwiek rozumiana... Odpowiedz Link Zgłoś
trzy.14 Re: Anestezjolog fizykiem z bozej laski 25.01.12, 19:55 eryn_7 napisała: > Ale bredzisz... > Chcialbys, zeby im sie czkawka odbijalo na karierze, ale USA to wolny kraj i ja > k ktos jest wykladowca uniwersytetu, to dlatego, ze sie ceni jego wiedze naukow > a, a nie "poprawnosc polityczna" jakkolwiek rozumiana... W Ameryce jest kilkadziesiąt uczelni badawczych, reszta to uczelnie... uczące! Tam potrzeba dydaktyków a nie naukowców. Odpowiedz Link Zgłoś
eryn_7 Re: Anestezjolog fizykiem z bozej laski 25.01.12, 23:10 I te uczelnie uczace nazywaja sie college, podczas gdy uczelnie z wyrazem university w nazwie prowadza badania naukowe... Odpowiedz Link Zgłoś
waldemark112 Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 16:46 Creks ,rozumiem cię przyjacielu,natrudziłeś się,i za za to brawa.Ale anton ieksperci o brzozie a Ty o G BŁASIKU. Dlatego tak przestrzegam przed mąceniem w głowach. Odpowiedz Link Zgłoś
joly.roger Re: Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 23:17 waldemark112 napisał: > Creks ,rozumiem cię przyjacielu,natrudziłeś się,i za za to brawa. Żartujesz? Dostał tekst z centrali i teraz w każdej dyskusji choćby zbliżonej do tematu robi CTRL+V. A może by adminki zrobili tak, żeby na tym forum nie można było wklejać tekstów? (poza linkami). Połowa mądrości pisowskich by znikła. Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Ruskie musiałyby być naprawdę niespełna rozumu, 24.01.12, 16:49 ... żeby organizować taki zamach, ale to już do tych tępych łbów nigdy nie dotrze. Ma być spisek, zamach i tylko to się liczy. I żeby jeszcze współudział był jak najszerszy - tak gdzieś z pół Azji i cała Europa, prócz Watykanu rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
wujekabc Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 16:52 Mam pytania : 1. Po jakiego czorta w taką pogodę znaleźli się nad łąką pod Smoleńskiem ? 2. Kto pilotował ten statek powietrzny, kto siedział za jego sterami ? 3. Czy musieli naprawdę lądować ? 4. Czy mając na pokładzie Prezydenta RP i wielu wybitnych osób, nikt z obecnych nie potrafił przewidzieć możliwość katastrofy ? Odpowiedz Link Zgłoś
potako Re: Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 23:26 Trzeba sobie odpowiedzieć, czy aż tak wybitne osobistości to były kiedy do katastrofy doszło.Wyobraźmy sobie zwykłą wycieczkę, niech to będzie szkolna, w identycznych warunkach, dla mnie odpowiedź jest prosta nawet nie startują. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek4491 Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 17:02 A może ten pajac ekspert zrobi symulację komputerową jaka była siła nośna Antaka jak spier.alał ze Smoleska do kraju jako jedyny z całej delegacji.Musial być na złym kursie i złej ścieżce bo zaPiSdzil z główki w brzozę, chyba że Rosjanie pod osłoną sztucznej mgły pocięli ją żyletkami na strzępy. Odpowiedz Link Zgłoś
martwalitera Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 17:21 Pani Redaktor należy do tego gatunku potulnych myszy co wierzy we wszystko co oczekuje władza. Żałosna komisja i jej wyniki nie przekonuje nikogo kto choćby raz zobaczył para-dokumentalny film o wypadkach lotniczych i wie dobrze że dochodzenie w tej sprawie zostawia się fachowcom i trwa parę lat zanim cokolwiek można wiarygodnie stwierdzić. Swego czasu gdy w Holandii transportowy samolot wbił się blok mieszkaniowy to setki ludzi przekopywały gruzowisko by odnaleźć kawałek sworznia. To że lądujący samolot czy hamujący samochód się rozbił nie wskazuje jednoznacznie na błąd pilota -kierowcy. Najpierw trzeba wykluczyć niesprawność maszyny. To trwa latami. Kiedy się to stwierdzi ponad wszelką wątpliwość dopiero można zabrać się za analizowane błędu ludzkiego. Sam pośpiech w tej sprawie jest podejrzany. Po co komu te pseudo-komisje. Należało twierdzić fakt wyrazić ubolewanie, zabezpieczyć materiał dowodowy i spokojnie czekać nawet i 10 lat na wyniki rzetelnych badań zespołu ekspertów korzystających z międzynarodowej pomocy specjalistów od wypadków lotniczych . Nie byłoby tej paranoi żałosnych hipotez, oskarżeń i niedomówień a jedynie dobra wola w wyjaśnieniu rzeczywistych przyczyn katastrofy. A tak robi się bagno i przelewanie z pustego w próżne Odpowiedz Link Zgłoś
demetria11 Re: Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 22:32 Ty powiedz prezesowi, że porządne badanie przyczyn katastrofy powinno trwać kilka lat. Eksperci to wiedzą, Ty to wiesz, ja to wiem i wiele innych ludzi, ale prezes domagał się raportu już w tydzień po katastrofie. Codziennie w południe pojawiał się prezes i marudził, że jeszcze nie ma raportu. Gdybyś mu zasugerował/a czekanie 10 lat, to by Cię na strzępy rozniósł. Odpowiedz Link Zgłoś
mamula66 Swiecenie w ciemnosci 24.01.12, 17:22 Jeden z ekspertow Maciarewicza jesy specjalista od luminescencji i pracuje na Akademii Medycznej. Luminescencja to swiecenie cial pod wplywem reakcji chemicznych i oddzialywan fizycznych. Nie jestem pewien czy to najlepsze kwalifikacje do bycia ekspertem w sprawie wypadkow lotniczych... Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 17:23 Ktos wiarygodny powinien sprawdzic czy to sa rzeczywiscie profesorowie wyzszych uczelni a nie szkol srednich szumnie zwanych w USA uniwersytetami lub akademiami. Sa nawet akademie dla malych dzieci, a wiemy, ze PiS lubi konfabulowac a sam prezes ma falszywa mature. Nie przejmujmy sie ich opiniami, to sa zwykle fantasmagorie pisowe. Odpowiedz Link Zgłoś
disoprivan Re: Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 17:48 cfs.umbi.umd.edu/cfs/people/kazik.html www.uakron.edu/engineering/research/profile.dot?identity=1064521 Odpowiedz Link Zgłoś
nauszy Re: Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 19:27 Assistant professor to adiunkt, w najlepszym razie odpowiednik docenta. Rzeczywiście od luminescencji… Drugi z panów ma tytuł doktora. Odpowiedz Link Zgłoś
brysio76 jak wynika ze strony uniwersytetu Kazio Nowaczyk 24.01.12, 19:54 obsługuje spektroskopy oraz ADMINISTRUJE UCZELNIANĄ SIECIĄ KOMPUTEROWĄ, TA DAMMM. Czyli jest laborantem oraz "panem od kabelków" tyle że z tytułem doktora. Odpowiedz Link Zgłoś
pn-ski Re: Kto ściął tę brzozę 25.01.12, 19:13 Ego prezesa jest wielkie, a królestwo nie z tego świata. Czas się wkrótce dopełni, a on żywcem wstąpi do nieba, unoszony przez cheruby i św. Antoniego Macierewicza. Odpowiedz Link Zgłoś
robokopo To jeszcze nie koniec wnioskowania... 24.01.12, 17:25 To jeszcze nie koniec wnioskowania... Nie: "To Rosjanie", tylko: "Władza w łapy Kaczora". Wtedy się skończą "wątpliwości smoleńskie"... Odpowiedz Link Zgłoś
grenlandzki-opos Re: Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 17:51 Skoro już schodzimy na grunt "co jest bardziej przekonujące", to czemu konstrukcja WTC nie została wykonana z drewna brzozowego? Wtedy nie byłoby takiej tragedii. Odpowiedz Link Zgłoś
mois67 Re: Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 19:14 Rozwaliłeś mnie tym tekstem!:D 100% racji:) Odpowiedz Link Zgłoś
jurber1 Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 17:57 Macierewicz, Kaczyński, Rydzyk... - Pan Longinus Podbipięta by powiedział: " SŁUCHAĆ HADKO !" Odpowiedz Link Zgłoś
kresowiak22 Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 17:59 Wniosek po dzisiejszej prezentacji: powołać komisji ekspertów - psychologów i psychiatrów. Temat: przyczyny i skutki katastrofy. Bardzo współczuję wszystkim rodzinom ofiar ( tym uwikłanym też), trzymajcie się i starajcie się zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Brzoza! Brzoza! Brzoza! 24.01.12, 18:41 Brzozę ścieli ci okropni eksperci z Krakowa! "- Raport MAK 8:40:59 odgłos zderzenia z drzewami - Raport Millera 8:41:02 odgłos przypominający stuknięcie, zmiana akustyki - Analiza krakowskich ekspertów 08:41:01 odgłosy przemieszczających się przedmiotów - do końca nagrania" (to dźwięk wynoszenia brzozy pani redaktor!) Odpowiedz Link Zgłoś
askold Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 19:09 Tym, którzy żywią poważne obawy (jakże je rozumiem), iż profesor Binienda nie jest być może profesorem a jest to pseudonim sprzątaczki, ktora czyści probówki laboratoryjne uwiadamiam, że wystarczy zajrzeć do wikipedii. Można wejść na na strony uniwersytetu Akron przez wikipedię lub przez www.uakron.edu. Jest dziekanem Wydziału Inżynierii Cywilnej na tym uniwersytecie od 9 lat. Tak się składa, iż zajmuje się ; fizyką ciała stałego i jej zastosowaniem w LOTNICTWIE I ARENAUTYCE (tu MECHANIKA PĘKANIA MATERIAŁÓW ZŁOŻONYCH, ANALIZA DYNAMICZNA ELEMENTÓW UDAROWYCH oraz ANALIZA ZMĘCZENIOWA). Ergo jest specjalistą od zderzeń. Ostatecznie to jego zatrudniono do zespołu badającego katastrofę "Columbii". Ja od polskich specjalistów nawet tego nie żądam. Chciałbym tylko aby choć na jeden semestr zatrudnił najbardziej lichy stanowy uniwersytet w USA. Ale to im nie grozi. I tak na koniec ; wybitna specjalistka jaką jest Pani redaktor nie zauważyła pewnie, iż profesor Binienda posługiwał się ROSYJSKIMI rysunkami technicznymi - rozumiem nawał pracy Po drugie - jak się okazuje nikt tego złamanego skrzydła nie badał - co potwierdzili sami polscy eksperci w piśmie do ministra infrastruktury I po trzecie - dlaczego czas lotu Tu- 154 nie został przez obydwie komisje doszacowany i pominięto sygnał TAWS 38 ? Nieczego nie przesądzam - być może profesor Binienda się myli. Ale wiernych wyznawców sekty smoleńskiej ostrzegam przed wyśmiewaniem tych hipotez. Może się skończyć tak jak z bytnoscią generała Błasika w kokpicie. Odpowiedz Link Zgłoś
moher75 Świetna opinia - popieram w 100% 24.01.12, 19:31 Mamy opinię fachowca światowej klasy vs przyjęcie bez badań pękającego skrzydła przez Millera i MAK. Kto powiedział, że brzoza złamała się w dniu katastrofy ? Patrząc na topografię katastrofy najbardziej prawdopodobne jest wyłamanie tej końcówki podczas rycia nim o ziemię w przechyle 90st Odpowiedz Link Zgłoś
pn-ski Re: Świetna opinia - popieram w 100% 25.01.12, 17:30 a opinia światowej klasy fachowca poparta jest jakimiś badaniami? może choćby oględzinami wraku? Odpowiedz Link Zgłoś
apodemik Re: Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 19:40 Miły człowieku, tu się nie dyskutuje z faktami, tu się tworzy fakty, a jak się nie da to zamienia w kpiny. Na przykład "profesorowie z samej Ameryki" - to dla GW jest śmieszne, więc nie trzeba dyskutować, a tym bardziej badać (bo rząd Tuska nie umieścił takiej inwestycji w tegorocznym budżecie - taki dowcip w stylu GW). Ale oczywiście masz rację, może warto rzucać perły przed wieprze Odpowiedz Link Zgłoś
trajkotek kto pyta o ścięcie brzozy? 25.01.12, 01:53 znakomita metoda wpuszczania ludzi w maliny POlega na tym, że POdsuwa się do dyskusji nieistniejący problem ... nie ma problemu, czy samolot uderzył w brzozę (to genialny wymysł redaktorki ) ale, czy uderzenie w czubek brzozy było przyczyną urwania skrzydła i obrotu samolotu wokół własnej osi ... żałosne, że na tak prosty trik ludzie się jeszcze nabierają! dla pani redaktor wyjaśnienie: drzwi kokpitu były otwarte, więc był przeciąg i to on urwał czubek brzozy ... zadowolona? Odpowiedz Link Zgłoś
pis_busters Re: Znakomita metoda wpuszczania ludzi w maliny pr 25.01.12, 09:15 Znakomita metoda wpuszczania ludzi w maliny przez PIS polega na tym, że podsuwa się do dyskusji nieistniejące problemy. Brzoza nie spowodowała obcięcia skrzydła, Błasik był trzeźwy i nie wchodził do kokpitu, nacisków Jarosława ani Lecha nie było, polscy piloci nie popełnili żadnego błędu. A samolot się rozpierdzielił. Kto zatem winien? Wiadomo: ruscy i zakamuflowana opcja rosyjska w rządzie ! Odpowiedz Link Zgłoś
lechujarek_wolski Re: Znakomita metoda wpuszczania ludzi w maliny p 28.05.12, 16:55 Dlaczego prezesik nie poleciał? Czy ta kłótliwa niedorajda życiowa coś wiedziała? Teraz się upiera, że to był zamach ... czy on coś wie czego inni nie wiedzą? Odpowiedz Link Zgłoś
apodemik ale ubaw 24.01.12, 19:30 ale ubaw, a to mgła, a to brzoza, a to naciski. GW świetnie zamienia narodową tragedię w farsę Odpowiedz Link Zgłoś
demetria11 Re: ale ubaw 24.01.12, 22:28 A to sztuczna mgła, a to elektromagnes pod lotniskiem, a to bombowiec do koszenia lasu, a to hel - nikt tyle nie zrobił do zamiany tej tragedii w farsę co pan Antoni z pogłębiającym się zespołem. Odpowiedz Link Zgłoś
helguera kolejny debilny i zaklamany tekst 24.01.12, 19:43 Widać że Nowakowska kieruje go do tych co telekonferencji nie ogladali .Ci co ogladali,rowniez dziennikarze w studio zgodnie twierdzili ze byl to najrzetelniejszy,najbardziej udokumentowny,poparty badaniami raport.Żalosna dziennikarka z zalosnej gazety stara sie jak moze go zdyskredytowac raport,pisząc bzdety o Maciarewiczu ,dyscyplinie kaczynskiego i.t.p.dyrdymaly.Proponuje by p.redaktor poszla w ślady swego kolegi sroczynskiego i już dzis zaczęła prosic by traktowac ja jak czlowieksa Odpowiedz Link Zgłoś
drmuras Re: kolejny debilny i zaklamany tekst 24.01.12, 22:10 Nowakowska idź do marketu na dział warzywny , połóż głowę na wagę i naciśnij burak Odpowiedz Link Zgłoś
pis_busters Re: Ja ogladałem tę żalosną "konferencję". 25.01.12, 09:36 Ja ogladałem tę żalosną "konferencję". Pomijajac żałosną technikę połaczeń internetowych, żałosna była również cała reszta. Aby model matematyczny mógł posłużyć udowodnieniu czegoś to po pierwsze prawdziwe muszą być założenia, po drugie "wsadem" do modelu muszą być prawidłowe dane, po trzecie model musi być adekwatny do opisywanego zjawiska i po czwarte wnioski z wyników muszą być wyciągane prawidłowo. W przypadku "konferencji" żaden z powyższych warunków nie został spełniony. Wyszedł z tego bełkot obliczony na to, że posłowie i dziennikarze nie znają matematyki i fizyki. Facet wrzucił g... do sokowirówki i wmawiał, że to co wyszło to sok marchewkowy. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Ja ogladałem tę żalosną "konferencję". 25.01.12, 14:47 pis_busters napisała: > Ja ogladałem tę żalosną "konferencję". Pomijajac żałosną technikę połaczeń inte > rnetowych No właśnie. Ten sejmowy szmelc Marszałek Kopacz z PO. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_busters Re: A może po prostu niedojdy z PIS ? 25.01.12, 18:33 A może po prostu niedojdy z PIS ? Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek-gdansk Śłabi narciarze znają się na wszystkim. 24.01.12, 20:01 "Dopadła mnie przykra myśl, że chyba na niczym się nie znam. Mimo, że należę do grupy słabych narciarzy, a słabi narciarze znają się na wszystkim. - A. Andrus Odpowiedz Link Zgłoś
cezaryk Do cholery ja ściąłem!!! 24.01.12, 20:06 Ja ściąłem tę brzozę! Przyznaję się! Po 30 latach nacisków i prześladowań pragnę wyznać prawdę. To ja ściąłem tę brzozę i wszystkie inne drzewa też ściąłem. WSZYSTKIE. Jeśli jakiekolwiek, kiedykolwiek drzewo zostało ścięte - Ja to zrobiłem. To nie była Hela Smoleńska (dziewczyna ma fajny tyłek, ehhhh), to byłem Ja. Proszę mnie aresztować, sprawiedliwie osądzić i zakończyć bicie piany o smaku 'smoleńsk'. Odpowiedz Link Zgłoś
mobisek Dlaczego nikt nie pyta 24.01.12, 20:09 Dlaczego nikt nie pyta, kto tę brzozę POSADZIŁ?! Uważam, że powinien odpowiadać za zabójstwo. Już Żeromski w "Szkicach węglem" wskazał, że jak chłop wypasa woły ukradkiem na polu sąsiada i te woły nażrą się mokrej koniczyny i się wykopyrtną, to oczywistym jest, że winny jest sąsiad - bo mógł przecież koniczyny nie sadzić. A więc jeszcze raz: kto posadził tę brzozę? Odpowiedz Link Zgłoś
apodemik Re: Dlaczego nikt nie pyta 24.01.12, 20:26 Widać, że głupich u nas nie sieją, ale w Rosji ? odpowiem na Twoje słuszne pytanie - to redaktor Wajrak ratując nasionka z doliny Rozpudy, czyli sprawcą jest GW ?. Więc bawmy się dalej Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek-gdansk Mimo koniczyny, bardzo mi sie to podoba :) 24.01.12, 20:38 Nie będę się czepiał, że koniczynę się bardziej sieje niż sadzi, odwrotnie niż brzozy :) Odpowiedz Link Zgłoś
dzidek.online Re: Dlaczego nikt nie pyta 24.01.12, 20:51 > Dlaczego nikt nie pyta, kto tę brzozę POSADZIŁ?! Uważam, że powinien odpowiadać > za zabójstwo. > > Już Żeromski w "Szkicach węglem" wskazał, że jak chłop wypasa woły ukradkiem na > polu sąsiada i te woły nażrą się mokrej koniczyny i się wykopyrtną, to oczywis > tym jest, że winny jest sąsiad - bo mógł przecież koniczyny nie sadzić. > > A więc jeszcze raz: kto posadził tę brzozę? Ten chaotyczny zagajnik to samosiejki - a więc dzieło Boga...... Odpowiedz Link Zgłoś
varberg Re: Dlaczego nikt nie pyta 24.01.12, 21:01 Pan Bóg nierychliwy, ale... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pis_busters Re: Czyli znów wracamy do O. Rydzyka ? 24.01.12, 21:49 Czyli znów wracamy do O. Rydzyka ? To on te brzozy wymodlił ? Odpowiedz Link Zgłoś
wiezap Re: Czyli znów wracamy do O. Rydzyka ? 24.01.12, 22:34 To nie O. Rydzyk, ale same służby rosyjskie te drzewa ścinali, bo stamtąd nie było widać lotniska. Wiele drzew było wycięte, bo ta przestrzeń ma być czysta wg przepisów. Wiele zmian było przeprowadzonych również z radiolatarniami i stąd ten zakaz fotografowania i odbieranie aparatów. Odpowiedz Link Zgłoś
lechujarek_wolski Rydzyka nie jest ojcem - to oszust podatkowy! 28.05.12, 16:58 Z niego taki ojciec jak z prezesika polityk :) Odpowiedz Link Zgłoś
joly.roger Re: Czyli znów wracamy do O. Rydzyka ? 24.01.12, 23:32 pis_busters napisała: > Czyli znów wracamy do O. Rydzyka ? To on te brzozy wymodlił ? A nie? Gdyby nie brzoza to odszedłby w niebyt, razem z przegranym politykiem jakim był Lech Kaczyński. A tak mogą jeszcze długo uprawiać nekrofilię polityczną i jednoczyć swoją sektę wokół mitu o brzozie. choć na szczęście jest to już coraz bardziej bajka dla przekonanych, a normalne życie dzieje się obok, a nawet daleko od ich urojeń. Odpowiedz Link Zgłoś
cezaryk Re: Dlaczego nikt nie pyta 24.01.12, 21:08 dzidek.online napisał: > > A więc jeszcze raz: kto posadził tę brzozę? > > Ten chaotyczny zagajnik to samosiejki - a więc dzieło Boga...... Papa Rydz? Myślisz? To dość odważne oświadczenie ale otwiera drzwi zupełnie świeżym teoriom. Odpowiedz Link Zgłoś
efczer Re: Dlaczego nikt nie pyta 25.01.12, 00:32 rozczaruję Ciebie ...Żeromski nie jest autorem "Szkiców węglem". Zgaduj dalej !!!!!!!!!!!!! Natomiast odnośnie całej dzisiejszej dyskusji przytoczę tłumaczenie z j.łacińskiego-"przeciw kupie Herkules nie pomoże". Odpowiedz Link Zgłoś
efczer Re: Dlaczego nikt nie pyta 25.01.12, 00:39 rozczaruję Ciebie ...Żeromski nie jest autorem "Szkiców węglem". Zgaduj dalej !!!!!!!!!!!!! Natomiast odnośnie całej dzisiejszej dyskusji przytoczę tłumaczenie z j.łacińskiego-"przeciw kupie Herkules nie pomoże". Odpowiedz Link Zgłoś
hanpas Kto ściął tę brzozę 24.01.12, 20:27 Raport Millera może przekonywać chyba już tylko tych biednych dziennikarzy G.W bo nikt kto ma choć trochę oleju w głowie nie powie że dokument ten jest wiarygodny.Kublik,Nowakowska,Wielowiejska,Wroński,Stasiński,Czuchnowski-tak po ludzku zaczynam Wam współczuć.!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pis_busters Re: Jakby ten hamerykański psor do modelu gołąbka 24.01.12, 21:55 Jakby ten hamerykański psor do modelu gołąbka zamiast brzozy wrzucił to co by wyszło? Odpowiedz Link Zgłoś
eryn_7 Re: Jakby ten hamerykański psor do modelu gołąbka 24.01.12, 23:38 Ptaki robia zniszczenia jak wpadna w silnik odrzutowy np., ale pokaz mi przyklad, gdzie ptak urwal skrzydlo... Odpowiedz Link Zgłoś
jerobert66 Ruski psie.. 26.01.12, 02:45 Wiemy , że nie lubisz "amerykańskich imperialistów"..wwrrrrr.. Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Pilotowany przez rosyjskie służby IŁ-76. 24.01.12, 20:52 Przecież tylko po to się tym miejscu pojawił. Skosił drzewo żeby stworzyć pozory, poleciał nad pas popalić głupa, że niby chciał lądować lecz mu się nie udało i spokojnie udał się do domu w poczuciu świetnie wykonanej misji. I teraz niech ktoś mi udowodni, że nie mam racji lub się mylę. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_busters Re: Ponoć widziano dwóch skoczków ze Specnazu jak 24.01.12, 22:24 Ponoć widziano dwóch skoczków ze Specnazu jak piłą tarczową skrzydło tutce 26 m nad ziemią odcinali... Odpowiedz Link Zgłoś
demetria11 Re: Ponoć widziano dwóch skoczków ze Specnazu jak 24.01.12, 22:36 A już jedenaście metrów niżej obezwładnili cały samolot! :) Odpowiedz Link Zgłoś