Dodaj do ulubionych

Tempo studenta Sawickiego

    • jedynysenior Jak syn ministra Sawickiego weterynarzem został 27.01.12, 16:35
      Czy tatuś też tak zdobył doktorat jak synek tytuł weterynarza.Tak "pracują" kolesie przy żłobie.Dbają o stołki o rodzinę a nas wyborców wyzywają od idiotów.Takie czasy.......
    • gtpress Jak syn ministra Sawickiego weterynarzem został 27.01.12, 16:36
      to teraz takie mamy ELYTY w Polsce? to skandal warty spopularyzowania w celu ukazania cwaniactwa tych przy korycie.....!!!!!!!!!! ot, chlopki roztropki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! klopotki z Grzybowskiej, sprzedanej Grzybowskiej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • victoria23 Jak syn ministra Sawickiego weterynarzem został 27.01.12, 16:39
      pokomunistyczni popaprancy maja sie dobrze i inne swiete krowy
    • labeo To takie polskie 27.01.12, 16:48
      ... i w sumie nie jestem zdziwiony. Byłbym gdyby było inaczej.
    • bruna5 Większość polityków to kłamcy i hipokryci !!!!!!!! 27.01.12, 16:52
      Wrzeszczeli o uczciwości, gdy wdrażali na siłę i wbrew społeczeństwu, przepisy prawne zawiązane ACTA. Teraz widzicie jak wygląda ich uczciwość i prawość.
    • elf666 Jak syn ministra Sawickiego weterynarzem został 27.01.12, 16:53
      Dzień po największych manifestacjach antyrządowych od lat. To jest wasz news dnia? syn ministra Sawickiego. Dziś będą kolejne manifestacje. O czym napiszecie? O blogu kasi Tusk?
    • tezzwroclawia Jak syn ministra Sawickiego weterynarzem został 27.01.12, 16:53
      glosowalem na PO, czuje sie strasznie zawiedziony i sfrustrowany tym oc sie dzieje w rzadzie. wierzylem, ze ci reprezentuja dobre, zachodnie standardy, ale widze, ze to moskwa pelna geba!!!!
    • skobog Re: Tempo studenta Sawickiego 27.01.12, 16:59
      idiota
    • wtyka82 Jak syn ministra Sawickiego weterynarzem został 27.01.12, 17:02
      Czyja to wina społeczeństwa ! bo ciągle wybierają tych samych polityków , którzy jak udowodnili
      są zainteresowani dbaniem o własne i ich rodzin posady !!!
      Gdyby zlikwidowano senat a w sejmie zmniejszono o połowę posłów , który mógłby max być dwie kadencje posłem to był by porządek !!!
      Dlatego niema się co dziwić , że 50% społeczeństwa nie chce uczestniczyć w cyrku wyborczym !!!!
    • wari Jak syn ministra Sawickiego weterynarzem został 27.01.12, 17:02
      Tusk i tak niewinny, to tylko synek jego ministra. Rząd jest przeżarty korupcją do kości, Tusk kompletnie sobie z tym nie radzi.
      • fordysta Re: Jak syn ministra Sawickiego weterynarzem zost 28.01.12, 16:04
        ..."Tusk sobie z tym nie radzi..." Przeciez on w tym celuje. Co słowo, to kłamstwo. Już na 6 i pół miliona okradł Polaków na swoje przeloty z Warszawy do Gdańska i z powrotem. Wozi nimi córeczke i jej kochasia.
        Każdy z nas - Polaków - za swoje przejazdy płaci ze swoich pieniędzy. Na cudzy koszt nie lata.
    • e-gazetka7 Jak syn ministra Sawickiego weterynarzem został 27.01.12, 17:02
      Władzę bierze się po to, aby z niej korzystać! dziwię się, że Sawicki junior chodził na jakieś zajęcia! Tata z epoki Wieczorowych Uniwersytetów Marksizmu-Leninizmu jako filaru kształcenia
      powinien od razu młodemu zabezpieczyć miejsce w gabinecie politycznym. Przecież nie nauka lecz chęć szczera... Urzędy i ministerstwa są pełne takich ustawionych matołów. jeden więcej, jeden mniej. Czy ten kraj można jeszcze bardziej popsuć?
    • cat1983 Jak syn ministra Sawickiego weterynarzem został 27.01.12, 17:04
      Ale o co chodzi? Przecież w tym PRL-u Bis to normalka:) Pytanie do chyba niezbyt kumatego synka ministra? czy jeżeli regulamin mówi, że warunkiem przystąpienia do egzaminu jest zaliczenie ćwiczeń to czy to oznacza, że profesor nie może ustalić warunków zaliczenia ćwiczeń?:) uwaga to ćwiczenie na czytanie ze zrozumieniem i myślenie:)
    • sammler Sprawa jasna 27.01.12, 17:11
      Sawicki senior i Bańbura do dymisji z wilczyzm biletem, Sawicki junior relegowany z uczelni. Tak się chyba zachowają panowie Tusk oraz rektor SGGW, prawda?

      S.
    • vet_101 Proszę, proszę 27.01.12, 17:18
      jak to się pozmieniało. Skończyłam studia na tym wydziale parę lat temu. Ktoś kto nie zaliczył semestru nawet nie marzył o jakiejś specjalnej komisji i dopuszczeniu do egzaminu tylko się szykował do repety albo do wylotu. A tu proszę...
      Nawiasem mówiąc prof. Frymus to porządny gość, żaden świrus, który robi studentom z życia piekło. I fajne wykłady prowadził... Aż mnie to dziwi, bo choroby zakaźne jakoś strasznie trudne nie są, wystarczyło trochę książek poczytać, jeśli kolesiowi nie chciało się ruszyć tyłka na wykłady. I tak w końcu musiał się tego wykuć na egzamin.
      Generalnie straszna żenada i pewnie burza przycichnie, a nikt nie poniesie konsekwencji
    • hatwpa W całej tej sprawie nie chodzi o P. Sawickiego 27.01.12, 17:25
      Sprawa uzyskania dyplomu ( choć karygodna i na pewno powinna się tym zająć prokuratura) to tylko przykrywka do zwrócenia rządzącym i społeczeństwu uwagi na inną bardzo ważną rzecz, o której niżej i mam nadzieję, że media łatwo nie odpuszczą. To kolejny zamach na chyba jedną z ostatnich apolitycznych instytucji jaką jest Inspekcja Weterynaryjna.

      Minister Sawicki postanowił stworzyć nową Państwową INspekcję Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii z połączenia Inspekcji Weterynaryjnej, Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz Inspekcji Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych. ( ostatnie dwie z bezpieczeństwem żywności raczej mają mało wspólnego, a samo te pojęcie zarezerwowane jest ustawowa dal min. zdrowia) Niby ma być oszczędnie i redukcja etatów, a tak naprawdę chodzi o stworzenie głównie na poziomie ponad 300 powiatów, dodatkowych miejsc pracy dla swoich ludzi ( czyt. ludzi PSL) Według założeń w nowopowastałej inspekcji powstaną w każdym powiatowym inspektoracie nowe stanowiska ( w tej chwili nie ma struktur powiatowych inspekcji od jakości ) dla Inspekcji Jakości Artykułów Rolno-Spozywczych w postaci 1 zastępcy Powiatowego Inspektora Bezp. Żywn. i Weterynarii i przynajmniej 1 pracownika "merotyrycznego" bo zastepca jest przecież nie od pracy. Jak łatwo policzyć w sumie minimum 600 nowych etatów ( w samej inspekcji wet. jest ich ok. 1600-1800, a zadania nieporównalnie większe) Wszystko wg. zasady PSL- Praca Swoim Ludziom. Dla zainteresowanych tematem polecam przeczytanie projektu do założeń do projektu ustawy o Pańswowej Insp. Bez. Żywn. I Wet. ( dostępne m.in. na stronie Lubelskiej Izby Lekarsko Weterynaryjnej lilw.pl lub na stronie Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Weterynarii Inspekcji Weterynaryjnej. To się nazywa ograniczanie biurokracji w zamian na zgodę PSL na pozorną reformę KRUS. A to tylko wierzchołek góry lodwej związanej z podporządkowaniem sobie Inspekcji Weyerynaryjnej. Koszty tej planowanej reformy to grube setki milionów złotych ( np.: zmiana siedzib lub wynajęcie dodatkowych pomieszczeń, zmiana wszystkich pieczęci, akredytacja wszystkich obecnie istniejących laboratoriów w ramach nowej inspekcji itp. ) W ten piekny sposób min.rol. chce mieć kontrolę na d inspekcją sprawującą nadzór nad jego interesami i interesami jego kumpli ze wsi.
      • oriolus7 Re: W całej tej sprawie nie chodzi o P. Sawickieg 27.01.12, 17:31
        Ciekawe.

        Okazuje się, na tyle że artykuł już zniknął z portalu...
      • lara_croft Re: W całej tej sprawie nie chodzi o P. Sawickieg 27.01.12, 23:17
        No ale ten pomysł powstał jeszcze przed erą Sawickiego.
        I jego pomysłodawczynią/forsowała go była już zastępca dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Żywnosci i Weterynarii za zgodą obecnego Dyrektora Departamentu.
        Mózgiem operacji nie są ministrowie a bardzo sprawny dyrektor Departamentu (nie lek. wet. - wiec niekoniecznie ze srodowiskiem związany), który już dobre 10 lat piastuje swoje stanowisko. nie drazniąc nikogo przetrwał wielu ministrów róznych partii i powoli dopina swojego - niszczenie administracji weterynaryjnej.

        Tisze jedziesz dalsze budiesz.
    • smrodek71 Jak syn ministra Sawickiego weterynarzem został 27.01.12, 17:31
      sprawa nie jest dla mnie taka jednoznaczna

      ok jednoznaczna jest ,że albo Pan Sawicki zadzwonił do kogo trzeba albo ci durnie profesorzy sami zaczęli lizać mu rowka

      natomiast racją jest ,że obecność na wykładach i jeszcze sprawdziany jakieś z tego to jakiś absurd w jawnej sprzeczności z regulaminami studiów- miałem podobnie ale tam była lista którą przechwyciliśmy i się dopisaliśmy :)
      a pani profesor nam ja dała do ręki żebyśmy sprawdzili na ilu wykładach byliśmy - co za kretynizm

      gdybym był na jego miejscu i czuł się taki mocny to też bym ośmieszył profesorka za nietrzymanie się zasad i postawił na swoim
      • borru Re: Jak syn ministra Sawickiego weterynarzem zost 27.01.12, 19:29
        Smrodek- faktycznie nazywasz się adekwatnie do swej wartości.
    • ed-59 Jak syn ministra Sawickiego weterynarzem został 27.01.12, 17:48
      No i kto powie że to nie mafia PSL zawsze tylko dążył do objęcia jak największej ilości posad nie takie numery Pawlak Sawicki i spółka wykonywali żeby ktoś się dokładnie przyjrzał Agencji Rynku Rolnego tam dopiero odchodzą numery i kombinacje przez członków PSL I i nikogo to nie interesuje a póżniej nie ma na renty i emerytury dla najbiedniejszych zresztą PO i PSL są siebie warci to partie samych aferzystów
    • m1r4640 Jak syn ministra Sawickiego weterynarzem został 27.01.12, 17:50
      powolniakowe plemie. Jak on to mowil, swoim trzeba pomagac, czy tak jakos i pomagaja "dla dobra Polski"!
    • wiki.h1 SGGW zyje z lapowek .... 27.01.12, 18:26
      O SGGW mozna powiedziec wiele dobrego nie zaprzeczam uczelania ok, bylam studentka ale profesorzy biora lapowki, i to prawda ze wymyslaja durne zaliczenia i bez posmarownia przez grupe sa to nie do zaliczenia pamietam jak prawie ze oficjalnie jedna z wykladowczyc zasyugerowala ze grupa obleje bo jej nie zalezy bo odchodzi,po tym jak studenci wreczyli jej prezent zdlali bez problemu. Kolejna fanaberia SGGW to jeden z prodziekanow ktory ustalal wlasna punktacje na zliczeniach wiec mamy tez ujemne punkty i wiedza moze byc oceniona na -10 , owy profesor z wrecz sadystycznym usmiechem wpisuje pala w indeksie....w zyciu nie mialam zaliczenia czy egzaminu w plecy a u niego niestety tak byc moze powinnam byla dac mu w lape... ot uczelnia na poziomie SGGW zawiodlo mnie bardzo pod tym wzgledem, ale nie wszyscy wykladowcy sa tacy sami i istnieje tez wielu profesorw ok na tej uczelni ja mialam pecha i nie mialam kasy na posmarowanie
    • omastall Jak syn ministra Sawickiego weterynarzem został 27.01.12, 18:50
      Ale gnój!
    • cep_0 Bezprawie. 27.01.12, 18:56
      Polska bezprawiem stoi, a tak SOLIDARUCHY mówiły o bezeceństwach komuchów.

      Czy można czegoś innego spodziewać się po Po i PSL????????????????.
      A no jak widać na załączonym obrazku - nie.
      Wynika z tego iż będąc u władzy można NAJWIĘKSZĄ KORUPCJĄ SKORUMPOWAĆ NAWET PROFESORÓW (bo czymże innym jest takie rozdzielanie stanowisk za inną usługę - jest to korupcja najczystszej wody).

      Teraz wiem dlaczego Polski Rząd pod władzą PO (Paskudnie Oszukujemy) tak szybko podpisał umowę "ACTA". Po prostu będzie można stosować CENZURĘ i poszukiwać i PRZYKŁADNIE KARAĆ tych co opisują i komentują tzw "NIEPOPRAWNĄ PRAWDĘ".

      PO (Paskudnie Oszukujemy) tak trzymać.
    • cep_0 Jak syn ministra Sawickiego weterynarzem został 27.01.12, 19:01
      A co na to pani poseł minister i cholera wie co jeszcze "JULIA PITERA"???????????.

      A no nic, już szuka usprawiedliwienia dla dzielnych PROFESORÓW (tych co maja awansować) i PO (Paskudnie Oszukujemy)(jako nadzorcy PSL).
    • rudydon Re: Tempo studenta Sawickiego 27.01.12, 19:02
      ...o blizniakach zapomniales dodac ze na Zoliborzu byli znanymi kannibalami tylko dzieki komuszym konesksjom unikneli kary.
    • jakubek A egzamin dla syna to pikuś. 27.01.12, 19:30
      I za taki gest żadnej wdzięczności. Panie Dziekanie i Panie Prodziekanie to nic nie dało. Pan minister Marek Sawicki, któremu podlega inspekcja weterynarii nadal nie lubi weterynarzy. Na jednej z narad wręcz stwierdził, że podległą mu inspekcję weterynaryjną będzie trzymać na "krótkiej smyczy", i nigdy nie dopuści aby inspekcja uzyskała samodzielność bądź przeszła do innego ministerstwa, gdzie nie będzie konfliktu interesu. Ostatni pomysł ministra to utworzenie urzędu bezpieczeństwa żywności. Główny cel to osłabić inspekcję weterynaryjną i co najważniejsze to utworzyć ok 900 nowych etatów w administracji państwowej w tym ponad 300 stanowisk kierowniczych. Dla kogo? Oczywiście dla swoich. I my mówimy o kryzysie o ograniczeniu administracji. A egzamin dla syna to pikuś.
































      • omastall Re: A egzamin dla syna to pikuś. 27.01.12, 19:44
        PSL-Familiada. Robią to bezwstydnie na oczach całej Polski, cynicy jedni! Ręce opadają! Niektórzy z nich powinni dostać kopa albo po mordzie...najlepiej publicznie.
      • hatwpa Re: A egzamin dla syna to pikuś. 27.01.12, 21:26
        Mój komentarz w tej sprawie:
        forum.gazeta.pl/forum/w,904,132773108,132787909,W_calej_tej_sprawie_nie_chodzi_o_P_Sawickiego.html?wv.x=2
        Stanowisko Inspekcji: www.lilw.pl/dokumenty/stan_IW_w_spr_PIBZIW_270112.pdf
    • omastall Jak syn ministra Sawickiego weterynarzem został 27.01.12, 19:40
      I tak dobrze, że nie był na medycynie; boję się jednak o braci mniejszych: tych co skaczą i fruwają jak się dostaną w jego łapay.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka