Dodaj do ulubionych

Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza d...

04.02.12, 15:04
Przygnębiające jest to, że kolejne ekipy rzadowe, powołujące się na solidarnościowy rodowód, wykazują się taką samą arogancją wobec obywateli, jak władze PRLu. A jeszcze bardziej przygnębiające jest, że polscy wyborcy tak szybko zapominają o kłamstwach i wciąż wybierają tych samych typków z PiS, PO, PSL....


Obserwuj wątek
    • sir_fred Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza d... 04.02.12, 15:18
      Załgane mendy. Już przy rejestrze stron niedozwolonych obiecywali, że nigdy więcej nie wprowadzą praw dotyczących netu bez debat i konsultacji. A teraz znowu zgrywają zaskoczonych, jakby pierwszy raz się "pomylili".
      • easy.przemo Re: bardzo dobrze 04.02.12, 15:33
        polska pseudoelita jest przyzwyczajona do takich pseudodebat, ale genaralnie nic z nich nie wynika. Jakiś czas temu pani profesor Teresa Hołówka świetnie podsumowała tą całą zgraję w Polityce www.polityka.pl/kraj/wywiady/1519384,1,polska-debata---nielogiczna-niebezpieczna.read

        polecam lekturę
        • isanaltd Re: bardzo dobrze 04.02.12, 19:12
          A pamietacie jak pare tygodni spekulant George Soros oznajmial , ze ludzie na calym wkrotce wyjda na ulice, beda zamieszki itp bla, bla.
          A teraz Aleksander Smolar (google him), synalek zydowskich komunistow, prezes fundacji Batorego oplacanej przez Sorosa, namawia do protestow przeciwko ACTA. Czym, ze sie tak Tusk zasluzyl , ze mu tak noz w plecy wbijaja, czyzby nie chcial poslac wojsk do Iranu, czy co.

          Tu nie chodzi naiwniaki o zadne ACTA. Po prostu chca zgromadzic na ulicach tzw mase krytyczna. Pod tak zgromadzony motloch podczepi sie jakies marksistowskie hasla i pochod do globalnego komunizmu rozpoczety.
          Popatrzcie na ta cala koszer mafie-Palikota, Smolara,GW-czy to sa ludzie godni zaufania, no nie zartujcie.
          Koczowanie na ulicach to zadanie dobre dla plebsu, godne Arabow, ktorzy naiwnie mysla, ze to cos zmienia. Jestescie Europejczykami, dlatego olejcie ta 'opozycje kontrolowana' i zostancie w domach
      • varvar Premier zaprasza? To po co jest 460 posłów 04.02.12, 18:20
        ?
        • bogda35 Re: Premier zaprasza? To po co jest 460 posłów 04.02.12, 19:34
          varvar napisała:
          jak to "po co " ? żeby nas reprezentowac- w koncu po to ich wybierałas,co nie ? a kto ci kazał wybierac głąbów ????
          > ?
          • vas-b Re: Premier zaprasza? To po co jest 460 posłów 09.02.12, 13:12
            wybieramy sposrod siebie jacy my jestesmy tacy i poslowie bogda35 napisał:

            > varvar napisała:
            > jak to "po co " ? żeby nas reprezentowac- w koncu po to ich wybierałas,co nie ?
            > a kto ci kazał wybierac głąbów ????
            > > ?
      • varvar parluje się w Parlamencie Panie Tusk 04.02.12, 18:21
        !
      • szczepionkipowodujaraka Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 20:14
        p izdy nie rozumieja ze wiekszosc ludzi zarabia w granicy 1000 zl a i mniej czesto wiec za co k urwa mam kupic plyty czy filmy moze premierku zamienimy sie pensjami i po roku przeprowadzimy debate, podpisales premierku konia trojanskiego no a teraz bedzie sie trzeba pozegnac z wladza, ale to nie pierwsza wpadka to samo bylo z pokryjoma checia wprowadzenia roslin genetycznych z ameryki...
        • emilly_davisson Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 20:32
          Dosadne ale prawdziwe.
          A nawet jak taki biedak uciuła na ulubionego artystę/ulubiony film to okazuje się, że teraz musi jeszcze dokupić odtwarzacz, np. CD, bo tej płyty nie może przegrać na format powszechnie dzisiaj używany, i nie może odtworzyć tej płyty we własnym telefonie, i na dodatek nie może zakupić tego produktu w formacie, jaki mu odpowiada, bo ten format nie odpowiada wielkiemu koncernowi, który dysponuje prawami do tego produktu. Ewentualnie biedak może poradzić sobie inaczej i zostać przestępcą.

          Właśnie mam przed sobą legalnie nabytą płytę CD . I mam pecha, bo w moim laptopie JUŻ NIE MA odtwarzacza tego typu nośników. I NIE MOGĘ w żaden sposób przegrać tej muzyki, tak, żeby którykolwiek z programów, które mam, odtwarzał ją. WIELKIE DZIĘKI WIELKI KONCERNIE !

          • zbychuk Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 21:20
            Ja zarabiam o wiele wiecej, ale ... ja chce jezdzic nowym Ferrari, no i co? Czy ktos mi ma zapewnic te Ferrari?
            Ludzie zrozumcie, ze to ze kogos na cos nie stac nie jest zadnym argumentem
            • emilly_davisson Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 22:05
              W podanym przykładzie stać mnie na płytę, ale i tak nie mogę z niej korzystać.

              Nie stać ciebie Brazylio, na nowoczesne leki przeciwko AIDS ? Umieraj sobie !
              Nie stać ciebie Janku Muzykancie na kulturę ? Zostań prostakiem.

              Obawiam się, że ani Brazylia ani Janek-Polak nie podziela Twojej argumentacji.
              A ludzkości to może wyjść wyłącznie na dobre.

              P.S. Artyści, do których utworów mają teraz po wsze czasy wielkie koncerny, swego czasu pełnymi garściami czerpali z przeszłości, czyli z JUŻ ISTNIEJĄCYCH utworów, tak jak i Disney, przy tworzeniu kolejnych postaci i kolejnych historii. Ludzie, którzy dzisiaj chcieliby powtórzyć te numery, są PRZESTĘPCAMI. Artyści pseudoartyści, artyści niedzielni, przyszli artyści - czyli miliony ludzi na całym świecie, którzy coś tworzą, nawet, jeśli w ostatecznym rezultacie okażą się totalnymi grafomanami. Setki milionów przestępców... Tylko że jest jeden problem: twórczość, utwór, kultura ZAWSZE bazuje na tym, co wytworzono w przeszłości. czyli bez przeszłości nie ma przyszłości (albo jest, ale tylko taka, jaką nam zaplanują cztery duże koncerny, a te koncerny, jak na razie, raczej preferują pop-papkę dla mas, nie sztukę. Patent leżące w szufladach i sejfach = brak postępu w nauce. Monopolizacja danej dziedziny życia = brak postępu. Obawiam się, że większość z nas nie da się przerobić na niewolników, o nie. Chcemy kupować legalnie za przystępną cenę, w czasie, kiedy nam to odpowiada (nie za dwa lata) i w formie, jaka nam odpowiada. Ceny i produkty, jakie obecnie proponuje się za legalne produkty, np. na polskim iTunie, to WIELKIE NIEPOROZUMIENIE, a nie próba osiągnięcia kompromisu. Sugestie, że ludzie okradają artystów, są nieprawdziwe, skoro 98 % dochodu zgarnia tych kilka wielkich koncernów.



            • anouk_2005 Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 22:06
              Nikt nie mowi o dobrach luksusowych - jak np. samochód ferrari, czy samochód w ogóle.
              Dostęp do takich rzeczy jak literatura, muzyka i film nie powinien być w ogóle rozpatrywany w kategoriach luksusów, ale zwykłych codziennych spraw. Puknijcie się w głowę piewcy tego argumentu!
            • nikodem_73 Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 23:00
              > Ja zarabiam o wiele wiecej, ale ... ja chce jezdzic nowym Ferrari, no i co? Czy
              > ktos mi ma zapewnic te Ferrari?
              > Ludzie zrozumcie, ze to ze kogos na cos nie stac nie jest zadnym argumentem

              A i pewnie, że nie jest argumentem. Tyle, że tekst o ferrari także argumentem nie jest.

              Zapewniam Cię, drogi Watsonie, że gdyby kradzież Ferrari odbywała się tak samo jak nielegalne pozyskiwanie utworów (tzn. jedynymi poszkodowanymi byliby dealerzy samochodowi), a możliwość ujęcia złodzieja byłaby równie ciężka jak w wypadku ściągania filmów z sieci, to zapewniam Cię, że niemalże wszyscy chętni jeździliby właśnie tymi samochodami.

              Przyzwolenie społeczne na tzw. "piractwo" jest tak duże, gdyż w tym wypadku nikogo nie pozbawia się własności, lecz pozbawia się "tylko" potencjalnego zysku. A ludzie odczuwają tę różnicę nawet jeżeli nie potrafią jej nazwać.

              Dlatego też np. kradzież płyty CD w sklepie spotyka się (zwykle) z potępieniem, a ściągnięcie piosenek z tej płyty z sieci - nie. Choć przecież z punktu widzenia (wyłącznie) praw autorskich mamy do czynienia z tym samym.
    • vonl Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza d... 04.02.12, 15:29
      Mają przyjść i przed kamerą oświadczyć, że chcą nadal kraść muzę, albo na swych "mądrych" blogach obrzucać błotem innych, bez żadnych konsekwencji, bezkarnie... a przy ACTA to ryzykowne, bo dokument wprowadza odpowiedzialność za słowa i czyny również w necie? Kto przyjdzie i przyzna to otwarcie i publicznie?!
      No przecież wiadomo o co toczy się walka...
      • easy.przemo Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 15:36
        ja bym chętnie wprowadził odpowiedzialność za to co mówią i robią politycy bo biorą za to ciężkie pieniądze a gdzie się nie rozejrzeć to wszędzie burdel
        • cul-de-sac Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 19:44
          easy.przemo napisał:

          > ja bym chętnie wprowadził odpowiedzialność za to co mówią i robią politycy bo b
          > iorą za to ciężkie pieniądze a gdzie się nie rozejrzeć to wszędzie burdel

          Wiekszego burdelu niz jest na forach nie znajdziesz. Mozna zniszczyc drugiego czlowieka w mysl zasady wolnosci slowa. Wiele blogow to rowniez tylko i wylacznie okazja do napasci slownej. Zbyt wiele. To, ze nie wszystkie nie jest tu pociecha. I nigdy nie masz pewnosci czy autorowi ktos za to nie placi...bez Vatu i podatku.
          • easy.przemo Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 20:11
            a nasi wybrańcy narodu to niby mistrzowie retoryki? :D
            • easy.przemo Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 20:15
              ze szczególnym uwzględnieniem rządowego bulteriera Niesiołowskiego, który bardzo czule wypowiadał się o protestującym społeczeństwie ;)
          • rzekiprzeplynelem zamiast hejtowac 04.02.12, 22:04
            Wiekszego burdelu niz jest na forach nie znajdziesz. Mozna zniszczyc drugiego c
            > zlowieka w mysl zasady wolnosci slowa. Wiele blogow to rowniez tylko i wylaczni
            > e okazja do napasci slownej. Zbyt wiele. To, ze nie wszystkie nie jest tu pocie
            > cha. I nigdy nie masz pewnosci czy autorowi ktos za to nie placi...bez Vatu i p
            > odatku.

            to nie wchodz na nie i nie czytaj przymusu nie ma
      • asteroida2 Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 18:10
        Rozumiem, że nie masz nic przeciwko temu, żeby rząd nagrywał też twoje rozmowy telefoniczne, żebyś nie mógł w nich bezkarnie obrzucać błotem innych?
        Przy okazji rząd sprawdzi też, czy nie opowiadasz znajomym dowcipów, które stanowią zastrzeżoną własność jakiegoś amerykańskiego komika, albo nie przekazujesz im nielegalnie przepisów kulinarnych, które zostały zastrzeżone przez jakąś amerykańską restaurację.
        Bo chyba nie mamy wątpliwości, że takie działanie to zwykła kradzież?
        • droch Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 18:33
          Nie o to chodzi. Dziś każdy może w internecie Twoją matkę nazwać [***], a siostrę [***] i nic z tym nie możesz zrobić. To nie jest wolność słowa, tylko zwyczajne szambo. I wcale nie marginalne.
          • olias Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 18:52
            ale co to ma wspólnego z prawem własności korporacji i ściąganiem haraczy? pomyliłeś sprawy, czyżbyś wrócił przed chwilą z Księżyca?
          • asteroida2 Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 18:58
            > Nie o to chodzi. Dziś każdy może w internecie Twoją matkę nazwać [***], a siost
            > rę [***] i nic z tym nie możesz zrobić. To nie jest wolność słowa, tylko zwycza
            > jne szambo. I wcale nie marginalne.

            I co z tego? W prywatnej rozmowie też może to zrobić i nic nie możesz z tym zrobić. Od zawsze tak było i świat jakoś z tym nie miał problemów.
          • easy.przemo Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 19:03
            to nie prawda, że możesz coś pisać bez żadnych konsekwencji, i do tego tego nie potrzeba ACTA

            przy okazji pozdrawiam moderatora i palanta, który wyżej w komentarzach nazwał mnie ku..sem ;)
          • poblabla Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 21:54
            droch napisał:

            > Nie o to chodzi. Dziś każdy może w internecie Twoją matkę nazwać [***], a siost
            > rę [***] i nic z tym nie możesz zrobić. To nie jest wolność słowa, tylko zwycza
            > jne szambo. I wcale nie marginalne.

            Totalna bzdura. W anonimowość w internecie wierzą chyba tylko nastolatki - wszystko da się sprawdzić, jeśli ktoś z nazwiska wyzywa możesz go zwyczajnie pozwać. Takie sprawy już były w sądach (obrażani byli nauczyciele, policjant - sprawy wylądowały w sądzie). To nie jest problem związany z ACTA.
        • olias Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 18:44
          a za jakiś czas Tusek ogłosi budowę polskiego Biełomorkanał. Kanał połączy Wisłę i Odrę a budować go będą ci od dowcipów politycznych (lewy brzeg i od blogów (prawy brzeg).

          Mnie szalenie podoba się kontrola zawartości skrzynek mailowych. Znajomość ich zawartości da admimom większą władzę nad ludźmi niż mieli panowie z KGB.
    • kudlatynaklacie Panowie, nie róbcie sobie jaj tylko do roboty 04.02.12, 15:39
      Pan premier grzecznie zaprasza, wy udajecie obrażone pensjonarki. Do roboty, chociaż Wy trzymajcie pewien poziom.
      Przy okazji - doktorze Minakowski, żyje pan w dziwnej epoce, gdzie jest i telewizja, i internet. Poziom sieciowych debat wcale nie przewyższa tych telewizyjnych. Albo jest bliski grafomanii, albo nic z niego nie wynika, albo ludzie zaczynają się obrzucać guanem. Niech pan nie kpi, twierdząc, że poważne debaty odbywa Pan na Twitterze, błagam.
      Więc zechce pan dostosować się do zaproszenia gospodarza a nie stroić fochy. Choćby to zaproszenie było nie wiem jak spóźnione.
      • xki Re: Panowie, nie róbcie sobie jaj tylko do roboty 04.02.12, 18:52
        problem w tym, że według zaproszonych (niebezpiecznik chociażby), zaproszenie przyszło na poniedziałek, w piątek wieczorem. bardzo to grzeczne i taktowne.
    • starblast Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza d... 04.02.12, 15:48
      Ile my jako Polska mamy czasu na ratyfikację tej umowy? Ostateczny termin jest na początku 2013 r. Tusk chce to chyba jak najszybciej załatwić (tak na raz, dwa) i ratyfikować, bo dawanie takiego krótkiego terminu na konsultacje jest zastanawiające. Termin powinien być podany z większym wyprzedzeniem (np. dwutygodniowym).

      Zostało zaproszonych kilku blogerów, a jest jeszcze m.in. grupa Dialog, stowarzyszenie Panoptykon a o nich cicho sza. Czy ich pominięto?

      Do tak ważnej dyskusji trzeba się przygotować. Zaproszone osoby, środowiska będą reprezentowały cały polski internet.

      • 1ewkas Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 16:01
        No to chyba sam sobie odpowiedziałeś. To zaproszenie jest "dla oka", ze niby chcą rozmawiać z internautami. Jednocześnie podają warunki i termin rozmowy nie do przyjęcia. To jest pozorowana chęć rozmowy. Oni nas maja w dalszym ciągu tam, gdzie mieli.
        • wloczykij1979 Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 18:06
          Nie można im ufać. Przeciez z judaszem się nie rozmawia.
        • bogda35 Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 19:41
          1ewkas napisała:

          > No to chyba sam sobie odpowiedziałeś. To zaproszenie jest "dla oka", ze niby ch
          > cą rozmawiać z internautami. Jednocześnie podają warunki i termin rozmowy nie d
          > o przyjęcia. To jest pozorowana chęć rozmowy. Oni nas maja w dalszym ciągu tam,
          > gdzie mieli.
          gdybyście- zamiast idiotycznie podskakiwac- przemysleli i przedyskutowali jak wyłonic jakąs reprezentatywna grupe do powaznej dyskusji z rzadem - mozna by mówic że traktujecie sprawe powaznie.Ale,niestety,umiecie tylko obrzucac rząd wyzwiskami , żadnej konstruktywnej mysli w was nie ma. Kazda rewolucja musi miec liderów z jasno okreslonym pomysłem -co dalej- a wy co ?
          • unhappy Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 20:06
            bogda35 napisał:

            > gdybyście- zamiast idiotycznie podskakiwac- przemysleli i przedyskutowali jak w
            > yłonic jakąs reprezentatywna grupe do powaznej dyskusji z rzadem - mozna by m
            > ówic że traktujecie sprawe powaznie.

            Rząd nie chce poważnej rozmowy bo jest rządem. I rządzi. Obywatele to najwyżej upierdliwe muchy i, o zgrozo, właściciele słupków poparcia.

            >Ale,niestety,umiecie tylko obrzucac rząd wy
            > zwiskami , żadnej konstruktywnej mysli w was nie ma.

            A jak można reagować na tworzenie tajnych traktatów i podpisywanie ich? Jak można reagować na ministrów opowiadających rzeczy, które okazują się bezczelnymi kłamstwami już na drugi dzień? Pierwsze informacje o ACTA to wyciek z Wikileaks. ACTA to dowód na SPISEK. Spisek władzy.

            > Kazda rewolucja musi miec
            > liderów z jasno okreslonym pomysłem -co dalej- a wy co ?

            Ale o jakiej rewolucji mowa? Rząd ma ludzi w d*pie co zostało udowodnione trybem przygotowania traktatu i jego podpisaniem. Tylko tyle i aż tyle.
      • pal666 Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 18:36
        denerwuje mnie takie stawianie sprawy: "środowisko blogerów", "środowisko internautów", toż to "środowisko", biorąc pod uwagę powszechność internetu, to my wszyscy ! Kto tym ludziom dał prawo do reprezentowania wszystkich ! Powinno być referendum i tyle ! A nie spotkanie przy kawce u premiera "reprezentantów" nas wszystkich. Reprezentantów bez żadnej legitymacji, bez żadnego mandatu !
        • maleate Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 19:04
          Najgłośniej krzyczeli
        • enfitta Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 21:27
          bo twój wodzuś tak powiedział? Powiedz, gdzie byłeś wcześniej? Bo teraz najgłośniej pyszczysz. A ACTA wisiały na necie już od dość dawna.
          • unhappy Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 21:30
            enfitta napisał:

            > bo twój wodzuś tak powiedział? Powiedz, gdzie byłeś wcześniej? Bo teraz najgłoś
            > niej pyszczysz. A ACTA wisiały na necie już od dość dawna.

            di.com.pl/news/29820,0,Jak_tajne_sa_dokumenty_w_sprawie_ACTA.html
          • pal666 Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 05.02.12, 07:57
            uważaj, jak otwierasz szafę i lodówkę, z pewnością tam jest Kaczyński. Oczywiście nasz kochany premier zachował się bardzo ok, zgodnie z interesami tych, którzy go wybrali. (Może tego nie czujesz, ale z WYBORÓW, a nie z UE czy od Merkozy'ego pochodzi legitymacja naszej władzy).
            Internet nie jest niczyją własnością, własnie zgodnie z tym przesłaniem odbywały się protesty przeciwko ACTA. Nie jest również własnością tych tzw. "reprezentantów" tzw. "środowiska" internautów (nie ma czegoś takiego). Przy obecnej powszechności internetu mówienie o takim środowisku jest tak samo prawdziwe, jak mówienie o środowisku konsumentów chleba. Każdy może - ma prawo - w tej sprawie sam się wypowiedzieć, od tego jest referendum. Przecież ja Ci tego prawa nie odbieram, dlaczego Ty chcesz mi ograniczyć moje prawa (swoje zresztą też, ale to mnie wali, to nie moja sprawa), i powierzyć tę sprawę w ręce kilku ludzi, których nikt nie wybierał ? Przecież ACTA była wątpliwa również z prawnego punktu widzenia, krytycznie wypowiadał się na ten temat ETS i nasza Pani Rzecznik Praw Obywatelskich. Dlatego nie powinno się błędu prawnego naprawiać w drodze działania pozaprawnego.
            Jeżeli Twoja rzeczywistość sprowadza się do permanentnej wojny między Kaczorem a Donaldem, to współczuję.
      • olias Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 18:50
        "Zaproszone osoby, środowiska będą reprezentowały cały polski internet."

        -dlatego taka, a nie inna forma tych zaproszeń. zjawią się ci których rząd chce mieć.
      • unhappy Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 20:02
        starblast napisał:

        > Ile my jako Polska mamy czasu na ratyfikację tej umowy? Ostateczny termin jest
        > na początku 2013 r. Tusk chce to chyba jak najszybciej załatwić (tak na raz, dw
        > a) i ratyfikować, bo dawanie takiego krótkiego terminu na konsultacje jest zast
        > anawiające.

        Nie ma "terminu na konsultacje" bo nie było żadnych konsultacji w rozumieniu "rządzimy uczciwie". Traktat został podpisany a władza dała popis kosmicznej arogancji. Koniec. Kropka.

        > Termin powinien być podany z większym wyprzedzeniem (np. dwutygodni
        > owym).

        Te rozmowy i zaproszenia to wyłącznie żałosna próba tworzenia politycznej rzeczywistości alternatywnej. Wystarczy popatrzeć na fakty. Miało być podpisane? Miało. I zostało. Ludzie się wk*rwili? No pewnie. Teraz będziemy to łagodzić. Ale liczy się fakt - premier miał obywateli w d*pie i traktat został podpisany. Trudno mi sobie wyobrazić jaki FAKT miałby zatrzeć ten czyn. Fakt, a nie polityczne manewry nad lecącymi na łeb, na szyję słupkami.

        > Zostało zaproszonych kilku blogerów, a jest jeszcze m.in. grupa Dialog, stowarz
        > yszenie Panoptykon a o nich cicho sza. Czy ich pominięto?
        > Do tak ważnej dyskusji trzeba się przygotować. Zaproszone osoby, środowiska będ
        > ą reprezentowały cały polski internet.

        To NIE BĘDZIE ważna dyskusja. Bo ona nic nie zmieni. Bo ona nie ma nic zmieniać. Na dyskusje był czas PRZED podpisaniem traktatu.
      • b.ojciec Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 23:49
        Naprawdę na ratyfikację mamy ile będziemy potrzebować. W tej sprawie stosowany jest stary chwyt administracji wobec wybieralnego decydenta (np. sejmu), "bo czas goni". Organ wybieralny ma tyle czasu, ile sam sobie przyzna. Powinien dać sobie tyle czasu, aż zyska pewność co do decyzji. Jest suzerenem w stosunku do rządu, a więc rząd niczego narzucić mu nie może.
    • henryk-sikora niech sobie tych kilku blegerów prowadzi monolog.. 04.02.12, 16:04
      Niech sobie tych kilku blegerów prowadzi monolog ze sobą skoro nie chcą wyrazić swoich opinii publicznie za posrednictwem TV, która dociera do milionów. Widocznie czują, że ich argumenty są "cienkie" lub nie mają żadnych. Zawsze będzie obowiązywać stara zasada, "nieobecni nie mają racji":)).
    • mustafa_0 nie przyjdą 04.02.12, 16:32
      no to koooniec ! Przechlapane - jak żyć bez blogerów?
    • yacek67 Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza d... 04.02.12, 16:48
      Typowe dla polskiej najwiekszej wady narodowej: sklonnosci do warcholstwa. Zabawniej jest latac z transparentami po ulicy niz probowac znalezc wspolne rozwiazanie. Zeby to byli tylko tzw. internauci! Tak zachowuja sie warcholy w Polsce spod znaku zwiazkow zawodowych co nie chca brac udzialu w Komisji Trojstronnej, tak zachowuje sie Kaczynski ktory odmawia udzialu w posiedzeniach RBN - tez warchol.

      Tak trzynmac panowie, a moze wspolnym wysilkiem doprowadzimy nasz kraj do upadku!
      • wloczykij1979 Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 18:09
        Tusk chce rozmyć protest i nie dopuścić do zebrania 500 000 głosów koniecznych do referendum. Wtedy dopiero miałby problem.
        • bogda35 Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 19:50
          wloczykij1979 napisał:

          > Tusk chce rozmyć protest i nie dopuścić do zebrania 500 000 głosów koniecznych
          > do referendum. Wtedy dopiero miałby problem.
          człowieku- jaki problem ??? ilu biorących udział w takim referendum wiedziałoby o co chodzi ? raczej glosowaliby na nie- żaby dokopac rzadowi.Ostatecznie to rząd okupacyjny na pasku Niemiec i Rosji oraz medrców Syjonu - cóż za radocha dla Rydzyka i jego wolnośc miłujacej kliki ...
      • unhappy Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 20:08
        yacek67 napisał:

        > Typowe dla polskiej najwiekszej wady narodowej: sklonnosci do warcholstwa. Zaba
        > wniej jest latac z transparentami po ulicy niz probowac znalezc wspolne rozwiaz
        > anie.

        Na szukanie rozwiązań to był czas przed podpisaniem traktatu. PRZED a nie PO. Teraz mamy już wyłącznie grę polityków ratującą słupki poparcia.
      • czywolno O "typowym polskim warcholstwie" słów kilka... 06.02.12, 00:25
        Typowe dla polskiej najwiekszej wady narodowej: sklonnosci do warcholstwa. Zabawniej jest latac z transparentami po ulicy niz probowac znalezc wspolne rozwiazanie. Zeby to byli tylko tzw. internauci! Tak zachowuja sie warcholy w Polsce spod znaku zwiazkow zawodowych co nie chca brac udzialu w Komisji Trojstronnej...
        ____________

        Mam na ten temat nieco odmienne zdanie poparte kilkudziesiecioma latami doswiadczenia!
        Stosowany w Polsce przez tak zwane władze tak zwany debatyzm to w prostej linii pochodna bandytyzmu!
        Politycznego oczywiscie!
        A konsultyzm to pochodna okultyzmu (politycznego oczywiscie!).
        Taka mieszanina gangsterstwa i szamaństwa!!!
        Pamietam taki wiec w czerwcu 1976 roku, ktory odbył sie na pracowicie ostatnio zlikwidowanym (kosztem 1 miliarda) Stadionie Dziesieciolecia, a wiec ten mial sluzyc "debacie" z "warchołami z Radomia" w sprawie cen żywności!
        Spedzono tam wowczas 60 000 antywarchołow z ORMO i ZOMO i w imieniu Towarzysza Piotra mlody wystraszony robotnik, mylac sie co chwila "na niekorzysc" systemu ogłupiania narodu (bo serce dyktowało mu zupełnie inne słowa niż te, co miał napisane na kartce) i popadając co chwila w niezbyt smieszne lapsusy polityczne, za ktore mu pewnie na najblizszym zebraniu zakladowej organizacji nieżle złojono odwłok, dobrnął jakos wśród ogólnej wrzawy do końca!
        ORMO-wcy z ZOMO-wcami wzniesli na zakonczenie serię wyuczonych niewybrednych okrzyków, dając tym samym "zdecydowany odpór warchołom" i sygnał do zakończenia tych "społecznych konsultacji"!
        A sprawy w Polsce po tym absurdalnym wiecu popłynęły jak stare szambo dalej po staremu, aż do roku 1980, kiedy to szambo podobno zostało zatrzymane na bramie Stoczni Gdanskiej!
        Dalszy ciag wszyscy znamy:
        WIRUJĄCY STOLIK, BOLEK, "NOCNA ZMIANA", MAGDALENKA, DRAWSKO, OLEK, OLIN, LIKWIDACJA DUZYCH ZAKLADOW PRODUKCYJNYCH I DEMONTAZ JEDYNEJ W POLSCE REALNEJ SIŁY, JAKĄ BYŁA WIELOMILIONOWA KLASA ROBOTNICZA, KOLEJNE REFORMY "SZKOLNICTWA", DZIEKI CZEMU MAMY WIELE MILIONÓW "WYKSZTAŁCONYCH TUMANÓW Z WIELKICH I MAŁYCH MIAST I MIASTECZEK", KTÓRYCH NIELICZNA RZECZYWISTA ANONIMOWA ELITA DOPIERO ZACZYNA CZUC SWOJĄ SIŁĘ I UCZY SIĘ KOMUNIKOWAC MIĘDZY SOBĄ I ORGANIZOWAC!!!

        Może kiedys odzyskamy razem nasz utracony złoty róg, ale trzeba oszustom, sprzedawczykom i siepaczom patrzec na brudne łapska, a kiedy tylko mamy ich pod obcasem - nie popuszczac i metodycznie wdeptywac w glebę jak stonkę oraz polewac obficie metasistoxem jak mszyce i gnidy!!!
    • net_artgraph Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza d... 04.02.12, 17:00
      To jest lista instytucji do których wysłano do przeczytania projekt ACTA. Mieli na to rok czasu na zapoznanie się i argumenty.
      1. Business Software Alliance, Sołtysiński, Kawecki & Szlęzak
      2. Federacja Stowarzyszeń Naukowo Technicznych NOT
      3. Fundacja Ochrony Twórczości Audiowizualnej
      4. Krajowa Izba Producentów Audiowizualnych
      5. Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji
      6. Polska Izba Komunikacji Elektronicznej
      7. Polskie Stowarzyszenie Wytwórców Produktów Markowych ProMarka
      8. Stowarzyszenie Aktorów Filmowych i Telewizyjnych SAFT
      9. Stowarzyszenie Architektów Polskich
      10. Stowarzyszenie Artystów Wykonawców Utworów Muzycznych i Słowno-Muzycznych SAWP 11. Stowarzyszenie Autorów i Wydawców "Polska Książka"
      12. Stowarzyszenie Autorów ZAiKS
      13. Stowarzyszenie Dystrybutorów Programów Telewizyjnych "SYGNAŁ"
      14. Stowarzyszenie Filmowców Polskich
      15. Stowarzyszenie Ochrony Własności Przemysłowej
      16. Stowarzyszenie Polski Rynek Oprogramowania PRO
      17. Stowarzyszenie Twórców Ludowych
      18. Stowarzyszenie Wydawców REPROPOL
      19. Stowarzyszenie Zbiorowego Zarządzania Prawami Autorskimi Twórców Dzieł Naukowych i Technicznych KOPIPOL
      20. Telewizja POLSAT S.A.
      21. Telewizja Polska S.A.
      22. TVN S.A.
      23. Związek Artystów Scen Polskich ZASP
      24. Związek Artystów Wykonawców STOART
      25. Związek Polskich Artystów Fotografików
      26. Związek Polskich Artystów Plastyków
      27. Związek Producentów Audio Video ZPAV
      Teraz dla przedstwicieli użytkowników internetu rząd zostawił kilka dni... zastanawiające i raczej świadczy o tym, że bedzie to byle jak, byleby zachowac pozory. Zaproszono parę osób jako przedstawicieli użytkowników sieci i to byle jak bylemy były pozory.
      • olias Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 18:54
        tę listę układali chyba panowie zza oceanu.
        • bogda35 Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 19:45
          olias napisał:

          > tę listę układali chyba panowie zza oceanu.
          ależ na tym spotkaniu nikt wam nie broni stwierdzic że potrzebujecie czasu do wyłonienia jakiejs reprezentacji, zaproponowac forme takiej debaty ,okreslic w jakim mniej wiecej terminie bylibyście gotowi do dyskusji. Obrażanie sie na zaproszenie to reakcja przedszkolaka- albo ludzi ktory maja za złe- ale nic do zaproponowania...
    • wasylzly kto jest reprezentatywyn dla netu ? 04.02.12, 17:07
      nikt, wszyscy anonimowi i nikt nie jest reprezentatywny. Po stronie rzadu tak samo, pan Boni -mimo claje sympati nie jest z pewnych wzgledow czlowiekiem odpowiednim do tego zadania.

      Po pierwsze, o czym debatowac,, jak ustawa ratyfikowana w Japoni ? no i co teraz ? powiemy sygnatariuszom, ze mymy u siebie burdel i ulica wskazaly na bledy ?

      Czy mozna jeszcze cos zartzymac - moim zdaniem - nie.

      To co rzad teraz na gwalt chce niby powstrzymac, niby dyskutowac -nie jest szczera, poprsotu panowie polpali sie ze slupki popularnosci spadly o 17 % to sie nagle obudzili ?

      Nie - byl czas, kiedy premier arogancko twierdzil, ze nie ulegnie szantazowi, wtorowali mu jego urzednicy -on sam wie ktorzy i bezczelnie mimo ostrezen podpisali. Juz jest po obiedzie.

      • wloczykij1979 Re: kto jest reprezentatywyn dla netu ? 04.02.12, 18:13
        Dokładnie. Podstawą dyskusji byłby sam plan ratyfikowania umowy. Skoro rząd ją podpisał to nie ma powrotu do stołu dopóki jej nie uwali.
      • olias Re: kto jest reprezentatywyn dla netu ? 04.02.12, 19:00
        ACTA zawiera klauzulę dopuszczającą rezygnację państwa z umowy. Tylko to daje nam jakieś gwarancje. Musimy - za pomocą słupków, bo tylko to jest naszą bronią - przekonać Tuska do naskrobania rezygnacji. Potem będzie jeszcze walka w eurokołchozie, ale jak na razie to eurokołchoz jest naszą ostoją i szansą na zachowanie praw. Bardziej możemy liczyć na Unię, niż na warszawską zarazę.

        potem pozostanie tylko jedno .... szukanie na stronach PO i ich zwolenników fotek, skryptów, wszystkiego co da się zgłosić .... - obywatelu, DONOS na władzę jest twoja jedyną bronią!
    • fleshless debata u mnie, jutro po sumie. Co? Nie chcecie deb 04.02.12, 17:26
      debatować?
      to spier.dalajcie.

      Zawsze Wasz
      Jaśnie Pan Premier.
    • wloczykij1979 Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 18:03
      Pewnie znajdą jakiś figurantów.
    • varvar za aferę ACTA odwołać Sawickiego, Boniego, Gowina, 04.02.12, 18:24
      Zdrojewskiego no i głównego animatora kolejnego zamieszania i kompromitacji
    • szefsztabuwyborczego OHYDA! "Debata" jak z Putinem 04.02.12, 18:25
      Tusk przeczytał sondaże. Nie zrozumiał co zrobił, bo nie przeprosił. Spadły mu słupki, więc rozpaczliwie chce je ciągnąć w górę. Temu ma służyć "debata". Gdyby jej chciał w istocie, poszedł by tam gdzie powinien. Ale on nie wie gdzie to jest. Premierze, czy przypadkiem Polacy nie przeszkadzają Ci w rządzeniu.
      Zdejmij chłopie krótkie piłkarskie majteczki, wciągnij długie spodnie jak na mężczyznę przystało, stań przed ludźmi, których zawiodłeś i powiedz:
      PRZEPRASZAM!
      • mic_rophon Re: OHYDA! "Debata" jak z Putinem 04.02.12, 18:40
        I za co ma niby przepraszac? Za to, ze rzadzi? Nie badz smieszny.
        • unhappy Re: OHYDA! "Debata" jak z Putinem 04.02.12, 20:11
          mic_rophon napisał:

          > I za co ma niby przepraszac? Za to, ze rzadzi? Nie badz smieszny.

          On nie ma przepraszać bo tu przepraszanie w niczym już nie pomoże. Traktat został podpisany :)
      • bogda35 Re: OHYDA! "Debata" jak z Putinem 04.02.12, 19:55
        szefsztabuwyborczego napisał:

        > Tusk przeczytał sondaże. Nie zrozumiał co zrobił, bo nie przeprosił. Spadły mu
        > słupki, więc rozpaczliwie chce je ciągnąć w górę. Temu ma służyć "debata". Gdyb
        > y jej chciał w istocie, poszedł by tam gdzie powinien. Ale on nie wie gdzie to
        > jest. Premierze, czy przypadkiem Polacy nie przeszkadzają Ci w rządzeniu.
        > Zdejmij chłopie krótkie piłkarskie majteczki, wciągnij długie spodnie jak na mę
        > żczyznę przystało, stań przed ludźmi, których zawiodłeś i powiedz:
        > PRZEPRASZAM!A ja na miejscu Tuska dawno bym pieprznęła tym burdelem.A podskakujcie sobie do woli ,palcie opony i rzucajcie śruby ,oflagujcie sie po same uszy- to ci konstruktywne rozwiazania ....
      • dedalkasztan Re: OHYDA! "Debata" jak z Putinem 05.02.12, 12:23
        Zachowanie przeciwników ACTA można opisać krótkimi słowami:małe tchórzliwe ratlerki. Na ulicy, z maską na twarzy potrafią wykrzyczeć wszystko i na każdego. Najlepiej podbiec, skubnąć ząbkami i uciec. A tu trzeba by było albo stanąć twarzą w twarz, albo zadać logiczne, powtarzam logiczne pytanie lub zarzut! Trzeba będzie umieć to po polsku sformułować i co prawdopodobnie najtrudniejsze, zrozumieć odpowiedź. Wystarczy przeczytać poniższe wypowiedzi aby przyznać mi rację. Nie będzie to ulica z populistycznym wołaniem o wolność rozumianym przez niektórych jako prawo do wszystkiego, bez żadnych obowiązków. Uważam więc na podstawie wypowiedzi niektórych przeciwników ACTA, że są oni małymi zmanipulowanymi kundelkami bez grama honoru.
    • drmuras debata będzie ale na ulicach w czasie euro 04.02.12, 18:28
      To będzie doskonała okazja do debatowania o wysokości zadłużenia , śmieciowych umowach , zusie srusie, cenie paliwa i ACTA
      • bogda35 Re: debata będzie ale na ulicach w czasie euro 04.02.12, 19:59
        drmuras napisał:

        > To będzie doskonała okazja do debatowania o wysokości zadłużenia , śmieciowych
        > umowach , zusie srusie, cenie paliwa i ACTA
        tak,tak... debatowac będą sami znawcy tematów i eksperci od wszystkiego , a ubaw bedzie po pachy... Swiat bedzie nas podziwiał , jak w wieku XVIII - rzadko sie zdarza żeby jakis naród tak konsekwentnie rozpieprzał swoje panstwo żeby potem potomkowie rozpieprzajacych mogli bohatersko przelewac krew ":za wolnośc" do nastepnej rozroby.
    • 1234qwerty Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza d... 04.02.12, 18:34
      Metoda zaproszenia do "debaty" jak za starej dobrej komuny. Trzeba przyznać że uczniowie zdolni i szybko pojęli o co w tym pseudo rządzeniu chodzi. BRAWA!!!!!
      • olias Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 19:03
        zapraszając do Okrągłego Stołu - generał Kiszczak -choć zaprosił też tylko wybranych, pomijając część opozycji - wykazał zdecydowanie więcej kultury niż ten wasz Tusk i Boni.
      • guru133 O tyle masz rację że za rządów PiS-u nikomu 04.02.12, 22:18
        rządzący publicznej debaty nie proponowali. Jedyną debatą na jaką kaczyści gotowi byli pójść, to były zeznania przed prokuratorem a zaproszenia na taką debatę przynosiły delikwentowi służby specjalne i to najczęściej przed szóstą rano, zanim ten wyszedł z domu. Oczywiście o żadnej odmowie na udział w takiej "debacie" nie mogło być mowy.
    • ulanzalasem Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza d... 04.02.12, 18:36
      O czym debatować ? O umowie pisanej w ukryciu ? O tym, że nikt z piszących nie chciał, żeby przed ujrzała światło dzienne i wypłynęła przy okazji wikileaks ? O tym, że ktoś linkujący jest terrorystą ? O tym, że koncerny same piszą ustawy, że to one tworzą otaczające nas prawo, a potem mamy go przestrzegać ?
      Prawa autorskie wykonawców w UE wydłużone o 20 lat
      www.forbes.pl/artykuly/sekcje/wydarzenia/prawa-autorskie-wykonawcow-w-ue-wydluzone-o-20-lat,19271,1
      Niedługo się okaże, że nie można wstać lewą nogą z łóżka czy się podetrzeć bo będzie to opatentowane...
      • bogda35 Re: Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza 04.02.12, 20:03
        ulanzalasem napisała:
        jak to w ukryciu ? podobno tekst wisiał na stronie internetowej ? tacyście oblatani a nie widzieliscie tego ?
        > O czym debatować ? O umowie pisanej w ukryciu ? O tym, że nikt z piszących nie
        > chciał, żeby przed ujrzała światło dzienne i wypłynęła przy okazji wikileaks ?
        > O tym, że ktoś linkujący jest terrorystą ? O tym, że koncerny same piszą ustawy
        > , że to one tworzą otaczające nas prawo, a potem mamy go przestrzegać ?
        > Prawa autorskie wykonawców w UE wydłużone o 20 lat
        > www.forbes.pl/artykuly/sekcje/wydarzenia/prawa-autorskie-wykonawcow-w-ue-wydluzone-o-20-lat,19271,1
        > Niedługo się okaże, że nie można wstać lewą nogą z łóżka czy się podetrzeć bo b
        > ędzie to opatentowane...
    • visi Chwila, kto tu jest wladza ? Boni zaprasza d... 04.02.12, 18:38
      Wiec wyznacza terminy, bo czas nagli ;)
    • vitalny Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza d... 04.02.12, 18:38
      Bojkotują? I dobrze. Debatować można z wiarygodnymi i uczciwymi ludźmi,a o to nikt Tuso-Bonich już nawet nie podejrzewa.Z kim debatować? Z kompanami NWO??
    • konto.do.komentarzy Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza d... 04.02.12, 18:40
      Kominka zaprosili? A Kasię Tusk? :)

      ''Chciałbym wybrać się na tę debatę, naprawdę. Jednak sposób jej organizacji (wysyłanie zawiadomień w piątek wieczorem, potwierdzenie obecności w poniedziałek rano, debata kilka godzin później) sprawia, że zastanawiam się, czy tzw. ''druga strona'' traktuje całą sprawę poważnie.''

      Cieszcie się, że zaproszenia dostaliście przed debatą :).
    • malcriada Tkaczyk słusznie prawi, Minakowski fochuje 04.02.12, 18:44
      po obu stronach zdarzają się głupole.
    • olias Debata o wolności w Internecie: Boni zaprasza d... 04.02.12, 18:47
      forma tego zaproszenia wskazuje ze nie chodzi tu o prawdziwą rzetelna rozmowę. ma zrazic tych których zraziła. Przy stole obok strony rządzącej siądzie klaka, która zada kilka "ostrych" pytań, na końcu zgodzi się z naszymi władcami. A oglądacze tv, klasy "leming" z radością zaakceptują zgodę Pana i buntowników.
    • kamilakarabasz Wilk zaprasza owce, żeby rozmawiać o... 04.02.12, 18:49
      Ojej, Rząd ma poczucie humoru, czarnego humoru!
      Wilka zaprasza owce, żeby porozmawiać o dobrodziejstwach wegetarianizmu!

      Tusku, nie kłam! Odejdź!
    • mic_rophon Cieniasy 04.02.12, 18:50
      Premier duzego kraju to raczej nie ma czasu, zeby sobie z blogerami na forach dyskutowac. Skoro zaprasza na spotkanie, to wypadaloby przyjac, a nie zaslaniac sie forma. Blogerzy to cieniasy i tyle
      • topaz83 Re: Cieniasy 04.02.12, 22:44
        Kiedy znajdziesz pracę, zrozumiesz, że dzwoniąc do szefa w piątek nocą, że w poniedziałek nie przyjdziesz - stracisz ją.
        A mając własną firmę, nie dotrzymując terminów spotkań - tracisz klientów.
        Nie rozumiem, dlaczego poważni ludzie, którzy poważnie traktują swoje życie, swoją pracę, swój czas i swoje zobowiązania są przez Ciebie nazwani 'cieniasami'. Kompleksy? Frustracja? Czy zwykła smarkateria?
    • visi Lista blogerow: Boni zaprasza d... 04.02.12, 18:53
      Na 10000000000%, obecni beda bloggerzy , ktorzy " zrobili portret psychologiczny Fire3 " tego co podmienil strone premiera , gwarantuje ich bardzo aktywny udzial w debacie !!! ha, ha, ha,

      No bo przeciez ich glos to "glos ludu internetowego" , chociaz cos ucichlo o tych
      " specjalistach " .
      • triangle87 Re: Lista blogerow: Boni zaprasza d... 04.02.12, 19:02
        A o czym tutaj dyskutować? Nie zgadzamy się na cenzurę i ograniczanie wszelkich wolności. Nie po to nasi dziadkowe krew przelewali za wolność żeby teraz kolejna banda chciała ją odbierać. Premier sprzedaje Polskę kawałek po kawałku, kto kogoś takiego będzie szanował? Może Merkel go poklepie po pleckach bo ładnie wypełnia polecenia ale szacunku do takiego człowieka nie ma nikt. Chcesz Tusku stołek w Brukseli to jedź tam nawet dzisiaj ale nie przyznawaj się, że jesteś z Polski bo tylko wstyd nam przynosisz.
        • visi Re:Kto o stole walczy ? Boni zaprasza d... 04.02.12, 19:09
          Chyba wiadomo tym co mysla " inaczej " kto sie pcha na stolek w Brukseli jak to zrobil byly premier " Buziek " , nie wazne jak , wazne by bylo " zajecie " przez nastepne lata straconych po wyborach .
        • hrabiatobayski Re: Lista blogerow: Boni zaprasza d... 06.02.12, 11:47
          A o czym tutaj dyskutować? Nie zgadzamy się na cenzurę i ograniczanie wszelkich wolności. Nie po to nasi dziadkowe krew przelewali za wolność żeby teraz kolejna banda chciała ją odbierać. Premier sprzedaje Polskę kawałek po kawałku, kto kogoś takiego będzie szanował? Może Merkel go poklepie po pleckach bo ładnie wypełnia polecenia ale szacunku do takiego człowieka nie ma nikt. Chcesz Tusku stołek w Brukseli to jedź tam nawet dzisiaj ale nie przyznawaj się, że jesteś z Polski bo tylko wstyd nam przynosisz.

          Pozwolę sobie zacytowac klasyka:

          >>To tylko taka powyborcza bajka:

          Poczucie "przywiazania" czy tez szerzej "szacunku" przecietnego obywatela dla panstwa, jego atrybutow i jego przedstawicieli zostalo przez tych ostatnich tak zgnojone i osmieszone w toku kilku minionych dziesiecioleci, ze az dziwne jest, ze ci "przedstawiciele" nadal uzurpują sobie do takiego przywiazania i szacunku prawo. Nie nadązają wiec wyraznie za tendencja, ktorą sami sprowokowali i nadal podsycaja, bezmyslnie ujezdzając swe zaprzezone w media rydwany tak zwanej wladzy! Taka wspolczesna odmiana faraonow z kreskowek!
          W miedzyczasie jednak tak zwana ludnosc swiata dokonala - w wyniku uwaznej obserwacji tego swiata i jego przemian - ogromnego koniecznego dla przetrwania skoku umyslowego, zostawiajac daleko za sobą rozmaite oficjalne przesądy w postaci IQ, ktorych standaryzacja zawieruszyla sie gdzies w okolicach lat 60. ubieglego wieku, bo stopien komplikacji i dywersyfikacji tych standardow, jaki dzis nalezaloby wprowadzic, uczynil cale przedsiewziecie nieoplacalnym i bezsensownym!
          Mijaly i mijaja pokolenia, gabinety, premierzy, a poszerzający sie rozziew miedzy kostniejącymi w bezruchu strukturami panstwa a nieustannie doskonalonym instynktem przetrwania i galopującymi myslami i dzialaniami obywateli okazal sie fatalny w skutkach.
          Rządzący aplikowali znachorskie metody leczenia objawow, a rządzeni borykali sie ze skutkami tych szamanskich egzorcyzmow, doskonaląc zmysl obserwacji, szybkosc reakcji i precyzje dzialania!
          Oczywiscie duza czesc obywateli nie wytrzymywala wyscigu i stawala sie biernym motlochem, ktorego liczebnosc rosla w tepie wykladniczym, az osiagnela bezwolna mase krytyczna, jaka obserwujemy dzisiaj!
          W Polsce transformacja ustrojowa nagle lawinowo przyspieszyla ten proces i zwielokrotnila jego skutki, przyjmując postac katastrofy duzych fragmentow populacji! Jedni doznali katastrofy ekonomicznej, a drudzy w wygrywanym za wszelka cene wyscigu szczurow doznali zapasci intelektualnej i etycznej! Te indywidualne i grupowe katastrofy przelozyly sie nieuchronnie na totalną zapasc panstwa!
          W skrocie mozna powiedziec, ze wartosc umyslowa tych, co z pozoru wygrywaja wyscig szczurow i na przyklad zasiadaja w spolkach skarbu panstwa, w sejmie, rzadzie lub innych organach tak zwanej wladzy, a wiec realna ich przydatnosc dla terazniejszosci i przyszlosci panstwa i nas wszystkich, jest odwrotnie proporcjonalna do przekatnej ekranu posiadanych przez nich telewizorow, a o wartosci intelektualnej i kazdej innej plynacego z tych telewizorow na ich zamowienie i dostosowanego do ich poziomu przekazu nie ma co nawet wspominac!
          _________________Andersen___<<

          Nic dodac i nic ując!
          Niby bajka, ale jakże prawdziwa i na czasie!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka