Dodaj do ulubionych

Gra w statki

09.02.12, 12:23
MW powinna ćwiczyć atak NA North Stream....zresztą jestem pewny że nasi i tak się szkolą w sabotażu tej gazowej pętli. Jamał Ruscy planują zamknąć i wziąć nas pod but z cenami za gaz.
Obserwuj wątek
      • jk1962 Re: Gra w statki 09.02.12, 14:02
        makar4 napisał:
        Po jaki grzyb nam okręty podwodne?
        ..................
        Obawiam się że nikt nie wie.
        Ale nie tylko o okręty podwodne ale o Marynarkę Wojenną jako całość należy pytać. Inaczej, jakie zadania przed MW stawiamy? Bez odpowiedzi na to pytanie zakupy bardzo kosztownego uzbrojenia mogą okazać się bezsensowne.
        Publicznej debaty o zadanich MW jednak jak nie było tak nie ma.
        • jottsp Re: Gra w statki 09.02.12, 15:43
          a po co innym krajom lezacym nad Baltykiem MW? czy roznimy sie tak bardzo od Niemiec, Danii, Szwecji, Finlandii, Rosji - by MW zastapic ratownikami na plazach? , a moze zlecic np. Niemcom zadania naszej MW - wyjdzie taniej a za to co sie zaoszczedzi mozna bedzie stworzyc miejsca pracy w urzedach i biurach posleskich
          • makar4 Re: Gra w statki 10.02.12, 06:14
            A może zastanowić się nad tymi zadaniami?
            Co, ktoś nam realnie na Bałyku zagraża? Czy bardziej chodzi o zachowanie darmozjadów z przerośniętej MW?

            Pieniądze można przeznaczyć sensowniej na szpitale i szkoły.
      • freitag23 Re: Gra w statki 09.02.12, 15:54
        Gawrona,Stocznia Marwoja buduje od 2008 roku, a więc 13 lat, nie licząc przygotowania technologicznego. Samo pudło było już nawet zwodowane, ale wróciło do krytego doku i tam kontynuowana jest jego (okrętu) budowa przez 1,7 tysięczną załogę stoczni. Skąd o tym wiem ? Ano z gazet sprzed 3 lat, z których się również dowiedziałem, iż za pieniądze wydane na budowę tego cudoka można kupić trzy takie korwety i to prosto spod igły a gdzie, w stoczniach Kriegsmarine. Morze nasze morze ciebie wiernie będziem........., tylko przed kim.
    • jaga.28 Gra w statki 09.02.12, 15:10
      Problem nie polega na tym jakie i ile okretów tylko co zrobic z tyloma admirałami z ich nadetymi ego. Trzeba opamiętac że w kolejce po laury admiralskie czeka juz kolejne przynajmniej dwa pokolenia. A jak są admirałowie to i okręty jakieś sie musza znaleźć.
      Tak było w skali mikro z F-16 i Krzesinami. Pytanie w tamtym czasie nie brzmiłao gdzie maja bazować Jastrzębie tylkko co zrobic z cała ferajną z byłego DWLOtu po desancie do Warszawy. I tak wbrew rozsądkowi wyszło ponpowanie kasy w Krzesiny a w finale wypłacanie cywilom odszkodowań. Takich spraw w armii jest dziesiątki jak nie setki oto przykłady - nasz Rosomak kontra BWP 2 i 1, nasze F-16 bez wyposażenia do walki i MIGi 29 które muszą za efy patrolować niebo w ramach airpoliccing , nasze czołgi - Twardy kontra przestarzały ale z zachodu Leopard. Jaka na to rada zwolnić w trybie natychmiastowym wszystkich do stopnia ppłk z armii i zabronić z koszarami wszelkich kontaktów. Bez tego polska armia sie nie zreformuje
    • hydrograf Bałtyk to duża kałuża... 09.02.12, 15:41
      A tak na prawdę duże jezioro i wszystko można na nim zrobić z brzegu - rakietami, śmigłowcami czy samolotami.

      Czasami trzeba jednak gdzieś podpłynąć i do tego potrzebne są szybkie jednostki patrolowe, nawet nie specjalnie mocno uzbrojone czy opancerzone - takie pełnomorskie motorówki.

      Dla prestiżu i misji oceanicznych potrzebna jest jedna-dwie korwety, które można wydzierżawić lub wziąć w leasing. Nie warto budować własnej, jednej konstrukcji, lepsza jest konstrukcja sprawdzona i seryjnie produkowana - choćby Szwecka korweta typu Visby*.

      pl.wikipedia.org/wiki/Korwety_rakietowe_typu_Visby
      • gandharwa Re: Bałtyk to duża kałuża... 09.02.12, 19:22
        Niektórych rzeczy jednak nie zrobisz z brzegu, np ciężko się tak zwalcza okręty podwodne, nie mówiąc już o groźbie ataku cybernetycznego, który mógłby uśpić radary obrony przybrzeżnej.

        Zgadzam się, że przydałaby się korweta, ale nie klasy Visby, bo to statek nie mający właściwości pełnomorskich, już raczej potrzeba nam Visby-plus , jest taki projekt, taki okręt mógłby nas reprezentować na oceanach a może pomóc w odbiciu zakładników np gdyby w Somalii mieli kłopoty.

        Oprócz tego doskonale byłoby mieć kilka ścigaczy rakietowych norweskiej klasy Skjold - są bardzo szybkie ( do 60 węzłów, na wzburzonym do 45 ) nieźle uzbrojone i ich obsługa jest możliwa przez 16 oficerów i marynarzy.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka