Dodaj do ulubionych

narosl na jezyku - problem

14.01.13, 21:25
dziewczyny, bardzo Was prosze o rade, czy miala ktoras z was przypadek, ze kociakowi uroslo cos na jezyku? konkretnie jest to jakas narosl u nasady jezyka; jestem przerazona;
kociak dostawal przez tydzien tolfedine, oraz clavaseptin, teraz zmiana na metacam, clavaseptin kontynuujemy; wet mowi, ze na oko wyglada mu to na zmiane wywalana kalciowirusem, ja nie mam zadnego doswiadczenia, musze wierzyc wet; moze ktoras z was miala kociaka z podobnym problemem? wet mowi, ze jak sie to nie zmniejszy znaczaco to za tydzien bedzie operacja pobrania wycinka do badania i proba usuniecia calkowicie tej narosli z jezyka; niestety jest ona usadowiona u nasady jezyka, nawet ciezko jezyk wyciagnac zeby ja zobaczyc, a co dopiero operowac sad czy kocie moze umrzec podczas tej operacji? wet mowi zebym sie nie martwila, bo niby nie, ale jak kociak umrze to co, przeciez go nie pozwe;
nie wiem co robic i na co sie zgadzac; bardzo prosze o rade , dzieki; pozdr
Obserwuj wątek
    • jottka Re: narosl na jezyku - problem 15.01.13, 00:16
      thelma, wet ma rację, że jeśli narośl nie reaguje na leki, to trzeba pobrać próbkę i określić naturę tej zmiany, żeby wiedzieć, co z tym zrobić. i zawsze możesz poprosić o konsultację innego weta (o ile masz taką możliwość, nie wiem, skąd jesteś), nie ma co się martwić na zapas, zwłaszcza że twój wet działa rozsądnie. i nie przejmuj się dostępnością - inaczej dobieramy się do języka aż nadto przytomnego kota, a inaczej, kiedy jest on uśpiony, różnice są fundamentalnesmile inaczej takie rzeczy wyglądają dla lejka, a inaczej dla chirurga, spokojnie.

      no i jeśli to się pojawiło nagle, to to raczej nie jest nowotwór, bo one nie rosną w takim tempie - cytuję za moją panią wet, kiedy to objawiłam się u niej późnym wieczorem z kocicą pod pachą, u której szyja właśnie zmieniała się w baloniksad w ciągu jakich dwóch dni kot mi się normalnie zamienił w chomika i też chodziłam po ścianach z przerażenia - po rozmaitych badaniach (z biopsją łącznie) wyszła ciężka infekcja, na szczęście udało się dobrać antybiotyk. wierzę, że człowiek od razu widzi najgorsze, ale śmierć przy operacji to zwykle skutek choroby, wyniszczenia organizmu itp., wycięcie czegoś to jest małe miki dla chirurga, a przed narkozą i tak robi się badania krwi, żeby wiedzieć, czy i jak można kota poddać operacji. na razie rób, co lekarz zalecił i nie stresuj siebie i kotasmile
      • thelma333.3 Re: narosl na jezyku - problem 15.01.13, 00:37
        dzięki serdeczne za odpowiedz! będę spokojniejsza, w każdym razie bez walki się nie poddamy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka