Non possumus

20.02.12, 20:07


To czarne bydło nadal żyje w średniowieczu, ale gdy odlecą mohery trzeba będzie się brać za robotę pokolenie jakiegoś JP II w całą jego i kościoła w tyle.Może wtedy ta swołocz zrozumie że społeczeństwo XXI w nie da się nabrać na brednie typu biblia czy jakiegoś poczętego przez ducha jezusa.
    • japolak Non possumus 21.02.12, 07:30
      Ja nie używam inwektyw, podobnie jak autor tekstu. Popieram jego główną opinię - niech sądy kościelne zajmują się sprawami ściśle kościelnymi. Stosunkiem do doktryny kościoła, zasad obrzędów itp. W pozostałych sprawach, określonych przez kodeks karny, cywilny, handlowy, rodzinny - ksiądz powinien być takim samym obywatelem jak każdy inny.
      Pedofilia jest dla mnie obrzydliwa - sąd (nie kościelny) powinien surowo karać. To nie tylko wsadzenie czegoś gdzieś dziewczynce lub chłopczykowi, ale skrzywienie ich psychiki.
      Czy sądy kościelne krewnych i znajomych królika (biskupa) powinny oceniać wypadki drogowe spowodowane przez księdza po pijaku? Nie. Wyłudzenia pieniędzy i innego majątku? Nie.
      Niech sądy kościelne oceniają wiarę ojca Rydzyka, nawet przewody beatyfikacyjne mu ciągnąc za życia. Ale każdy kant, każde obrażanie innych ludzi sąd powszechny powinien oceniać! Jeśli mówi, że grzywny nie zapłaci, bo nawet właścicielem jego łóżka jest zakon - niech nakaz egzekucji komorniczej na jego "firmę" będzie wystawiany. Nie w ramach walki z religią, lecz równości ludzi wobec prawa.
      Mnie przypomina się opowieść z mojego miasta rodzinnego, gdzie przed wojną było dwóch słynnych księży - jeden w dziurawej sutannie zebrane datki roznosił po domach bezrobotnych. Drugi dorobił się sklepów i hurtowni, daleką kuzynkę zatrudnił jako gosposię, jej nieślubnemu dziecku niewiadomego ojca zapisał cały swój ziemski majątek. Zgadnij, owieczko, baranku który trafił "na zesłanie" w częstochowskim klasztorze?
    • hwbaran moralność wymuszona kodeksem karnym 21.02.12, 09:50
      Tow Gomółka powiedział w 56 roku, że to nie Partia winna wypaczeń, tylko w niej ludzie.
      My się modlimy: nie zważaj Panie na grzechy nasze tylko na wiarę naszego Kościoła.
      W obydwu przypadkach jedno z drugim nie ma nic współnego (partia-członkowie, wiara-uczynki)
    • 123jna Non possumus 21.02.12, 09:52
      Dziejuje za madry artykul. Wlasnie - poganski zwyczaj sakralnosci wladzy, ktory takze wszechobecny jest wspod Polakow, glownie naszych przesiedlencow ze wschodu. To Persja a nie starozytna Grecja i prawo rzymskie tymi ludzmi kieruja, to czesc oddana chanowi stawiajocemu swa stope na zgietym karku poddanego. Nasi pisowi wyznawcy maja taka mentalnosc, stad ta zadza wielkich pomnikow stawianych marnym politykow itp. Kosciol polski wywodzi sie w wiekszosci z tych ludzi, z odleglej polskiej prowincji. Szybkich zmian sie nie doczekamy a papiez nalezacy w mlodosci do Hitlerjugend tu takze nie pomoze.
      • kotek.filemon Re: Non possumus 21.02.12, 09:55
        123jna napisał:

        > Dziejuje za madry artykul. Wlasnie - poganski zwyczaj sakralnosci wladzy, ktory
        > takze wszechobecny jest wspod Polakow, glownie naszych przesiedlencow ze wscho
        > du. To Persja a nie starozytna Grecja i prawo rzymskie tymi ludzmi kieruja, to
        > czesc oddana chanowi stawiajocemu swa stope na zgietym karku poddanego.

        To nie Persja tylko mentalność pańszczyźnianych chłopów poddanych władzy samodzierżawcy. W dawnych Sowietach masz to samo. Europa kończy się na Odrze i Nysie...
    • hardy1 Re: Non possumus 21.02.12, 10:45
      Taki stan "niezależności" kleru od prawa i sądów, ich bezkarność, popełnianie przestepstw i pokazywanie "a wała mnie skażecie, nic się nie dowiecie" będzie jeszcze długo trwał. Tak długo, jak długo księża, a zwłaszcza wyższy kler - biskupi, kardynałowie - będą mogli śmiać się w twarz z obowiązku przestrzegania prawa. Pokazując wszystkim innym ludziom, że oni są "ponad prawem".

      To jest skandal, że władze państwowe na to pozwalają, łamiąc jedną z podstawowych zasad demokracji i wymuszania przestrzegania prawa - właśnie równości wobec prawa.

      Przypomnę że jeszcze w latach 90-tych papież JP2 wydał tajną instrukcję, aby nie zgłaszać przypadków pedofilii wśród księży do prokuratur państwowych. Do tego ci księża, którzy chcieli to zrobić jako porządni obywtaele, byli i są przez władze kościelne karani lub szykanowani.

      Wyższa hierarchia katoiocka dalej uważa się za niepodlegającą prawu. Jak w średniowieczu, kiedy społeczeństwo było podzielone na stany z oddzielnymi prawami i sądami. Kler miał własne "sądy kościelne". Nie dziwota, że obecnie jedyną monarchią absolutną w Europie jest państwo...Watykan.
    • vibhisana Rzeźba - Meteoryt przygniatający JPII... 21.02.12, 15:19
      ...to była sprawa pedofilii w Kościele. Taka jest moja interpretacja. Świątobliwym polskim prawicowcom się nie spodoba taka interpretacja?!
    • pablobodek Non possumus 21.02.12, 19:45
      Dziękuję Panie Profesorze za rozsądną wypowiedź.
      Dla mnie - obywatela państwa świeckiego (nominalnie), pluralistycznego, w którym wyznawane są różne światopoglądy, w tym różne religie - ważne jest, aby wszyscy obywatele podlegali temu samemu prawu. Oczywiście prawu powszechnie obowiązującemu - konstytucji, ustawom itd.
      Również obywatele, którzy podlegają szefowi obcego mocarstwa religijno-biznesowego.
      Kościoły, związki wyznaniowe, stowarzyszenia, czy partie mogą ustanawiać własne, ale niesprzeczne z prawem polskim zasady, przepisy i do nich się stosować.
      Skandaliczne i bulwersujące są liczne przypadki pychy, arogancji i jawnej kpiny z prawa państwa polskiego demostrowane przez również najwyższych rangą zawodowych katolików. Przykłady ?
      Michalik, Gocłowski, Bogdanowicz, Głódź, Rydzyk.
      To kler katolicki morduje Krk w Polsce!
      • hardy1 Re: Non possumus 22.02.12, 11:27
        ...i nawet ci "hierarchowie" nie widzą, że sami kopią grób religii watykańskiej.
        Bo z religią to nie ma nic wspólnego. Religia (w Polsce ta która jest zwana rzymsko-katolicką) jako taka będzie jeszcze wiele lat ważna dla wielu ludzi. Odejdą natomiast ci, którzy mienią się "pośrednikami" a w rzeczywistości są wyłudzaczami - pieniędzy i władzy. Bo tylko do tego potrtzebna jest im religia. Reszta, to co "głoszą" - to tylko sposób, świetna w ich mniemaniu metoda na utrzymanie władzy i pieniądza.
    • asraz Non possumus 24.02.12, 07:09
      Problem tak stary jak kościół. Pozostał jedynie tylko skalpel.
    • antropoid Non possumus 25.02.12, 17:25
      Dobry artykuł. Trudno się z tym nie zgodzić.

      Najgorsze jest tylko to, że oprócz zmowy milczenia duchownych, jest też przyzwolenie na ich draństwa sporej części owieczek, tak otumanionych i fanatycznych, że bardziej przypominają ofiary sekt, niż zwyczajny kościelny laikat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja