Dodaj do ulubionych

Szkoła bez Karty będzie gorsza

23.02.12, 21:14
Tym razem 1:1, obaj macie rację, Karta nauczyciela jest do gębokiej reformy, nauczyciele muszą przyjąć normy pracy europejskie a nie greckie a państwo musi zapewnić odpowiednie finansowanie szkół przede wszystkim państwowych. Prywatne jak ktoś chce może sobie finansować sam.
Obserwuj wątek
    • tymon99 Szkoła bez Karty będzie gorsza 23.02.12, 22:15
      nie wierzyć nikomu, kto nosi wąsy!
    • aw34 Szkoła bez Karty będzie gorsza 23.02.12, 22:27
      Brawo Panie Broniarz. Oczekuję, że ciąg dalszy nastąpi. Czekam na artykuły obnażające mechanizm nagonki na nauczycieli, pokaże jak dziennikarze posługują się nieprawdą, jak dowolnie interpretują dane o pracy nauczycieli. Mam dośc obrażania mnie, kłamstw o moich zarobkach, o moim czasie pracy, umiejętnościach. Mam dość niesprawiedliwego robienia ze mnie nieroba, lenia i głównej przyczyny upadku polskiej oświaty. Mam dość niszczenia w mediach autorytetu nauczycieli.
      • alakyr Re: Szkoła bez Karty będzie gorsza 24.02.12, 08:01
        A to jak pracują nauczyciele w Europie to też kłamstwa?
        • grawdhaga Re: Szkoła bez Karty będzie gorsza 24.02.12, 09:06
          a za ile pracują?
          • kotek.filemon Re: Szkoła bez Karty będzie gorsza 24.02.12, 09:12
            i jakie mają warunki pracy?
            • alakyr Re: Szkoła bez Karty będzie gorsza 24.02.12, 14:03
              Synowa uczy angielskiego w Niemczech: 1100 EUR, warunki takie że sama kupuje w sklepie niektóre materiały do lekcji bo w szkole nie dostaje albo są limity.
              To tyle, tylko nie przeliczajcie pensji na złotówki bo za samo mieszkanie + media płacą 900 EUR/m-c.
        • aw34 Re: Szkoła bez Karty będzie gorsza 24.02.12, 09:31
          Problem z tym, że pisząc o nauczycielach w Europie dziennikarze wybierają to co jest im wygodne. I tak napiszą, że w Wlk. Bryt. nauczyciel w szkole spędza prawie 8 godzin. I przeciwstawią to 3 godzinom polskiego nauczyciela. Nie piszą, że nauczyciel angielski ma (oprócz godzin w klasie) gabinet z wyposazeniem do dyspozycji gdzie sprawdza prace, przygotowuje się do lekcji, spotyka z rodzicami. Nikt mu nie wydziela papieru do ksero, nie mówi by kupił sobie toner, pomoce, kupił i zrobił dekoracje do przedstawienia itp itd. W tym czasie idzie na szkolenia a nie jak polski nauczyciel , który poświęca na to soboty i niedzielę. Nie obchodzi go organizacja zebrań po południu a wakacji ma 3 miesiące. Jednocześnie taki dziennikarz nie wysili się by zrozumieć w jak niesprawiedliwy sposób policzono owe 3 godziny, jakie dane zostały do tych obliczeń użyte, czego obliczającym nie podano. Mnie nie zdarzyło się wyjść ze szkoły po tych mitycznych 3 godzinach. I w tym lezy problem. A wystarczy nawet siedząc tylko przy komputerze sprawdzić jak wygląda sytuacja nauczycieli w Europie, jakie mają przywileje (a mają), ile godzin pracują przy tablicy (nie zawsze więcej niż w Polsce), ile zarabiają, ile mają wakacji i dni wolnych. Ale takie zestawienie jest niewygodne bo okazałoby się, że polski nauczyciel wcale nie ma tak dobrze jak to niektórym się wydaje.
        • belferxxx A jak pracują nauczyciele w UE wg Ciebie??? 24.02.12, 12:26
          Pensum - ilość godzin "przy tablicy" np.w szkole średniej jest identyczne albo nawet niższe. W szkole nauczyciel ma pokoik do pracy 2-3 osobowy z biurkiem, biblioteczką, komputerem, drukarką, skanerem itd.Biurokracją zajmuje się personel biurowy - u nas 1 sekretarka, a tam 6-osobowy sekretariat.Nauczyciele nie wyliczają średnich, frekwencji itd., nie wypisują świadectw, nie piszą bzdurnych planów wszystkiego by były w segregatorach, nie zajmują się (dylatancką z konieczności!) pomocą psychopedagogiczną - od tego jest specjalny personel. Byłam, widziałam!!!;-)
    • pablobodek Szkoła bez Karty - tańszai lepsza !! 24.02.12, 20:47
      Panie działaczu.
      Pańska argumentacja jest żałośnie tendencyjna. Proszę sobie wyobrazić działanie społeczeństwa i gospodarki, jeśli zgodnie z zasadą równości - przywilejami takimi obdarujemy innych obywateli - powstaną Karty Sprzedawcy i Kasjera, Kolejarza, Tramwajarza, Piekarza itd.
      Każdy będzie pracował po 18 czy 28 godzin na tydzień, miał ferie letnie, wiosenne i zimowe, po trzy roczne płatne urlopy, darmowe przejazdy, energioę elektryczną, pracę do emerytury, a samą emeryturę w wieku 55 lat.
      Wiesz Pan ile będzie kosztował chlebek, bilet PKP itd?
      Przecież to my/wy za to zapłacimy, tak jak teraz za wasze komunistyczne przywileje my płacimy.
      To również wy jesteście winni tego, że młodzi Polacy muszą wyjeżdżać za granicę.
      Czytałem list do Angory młodego nauczyciela po dwóch fakultetach i z dodatkowmi uprawnieniami. Pracy dla niego w RP nie ma dlatego, że szkoły obsiedli młodzi nauczyciele-emeryci. Żyją za 2 "pensje" Co Pan na to Panie działaczu związkowy? Jakie są Pańskie dochody za to mącenie ludziom w głowach ?
      "Soli(PiS)darność", ZNP - to antypolskie, wsteczne organizacje hamujące postęp podobnie jak sekta Krk.
      Karta Nauczyciela musi być zlikwidowana. Dla wszystkich jeden Kodeks Pracy, jedna Ustawa o emeryturach i rentach.
      Narobiło się równych i równiejszych cwaniaków bez wstydu i honoru!!
      • mist3 Re: Szkoła bez Karty - tańszai lepsza !! 24.02.12, 21:04
        Nie będę się powtarzać, żeby napisać to co kilku 'przedmówców', którzy pracują w szkole i znają prawdziwe warunki pracy nauczycieli w Europie.
        Dodam jeszcze komentarz do tego, co jako motto pojawia się praktycznie we wszystkich komentarzach p. Wielowieyskiej 'dyrektor będzie mógł zatrudnić najlepszych nauczycieli, a zwolnić tych gorszych'
        Otóż może jest to prawdą w Warszawie, może jest prawdą w powiatach / gminach, w których rządzą ludzie, znający wartość edukacji, dobrej szkoły i wiedzą kim jest dobry nauczyciel.
        Jednak w większości samorządów rządzą układy i układziki. Już dziś niejednokrotnie, gdy dyrektor ma zwolnić (z powodu niżu) jednego nauczyciela z dwóch o takiej samej sytuacji (np. 2 mianowanych) to zwalnia tego, który ma mniejsze plecey albo nie ma ich wcale. Wyniki nauczania, to czy nauczyciel przygotowuje do egzaminów, to czy jest lubiany czy też nie - nie ma nic do rzeczy. W mojej szkole jeszcze tego problemu nie mamy, ale wiem, że dyrektorzy często są pytani przez wójta / starostę - 'nie da się tam kogoś zwolnić w waszej szkole, bo moja córka / synowa / siostrzeniec / zięć skończył studia i trzeba by mu znaleźć gdzieś miejsce, a ona /on wymyślił sobie, że chce popracować w szkole.'
        Sama za to byłam przedmiotem nacisków, kiedy nie chciałam postawić wyższej oceny uczniowi, który nie miał chęci do nauki ale za to miał plecy. Słyszałam ja (i moi koledzy z różnych szkół) 'pani nie wie z kim ma do czynienia', 'jeszcze pani pożałuje', itp.
        Zlikwidujcie KN, każcie siedzieć nam po 8 godzin w szkole (z koleżanką na jednym krześle będę siedzieć) - ponieważ z Warszawy, z MEN i GW najlepiej widać jak wyglądają przeciętne prowincjonalne szkoły
    • inkwizytorstarszy Szkoła bez Karty będzie lepsza. 27.02.12, 00:50
      Uczniów ubywa a nauczycieli odwrotnie. Wkrótce będzie jeden nauczyciel na jednego ucznia.
      Może jeszcze tym "pracusiom" dodać przywilejów...?
    • gandalph Pożar w burdelu 27.02.12, 01:26
      Prawie 50 lat temu ówczesny minister edukacji (choć wtedy to się inaczej nazywało) powiedział, że do reformy oświaty potrzeba 3 rzeczy:
      po 1-sze - pieniędzy,
      po 2-ie - pieniędzy,
      po 3-ie - pieniędzy.
      Na to ówczesny przywódca, tow. "Wiesław", wkurzył się i wyrzucił tego ministra, a był to chyba najrozsądniejszy szef resortu w PRL-u.
      Przypomnę tym, którzy nie wiedzą, że to wszystko, co jest w Karcie Nauczyciela, nauczyciele przed wojną wystrajkowali. Tyle, że od tego czasu i z samej karty, i przede wszystkim z oświaty zrobiono "kwadratowy cyrk", mówiąc eufemistycznie.
      Pewne regulacje statusu zawodowego nauczyciela być po prostu muszą. Od nauczyciela wymaga się, przynajmniej w praktyce, by w jednej osobie był sędzią, adwokatem i oskarżycielem. Już choćby to narzuca dwie okoliczności: 1. nie każdy kandydat nadaje się do tej roli, 2. ci, którzy się nadają, muszą podlegać pewnej ochronie, to znaczy, nauczyciel musi być wyposażony w pewną niezależność: a) od władz, w szczególności lokalnych, b) od społeczności lokalnej (o księdzu proboszczu nawet nie wspominam), c) od uczniów. Zwłaszcza to ostatnie jest tak oczywiste, że nie będę sobie strzępić klawiatury.
      I tak też było to uregulowane wedle reformy min. Jędrzejewicza AD 1932 (o ile dobrze pamiętam datę). Jedną z piramidalnych bzdur, jakie wprowadzono po 1989 roku, oprócz gimnazjów, było podporządkowanie szkół samorządom. Przed 1939 rokiem samorządy funkcjonowały zupełnie inaczej niż dzisiaj, a mimo tego nie miały nic do powiedzenia w kwestii oświaty. Tymczasem dzisiaj dyrektor szkoły (a w ślad za nim nauczyciel) trzęsie portkami przed wójtem/burmistrzem. Tak nie może być, tak nie było!
      Jedyne, w czym samorządy, miały do czynienia z oświatą, to było zapewnienie bazy materialnej, a więc budynki, remonty, sprzątanie, malowanie itd., nie miały natomiast żadnego wpływu na obsadę, płace, awanse itd. itp. To było w gestii kuratoriów/inspektoratów oświaty. I to jest sprawa zasadnicza, która była uregulowana w ustawach, których istotną częścią była Karta Nauczyciela.
      Zaczynanie reformy od Karty Nauczyciela to, za przeproszeniem, zabieranie się do sprawy od d...y strony. W związku z tym, jeśli do tego ma się sprowadzić reforma oświaty, wynikiem będzie dokładnie to, co napisałem w nagłówku: POŻAR W BURDELU.
      • sceptyk35 Przywileje zlikwidować! 27.02.12, 11:48
        Wszyscy są zgodni, że zbyt dużo jest przywilejów dla pewnych grup. Trzeba poważnie ograniczyć te przywileje. Ale jednocześnie dodają:
        - nauczyciele: z wyjątkiem karty nauczyciela,
        - górnicy: z wyjątkiem karty górnika,
        - rolnicy (szczególnie ci >50ha): z wyjątkiem KRUS,
        - dalej mundurowi, funkcjonariusze KK i mnóstwo innych grup...
        A Polska rośnie w siłę i ludziom żyje się dostatniej (???).
        • gandalph karta nauczyciela nie jest przywilejem! 27.02.12, 12:44
          sceptyk35 napisał:

          Żeby nie było niejasności: nie jestem nauczycielem i nie mam żadnego interesu w tej sprawie.
          • sceptyk35 karta nauczyciela nie jest przywilejem! 27.02.12, 15:17
            gandalph napisał...
            To zależy od definicji.

            • gandalph Re: karta nauczyciela nie jest przywilejem! 27.02.12, 17:25
              sceptyk35 napisał:

              > gandalph napisał...
              > To zależy od definicji.
              >
              I to właśnie zdefiniowała już II RP. Dlaczego nie nawiązać do tego?
              • tymon99 Re: karta nauczyciela nie jest przywilejem! 27.02.12, 22:16
                II rzeczpospolita miała szczególne potrzeby natury politycznej. nauczyciele byli potrzebni do tzw. "umacniania polskości" (mówiąc po ludzku: gleichschaltungu). dlatego otrzymali pewne przywileje jako urzędnicy państwowi.
                dziś sytuacja jest inna: po pierwsze, oficjalna polityka państwa jest nieco mniej nacjonalistyczna (choć wciąż pozostawia wiele do życzenia), po drugie - pracodawcą nauczycieli nie jest rząd, tylko samorządy..
                • johansson44 Re: karta nauczyciela nie jest przywilejem! 27.02.12, 22:31
                  Ale w paru krajach UE nauczyciele maja status urzędników państwowych. W paru nie mają. Poza tym przekazanie samorządom pełni władzy nad szkołami może skończyć się tak jak z przedszkolami. I niekoniecznie przy złej woli samorządów.
                • gandalph Re: karta nauczyciela nie jest przywilejem! 27.02.12, 23:52
                  tymon99 napisał:

                  > II rzeczpospolita miała szczególne potrzeby natury politycznej. nauczyciele byl
                  > i potrzebni do tzw. "umacniania polskości" (mówiąc po ludzku: gleichschaltungu)
                  > . dlatego otrzymali pewne przywileje jako urzędnicy państwowi.

                  Zadania nieco się zmieniły, za to wyzwania są nowe. Do stawienia im czoła nauczyciele muszą być wyposażeni w pewne uprawnienia, a nie przywileje.

                  po drugie - prac
                  > odawcą nauczycieli nie jest rząd, tylko samorządy..
                  >

                  I to jest właśnie błąd i jedna z istotnych przyczyn patologii w oświacie (nie jedyna, rzecz jasna). Przed wojną samorządy działały o wiele lepiej niż dzisiaj, a mimo tego zostały odseparowane od wpływu na oświatę.
                  • tymon99 Re: karta nauczyciela nie jest przywilejem! 28.02.12, 09:37
                    do stawienia czoła wyzwaniom nauczyciele potrzebują, przede wszystkim, motywacji.
                    tej, od której karta tak ich skutecznie "ekranuje".
                    • gandalph Re: karta nauczyciela nie jest przywilejem! 28.02.12, 13:42
                      tymon99 napisał:

                      > do stawienia czoła wyzwaniom nauczyciele potrzebują, przede wszystkim, motywacj
                      > i.
                      > tej, od której karta tak ich skutecznie "ekranuje".
                      >

                      Przyczyny "braku motywacji" tkwią zupełnie gdzie indziej.
                      • tymon99 Re: karta nauczyciela nie jest przywilejem! 28.02.12, 23:06
                        a gdzie mianowicie twoim zdaniem?
    • tymon99 Re: Szkoła bez Karty będzie gorsza 27.02.12, 15:56
      bzdura.
      primo, naszym celem nie jest "finansowanie" (szkół, szpitali czy urzędów), tylko zapewnienie dostępu do usług (edukacyjnych, medycznych czy urzędniczych).
      secundo, każdy uczeń, który chodzi do szkoły prywatnej, odciąża niewydolny, tonący pod ciężarem przerostów zatrudnienia system państwowy. ergo subwencja per capita powinna być jednaka
      • alakyr Re: Szkoła bez Karty będzie gorsza 27.02.12, 21:21
        Primo i secundo - naszym celem nie są żadne usługi edukacyjne czy zdrowotne a właściwe wykształcenie i wychowanie młodej osoby czy wyleczenie chorego.
        BTW, mój największy, życiowy błąd jaki zrobiłem to posłanie syna do prywatnego liceum, efkty wychodzą po latach, zrobiłem dziecku krzywdę.
        • tymon99 Re: Szkoła bez Karty będzie gorsza 27.02.12, 21:46
          wychowanie to stanowczo zbyt poważna sprawa, żeby powierzać ją tej bandzie pod wodzą wąsatego broniarza.
          co do kształcenia i leczenia - cieszę się, że doszliśmy do zgody.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka