Dodaj do ulubionych

Szklany sufit ma się dobrze

06.03.12, 14:19
Przecież to oczywiste. Trudno dawać podwyżki komuś kogo przez kilka lat w firmie nie ma (najczęściej to kobiety wychowują dzieci). Stąd się bierze statystyczna różnica.
Kobiety, które pracują równo z facetami - bezdzietne - przynajmniej u mnie w firmie, mają identyczne zarobki.
Obserwuj wątek
    • pal666 Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 14:25
      Dlaczego od początku, kiedy wprowadzono stanowisko rzecznika ds równego statusu, NIGDY tego stanowiska nie obejmował mężczyzna! To jawna nierówność !
      Z tego zapewne powodu rzecznik (sorry, rzeczniczka) nigdy nie zajmowała się takimi nierównościami dotykającymi mężczyzn, jak:
      1. nadumieralność mężczyzn;
      2. nierówne traktowanie mężczyzn przez sfeminizowanie sądy rodzinne w sprawach o przyznanie opieki nad dziećmi po rozwodzie
      3. nadreprezentacja kobiet w sądach rodzinnych.
      Proponuję używać nazwy żeńskiej: rzeczniczka ds. równego statusu, skoro w imię dobrze rozumianej równości urząd ten ZAWSZE piastuje kobieta.
      • ahk4iepaiv8u Ma się dobrze? 06.03.12, 14:50
        A skąd wiecie? Bo z dołu tego nie widać, za to z góry, jak podejrzewam, Panie i Panowie "dziennikarze" widzą to całkiem, nomen omen, przejrzyście..
        • ahk4iepaiv8u ... 06.03.12, 14:50
          Szklana podłoooga.. szyby niebieskie.. od telewizorów.. szklana podłooooga ;-)
          • stefeggg To problem wyłacznie apartczyków, 06.03.12, 16:07
            spółek skarbu państwa, samorządów, służby zdrowia, służby szkolnictwa, itp.. (górników przodkowych już pewnie nie, jakoś się baby nie pchają), gdzie nieważne co i jak się robi
            "Na tym samym stanowisku",
            tylko samo "stanowisko".

            Nie wszyscy pracują "na urzędach", gdzie wynagrodzenie zależy od "herachji stanowiskowej".

            Może zbadać JAK pracujesz "na stanowisku"????

            I skorelować z posiadaniem/nie posiadaniem pochwy/rudych włosów/garba/wielkich cyców/małego członka/grzybicy stóp?

            Chociaż to pewnie herezja dzisiaj w Ełropie... Ma być PO RÓWNO. Wszystkim G...NO.

            Więcej Ełropy!

            P.S. W artykule brakuje wzmianki , że najgorzej w Polsce zarabiają Żydzi, których co prawda "nie ma", ale polscy faszyści i tak ich płacowo dyskryminują, bo wyssali to z brudnym mlekiem swoich brzydkich matek (a może na odwrót, nie wiem)

          • jazmig Jak równość, to równość 06.03.12, 16:20
            1. Zrównać liczbę mężczyzn i kobiet na studiach, na wszystkich kierunkach.
            2. j.w. na stanowiskach nauczycieli.
            3. j.w. w sądach.
            4. j.w. na dole kopalni, na budowach na rusztowaniach i w t.p. zawodach.

            wtedy będzie można zrównywać liczbę kobiet i mężczyzn w parlamentach i radach nadzorczych oraz w zarządach firm.
            • pal666 Eutanazja w imię równości ? 07.03.12, 06:32
              Kobiet jest więcej bo mężczyźni żyją krócej. Dążąc do równości doskonałej, absolutnej, powinniśmy co jakiś czas poddawać eutanazji pewną ilość kobiet. Decyzję w tej kwestii niech podejmują zasłużone Siostry Feministki (znamy wszyscy te nazwiska). A może -w imię głoszonej idei równości - siostry te powinny dać osobisty przykład ?
        • kalebasa Re: Ma się dobrze? 06.03.12, 15:08
          Typowe dla lewicowych oszustów:

          Dopisać się pod postemn, w którym są niewygodne pytania, a które nie chce się dać odpowiedzi,
          i mówić zupełnie o czym innym n.p. o pogodzie na Fidżi.
        • pal666 porąbało cię ? 06.03.12, 15:24
          czy to zespół przegięcia zwoja mózgowego ?
      • kalebasa Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 15:05
        To nie jest "rzeczniczka". To jest "rzecznia".
      • q-ku powiedzmy uczciwie i raz bez politpoprawności 06.03.12, 21:10
        firmy nie płacą za to co jest w majtkach ale za efekty

        widocznie przeciętnie kobietom wychodzi to słabiej
        po prostu mniej efektywnie pracują (nie są leniami ale nie to się tylko liczy)

        niektóre kobiety na pewno zarabiają więcej i są lepsze od kolegów
      • twojabajka Re: Szklany sufit ma się dobrze 07.03.12, 10:42
        Zanim się wypowiesz, zapoznaj się z faktami. Ojcami i sądami rodzinnymi zajmowała się poprzednia rzeczniczka, Elżbieta Radziszewska.
        • pal666 Re: Szklany sufit ma się dobrze 07.03.12, 19:38
          czyli już się tym nie trzeba zajmować ? To jest argument ? i co zrobiła ta Radziszewska ? Nie inteesuje mnie ZAJMOWANIE SIĘ ale EFEKT.
    • grenlandzki-opos Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 14:30
      Kalkulowane ryzyko macierzyńskiego. Przepisy dyskryminują kobiety, a płacę są tego efektem.
    • apas13 Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 14:37
      A może trzeba się zastanowić czy nie ma jakichś przyczyn - poza dyskryminacją - tego stanu rzeczy? To, że często kobiety są dyskryminowane to fakt, sam znam takie przypadki. Ale być może tendencja do dyskryminacji bierze się z jakichś OBIEKTYWNYCH przyczyn? Czy badał ktoś kiedyś na przykład trafność decyzji podejmowanych w sytuacjach kryzysowych przez menadżerów wysokiego szczebla obu płci? Lub sposób ich podejmowania - po serii wahań lub szybko i zdecydowanie, co ma kolosalne znaczenie dla zarządzania kryzysem.
      To trochę jak z ubezpieczaniami drogowymi - kobiety płaca mniej, bo statystyki mówią, że rzadziej są sprawcami wypadków. I ja w te statystyki wierzę, ale jestem kierowcą od ponad 20 lat, jeżdżę masę po całej Europie i z reguły gdy jakieś auto "odwala" głupi numer na drodze, to po bliższym podjechaniu okazuje się, że za kierownicą siedzi kobieta. Przyznaje to nawet moja żona, która niegdyś takie moje twierdzenia uznawała za seksitowski żart, ale od kiedy kilka lat temu sama zaczęła jeździć - zgadza się ze mną, ku jej własnemu zdumieniu.
      Byż może gdyby w statystykach nie uwzględniać bezwzgędnych liczb wypadków, ale na przykład ilość wypadków powodowanych przez kierowce danej płci na 100 tysięcy przejechanych kilometrów, okazało by się, że kobiety są jednak bardziej niebezpieczne na drodze.
      • kalebasa Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 15:12
        > A może trzeba się zastanowić czy nie ma jakichś przyczyn - poza dyskryminacją -
        > tego stanu rzeczy? To, że często kobiety są dyskryminowane to fakt, sam znam t
        > akie przypadki. Ale być może tendencja do dyskryminacji bierze się z jakichś OB
        > IEKTYWNYCH przyczyn?

        Oni nie chcą tych przyczyn znać. Im chodzi o "równość" zawsze i wszędzie.

        "Dyskryminacja" to wiara w takiego lewicowego Pana Boga.
        Trzeba w niego wierzyć i wszystko wyjaśniać jego działaniem, nie prowadząc żadnych badań.
      • w_anna Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 21:20
        Nie ma czegoś takiego jak obiektywne przyczyny dyskryminacji. W przypadku żadnej dyskryminacji.
        Jeśli ktoś ma niższa pensję wykonując te same obowiązki i pełniąc to samo stanowisko to jest to dyskryminacja, niezaleznie od tego jakiej jest płci.
        A jeśli ktos nawala to leci mu sie po premii albo zwalnie, tez niezaleznie od płci.
        • q-ku nie do końca prawda, czyli żadna prawda 06.03.12, 22:32
          piszesz: "jeśli ktoś ma niższa pensję wykonując te same obowiązki i pełniąc to samo stanowisko to jest to dyskryminacja"

          otóż dla mnie jako szefa to za mało - nawet jeśli mają to samo stanowisko, to liczą się efekty, dyspozycyjność, zaangażowanie, związanie z firmą

          niezależnie od płci
          • w_anna Re: nie do końca prawda, czyli żadna prawda 06.03.12, 22:41
            Rzeczywiście uprościłam

            u nauczycieli jest tak: każdy nauczyciel kontraktowy ma tę samą podstawę płacy. Niezaleznie od płci
            Róznice w pensjach wynikają z/ze: wysługi lat, przydzielonych obowiązków (np wychowawstwo), zaangazowania w pracę (dodatek motywacyjny) i to wg mnie jest sprawiedliwe.
            Nie domagam się równej pensji dla wszystkich bez względu na to co robi. Ale istotna jest równość płac wynikająca z regulaminu pracy.
            • q-ku nauczyciele nie są dobrym przykładem rzecz jasna 06.03.12, 22:48
              w Polsce w oświacie panuje urawniłowka
              to nie jest przykład reprezentujący normalne warunki, czyli biznes

              w biznesie się rywalizuje
              • w_anna Re: nauczyciele nie są dobrym przykładem rzecz ja 06.03.12, 23:05
                A gdzie jest powiedziane, że biznes to normalne warunki?
                • q-ku Re: nauczyciele nie są dobrym przykładem rzecz ja 13.03.12, 11:42
                  biznes to normalne, uczciwe warunki polegające na wymianie pracy i pieniędzy, a nie na hodowli pseudopracowników pod ochroną przepisów, co powoduje głównie brak odpowiedzialności za swoją pracę
                  • w_anna Re: nauczyciele nie są dobrym przykładem rzecz ja 13.03.12, 20:01
                    rzeczywiście. biznes to norma. uczciwe zasady, jasne, klarowne sytuacje. zadnych świństw, niesprawiedliwości, oszustw, sami rzetelni, uczciwi, oddani pracy obywatele.
                    Pracuja i za swa prace dostaja uczciwa pensje. zatrudniaja i w zamian za to otrzymuja dobrze wykonana robote.
                    mam chyba dość
                    • q-ku Re: nauczyciele nie są dobrym przykładem rzecz ja 14.03.12, 14:07
                      tak, dobrze zrozumiałaś moje zdanie
                      uczciwy biznes to to co napisałem
                      nieuczciwy - to coś innego
                      i o tym nie pisałem

                      robienie z biznesu przestępstwa to dość chore, nieprawdaż?
                      • w_anna Re: nauczyciele nie są dobrym przykładem rzecz ja 14.03.12, 21:28
                        Zgadzam się z Tobą całkowicie.
                        Ale chyba musze dodac vice versa - robienie z nauczycieli bandy nieudaczników to chyba róznież jest chore, nieprawdaż?
          • najlepszygeorge Re: nie do końca prawda, czyli żadna prawda 06.03.12, 22:58
            " otóż dla mnie jako szefa to za mało - nawet jeśli mają to samo stanowisko, to l
            > iczą się efekty, dyspozycyjność, zaangażowanie, związanie z firmą niezależnie od płci"

            Ale tu się ludziom marzy powrót do systemu: "każdy po równo". EuroSSR ma się dobrze...
    • kalebasa Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 14:45
      "UE być może wprowadzi obowiązek kwot dla kobiet w zarządach firm "

      A jakim prawem?

      Gdzie w Traktacie Akcesyjnym jest powiedziane, że UE może sobie wszystkim zarządzać?

      I dlaczego tylko dla kobiet, a nie n.p. dla łysych albo niskiego wzrostu
      lub grubych? Ludzie grubi i niskiego wzrostu też są dyskrtyminowani, a nikt nawet nie prowadzi badań na ten temat.

      Gdzie jest powiedziane, że jakiś mężczyzna singiel musi zasuwać jak wół za "samotną"
      matkę, siedzącą na urlopach macierzyńskich, na opiekę etc.

      Niech na dzieci zasuwa ten kto je zrobił.

      Nikt jeszcze nie udowodnił, że ludzie w społęczeństwie musą żyć w symbiozie,
      kompletnie uzaleznienie jedni od drugich, pracujący na cudze dzieci, na cudze choroby,
      na cudze przyjemności.

      Panie chciałyby mieć chłopów, którzy by zasuwali na ich dzieci, ale, by do tych dzieci nie mieli praw, i by one od tych chłopów nie były zależne.

      Najbardziej im odpowiada, by nie jeden chłop zasuwał na ich dzieci, ale wszyscy - solidarnie.
      Skończy to się tym, że chłopy w ogóle przestaną pracować i będą żyli jak trudnie w ulu.

      Przecież w sytuacji gdy dobrze pracujący mężczyzna będzie musiał pracować na cudze dzieci, nie będzie on miał żadnej przewagi reprodukcyjnej na takim, który w ogóle nie pracuje,
      tylko zapładnia kobiety.


      Za każdym razem kiedy próbujhe się iść ta drogą, następuje jakaś katastrofa, gdyż ludzie tracą
      motywację do pracy, a mają wielką motywację do kombinowania jak tu co wyrwać, oszukańczym sposobem, ze wspólnego tortu.

      Komuchy to są jednak komuchy.
      Ciągle brną w swoje ideologiczne ślepe uliczki.
      Mają kompletna manię na punkcie "równości".
      Skuteczność przy równości jest dla nich niczym.

      Mają krezysy ekonomiczne z powodu przeciążenia budżetu i hamowania gospodarki,
      bezrobocie z tego powodu ale jednak brną w ideologię i utopię z uporem godnym lepszej sprawy.
      Niczego się nie uczą, kompletnie niczego.

      Może niech Unia od razu przyzna sobie prawo obsadzania wszystkich stanowisk.
      Po co się męczyć małymi kroczkami?
      • w_anna Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 21:25
        Urlop rodzicielski (u nas zwany macierzyńskim) może brac i ojciec. Podobnie jak wychowawczy. Dlaczego tego nie robi?
        I nie mogę się oprzeć wrażeniu, że kalebasa jest męzczyną singlem, który nie ma pojęcia jak wygląda "siedzenie" w domu na macierzyńskim, opiekując się dziećmi zrobionymi prze jakiegoś "dziecioroba", które wkrótce będa zasuwać na emerytury i singli i dzieciorobów.
    • tom.gorecki Oj będą odbierać dzieci. 06.03.12, 14:51
      " Dziewczynki w Polsce ciągle są wychowywane tak, że nie potrafią walczyć o swoje."

      Po pierwsze - mamy przyczynę problemu mniejszych zarobków. Po drugie ŻADNE grzebanie przy zarobkach nie pomoże... Jak ktoś nie umie negocjować, jego (JEJ) problem. Po trzecie w każdej firmie jest tak, że jeden zarabia więcej a drugi mniej na tym samym stanowisku - kwestia umiejętności negocjacyjnych.

      A za 20 lat odbiorą wam dziecko, jak w Szwecji czy Norwegii, jak je "źle wychowacie".
      • kalebasa Re: Oj będą odbierać dzieci. 06.03.12, 15:20
        > " Dziewczynki w Polsce ciągle są wychowywane tak, że nie potrafią walczyć o swo
        > je."

        Czyli reperować skutek, zamiast przyczyny? Typowe.

        Teraz trzeba bedzie urzędowo nakazać rodzicom wychowyanie dzieci tak, by "umiały walczyć o swoje".
        A gdy się okaże, że to sprawa genów, a nie "wychowania"?

        To wtedy oskarży się naukowców o świński seksizm i zakaże publikacji wyników badań.

        Drugi wariant to przymusowa zmiana genów lub terapia hormonalna, w celu
        poprawienia zdolności "walczenia o swoje".
        Przecież tak już było i jest, w sporcie.

        Ja tam widzę, że kobiety całkiem dobrze potrafią "walczyć o swoje".

        Ale jeśli ktoś ma słabsze karty, to gdyby nawet walczył jak lew, wygrać mu trudniej.

        Dzięki UE, głupi urzędnicy mają szansę by zaszkodzić wielu krajom naraz, a nie tylko jednemu.
        • w_anna Re: Oj będą odbierać dzieci. 06.03.12, 21:28
          Jak ktos ma słabsze karty, to przegra. Jasne

          Zawsze mozna sabszemu wpiep.rzyć, to nie podskoczy. Jak prawdziwy męzzyzna swojej babie, gdy podskakuje. Ewentualnie zrobic jej dziecko, to przynajmiej przez rok z domu nosa nie wyściubi i odechce sie jej głupot typu parytety.
          • q-ku własnie tak, masz rację 06.03.12, 22:44
            "zawsze można słabszemu wpieprzyć"

            otóż to!
            faceci są w tym dobrzy - dlatego wygrywają w rywalizacji

            w Szwajcarii nawet nauczania początkowego uczą mężczyźni

            dlaczego? BO tam są większe zarobki

            mężczyźni startują do wyższych zarobków niż kobiety

            po prostu

            gdy w branży są wysokie płace - pojawiają się faceci

            gdy niskie - obsadzają je kobiety

            tak robią
          • q-ku żeby było jasne 06.03.12, 22:51
            w mojej firmie najwięcej płacę kobiecie
            bo jest najpotrzebniejsza i najlepsza

            zarabia prawie dwa razy tyle co chłopak i inna dziewczyna

            więc a priori nie zakładaj czegoś kierowana uprzedzeniami:-)
            • w_anna Re: żeby było jasne 06.03.12, 23:02
              Nie zakładam niczego a priori kierowana uprzedzeniami.

              Ale miło, że zwraczasz na to uwagę
              • q-ku Re: żeby było jasne 06.03.12, 23:04
                uprzedzenia to rzecz powszechna, nespa?
          • tom.gorecki Re: Oj będą odbierać dzieci. 13.03.12, 09:59
            w_anna napisała:

            > Jak ktos ma słabsze karty, to przegra. Jasne
            >

            Dlatego trzeba pomagać tym słabszym stosując nieuczciwe metody (zabierając miejsca lepszym, żeby wpuścić gorszych)?

            > Zawsze mozna sabszemu wpiep.rzyć, to nie podskoczy. Jak prawdziwy męzzyzna swoj

            Kobiety też potrafią nieźle lać podobno, choć ja akurat spotykam się z psychiczną przemocą - w tym są lepsze.

            > ej babie, gdy podskakuje. Ewentualnie zrobic jej dziecko, to przynajmiej przez
            > rok z domu nosa nie wyściubi i odechce sie jej głupot typu parytety.

            Paczpan, a ja widzę, że to męski portfel, samochód i dom łapie się na wędkę zwaną "dzidziuś". Potem standardowe metody wychowawcze: "masz dziecko, co ty sobie wyobrażasz"?
    • kalebasa Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 15:03
      Im nie o to chodzi.
      Im chodzi o "równość" w KAŻDEJ sytuacji, zawsze i wszędzie bez względu na okoliczności.

      Oni stworzą ustrój idealny dla męzczyzn zapładniaczy.
      Będzie taki robił po 20 dzieci, różnym kobietom, gdyż będzie strasznie piękny i głupi
      i bedzie miał wsród nich niesamowite powodzenie.
      A zasuwać na to, bedą różni pracowici "głupcy", których państwo odpowiednio opodatkuje
      by zapewnić zasiłki tym dzieciom. Wszystko odbędzie się zgodnie z zasadą "dla dobra dziecka".

      Dobro dorosłych nie bedzie miało żadnego znaczenia.

      Im wydaje się, że dziecko to jest taki towar, kŧórego można otrzymać więcej przez wyznaczenie nań wysokich urzędowych cen - taki dziecięcy keynesizm.

      To jest w tym celu robione: Chcą by kobiety były na liście płac tylko tytularnie i brały za to pieniądze, rodząc w zamian dzieci.


      A to jest na odwrót. W ekonomii wzrost popytu nie idzie w parze ze automatycznym wzrostem podaży towarów.

      Zawsze jest na odwrót: Wzrost podaży -> spadek cen, ale niekoniecznie wzrost popytu Wzrost popytu -> wzrost cen, ale niekoniecznie wzrost podaży.


      To , że jest "popyt" na dzieci, nie znaczy, że można je sobie "produkować" wyznaczając
      za nie sztucznie zawyżoną cenę.

      Dlaczego? A dlatego, że jest to towar różnej jakości, nieznanej zawczasu.
      Gdy się wyznaczy wysoką urzędową cenę za samo wyprodukowanie "samochodu"
      to można otrzymać masową produkcję kiepskich samochodów, które, na dodatek, zostaną
      sprzedane na innym rynku.

      Za każdym razem, kiedy urzędnicy chcą ręcznie sterować ekonomia, ekonomia ma się źle.
      Urzednicy potrafią oczywiście zwalić winę na kogo innego. Mają w tym dużą wprawę.
    • tom.gorecki Żądamy równości przy karaniu mandatem! 06.03.12, 15:05
      baba zawsze się wykręci
      • kalebasa Re: Żądamy równości przy karaniu mandatem! 06.03.12, 15:23
        Więcej policjantek w drogówce, to i przystojny chłop też się wykręci.
        • tom.gorecki Re: Żądamy równości przy karaniu mandatem! 13.03.12, 10:01
          kalebasa napisał:

          > Więcej policjantek w drogówce, to i przystojny chłop też się wykręci.

          A co to za kreowanie nierówności. A jak brzydki, ale uczciwy? ;-)
    • takisobienik Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 15:11
      sharn1 napisał:

      > Przecież to oczywiste. Trudno dawać podwyżki komuś kogo przez kilka lat w firmi
      > e nie ma (najczęściej to kobiety wychowują dzieci). Stąd się bierze statystyczn
      > a różnica.

      Ile - statystycznie - jest w Polsce samotnych matek?
    • boykotka Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 15:13
      miałam kiedyś dostęp do danych płacowych i kadrowych dużej firmy telekomunikacyjnej. W jednym dziale technicznym było zatrudnionych 4 mężczyzn i 3 kobiety, mniej więcej w tym samym wieku ( mniej więcej 28-30lat ) i oczywiście na tym samym stanowisku. Wszyscy mężczyźni mieli średnie techniczne wykształcenie, 2 kobiety miały skończony licencjat a jedna wyższe studia magisterskie. Mimo to kobiety miały o 200zł mniej podstawy niż mężczyźni.
      • coppermind Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 15:23
        może wartość pracy tych facetów była większa ?

        co roku uczelnie kończą armie kretynek nie umiejących literalnie niczego - dlaczego technicy umiejący wszystko mają na nie pracować ?
        • boykotka Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 15:29
          coppermind napisał:

          > może wartość pracy tych facetów była większa ?
          >
          > co roku uczelnie kończą armie kretynek nie umiejących literalnie niczego - dlac
          > zego technicy umiejący wszystko mają na nie pracować ?

          O tym, że szklany sufit ma się dobrze wybitnie świadczy twoja wypowiedź, w sprawie o której nie masz bladego pojęcia zabierasz głos, mało tego głos pozbawiony jakiegokolwiek szacunku dla ludzkiej godności. A priori zakładasz, że mężczyźni to sami geniusze a kobiety to kretynki.
          Nic dodać, może tylko to, że szowinizm z butów ci się wylewa.....
          • coppermind Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 15:42
            zatrudniam kilkanaście osób, więc mam pojęcie.

            wśród nich nie ma żadnej kobiety zaślepionej kompleksami - tak jak ty.
            • boykotka Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 16:17
              coppermind napisał:

              > zatrudniam kilkanaście osób, więc mam pojęcie.
              >
              > wśród nich nie ma żadnej kobiety zaślepionej kompleksami - tak jak ty.

              Mój miły, gdybym miała kompleksy, to bym nie zabrała głosu. Od 20 lat pracuję w tej branży. Obsługuję setki ludzi obojga płci. Specjalnie wybrałam przykład, który nie powinien wzbudzać jakichkolwiek wątpliwości.
              • coppermind Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 17:32
                masz dziewczyno kompleksy z powodu braku lub marginalizacji ojca w domu.
                Nie masz za to umiejętności uczciwego i obiektywnego myślenia.

                współczuję.
                • boykotka Proszę bez osobistych wycieczek 06.03.12, 17:38
                  Merytorycznie i na temat.
                  • po-chwa_lony Re: Proszę bez osobistych wycieczek 06.03.12, 22:38
                    boykotka napisała:
                    > Merytorycznie i na temat.

                    To, że obsługujesz setki osób (nie wiem, na jakim parkingu) nie czyni Cię jeszcze ekspertką w sprawach telekomunikacji ;)
                    Naturalną sprawą jest, że facetów bardziej ciągnie do spraw związanych z prądem, transmisjami i układami elektronicznymi... I choćbyś nie wiem, jak chciała to uargumentować - to nie zmienisz faktu, że babka będzie widziała ileś razy więcej kolorów niż facet, a facet będzie oczyma wyobraźni widział te wszystkie układy elektroniczne, które dla większości bab są czarną magią... taką, jak dla facetów zawartość babskiej torebki ;)
                    • najlepszygeorge Re: Proszę bez osobistych wycieczek 06.03.12, 22:54
                      Daj sobie spokój, bo i tak nie przekonasz. Zaraz tobie napiszą, że mają koleżankę na politechnice co dobrze sobie radzi - przypadek ok. 1 na 100 i ten przypadek właśnie przeczy tej prostej obserwacji, którą czyni już dziecko w wieku przedszkolnym.

                      Pytanie podstawowe: dlaczego dyskryminacja jest rzekomo wszędzie,a parytety mają być wprowadzone jedynie w zarządach dużych spółek?
                    • w_anna Re: Proszę bez osobistych wycieczek 06.03.12, 23:23
                      Rzeczywiście argumentacja rzeczowa i merytoryczna.
                      A cóż za znajomośc natury, zachowań, pociagów! To rzeczywiście czyni Ciebie w pełni upowaznionym do nazwania siebie ekspertem.
          • true_lysander Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 15:46
            Przecież chłopak odpowiedział w formie pytania. Dopuścił jedną z możliwych wersji odpowiedzi, a ty się rzucasz jakby ci ktoś powiedział że wszystkie kobiety to idiotki.
            • boykotka Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 16:47
              true_lysander napisał:

              > Przecież chłopak odpowiedział w formie pytania. Dopuścił jedną z możliwych wers
              > ji odpowiedzi, a ty się rzucasz jakby ci ktoś powiedział że wszystkie kobiety t
              > o idiotki.
              Mój drogi, gdybyś miał pojęcie o czym piszę, nie zabierałbyś głosu. Duża firma telekomunikacyjna zatrudnia kilka tysięcy osób. Specjalnie wybrałam ten właśnie przykład, gdzie można wybrać dział, w którym ludzie powinni zarabiać tak samo wykonując tę samą czynność. Nie wybrałam do przykładu 15-to osobowej firemki PPHU Kowalski Jan.
              • true_lysander Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 17:06
                "Wszyscy mężczyźni mieli średnie techniczne wykształcenie, 2 kobiety miały skończony licencjat a jedna wyższe studia magisterskie. Mimo to kobiety miały o 200zł mniej podstawy niż mężczyźni."
                To rzeczywiście zastanawiające, dlaczego z automatu podstawa dziewczyn była niższa. Tylko czy stawka podstawy jest ustalana w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej podczas negocjacji , czy tez narzucona regulaminem płac?
                Inny szczegół jaki mnie zastanawia, co robi Pani mgr. na tym stanowisku co technik (Pan)? To jakaś błękitna linia TPSA? Panny o których piszesz ewidentnie godzą się na prace poniżej swoich kompetencji. Pytanie czy z powodu braku umiejętności negocjacji bądź braku doświadczenia w branży? Może być tez tak, że technicy pracowali już po kilka lat i objęła raz/dwa razy podwyżka wynagrodzeń, a dziewczyny dopiero zaczęły pracę. Za mało szczegółów, ale jeżeli rzeczywiście panny dostały niższą podstawę pomimo tego samego doświadczenia/stażu pracy to mają prawo do skargi do sądu pracy i wygrają.
                • boykotka Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 17:20
                  Tak naprawdę dane te mogłam porównać tylko ja. W każdej z takich firm obowiązuje tajemnica zarobków i można wylecieć z pracy jak się je ujawnia. Wiem, że to są tak zwane "strachy na lachy" ale jak się straci pracę przez tego typu dochodzenia, to nawet odszkodowanie z sądu pracy ci tego nie zrekompensuje.
                  • strangeday Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 18:43
                    Czemu w takim razie nie odniesiesz się do przedstawionych powyżej - konkretnych - pytań?

                    Czyżby odpowiedzi nie pasowały do założonej tezy?
                  • herp_derp Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 19:16
                    A w jakich to kierunkach te panie zdobyły licencjat? Bo jeżeli zakres prac był bardzo 'praktyczny', że tak to nazwę, to nie dziwi mnie, że osoby z wykształceniem średnim, ale technicznym, mogą liczyć na wyższą stawkę. Jak długo te panie pracowały na tym stanowisku? To, że wszyscy byli w podobnym wieku o niczym nie świadczy. Kiedy panie tłukły licencjaty, panowie mogli równie dobrze mieć już za sobą 3 lata pracy.
              • pal666 Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 19:07
                dlaczego piszesz z takim przekąsem "firemki PPHU Kowalski Jan" ? Ja też pracuję ponad 20 lat, znam świat korpo, znam świat firemek. Mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że jakość firmy nie zależy od jej wielkości. Są korpo, które przypominają komunistyczne firmy sprzed transformacji, gdzie dużą część czasu wypełnia pracownikom dyplomacja korytarzowa, gdzie menadżerowie, podejmując decyzje w d...pie mają ryzyko bo to nie ich, oni są tylko wynajętymi ludźmi do roboty. A jak dadzą ciała w firmie x to zostaną prezesami w firmie y. Tak to się kręci.
                Kowalski Jan PPHU takiej alternatywy nie ma.
        • w_anna Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 21:31
          hmmmmm
          chyba zdarzają się również kretyni nie rozumiejący niczego. Podstawa wynagrodzenia jest czyms innym niż premia za efekty, wydajnośc itp.
          To tak dla jasności.
      • nikodem_73 Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 15:29
        Ok. Dwa pytania:
        - Kto ustala poziom zarobków dla poszczególnych pracowników?
        - Jakie jest prawdopodobieństwo, że którykolwiek z owych 4 mężczyzn pójdzie na L4 w dniu w którym dowie się, że będzie miał dziecko?

        Bo, wybacz, ale mam przeczucie, że odpowiedź na pierwsze pytanie brzmi "są negocjowane podczas zatrudniania", a odpowiedź na drugie brzmi "żadne".
        • w_anna Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 21:33
          A ilu mężczyzn bierze L4 kiedy dziecko zachoruje?
          • po-chwa_lony Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 22:41
            w_anna napisała:
            > A ilu mężczyzn bierze L4 kiedy dziecko zachoruje?

            I już sobie odpowiedziałaś, dlaczego kobiety w prywatnych firmach zarabiają mniej... ;)
            Każdy właściciel płaci ZA WYKONANĄ PRACĘ, a nie chęć do pracy....
          • nikodem_73 Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 23:00
            A ilu murzynów właśnie biją w USA?
      • kalebasa Znasz fakty 06.03.12, 15:38
        Kilka faktów - co jest nieistotne statystycznie.

        A próbowałaś ustalić przyczyny?

        Oczywiście nie. Znałaś tylko płeć tych ludzi, nic więcej o nich nie wiedząc.
        To i nie dziwne, że wszystko sobie wytłumaczyłaś płcią.

        Twoje rozumowanie jest typowym przykładem myślenia stereotypowego - przez skojarzenia
        a nie przez badanie związków przyczynowo-skutkowych.
        Jest ono, to niestety, bardzo częste u kobiet.

        Zauważ jak w tej dyskusji mężczyźni próbują szukać obiektywnych przyczyn, a kobiety
        zajmują się tylko statystycznymi korelacjami i to tylko tymi, które chcą widzieć.

        Nie potrafiąc rozumowac przyczynowo-skutkowo, uciekają się do pomocy statystyk.

        > a jedna wyższe studia magisterski e.

        W jakiej dziedzinie i czy zgodnej z wykonywaną pracą? Czy wszyscy mieli ten sam staż w pracy i to samo doświadczenie?

        Nic nie piszesz o doświadczeniu, tylko o wykształceniu.
        Ci z UE też nic nie mówią o doświadczeniu.

        Ludziom nie płaci się za dyplom tylko za pracę.

        Jeśli ktoś pracuje na stanowisku, które wymaga niższych kwalifikacji niż on je posiada,
        to nie powinien za sam dyplom dostawać większych pieniędzy, zwłaszcza, jelłi ma mniejsze doświadczenie.

        W przewicnym wypadku wystarczyłoby skończyć zawansowane studia, pojść do prostej pracy
        i brać duże pieniądze.

        Przez takich jak ty pracodawcy dyskryminują ludzi, którzymają "za wysokie kwalifikacje".
        Boją się, że taki ktoś zacznie domagać się większych pieniędzy za same kwalifikacje,
        które nie są przydatne w jego pracy.
        • w_anna Re: Znasz fakty 06.03.12, 21:37

          > Twoje rozumowanie jest typowym przykładem myślenia stereotypowego - przez skoja
          > rzenia
          > a nie przez badanie związków przyczynowo-skutkowych.
          > Jest ono, to niestety, bardzo częste u kobiet.
          >
          > Zauważ jak w tej dyskusji mężczyźni próbują szukać obiektywnych przyczyn, a kob
          > iety
          > zajmują się tylko statystycznymi korelacjami i to tylko tymi, które chcą widzie
          > ć.
          >
          > Nie potrafiąc rozumowac przyczynowo-skutkowo, uciekają się do pomocy statystyk.<

          Że tak spytam jak typowa kretynka po studiach - dlaczego argumenty męskie sa obiektywne, a dane statystyczne nie?
          • najlepszygeorge Re: Znasz fakty 06.03.12, 23:05
            Ale on ma rację. Kobiety notorycznie mylą wykształcenie z kwalifikacjami i mądrością.

            Pracodawcę zazwyczaj interesuje odpowiedź na pytanie: co Pan/Pani umie? "Mam dyplom a nawet dwa" to często za mało.

            Co do danych statystycznych: korelacja pokazuje tylko liniowy związek, natomiast nic nie mówi o związku przyczynowo-skutkowym. W tym kontekście mamy tylko informację o tym, że kobiety zarabiają statystycznie mniej od mężczyzn, natomiast nie znamy tego żadnych przyczyn.
            • w_anna Re: Znasz fakty 06.03.12, 23:09
              No tak.
              Bo obiektywna odpowiedź jest taka, że sa głupsze, humorzaste, zachodzą w ciążę, nie potrafia negocjować, nie potrafią mysleć logicznie, abstrakcyjnie, przyczynowo-skutkowo. Bo takimi stworzyła je natura/hormony/Bóg/wychowanie w zalezności kto w co wierzy.
              • najlepszygeorge Re: Znasz fakty 07.03.12, 00:10
                Egzemplifikujesz właśnie te cechy, które sama próbujesz zanegować. Rzeczowa dyskusja z kobietami, tzn. taka z racjonalnymi argumentami bez argumentów emocjonalnych, jest po prostu abstrakcją.

                "Bo obiektywna odpowiedź jest taka, że sa głupsze, humorzaste, zachodzą w ciążę, nie potrafia negocjować, nie potrafią mysleć logicznie, abstrakcyjnie, przyczynowo-skutkowo. "

                Nikt tu nie napisał, że są głupsze. Że zachodzą w ciążę to fakt - chcesz temu przeczyć? Słabiej negocjują oraz gorzej posługują się logiką, abstrakcją oraz związkami przyczynowo-skutkowymi. Nie po co tak się napinasz. Moje koleżanki całkowicie się z tym zgadzają. Nie zgadzają się tylko te kobiety, które próbują udowodnić, że nie ma różnic między kobietą a mężczyzną.

                • w_anna Re: Znasz fakty 07.03.12, 05:35
                  Nic na to nie poradzę, że Twoje koleżanki to kretynki. Też bym im gorzej placila. Moge Cie jedynie poczestowac typowym argumentem kobiecym, ze kto kim przestaje, takim sie staje. I Ciebie to juz dopadlo. A nie masz jeszcze piecdziesiatki.
                  • najlepszygeorge Re: Znasz fakty 07.03.12, 11:01
                    I ktoś kto obraża wyzywiskami innych śmie oczekiwać rzeczowej dyskusji? Zastanów się nad swoim zachowaniem.
                    • w_anna Re: Znasz fakty 07.03.12, 11:38
                      Moja odpowiedź na Twoje posty, pełna obraźliwych insynuacji jest wynikiem głębokiego zastanowienia i dopasowania się do poziomu, który reprezentujesz.
                      Widzę, że dotarło. I o to chodziło.
                • ap_u Re: Znasz fakty 07.03.12, 17:50
                  Zabawny jesteś. Cały czas starasz się udowodnić, że kobiety to nieracjonalne, niepotrafiące logicznie wnioskować zwierzątka sterowane przez hormony. A teraz "rżniesz głupa" udając, że nie rozumiesz dlaczego jakaś kobieta śmiała się poirytować zamiast "racjonalnie" udowodnić, że nie jest wielbłądem. Bo niby z jakiego powodu tu się denerwować. Wszak ty taki kulturalny i racjonalny jesteś. I wcale wprost nie napisałeś, że kobiety są głupsze. I twoje koleżanki się z tym zgadzają (zapomniałeś zaznaczyć, że owe koleżanki są wyjątkowo racjonalne jak na kobiety). Generalnie to ty prawie komplementy prawisz. A kobiety i mężczyźnie się różnią, tylko trzeba nadmienić, że to kobietom przypadła większość negatywnych cech. No, ale koleżanki też pewnie się z tym zgadzają. Należy zaznaczyć, że jak się zgadzały to nie miały akurat miesiączki więc ich zdanie jest jak najbardziej racjonalne.
          • jimbi statystyka 07.03.12, 21:14
            "argumenty męskie" są tutaj prostymi argumentami wskazującymi tylko na to, że opis sytuacji jest niepełny, nawet wskazujący na zbyt niską pensję mężczyzn, którzy na pewno mają większe doświadczenie (bo pracowali w czasie, w którym studiowały kobiety), a na pewno bardziej kierunkowe doświadczenie.

            Czego tu nie możesz zrozumieć? Jaką kretynką trzeba być, żeby podpierać się statystykami typu: w szkołach podstawowych 99% dzieci ma więcej niż 6 lat? Jaką to nam daje informację o znajomości matematyki wśród tych dzieci?
      • mihau2000 Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 18:50

        > miałam kiedyś dostęp do danych płacowych i kadrowych dużej firmy telekomunikacy
        > jnej. W jednym dziale technicznym było zatrudnionych 4 mężczyzn i 3 kobiety, mn
        > iej więcej w tym samym wieku (mniej więcej 28-30lat ) i oczywiście na tym samy
        > m stanowisku. Wszyscy mężczyźni mieli średnie techniczne wykształcenie,
        > 2 kobiety miały skończony licencjat a jedna wyższe studia magisterski
        > e. Mimo to kobiety miały o 200zł mniej podstawy niż mężczyźni.

        a co te panie z licencjatem robiły w dziale TECHNICZNYM?
        • boykotka Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 20:08
          mihau2000 napisał:

          > a co te panie z licencjatem robiły w dziale TECHNICZNYM?

          Były zatrudnione. Wyobrażasz sobie ??? :) Na takim samym stanowisku jak mężczyźni
          • po-chwa_lony durne babskie rozumowanie.... 06.03.12, 22:45
            boykotka napisała:
            > mihau2000 napisał:
            > > a co te panie z licencjatem robiły w dziale TECHNICZNYM?
            >
            > Były zatrudnione. Wyobrażasz sobie ??? :) Na takim samym stanowisku jak mężczyźni

            Dajesz przykład babskiej głupoty... LICENCJAT jest ekonomicznym lub humanistycznym odpowiednikiem technicznego INŻYNIERA
            Na cholerę w wysokowyspecjalizowanej firmie technicznej (telekomunikacyjnej) baby z wykształceniem NIETECHNICZNYM (po licencjacie)?!??

            Więc nic dziwnego, że jak już je ktoś zatrudnił (obojętnie, z jakiego powodu), to i tak nie pasują zbytnio do technicznego profilu firmy i zarabiają mniej. Proste jak konstrukcja cepa ;)
            • w_anna Re: durne babskie rozumowanie.... 06.03.12, 23:10
              Tylko cep potrafi zrozumieć prostotę jego konstrukcji.
              Gratuluję .
      • jimbi Oburzające!!!! 07.03.12, 21:09
        > miałam kiedyś dostęp do danych płacowych i kadrowych dużej firmy telekomunikacy
        > jnej. W jednym dziale technicznym było zatrudnionych 4 mężczyzn i 3 kobiety, mn
        > iej więcej w tym samym wieku ( mniej więcej 28-30lat ) i oczywiście na tym samy
        > m stanowisku. Wszyscy mężczyźni mieli średnie techniczne wykształcenie,
        > 2 kobiety miały skończony licencjat a jedna wyższe studia magisterski
        > e
        . Mimo to kobiety miały o 200zł mniej podstawy niż mężczyźni.

        No niesamowite! Czyli mężczyźni mieli w przeciwieństwie do kobiet kierunkowe wykształcenie. Mieli co najmniej 3 lata więcej doświadczenia zawodowego. Nie napisałaś niczego o podziale obowiązków, ale nawet zakładając, że robili to samo, dalej sprawa wygląda na oczywistą:
        DLACZEGO ZARABIALI TYLKO 200PLN WIĘCEJ??? Dla mnie to też oburzające, czemu z bardziej przydatnym wykształceniem i większym doświadczeniem zarabiali tylko tyle więcej??? Oburzające!
    • indywidualismus Czarna goebbelsowska propaganda! 06.03.12, 15:19
      Bardzo mi przykro, że Unia, w którą kiedyś wierzyłem, uległa w końcu najczarniejszej goebbelsowskiej propagandzie. Od 30 lat w starej Europie a od kilkunastu u nas chłopców i dziewczynki wychowuje się tak samo! Jakże często dziewczynkom pozwala się na więcej. Ale wystarczy setki razy powtórzyć to samo (Hitlerowska szkoła) , żeby nawet redaktor GieWu powstrzymał się od komentarza, który ciśnie się na klawiaturę.
      I oczywiście nikt nawet nie zająknie się o kobiecych przypadłościach, niekoniecznie związanych z dziećmi. Ileż to kobiet bierze wolne raz w miesiącu, bo musi. Ile innych jest przez kilka dni jak śnięta ryba, a wcześniej jak wściekła osa. Jakże często efekty pracy "krwawego tygodnia" (jakieś 5 dni miesiączki + 3 dni napięcia przedmiesiączkowego) są żałosne, zerowe, bądź ujemne! Ile kobiet na świecie rozwala swoja karierę tylko z powodu przeżywania menopauzy (Fotyga?)
      Przeciętny mężczyzna (nie mówię, że każdy) jest po prostu bardziej stabilny, rozważny, zdecydowany i porusza się przewidywalnie do przodu, bez kroków w tył od czasu do czasu. Oto cała tajemnica większych zarobków. Ale wygląda na to, że eurooszołomy doprowadzą do tego, że kobiety będą dostawać te same pieniądze za gorszą pracę, mniejsze zaangażowanie i gorsze decyzje. Co więcej to kobiety mają teraz rządzić w firmach, niezależnie od swoich załamań formy. Wróżę im "wielkie sukcesy" w starciu z wyjadaczami (męskimi oczywiście) ze światowych firm z Japonii, USA, Rosji, a zwłaszcza z Chin...
      • anab8 Re: Czarna goebbelsowska propaganda! 06.03.12, 16:28
        Straszne bzdury wypisujesz! Co ma miesiączka z jakością mojej pracy wspólnego.
        Do głowy by nawet nie przyszło by usprawiedliwiać słabszą formę miesiączka...
        Jeśli to żona Ci takie rzeczy opowiada to się dowiedz, że kłamie...Z powodu miesiączki może boleć Cię brzuch, ale w żadnej mierze nie wpływa to na zdolność myślenia....
        Pracuje od wielu lat, zarabiam znaczenie więcej niż średnia, ponieważ jestem wykształcona i mam duże doświadczenie. Znam też mnóstwo kobiet które mają dzieci są świetnie zorganizowane i są doskonałymi pracownikami.

        • true_lysander Re: Czarna goebbelsowska propaganda! 06.03.12, 17:11
          "Co ma miesiączka z jakością mojej pracy wspólnego." - niestety może mieć dużo. Najwyraźniej naprawdę masz szczęście przechodzić "te dni" w sposób w miarę bezbolesny. Jedna z byłych dziewczyn miała naprawdę olbrzymie problemy. Serio tydzień był wyjęty z kalendarza. Nie było mowy o sensownej i regularnej pracy, dwa, trzy razy kończyło się nawet silnymi lekami i wizyta na pogotowiu.
          Jak mówię, nie mierz wszystkiego swoją miarą, nie dasz rady zmierzyć.
          Żeby nie było, kolegom też zdarza się w poniedziałek z raz w miesiącu być "wczoraszymi". Moim zdaniem wyrównuje się.
          • anab8 Re: Czarna goebbelsowska propaganda! 06.03.12, 17:20
            Też mam takie koleżanki. Przepraszam, ale nie wierzę w te bóle kończące się pogotowiem, jeśli ktoś ma takie dolegliwości to znaczy, że cierpi na jakąś chorobą, ale procent takich kobiet to pewnie ok 2-3 %. Mnie też boli brzuch w czasie miesięczki, ale wystarczy lek przeciwbólowy. W życiu się nie spotkałam w żadnej pracy w której pracowałam aby ktoś brał wolne z powodu miesiączki. To są banialuki po prostu. Jasne że są ludzie bardziej i mniej wytrzymali na ból, mądrzejsi i głupsi, pracowici i leniwi ale płeć mój Boże naprawdę nie ma nic do rzeczy
            • pbwem Re: Czarna goebbelsowska propaganda! 06.03.12, 17:24
              Nie chodzi o ból. Na to są proszki. Bardziej o zminność psychiki. Co prawda na to też są niby proszki.
          • leniwy_pierog Re: Czarna goebbelsowska propaganda! 06.03.12, 18:18
            Tak, jest takie schorzenie. Tak samo jak jest na przykład padaczka i wiele innych chorób, jakie mogą przytrafić się również mężczyźnie. Ale kobiety, które cierpią na bolesne miesiączki to naprawdę mniejszość. Szczególnie teraz, jak coraz więcej bierze pigułki antykoncepcyjne i w zasadzie miesiączka sie u wielu sprowadza do trzech dni delikatnego plamienia.
        • pbwem Re: Czarna goebbelsowska propaganda! 06.03.12, 17:21
          Mówisz wyłącznie o sobie. Skąd wiesz jak przeżywa cykle jego żona. Na jakiej podstawie twierdzisz, że jest kłamczucha? Znasz ją? Okłamała Cię. Poczytaj trochę o tym jak cykl ma wpływ na psychikę kobiet. Oczywiste są rożne indywidualne przypadki ale tony literatury o tym nie biorą się znikąd. Nie wszyscy są tacy jak Ty to przecież chyba oczywiste. Medycyna stwierdza, że jesteś tu szczęściarą. Ciesz się z ale nie wyciągaj z tego generalnych wniosków co do kobiet.
          • anab8 Re: Czarna goebbelsowska propaganda! 06.03.12, 17:27
            Ta jasne..Pokaż mi badania które potwierdzają tezę, iż kobieta jest mniej wydolna intelektualnie w czasie miesiączki.
            Intelektualnie podkreślam, bo jasne, że rzecz się ma inaczej przy pracach fizycznych.
            • rodzaj_konta Re: Czarna goebbelsowska propaganda! 06.03.12, 18:15
              anab8 napisała:

              > Ta jasne..Pokaż mi badania które potwierdzają tezę, iż kobieta jest mniej wydol
              > na intelektualnie w czasie miesiączki.
              > Intelektualnie podkreślam, bo jasne, że rzecz się ma inaczej przy pracach fizyc
              > znych.

              "T. Bendeck stwierdził wyraźne związki między stanem psychicznym kobiety a fazą jej cyklu miesięcznego."

              "Okres przedmiesiączkowy zaczyna narastać niepokój, nerwowe podniecenie, rozdrażnienie, podatność na płacz, zmniejszenie odporności na przykrości, frustracje. Częste są zmiany nastrojów bez wyraźnej przyczyny lub wywołane drobiazgami. Osoby z zaburzeniami nerwicowymi mają zaostrzenie objawów. U ok. 30% kobiet występuje wówczas tzw. zespół napięcia przedmiesiączkowego. Niezbyt dobrze są znane jego przyczyny. Do charakterystycznych objawów tego zespołu należą: niepokój psychiczny, bóle i zawroty głowy, stany apatii, lęku, zaburzenia snu, bolesność piersi, wzdęcie brzucha, nieznaczny przyrost wagi ciała, pobudzenie seksualne, zwiększenie wydzieliny pochwowej, nadmierne natłuszczenie włosów, skóry głowy. Maleje wówczas aktywność zawodowa, sprawność intelektualna. W takich przypadkach wskazane jest przyjmowanie lekkich leków uspokajających i relaks."

              Itd. itp. plus własne doświadczenie.
              • anab8 Re: Czarna goebbelsowska propaganda! 06.03.12, 18:45
                Tak jasne jest też szereg badań które wskazują, iż np. jak deszcz pada to ludzie bardziej wrażliwi na pogodę mają obniżoną sprawność intelektualną.
                Płaćmy więc mniej kobietą bo mają miesiączki i napięcie przedmiesiączkowe.
                Nie będę już dłużej polemizować: znam mnóstwo kobiet które mimo miesiączki i złego samopoczucia są w stanie perfekcyjnie wykonać swoją pracą i mnóstwo facetów którzy i bez miesięczki są do niczego.
                Jest dla mnie oczywiste, że jeśli ktoś mądry i doświadczony to bez względu na miesiączke sobie świetnie poradzi ( miesiączka to naprawdę nie choroba a zwykła fizjologia) .
                • rodzaj_konta Re: Czarna goebbelsowska propaganda! 06.03.12, 18:55
                  anab8 napisała:

                  > Tak jasne jest też szereg badań które wskazują, iż np. jak deszcz pada to ludzi
                  > e bardziej wrażliwi na pogodę mają obniżoną sprawność intelektualną.
                  > Płaćmy więc mniej kobietą bo mają miesiączki i napięcie przedmiesiączkowe.

                  Pytanie było czy comiesięczna pełnia księżyca ma jakiś wpływ na kobiety czy nie ma. Zgadzamy się, że ma.

                  Dyskusja jak/czy to się przekłada na pieniądze jest osobny. Tak jak temat jak te pieniądze mają się do pieniędzy "męskich".

                  BTW, sikanie to też zwykła fizjologia, a wpływa na to czy da się coś robić bez przerwy czy nie.
                • anab8 Re: Czarna goebbelsowska propaganda! 06.03.12, 19:07
                  Przepraszam za mój błąd ortograficzny miało być kobietom oczywiście.
                  • po-chwa_lony Re: Czarna goebbelsowska propaganda! 06.03.12, 22:51
                    anab8 napisała:
                    > Przepraszam za mój błąd ortograficzny miało być kobietom oczywiście.

                    Masakra... przepraszasz za jeden błąd, a ja w tym poście naliczyłem jeszcze osiem!!!! Tyle, że ja jestem jeszcze produktem matury "komunistycznej", gdzie za 3 błędy się oblewało całą maturę... A Ty jesteś zapewne wypierdkiem zdeformowanego systemu szkolnictwa III RP ;)
                    • w_anna Re: Czarna goebbelsowska propaganda! 06.03.12, 23:13
                      A w systemie komunistycznym nie uczono szacunku dla rozmówcy? Czy to braki pochodzące z domu?
          • w_anna Re: Czarna goebbelsowska propaganda! 06.03.12, 21:41
            Obawiam sie, że kobieta mimo wszystko może wiedzieć więcej na temat samopoczucia w czasie miesiączki, niz męzczyzna. nawet jesli ma żonę/dziewczynę/kochankę itp.
    • coppermind [...] 06.03.12, 15:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • xym M0ja żona zarabia 200% mojej pencji 06.03.12, 15:25
      Koleżanka w pracy ma 600zł więcej na tym samym stanowisku i samochód służbowy, a ja nie.
      To teraz powiedzcie mi, Unia im obniży czy mi podwyższy i kto mojemu pracodawcy będzie dopłacał ? A może po prostu zostanę zwolniony?
    • nikodem_73 Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 15:49
      Jestem ciekaw, czy promujący te pomysły zdają sobie sprawę z tego, że wkrótce po zadekretowaniu równych płac będą musieli zadekretować obowiązek zatrudniania kobiet.

      To o czym piszę to nie jest wróżenie, ani nie wymaga dogłębnej wiedzy z jakiegokolwiek zakresu.

      Proponuję na chwilkę wyobrazić sobie, że oto jest się osobą zatrudniającą na stanowisko "starszy brzegwiarz ds. immanentnie urągliwych".

      Oto masz przed sobą dwie CV. W zasadzie identyczne. Jedyne co je różni to fakt, że jedno jest pisane przez Adama, a drugie przez Ewę. Wiek, wykształcenie, doświadczenie - identyczne. Wiesz, że na mocy prawa musisz płacić im tyle samo za pracę na takim samym stanowisku.

      Kogo zatrudnisz?

      Pamiętaj, że kobieta to w zasadzie MOŻE zajść w ciążę. Pamiętaj, że MOŻE dostać L4 na cały czas trwania ciąży. Pamiętaj, że NIE WOLNO Ci jej zapytać, czy ma dzieci, lub czy planuje je mieć.

      Uzasadnij dlaczego powinno się w tym wypadku zatrudnić kobietę? Jaki jest EKONOMICZNY argument za tym, aby podjąć ryzyko zatrudnienia pracownika, który może z dnia na dzień pójść na (niemal, z punktu widzenia pracodawcy) bezpłatny urlop bez pytania się Ciebie o zgodę i bez względu na sytuację w firmie?
      • true_lysander Trzy księgowe i stażystka 06.03.12, 15:57
        Zasmuciła i jednocześnie zastanowiła mnie ostatnio sytuacja żony kolegi. Prowadzi biuro rachunkowe, zatrudnia trzy dziewczyny do 30tego roku życia. Zawsze chwaliła iż są samodzielne, zaradne i dokładniejsze w stosunku do jednego chłopaka, którego zwolniła po dwóch latach ego pracy. Od września dwie panny poszły na L4, jedna w drugim, trzecia w czwartym miesiącu ciąży. Żona kolegi robi obecnie do 20-22 codziennie i przyucza... kolejną stażystkę do roboty, tracąc codziennie czas na jej naukę. Tydzień temu stażystka przyszła do pracy z zaproszeniem na dość niespodziewany ślub...
        ... żona kolegi jest załamana. Chyba już czuje co się święci.
      • w_anna Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 21:46
        I właśnie Twoje argumenty sa dowodem na dyskryminacje ze względu na płeć.
        To nie jest wina kobiety, że zachodzi w ciążę. I dobrze, że zauważyłeś bezpłatny urlop.
        Dlaczego nikt się nie obawia, że po urodzeniu dziecka w rodzinie mężczyzna pójdzie na wychowawczy?
        Dlaczego nikt go nie zapyta jak będzie godził obowiązki ojca i pracownika (pomijając, że takich pytań nie wolno zadawać) czyzby dlatego, że nikt nawet nie bierze pod uwagę, że to facet może brać L4 na chore dziecko? Że to facet może ić na dwa lata bezpłatnego wychowawczego?
        że to facet może się zwalniać z pracy, żeby pójśc na wywiadówke?
        • nikodem_73 Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 22:57
          Mógłbym się powyzłośliwiać o nieumiejętności czytania ze zrozumieniem, ale wolę wytłumaczyć...

          "To nie jest wina kobiety, że zachodzi w ciążę."

          A co pracodawcę obchodzi czyja to jest wina? Dla niego to jest prosty fakt - pracownik z dnia na dzień zniknął, bo zaszedł w ciążę. Dla niego to może być nawet i dzieworództwo, lub efekt wiosennego pylenia.

          I nie chodzi mi o L4 "na chore dziecko", tudzież zwalnianie się z okazji wywiadówki.

          Chodzi o to, że kobiety (pewnie - nie wszystkie - tyle tylko, że nawet pani Środa zauważyła, że to problem) idą na L4 w momencie gdy dowiedzą się, że są w ciąży. Idą bo mogą. Bo "będąc w stanie błogosławionym" są z punktu widzenia kodeksu pracy "nietykalne". I nikogo nie obchodzą koszta jakie ponosi z tytułu praw kobiet pracodawca.

          Dlatego pracodawcy tym mniej chętnie będą zatrudniać kobiety W OGÓLE im te będą miały zagwarantowane więcej praw.

          Nakaż pracodawcom wypłacać kobietom becikowe w wysokości miliona złotych to z dnia na dzień zagwarantujesz im bezrobotne (a w najlepszym wypadku "umowy śmieciowe").

          To nie jest dyskryminacja - to rachunek ekonomiczny. Jeżeli masz dwa towary (bo praca jest towarem), w tej samej cenie, tej samej jakości, lecz jeden nie ma daty przydatności do spożycia to który wybierzesz? Ten z datą? A dlaczego? Przecież ten bez daty jest równie dobry.
    • ponury_swiniarz 'I to mimo że kodeks pracy gwarantuje jednakową... 06.03.12, 15:57
      place za ta sama prace'

      Nie ma dwoch takich samych prac. Sa te same stanowiska, ale kazdy ma swoje tempo, swoja wydajnosc itd. Place powinny bys negocjowane indywidualnie a nie ze wzgledu na plec czy orientacje seksualna (swoja droga jak sie ma placa osob homo do osob hetero?).

      Place na wyzszych stanowiskach sa zazwyczaj w duzej czesci uzaleznione od wynikow i kazdy jest kowalem swojego losu. Ja wiem ze pojecie placy za wyniki nie miesci sie w glowie przecietnego urzednika ale to nie powod, zeby za swoje ograniczenia karac biznes.
      • boykotka Re: 'I to mimo że kodeks pracy gwarantuje jednako 06.03.12, 16:32
        ponury_swiniarz napisał:

        > place za ta sama prace'

        U mnie w firmie są takie same stanowiska : przedstawiciel handlowy. Wynagrodzenie składa się z dwóch czynników : płacy podstawowej ( wynagrodzenia podstawowego ) oraz premii handlowej. Wszystkie dziewczyny mają tę płacę podstawową o 200zł mniejszą niż chłopaki. Premia handlowa odzwierciedla rzeczywisty wkład i nie poddaję jej tu pod dyskusję, choć akurat u mnie w firmie dziewczyny osiągają dużo wyższą premię handlową od chłopaków.
        • ponury_swiniarz Re: 'I to mimo że kodeks pracy gwarantuje jednako 06.03.12, 18:56
          Powtarzasz to co powiedzialem. Stanowiska mozesz miec takie same. Natomiast pracy, jak widzisz nie ma takiej samej. W twoim przypadku, kobiety zarabiaja wiecej bo lepiej wykonuja swoja prace. U mnie w firmie na stanowisku analityka sa ludzie z roznym doswiadczeniem i stazem i nie ma mozliwosci, zeby kazdy zarabial tyle samo. To byloby niesprawiedliwe.
          • paskudek1 Re: 'I to mimo że kodeks pracy gwarantuje jednako 13.03.12, 10:47
            w takim razie może znajdziesz OBIEKTYWNE powody dla których na TAKIM SAMYM stanowisku PODSTAWA wynagrodzenia, przyznawana kobiecie i mężczyźnie różni się? Powtarzam PODSTAWA.. Z podanego przykładu wynika, że panie, za sam fakt posiadania macicy dostały mniej w podstawie wynagrodzenia a reszta uzależniona jest od ich wyników. Czyli, de facto są kilkakrotnie lepsze od kolegów jeżeli mają wyższe zarobki bo muszą zniwelować dodatkową różnicę w podstawie wynagrodzenia. I jeszcze raz pytam DLACZEGO? Bo są kobietami? Rozumiem, że w ten sposób pracodawca asekuruje się bo kobieta "może zajść" w ciążę, "może iść" na L4?
    • cul-de-sac ..mimo że kodeks pracy gwarantuje jednakową płacę 06.03.12, 16:12
      za tę samą pracę."
      Dla mnie to bezdyskusyjny dowod na nieposzanowanie prawa w Polsce. Po sady wlacznie. Nazwanie zapisu kodeksu pracy "martwym prawem" niczego nie usprawiedliwia.
    • qwerfvcxzasd Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 16:28
      W życiu nie zatrudniłbym w firmie kobiety. Nerwowe, schematyczne, z humorami i "tymi dniami". W pracy mam robic swoje a nie uruchamiac poradnię psychologiczną
    • dyktator_bolandy fałsz 06.03.12, 16:33
      jak się podliczy całość dochodów- wraz z emeryturą (kobiety żyja 10 lat dłużej), to zbierze się w sumie większa kwota.
      Tak więc, apel do wszytskich feministek i feministów: MÓWICIE TYLKO CAŁĄ PRAWDĘ!
      • boykotka Re: fałsz 06.03.12, 16:38
        dyktator_bolandy napisał:

        > jak się podliczy całość dochodów- wraz z emeryturą (kobiety żyja 10 lat
        > dłużej), to zbierze się w sumie większa kwota.
        > Tak więc, apel do wszytskich feministek i feministów: MÓWICIE TYLKO CAŁĄ PRAWDĘ
        > !
        Kobiety żyją rzeczywiście dłużej bo bardziej dbają o siebie. Oto cała prawda, której poszukujesz.
        • dyktator_bolandy Re: fałsz 06.03.12, 19:52
          kobiety mają mocniejszy organizm, poza tym co w tym temacie ma kolosalne znaczenie, nie wykonują niebezpiecznych zawodów!!! 99% smiertelnych wypadków przy pracy mają mężczyźni: kierowcy, budowlańcy, górnicy, rolnicy, wojskowi, itd.
    • stosunkimiedzynarodowe Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 16:45
      albo czy dziwki mniej zarabiają albo hostessy z resztą nie widziałem żeby kobieta mniej zarabiała niż mężczyzna w tej samej firmie na tym samym stanowisku jeśli ich obowiązki się niczym nie różnią wręcz czasem powinny się różnić zarobki a się nie różnią
      • piotr7777 założenie feminizmu jest proste 06.03.12, 17:04
        Kobiety są równiejsze od mężczyzn.

        Jeżeli np. laureatami Nagród Nobla z fizyki czy chemii są wyłącznie mężczyźni (MAria Curie - Skłodowska była bodaj jedyną kobietą) a o nagrodzie tej decydują zakręceni na punkcie równości Szwedzi to nie znaczy oczywiście, że kobietom należy zakazać studiów na ścisłych kierunkach. Ale znaczy to, że co do zasady bez sztucznego wspomagania lepiej sobie poradzą faceci. Podobnie jest jak sądzę w biznesie czy polityce.
        Gdyby kobiety bardziej się nadawały na stanowiska kierownicze to by je obejmowały. Skoro tak się w naturalny sposób -pomimo zakazu prawnej dyskryminacji - nie stało, to raczej nie jest przypadek.
        Dlatego lepiej jeśli kobiet w polityce czy biznesie jest mniej, ale nikt nie wątpi w ich kompetencje niż żeby miały być tam na siłę, tylko z racji płci.

        Pozytywna dyskryminacja - jakkolwiek sama w sobie stanowi oksymoron - jest również dyskryminacją. Równość szans polega na tym, że wszyscy startują z tej samej pozycji. Polityka wyrównywania szans (parytety, kwoty i tym podobne bzdury) jest z gruntu nieuczciwa.
        • boykotka Re: założenie feminizmu jest proste 06.03.12, 17:33
          piotr7777 napisał:

          > Kobiety są równiejsze od mężczyzn.

          > Pozytywna dyskryminacja - jakkolwiek sama w sobie stanowi oksymoron - jest równ
          > ież dyskryminacją. Równość szans polega na tym, że wszyscy startują z tej samej
          > pozycji. Polityka wyrównywania szans (parytety, kwoty i tym podobne bzdury) je
          > st z gruntu nieuczciwa.

          Drogi Piotrze to co napisałeś jest z pewnością w dużej mierze prawdziwe ale nijak się ma do artykułu i przykładów dyskryminacji w nim podanym. Wszystkie przykłady dotyczyły porównania zarobków mężczyzn i kobiet na tych samych stanowiskach. I właśnie tu ujawnia się dyskryminacja.
          Ja np. znam kilka kobiet wykonujących typowo męski zawód, które co miesiąc płacą więcej podatku, niż ja dostaję pensji. Nie porównuję się jednak z nimi ani z żadnym innym mężczyzną, który więcej ode mnie zarabia.
        • w_anna Re: założenie feminizmu jest proste 06.03.12, 21:58
          No tak więcej jest sprzątaczek niż sprzątaczy, salowych kobiet niż mężczyzn, pielęgniarek niż pielęgniarzy, nauczycielek niz nauczycieli.
          Kobiety robią to do czego się nadają sprzątaja, piora, wycierają tyłki, zajmują się dziecmi.
          Do polityki nadaja się niektóre, do kierowania tylko tez niektóre. To jest poprostu naturalne.

          To jest właśnie równość szans, sprawiedliwa i uczciwa.
    • ka-mi-la789 Re: Szklany sufit ma się dobrze 06.03.12, 17:03
      A gdzie parytety w obsadach przedstawień teatralnych i operowych? Kobitka też powinna mieć szansę zagrać Kalibana, a Marek Torzewski - zaśpiewać partię Halki. Koniecznie też trzeba skończyć z ohydną dyskryminacją, którą jest konieczność zdobycia kwalifikacji olimpijskiej - przecież może się okazać, że tylko kilka procent reprezentacji to kobiety. 45% (a jeszcze lepiej 145%) składu delegacji na igrzyska mają stanowić baby, i już. A kto wspomni o jakimś tam poziomie sportowym, ten mizogin i patriarchalny. Warto też pomyśleć o parytetach wśród górników dołowych i pensjonariuszy zakładów karnych, które to dziedziny z niejasnych przyczyn są pomijane milczeniem.
    • rodzaj_konta Kiedy EU nas dogoni? 06.03.12, 17:12
      "... Polki zarabiają o 15 proc. mniej niż Polacy na tych samych stanowiskach.

      W całej Unii kobiety zarabiają o 16,4 proc. mniej od mężczyzn."

      Kiedy wreszcie EU wprowadzi nasze rozwiązania?!! Co za dyskryminująca banda!

    • rodzaj_konta "Kobieca"(?) logika 06.03.12, 17:17
      "Reding przyznała, że w unijnych statystykach przodują kraje nordyckie (w Finlandii kobiety stanowią 27 proc. zarządów), gdzie nie ma kwot w biznesie, a spory udział kobiet w zarządach to raczej efekt pracy u podstaw - m.in. ułatwień dla matek pracujących zawodowo i sprzyjania dzieleniu obowiązków rodzicielskich."

      Czyli wprowadzamy... parytety!!
      • najlepszygeorge Re: "Kobieca"(?) logika 07.03.12, 11:14
        "(...) gdzie nie ma kwot w biznesie, "

        Dziwne, że tutaj mowa o szerokim biznesie, natomiast kwoty miałybyb dotyczyć tylko zarządów największych spółek.
    • framberg UE. Praca czy stanowisko? 06.03.12, 17:33
      Kodeks pracy mówi o tej samej płacy za tę samą pracę.
      Nie można się na niego powoływać mówić o zajmowaniu tych samych stanowisk.
      Takie samo stanowisko nie oznacza takiej samej pracy bo ta zależy od umiejętności, zaangażowania (kobiety w większości nie są bardzo zadaniowe, raczej roszczeniowe co widać i w tym artykule), dyspozycyjność.
      I są mniej komunikatywne. Dogadać się z kobieta to sztuka.

      Uwaga dla kobiet (dla facetów to oczywiste):
      uwagi nie dotyczą wszystkich kobiet i są uogólnieniem standardu.
    • kloceklego UE. Kobiety obowiązkowo w zarządach firm? 06.03.12, 17:34
      śmieszą mnie te akcje o wciskaniu gdzieś na siłę tzw. mniejszości. jakie ma znaczenie płeć, kolor skóry czy tym podobne? powinny liczyć się umiejętności, doświadczenie,, kwalifikacje, a nie to, że kogoś jest mniej a kogoś więcej. kolejny przykład źle pojętej politycznej poprawności. wnioskuję o większą ilość muzułmanów, buddystów, leworęcznych, łysych, grubych, wytatuowanych, zezowatych w zarządach firm. jak już tak walczymy o prawa jednych, to nie dyskryminujmy reszty
      • w_anna Re: UE. Kobiety obowiązkowo w zarządach firm? 06.03.12, 22:01
        ilość muzułmanów, buddystów, leworęcznych, łysych, grubych, wytatuowanych, zezowatych w zarządach firm. jak już tak walczymy o prawa jednych, to nie dyskryminujmy reszty

        Jakby nie spojrzeć muzułmanin może być mężczyzną lub kobietą, podobnie leworęczni, buddyści, grube, wytatuowane, zezowaci. i łysi.
        • kloceklego Re: UE. Kobiety obowiązkowo w zarządach firm? 07.03.12, 01:43
          a muzułmańsko-buddyjsko-żydowski-czarny gej?
          • w_anna Re: UE. Kobiety obowiązkowo w zarządach firm? 07.03.12, 05:26
            ooo ten to na pewno bedzie mezczyzna. Bo tylko facet moze byc jednoczesnie muzulmaninem i buddystą
            • kloceklego Re: UE. Kobiety obowiązkowo w zarządach firm? 07.03.12, 11:26
              najlepiej żeby był w ciąży
    • podunk Kobiety po prostu sa najczesciej gorszymim 06.03.12, 17:38
      ...pracownikami.
      Bez politycznej poprawnosci; nie wyborazam sobie by kobieta dorownala mezczyznie jako np. informatyk czy menadzer projektow.
      Kobiety rzadko kiedy maja pasje ktora maja mezczyzni; chec spedzenia od rana do nocy nad nurtujacym problemem.
      Nie winie kobiet za to, maja inne zalety ktorych nie maja mezczyzni.
      Jest takze masa zawodow gdzie ze wzgledu na sile fizyczna kobiety absolutnie sie nie sprawdza - czy tam takze powinny zarabiac 'rowno'.
      Na koniec argument na rzecz kobiet :) Czy wiecie ze kobiety maja oddzielne zawody szybowcowe bo nie moga rownac sie z mezczyznami? A przeciez tam nie trzeba absolutnie sily fizycznej czy innych cech ktorych nie moglaby miec kobieta....
      • true_lysander Re: Kobiety po prostu sa najczesciej gorszymim 06.03.12, 18:58
        A tu ci jednak powiem iż mimo wszystko oddzielna konkurencja na swoje uzasadnienie. Latam szybowcami już ładnych kilka lat i nieraz mnie potrafiło "przycisnąć" po nieco zbyt obwitym piciu przed lotem. W szybowcu facet sobie poradzi, panna ma gorzej. Stąd oddzielne konkurencje i krótsze trasy.
        Dwa, to jednak zauważ iż 5-7h lotu na zadaniu np. obszarówki, jest męczące fizycznie, gdy to sam musiałem w zeszłym roku z minutę odsapnąć, zanim wydobyłem się z kabiny po takim locie w nieciekawych warunkach.
        Swoją drogą podziwiam Pelę Majweską i Maxi Paszyc, która pomimo swojego wieku nadal świetnie sobie radzi.
      • timoszyk Re: Kobiety po prostu sa najczesciej gorszymim 06.03.12, 19:25
        podunk napisała:

        >
        > Na koniec argument na rzecz kobiet :) Czy wiecie ze kobiety maja oddzielne zawo
        > dy szybowcowe bo nie moga rownac sie z mezczyznami? A przeciez tam nie trzeba a
        > bsolutnie sily fizycznej czy innych cech ktorych nie moglaby miec kobieta....

        Maja tez oddzielne zawody szachowe, tudziez brydzowe. Nie bardzo sobie wyobrazam w jaki sposob dyskryminuje sie je w szachach, ale w porownaniu z mezczyznami graja slabo.


        Waclaw Timoszyk
      • w_anna Re: Kobiety po prostu sa najczesciej gorszymim 06.03.12, 23:17
        Nie wyobrażasz sobie? A może to wina ograniczenia Twojej wyobraźni?
        To wcale dobrze nie świadczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka