winniepooh Koniec państwa dobrobytu 31.03.12, 22:15 taaaa bo neoliberalne "reformy" zmniejszą kryzys najgorsze, ze lud ciemny wierzy w te banialuki Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr To wcale nie koniec, panie Gadomski 31.03.12, 22:38 Owszem, gdyby Europa i świat wybrał model wdrażany u nas od 1989 roku to fakt, byłoby po zawodach. A teraz po koleji, panie manipulatorze: - to że rządy reformują swoje systemy wcale nie oznacza pogorszenia standardu życia, również na emeryturach /a to nas czeka po naszych reformach/ - proszę nie mieszać przywilejów socjalnych z emeryturami, to dwie odrębne działki. - kryzysu w Europie nie spowodowały wydatki socjalne tylko ratowanie przez państwa miliardami euro banków co spowodowało nadmierne zadłużenie i wzrost kosztów obsługi długów państw. - 67 lat obowiązuje w kilku krajach ale nigdzie nie jest bezwzględnym obowiązkiem, każde państwo ma swój system ulg i wcześniejszych możliwości przechodzenie na emeryutury. - "...Reformy nie wynikają z ideologii...." - ależ jak najbardziej wynikają. Dlatego prowadzone przez anglosaskich liberałów są inne a europejskich konserwatystów czy socjaldemokratów inne. Dla jednych celem nadrzędnym jest zysk dla innych dobro jak największej części społeczeństwa. - "...Nasza gospodarka wciąż rośnie, ale bez reform kryzys także nas dopadnie..." - taak, tylko społeczeństwo z tego jakoś nic nie ma bo zaczęło w 2011 roku biednieć. I to mimo niskich relatywnie zarobków, zerowej w porównaniu z Europą opiece socjalnej. Jak pan to wytłumaczysz panie Gadomski ? Odpowiedz Link Zgłoś
sir_fred Re: To wcale nie koniec, panie Gadomski 02.04.12, 10:29 alakyr napisał: > - to że rządy reformują swoje systemy wcale nie oznacza pogorszenia standardu ż > ycia, również na emeryturach /a to nas czeka po naszych reformach/ A to stwierdzimy dopiero po reformach. > - proszę nie mieszać przywilejów socjalnych z emeryturami, to dwie odrębne dzia > łki. Tyle że u nas są tendencje do łączenia jednego z drugim. Np. upychania w systemie emerytalnym zachęt do zwiększania dzietności... > - kryzysu w Europie nie spowodowały wydatki socjalne tylko ratowanie przez pańs > twa > miliardami euro banków co spowodowało nadmierne zadłużenie i wzrost kosztów o > bsługi > długów państw. Kryzys spowodowała długo dmuchana bańka na rynku nieruchomości, która uderzyła w banki i potem w państwa. Przy czym państwa też przyczyniły się do dmuchania tej bańki. U nas stosunkowo małej, bo na szczęście nie słuchano nawoływań Leppera i innych do zaniżania stóp procentowych. > - 67 lat obowiązuje w kilku krajach ale nigdzie nie jest bezwzględnym obowiązki > em, każde > państwo ma swój system ulg i wcześniejszych możliwości przechodzenie na emery > utury. Przed reformą czy po? Bo przecież wszyscy zaczęli się reformować... Z tego co widzę u nas też jest możliwość wcześniejszego przejścia, a ulgi również są (mundurowi, górnicy, sędziowie, rolnicy) i to często wręcz absurdalne. > - "...Reformy nie wynikają z ideologii...." - ależ jak najbardziej wynikają. Dl > atego prowadzone > przez anglosaskich liberałów są inne a europejskich konserwatystów czy socja > ldemokratów > inne. Dla jednych celem nadrzędnym jest zysk dla innych dobro jak największe > j części > społeczeństwa. Np. największa część społeczeństwa Hiszpanii jest szczęśliwa z efektów socjaldemokratycznych rządów pana Zapatero. Gdyby to było takie proste, że socjaldemokraci są zawsze dobrzy, a liberałowie zawsze źli... > - "...Nasza gospodarka wciąż rośnie, ale bez reform kryzys także nas dopadnie.. > ." - taak, tylko społeczeństwo z tego jakoś nic nie ma bo zaczęło w 2011 roku b > iednieć. I to mimo niskich relatywnie zarobków, zerowej w porównaniu z Europą o > piece socjalnej. O, a dziś mamy w GW ładną tabelkę, z której wynika, że nasza pensja minimalna jest wyższa niż w Czechach czy na Węgrzech, mimo niższej wydajności pracy... I dziwne, że to nic nie mające społeczeństwo zaczęło biednieć dopiero po 3 latach kryzysu. Czy przypadkiem lamenty nad losem społeczeństwa nie są trochę przesadzone? Odpowiedz Link Zgłoś
jakub-11111 Koniec państwa dobrobytu 31.03.12, 23:14 Zmasowane lanie ludziom budyniu do glowy, przez dziennikarzy, przez p. Gadomskiego rowniez, skutecznie odwraca uwage od faktu ze reforma 67 nie tylko skutecznie skraca czas wyplaty emerytury, ale w znacznym stopniu rowniez ja obniza. Jest to spowodowane wyplatami emerytur czesciowych przed 67 rokiem zycia z wlasnego kapitalu. Cwicza te rachunki wlasnie Niemcy u ktorych bezrobocie w przedziale powyzej 60 lat przekracza 80%, z tym, ze u nich najwyzsze potracenia wynosza 18% emerytury ustawowej, a u nas 50%. Po za tym nasz projekt jest bezposrednim tlumaczeniem z niemieckiego. Zarowno w Polsce jak i w Niemczech, emerytury po 67 roku zycia dozywotnio nie beda podwyzszane do wysokosci pierwotnej, jak bez wyplaty emerytury czastkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
ketiw1 może p. Gadomski wytłumaczy mi jedno 01.04.12, 01:13 jak to się dzieje, że od wielu dekad, niemal nieprzerwanie na Zachodzie, co roku wzrasta PKB, wydajność pracy wzrosła od wojny wielokrotnie, mamy nowe, olśniewające technologie, a gro pracy wykonują za nas maszyny, a jednocześnie musimy rezygnować z przywilejów socjalnych, stabilnego zatrudnienia itd? Naprawdę wszystkiemu winny jest umiarkowany spadek dzietności, wzrost długości zycia i azjatycka konkurencja? Przecież hołubiony przez p. Gadomskiego rozwój ekonomiczny postępował przez dekady dynamiczniej niz starzenie się społeczeństwa. A może po prostu jesteśmy hędozeni bez mydła przez Naszych Wielkich Pracodawców, do spółki z ich klakierami-politykami? Może to ci pierwsi, mimo wzrostu wydajności chcą "uelastycznienia" prawa pracy, by płacić tak mało, jak w swoich chińskich fabrykach i straszą nas azjatycką konkurencją, która sami tworzą? Dlaczego skoro rozwijamy się non stop, PKB rośnie, to klasa średnia i robotnicza od dwóch dekad systematycznie biednieją i kaze im się teraz jeszcze zaciskać pasa pod groźbą katastrofy ekonomicznej? Odpowiedz Link Zgłoś
zmora68 Science fiction 01.04.12, 01:17 W sumie, tak szerzej patrząc, to jakieś dziwne to wszystko. Lata temu dużo czytałem książek S-F. Zazwyczaj opisywano w nich spoleczeństwa przyszłości. Postęp technologiczny i organizacyjny Ludzkości miał spowodować, że ludzie w przyszłości mieli pracować coraz mniej i coraz lżej. Calkiem to zdroworozsądkowe, nie? W koncu automatyzacja, racjonalizacja, wzrost wydajności ...Tydzien pracy wiec np. miał tylko 3 dni. Albo szło sie do pracy co 2-3 dni. A zapłata starczała na rozrywki, hobby, itp. I pracowało sie do 40 roku życia. I postęp Ludzkosci polegać miał właśnie na tym. Co poszło nie tak?? Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy-moher ...Szanowna Pani.......... 01.04.12, 06:00 Polacy zyja o ok. 6 lat krocej anizeli mieszkancy Europy Zachodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
plantin Sz. Panie Gadomski - jakiś problem z logiką ? 01.04.12, 08:46 napisał Pan: Ale to demonstranci chcą się dobrać do naszych kieszeni. Im wyższa emerytura, im krócej na nią pracujemy, tym więcej muszą na nią płacić podatnicy. Przeciwstawia Pan demonstrantów podatnikom - a to ci sami ludzie. Tylko to są ci, którzy rozumieją że siedząc i puszczając wiatry w stołek to można "pracować" nawet do 80-tki ale pracując jako np. spawacz do 67 roku życia nie da się. Ale t.zw. ekonomiści tego nie rozumieją lub nie chcą tego zrozumieć - przecież też należą do tych "umysłowych". Może tak Pan i inni przyjrzą się coraz gorszej dystrybucji dóbr, nierównościom płacowym itd. Dlaczego pensje np. prezesów banków w UK wzrosły na przestrzeni 20 lat - ... 20-krotnie ?! a zwykłych obywateli tylko 4 razy ? U nas jest jeszcze gorzej. Poza tym pojawia się coraz więcej pasożytów, którzy zarabiają gigantyczne pieniądze na spekulacjach lub na dopuszczalnym prawem oszukiwaniu ludzi i wciskaniu im ciemnoty (vide niektórzy "spece" od reklamy). Oni nic nie wytwarzają ale zarabiać chcą krocie i "pracować" mogą właśnie do 80-tki. Odpowiedz Link Zgłoś
pime Re: Koniec państwa dobrobytu 01.04.12, 09:04 Przeciwnie- winny nie jest kapitalizm, ale za mało kapitalizmu. Obecna- socjalistyczna Europa zbiera żniwo, tego co posiali różnej maści socjaliści. Co gorsza, podniesienie wieku emerytalnego, nie jest żadną reformą systemu. O co więc chodzi? O to, aby wlać dodatkowe pieniądze, potrzebne, aby nic nie zmieniać- aby armia ludzi w ZUS, Min.Pracy, Min.Fin.,OFE, PTE...rosła w siłę i aby IM żyło się dostatniej. Przecież podwyżka wieku em., tak naprawdę oznacza, że ludzie zostaną okradzeni z 24 wypłat emerutur- mężczyźni i 84 - kobiety. W praktyce, będzie jeszcze gorzej dla nas (nie pracuję w ZUS)- ta wyliczanka nie ujmuje, tych którzy nie dożyją 67 lat, a będzie to całkiem spora grupa ludzi. W sumie, ci co trzeba, mają się z czego cieszyć. O tych, bredniach o Chińczykach, którzy są winni, to nie ma co nawet pisać- bo po co Odpowiedz Link Zgłoś
mikonsz Re: Koniec państwa dobrobytu 01.04.12, 09:49 Jak Pan Witold może nie znać rynku pracy w Polsce, na którym najwięcej ludzi w Europie pracuje na umowach śmieciowych. O jaką liberalizację rynku pracy mu chodzi? Rynek pracy należy do liberałów o czym świadczą nominacje na szefów największych spółek energetycznych. W zeszlym tygodniu GW pisała jak Prezes GPW miał cięzkie życie za 470 tys rocznie dopiero prywatyzacja GPW powoliła mu związać koniec z końcem z wynagrodzeniem 1,8 mln PLN rocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek.1954 Staczający się Gadomski 01.04.12, 10:20 Coraz słabsze te felietony, komentarze, wnioski. Merytorycznie żadnych informacji, tylko reformy i dalej reformy reform, aby garstce żyło się lepiej. Nie ma odniesień do poprzedniej reformy i jej głównej tezy. Ani słowem o fatalnym systemie podatkowym, reformowanym w interesie bogatych, bo ci jakoby płacąc niższe podatki będą tworzyć nowe miejsca pracy. I co. Nic. Bezrobocie rośnie. Emerytury. Każdy pracuje dla siebie, ile uzbiera tyle ma. Prosty mechanizm. To założenie reformy z 1998 - Buzka i Lewickiej. Tusku nie potrzeba reformy, ale uszanować prawo obywatela do wyboru i do dysponowania swoją kasą. Dzisiaj moją kasą mają zarządzać korporacje finansowe (słynne OFE - bronione przez Gadomskiego) lub państwo. Korporacje z chciwości i okradania inwestorów (obywateli) wywołały kryzys, o pomnażaniu kapitału nie ma mowy, raczej o pożeraniu. Państwo ulżyło bogatym pozbawiając się dochodów, finansuje wojny i rozbudowaną biurokrację także sięga do kasy na emerytury. A Gadomski swoje - koniec dobrobytu, trzeba reformować dużej pracować na śmieciowych umowach, by ulżyć kapitałowi, aby ten był jeszcze bogatszy, bo nie będzie inwestował itd. Jak w dowcipie: Żyd chciał konia oduczyć żreć, już by mu się udało, ale koń zdechł. Człowiek to nie koń panie Gadomski !!! Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.boczkowski Re: Staczający się Gadomski 01.04.12, 11:08 Tak właśnie jest dlatego że pozwalamy na rządy liberałów. Społeczeństwo zostało podzielone na mniejszość żyjącą dostatnio oraz większość ledwie wiążącą koniec z końcem. Rośnie też olbrzymia grupa ludzi wykluczonych ekonomicznie. W luksusie żyją niewielkie elity bogatych przedsiębiorców, działaczy politycznych i wyższych urzędników państwowych. Nie narzekają również setki tysięcy uprzywilejowanych emerytów otrzymujących z państwowej kasy ponad 3500 zł miesięcznie. Szansa na odmianę tej sytuacji jest niewielka ale walczyć trzeba. Pan Bóg na sądzie ostatecznym nie zapyta czy zwyciężyłeś ale czy chociaż próbowałeś walczyć o sprawiedliwość. Liberałowie nikomu nic nie dadzą z własnej woli. O lepszą przyszłość musimy zadbać sami. Odpowiedz Link Zgłoś
2berber Zbyt dużo nieuczciwości u lobbujących. 01.04.12, 13:28 Panie Gadomski to co pan pisze jest nieuczciwe. Przeliczając czas pracy na godziny ustawowy czas pracy to: Niemiec rocznie ~ 1500 godzinx 45 lat = 67500 godzin Polak 2000 x 45 lat = 90000 godzin Czyli już dzisiaj Polak od Niemca przepracowuje 11 lat więcej, nawet według polskiego ustawowego czasu pracy rocznie! Większość polskiej klasy politycznej i celebryci stracili poczucie rzeczywistości i na siłę chcą doprowadzić do kryterium ulicznego! Odpowiedz Link Zgłoś
wazzon Koniec państwa dobrobytu 01.04.12, 14:48 "Europa rozwijała się przez kilka dekad na kredyt" ??? jedyne państwa które były przed kryzysem nadmiernie zadłużone to Grecja i Włochy. Grecja dlatego że rynki nie były w stanie normalnie wycenić jej obligacji. Reszta zadłużyła się nie przed a w wyniku kryzysu żeby ratować banki (spójrzcie na Irlandię i Hiszpanię). Ale dla Pana Gadomskiego, tak jak dla komunistów do 89, nie ma to znaczenia bo ma w głowię ideologię równie nieelastyczną jak marksiszm-leninizm. Klasa średnia będzie przez kolejne dekady płaciła za istnienie niesprawiedliwego systemu na którym zarabia (ale nigdy nie traci bo przecież podatnicy ich wyratują) wąska warstwa najbogatszych. System ten, przy okazji, powstał w oparciu o dokładnie tą ideologię którą Pan Gadomski wyznaje. Eksperyment się nie powiódł, życie całych pokoleń zostało zniszczone ale do niektórych nic nie dociera, dalej nawijają to samo. Ideologia to przerażająca rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
mentatd_at_gmail Fajny artykuł 01.04.12, 15:40 Ale większość i tak nie zrozumie :) Ta reforma w Polsce dotyczy głownie kobiet. Kobiety żyją dłużej, krócej pracują... a jak przechodzą na emeryturę to pozostaje im tylko nienawiść płynąca z Radia MaRyja - naprawdę piękna perspektywa... Odpowiedz Link Zgłoś
szatek100 Re: Koniec państwa dobrobytu 01.04.12, 16:28 Szanowny Panie Gadziński. Europa nie tyle likwiduje "państwo dobrobytu", co dobrobyt jako taki. Kryzys wziął się z tego, że w latach osiemdziesiątych widząc agonię komunizmu biznesowe establishmenty krajów rozwiniętych (i chodzące na ich pasku polityczne i dziennikarskie prostytutki) rzuciły hasło "hulaj dusza, piekła nie ma". Zaczęło się podważanie powojennego konsensusu opartego na egalitaryzmie i klasie średniej. Od 30 lat średnie zarobki w USA i innych krajach rozwiniętych mają coraz niższą siłę nabywczą- potwierdza to nawet CIA na swoich stronach internetowych. Wyprowadzono fabryki, spacyfikowano związki zawodowe, wywindowano ceny mieszkań i sprywatyzowano całe gałęzie gospodarki, co przyniosło katastrofalne skutki (koleje, uniwersytety, służba zdrowia). Aby ukryć realny spadek poziomu życia, zaczęto rozdawać na lewo i prawo kredyty oraz zadłużać sektor publiczny. To spowodowało rozrost sektora budowlanego i usługowego. Dziś kotara iluzji opadła i widzimy, do czego doprowadziła neoliberalna szajka. Jedynymi beneficjantami globalizacji są wielkie zachodnie koncerny i reżimy typu Chiny, którym neoliberałowie sprzedali sznur, na którym nas teraz wieszają. System emerytalny w Polsce bankrutuje, gdyż prostytutka MFW nazwiskiem Balcerowicz w ciągu 800 dni obniżyła standardy socjalne życia do poziomu Meksyku i wywołała 20% bezrobocie, co z kolei spowodowało szok społeczny porównywalny z wybuchem totalnej wojny i spadek liczby urodzeń z niemal 800 tysięcy na początku lat 80tych do nieco ponad 400 tysięcy w zeszłym roku (z tendencją spadkową!). W Anglii Polka rodzi średnio 2,5 dziecka, podczas gdy w Polsce - 1,4. Kłania się rozwalenie sieci przedszkoli, spekulowanie nieruchomościami i wieczne bezrobocie od ćwierć wieku. Tuskową "reformę" emerytur możecie sobie w d... wsadzić- ona nie uratuje bankrutującego systemu, gdyż jej założenia już się zdezaktualizowały. Wg jej autorów ilość urodzeń wśród pokolenie "wyżu stanu wojennego" miała rosnąć do 2013 roku. W rzeczywistości załamała się już 2 lata wcześniej, czego nie przewidzieli najgorsi sceptycy. "Reforma" nie bierze też pod uwagę, że już niedługo kto żyw i zdolny do pracy będzie uciekał z tej tonącej łajby - młodzi z dwoma dyplomami i znajomością języków obcych nie będą całe życie tyrać za 1500 spłacając absurdalnie drogie mieszkania i oddając połowę pensji na utrzymanie systemu emerytalnego. Niemcy, Austriacy czy Szwajcarzy przyjmą ich z otwartymi ramionami- u nich nie ma demografii ale jest gospodarka. U nas nie ma ani jednego ani drugiego. Pokolenie '68 dorosło i zajęło się rządzeniem. Ideały gdzieś się ulotniły, ale pozostała im wiara, że celem życia jest własny hedonizm. Sami korzystali z darmowej służby zdrowia, darmowej edukacji, darmowych przedszkoli a dziś chcą, by młode pokolenie za to wszystko płaciło. Osobiście, jako ateista, uważam, że nasze życie jest tyle warte, ile zostawimy po sobie tym, którzy będą żyć po nas. I co łajzy zostawiacie? Umowy śmieciowe, brak mieszkań, upadek standardów socjalnych, rozkładającą się infrastrukturę, bezrobocie i długi, górę długów, którą młodzi mają spłacać do (hahaha!) emerytury! Panie Gadziński, pomimo zabiegów Pana i pańskich cyngli, dla wszystkich staje się powoli jasne, że rozyebaliście kraj. W 1989 roku wykorzystaliście prostych ludzi, którzy wam zaufali, i w zamian za koperty, wpłaty na szwajcarskie konta i wysokie stołki w międzynarodowych instytucjach sprzedaliście swój kraj. Po 40 latach III RP Polska będzie w gorszej kondycji, niż była po 40 latach PRL. Po raz pierwszy w historii nie będzie nawet komu odbudowywać kraju ze zgliszcz. Nie wiem, czy Pan to czyta, ale tacy jak ja nie pozwolą, by uszło to wam płazem. Tym razem żadnych "okrągłych stołów" już nie będzie! Odpowiedz Link Zgłoś
rozzmaryn czyli zwyciestwo globalnych banko-korpo mafii, 01.04.12, 18:18 które okradły, puscily z torbami i zniewolily 95% ludzkosci. Ale nie ujdzie im to na suchp, bo godzina zemsty wkrótce wybije. Jeszcze w tym roku! Pokolenioe 68 r to degeneraci moralni i fizyczni, ktorzy pozostawia po sobie ruiny i zgliszcza cywilizacji zachodu, nic wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
rozzmaryn Europa sie budzi do walki o godne zycie 01.04.12, 18:39 2012 rokiem europejskich i swiatowych rewolucji. march31.net/pl/call-for-action-polish/ Odpowiedz Link Zgłoś